Dodaj do ulubionych

Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna

20.10.21, 19:07
1. Szukam takiego kanału na YT, mignęło też na ematce - zapuszczony gość i dużo młodsza piękna dziewczyna (Mulatka?), mieszkający w jakiejś dziczy bez udogodnień. Pomóżcie pls, bo chciałam pokazać.

Pytam, bo właśnie gadam o związkach z dużą (20+) różnicą wieku, gdzie ta starsza osoba nie byłaby w lepszej kondycji finansowej niż młodsza (ani ja, ani towarzystwo takich przypadków nie zna).

2. W związku z tym pytanie drugie - czy ematka zna takie coś z reala, ewentualnie słyszała o jakimś przypadku?
Obserwuj wątek
    • totutotam.org Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 19:17
      Ad. 2
      Znam i to wiele. Coraz więcej, mam wrażenie. Zaczęłam nawetvsię zastanawiać, dlaczego różnica wieku jest tak często podnoszona jako kłopotliwy aspekt wiązania się z kimś w 21.wieku. Kobiety nie szukają finansowego schronienia i przystani, coraz częściej nie decydują się na macierzyństwo (i nie odczuwają nacisku), a większe różnice mentalne obserwuję wśród ludzi o np.dużej różnicy wykształcenia (ilościowo i jakościowo).
      W ogóle większą wolność i swobodę w parowaniu się widzę (różne typy związków, relacje międzykulturowe, homoseksualne) i cieszę się, fajnie, żeby się ludziom wiodło.
      • beneficia Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 19:28
        Zaczęłam nawetvsię zastanawiać, dl
        > aczego różnica wieku jest tak często podnoszona jako kłopotliwy aspekt wiązania
        > się z kimś w 21.wieku.

        Własnie ze względu na te różnice mentalne, o których wspomniałaś poniżej

        > większe różnice mentalne obserwuję wśród ludzi o np.dużej różnicy wykształceni
        > a (ilościowo i jakościowo).

        A to jest zupełnie inna (czasem dodatkowa) kwestia.
        Ja tam lubiłabym z kimś pogadać, a nie tylko pomiziać ładne ciało.
        Piszę w trybie przypuszczającym, gdyż albowiem nie stać mnie na ubogiego przystojnego młodzieńca xD
        • totutotam.org Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 19:44
          Ale tych różnic mentalnych ze względu na wiek jest coraz mniej. Na koncercie Rigoberty Bandini byli ludzie w przekroju wiekowym od 16 do 60 lat spokojnie. Squid game ogląda u mnie w pracy przekrój 27- 70.
          Teraz pięćdziesięciolatek (czy -latka) to nie są jakieś stare grzyby. Od wieku nie jest się tak uzależnionym jak niegdyś, stąd te różnice się zacierają.
          • jednoraz0w0 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 21:41
            Weże, właśnie cała Polska ma polew z taty głosu pokolenia, dla którego norma jest praca po 16 godzin a jak ktoś nie chce to jest roszczeniowym, lewackim leniem - bo karierę zaczynał w czasach w których taki mieliśmy klimat, tylko jakby nie zauważył, ze ów klimat już się zmienił.
        • podaje_haslo_okon Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 20:28
          beneficia napisała:

          > Ja tam lubiłabym z kimś pogadać, a nie tylko pomiziać ładne ciało.
          > Piszę w trybie przypuszczającym, gdyż albowiem nie stać mnie na ubogiego przyst
          > ojnego młodzieńca xD

          Akurat w opisywanej kombinacji, to Ty masz być uboga, natomiast młodzieniec może jak najbardziej być dobrze sytuowany. Przemyśl to smile
      • jednoraz0w0 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 21:39
        Kłopotliwy to on nie jest jak dziewczyna ma lat 20 a pan 40, choć pamiętam ze nasza 20letnia koleżanka miała 30letniego męża i typ był dla nas z gatunku „tak długo to ludzie nie żyją”. ale jak laska ma lat 60 a pan 80+ to już różnie może być, ona ma wtedy sporą szansę na klimat pod tytułem „opieka nad schorowanymi rodzicami i schorowanym mężem plus pomoc dzieciom przy wnukach”. Natomiast dla niemajętnego pana, czyli takiego, którego nie stać na porządne zabezpieczenie starości, młodsza o kilka dekad żona to jest cudowny układ.
        • totutotam.org Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 21.10.21, 08:31
          Gdybym miała wybierać partnerów myśląc o tym co będzie po mojej 60 czy 80 to chyba zostałabym sama, bez dzieci, zbierając skrupulatnie każdy grosik na dom spokojnej starości z dobrą opieką.
          Tak się jednak składa, że większość osób się zakochuje i chce fajnie spędzić życie u boku kogoś, komu podobnie w duszy gra, korzystając z lat przed emeryturą.
          Argumenty zdrowotne statystycznie absolutnie są nie do podważenia, im starszy człowiek ttm więcej ma chorób (jako grupa). Ale w życiu jest różnie.
          Koleżanka moja, czterdziestolatka, związała się z równolatkiem, który co drugi dzień popyla na dializę. Głupia taka, życie sobie komplikuje.
          Inna dzieci urodziła dość wcześnie, one wymagały specjalnej opieki (niemądra, nie przewidziała) i przez kilkanaście lat nigdzie nie wyjechała na wakacje.

          Nie żebym jakoś uporczywie broniła związkow z tematu, po prostu bywa różnie.
          • jednoraz0w0 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 21.10.21, 12:32
            a pewnie ze bywa różnie. Znajoma ma męża starszego 15 lat który ma kondycję lepsza niż większość czterdziestolatków, inna związała się z facetem starszym o dwie dekady i umarła, jedna w otoczeniu ma faceta starszego chyba ze 30 lat (niewiele starsza od jego najstarszego wnuka), facet ze stabilna praca ale żadne kokosy, nie mają ślubu ale są ze sobą ponad 10 lat, no niech im się darzy. Ale on jest akurat z rodziny w której ludzie żyją po 100 lat i żyją całkiem samodzielnie. Ale jak zaszła w ciąże to usunęła, bo „on już się czuł za staro na bycie tatą”, czyli to nie był do końca jej wybór. No i przez to ze ślubu mają to ona jednak jest trochę w dupie, jeśli jemu się coś stanie, bo dom jest jego, ma dzieci które będą pewnie po nim dziedziczyć, a ona jak zostanie sama to może mieć 60 lat i żadnego zabezpieczenia (ona nie ma jakiejś specjalnie dochodowej pracy).
            tak czysto statystycznie to jeśli chodzi o romans to wiek nie ma znaczenia, jesli chemi jest, jeśli chodzi o małżeństwo do grobowej deski to to jest świetny układ dla pana, pani pisze się na zostanie z ręka w nocniku na starość.
        • totutotam.org Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 20:56
          Znane przeze mnie konfiguracje odpowiadają na temat wątku: para nauczycieli (poznali się w pracy, ale każdy uczy innego przedmiotu, coś typu ona anglistka, on wuefista), para pasjonatów gór (poznali się na wyjeździe grupowym), para "kinomanów-czytaczy-intelektualistów" (nie wiem dokładnie gdzie się poznali). To z tych bliższych, żaden związek nie wyszedł z internetu. Wszyscy panowie po rozwodzie, ale samodzielni, ogarnięci i zadbani. Wszystkie kobiety panny, wykształcone, ładne, ojców jak najbardziej mają i normalne z nimi kontakty (uprzedzam) a te dwie pierwsze zostawiły swój poprzedni związek, gdyż zakochały się w "starszym panu, niemajętnym".

          Ja bardzo te pary jako przyjaciół lubię.
      • shmu Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 21:58
        Myślałam, że nie znam żadnej pary z taka różnica wieku, ale sobie uświadomiłam, że taaaaak, znaaaam!
        Przynajmniej kilka w instytutach naukowych, gdzie szef romansuje/wiąże się ze swoją doktorantka/postdokiem (lub doktorantka wiąże się z szefem). Nie ma to podłoża materialnego, choć różnica w zarobkach jest spora.
    • volta2 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 20:34
      była tu na forum kiedyś, sama koło 30, facet coś koło 50 (wtedy dla mnie staruch) - zadłużony, alimenciarz, z eksia na karku a ta go na holownik wzięła
      nie wiem, czy się tu udziela, wiem, że go w końcu wyprostowała i potem był już majętny (ponoć potencjał miał, tylko go eksia tłamsiła)
    • clk Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 21:26
      Mam koleżanki 2, które wyszły za sporo starszych mężczyzn.
      Jedna po rozwodzie, druga w związku nadal - czy jest szczęśliwa - ciężko powiedzieć bo o mężu mówi niewiele. Panowie znacznie starsi, plus zamożni.

      Znam tez pana z byłej pracy - zapewniającego o miłości do rodziny - który kilka miesięcy po zapewnieniach porzucił rodzine dla pani z Tajlandii. Mieszkają w Norwegii od lat, po Facebooku wydają się szczęśliwy. Pan mocno majętny
    • stara-a-naiwna Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 21:33
      kanału nie znam

      ale w czasach studenckich byłam na rejsie
      rejs szkoleniowy (pierwszy w życiu) z PTTKu
      sternik starszy facet dobrze po 50, niedomyty oblech
      i "nasza koleżanka" z 20 plus kilka lat młodsza... (moze nawet z 30)
      wydawała się normalną dziewczyną ale jednak coś w głowie i emocjonalnie z nią było nie tak skoro się z nim zwiazała

      nie wiem jak długo potem byli razem i jak badzo poważnie.


      Pewnie łatwiej było by mi całą sytuację zrozumieć gdyby facet był chociaż: zadany, sympatyczny, ciepły, opiekuńczy albo chociaż baaardzo bogaty... a to był zwykły dziad

      do szisiaj fuj na samą myśl

    • ponis1990 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 21:45
      Ja byłam w takim związku. Miałam 22 lata, pan 43. Byłam wtedy zagubioną samotną matka szukajacą czulości, a on to wykorzystal, to nie wiem czy sie liczy, kasy prawie nie miał ;p Ja tez mało. Strasznie się w nim zakochałam i mimo że mnie oszukal i uciekl to długo o nim myslalam, taki Czaruś.
    • kaki11 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 20.10.21, 22:18
      1. Nie pomogę...
      2. Znam. Koleżanka z LO, jest od kilku (5-6?) lat z mężczyzną starszym od niej o 22 lata. Z tego co wiem układa im się dobrze i są ze sobą szczęśliwi, a sytuacja jej narzeczonego nie jest znacząco lepsza od jej. Owszem, zarabia więcej, ale to są kwoty rzędu 2 - 3 000 zł, gdzie jeszcze Pan ma dziecko z pierwszego małżeństwa więc odliczając alimenty i inne wydatki, nie są to jakieś kwoty "uzasadniające" związek.
      I druga para, kolega z pracy ma żonę młodszą o około 20 lat a parą są od kilkunastu (dziecko mają nastoletnie, nie wiem dokładnie). Nie znam ich sytuacji z czasów kiedy się wiązali, ale dziś mąż z całą pewnością nie zarabia więcej/znacząco więcej od żony a mimo to są chyba udanym i szczęśliwym małżeństwem.
      Jak widać zdarza się smile
    • joaaa83 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 21.10.21, 09:38
      Znam. Podstarzały, obleśny facet z Polski (50-60) i młoda Afrykanka (20-30). Według mnie, to ona myśli że on bogaty jest, a prawda jest taka że w Polsce ciężko by mu było znaleźć partnerkę (a już z pewnością nie dwudziestoletnią), a wszystkie pieniądze przeznaczał na podróże. Jemu się chyba opłaciło, a ona może się bardzo rozczarować jeśli ma w planie przyjazd do Polski. Chociaż moim zdaniem, on jej tu nigdy nie przywiezie, tylko będzie miał egzotyczne wakacje kilka razy w roku. Zobaczymy, czas pokaże.
    • irma223 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 21.10.21, 10:25
      Z historii: Sokrates i Ksantypa (gdy Ksantypa odwiedzała Sokratesa przed jego śmiercią, trzymała na rękach ich malutkie dziecko. Sokrates był niemajętny, miał dom tylko dlatego, że jego uczniowie mu go ufundowali. Był synem szewca, brzydkim (w jednym z dialogów platońskich był porównany do satyra) i niedbającym o higienę ("Opowiadał tedy, że spotkał Sokratesa wykąpanego i obutego, co ten rzadko zwykł był czynić").

      Ale to z Ksantypy zrobiono archetyp złej żony!
    • daniela34 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 21.10.21, 11:00
      Tak, znam taką parę. Pani bardzo młodo (chyba miała 19 lat) wyszła za mąż za chłopaka starszego o 6 czy 7 lat. Moim zdaniem nie tyle z miłości, ile dlatego, że szukała bezpieczeństwa (pochodziła z alkoholowego domu). Po kilku latach znalazła sobie faceta starszego o blisko 20 lat i nawiązała z nim romans, ostatecznie pani się rozwiodła i zostali parą. Facet ani przystojny, ani zamożny. Raczej dolne strefy stanów średnich finansowo. Tyle, że moim zdaniem pani (w ogóle bardzo specyficzna osoba) nie przeszła terapii i nie radzi sobie z przeszłością i problemami wynikającymi z dorastania w rodzinie alkoholików.
      • anorektycznazdzira Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 21.10.21, 16:36
        Przez jakieś 6 lat bywania na wywiadówkach syna w SP wierzyłam, że z rodziny jednego chłopca ciągle przychodzi dziadek. Nieraz go widziałam, jak pomagał swojej (sądziłam) córce i podwoził wnuka, ją, czy razem. Aż się dowiedziałam, że to mąż-tato.
        Tylko tu chyba majętny, typ byznesmen. I przypał religijny więc go nie lubię.
    • sasanka4321 Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 21.10.21, 16:23
      Zeby to tylko ludziom zdarzalo sie zakochac sie w duzo starszych od siebie... Im sie zdarza tez zakochac sie w duzo brzydszych. Albo w znacznie mniej inteligentych. W duzo biedniejszych tez sie zakochuja. Albo w dzieciatych. Nawet w chorych. No taki dziwny swiat. A moze to wszystko dlatego, ze zakochuja sie w osobowosci tego kogos?
    • vasaria Re: Niemajętny starszy pan i młoda dziewczyna 23.10.21, 10:09
      Ja znam. 23 lata różnicy, pan wdowiec, pani panna. Syn pana miał starszą żonę niż pan (miał, bo się rozwiódł). Pani to moja koleżanka, stąd wiem, że czasem żałuje. Oboje pracują, pan za parę lat przechodzi ma emeryturę, pani nadal młoda (36 l). Mają małe dziecko. Jak tak patrzę na tego Pana to też mi go czasem żal. 60tka to czas na odpoczynek, na luz i spokój, a nie na wychowywanie małego dzieciaka. No, ale ma co chciał 😁 .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka