Dodaj do ulubionych

Wieje, korki, rozkopy...

21.10.21, 18:20
Czy jest inne miejsce które przebije Wrocław ilością remontowanych ulic w tym samym czasie? Plus dzisiejsza wichura, konary na drogach, straż pożarna i korki. Dziś armagedon....A ja głupia pojechałam do centrum psia jego mać.... O mało nie zżarłam kierownicy, splułam się od bluzgów i nic nie załatwiłam bo dojechać się nie da....
Dziecię nie lepiej, wyszło ze szkoły o 14.20 do domu dojechało o 17.20..
Obserwuj wątek
        • 1matka-polka Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 08:02
          Bede kupowac gaz w butlach, dopoki sie nie przeprowadzimy do nowego domu, gdzie jest gaz. A przy okazji, czy nowoczesne kuchenki gazowe potrzebuja pradu? No i zawsze jeszcze moge sobie zrobic palenisko w ogrodku...
          • aamarzena Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 09:08
            Tak, potrzebują. Zazwyczaj. Odpala sie toto równocześnie z tworzeniem iskry do zapalenia gazu. Jak się palnik nie rozgrzeje, to gaz przestaje lecieć. W niektórych modelach można to obejść i zapalić gaz np. zapałka, ale w wielu nie da się.
    • asia-loi Re: Wieje, korki, rozkopy... 21.10.21, 18:37
      lampasufitowa napisała:

      > Czy jest inne miejsce które przebije Wrocław ilością remontowanych ulic w tym samym czasie?


      Jest. Częstochowa. Od kilku miesięcy niemiłosiernie rozkopana. Ja rozumiem, że remonty trzeba zrobić, tylko dlaczego wszystko w jednym czasie, zwłaszcza, jak nie ma alternatywnych dróg. Dlaczego to wszystko nie jest planowane z głową. I dlaczego są gigantyczne opóźnienia na remontowanych odcinkach.
      Teraz to i tak jest o niebo lepiej, bo jeżdżą tramwaje. Ale całe lato był koszmar, nie mogłam z pracy dojechać do domu, bo tramwaje nie jeździły i ulice były i są nadal remontowane, plus rozwalili starą estakadę, bo budują nową. A i tak do wielu miejsc nie ma jak dojechać, nawet własnym samochodem, bo komunikacja miejska to katastrofa. Wycieczki autobusów są przez całe miasto, bo trzeba jeździć dookoła. Odcinek który przed remontami autobusy pokonywały w kilka minut, teraz ponad pół godziny, bo objazdy.
    • arthwen Re: Wieje, korki, rozkopy... 21.10.21, 19:06
      Północna cześć Krakowa jest totalnie rozkopana - dalej się wleką z budową nowej linii tramawajowej, więc główną przelotówkę zatkali, do tego na wszystkich wylotówkach jest rozkopane, bo obwodnica i jeszcze 29. listopada przebudowują. Do kompletu wszystkie okoliczne wioski od północy akurat postanowiły wyremontować/przebudować drogi, więc korek korkiem pogania. Dojazd, który normalnie zajmował 30 minut zajmuje teraz 1,5 godziny. A i jeszcze koleje zmieniły warunki budowy wiaduktu na wylocie z NH (ma być szerzej, na wszelki wypadek, jakby im się kiedyś zażyczyło dobudowanie dwóch torów), więc budowa która była przewidziana na niecały rok potrwa ponad 2 lata.
    • jkl13 Re: Wieje, korki, rozkopy... 21.10.21, 20:05
      Jest. Koszalin. Niby małe miasto,ale zamknięcie głównego mostu na trasie do Gdańska,będącego jednocześnie najlepszym dojazdem do sypialnej dzielnicy miasta powoduje od 2 lat mega korki w całym mieście... A dopiero zaczęli rozbierać most, budowa nowego potrwa pewnie ze 3 lata 🤦. Do tego drobniejsze remonty we wszystkich częściach miasta i robi się mega korek wszędzie...
      • alina460 Re: Wieje, korki, rozkopy... 21.10.21, 22:44
        Masz na myśli wiadukt? To matka natura w postaci wichury właśnie przyszła z odsieczą i przyspieszyła rozbiórkę:

        www.o2.pl/informacje/katastrofa-w-koszalinie-wiadukt-runal-na-auto-zostalo-zmiazdzone-6696281777781312a
        • jkl13 Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 08:04
          Tak,mówimy o tym samym,ale to nadal most,a nie wiadukt (wiadukt jest nad torami kolejowymi,a to jest most nad rzeczką o szerokości może 2 metry. Tyle że wysoki most).
          I to nie matka natura pomogła, a grawitacja i prawa fizyki. Most się popisowo zawalił, bo geniusze nie potrafili go zabezpieczyć do rozbiórki. Ale fakt, szybko im poszło wink W necie jest filmik z rozbiórki,bardzo polecam 😜
    • taje Re: Wieje, korki, rozkopy... 21.10.21, 21:06
      A u nas (w Luksemburgu) wieje trochę, nie ma korków ani rozkopów ale za to zaszczycają nas jutro swoją obecnością polscy związkowcy z Turowa, który mają protestować przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości i palić opony. Część miasta wyłączona z ruchu, dzieci mają zdalne nauczanie, tylko teleworking. Brawo polscy związkowcy!!
    • figa_z_makiem99 Re: Wieje, korki, rozkopy... 21.10.21, 21:07
      W Trójmieście jest podobnie, niekończące się remonty, dziury i korki. Zasiedlą nowe budynki i będzie jeszcze gorzej. Utknęłam dziś w korku na godzinę i psioczyłam pod nosem, po jaką cholerę niszczą miasta, jaka będzie jakość życia za kilka lat, skoro już dzisiaj jest źle?
    • mja-15 Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 08:48
      Zapraszamy do Bydgoszcz. Wszystko rozkopane. Jeden z nowych mostów fuszerka - do poprawki. Kilka wiaduktów i mostów w połowie zamknięta, bo się sypią ze starości i remontują. Do tego wszędzie kładą jakieś rury lub budują nowe rondka usprawniające ruch i są zwężenia na głównych drogach. Koszmar. Korki na wszystkich ulicach dojazdowych, przez całe centrum.
      5 km do pracy jeżdżę czasem i 40 minut. Szybciej doszłabym pieszo.
    • conena Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 08:59
      wczoraj na profilu lokalnego radia taki wpis: chcieliśmy polecić tramwaj, bo cały Poznań stoi, ale tramwaje też stoją."
      jak będę miała chwilę, to wkleję mapkę Poznania, którą wrzucili kiedyś tam - niemal całe miasto na czerwono, wszystko stało, w Poznaniu nie trzeba do tego żadnej wichury.
    • mid.week Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 09:12
      lampasufitowa napisała:

      > Czy jest inne miejsce które przebije Wrocław ilością remontowanych ulic w tym s
      > amym czasie? Plus dzisiejsza wichura, konary na drogach, straż pożarna i korki.


      Jest strasznie, rozorali chyba wszystkie główne skrzyżowania i torowiska. Nie wem kto to planował ale bym go skazała na dożywotnią jazdę w godzinach szczytu. Mam nadzieję, że w iekle czeka na niego zakorkowane rondo.

      >
      > Dziecię nie lepiej, wyszło ze szkoły o 14.20 do domu dojechało o 17.20..


      Moje jechało od 16:30 do 20:00. Chciałam pomóc i podjechać furą, ale coś mnie tknęło zeby sprawdzić mapy, odpalam googla a tam całe miasto czerwone.MASAKRA
      • mid.week Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 09:14
        ale pogoda sama w sobie cudowna!
        Mnie się udało wyjśc dużo wcześniej z pracy, cała drogę planowałam bieganie z psem, a jak już poszliśmy w pola to było tak pięknie, że tylko szłam i się jarałam tym słońce, chmurami i wiatrem. W lesie za to tak groznie drzewa trzeszczały - uwielbiamsmile
      • alicia033 Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 10:14
        mid.week napisała:

        > Nie wem kto to planował ale bym go skazała na dożywotnią jazdę w godzinach szczytu.
        > Mam nadzieję, że w iekle czeka na niego zakorkowane rondo

        Na to się nałożyły dwie rzeczy: plandemia, przez którą przesunęły się prace zaplanowane na wcześniejszy okres oraz konieczność wykorzystania środków unijnych do końca bieżącej perspektywy budżetowej. Jako że dla Polski to najprawdopodobniej w ogole ostatnie takie środki to, mimo niedogodności, zamiast złorzeczyć, cieszylabym się każdym remontowanym odcinkiem, bo następnych dluuuugie lata nie zobaczycie.
    • miriam_73 Re: Wieje, korki, rozkopy... 22.10.21, 18:54
      Jest. Piaseczno. W zasadzie wszystkie drogi dojazdowe są albo w remoncie, albo wręcz odcięte. Plus jebana kolej w poprzek miasta i co chwila szlaban zamykają... Dzisiaj jechałam z Janek do domu 1,5 godziny. 17 km...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka