Dodaj do ulubionych

Szczepienia na ospę wietrzną

29.10.21, 09:58
Czemu ludzie na to nie szczepią dzieci? Tak wiem- kosztuje. O ile dzieciak nie jest w żłobku, to jest płatna i nie taka tania szczepionka.
Teraz u nas panuje "wiatrówka", i utyskiwanie, ze trzeba z dzieckiem siedziec w domu. A to premia przepadnie, a to projekt przepadnie. NO mam wrażenie, ze jednak szczepienie wyszłoby taniej. Szczepionka bezpieczna, choroba dość upierdliwa jeżeli przechodzi się standardowo ( a mogą być komplikacje).
Obserwuj wątek
    • zuzanna_a Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 10:12
      Ja szczepie, choc tanio nie jest, w naszej przychodni zaśpiewali 500 zl.
      U syna zadzczpionych jest raptem troje dzieci, wlansie sie bujają z ospą. Coz, kazdego wybór, jak ktos woli chorowac ? Ja np nie chce aby moje dzieci chorowaly, albo zarazily doroslych, w rodzinie dziadek zarazony od innego wnuka to nam prawie polpaśca ciezko przeszedl i to bardzo , powiklania neurologiczne mial powazne.
    • jehanette Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 10:20
      Ja nie zdążyłam zaszczepić przez uznaniowość i mętne kreyteria. Chciałam zaszczepić refundowaną, ale okazało się że skoro cóka niespełna 3 lata chodzi do placówki która ma na pieczątce "przedszkole" a nie "żłobek" to jej się nie należy. Nie zdążyłam się wykłócić przed upływem terminu, a z kasą było wtedy dość krucho, no i... nie zaszczepiłam. Potem żałowałam.
      • memphis90 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 10:45
        >Ja nie zdążyłam zaszczepić przez >uznaniowość i mętne kreyteria. Chciałam >zaszczepić refundowaną, ale okazało się że >skoro cóka niespełna 3 lata chodzi do >placówki która ma na pieczątce "przedszkole" >a nie "żłobek" to jej się nie należy
        To nie jest ani "uznaniowość", ani "mętne kryteria", bo one są jasno sprecyzowane.

        "Szczepienie jest refundowane dla dzieci :
        3) do ukończenia 12 roku życia, innych niż
        wymienione w pkt 1 i 2, przebywających w:
        a) zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych,
        b) zakładach opiekuńczo-leczniczych,
        c) rodzinnych domach dziecka,
        d) domach dla matek z małoletnimi dziećmi
        i kobiet w ciąży,
        e) domach pomocy społecznej,
        f) placówkach opiekuńczo-wychowawczych,
        g) regionalnych placówkach opiekuńczo-
        terapeutycznych,
        h) interwencyjnych ośrodkach
        preadopcyjnych;"

        Przedszkole w świetle ustaw jest placówką oswiatową, nie pielęgnacyjną/opiekunczą/leczniczą, tym bardziej nie ośrodkiem MOPS i wiek dziecka, o ile nie przekroczyło 12rz, nie ma znaczenia. Więc i tak bys się nie" wykłóciła".
        • jehanette Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 10:51
          Wtedy było ponoć do 3rz i baby twierdziły że tylko dla zlobkowych. Anyway, każdemu rodziców mówię żeby szczepil_a, bo 3 miesiące przez ospę mieliśmy chorobowe - bo ospa bardzo obniza odpornosc, więc po ospie poleciały dwie kolejne infekcje...
          • rb_111222333 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 11:17
            Ja też tak miałam, tzn córeczka miała 2 lata i 8 m-cy, i poszła prosto do przedszkola, z ominięciem żłobka, taż nie miała refundowanej szczepionki. Szczerze mówiąc, to zaszczepiłam dziecko, bo mnie pediatra namawiała - gdyby nie to, to nie wiem czy zainteresowałabym się tematem. Skuteczność szczepionki mieliśmy okazję przetestować - dziecko (nieświadomie) miało bliski i długi kontakt z dziewczynką, która dzień później miała wysyp krostek, więc w tym najbardziej zaraźliwym okresie. Moja córeczka się nie zaraziła, co oprócz uniknięcia choroby, pozwoliło jej uczestniczyć w imprezach dziecięcych, na które bardzo czekała
    • thea19 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 11:26
      Nie szczepią bo trzeba zapłacić i nie jest obowiązkowa i lekarz też nie zawsze zaproponuje. Ja tuż przed covidem złapałam ospę. Chciałam się wtedy na cito szczepić po kontakcie a nie było szczepionek. Przeszłam lekko, nikt się ode mnie nie zaraził, szczepionki zadziałały u bombelków. Trzęsłam gaciami jak pandemia przyszła.
    • zwyczajnamatka Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 11:30
      W moim otoczeniu nikt nie szczepi na ospę. Nie wiem dlaczego. Moją córkę zaszczepiłam już w podstawówce w 2 lub 3 klasie, nie pamiętam. Czemu nie wcześniej? Bo chyba nie miałam świadomości, że jest szczepionka. Im starsze dziecko, tym ciężej przechodzi, więc w każdym wieku warto zaszczepić, jeśli jeszcze nie chorowało. Od szczepienia córki minęło już 6 czy 7 lat, zastanawiam się czy czasem nie ma dawki przypominającej?
      • myelegans Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 14:52
        babsee napisała:

        > Nie szczepią bo pediatra nasza najlepsza na świecie nie polecała. Zreszta, jakb
        > y polecała, też bym raczej nie zaszczepiła.Po co?
        >

        Sorry, to twoja pediatra niedouczona, radze poszukac nowej(ego)to nie jest najlepsza pediatra na swiecie. Nie polegam na zdaniu jednego lekarza, trzymam sie wytycznych Stowarzyszen Lekarskich i agencji do rejestracji lekow
      • annia_ko Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 15:03
        Po to żeby nie wydała kilkuset złotych na laserowe usuwanie blizn. Chorowałam w wieku 12 lat - 2 miesiące ciężkich choroby i paskudne blizny na twarzy (pomimo niedrapania strupów).... aaa i te zabiegi niewiele dały.
      • lauren6 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 30.10.21, 10:09
        Twój post jest dowodem na moją tezę, którą postawiłam w wątku o mamieginekolog.

        Wszyscy lekarze powinni raz na kilka lat powtarzać egzamin że specjalizacji i jeżeli ich wiedza nie jest już aktualna specjalizację tracić.

        Twoja lekarka nie powinna pracować jako pediatra, chyba że się dokształci.
      • vickylove Re: Szczepienia na ospę wietrzną 30.10.21, 11:50
        babsee napisała:

        > Nie szczepią bo pediatra nasza najlepsza na świecie nie polecała. Zreszta, jakb
        > y polecała, też bym raczej nie zaszczepiła.Po co?

        buahaha.na covid wladuj sobie za to prewencyjnie cztery dawki pod rzad,a potem dzieciakowi.

        nie wierze w to co czytam,ignorancja tutaj osiaga nowe poziomy mistrzostwa
        >
    • swinka-morska Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 11:38
      Moi zaszczepieni. Starszą zaszczepiłam w momencie kiedy zaczynała przedszkole i za chwilę miał się pojawić na świecie młodszy (żeby nie było sytuacji, że przedszkola przywlecze ospę do noworodka). Młodszego w wieku żłobkowym.
      Jeśli ktoś nie zaszczepił dzieci w młodszym wieku, a są już nastolatkami i nadal nie przeszły ospy, to szczerze polecam zaszczepienie. Ospa dla dorosłego to masakryczna choroba.
    • india-mia21 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 11:40
      Ja zaszczepiłam. Był dłuższy moment, kiedy miasto refundowało szczepionkę dla dzieci ze żłobków, przedszkoli, klubów.
      Kiedy w tym roku ospa wietrzna rozszalała się w córki grupie przedszkolnej a miałam w domu noworodka byłam dużo spokojniejsza (pediatra zaleciła przedszkolakowi dłuższy spacer przy powrocie z placówki do domu by "wywietrzyć zarazę" 😉).
      • atanazja0 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 12:17
        To jest dość nowa na rynku szczepionka- w PL ok 20 lat. Nie wiadomo na jak długo daje odporność, różne dane czytałam. Nikt dorosly nie sprawdza czy jeszcze odporność nabyta od szczepienia działa. Im wcześniej przechowuje się ospę tym najczęściej łagodniejszy przebieg. Dlatego ja wolałam żeby moje dzieci przechorowały niż martwić się ze w późniejszym wieku ( np w ciąży) nie będą już odporne. Nic nie jest pewne i decyzje odnosnie szczepień nie zawsze są oczywiste
        • racica_ruda Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 13:04
          Dzieci które przechorowały mogą za to w przyszłości mieć półpasiec. To ja już wolę liczyć na ochronę ze szczepienia (póki co nie ma dowodów że odporność spada po iluś tam latach, są za to dowody które mówią że utrzymuje się co najmniej 20 lat, a to nie to samo).
        • india-mia21 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 13:12
          Ale to Twoja decyzja pokierowna troską o dobro dziecka i ok-jak najbardziej ją szanuje.
          Moja była inna, podjęta na podstawie zaleceń lekarzy opiekujących się dzieckiem (dziecko ma kilka schorzeń przewlekłych) i to ta decyzja była dla mnie oczywista. A jakie będą wytyczne odnośnie badań wykonywanych u ciężarnych za jakieś 20 lat to zobaczymy i wtedy będziemy działać.
        • memphis90 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 30.10.21, 09:59
          >wolałam żeby moje dzieci przechorowały >niż martwić się

          Czyli wolałaś się martwic, że mogą przejść razem z ospą zapalenie opon, móżdżku i mózgu, ropowicę skóry, zapalenie płuc lbo ostre zapalenie trzustki, niż że w późniejszym wieku BYC MOZE będą musiały sprawdzić p/ciała...?
          • lauren6 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 30.10.21, 10:12
            > Czyli wolałaś się martwic, że mogą przejść razem z ospą zapalenie opon, móżdżku i mózgu, ropowicę skóry, zapalenie płuc lbo ostre zapalenie trzustki, niż że w późniejszym wieku BYC MOZE będą musiały sprawdzić p/ciała...?

            Kolejny durny antyszczep, co zrobisz.
    • asfiksja Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 12:20
      Nie wiem, nie wnikam, popatrz na statystyki szczepień przeciw covid, to trochę wyjaśnia. Wszystkie dzieci szczepiłam pełnopłatną, dwiema dawkami. Znam osoby oszpecone tą zwykłą, wydawałoby się niegroźną wiatrówką, znam osoby, które b. ciężko przechodziły w dorosłości i znam 1 śmiertelną ofiarę półpaśca. A, i mam znajomą, której 4 dzieci chorowała, po kolei. Łącznie przez 8 tygodni. No niestety, na tyle wolnego mnie nie stać.
      • vickylove Re: Szczepienia na ospę wietrzną 30.10.21, 11:53
        asfiksja napisał:

        > Nie wiem, nie wnikam, popatrz na statystyki szczepień przeciw covid, to trochę
        > wyjaśnia. Wszystkie dzieci szczepiłam pełnopłatną, dwiema dawkami. Znam osoby o
        > szpecone tą zwykłą, wydawałoby się niegroźną wiatrówką, znam osoby, które b. ci
        > ężko przechodziły w dorosłości i znam 1 śmiertelną ofiarę półpaśca. A, i mam zn
        > ajomą, której 4 dzieci chorowała, po kolei. Łącznie przez 8 tygodni. No niestet
        > y, na tyle wolnego mnie nie stać.

        co ma szczepienie na covid do rzeczy??

        moja corka jest szczepiona na wszystko,za wszystko placilam bo chcialam aby dostala najlepsze-mamy dwie dawki ospy,3 dawki meningokokow(bexero i nimenrix),mamy pneumokoki ,mamy 2 razy priorix na swinke ,odre ,rozyczke(ten slyyny postrach autystow) -na covid za to w zyciu jej nie zaszczepie ,podobnie jak siebie.

        za to ujadajace w watkach covidowych pro szczepy ,z nonszalancja omijaja owe szczepienia,bo po co?lepiej przechorowac.
        zastanawiam sie,kto tu jest bardziej yebniety..
    • ichi51e Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 14:02
      moje zaszczepione.
      dlaczego ludzie nie szczepią?
      1. bo kosztuje
      2. bo to tylko wiatrówka
      3. bo uważają ze lepiej przechorowac
      4. bo wierzą ze generalnie szczepieni są szkodliwe i niebezpieczne ale trzeba wybierać mniejsze zło a ponieważ patrz pkt 2. nie kalkuluje im się.
    • nuria_487 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 14:08
      Może to głupio brzmi, ale moim zdaniem ludzie bardzo często mylą szczepienie przeciwko wiatrówce ze szczepieniem przeciwko tzw. ospie prawdziwej... Odkryłam to, kiedy sama zaszczepiłam córkę przeciwko ospie wietrznej i niemalże wszyscy w moim otoczeniu bardzo mi się dziwili, że po co to, przecież to w ogóle nie działa, totalnie bezwartościowa szczepionka, oni też szczepili dzieci, a one i tak zachorowały... Nie rozumiałam zjawiska do momentu, kiedy w taki sam sposób wypowiedziała się koleżanka, której dzieci są już po trzydziestce i żadną miarą nie mogła ich na to szczepić, bo w Polsce wtedy tej szczepionki jeszcze nie było. Zwłaszcza, że koleżanka dołożyła jeszcze, że ona sama (sic!) też była szczepiona jako dziecko i też chorowała. Kiedy wytłumaczyłam jej różnicę między tymi szczepieniami i chorobami, z miny widziałam, że i tak nie za bardzo mi wierzy i swoje wie...
      Tak więc zdaje mi się, że - przynajmniej w niektórych przypadkach - powód jest właśnie taki. Niewiedza, ignorancja, pomieszanie pojęć.
      A moje dziecko, jedyne zaszczepione w grupie żłobkowej, było zarazem jedynym, które nie zachorowało, kiedy cała reszta grupy przechodziła ospę. Tak więc szczepionka bynajmniej bezwartościowa nie jest.
    • kornelia_sowa1 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 14:24
      Szczepienia przeciw ospie działa ileś lat.
      Trzeba pamiętać żeby się doszczepiac.

      Przechorowanie gwarantuje chyba trwała odporność.
      No, dla dziewczynek to dość istotne. Ospa w ciąży może narobić kłopotów.

      Nie jestem pewna czy zaszczepione jako kilkulatki dziewczynki, będą jako młode kobiety pamiętać o tym.

      U nas w szkole też teraz ospa. Moja 6 latka nie szczepiona. Biote pod uwagę ewentualną absencje
    • myelegans Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 14:45
      NIe wiem, dlaczego nie szczepia i dlaczego pediatrzy nie rozmawiaja z rodzicami o dlugotrwalej korzysci szczepienia.
      Chroni przed ospa dziecko (choroba moze miec rozny przebieg), chroni przed choroba otoczenie, mlodsze dzieci w przedszkolu/zlobku, rodzenstwo, kobiety w ciazy itd. itp.
      NIeprzechorowanie ospy daje o wiele mniejsze ryzyko polpasca w pozniejszym wieku, ktory jest bardzo upierdliwy. Kolezanki mama miala na oku, i o malo go nie stracila....

      u nas jest w kalendarzu szczepien obowiazkowych, nauczycielki w przedszkolu zeznawaly, ze nie bylo przypadku ospy w przedszkolu przez wiele lat, wiec nawet nie byloby sie od kogo zarazic.
      Choroba u doroslego jest najczesciej ciezsza niz u dzieci
      • zwyczajnamatka Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 14:49
        Mam już nastoletnią córkę, ale rzeczywiście o szczepionce na ospę wietrzną żaden pediatra ze mną nie rozmawiał. Nikt mi nie zaproponował tego szczepienia. Dopiero kiedy sama dopytałam - otrzymałam informacje i zaszczepiłam odpłatnie dziecko.
        • szmytka1 Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 22:04
          teraz jak urodzi ci się dziecko i wybierasz pediatrę, to masz wizytę patronażową, omawiasz wtedy cały kalendarz szczepień. ustalasz z pediatrą jakie szczepienia mają zamowić dla twojego dziecka, bo może zechcesz darmowe, a może skojarzone, a moze zechcesz zalecane oprocz obowiązkowych i wtedy rozpisuje się, z którą dawką obowiązkowych bierzesz zalecane, co z czym można łączyć a co nie.Dostajesz taka broszurę z opisem wszytkich szczepien no i obgadujesz z pediatrą co by właśnie ciebie interesowało. Tak to mniej więcej u mnie w miescie wygląda.
    • hanusinamama Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 15:01
      Problemem sa tez chyba lekarze. Mojemu mężowi ciotka lekarka powiedziała, ze to jest bardzo niebezpieczna szczepionka. Jak zaczeła opisywac to sie zastanawiam jakim cudem studia medyczne skonczyła. W przychodni znowu lekarz pierwszego kontaktu na prośbę męża o receptę na szczepionke, stwierdził, ze na to sie nie szczepi dorosłych...bo dorośli nie chorują na wiatrówkę (sic!!!). Odesłał męza do szpitala zakaźnego, gdzie zaczeli się smiac, bo na wiatrówkę dorośli też chorują i na to szczepi lekarz pierwszego kontaktu. Ten znowu odmówił i byśmy sie tak bujali gdyby nie pediatra starszej - wypisała mezowi recepte i zaszczepiła razem z moją córką.
    • mikawi Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 18:36
      Syna (obecnie 8 lat) zaszczepiłam wszystkimi obowiązkowymi i zalecanymi, wszystkie były płatne, bo do minimum chciałam ograniczyć liczbę wkłuc. Jak kiedys podliczyłam to pierwsze 2 lata szczepień kosztowały mnie ok 3000zl. W tym roku zaszczepiłam go jeszcze p/odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych.
    • unaluna Re: Szczepienia na ospę wietrzną 29.10.21, 22:09
      Szczepiłam dobrych parę lat temu, już nawet nie pamiętam ile kosztowała szczepionka. Córka pzetrwała beż zachorowania trzy fale ospy w przedszkolu. Pamiętam, że przed szczpieniem lekarka mówiła, żeby po kilkunastulatach sprawdzić poziom przeciwciał, bo może się okazać, że trzeba podać dawkę przypominającą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka