Dodaj do ulubionych

Czy koleżanka źle traktuje

27.10.21, 10:18
swojego kota? Kot ma 4 miesiące, u niej jest niecałe 2 miesiące. Wzięła go od jakieś znajomej ze wsi. Kot jak to młody, ciekawski, chce się bawić, rozrabia. W dzień śpi a wieczorami zaczyna się rozbudzać i wtedy wariuje. Koleżanka zła, że kot jej wszędzie wskakuje, zrzuca różne rzeczy z półek itp. i wtedy zamyka kota w łazience na całą noc. Kot jest zamknięty od 22 do około 10 rano. Wcześniej miauczał, nie chciał tam siedzieć, ale koleżanka wzięła go na przetrzymanie i teraz siedzi tam cicho, leży w umywalce. Ma wodę, jedzenie i kuwetę. Krzywda mu się raczej nie dzieje, ale ja nigdy nie miałam kota więc nie wiem. Czy takie zamykanie w łazience źle wpływa na kota? Czy on po prostu traktuje to jako normalne, że to jego miejsce na noc?
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 10:23
      Dobrze, ze to kot a nie dziecko. Ale znajac zycie, w koncu i tak sie rozmnozy...
    • berdebul Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 10:25
      Źle. Kot potrzebuje zabawy, a nie zamknięcia w kiblu.
    • mashcaron Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 10:29
      A koleżanka to wiedziała coś o kotach zanim go wzięła?
    • thea19 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 10:32
      trochę za długo tam siedzi. 22-6 wystarczy. Koty często mieszkają w łazience, zwłaszcza na tymczasach albo przy dokoceniu na socjalizacji z izolacją. Jesli nie siedzą same w ciemności całymi dniami, to nic im nie będzie.
    • irma223 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 10:46
      Mnie nie pytaj. Dzisiaj w nocy o mało co mojego kota nie wywiozlam do lasu.
    • rb_111222333 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 11:06
      Moim zdaniem robi krzywdę. Po pierwsze, mieszkanie trzeba dostosować do kota, tak, żeby nie miał możliwości robienia szkód. Po drugie kotek jest mały, więc potrzebuje dużo zabawy. Jeśli będzie miał dostarczoną rozrywkę za dnia, to w nocy będzie spał, bo koty dużo śpią. Ja dlatego wzięłam 2 koty, żeby sobie same ogarniały rozrywkę, ja jestem od głaskania. Koty biegają w nocy, ale nie w pokojach gdzie śpimy
      • thea19 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 11:39
        kociaki w nocy śpią z przerwami. Dopiero od roku zaczynają regularnie spać. Moja obecna tymczaska obecna ma 8m i pierwszej nocy zrobiła taka demolkę, że rano byłam załamana. Wlazła wszędzie, na każdą szafkę, regał, pozrzucała po drodze absolutnie wszystko, natłukła doniczek, które celowo sa upchane na parapecie, by kot się na nim nie zmieścił, dostęp do całej reszty okien wolny. Na noc też była zamykana bo skakanie po głowie o 3 i darcie się pod drzwiami w nocy fajne nie jest. Taki to demon
        • berdebul Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 12:47
          O jezu, na takie to tylko egzorcysta :p
          • thea19 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:52
            tylko, że ona nie ma w sobie cienia agresji, miny tylko głupie robi. To strasznie namolny kot. Dziś tylko dała popis jak wlazła po schodach strychowych na górę, gdzie jest tylko część w osb a reszta wełna. Potem dramat bo nie umiała zejść i jak po tych schodach ją niosłam pod pachą, to w panikę wpadła bo zobaczyła przepaść na schodach strychowych i niżej tych normalnych. Podrapała mnie równo.
          • dvdva Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:55
            Albo wiedźmin
        • lilia.z.doliny Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 12:51
          Ten opis przypomnial mi.moich sasiadow sprzed stu lat, jeszcze ze szczecina. Mieli w domu małpe
          • dvdva Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:56
            Pan pływał?
            • lilia.z.doliny Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:58
              Nie pamietam szczegolow..chyba tak?
            • lilia.z.doliny Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:06
              Mamy te same wspomnienia?
              • dvdva Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:09
                Całkiem możliwe, ktoś mi podobną historię opowiadał o małpie ze Szczecina przywiezionej z rejsu
                • lilia.z.doliny Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:11
                  smile
                  Pogodno
                  Boze, jak ja tesknie chwilami
                  • dvdva Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:41
                    Najładniejsza dzielnica, piękne poniemieckie wille i ogrody. Wspomnienia z dzieciństwa.
                    Chociaż jak Pogoń grała to bywało hmm ciekawie
                    • lilia.z.doliny Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:55
                      Mieszkalam kilkaset metrow od stadionu. Zawsze bylo wiadomo, ze padla bramka.
                      Obledne maje spedzane na cichych uliczkach. Zapachy. Orgia wrecz sensualna. Starodrzew. Lipy przy wieniawskiego. Malwy wchodzace mi do okien. Wszystko tak nierealne teraz sad
                      • dvdva Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 16:02
                        Rozumiem I przytulam
        • mashcaron Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 12:52
          🤣 faktycznie wygląda jak opętana 😅
        • borsuczyca.klusek Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:01
          Widać, że złe 😈
    • iziula11 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 12:39
      Biedny kotek 🥺
    • hrabina_niczyja Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 12:58
      I dlatego nie mam kota. Po moim trupie zwierz by chodził po stołach, parapetach i kuchennych blatach, a do tego łaził nocami.
      • iziula11 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:12
        Biedulka,kotu są wspaniałe.
        Moja nie chodzi po blatach ani stołach a w nocy lubi spać na kimś,bo ciepłej.
        • atenette Re: Czy koleżanka źle traktuje 29.10.21, 08:09
          Mój też nie wchodzi, nawet nie próbuje. Został nauczony jako malutki, że nie wolno i nie wchodzi. Też śpi zawsze z nami, lub córkami w nocy, a w dzień jak jest spragniony czułości to też lubi się wpakować na kolana. Dla nas to członek rodziny i nie wyobrażam sobie trzymania go w zamknięciu!
      • mashcaron Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:16
        Też dlatego nie mam kota :p
        • hrabina_niczyja Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:25
          Ja jeszcze dlatego, że koty są dla mnie autystyczne. Mówisz coś do niego, a on ma w dupie albo jedynie miau. Obserwuję kota, którego jedna babka u mnie w bloku wyprowadza na spacer. Kurde, no ja bym cierpliwości nie miała. Idzie ten kot jakoś tak powolnie, potem stanie i stoi i nijak nie kuma, że ma iść. Nieraz to ja z psem już oblece osiedle, a ten jeszcze stoi. No nie, to zupełnie nie mój klimat 😄
          • mashcaron Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:29
            Mnie autystyczność nie przeszkadza, ale kocia dupa na twarzy albo w serniku już tak :p
            • berdebul Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:32
              Podpisuję się. Jestem niekompatybilna z kotami.
            • hrabina_niczyja Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:09
              Ja przestałam dlatego odwiedzać koleżankę. No kurde nie umiem patrzeć spokojnie na kocią dupe na stole czy w koszyku z bananami. I ten kot u nich tam lerzy między talerzami, a oni mu tak dają po trochu z tych talerzy. Fuj.
          • irma223 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 21:56
            Sama jesteś autystyczna. Kot nie idzie, bo idzie tylko wtedy, kiedy chce i tam, gdzie chce. I zazwyczaj woli przemykac bokiem, blisko zarosli lub drzew, a nie środkiem publicznej ulicy pomiędzy obcymi ludźmi, psami, rowerami, hulajnogami, autami.
            Jakby jego opiekunka byla mądra, to wyprowadzalaby go na koci sposób, a nie na psi sposób.
            • siwa-faryzeuszka Re: Czy koleżanka źle traktuje 29.10.21, 07:29
              No toż właśnie go wyprowadza na koci spacer i pozwala zamyślać się smile
      • nikita1908 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 21:42
        i dlatego mam psa, bo w nocy grzecznie śpi...zresztą w dzień też głównie śpi...
    • kaki11 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:44
      Tzn to jest dla niego normalne pomieszczenie, takie jak pokój, więc samo przebywanie w łazience pewnie traktuje jak miejsce do spania w nocy. To nie jest jakaś krzywda dla zwierzaka, że ma swoje pomieszczenie na noc, pytanie czy w dzień/wieczorem kiedy się wybudza dostaje np porcję zabawy, pieszczot, ma jakieś atrakcje typu ciekawy drapak, zabawki etc. Bo o ile nie powiedziała bym nic złego o samym zostawianiu kotka w łazience tak samo jak zakazu wchodzenia do konkretnych pomieszczeń (ja np. nie wpuszczam swojego do kuchni, sypialni a w niektórych porach do pokoju córki i) o tyle brak innej interakcji z kotem już może być problematyczny. Zwłaszcza, że to kocie dziecko i tak samo jak ludzkie będzie potrzebowało bodźców, zabawy i zainteresowania.
    • zuzanna_a Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:55
      Kot trafił do niej jako 8 tygodniowy kociak, czyli był o miesiąc za krótko z matką ( co najmniej). Jest niepoukładany, to logiczne.
      Daleko mi do oceny jako złej, bo zależy co kot robi.
      Niestety - jeden kot biega, szaleje, wskakuje wszędzie i urządza sobie dzikie biegi co jest naturalne i ok, trzeba dostosować dom do takich wydarzeń. Moj też tak robi - ale nawet jak robi to o 1 w nocy - jest to mało uciążliwe, no biega i tyle. Dom stoi, szkód brak.
      Ale jeśli jest środek nocy a kot byl wybawiony, jest najedzony i miał zapewnione rozrywki w ciągu dnia - i np. zaczyna jak popieprzony latać po domu, drapaać wszystko, wieszać się na firanach i celowo zrzucać wszystko co spotyka na swojej drodze - a chałupa zaczyna przypominać miejsce jakby się ktoś włamał - to tak, takie zachowanie należy ukrócać. Jak? No najlepiej zabawą. Ale jak kot ma korbę o 2-3 w nocy to to też nie jest sposób by go przyzwyczajać. Często tez kociaki wcale nie są ciekawe wędki i interakcji - tylko latają jak mucha w latarce WSZĘDZIE - są nie do opanowania w jakikolwiek sposób i owszem, wtedy nocka bez dyspozycji całego domu jest rozwiązaniem, aczkolwiek ja szukałabym pokoju albo większej przestrzeni niż łazienka - no chyba ze jest duża, z perspektywy 4 miesięcznego kociaka i 12 i 20 metrów są tak samo wielkie - grunt aby było miejsce do wejścia wyżej, kryjówki, półki - słowem coś więcej niż pusta podłoga.
      No i zdecydowanie kot za długo tam siedzi. jak już to 6h max.

      łazienka kojarzy się kiepsko - ale to czasem jedyne miejsce gdzie futrzak nie narobi szkód, kot widzi w nocy, więc fakt, ze nie ma tam światła nie ma znaczenia - pewnie większość czasu śpi i może wykształcić sobie rytm dobowy nieco inny, mianowicie taki że w nocy nie ma zabawy - dzięki czemu może za parę tygodni uda się go wypuścić na nocki i liczyć na to że po wieczornej zabawie pójdzie spać do rana, bo ten rytm dnia trzeba u niego wykształcić.
      jako rozwiązanie tymczasowe jest to jakiś sposób, na pewno nie na stałe. no i pytanie czy się z nim bawi, bo może ma takiego szatana ale moze po prostu nie poświęca mu za dużo czasu no i efekty jakie są takie są. a tego nie wiesz.
    • primula.alpicola Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 13:57
      Mój kociak śpi w łazience, od ok. 23 do 5:30. Nie życzę sobie demolki ani łażenia po blatach.
      W dzień jest zaopiekowany, wybawiony, wymiziany i zawsze na oku.
      • magdallenac Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:03
        Powiedz mu po prostu, żeby na blat nie właził. U Ciebie kot siedzi w łazience 6 godzin, u "koleżanki" 12, to diametralnie zmienia sytuację tego kota.
        • mashcaron Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:11
          No dokładnie, 12 h w łazience to bardzo długo...
        • primula.alpicola Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:31
          A głupek taki, nie rozumie co się do niego mówi.
          • aamarzena Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 12:43
            A tam nie rozumie. Rozumie, rozumie, tylko kto to widział, żeby słuchać co mu służba nakazuje.
    • m_incubo Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:02
      A po co jej ten kot, skoro w dzień nic z nim nie robi, a w nocy zamyka go w kiblu?
    • magdallenac Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:05
      Powiedz "koleżance" żeby sama się zamknęła na pół doby w łazience.
    • siwa-faryzeuszka Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:09
      Pewnie to lepsze niż bezdomność wink ale mnie by było szkoda, bo galopy o 23 przez mieszkanie, stoły, szafy łóżko pańci i tatusia TO JEST ŻYCIE!
    • nigdynigdynigdy84 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 14:58
      Ja bym zgłosiła do towarzystwa opieki nad zwierzętami.
      Ale to ja.
    • mid.week Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 16:38
      Może i kotu krzywda się nie dzieje, ale mnie by serce pękło, że kitku samo, w ciemnej norze. I ja w łóżku bez kitku???
      • thea19 Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 17:23
        nie ma to jak kitku siadający dupą na czole i liżący się o 3 nad ranem. Koty nie mają wstępu do sypialni, nigdy i za żadne pieniądze. Albo pościg kotkowy po klacie w środku nocy, tętent koni na schodach też jest super. Raz myślałam, że mi się ktoś włamał bo małpy nauczyły się klamką drzwi otwierać. Kot ma tylko jedną przewagę nad psem - sam od razu trafia do kuwety. No czasem kolana wygrzeje.
      • maly_fiolek Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 17:07
        > Może i kotu krzywda się nie dzieje, ale mnie by serce pękło, że kitku samo, w ciemnej norze. I ja w łóżku bez kitku???
        Tja.... ciekawam co byś zrobiła jakby noc w noc kitku budził cię o 2 w nocy i nie pozwalał spać.
        Jak kizia mizia ma w łazience kuwetę, drapak, trochę ubrań do wtarzania się i coś do skakania to krzywda mu się nie dzieje.
        • mashcaron Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 17:09
          I ta babka śpi codziennie po 12 godzin? To chyba nie jest normalne dla dorosłego człowieka:p
          • maly_fiolek Re: Czy koleżanka źle traktuje 29.10.21, 08:34
            > I ta babka śpi codziennie po 12 godzin?
            Nie chce mi się w to wierzyć. Jaki pęcherz tyle wytrzyma?
        • mid.week Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 18:29
          Moje futro jest teraz grzeczne nocami, ale jako małe kocię latało jak opętane. Ja się zamykałam w sypialni, ona miała do dyspozycji resztę domu. Nie wpadłabym na zamykanie kociaka w małym pomieszczeniu na 12h.
          • maly_fiolek Re: Czy koleżanka źle traktuje 29.10.21, 08:36
            > Ja się zamykałam w sypialni, ona miała do dyspozycji resztę domu.
            No nie wiem czy to by coś dało, bieganie po nieodpowiednio wygłuszonych panelach na korytarzu umarłego by obudziło.
            Małe pomieszczenie jest dla nas, dla kota może być wystarczające.
    • tairo Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 19:48
      Jeżeli koleżanka chce wyhodować skrzywionego psychicznie kota, to traktuje doskonale.

      Owszem, czteromiesięcznemu kociakowi zamykanemu samemu na prawie połowę doby w małym ciemnym pomieszczeniu dzieje się krzywda. To jest kocie dziecko, które zostało za wcześnie oddzielone od mamy i rodzeństwa, potrzebuje towarzystwa i wybawienia, a nie "jego miejsca na noc" w umywalce.
      Jeżeli koleżanka oczekiwała, że młody kociak będzie się zajmował leżeniem na poduszce i ładnym wyglądaniem, to powinna była sobie kupić pluszowego.
      • 1matka-polka Re: Czy koleżanka źle traktuje 27.10.21, 19:58
        "czteromiesięcznemu kociakowi zamykanemu samemu na prawie połowę doby w małym ciemnym pomieszczeniu dzieje się krzywda. To jest kocie dziecko, które zostało za wcześnie oddzielone od mamy i rodzeństwa, potrzebuje towarzystwa i wybawienia, a nie "jego miejsca na noc" w umywalce."

        Oczywiscie.
        • lemonka5 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 11:48
          Moja kocica od kilku dni z własnego wyboru sypia całą noc w łazience, w umywalce. Na spoczynek udaje się około 20 i jak idę się kąpać o 23 i zapalam światło, a ona taka zaspana, podnosi łebek, mruży oczy i ziewa, to mam poczucie winy, że ja obudziłam.
          Dla komfortu kota domownicy powinni kąpać się do 20, bądź zażywać prysznica po ciemku, taka jest opinia mojego syna.
          • tairo Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 14:51
            Ale widzisz różnicę między kilkumiesięcznym kociakiem a dorosłą kocicą, która robi to z własnego wyboru i zapewne w każdej chwili może zmienić miejsce, bo nie jest zamknięta?
            • lemonka5 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 15:23
              Ależ z pewnością widzę. Nie było moim celem porównywanie sytuacji noclegowej i komfortu życia obu kotów.
              • tairo Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 15:44
                To co właściwie było twoim celem?
                • lemonka5 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 15:58
                  Poinformowanie forum, że mój kot sypia w umywalce. Dokładnie to.
                  • tairo Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 18:03
                    Jak chciałaś zabłysnąć na forum, to trzeba się było posypać brokatem.
    • kobietazpolnocy Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 13:04
      Młody kot zamknięty w niewielkim pomieszczeniu na 12 godzin? To przecież dłużej niż cała noc. I na dodatek w tym wieku.
      Nie, koleżanka go nie traktuje zbyt dobrze. Ten zwierzak potrzebuje jej towarzystwa oraz różnych bodźców.
    • default Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 16:25
      Tak,bardzo źle go traktuje. Zwierze w domu czy kot czy pies - jest członkiem rodziny i ma uczestniczyć w życiu tej rodziny, przez 24h na dobę. Nawet jeśli jest upierdliwe czasem. To się wymyśla inne sposoby spacyfikowania zwierzaka - zabawa, przytulanie, ułożenie przy sobie do spania w łóżku, a nie zamyka w kiblu. Sama się zamknij w kiblu.
      • irma223 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 16:38
        Jasne, zamawiaj przez całą noc kota, a rano do pracy.
        Kto na tam spanie, jedzenie, wodę, kasetę, zabawki. No rzeczywiście jest to dla niego różnica czy pokój czy toaleta.
        • irma223 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 16:40
          *zabawiaj
        • mashcaron Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 16:51
          Czyli co, pani tego kota 2 h dziennie widuje? To po co jej kot?
          Kot siedzi 12h w kiblu. 8h snu pani, 4 h się relaksuje czy co tam robi- bez kota. Potem 8h pracy+ dojazd... Niech sobie może lepiej rybki sprawi. Nie hałasują, nie biegają po półkach, nie oczekują żadnej interakcji..
          • irma223 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 18:55
            Ktoś go wypuszcza o 10. rano, więc ktoś pewnie jest w domu.

            Owszem, ja bym ograniczyła izolację zwierza do niezbędnego minimum (na ludzki sen), ale naprawdę nie widzę różnicy z punktu widzenia zwierza, czy to pokój, czy toaleta.
            • berdebul Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 21:20
              Metraż i możliwość rozprostowania łap/biegania i posiadania pudełka na kupę kawałek dalej niż tuż obok miski z żarciem.
              • irma223 Re: Czy koleżanka źle traktuje 29.10.21, 13:14
                No to jest uzasadnienie. Ale ja sama musiałam - fakt, że przez dwa dni wszystkiego - przytrzymać małego kociaka w toalecie. Z kuwetką, spankiem, miseczką z karmą i miseczką z wodą. A nawet ze dwa czy trzy takie kociaki, choć nie równicześnie. Jakoś nie umarły od tego, ani im się kocia psychika za bardzo nie skrzywiła, jak sądzę.

                Co do wątku, nie znamy wielkości tej toalety. Bywają toalety wielkości pokoju.
        • default Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 17:56
          To się nie bierze kota/psa jeśli nie jest się w stanie zapewnić mu dostatecznej opieki/uwagi.
          I owszem,kotu robi roznice pokój czy toaleta. Przede wszystkim robi mu różnice czy ma swobode poruszania się, czy jest uwięziony.
          • thea19 Re: Czy koleżanka źle traktuje 30.10.21, 09:49
            Tym sposobem na kota mogą sobie pozwolić tylko bezrobotne przy bogatych mężach. Nie znam nikogo, kto zajmuje się zwierzakiem 24h. W życiu nie będę zabawiać kota o 3 nad ranem bo on ma taki kaprys. Jak kotu pozwolisz na wybryki, to będziesz jego niewolnikiem dosłownie. Jak do tej pory nie skrzywiłam żadnego, wszystkie przeszły adaptacje w nowych domach bez chowania się po szafach i sikania na kanapach. Przyzwyczajone do dzieci i ich intensywnych pieszczot, psów, hałasu, dużej ilości różnych ludzi w domu.
    • cisco1800 Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 18:54
      Z takim nastawieniem koleżanka niech kupi sobie pluszaka i postawi na półce.
    • mamtrzykotyidwa Re: Czy koleżanka źle traktuje 28.10.21, 21:06
      Poradź koleżance, żeby jak najszybciej oddała komuś tego kociaka.
      Jego jeszcze można wychować na normalnego kota i nawiązać z nim bliską relację, bo jest jeszcze mały, ale ktoś musi chcieć to zrobić.
      Koleżanka, jak widać wcale nie chce nawiązywać relacji z kotem, kot nie jest jej potrzebny, tylko przeszkadza.
      Po co ma się z nim męczyć i męczyć kota?
      Kot tak traktowany nie wyrośnie na miziastego, spokojnego kota. Zostanie takim dzikusem i będzie ją cały czas wkurzał, ona będzie się na niego wściekać, a kot będzie się robił coraz bardziej agresywny i upierdliwy, może się nawet nie będzie dawał głaskać, tylko zacznie drapać i gryźć.
      Obydwojgu im będzie lepiej bez siebie.
      Namów ją, żeby go oddała.
    • paulownia88 Re: Czy koleżanka źle traktuje 29.10.21, 09:29
      Po co brać sobie zwierzę, jak przeszkadza? Zamknęłabym koleżankę w kiblu na tyle godzin, niech zobaczy, jak to fajnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka