Dodaj do ulubionych

Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki...

26.10.21, 20:15

W głośnym wątku o green dealu poruszaliśmy kwestię ewentualnego zakazu posiadania w domu Mruczków oraz Burków.

Cóż, oficjalna dyskusja (czytaj: droga) do zakazu została chyba otwarta...

Osobiście myślę, że zakaz psów i kotów w domach jest dużo bardziej realny (i będzie miał miejsce dużo szybciej) niż zakaz krów...

Obserwuj wątek
    • ximeca Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 12:04
      Dlatego psy i koty trzeba sterylizować. I tak, należałoby rozważyć ograniczenie hodowli (tych rasowych) przez obłożenie tego jakimś wysokim podatkiem np. jak akcyza x 10. Wpływy z tego podatku powinny iść właśnie na sterylizacje bezdomnych kotów/psów oraz działania ekologiczne.
      • sylwianna2018 Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 12:45
        Problem nie w porządnych hodowlach wypuszczających wykastrowane i zachipowane zwierzaki a w durnych rozmnażaczach. Oraz w ludziach nie kastrujących swoich zwierząt i puszczających je samopas. Co prowadzi do do niekontrolowanego rozmnażania. Problem w burkach biegających po wsi co rusz, płodzących potomstwo w tempie geometrycznym. W kotkach co rusz w ciąży bo kto by tam kastrował, no a kot musi być wolny. To ludzie puszczający samopas zwierzaki i nie kastrujący je przyczyniają się do bezdomności i cierpienia.
      • ursgmo Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 12:53
        ximeca napisała:

        > Dlatego psy i koty trzeba sterylizować. I tak, należałoby rozważyć ograniczenie
        > hodowli (tych rasowych) przez obłożenie tego jakimś wysokim podatkiem np. jak
        > akcyza x 10. Wpływy z tego podatku powinny iść właśnie na sterylizacje bezdomny
        > ch kotów/psów oraz działania ekologiczne.
        Czemu akurat hodowle psów rasowych miałyby być wysoko opodatkowane ? ich klienci są zdecydowanie częściej odpowiedzialnymi opiekunami, nie mnożącymi bezmyslne zwierząt . Powino się dążyć do likwidacji hodowli i dziwnych stowarzyszeń produkujących psy w "typie rasy".
        Karać trzeba posiadaczy kundelków za brak sterylizacji i rozmnażanie, bo to one biegają po ulicach i zapełniają schroniska.
        Dwa miesiące temu kupiłam szczenię z rodowodem ZKwP , mam w umowie karę za rozmnożenie bez wiedzy i zgody ( i aneksu do umowy ) hodowcy - 15 krotność tego co zapłaciłam za psa. Na pewno więc samowolnie nie rozmnożę.
        Sąsiadka wzięla sukę ze schroniska dwa lata temu, w umowie sterylizacja . Po roku suka się oszczeniła . Jakby tak było parę tysięcy kary od jednego szczeniaka to zaraz by naród zmądrzał.
        • alpepe Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 12:56
          Ja wzięłam z hodowli sukę hodowlaną, żadnych kar umownych nie było, ale suka ma siedem lat i ani pół szczeniaka, bo nie chciało mi się jej wystawiać, a kundli w typie produkować nie zamierzam. Właśnie przeszłyśmy ostatnio cieczkę, możliwe, że ją dam, by ją ciachnęli, bo ostatnia cieczka była dość dla niej uciążliwa, dla mnie też. Upilnować się w moim wypadku dało jak najbardziej.
            • aamarzena Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 14:09
              Wcale nie, zależy to od hodowcy. No i nie wiem jak z egzekowaniem takiej kary w świetle pozostałych przepisow prawa. Wielu hodowców ma zastrzeżenia, że rozmnażać można tylko "pod egida" ZKWP i to jest sensowny zapis. Zapis, że nie wolno, no chyba, że szczenie jest niewystawowe to co innego, to tylko i wyłącznie ograniczanie sobie konkurencji.
              • thea19 Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 17:17
                zakaz rozmnażania w umowie dotyczy ochrony puli genowej, jeśli kupuje się psa na kolanka, to taki zapis jest normalny i da się go wyegzekwować prawnie. Pies do hodowli zazwyczaj jest droższy niż na kolanka, chociaż to dokładnie ten sam pies.
                • elf1977 Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 18:00
                  thea19 napisała:

                  > zakaz rozmnażania w umowie dotyczy ochrony puli genowej, jeśli kupuje się psa n
                  > a kolanka, to taki zapis jest normalny i da się go wyegzekwować prawnie. Pies d
                  > o hodowli zazwyczaj jest droższy niż na kolanka, chociaż to dokładnie ten sam p
                  > ies.
                  To prawda, ale egzekwowanie jest bardzo trudne.
                • aamarzena Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 20:33
                  Przeciez pisze, że pety to inna sytuacja. A żaden sensowny hodowca nie sprzedaje psa bez wad i rokującego wystawowo "na kolanka" za pół ceny, bo ktoś obieca, że nie będzie go rozmnażał. Aby linia, hodowla odnosiła sukcesy na wystawach musi się prezentowac i "zgarniać nagrody" więcej zwierząt niz pies/suka hodowcy. A pies kastrowany nie przejdzie wystawy z przyczyn regulaminowych. Pety to co innego, to zwierzęta, które mają juz czesto w metryce wpisane okreslone wady lub doświadczony hodowca wie i widzi, że pies bedzie niewystawowy, bo, właśnie, ma określone wady. Co nie przeszkadza oczywiście by był pełnowartościowym psem do kochania, na zawody obi czy noseworku, ale linii nie przedłuży, bo nie przejdzie przeglądu. Ale psy wycenia się wg tego jak rokują wystawowo i zgodności że wzorcem, a te, które mniej rokuja lub są niewystawowe są tańsze. A nie na odwrót. Żaden doświadczony hodowca nie kupuje szczeniaka nierokujacego i nie płaci za niego "więcej bo będzie mógł rozmnazac". Płaci więcej bo bierze "najlepiej zapowiadającego sie" z miotu.
                  • thea19 Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 20:51
                    pies na kolanka nie jest za pół ceny. pies na kolanka kosztuje średnio 5-6k a do hodowli ten sam 8-10k, nie u wszystkich oczywiście zróżnicowanie cenowe ale bardzo często. Pety to mogą być za pół ceny albo i nawet za darmo, jak komuś znajomemu w dobre ręce. W ogóle jest szansa, że ceny szczeniaków spadną bo już popyt znacząco zmalał.
                    • aamarzena Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 22:58
                      Cena zależy od rasy, popularności tej rasy i popularnosci i osiągnięć hodowli. Można kupić psa pełnowartościowego, po rodzicach z osiągnięciami z zacnej, doswiadczonej hodowli za 3-4-5 k i jak najbardziej moc go rozmnazac. Nie wszystkie hodowle i nie w każdej rasie rozróżniają psa " do hodowli", a jak nie do hodowli to taniej. Psy są tam wyceniane wg tego jak rokują wystawowo. Oczywiście jak hodowca uzna za stosowne to może top top psa dać komuś i za darmo z zapasem karmy na dwa lata i voucherem do weta. Jego wola. I jak najbardziej zdarza się, że w dobre ręce psy idą po kosztach albo i taniej. A jak komuś zależy, żeby hodowla stała się rozpoznawalna, bo jest w miarę nowa to i top top psa sprzeda taniej, byle tylko nabywca zechciał chodzić na wystawy.
                      Swoją drogą ciekawi mnie jak sądy odnoszą się do takich zakazow i czy w ogóle jakas sprawa rozmnozenia psa, który miał w umowie " zakaz rozmnazania" została wygrana przez hodowcę psa, suki. Zakładając, że rozmnożenie było legalne z punktu widzenia ustawy o ochronie zwierząt.
                        • aamarzena Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 28.10.21, 13:37
                          Jaka to ochrona puli skoro przy dopłacie mogę sobie psa rozmnazac. To ochrona raczej małej liczba hodowli, a co za tym idzie, wyższych cen. Oczywiście po części tez po to, żeby się przypadkowe osoby za hodowle nie brały i nie psuły rasy. Choć jak pokazuje historia największe szkody w ramach zazwyczaj czynią "najznamienitsze" hodowle. A ta ochrona puli to takie mydlenie oczu.
        • alina_z_komina Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 13:05

          > Czemu akurat hodowle psów rasowych miałyby być wysoko opodatkowane ?
          Żeby zniechęcić i przy okazji zdobyć fundusze za zmniejszanie problemu, to byłaby najlepiej taka składka celowa.

          > Dwa miesiące temu kupiłam szczenię z rodowodem ZKwP , mam w umowie karę za rozm
          > nożenie bez wiedzy i zgody ( i aneksu do umowy ) hodowcy - 15 krotność tego co
          > zapłaciłam za psa. Na pewno więc samowolnie nie rozmnożę.
          Dobrze, ale to nie załatwia problemu. Bo czasem się zdarza jednak, że taki pies się rozmnoży. A jeden miot to kilkoro/kilkanaścioro szczęniąt. Gdyby można było sterylizować szczeniaki już w hodowli to może udałoby się się temu zapobiegać, ale z tego co wiem trzeba poczekać aż pies podrośnie (to samy dotyczy kotów) i tu się zdarza, że czasem ktoś nie dopilnuje tego albo celowo po cichu rozmnoży. Hodowca niekoniecznie się o tym dowie i niekoniecznie ściągnie tę kasę nawet jeśli się dowie. Niektórzy uważają że suka się musi oszczenić i zapis w jakiejś umowie ich nie powstrzyma od zrobienia tego co słuszne, a co do samców (kotów czy psów) to powiedzmy sobie szczerze właściciela często nie obchodzi czy ich pupil jako mąż czy nie mąż może zostać sprawcą jakichś ciąż.

          > Sąsiadka wzięla sukę ze schroniska dwa lata temu, w umowie sterylizacja . Po
          > roku suka się oszczeniła . Jakby tak było parę tysięcy kary od jednego szczenia
          > ka to zaraz by naród zmądrzał.
          To świetny pomysł, też jestem za tym.
            • taje Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 13:45
              To chyba zależy od kraju. 2 lata temu brałam z hodowli kotkę i w umowie miałam zapis, że przed skończeniem przez nią 9 miesięcy muszę ją wysterylizować (ale sankcji za to nie było żadnej). Taki tu panuje standard (nie Polska). Z innych rzeczy, które mnie bardzo zdziwiły to to, że co do zasady schroniska wydają koty tylko do domów wychodzących!! Na odwrót niż w Polsce. Między innymi z tego powodu kota kupowałam w hodowli - w schroniskach kota bym nie dostała bo u mnie dom niewychodzący.
              • swinka-morska Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 14:00
                taje napisała:

                > To chyba zależy od kraju. 2 lata temu brałam z hodowli kotkę i w umowie miałam
                > zapis, że przed skończeniem przez nią 9 miesięcy muszę ją wysterylizować (ale s
                > ankcji za to nie było żadnej). Taki tu panuje standard (nie Polska). Z innych r
                > zeczy, które mnie bardzo zdziwiły to to, że co do zasady schroniska wydają koty
                > tylko do domów wychodzących!! Na odwrót niż w Polsce. Między innymi z tego pow
                > odu kota kupowałam w hodowli - w schroniskach kota bym nie dostała bo u mnie do
                > m niewychodzący.

                Rzeczywiście, to zupełnie na odwrót niż w PL.
                (ja mam bardzo mieszane uczucia co do pracy wolontariuszy w schroniskach, fundacjach i domach tymczasowych. Z jednej strony są tam ludzie odwalający gigantyczny kawał dobrej roboty, z drugiej strony jest też grupa fanatyków próbujących wymóc taki standard adopcji, że ostatecznie nikt nie chce z nimi gadać).
          • aamarzena Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 14:42
            alina_z_komina napisała:

            >
            > > Czemu akurat hodowle psów rasowych miałyby być wysoko opodatkowane ?
            > Żeby zniechęcić i przy okazji zdobyć fundusze za zmniejszanie problemu, to była
            > by najlepiej taka składka celowa.

            Taki podatek tylko zwiększyłby obroty pseuduchow
            Cena szczenięcia z zkwp byłaby dla większości nieosiagalna. Dzis i tak mnóstwo osób kupuje psy "rasowe ze stowarzyszenia", po co powiększać ten proceder zamiast go ukrócić? Np poprzez obowiązkowa kastrację psow niehodowlanych oraz mieszkańców, psow w typie czyli kundelkow. Tylko nie wiem jak w polskich warunkach to wyegzekwować, skoro nawet "nie da sie" wyegzekwować pięciometrowego łańcucha i stałego dostępu do wody dla burka przy budzie.
            Kary widzę raczej za niekastrowanie psa powyżej jakiegoś wieku, oczywiście poza przypadkami istotnych przeciwwskazan .medycznych. Bo kary za niespodziewany miot skończą się porzuceniem w lesie i na dnie studni zamiast "oddawania w dobre rece".
            • ximeca Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 15:48
              Taki podatek powinien dotyczyć wszystkich sprzedawanych psów i kotów niezależnie od tego czy sprzedaje zkwp czy "stowarzyszenie" czy Zenek, któremu się ojoj przypadkowo urodziło 5 yorków i tak jak kundle by oddał za darmo to te sprzeda. Zdaję sobie sprawę że to byłoby częściowo nieegzekwowalne, premiowałoby krętaczy itp, no nie jest to rozwiązanie idealne. Ale zmniejszyłoby liczbę psów i kotów, a tu to chodzi.
          • ursgmo Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 16:21
            Gdybym chciała szczeniaka do rozmnożenia to nie płaciłabym w ZKwP , nie czekała roku w kolejce, tylko w jakimś stowarzyszeniu miałabym od ręki i za pół ceny . Tam nikt o nic nie pyta i nie interesuje ich do czego mi pies. Po co komplikacje z umową i karami i hodowcą który się interesuje co się dzieje z jego wychowankiem. Na forum poświęconym rasie mojego psa widzę jak dużo ludzi kupuje od pseuduchów. Wstawiają potem zdjęcia i dopytują czy jego pies to west czy jednak w typie rasy ,bo sąsiad im powiedział że to maltańczyk . Po co kupować na rozmnożenie w ZKwP jak ludzie nie widza różnicy i i tak czy siak kupują .
      • dido_dido Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 14:54
        ximeca napisała:

        > Dlatego psy i koty trzeba sterylizować. I tak, należałoby rozważyć ograniczenie
        > hodowli (tych rasowych) przez obłożenie tego jakimś wysokim podatkiem np. jak
        > akcyza x 10. Wpływy z tego podatku powinny iść właśnie na sterylizacje bezdomny
        > ch kotów/psów oraz działania ekologiczne.

        Nie, no logika level master!
        Hodowle psów rasowych psy rozmnażają pod kontrolą, rejestrują mioty, chipują, przy sprzedaży jest umowa (czyli wiadomo gdzie pies trafia). Rasowy bezdomniak praktycznie nie występuje w przyrodzie.
        Czyli stan prawie idealny!
        Czyli ukrajmy ich podatkiem, akcyzą a najlepiej zakażmy hodowli!
          • aamarzena Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 15:04
            Większość psow w tych fundacjach to psy w typie i psy stowarzyszeniowe. Psow fci jest może procent i czesto to są wypadki losowe jak śmierć czy choroba wlasciciela itp, a nie porzucenie w lesie czy odebranie z fatalnych warunków. Choć tez się zdarza, ale to raczej wyjątki niż regula
            • elf1977 Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 17:58
              aamarzena napisała:

              > Większość psow w tych fundacjach to psy w typie i psy stowarzyszeniowe. Psow fc
              > i jest może procent i czesto to są wypadki losowe jak śmierć czy choroba wlasci
              > ciela itp, a nie porzucenie w lesie czy odebranie z fatalnych warunków. Choć te
              > z się zdarza, ale to raczej wyjątki niż regula
              Nie przekonasz. Wiele osób nie widzi, ile zła dokonuje się w ramach psudohodowli. Jak bardzo psuje się w ten sposób rasę i jak wyrządza się krzywdę psom. Dlatego zawsze bardzo uważam, komu sprzedaję psy, przede wszystkim suczki.
              • aamarzena Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 20:59
                elf1977 napisała:

                >
                > Nie przekonasz. Wiele osób nie widzi, ile zła dokonuje się w ramach psudohodow
                > li. Jak bardzo psuje się w ten sposób rasę i jak wyrządza się krzywdę psom. Dl
                > atego zawsze bardzo uważam, komu sprzedaję psy, przede wszystkim suczki.

                Dlatego właśnie hodowla jest nie dla mnie. Stres o młode by mnie zeżarł. Maz się śmieje, że gdybym się zdecydowała na szczeniaki to nikt nie byłby godzien zostać rodzina szczeniaka i zostalibyśmy z wesołą gromadka w domu 🤣
        • ximeca Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 15:42
          Rasowy pies z hodowli może płodzić kolejne. I to się dzieje, niestety. Niektórzy uważają, że suka to się musi oszczenić i zapis w jakiejś umowie ich nie powstrzyma od zrobienia tego co słuszne, a co do samców (kotów czy psów) to powiedzmy sobie szczerze właściciela często nie obchodzi czy ich pupil jako mąż czy nie mąż może zostać sprawcą jakichś ciąż. Niektórzy celowo rozmnażają żeby mieć piękne rasowe szczeniaczki i dobrze sprzedać (tańsze bez rodowodu ale wciąż rasowe). Zapisy w umowach zakazujące tego procederu są właściwie nieegzekwowalne.
    • fornita111 Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 12:41
      No ja bym bardzo chciala, zeby pieskow i kotkow bylo duuuzo mniej- a za to zeby byly zaopiekowane. A tymczasem schroniska pelne a do tepego suwerena nadal nie dociera, po co sterylizowac zwierzeta... Bo sie ciulom jakas chora solidarnosc jajec wlacza uncertain Szkoda slow, nigdy lepiej nie bedzie.
    • iziula11 Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 12:45
      Czyli przerzucenie odpowiedzialności z wielkich firm hodowlanych i rzeżniczych, które są odpowiedzialne za zanieczyszczenia środowiska,wody i cierpienie zwierząt NA zwykłego konsumenta,który opiekuje się domowym pupilem z miłości.
      Wielkie koncerny mają gdzieś środowisko i nasze zdrowie,liczą tylko zyski. To one mają przestać nas truć i zapłacić za niszczenie przyrody.
      Z to czy my,mamy kota,psa czy papużkę absolutnie nic nie zmienia.
    • iziula11 Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 12:49
      I wszystko jasne :
      jacekzarzecki
      "Prezes PZHiPBM. Prywatnie miłośnik wołowiny, Białego Bociana i MMA. W polityce po stronie zdrowego rozsądku."

      Pan prezes odpowiedzialność z firm hodowlanych przerzuca na tych co kochają zwierzęta. Po to by mu się ilość kasy na koncie zgadzała.
    • asfiksja Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 14:03
      No, owszem, mięsożerne zwierzęta domowe, których kupy lądują w plastikowych torebkach albo które są wypuszczane do środowiska stając się tam gatunkami inwazyjnymi - to jest problem, szczególnie w skali masowej. Ale w jaki sposób to zmniejsza/relatywizuje problem intensywnej hodowli bydła - to naprawdę trzeba jakiegoś mędrca z PIS, żeby zrozumieć. Albo z konfy.
    • maly_fiolek Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 16:22
      Niestety też sądzę że to idzie w tym kierunku, zresztą w Polsce i na całym świecie prawo idzie w kierunku jak największych zakazów i ograniczania.
      Na tym forum spotkałam masę dziewczyn które uważają że posidanie psa powinno być ograniczone.
      Są dziewczyny które uważają że powinno być karalne trzymanie psa w domu z ogródkiem, inne że powinno być karalne trzymanie psa w bloku.
      Ja bez psa/kota dam sobie radę, ale jak pomyślę o tych starszych paniach dla których piesek/kotek to największa radość życia... to zaczynam źle myśleć o pewnych forumkach.
    • escott Re: Zwierzęta domowe - Mruczki i Burki... 27.10.21, 20:55
      Ależ oczywiście, że liczbę i psów i kotów należy ograniczyć przez porządne przyłożenie się do sterylizacji, a koty bardzo szkodzą środowisku itp. Natomiast porównywanie tego do szkód wyrządzanych przez przemysł mięsny jest taką groteską, że zasługuje głównie na wzruszenie ramionami. Kompletnie bezrozumny bezczelny lobbysta.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka