lot_w_kosmos 23.10.21, 22:44 Ja widzę kolory liter, cyfr, dźwięków i całych słów. Mam też ustawiony świat liczb, liter i lat oraz pór roku w różne kształty, paraboke i kolory. A wy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 22:51 U mnie litery i cyfry, a przez to całe słowa, imiona i nazwy mają kolory, a zapachy temperaturę i strukturę. To pierwsze jest śmieszne, ale to drugie bywa upierdliwe, bo jak jakiś zapach ma nieprzyjemną strukturę matowego plastiku, albo chłodnego, szorstkiego metalu, to bywa, że neutralny w sumie zapach przez to mi się nie podoba. Przypuszczam, że mam tego więcej, ale to są tak oczywiste połączenia senoryczne, że pewnie nawet nie wiem, że inni mają jakoś inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
carmela_soprano Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:58 ja mam na litery i cyfry, odkąd pamiętam. Dni tygodnia czy miesiąca jakoś nie. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:09 Tak, oczywiście i dopiero jako studentka odkryłam, ze inni ludzie tak nie mają W kolorach są dni tygodnia, miesiące i litery. Oprócz tego miesiące i dni tygodnia są rozłożone w przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:34 Nibdni tygodnia i miesiące oczywiście że są kolorowe i jeszcze w odpowiednich kształtach i w czasoprzestrzeni też rozłożone. Jak ludzie bez synestezji to mają? Nie mogę tego pojąć? Jak poniedziałek może być zwykłym słowem: nie bordowym, nie obłym kształtem z wygładzoną górą i nie leżeć w dolnym prawym roku elipsy? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:57 ale widzisz ja mam tylko przy dniach tygodnia, miesiącach, ogólnie przy datach. Np, ktos mówi: spotkajmy się w środę i widzę taką jakby podziałkę, gdzie środa pnie się w górę. natomiast nie mam skojarzeń specjalnie przy danych słowach, tylko czasem. Raczej dźwiękowe-np ktoś opowiada cos o morzy, rzece itd. więc automatycznie słyszę szum wody albo wyobrażam sobie plastycznie-zamek, jesli ktoś mówi coś o zamku. Nie mam przypisanych kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 12:04 Poniedziałek jest blekitno- siwy, srebrnawy i widzę duże litery "PON" 😁 Ale to jest taki króciutki mini- przebłysk i zwykle go nie rejestruje a już jakieś elipsy to kosmos 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
prosecco.frizzante Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 18:47 Poniedziałek jest szaroniebieski Odpowiedz Link Zgłoś
sylwik7 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 21:58 lot_w_kosmos napisała: > Nibdni tygodnia i miesiące oczywiście że są kolorowe i jeszcze w odpowiednich k > ształtach i w czasoprzestrzeni też rozłożone. > > Jak ludzie bez synestezji to mają? > Nie mogę tego pojąć? > Jak poniedziałek może być zwykłym słowem: nie bordowym, nie obłym kształtem z > wygładzoną górą i nie leżeć w dolnym prawym roku elipsy? Sorry, ale poniedziałek jest ewidentnie pomarańczowy Litery są dość gładkie. > Odpowiedz Link Zgłoś
prosecco.frizzante Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 22:13 A w życiu! Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 22:51 Poniedziałek od zawsze czarny a wtorek biały Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:22 tylko dni, miesiace, kalendarz po prostu są rozłożone i w taki dziwny sposób. Czyli styczeń na szczycie, potem łagodnym spadem do czerwca, potem lipiec, sierpień -poziomo, następnie wrzesień, pazdziernik skręcają na lewo, listopad i grudzień z kolei falująco dołkiem do prawej strony. dni tygodnio z kolei pną się od poniedziałku do piątku, a potem znów spad. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 09:55 Też mam tygodnie, rok i nawet dobę ułożone w takie śmieszne niby parabole, ale ich układ jest inny niż u ciebie. To chyba sposób mózgu na zaabsorbowanie koncepcji czasu. To jednak trudne pojęcie i być może tak właśnie w dzieciństwie sobie to wizualizowałyśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 11:50 kobietazpolnocy napisał(a): > > To chyba sposób mózgu na zaabsorbowanie koncepcji czasu. To jednak trudne pojęc > ie i być może tak właśnie w dzieciństwie sobie to wizualizowałyśmy. Jeżeli byałby to koncepcja wyuczona, to nie jest to synestezja. Wszelkie "zagospodarowania" mózgu są możliwe różwnież o osób bez synestezji. Wszyscy ludzie mają plastyczne mózgi. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 15:08 No ale synestezja to właśnie jeden z przejawów tej plastyczności mózgu i to chyba tej najwcześniejszej, przynajmniej u ludzi. Wyuczenie zresztą nie musi być świadome. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:26 Zazsdroszczę! Nie mam, jesteś niesamowita <3 Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:36 A jak widzisz litery, cyfry, slowa? Jak je kojarzysz b3z kolorów i kształtów? Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 00:10 Ja je widzę w tekście. Jakbym książkę czytała 😋 Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 07:41 O, ciekawe. Pisany tekst? Muszę zacząć pytać ludzi wokół jak widzą to wszystko. Ja o synestezji dowiedziałam się dopiero kilka lat temu. Wcześniej żyłam w przekonaniu że każdy tak ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 09:09 "Pisany tekst?" Nie, drukowany 🤦. Pisany widzę, gdy coś zapisałam, zrobiłam notatkę (tak było w szkole, na studiach i jest teraz gdy zapomnę zabrać listę zakupów to "odczytuję" ją w sklepie). Tyle lat było to dla mnie normalne, zwyczajne, dopiero jak o tym napisałam to czuję, że to jakieś dziwne 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 12:01 Ja mam.z kolei umiejętność "odtwarzania" wspomnień, coś jak filmiki video,albo fragmentow rozmów telefonicznych, niestety nie bardzo kontroluje które, czyli "pamięć absolutna" tutaj odpada i niea nic wspólnego z uczeniem się. Po prostu część mogę sobie odtworzyć tak samo jak bym odtwarzała filmik 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
baatexja Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 13:06 Też tak mam. Uczyłam się tylko czytając, słuchanie na lekcjach mało mi dawało. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:30 Sa Poniedzialek jest zielony, wtorek niebiesko- bordowy, sroda oliwkowa, czwartek niebiesko- czerwony, piatek zólty, sobota niebieskoszara, niedziela granatowa. Od zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:37 Poniedziałek jest bordowy, wtorek połączeniem szarości i beżu, Środa i piątek są zielone, czwartek granatowy, sobota jasno szara a niedziela biało niebieska. Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:40 Pierdolca bym dostała od takiej tęczy Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 09:25 To nie jest tecza. Te kolory sa bardzo spokojne, pudrowane mgłą Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 10:41 Dla mnie i tak za dużo. Tzn. wyobrażam sobie, że to może być ciekawe doświadczenie, ale sama mam - zwłaszcza ostatnio - poczucie przebodźcowania, gdyby wszystko co mnie otacza miało dodatkowo kolor albo zapach, to bym się wykończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 11:51 agonyaunt napisała: > Dla mnie i tak za dużo. Tzn. wyobrażam sobie, że to może być ciekawe doświadcze > nie, ale sama mam - zwłaszcza ostatnio - poczucie przebodźcowania, gdyby wszyst > ko co mnie otacza miało dodatkowo kolor albo zapach, to bym się wykończyła. Ale to tak wcale nie działa. To nie jest tak, że wszystko ma jakiś kolor i zapach. Synestezje są u wielu ludzi ograniczone na jakieś konkretne fenomeny sensoryczne, działają w pewnych kanałach, w innych już nie. . Do tego one zawsze były, czyli tak jak dla ciebie trawa jest zielona, dla nich np. niektóre litery są zielone, naturalny stan, więc nie ma mowy o przebodźcowaniu. Nic w mózgu nie strzela i nie eksploduje. To bardziej trywialne niż wynika czasem z opisów. Przebodźcowanie wynika też z czegoś innego, na pewno nie z dodatkowego koloru, czy zapachu. Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 17:25 lilia.z.doliny napisała: > Sa > Poniedzialek jest zielony, wtorek niebiesko- bordowy, sroda oliwkowa, czwartek > niebiesko- czerwony, piatek zólty, sobota niebieskoszara, niedziela granatowa. > Od zawsze > Co za brednie! 😃 poniedziałek jest szaro niebieski, wtorek brąz, środa czerwona 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 26.10.21, 11:27 Znowu brednie, bo poniedziałek jest czarny, wtorek niebieski, Środa pomarańczowa, czwartek zielony, piątek szary, sobota granatowa, a niedziela żółta😀 Cyfry natomiast to seria kos, łabędzi, bałwanów, brzuchów i loków. Ewentualnie pustka to zero. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 26.10.21, 11:57 ajr27 napisała: >Ewentualnie pustka to zero. E tam. Zero jest białe, ale konkretne. Duże, wypasione, solidne, plakatowe. Jedynka jest też biała, ale eteryczna, trochę zabidzona, wychudzona, niedokarmiona, czasem nawet ciut znika, jak duch w horrorach. 2 jest różowa. 3 jest żółta, 4 pomarańczowa, 5 jest niebieskim, trochę lazur, ale matowy. 6 jest czerwona, rubinowo czerwona, ale raczej ciemny rubin niż jasny. 7 jest morską, chłodną zielenią, ale jak popatrzę na nią krzywo, to zieleń robi się bardziej intenstywna i bardziej w kolorze pruskiego błękitu, niespokojna ta 7. 8 jest cieplejszą, ciemną leśną zielenią i ma w sobie stateczność i wyciszenie. 9 jest brązowa i bardzo ociężała, waży chyba tonę. 10 pomimo, że składa się z białej jedynki i białego zera jest... czarna. I trochę podskakuje. A poniedziałek jest trochę biały, ale ma niebieskie przybłyski. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 23.10.21, 23:42 Była Dziewczyna syna- artystka, muzykę widzi w kolorach, podobnie liczby. Jest graficzką, pięknie śpiewa, gra na fortepianie, komponuje, rysuje, maluje, tańczy. Synestezja sprawia, ze doznaje innych stanów jaźni przy pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 00:09 Synestezja nie sprawia, że ma się artystyczne zdolności, choć niektórzy artyści mogą mieć synestezje. Tak jak wszyscy inni. Inne stany jaźni to też jakieś bdzety. Synestezja jest też dla synestezyków naturalna, nie znamy innego stanu, więc nas to nie nakręca. Synestezja to nie LSD. Istnieją wprawdzie jakieś utwory pisane przez takich ludzi, ale synestezja jest indywidualna, więc moje sensoryczne połączenie nie będą w żadnym stopniu odczuwalane dla innych i nie sprawią, że moja kolorowanka liter czy muzyki będzie dla kogoś ładna, czy w jakikolwiek sposób estetycznie lepsza od przypadkowego doboru koloru przez kogoś bez tej przypadłości. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 07:45 No dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki_w_kwiatki Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 00:04 Ło kuśwa, a u mnie wszystko zwyczajne. Jeden to jeden, dwa to po prostu dwa, środa to tylko środa i tylko sobota jest taka piękna, bo to wolne po całym tygodniu pracy i można się w końcu wyspać! Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 00:16 Przeczytałam kiedyś książkę na ten temat, by znaleźć coś, co by z tej synestezji wyciągnąć, jakieś korzyści, albo umiejętności dające mi przewagę nad normalnymi ludźmi. Nie ma czegoś takiego. Czasem może łatwiej zapamiętać mi jakieś imię, bo wiem, że jest zielone, a to oznacza u mnie, że zaczyna się na literę T, albo Z. Ale to wszystko. Synestezja to takie sensoryczne popierniczenie ciut bardziej plastycznego mózgu, nic się z tego nie ma. Podobno większość dzieci tak ma, a potem z wiekiem się to traci. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki_w_kwiatki Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 00:20 Nie mam za grosz. Ani ciut ciut. Nie "widzę" liter ani słów. Nie mają też kolorów. Szkoda, bo fajnie to brzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 07:46 Podobno po zażyciu LSD ludzie widzą jak synestetycy. Nie, żebym namawiała Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 11:41 Nie do końca. Ludzie po LSD halucynują. To coś innego. Po mariuhanie mają zaburzenia sensoryczne, typu rzeczy robią się większe, mniejsze, lub jakieś krzywe i to znowu coś innego. Synestezja, to połączenie sensorycznych kanałów, który normalnie funkcjonują osobno, jak np. formy i kolory, dźwięki i formy alb okolory, zapachy i formy albo kolory. Albo jakieś inne. Ale to powstaje w klarownym mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 07:44 Niektórzy ludzie nauki, medycyny uważają synestezję za zaburzenie, a wręcz chorobę z pogranicza autyzmu . Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 11:24 Nie wykluczam, bo to prawie jak natręctwa. Nie oddzielisz jednego od drugiego, choć połączenie np. litery a z czerownym (jak u mnie) jest tylko zbędnym, automatycznym refleksem. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 18:10 >Podobno większość dzieci tak ma, a potem z wiekiem się to traci. Pamiętam z dzieciństwa, że słowa miały kolory i temperaturę, niektóre były daleko, a inne blisko. Zniknęło w pewnym momencie... Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 00:49 Mam kolory na dni tygodnia i symbole na miesiące. Byłam bardzo mała, jak to zrobiłam. Słaba jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
klaviatoorka1 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 08:05 Witam Siostry Ja widzę tak miesiące i pory roku- w przestrzeni i w kolorach. Wspomninając różne wydarzenia i osoby- przede wszystkim czuję zapachy ( niekoniecznie odzwierciedlające rzeczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 09:25 Daty (nie wszystkie), każda cyfra ma swój kolor, ale liczby przybierają zupełnie inne kolory, a czasami są czarne, dni tygodnia, nazwy miesięcy, niektóre imiona. Tez długo myślałam, że tak wszyscy mają Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 09:34 Jak u większości przedmówczyń dni tygodnia, cyfry mają kolory. Dodatkowo linia czasu jest kolorowa, np. wiek XVIII jest czarny, XVI żółty, a XIV szary. Z wiekiem zanikły inne atrakcje, przekładanie dźwięków, kształtów, faktur, zostało trochę z kanału wzrokowego, najsilniejszego u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 09:52 Nie mam tak. Za to jestem ewidentnym słuchowcem i mam przeróżne reakcje na dźwięki. Poza nadwrażliwością dźwiękową mam zdolność zapamiętywania dźwięków, rozpoznawania wielu rzeczy, osób głosów, to uciążliwe. Ale też praktyczne, zawsze wiem która winda nadjeżdża w pracy są dwie, przywoływalne jednym przyciskiem, zawsze wszyscy pytają skąd wiedziałam że prawa przyjedzie i poszłam w prawo zanim ona dojechała. Potrafię się popłakać czy wpaść w euforię przy piosenkach i nie chodzi o wzruszenie tekstem, bo często go nie ma lub jest w obcym języku. Chodzi o reakcję wyłącznie na dźwięk, na melodię. I to tyle. Jest to męczące w codziennym życiu, budzi mnie wszystko nawet nieusłyszalne dla innych szmery. Niektóre dźwięku wprowadzają mnie w szał, dosłownie. Robię się nerwowa i awanturna. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 10:06 Uroda niektórych ludzi kojarzy mi się z owocami lub warzywami np. MAGDA Mołek jest mandarynką, to jestem tą syne...? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 11:26 Jak musisz pytać, to nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 10:54 Bardzo współczuję. W porównaniu z tobą to ja po prostu "lubie ciszę" a już to bywa uciążliwe dla osoby żyjącej dużym mieście. Ostatnio słyszałam niesłyszalne dla córki odgłosy basów z głosników któregoś z sąsiadów, a po 5 minutach takiego "umpa, umpa" czuję żądzę mordu. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 19:19 Też czuję potworny wkurw i mordu na infradźwięki niesłyszalne przez ludzi wokół mnie. "No o co ci chodzi, przecież nic nie słychać" Odpowiedz Link Zgłoś
decadent46 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 11:38 Nie, nigdy tak nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 11:54 Ale fajnie macie! Też bym tak chciała mieć, ale niestety nie mam. Jedynie moje programowanie (kod) widzę w trójwymiarowej przestrzeni, ale to chyba normalne (?). Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 12:30 > Jedynie moje programowanie (kod) widzę w trójwymiarowej przestrzeni, ale to > chyba normalne (?). nie, to nie jest normalne - ja tak swojego kodu nie widze (ani zadnego innego, chyba, ze matrix ogladam LOL). Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 12:48 Jakieś "odpały" mentalne związane z wykonywanym od lat zawodem, to nie od razu synestezja. To mogą być wypracowane mechanizmy pomocniczne, połączenie ułatwiające pracę. Ktoś widzi kody trójwymiarowo, bo przeskakuje w głowie kilka stopni robocznych, tak jak szachiści widzą wiele ruchów do przodu. U ludzi w społecznych zawodach pokazuje się to np w wyćwiczonej intuicji, widzi się kogoś, i już wie się mniej więcej do jakiej kategorii go zaliczyć. To takie bezwiedne wykorzystywanie uzyskanej przez lata wiedzy i łączenia informacji upchanych w różnych szufladach. . Ty kura zwracasz uwagę na inne rzeczy w pracy, inne rzeczy dla ciebie mają znaczenie, więc twoje kody są tylko kodami, ale u evee1 pokazują się trójwymiarowo. Choć jakieś echo synestezji to też może być. Wykluczone to nie jest, bo choć szacuje się, że tylko jakieś 4% ma synestezje, to istnieej tzw. ciemna liczba, bo wiele osób nie dostrzega takich fenomenów jako coś odchodzącego od normy. Możliwe, że wszyscy ludzie coś takiego mają, bo to jest coś w rodzaju czkawki naszego plastycznego mózgu, tylko większość w tak słabym stopniu, że tego nie dostrzega. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 12:57 ja tylko skomentowalam, ze nie jest "normalne" widzenie kodu trojwymiarowo - ja tak nie widze i moj maz tez nie (a on koduje bardzo duzo). nie mam pojecia, z czego to wynika Evee, ale nie jest "normalne" - czyli, ze "wszyscy tak maja". nie wiem, w czym moj mozg jest plastyczny, ale nie nie mam zadnych takich "dziwactw", choc czytanie o nic totalnie mnie zachwyca i bardzo bym cos takiego chciala, choc w malenkim stopniu. jedynie mizofonie mam, ale to sie chyba nie liczy (i jest strasznie upierdliwe). Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 13:18 Tylko z tego naprawdę NIC się nie ma. Podobno w testach pamięciowych ludzie z synestezją wychodzą ciut lepiej i widać u nich nieco więcej połączeń mózgowych, co normalne, skoro jeden kanał sensoryczny aktywuje inny, ale większych korzyści z tego nie ma. Nie ma się żadnej supermocy. Kolorowe widzenie liczb i cyfer jest banalne. U mnie najdziwniejsze są te zapachowe. Zapach, jak np. perfumy mają u mnie temperaturę, kolor i formę. Najsilniejsze wrażenie synestezji zrobił u mnie Eden Cacharel. Ten zapach jest miękkim, ciepłym i płaskim plastikiem, prawie jak guma, w kolorze raczej pomarańczowym. Obie rzeczy zapach i przypisywane mu sesnoryczne atrakcje egzystują jednak osobo, znaczy ten zapach mi się podoba, niezależnie od skojarzenia. Cała masa kwiatowych zapachów jest u mnie jednak metaliczna z ostrymi szpikulcami i wywołuje uczucie chłodu, i tego nie lubię, dlatego kwiatowe zapachy nie są moimi faworytami. Orientalne zapachy są w formie okrągłe, jak szkło wypolerowane przez wodę w rzece, albo morzu, czasem są lepkie i gorące jak lawa, ale mogą być gorzkie i wywoływać uczucie równi pochyłej, albo nawet ciemnego, chłodnego dołu, jak Posion Diora. Czasem wprowadza to lekką irytację. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 13:25 mnie to nie fascynuje dlatego, ze to cos daje, ale wlasnie dlatego, ze jest fascynujace inne doznania. jak w ciazach mialam "super nos"(potrafilam na przyklad po zapachu rozpoznac, czy sasiad pietro nizej pije kawe, czy kawe z mlekiem), to mi sie to bardzo podobalo. ja po prostu jestem taka nudna i zwyczajna, ze chcialabym miec jakas "superpower", nawet jak zadnej power tam nie ma LOL poison diora bardzo lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 15:43 kura17 napisała: > > ja po prostu jestem taka nudna i zwyczajna, ze chcialabym miec jakas "superpowe > r", nawet jak zadnej power tam nie ma LOL Kura, ale to nie jest superpower i nie ma w sobie nic nadzwyczajnego. Superpower to jest, jak ludzie potrafią malować, grać na instrumencie, tańczyć, są mistrzami szacha, mają zajebistą pamięć, albo tak jak ty potrafią wytłumaczyć czarną materię ( na ile oficjalny stan nauki pozwala). Synestezja, to tylko takie rozlewanie się informacji pomiędzy neuronami, mózg chce aktywować np. słuch, a przypadkowo włączają się areały odpowiedzialne np. za kolory. I to zwykle w postaci echa, te dodatkowe sensacje są gdzieś w tyle, w tle. I nie gra to większej roli, jeżeli nie wmieszają się w to emocje, bo może wtedy być, że neutralne treści połączą się z czym nieprzyjemnym i wtedy to raczej utrudnia życie, niż go umila. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 10:00 Może nie superpower, bo z geniuszem chyba rzadko kiedy ma bezpośredni związek, ale uważam, że takie połączenia w mózgu ułatwiają uczenie się. Bo w większości przypadków chodzi chyba właśnie o trudne i abstrakcyjne pojęcia, jak liczby, litery, czas.. Mnie przynajmniej łatwiej w ten sposób porządkować pewne informacje. No i łatwiej zrozumieć małe dzieci i to, jak się uczą i odbierają świat, gdy się samemu ma (albo pamięta) taki sposób myślenia. Intryguje mnie, czy zwierzęta też podobnie odbierają świat. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 12:14 kobietazpolnocy napisał(a): > Może nie superpower, bo z geniuszem chyba rzadko kiedy ma bezpośredni związek, > ale uważam, że takie połączenia w mózgu ułatwiają uczenie się. Bo w większości > przypadków chodzi chyba właśnie o trudne i abstrakcyjne pojęcia, jak liczby, li > tery, czas.. Mnie przynajmniej łatwiej w ten sposób porządkować pewne informacj > e. Na to są badania i te nie potwierdzają twojej tezy. Synestezje nie są zwykle u ludzi tak silne, by pozwalały na zagospodarowanie większej ilości informacji. Mało kiedy też w ogóle do tego się nadają. W testach synestezycy mają tylko minimalną przewagę pamięciową. Ta przewaga może w indywiudalnym przypadku zniknąć, bo pamięć to trochę bardziej skomplikowane zjawisko. Ja pracując z dużą ilością klientów mogłam dzięki mojej synestezji grupować ludzi w kategorie kolorystyczne. Wiedziałam wtedy, że u czerwonych nazwisko zaczyna się na A albo M. Moja szefowa jednak, osoba bez synestezji, miała doskonałą pamięć do nazwisk i wiedziała jak się nazywają ludzie zanim ja przegrzebałam moje kolorowe skojarzenia. > No i łatwiej zrozumieć małe dzieci i to, jak się uczą i odbierają świat, gdy si > ę samemu ma (albo pamięta) taki sposób myślenia. > O ludzie, teraz to mistyfikujesz. To, że jakiś stymulant wywołuje reakcję dwóch, albo większej ilości kanałów sensorycznych i wywołuje bardzo indywidualne odczucia, np. wrażenie głaskania aksamitu podczas wdychania zapachu lawendy, nie jest jakimś innym, czy magicznym odbieraniem świata. To nie jest też inny sposób myślenia. To wygląda tak, że pociągasz za sznurek i podnoszą ci się na końcu dwa ołówki, a właściwie jeden, a ten drugi trochę drga i wiesz, że to drganie nie ma nic wspólnego z tym akurat sznurkiem. Tak naprawdę synestezja, to tylko taki błąd mózgu, nieszkodliwy, przez większość uznawany za ciekawy i przyjemny, ale nieprzydatny i nie zmienia percepcji odbierania świata. Gdy zmieniał, to świat by wykrzywiał, robił mniej realnym, jak u psychicznie chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 15:16 Przecież piszę, że to to nie jest żadne superpower. Ale nie zgodzę się, że to błąd mózgu. Raczej pozostałość z najwcześniejszych lat życia, gdy nasze mózgi dopiero się uczyły porządkować rzeczywistość. I fakt, że siódemka jest dla mnie sympatycznym chłopcem w niebieskim kolorze (od przedszkola) w niczym mi nie przeszkadza, natomiast pomaga zapamiętywać pewne rzeczy. Inni ludzie radzą sobie w inny sposób, nierzadko bardziej świadomy i świadomie wytresowany. Jeśli jest to magiczne, to właśnie w taki fascynujący sposób, jak pisze kura - że niektórzy to mają, a inni nie, a ci co mają, posługują się różnymi zmysłami. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 17:08 kobietazpolnocy napisał(a): > Przecież piszę, że to to nie jest żadne superpower. Ale nie zgodzę się, że to b > łąd mózgu. Raczej pozostałość z najwcześniejszych lat życia, gdy nasze mózgi do > piero się uczyły porządkować rzeczywistość. No właśnie. Uczyły. Czyli popełniały błędy percepcyjne. Możesz uznawać to oczywiście za magię, bo to ładne wytłumaczenie, ale precyzyjnie tłumacząc nie ma w tym nic magicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 26.10.21, 13:26 snakelilith napisała: > kobietazpolnocy napisał(a): > > > Przecież piszę, że to to nie jest żadne superpower. Ale nie zgodzę się, ż > e to b > > łąd mózgu. Raczej pozostałość z najwcześniejszych lat życia, gdy nasze mó > zgi do > > piero się uczyły porządkować rzeczywistość. > > No właśnie. Uczyły. Czyli popełniały błędy percepcyjne. Możesz uznawać to oczyw > iście za magię, bo to ładne wytłumaczenie, ale precyzyjnie tłumacząc nie ma w t > ym nic magicznego. > Nikt nie pisze tu o magii, ja też nie, nie wiem, skąd ci się to wzięło. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 26.10.21, 13:45 Z twojego zdania: Jeśli jest to magiczne, to właśnie w taki fascynujący sposób, jak pisze kura - że niektórzy to mają, a inni nie, a ci co mają, posługują się różnymi zmysłami. Używanie wyrażeń fascynujące, superpower też sugeruje, że chodzi o coś z pogranicza science fiction i fantasy, a to jest o wiele bardziej banalne - czkawka neuronów. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 13:28 Nie rozumiem o czym Wy mówicid. Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 15:10 Coś podobnego to na okoliczność twierdzeń (na to by zrozumieć, twierdzenie trzeba przeżyć) w matematyce (topologia) i w łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 19:33 Nie mam ta w ogóle, ale znam fenomen i rozumiem, że ludzie się różnią. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 19:46 Książki i piosenki, pory roku, strony świata i dźwięki mają swoje kolory. Dni tygodnia z kolei kształty, godziny są odpowiednio rozłożone w czasoprzestrzeni Długo byłam przekonana, że to całkiem normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
rozaliaolaboga Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 24.10.21, 22:44 Mam tak z dniami tygodnia i niektórymi miesiącami oraz niektórymi liczbami/cyframi. Wydaje mi się to jak najbardziej oczywiste! Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 00:47 Ale jak rozróżnić że to prawdziwa synestezja a nie wyobraźnia/skojarzenie/ wspomnienie ? Dla mnie imiona mają kolory i czasem ksztalty (ale to kształt liter, a nie jakiś abstrakcyjny). I najczęściej to kolor jakoś skojarzony z osobą,która to imię nosiła ,liczy się? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 01:24 Nie chodzi o skojarzenia, a o mieszanie kanałów sensorycznych. Forma liter, czy cyfr nie powinna stymulować neuronów odpowiedziałanych za kolory. U synestezyków tak jednak się dzieje (to jedna z najczęstszych synestezji). U większości to korelacja wrodzona, nie wyuczona, nie związana z doświadczeniami, ona zawsze już była i jest niezmienna. Jeżeli a jest czerwone, to takie już zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 00:52 Z zapachem costam mam takiego. Okreslone slowa wywoluja okreslony zapach. Tzn ja go czuje. A moze go nikt inny nie czuc. Szpital i czuje zapach eteru, szpitalny itd Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 01:26 Wspomnienie zapachu związanego z danym określeniem, to nie jest synestezja. Synestezja, to jest, gdyby słowo szpital było niebieskie, miało formę kwadratu, brzmiało jak wysokie C, albo przywoływało zapach ogórków. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 26.10.21, 13:35 jak zwykle wypowiadasz sie na tematy o ktorych nie masz pojecia Lexical–gustatory synesthesia is a rare form of synesthesia in which spoken and written language (as well as some colors and emotions) causes individuals to experience an automatic and highly consistent taste/smell. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 26.10.21, 13:47 Princes ja zwykle, byle się wymądrzać wklejając teksty z doopy internetu, choć pojęcie w temacie ma ujemne. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 26.10.21, 14:21 Snake jak zwykle uwaza ze jest madrzejsza niz ktokolwiek, jakikolwiek specjalista. Wie wiecej niz Wikipedia. Specjalistka od wszystkiego. Zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
vivyan Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 08:18 Litery i cyfry mają swoje kolory. Słowa, liczby, daty też mają barwy, będące kombinacją poszczególnych pojedynczych elementów składowych. Np. samo A jest czerwone, słowo atak natomiast jest czerwono-granatowo-ciemnozielone bo T jest granatowe a K w kolorze ciemnej, leśnej zieleni. Dla mnie słowa nie mają kształtów. Natomiast kolory, faktury i temperaturę mają również zapachy. Ma codzień nic mi to raczej nie daje, może jedynie w szkole i na studiach łatwo mi szło zapamiętywanie dużych partii materiału, słownictwa, itp. 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
hadron-plus Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 09:19 Ciekawy wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 09:52 My też! Zwłaszcza cyfry, ale też litery, mają u mnie określony kolor, płeć (niektóre przynajmniej) i osobowość. Wszelkie koncepty związane z czasem (tygodnie, pory roku, stulecia, doba...) też się układają w fantazyjne kształty. Mam tak od małego, pamiętam doskonale jak w przedszkolu wymyślałam historie rozgrywające się między konkretnymi cyframi... Za to w ogóle nie mam tak z dźwiękami ani zapachami (choć na oba jestem dość wrażliwa). Odpowiedz Link Zgłoś
sylwik7 Re: Synestezja. Są tu przedstawicielki? 25.10.21, 22:11 Litery i słowa mają swój kolor. Moje imię jest np. żółte. Dni tygodnia, miesiące mają swoje kolory, Poniedziałek pomarańczowy, wtorek szarobury, środa żółta, czwartek czerwony, piątek zielony, sobota beżowa, niedziela czarna. A jest zawsze białe, B czarne, C zielone...Czasem słowa są ciemniejsze czasem jaśniejsze. Takie tam niewielkie synestezje, widzenie kolorów nie zmienia mi się od początku. Też myślałam, ze wszyscy tak mają jak byłam mała. Absolutnie nie jestem uzdolniona artystycznie pod żadnym względem. Odpowiedz Link Zgłoś