Dodaj do ulubionych

Jak wytlumaczyc nastolatkowi

26.10.21, 13:51
ze ludziom bez ambicji nie ma czego zazdroscic? No wlasnie, da sie w ogole? Moj syn znalazl sobie nowego kolege, ktory ma najnowszego iphona, super wypasiony komputer, nosi tylko markowe ubrania ale…mieszka w mieszkaniu komunalnym w bardzo nieciekawej dzielnicy, gdzie po smierdzacych korytarzach leza zuzyte strzykawki a dzien nie mija bez interwencji policji. Nie chce wyjsc na snoba ani obrazic jego rodziny, ani chlopaka ani jego rodzicow nie znam, na oczy ich nie widzialam. Ale tak sobie mysle ze jesli kogos stac na te wszystkie gadzety to stac by go tez bylo na kupienie/wynajecie domu w lepszej dzielnicy zamiast oszczedzac tam gdzie moim zdaniem oszczedzac sie nie powinno. Jest w ogole sens takie rzeczy nastolatkom tlumaczyc? Dotrze? Pracuje i zarabiam przyzwoicie ale dla mnie priorytetem zawsze byl dom w fajnym miejscu, edukacja i oszczedzanie na przyszlosc. Zdarza sie waszym nastolatkom marudzic ze inni maja lepiej/wiecej? Co im odpowiadacie?
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 13:55
      Nie, mój jakoś łapie, że są tacy co mają więcej i co mniej i nie widzę żeby to przeżywał. Że jadą pochodzi z różnych źródeł i różne są wartości ,: ten woli gadżet, ten składa, a ten pojedzie na wycieczkę też wie. Natomiast uważam za dobry pomysł o tym pogadać, nie dokonywać ocen a opisów bardziej. Ocen nastolatek sam dokona może oczywiście dowiedzieć się jak rodzice myślą, ale co jest lepsze? Kim ja jestem żeby tak mówić ?
        • memphis90 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:32
          >tez bym nie uwierzyla gdybym na wlasne >oczy nie widziala
          Podobno nie znasz chłopaka ani jego rodzicow, "na oczy ich nie widziałaś", więc jakim cudem wiesz jak mieszkają, ile strzukawek leży na ich wycieraczce i ile razy jest u nich policja...? I jaki komputer ma dzieciak w domu?
            • memphis90 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:57
              No to nie rozumiem. Rodzinę stać na dobry sprzęt komputerowy, nkwy telefon i markowe ubrania dla dziecka, nic Ci nie wiadomo, żeby walały się u nich strzykawki albo nawiedzała ich policja. W czym więc problem i dlaczego zakładasz, że ta rodzina "nie ma ambicji"?
              • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:30
                moim zdaniem inwestowanie w najnowsze gadzety, ktore najnowszymi nie pozstaja zbyt dlugo, to wyrzucanie pieniedzy w bloto. ale z jakiegos powodu moje dziecko czuje sie pokrzywdzone ze inni maja a on nie. Akurat tego konkretnego kolege podal jako przyklad. do tej pory nie mial materialistycznych zapedow w ogole, ale to chyba taki wiek gdy odkrywa sie metki i "prestiz" z nimi zwiazany.
                • jednoraz0w0 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 17:21
                  akurat ajfon to może nie będzie najnowszy za chwilę ale długo pociągnie i można go sprzedać. Poza tym na podstawie powybieranych poszlak tak, żeby ci pasowało, oceniasz wybory tamtych ludzi a nie masz pojęcia, co za nimi stoi. Może niedawno wiodło im się lepiej ale z jakiegoś powodu musieli się przeprowadzić do gorszej dzielnicy (może właśnie się rozwiedli), ale ty lepiej wiesz, że nie mają ambicji.
                • evee1 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 02:20
                  Ale zdajesz sobie sprawe, ze za koszt iphona, komputera w domu oraz bluzy i butow z Nike, to mieszkania poza communal housing dla calej rodziny nie wynajmniej chocbys spuchla?
                  Zawsze mnie wkurza, jak ktos wyraza swoje zdanie zdanie na temat tych biedniejszych, ze na przyklad kupuja sobie wypasiony telewizor. A moze zbierali na niego przez rok i postanowili na Boze nARodzenie rodzinny prezent sobie kupic. Dlaczego zaklada sie, ze jak ktos biedny, to powinien juz tylko najtansze rzeczy kupowac i sciubiac grosz do grosza?
    • leni6 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:04
      A jakby ten kolega mieszkał w super willi to co byś powiedziała? Nastolatek już dawno powinien wiedzieć że nie wszyscy ludzie mają tyle samo pieniędzy oraz to jakie Ty i ich ojciec macie priorytety.
      • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:11
        Nie znam ludzi bez ambicji/wyksztalcenia mieszkajacych w super willach, nie wiem co bym powiedziala. Jak komus sie super wiedzie to mozna z niego brac przyklad, podptrzec jaki zawod wykonuje itd., a tu nie wiem. Moze sa ludzie wyksztalceni i swietnie zarabiajacy ktorzy tak mieszkaja z wyboru, ja nie znam.
    • marta.graca Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:13
      Najpierw wytłumacz samej sobie, że nie należy interesować się tym, na czym oszczędzają inni ludzie. Ty wolisz mieć dom w fajnej okolicy, oni wolą wydać na gadżety ( btw z ilu iPhonów trzeba by zrezygnować, by starczyło na dom w dobrej dzielnicy?)
      • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:22
        Gdzie napisalam ze kase chowaja po domu??? Nie uwazam sie za lepsza, gdybym sie uwazala to nie mialabym problemu i powiedziala synowi wprost zeby sie z cholota nie zadawal. Nie znam ich, nie oceniam, zapytalam jak przekonac dziecko zeby dostrzeglo z swiat sie na tym glupim najnowszym iphonie nie konczy. I jest on zazwyczaj kosztem czegos dla niego zupelnie abstrakcyjnego w danej chwili.
        • extereso Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:29
          Ale przecież musi zebrać informacje o świecie żeby je ocenić. Może on nauczy dorosłych że na chacie świat się nie kończy 😜 jeśli zakwestionuje Wasze wartości to też rozwojowe. Dlaczego koniecznie musi myśleć jak Ty? Gadaniną go nie przekonasz. Jeśli go i siebie i innych szanujecie, dbacie o bezpieczeństwo a na pewno tak to czego chcieć jeszcze.
          • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:44
            Nadinterpretujesz. moj swiat nie konczy sie na chacie, ale czuje sie bezpieczniej majac te chate i oszczednosci na emeryture. I taki tez obraz swiata usiluje dziecku przekazac. Nie jestem materialistka ale tez nie skapie na wszystkim, wiec sie zdziwilam ze dziecko sie nagle poczulo pokrzywdzone. Nie dlatego ze czegos nie ma, ale wlasnie dlatego ze inni maja lepsze a ja nie umiem wyartykulowac dlaczego to co ma powinno mu wystarczyc.
            • extereso Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:57
              Przecież ja to rozumiem. Trochę prowokowałam,a zapomniałam że internet temu nie sprzyja. Chodziło mi o to, że nie jest dobrze założyć że on ma myśleć jak ty.moim zdaniem lepiej Wam będzie jak przyjmiesz że jego wewnętrzny świat się buduje, coś z Twojego przyjmie a coś nie, teraz to co robi jest całkiem naturalne.
        • abecadlowa1 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 16:27
          mazekeene napisała:

          > zapytalam jak przekonac dziecko zeby
          > dostrzeglo z swiat sie na tym glupim najnowszym iphonie nie konczy. I jest on z
          > azwyczaj kosztem czegos dla niego zupelnie abstrakcyjnego w danej chwili.

          Co jest nie tak z Twoimi wartościmi lub komunikowaniem ich, że są niezrozumiałe dla Twojego dziecka?
      • jowita771 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 20:38
        nigdynigdynigdy84 napisała:

        > Przyznaj że Cię boli, że mają gadżety, kasę sobie chowają po domu, a mieszkanie
        > mają od miasta za darmo
        > Zachowujesz się jakbyś była lepsza od nich.
        > Nie, nie jesteś.

        Szczerze mówiąc nie zgodzę się. Jeśli ktoś kombinuje, żeby dostać komunalne mieszkanie, bo woli zaoszczędzone pieniądze wydać na przyjemności, to ja czuje się od niego lepsza. Nic nie poradzę, uważam, że jestem lepsza od takich osób.
        • m_incubo Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 14:16
          A co to znaczy kombinować?
          I czy mieszkając w komunalnym mieszkaniu należy kupować tylko najtańsze rzeczy, żeby jakaś pańcia, która nawet nie potrafi wyartykułować własnemu dziecku, co dokładnie jej nie pasuje (kończyła szkołę w kiepskiej dzielnicy?) nie miała dysonansu?
          Czy może mieszkając w komunalnym mieszkaniu w złym guście są jakiekolwiek gadżety, bo każdy grosz należy odkładać na własny dom w dobrej dzielnicy?
          I jeszcze powiedz, w czym konkretnie jesteś lepsza?
    • kanna Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:19
      Ale co chcesz wytłumaczyć?
      Bo kolega syna ma ambicje - ma wypasione ciuchy i telefon, Ambicji (być może ) nie mają jego rodzice, a raczej maja inne priorytety niż Ty.

      Ale co nastolatka obchodzą priorytety rodziców jego kumpla?
    • solejrolia Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:32
      Poniosło cię z tym grillowaniem

      Ale
      Też kumplowalam się w tym wieku z osobami z patologii.
      Przez całą szkołę średnią miałam koleżankę z bardzo nieciekawego środowiska, mieszkająca w czymś, co nawet teraz ciężko mi opisac, nawet matury nie zdawala- zabrakło jej chęci.
      Ale fajna była i bardzo wesoła, wygadana. Lubiłam ją!
      I przez to koleżeństwo nic mi nie ubyło, a na pewno nie ambicji.
    • irma223 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:32
      Inwestowanie w gadżety to typowe zachowanie w niższych klasach społecznych. W Niemczech telewizory zaraz po najbogatszych zakupili robotnicy. W Polsce w pierwszej połowie lat 90-tych w komputery do gier zainwestowali mało zarabiający (o ile w ogóle). To samo dotyczy inwestycji w wygląd (tzw. efekt szminki).
      • magdallenac Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:48
        Ok, serio bez kłótni i awantury. Poważnie większość? Ponad 50% Twoich uczniów to lenie bez ambicji, chcące się tylko prześlizgać przez szkoły? Z reguły na klasę było kilku takich laserów, kilku prymusów, a reszta solidna średnia. O co chodzi??
        • rainbow_dash Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:55
          pewnie o to, że w szkole średniej nie wiedzą na 100% co chcą robić w dorosłym życiu, nie mają ambicji na bycie dochotrem czy panem adwokatem, tylko chcą póki co tę szkołę skończyć.
          Pozwolę sobie oświecić panią nauczycielkę, ja w 1999 roku, na parę m-cy przed maturą także nie wiedziałam i miałam tylko jeden cel - zdać maturę, skończyć szkołę. A co będzie potem, to się pomyśli. I tak naprawdę nijak to sie miało do mojej przyszłości, wiesz? Nijak.
            • rainbow_dash Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 10:41
              yyy no nie, miałam plan na studia także. tyle, że parę m-cy przed maturą nawet nie wiedziałam na jakie studia pójdę, rozumiesz? Bo nie wiedziałam co chcę w życiu robić i myślę, że tak ma bardzo dużo dzieciaków. Wiesz, że nie każdy musi iśc na studia, a już zupelnie nie każdy na dobre studia (zresztą co przez to rozumiesz? Prawo? Medycynę?) To, że oni TERAZ w listopadzie nie myślą o swoich studiach, to naprawdę, naprawdę nic nie znaczy. A jeżeli mówisz o uczniach mlodszych klas to już w ogóle ci odklepało smile
        • fogito Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:02
          Nie wiem o co chodzi. Brak perspektyw? Okolo 5 na 20 ma plan na życie. Reszta robi wymagane minimum. Ucze tez maturzystów. Zaden z 5 nie ma planu na jakie studia pojsc. Odpowiedz zwykle to na jakiekolwiek
            • kosmos_pierzasty Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:13
              Ale to jest coś z czym ja również się mierzę - tak, plan na życie w liceum postrzegam jako coś naturalnego. Natomiast wydaje mi się, że dla mojego dziecka to wcale nie jest oczywiste...
              Nie wiem, czy to nie stąd jest taka postawa "praca jest dla mnie źródłem dochodu, a żyję po pracy". I ok, dopóki ten dochód jest na tyle duży, by fajnie żyć "po pracy". Gorzej, jak nie ma ani satysfakcji z pracy, ani dobrego dochodu...
              • memphis90 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 18:13
                >Syn od 5 roku zycia ma
                W wieku 5 lat to ja chciałam być fryzjerką... I smieciarzem...

                Natomiast w liceum miałam wybrane studia i mniej - więcej wiedziałam w jakim zawodzie chcę pracować, ale...
                - za mąż czy bez męża?
                - dzieci tak, ale ile...?
                - mieszkanie czy dom?
                - wlasne czy wynajem?
                - wieś czy miasto?
                - to miasto czy inne?
                - ten kraj czy inny...?
                - a, do dziś nadal nie wybrałam trumny i czy chcę "anielski orszak"

                A generalnie życie i tak zweryfikowalo te moje malutkie plany i poza wykonywanym zawodem WSZYSTKO jest inaczej, niż sobie gdzieś tam wyobrażałam...

                >Dla mnie 18 latek ktory nie ma >planow na nastepne kilka lat
                A nie, nie, nie. Pisałaś wyraźnie "na życie", nie na najbliższe 3-4 lata. Następne kilka lat to najwyzej plan jakie studia i chcą pracować w trakcie. Cała reszta jest wypadkową tych pierwszych. Przy czym 5 znanych Ci licealistów nie czyni reguły, poza tym równie dobrze może to świadczyć o mnogości zainteresowan, a nie ich braku.
              • te_de_ka Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 18:29
                oni też mają plany tylko nie zdradzą się z nimi przed nauczycielką. Założę się, że wiele z tych młodziaków chce uprawiać zawodowo e-sport, być youtuberem, zrobić karierę i kasę jak mata i takie tam.
              • rainbow_dash Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 10:43
                >. Dla mnie 18 latek ktory nie ma planow na nastepne kilka lat to nie do pojecia jest.

                to musisz poszerzyć swoje horyzonty myślowe. nie ma w tym nic dziwnego, natomiast bardzo zabawne są plany na przyszłość 5 latka i wiara matki w to, że on te plany zrealizuje
            • alpepe Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 16:21
              Sądzę, że akurat wtedy, ja, matura 95, to były inne czasy. Teraz do mojej firmy w Polsce przychodzą młodzi ludzie ubiegać się o pracę i jest dramat, właśnie przez brak planu na życie. Nie chcą się rozwijać, nie chcą się uczyć, tylko myślą schematem, pójdę na budowę, zarobię hajs. No i fakt, niczego się tam nie nauczą, będą tylko do dźwigania i prostych rzeczy, potem idą do fabryki, też najprostsza robota, potem przychodzą do nas i myślą, że będą na produkcji wciskać guziczeka, a gołąbki same do gąbki. A przecież idziesz na budowę za pomocnika, popatrz, jak się muruje, jak się robi sufity podwieszane i ścianki działowe na profilach, popatrz, jak zacierać, jak szlifować, jak ustawiać pion, popatrz, jak wstawiać okna, nawet i możesz podpatrzyć, jak elektryk montuje gniazdka i włączniki, a potem już są inne możliwości zarobkowe. Idziesz na produkcję, pokaż się, może awansujesz na brygadzistę, może zaciekawi cię coś jeszcze itd.
              Wiesz, ja też się odnalazłam, gdzie mnie rzucił los i małżeństwo, ale i liceum i studia dały mi podbudowę, nie wspominając o własnej zaradności. Ale jak nie masz podbudowy, to miej choćby jakiś plan na życie.
      • abecadlowa1 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 16:31
        fogito napisała:

        > Wiekszosc moich uczniow jest bez ambicji. Robia tylko minimum tego co musza. Ni
        > e mysla o przyszlosci i nie maja planów. Smutne to.

        Ciekawe. Mam zupełnie inną perspektywę. Żadnen ze szkolnych nauczycieli moich synów nie ma zielonego pojęcia o ich pozaszklnych sukcesach i umiejętnościach jakie zdobywają poza szkołą.
    • conena Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:44
      gdyby mi nastolatek marudził, że inni mają więcej śmierdzących korytarzy, na których leżą zużyte strzykawki, to nic bym nie odpowiedziała, tylko bym dzwoniła po pogotowie, bo ewidentnie nastolatek nadaje się do leczenia.

      tak ogólnie, to rozumiem, że trolling tu się uprawia, ale za cholerę nie rozumiem problemu. czy boli cię, że ktoś ma iphona? czy boli cię, że ktoś mieszka w nieciekawej dzielnicy? czy to kombo cię boli - iphon w nieciekawej dzielnicy i twój nastolatek musi zrozumieć, że te kropki się nie łączą?
    • rainbow_dash Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 14:52
      mojej nastolatce nie zdarza się "marudzic ze inni maja lepiej/wiecej", bo mimo, że mieszkamy w domu to wiem jak dla nastolatkow ważne są takie rzeczy, jak nowy telefon i fajne ciuchy i nie udaję ciotki klotki, która chodziła w zgrzebnym worku po to, aby moi rodzice mogli oszczędzać na przyszłość. Zupełnie nie ogarniam dlaczego ty tego swojego dzieciaka nie możesz po prostu zaspokoic materialnie na miarę jego potrzeb i waszych możliwości? Bo rozumiem, że środki na "najnowszego iphona, super wypasiony komputer, nosi tylko markowe ubrania" są, tylko chęci z tobie nie ma, tak?
      • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:03
        A gdzie ja napisalam ze nie jest materialnie zaspokojony jak to ujelas? Ma i iphona i komputer i markowe ubrania tez. ale nie biegam co kilka miesiecy wymieniac iphona na najnowszy model, komputer tez ma juz kilka lat i sa lepsze a ubrania do tej pory kupowalam jakie uwazalam za stosowne bo mlody byl kompletnie niezainteresowany ani metkami ani wybieraniem ubran wcale.
      • kosmos_pierzasty Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:10
        Zaspokajanie każdej zachcianki, w tym kupno telefonu dla małolata za kilka tysięcy jest przede wszystkim szkodliwe dla dziecka, które nie ma sposobności nauczyć się sensownie wykorzystywać swoich ponadprzeciętnie dużych zasobów. W efekcie to co mogłoby je wzbogacić, dać łatwiejsze życie, może się okazać destrukcyjne.
        Aczkolwiek ja jestem tu zwolennczką kompromisu. Uwzględniam potrzeby, także te w mojej opinii nieracjonalne zupełnie, typu jakiś markowy ciuch (szał na CK... wrrr...), ale np. rekompensuję go ciuchem z Pepco, który też jest do danego celu wystarczający.
        Ok, iPhone'y to zmora współczesności i marketing tej firmy sprawia, że mam odruch wymiotny... Jednak ja to ja, a dziecko to dziecko. Jej możliwości poznawcze są bardziej ograniczone niż moje, priorytety też ma prawo mieć odmienne. Wieć kupię ten telefon nawet wbrew sobie, ale za cenę, jaką ja uważam za możliwą do zaakceptowania w tym konkretnym przypadku i nie musi to być najnowszy model. Ot - komromis. Bywa. Musi się pogodzić.
          • evee1 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 02:46
            > Nareszcie ktos zrozumial o co mi chodzi, dzieki.
            Ja bardzo dobrze zrozumialam, bo moje priorytety sa inne niz tych ludzi i moje dzieci to nawet ( w przeciwienstwie do Twojego syna tongue_out) nie mialy iPhona i nie nosily markowych ciuchow, ale zrozum, ze istnieje mechanizm, ze rodzice, ktorych nie stac na wiele rzeczy czesto rekompensuja to swoim dzieciom poprzez kupowanie im najlepszych sprzetow i ubran, bo wydaje im sie, ze inaczej beda odstawac od rowiesnikow i przez to byc pietnowane.
            Jakby ich bylo stac na kupienie sobie domku w milej dzielnicy, to zapewne by taki domek sobie kupili. Bieda spoleczna, czesto przekazywana przez pokolenia, polegajaca rowniez na braku aspiracji, nie jest raczej do dumy, ale jest tez niestety rzeczywistoscia wielu rodzin. Ja nie usprawiedliwiam, tylko staram sie zrozumiec mechanizmy.
          • jednoraz0w0 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 02:58
            wiesz, trollu, tylko że ty tylko udajesz ż chodzi ci o twoje dziecko, a tak naprawdę to chodzi ci o jebanie priorytetów innych ludzi. Troszkę się przy tym powtarzasz, bo hasełko „gdyby biedni nie kupowali ajfonów to byłoby ich stać na ubezpieczenie zdrowotne” było już przerabiane parę lat temu i zanalizowane. Na przykład roczna terapia autystycznego dziecka to 60 ajfonów, poród bez komplikacji i z dobrym ubezpieczeniem - 5 ajfonów itd, itd.
            www.forbes.com/sites/emilywillingham/2017/03/08/the-chaffetz-iphone-scale-how-many-iphones-for-these-healthcare-expenditures/?sh=5d18c5a9563a
        • rainbow_dash Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 10:49
          ja nie zaspokajam KAŻDEJ zachcianki i na pewno nie kupuję sprzętów elektronicznych co kilka miesięcy, ale z postu autorki wynikalo, że chłopak nic nie ma bo ona woli dom i odkładanie na przyszłość zamiast kupowanie dzieciakowi co tam by go zadowoliło. Dopiero później doprecyzowała i tak szczerze nie do końca jej wierzę, bo trochę się plącze
          • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 10:57
            To nie wierz. Nie napisalam ze wole dom i na przyszlosc ZAMIAST gadzetow, tylko ze sa dla mnie wazniejsze w hierarchii wartosci. I nie mam potrzeby wymiany sprzetow ktore dzialaja tylko dlatego ze jest juz nowy/lepszy model.
              • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 11:39
                A to naprawde jest takie niezwykle? Wymieniam jak sie popsuja albo jest cos nowego co ma wiecej funkcji, ktore faktycznie sa przydatne. Ale nowy telefon co rok? Nie widze sensu. Mam ten sam juz czyba 4 lata i nie czuje sie pokrzywdzona.
                • ponis1990 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 12:44
                  Pozdrawiam z mieszkania komunalnego big_grin Okolicę mam ok, bo dostałam mieszkanie na fajnym blokowisku, budynek wspólnoty. Towarzystwo mieszane, raczej młode rodziny, pewnie ci, co sobie kupili mieszkania w tym bloku. Ja zarabiam najniższą krajowa, mąz ciut wiecej, oboje budżetówka. Syn jest niepełnosprawny, pracę mam taką, że w razie pobytów szpitalnych nikt nie robił mi problemów. Nie mamy kredytów, żyje nam sie spokojnie. Czy twoim zdaniem powinniśmy sie zadłużyć na ,,mityczny domek" (brrr, nie chciałoby mi się pielić w ogródku itp, cieszę sie że naprawami dachu i tak dalej zajmuje się wspólnota) i obniżyć poziom życia, zmienić pracę na bardziej stresującą i martwić sie niespłaconym kredytem? Aczkolwiek na rzeczach materialnych mnie i synowi niespecjalnie zależy, ma telefon ale nie wypasiony. Nigdy też nie marudził o markowe ubrania (12 lat ma teraz, może sie zacznie wnet, a może nie). A to, że ktoś o mniejszych dochodach kupuje markowe buty albo telefon, to powszechne zjawisko - moja obecna dzielnica jest fajna (jak wspomniałam, blokowisko ze wspólnoty, bloki z lat 80-tych ale wszystkie termomodernizowane, zielona okolica, ble ble) prędzej mieszkałam w starej kamienicy komunalnej i tam faktycznie - sąsiadów miałam nie za ciekawych, za czynsz nacześciej nie placili, ale co drugi miał markowy dres, telefony, plus wypasione bryki parkujące pod kamienicą (niektórzy kombinowali z zasiłkami plus dochody na czarno). Po pierwsze, w tym środowisku to jest jakaś szpana i symbol statusu, po drugie wymaga mniejszego wysiłku - łatwiej kupić telefon niż odkładać na dom, itp itd. Nie ma tu co kminić.
                  • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 12:56
                    ponis1990 napisała:

                    Czy twoim zdaniem powinniśmy sie zadłużyć na ,,mi
                    > tyczny domek" (brrr, nie chciałoby mi się pielić w ogródku itp, cieszę sie że n
                    > aprawami dachu i tak dalej zajmuje się wspólnota) i obniżyć poziom życia, zmien
                    > ić pracę na bardziej stresującą i martwić sie niespłaconym kredytem?

                    Absolutnie nie, gdzie cos takiego sugerowalam? Czytajcie ludzie ze zrozumieniem. Powtorzylam wyzej kilkakrotnie ze nie mam problemu z ludzmi mieszkajacymi w mieszkaniach komunalnych.

                    Aczkolwiek
                    > na rzeczach materialnych mnie i synowi niespecjalnie zależy, ma telefon ale ni
                    > e wypasiony. Nigdy też nie marudził o markowe ubrania (12 lat ma teraz, może si
                    > e zacznie wnet, a może nie).

                    I tu jest zasadnicza roznica, nie sadzisz? Ja nikogo ani nie potepiam za mieszkanie tam gdzie mieszka ani nie twierdze ze wszyscy powinni mieszkac tak jak ja, ale jesli ktos sie ostentacyjnie dziwi ze moj syn nie ma najnowszego telefonu i najdrozszych butow i moj syn czuje sie z tego powodu pokrzywdzony to czuje sie jakby wywolana do tablicy zeby dziecku wytlumaczyc ze nie ma czego zazdroscic.

                    Po pierwsze, w tym środowisku to jest jakaś szpana i symbol statusu,
                    > po drugie wymaga mniejszego wysiłku - łatwiej kupić telefon niż odkładać na do
                    > m, itp itd. Nie ma tu co kminić.
                    >

                    No wlasnie, nie chce zeby moj syn przejal taki sposob myslenia.
                    • ponis1990 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 14:57
                      Ależ on z tego wyrośnie, jak sądzę. Większośc wyrasta. Taki wiek. Do mojej pracy przychodzi dużo młodzieży. Co drugi ma plecak Vans, co drugi ma airmaxy, sneakersy czy jak sie zwą te buciory. Plus jakis czas temu frotki welurowe na rękach miała prawie każda dziewczyna. Oczywiście, wychowuj smile Ale no cóż, widac jest podatny na wpływ rówieśników. A twoim wyciągiem z konta nie zaszpanuje, a telefonem już może. Ja w wieku 14 lat marzyłam o telefonie z kolorowym wyświetlaczem ,,bo wszyscy mają" teraz mi wisi, jaki mam telefon. Przeszło mi. Daj mu czas, wychowuj i nie marudź smile
    • kosmos_pierzasty Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:04
      Po pierwsze, markowy telefon i ciuchy są ogólnie rzecz biorąc tańsze niż lepsze mieszkanie. Po drugie, to znane zjawisko - że ludzie o mniejszych dochodach nabywają pewne symbole statusu, szczególnie dla dzieci.

      A ogólnie, to moje dziecko też miewało problemy z umiejscowieniem się na drabinie społecznej. Zwyczajnie dane jej pokazałam.
    • szarakratka Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 15:50
      To nie brak ambicji tylko tzw. efekt szminki. Nie stać mnie na porządne mieszkanie, podróże, edukację dla dzieci, za to kupię szminkę za 200zł/najnowszego ifona/markowe buty. Bo jest to łatwiej dostępne i tworzy namiastkę luksusu.
    • fantastyczna88 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 16:01
      Ale się na ciebie rzuciły, lol. Myślę, że możesz mu podsuwać artykuły, wywiady z ludźmi, którzy coś osiągneli, a pozostali skromni, jak typ od Ikei. Oczywiście nie ma nic złego w posiadaniu najnowszego iphona, jednak masz rację, gadżety nie powinny być kupowane kosztem bardziej przyziemnych rzeczy.
        • ponis1990 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 15:01
          Trzeba niektóre rzeczy po prostu przeczekać. Podsuwać artykuły, rozmawiac dużo, i przeczekać smile A syn nie bedzie tego rozkminiał, jak żyje ten kolega, tylko co ma naocznie, czyli ten telefon. Bo w tym wieku to szpana, mozna przynieść do szkoły, pochwalić się. Nic z tym nie zrobisz.
    • lichon Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 16:09
      A nie możesz odpowiedzieć tego co nam powiedziałaś? Że edukacja, oszczędności i ładne mieszkanie w lepszej dzielnicy? Znaczy, to ze śmierdzącymi korytarzami i strzykawkami oraz brakiem ambicji, to sobie lepiej daruj. Wytłumacz po prostu, że inwestujesz pieniądze w rzeczy, które uważasz za ważniejsze.
        • memphis90 Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 18:23
          No i co z tego? Pierwszy raz w życiu ktoś ma coś lepszego niż on? Mówi się dziecku "tak, Jasio/Stasio/Marysia ma nowego iphona /drona/hulajnogę, bo jego rodzicow na to stać, a mnie niestety nie stać". Takie rozmowy to z reguly wchodzą w 5-7 roku zycia dziecka, nie u nastolatka...
            • lichon Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 26.10.21, 20:19
              Nie może sobie nawet powzdychać? Wie, że cię stać, więc ma nadzieję, że jednak coś ugra. To normalna metoda urabiania rodziców, kiedy chce się coś mieć, ale się wie, że powiedzą "nie", jeśli wprost powiesz, że chcesz. Oczekujesz, że zaproponujemy jakieś cudowne rozwiązanie, dzięki któremu już nigdy nie będzie nawet marzył, że kupisz mu coś, czego nie chcesz kupować?
              • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 14:42
                Pisalam juz wielokrotnie ze moje dziecko nie rozpacza bo nie ma iphona wcale tylko ze nie ma NAJNOWSZEGO MODELU. Jak mnie poprosi o Ferrari to tez mam mu kupic? Spelniasz wszystkie zachcianki dziecka? Ja nie. I do tej pory go to jakos nie uwieralo.
                    • agonyaunt Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 15:15
                      To nie o to chodzi. Możesz nie chcieć kupować najnowszych gadżetów, ale jeśli zamiast pogadać z dzieckiem dlaczego i wysłuchać czemu dla niego jest to ważne, robisz na forum zadymę bo "patusy z faweli kupują dzieciom najnowsze iphone'y", to nie dziw się reakcji. Z Twoich wypowiedzi można odnieść wrażenie, że tylko Twój sposób na zarządzanie kasą jest słuszny i sprawiedliwy. A Twój syn właśnie zaczyna się buntować. W życiu można mieć różne priorytety, jeden ładuje kasę w dzieła sztuki, które gromadzi w wypasionym domu, inny mieszka w wynajętej kawalerce a kasę przepuszcza na przygody. I żaden z nich nie ma prawa krytykować tego drugiego tylko dlatego, że sam woli żyć inaczej.

                      Ja, zamiast psioczyć, wykorzystałabym tę sytuację do nauczenia dziecka wartości pieniądza. Chcesz nowy telefon, to bierz kartkę i policz ile to będzie kosztować. Ja ci dołożę x%, resztę musisz sobie uskładać sam. Albo: mam w budżecie tyle a tyle, miało być na wyjazd/kurs/cokolwiek, następna szansa za x lat, sam decyduj, czy wolisz telefon czy narty na lodowcu.

                      A tak w ogóle to wyczul syna na to, że ludzie kłamią, niech tak łatwo nie łyka tych wszystkich przechwałek, zwłaszcza, jeśli słyszy je od kogoś, kogo dopiero poznał.
                      • mazekeene Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 16:15
                        A kto powiedzial ze zamiast? Rozmawiam z moim dzieckiem duzo i on rozumie jakie mam poglady. Co nie przeszkadza mu koledze zazdroscic. Nie nazwalabym nikogo "patusem", raza mnie takie wyrazenia. Nadal nie rozumiesz ze ja nikogo nie krytykuje, tylko szukam sposobu na poradzenie sobie z syna zazdroscia?
                        • agonyaunt Re: Jak wytlumaczyc nastolatkowi 27.10.21, 16:24
                          >Nadal nie rozumiesz ze ja nikogo nie krytykuje,

                          Ależ krytykujesz, gdyby chodziło tylko o zazdrość syna to w ogóle nie wspomniałabyś, że kolega mieszka w komunalce. A Ty pół wątku komentujesz decyzje finansowe rodziców kolegi.