20.10.21, 22:59
Myślą, że mogłam znajomą namówić, prośbą, groźbą , szantażem, żeby poszła wcześniej do szpitala na badania. Zmarła dość szybko z powodu nowotworu. Wiem, ze pewnie mnie by nie posłuchała, bo miała jakieś obawy, ale teraz cały czas myśle co by było gdyby …. Smutno mi bardzo.
Obserwuj wątek
    • india-mia21 Re: Źle mi z 20.10.21, 23:16
      Bardzo Ci współczuję.
      Nie można pomóc komuś, kto nie daje sobie pomóc.
      Przeżywasz żałobę, nie dokładaj sobie jeszcze wyrzutów sumienia.
    • annaboleyn Re: Źle mi z 20.10.21, 23:27
      Współczuję bardzo.
      Nie jesteś temu winna i nie jesteś odpowiedzialna za cudze życie.
      To normalne, że sie tak czujesz i życzę Ci, żeby minęło i nie pozostawiło blizn.
      • annaboleyn Re: Źle mi z 20.10.21, 23:31
        howkeye napisała:

        > Łzy same lecą. Muszę to jakos przepracować, tylko nie wiem jak.

        To pozwól sobie popłakać. I to nie jest tak, że jutro masz wstać radosna i nie uronić łzy.
        Daj sobie czas.
      • z.szarych.stron Re: Źle mi z 21.10.21, 08:23
        Znam to. Taki etap żałoby. Mnie poczucie winy nadal prześladuje ale to nie była znajoma, ktoś bardzo bliski. Obwiniam siebie i innych. Do czego to prowadzi ? Do gorszego doła. Wiem, że nie ma sensu ale nie potrafię inaczej. Bo co jeśli np.umówiłabym na badanie, nie pytając o to chorego, a ten chory jednak poszedłby i żyłby teraz?
      • aqua48 Re: Źle mi z 21.10.21, 12:54
        howkeye napisała:

        > Łzy same lecą. Muszę to jakos przepracować, tylko nie wiem jak.

        Opłacz znajomą i jej głupotę również. Nie jesteś odpowiedzialna za jej decyzje, a nawet gdybyś ją siłą zaciągnęła do lekarza, to nie masz żadnej pewności że wdrożyłaby leczenie. Pewnie nie.
        • feliz_madre Re: Źle mi z 21.10.21, 21:13
          Niemile jest to co piszesz. W cztery oczy rodzinie tej dziewczyny też byś tak powiedziała, żeby opłakiwali jej głupotę - jej dziecku, mężowi? Czy tylko anonimowość w internecie pcha Cię do bycia niemiłym człowiekiem?
          Pamietaj, ze nwotwór nie wybiera i czasem nawet wczesnie wykryty nie jest uleczalny. A karma wraca.
          • znowu.to.samo Re: Źle mi z 21.10.21, 22:24
            Ale przecież ona prawdę pisze. Ktoś z głupoty czy ignorancji zaniedbał leczenie więc jest jak jest. Jeśli nie jest to osoba poniżej 18 roku to sama odpowiada za siebie.
      • z.szarych.stron Re: Źle mi z 21.10.21, 08:58
        znowu.to.samo napisała:

        > Nie mogłaś nic zrobić. Tak bywa, każdy jest panem swojego losu

        To prawda. Ale co w sytuacji kiedy rodzina widzi, że jeden z nich pali papierosy przez 30, 40 lat i nic z tym nie robi ? Nie namawia na badania ? Ma to gdzieś bo to jej /jego sprawa?
        Co to za rodzina ? Przecież najbliżsi powinni dbać o siebie nawzajem... obcy mogą mieć nas gdzieś, ale najbliżsi... sad
        • swinka-morska Re: Źle mi z 21.10.21, 14:22
          z.szarych.stron napisała:

          > znowu.to.samo napisała:
          >
          > > Nie mogłaś nic zrobić. Tak bywa, każdy jest panem swojego losu
          >
          > To prawda. Ale co w sytuacji kiedy rodzina widzi, że jeden z nich pali papieros
          > y przez 30, 40 lat i nic z tym nie robi ? Nie namawia na badania ? Ma to gdzie
          > ś bo to jej /jego sprawa?
          > Co to za rodzina ?

          Co za bulszit. Rodzina nie będzie się leczyć za kogoś. Zdarzenia "zawlekli za łeb do lekarza, przytrzymali na siłę podczas operacji i wciskali lekarstwa do gardła" nie mają nic wpólnego z rzeczywistością.

          > Przecież najbliżsi powinni dbać o siebie nawzajem... obcy mo
          > gą mieć nas gdzieś, ale najbliżsi... sad

          Szkoda, że palacz nie pomyślał o najbliższych. Przecież powinien dbać o swoją rodzinę.
    • betyskai Re: Źle mi z 21.10.21, 13:43
      Za dużo znam osób, które regularnie się badały i regularnie chodziły do lekarzy - a nagle okazało się, że mają raka już zaawansowanego.
      A równie duzo takich, co lekarzy i zdrowie olewają, piją, palą - i żyją dłużej niż ci co się kontrolują..
      • fitfood1664 Re: Źle mi z 21.10.21, 16:55
        a ja czytałam o zagrożeniach związanych z nadwykrywalnością raka w niektórych krajach, ciężkie upośledzające terapie wykonywane na pacjentach u których nowotwór został wykryty ale nie postępował, o tym się u nas nie mówi bo nam raczej nie grozi, ale zjawisko istnieje i niepokoi specjalistów
    • howkeye Re: Źle mi z 21.10.21, 21:19
      Dziękuję bardzo wszystkim za dobre słowa. Nadal mi ciężko ale po przeczytaniu waszych wpisów udaje mi się nie myśleć o tym cały czas. Paliła bardzo dużo i pewnie to spowodowało rozwój raka w dość młodym wieku i nikt się nie podziewał , ze szybko to się potoczy. Strasznego pecha miała.
    • mia_mia Re: Źle mi z 21.10.21, 21:23
      Nie ma szans, żeby posłuchała, ja im bardziej jestem namawiana na badania, straszona, informowana, a nie chodzi o raki, tym bardziej jestem na nie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka