Dodaj do ulubionych

znieść wiele dla prawdziwej miłości???

23.10.21, 06:56
Czytam o związku Anny Dymnej i Wiesława .
" Niejednokrotnie przechodziła piekło. Wiedziała, na co się piszę. Już gdy go poznała, słynął z imprezowego stylu życia - lubił alkohol, a w stanie nietrzeźwości zdarzało mu się posuwać do rękoczynów.

Godziła się na takie życie i wciąż powtarzała, że jest w stanie znieść wiele dla prawdziwej miłości."

Tłumaczę sobie młoda i głupia była. Ale raczej bardzo głupia.

Ale dalej czytam

"Pomimo trudności Dymna uważa, że życie z mężczyzną było fascynujące."

Fascynujące? Życie z alkoholikiem i to takim, który bije??
Dojrzała kobieta takie brednie opowiada?
Powinno się dać gwiazdkę i przypis "nie róbcie sobie tego"
Obserwuj wątek
    • savignonblanc Re: znieść wiele dla prawdziwej miłości??? 23.10.21, 07:37
      Byłam krótki czas zakochana w alkoholiku. Chociaż myśle, ze raczej był pijakiem niż alkoholikiem.
      Co prawda nigdy nie podniósł na mnie reki ani nie był agresywny, ale od…ał różne maniany, a ja byłam tak zakochana, ze w zasadzie żyłam w oczekiwaniu na jego SMS, uśmiech, spojrzenie. Był najbardziej fascynującym (wtedy) facetem jakiego znałam. Gdybym nie poznała kogoś, kto postanowił mnie siła wręcz wyrwać z tej chorej relacji, skończyłabym jak Dymna zapewne. Wiec nie oceniam, bo jestem w stanie zrozumieć tak ogromna fascynacje facetem, ze wyłącza się rozum.
    • huang_he Re: znieść wiele dla prawdziwej miłości??? 23.10.21, 07:37
      Ale dlaczego? Nie wierzysz, że życie przy nim było fascynujące, mimo że pił i bil? Bo ja całkowicie wierzę.
      Nie wierzę w fascynujące życie przy człowieku, którego jedynym zainteresowaniem było picie i bicie, a który czasem odbijał kartę w fabryce (aczkolwiek może tez mogłabym się zdziwić), ale Wiesław to "polski plastyk, aktor, scenarzysta filmowy, poeta, prozaik i satyryk, współtwórca Piwnicy pod Baranami."

      I tu moja własna historia - ojciec alkoholik i matka ,która nie odeszła. W życiu nie związałabym się z pijącym facetem, tzn. nigdy nie mogłabym mieć z nim dzieci. Ale uważam, że życie z moim ojcem było fascynujące, gdyż... Gdyż mogłabym napisać coś podobnego do tego, co przy Wiesławie. Tak, dał mi DDA, a również mnóstwo innych rzeczy, których nie dostała większość moich znajomych. Na trzeźwo był fantastycznym człowiekiem. I nie, nigdy nie związałabym się z alkoholikiem, nie wiem nawet jak fascynującym. Tzn. nigdy nie mogłabym mieć z nim dzieci.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka