Dodaj do ulubionych

Nauka zdalna i sprzęt

21.10.21, 06:44
Ematki, takie pytanie mi się nasunęło, jak na kilku grupach facebookowych mamusie szukają dla bombelkow sprzętu na zdalna naukę.
Oczywiście ze szkoły nie wezmą, bo stary, wolny itd, najlepiej żeby ktoś dał za darmo,.dowiózł, albo w ogóle zakupił najnowszy sprzęt specjalnie dla ich dziubdziusia.
Co uważacie na ten temat?
Tak jak ja macie zdanie, że albo bierze ze szkoły, albo kupuje rodzic z własnej kieszeni?
Za własne zdanie, że na coś pieniądze rodzice dostają, a zdalna nauka jest prawdopodobna, więc sprzęt wypada mieć, zostałam srogo zjebana.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 06:55
      jak ktoś chce dawać to niech biorą. Są domy gdzie sprzęt wymienia sie bo "wyszedł nowy model" - jeśli ci ludzie maja stary trzymać w piwnicy albo wyrzucić to oczywiście lepiej jeśli ktoś to weźmie.
        • iwoniaw Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 07:12
          nigdynigdynigdy84 napisała:

          > Nawet jeśli ktoś ma stary zbędny model, to dlaczego ma go oddawać za darmo?
          > Ja wolę sprzedać za grosze.
          > Mnie nikt nie daje, sama muszę na to zarobic.

          A ktoś cię zmusza do oddawania za darmo? Niech każdy robi ze swoim sprzętem i pieniędzmi, co uważa - co cię obchodzi, że ktoś inny własny rozdaje?
            • mika_p Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 07:37
              A pralka, w takim razie, nie była do oddania, tylko do sprzedania za cene twojej satysfakcji z dawania i dobroczynności.I tak naprawdę wkurza cię to, że zamiast ciepłych myśli wdzięcznego pralkobiorcy, handlarka wzięła kasę i bez refleksji przepultała an swoje potrzeby. To cię boli, ten brak wdzięczności
                  • profes79 Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 08:08
                    Czasami jest to sposób na pozbycie się problemu. Sam tak puściłem starego laptopa w gronie znajomych. Ktoś tam go wziął, drugi ktoś doprowadził do stanu pełnej używalności i z tego co wiem dzieciak spokojnie z niego nadal korzysta. A nawet jakby poszedł na sprzedaż - doprowadzenie go do ładu wymagało sporo pracy i wysiłku więc niech idzie na zdrowie; ja bym go walnął do elektrośmieci.
                    • melikles Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 08:12
                      Różnie to bywa. Przed covidem puściłem starego 10letniego laptopa za 200 zł, kupił student, który chciał skonfigurować go na serwer do jakichś doświadczeń. Ale już rok temu kolejny laptop, też 10 letni Samsung poszedł za 700 zł już na drugi dzień od wstawienia ogłoszenia. Miałem kilkanaście telefonów od chętnych. Ludzi potrzebowali na zdalna dla dzieci. To samo ze starym tabletem i telewizorem.
                  • ichi51e Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 10:02
                    dla mnie koszt użerania się ze sprzedażą jest większy niż kilka stówek. wole wyrzucić. Jeśli ktoś jest sklonny wziąć bez robienia mi problemów typu sprzedaż - tylko jest to jego zysk.
                      • iwoniaw Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 10:14
                        melikles napisał(a):

                        > Na czym polega "użeranie się" ze sprzedażą? Na wstawieniu ogłoszenia i umówieni
                        > u po odbiór sprzętu.
                        >

                        To wystaw i się umawiaj. Ktoś może uznać, że to dla niego za wiele fatygi i woli oddać komuś, kto sam zagaił, że weźmie. Z czym masz w zasadzie problem?
                        • pyza-wedrowniczka Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 10:27
                          To jest raczej kwestia czasu oczekiwania. Z laptopem mniejszy problem, ale zakładam, że jak ktoś chce się pozbyć starej pralki, to chce to zrobić w ciągu 3 dni, zeby mu nie zajmowała miejsca. Za darmo ludzie wezmą od razu, a żeby sprzedać nawet za 300 zł to czasami trzeba długo czekać na chętnych. Ja przynajmniej tak mam - jak coś może leżeć w szafie i czekać, to próbuję sprzedać, ale np. piec wystawiłam za darmo - był zupełnie dobry, ale miał z 20 lat i gazowy piekarnik, więc mało wygodny, bo mi zależało, żeby ktoś go zabrał już i zrobił mi miejsce w kuchni
                          • ichi51e Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 10:31
                            do tego z pralka dochodzą takie drobiazgi jak śruby transportowe? 5 sztuk każda 50zeta. czas oczekiwania 2mce. dziękuje wole oddać za darmo od reki bo śruby wywalilam już dawno.
    • iwoniaw Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 06:56
      nigdynigdynigdy84 napisała:

      najlepiej żeby ktoś dał za
      > darmo,.dowiózł, albo w ogóle zakupił najnowszy sprzęt specjalnie dla ich dziub
      > dziusia.
      > Co uważacie na ten temat?

      Marzenia i oczekiwania można mieć dowolne 😀

      > Tak jak ja macie zdanie, że albo bierze ze szkoły, albo kupuje rodzic z własnej
      > kieszeni?

      Można jeszcze czekać na świętego Mikołaja, co jest opcją atrakcyjną, ale dorosły powinien wiedzieć, że jednocześnie najmniej realną...
    • trampki_w_kwiatki Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 07:28
      No ale czemu ci przeszkadza, że ktoś coś oddaje za darmo a ktoś inny to zabiera?
      Ja nauczyłam się sprzedawać rzeczy za grosze, ale to od niedawna, po tym jak miałam już dość roszczeniowych "biorców". Wcześniej wszystko oddawałam, bo sprzedawanie było dla mnie upierdliwe, męczące i nie umiałam, no po prostu nie umiałam tego robić. Nawet samochodu nie umiałam sprzedać swego czasu i po prostu oddałam go znajomemu. Jakieś wózki, meble, drobną elektronikę rozdałam za darmochę i cieszyłam się jak wariatka, że ktoś to zabrał i miałam problem z głowy.
        • trampki-w-kwiatki Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 10:09
          To trzeba było samej się bawić w sprzedaż. Ja oddawałam, bo szkoda mi było czasu na robienie ogłoszeń, negocjowanie cen, odbieranie telefonów i umawianie spotkań. A chciałam się pozbyć czegoś, odzyskać przestrzeń. I to szybko. To pozbycie się było moim zyskiem. Nie przeszkadzało mi to, że te rzeczy były potem odsprzedawane za jakieś grosze.
            • trampki-w-kwiatki Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 14:49
              melikles napisał(a):

              > ten brak czasu. Nie ma czasu kilku minut na wstawienie ogłoszenia. Jest czas na
              > wielogodzinne bicie piany na forach i portalach big_grin
              >
              Serio? Wstawienie posta trwa pół minuty w kiblu w pracy i jest rodzajem rozrywki i odpoczynku.
              A odbieranie telefonów od ewentualnych kupców, ich umawianie się na spotkania, niewygodne negocjacje z ludźmi, którzy umawiają się na 300 złotych a w drzwiach wręczają 150 mówiąc "mam akurat tyle w gotówce i za tyle biorę" NIE JEST FORMĄ ROZRYWKI. Jest pracą a do tego pracą niewdzięczną mocno. I nie chce mi się głowy zawracać jakimś pamiętaniem o tym, że o 15 ma przyjechać pani X a o 17.30 pan Y a o 21 jeszcze ktoś tam na oglądanie rowerka czy pralki. Raz jeden pomyliłam kupców, sprzedałam szybko przedmiot komuś, z kim nie byłam umówiona a ta osoba akurat zjawiła się w drzwiach dokładnie o godzinie, na którą umawiałam się z kimś innym. Transakcja klepnięta a tu dzwoni ten pierwszy, który jechał do mnie 45 minut i został z niczym. Zrobił się kwas i afera. Otóż takich sytuacji pragnę unikać, dlatego wybierałam "oddam za darmo, kto pierwszy ten lepszy".
          • iwoniaw Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 10:21
            No więc dokładnie o to chodzi - tak naprawdę za każdą rzecz można dostać _jakieś_ pieniądze, nawet w skrajnym przypadku odwożąc surowce wtórne do skupu. Tylko że to nie zawsze jest głównym celem przy pozbywaniu się tej rzeczy, a może być nawet niewarte zachodu. To, że ktoś inny sobie taką rzecz zagospodaruje, a nawet zrobi źródło utrzymania z renowacji rzeczy ze śmietnika, nie stoi przecież z tym w żadnej sprzeczności. Co nie oznacza, że jest jakiś obowiązek xarabiania na wszystkim i oddawanie swoich rzeczy komuś to jakieś dziwo i szok. Choć przypominają mi się wątki o starych łachach, które właścicielki wzdragają się wrzucić do kontenera, bo "właściciele tych kontenerów na tym zarobią", a przecież jedyna właściwa droga starych i niepotrzebnych ciuchów jest taka, że uboga acz chędoga wdowa przyjmie je z pocałowaniem ręki dla swych dziatek, które z wdzięcznością będą je nosić i szanować przez najbliższą dekadę 🤣
        • gryzelda71 Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 10:46
          Masz jakiś zakaz sprzedaży?
          Kupę ubrań po dziecko tydzień temu oddałam szwagierce. Mogłam sprzedać, ale nie chciało mi się mierzyć opisywać i bawić w cykl pytań i odpowiedzi. Zyskała przestrzeń w szafie i luz, bo już nie muszę myśleć co z tym zrobić.
          A co z nimi zrobi szwagierka? Może nawet sprzeda, bo ma ku temu możliwości. Ale to mnie już nie obchodzi.
    • aagnes Re: Nauka zdalna i sprzęt 21.10.21, 08:10
      powiem tak, dotychczas zakatowalismy 3 laptopy, nie byly nowe, ale tez nie 20 letnie rupiecie, teraz jak padnie hasło - zamykamy szkoły, w tej samej sekundzie pisze do szkoly o wydanie mi sprzetu, moze byc grat byleby działał. za prąd, internet i psychiczną masakre nikt mi nie zwróci i tak.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka