Dodaj do ulubionych

Grobbing i rewia mody

29.10.21, 17:29
Dziewczęciem będąc odwiedzałam 1.11 warszawskie cmentarze: Powązki i Bródno. Zawsze trzeba było wcześnie wstać i ubrać się ciepło, bo zawsze ale to zawsze wracało się przemarzniętym.
Jak poznałam swojego byłego męża i pojechałam z nim pierwszy raz na cmentarz w małej podwarszawskiej miejscowości, przeżyłam lekki szok. Jakie te baby były wypindrzone!!! Kilkunastocentymetrowe szpile, futra, makijaże. I ja w ciepłej kurtce i botkach czułam się tam jak z innej planety. Tam nie chodziło o to żeby strój był cieply i wygodny tylko żeby Kaziukowej oko zbielało. Traktowały wizytę na grobach jak okazję do pokazania się w nowych ciuchach.
Do tej pory pamiętam jak ciotkom mojego ex te ich szpile grzezly w ziemi kiedy trzeba było przejść między grobami 😖
Stroicie się na Swieto Zmarłych?
Obserwuj wątek
    • ludzikmichelin4245 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:36
      Nie stroję się i nie byłam na cmentarzu na święto zmarłych chyba z 7 albo 8 lat, ale - w nawiązaniu do overdressingu (wątki weselne itp.).
      Gdzie mają stroić się ludzie 50+?
      Przecież nie chodzą na imprezy (w większości). Zostają jedynie okazje rodzinne.
      • ludzikmichelin4245 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:38
        Tzn. nie chcę tutaj otwierać 1664839 dyskusji o stosowności.
        Po prostu sobie myślę - wiele osób ma czasem potrzebę się odstrzelić - a ile osób w średnim wieku (w naszej kulturze) ma ku temu okazję?
        • iwoniaw Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:47
          ludzikmichelin4245 napisał(a):

          > Tzn. nie chcę tutaj otwierać 1664839 dyskusji o stosowności.
          > Po prostu sobie myślę - wiele osób ma czasem potrzebę się odstrzelić - a ile os
          > ób w średnim wieku (w naszej kulturze) ma ku temu okazję?

          Ja nawet nie wiem, czy to "odstrzelenie" - no bo tak: jest święto i często spotkanie z rodziną do tego, to wiadomo, że raczej człowiek na taką okoliczność nie zakłada starego dresu, w którym odkurza pajęczyny w piwnicy 😉 tylko coś bardziej "do ludzi". Kiedyś na 1. listopada to już było naprawdę zimno, często nawet śnieg, więc zimowe okrycia typu futra i kożuchy to nie było coś przesadnego, tylko po prostu adekwatny do pogody ubiór, dziś raczej nikt się tak nie ubiera, bo jest po prostu inna pogoda. Co nie zmienia faktu, że też nie widzę nic dziwnego w założeniu na takie wyjście przyzwoitych ubrań, w czym niby ludzie (niekoniecznie w średnim i podeszłym wieku) maja chodzić przy takiej okazji? W kufajce i gumofilcach?
          • mgla_jedwabna Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 10:15
            Można założyć coś "do ludzi" ze względu na spotkanie z rodziną, a na to normalne ciepłe okrycie (czapka, botki), a nie koafiura i szpile.
            • racica_ruda Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 17:51
              A jak ktoś złamie ten zakaz i założy te szpile to co się stanie?
          • ichi51e Re: Grobbing i rewia mody 31.10.21, 13:48
            Bylismy z tata w zeszlym tygodniu na cmentarzu pytal czy chce cieplejsza kurtke mowie nie. Ale przyznam sie ze wymarzlam nie wiem dlaczego ale od grobów strasznie ciagnie… nim wszystko ogarnelismy dzwoniłam zebami
      • nickbezznaczenia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:37
        W całkiem innych okolicznościach, o których najwyraźniej nie masz pojęcia., ale dożyjesz tego wieku i sama się dowiesz.
    • daniela34 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:36
      Ja z frakcji "#ciepłakurtka"- na ogół nie jeżdżę 1.11 na mszę i procesję tylko jadę wcześnie rano, a wtedy jest zimno.
      W ostatnią sobotę bylam na cmentarzu w niezwykle twarzowej stylizacji składającej się m.in.z czapki z pomponem (wiało mocno).
    • racica_ruda Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:41
      Myślę że z tymi komentarzami dotyczącymi cudzego stroju pasowałaś do rodziny ex męża bardziej niż byś chciała.
      • homohominilupus Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:48
        racica_ruda napisał(a):

        > Myślę że z tymi komentarzami dotyczącymi cudzego stroju pasowałaś do rodziny ex
        > męża bardziej niż byś chciała.

        A ty zawsze taka akuratna i szlachetna? O boshe jaka jesteś wspaniała! Order z ziemniaka ci się należy.
        • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:49
          Proszę bardzo order z ziemniaka raz 🥔🏅
        • fitfood1664 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:04
          a ty mniej szlachetna niż ci się wydaje big_grin
          • homohominilupus Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:09
            fitfood1664 napisał(a):

            > a ty mniej szlachetna niż ci się wydaje big_grin

            Nigdy nie wydawało mi się że jestem szlachetna, skąd ten wniosek?
      • heniek.8 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:49
        celne smile
      • hanusinamama Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:06
        Amen,
      • mandre_polo Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 08:55
        Bingo
    • bi_scotti Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:43
      Przypomnialas mi pewna Pasterke w podhalanskiej wsi - to, ze odorek mothballs, ktore ewidentnie chronily futra przez caly rok, nas nie zabil, to cud wink A futra byly imponujace, no i reszta tez - bijou wystawione na pokaz (szyje, malzowiny, palce), obuwie odpowiednio drogie, perfumy konkurujace z mothballs - crazy big_grin A mysmy, naiwnie, poszli pospiewac sobie koledy - silly us tongue_out Cheers.
      • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:48
        A lisie kołnierze z łapkami i suchą mordką były 🥺🦊
        • bi_scotti Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:52
          Byla czapka (fur hat) z czyms takim, co mialo oczka i jezyczek - brrrr - scary wink Bog sie rodzi, Moc truchleje ... Ktos chyba potraktowal opcje "truchla" zbyt doslownie tongue_out Cheers.
          • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:02
            To nie czapka, a lis, zakładało się na szyję. Koszmar mojego dzieciństwa, bałam się bab w tym. Za to przedmiot porzadania wszystkich kobiet, które lisa nie miały. I futra z nutrii 😄
            • bi_scotti Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:09
              To nie byl lis. Wygladalo bardziej jak coyote no i nie bylo na szyi tylko na czapce - cos w rodzaju toczka z oczkami, nosem i jezyczkiem - kusnierz with imagination & creativity tongue_out Kilkuletni synek mojej kuzynki nie mogl sie skupic na koledach, bo te oczka ... wink Cheers.
              • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:10
                A to tego nie widziałam. Może i całe szczęście 😄
              • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:19
                To ja miałam na myśli coś takiego. Tylko najczęściej nie miały oczu tylko takie puste wysuszone dziury.
                • bi_scotti Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:27
                  O jezusicku, pamietam - pamietam takie z mojego dziecinstwa - teraz mi przypomnialas tymi lapkami! Kiedys mnie taka lapka musnela po policzku w autobusie linii 162 gdzies na ulicy Rozbrat - mialam true panic attack, hyperventilating etc. Moglam miec z 6-7 lat ... OMG, jakos nigdy nie skojarzylam, ze te lapki mialy tez oczka i nosek uncertain Horror, true horror! Cheers.
                • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:38
                  Tak, ja też o tym pisałam. Hicior 😄
                  • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:39
                    Hrabina widzisz się w czymś takim 😅
                    • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:00
                      W takim to może nie ale bardzo mi się podoba moda lat 20tych. Kurde te etolki, fascynatory, futra. Cicho marzę, że wróci póki jeszcze jestem młoda. Wykupie wtedy połowę CH 😄
                      • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:06
                        Noś na zdrowie, co masz czekać 😅
                        Będziesz lokalną damą w kapeluszu 😉
                      • pocieszka Re: Grobbing i rewia mody 31.10.21, 13:45
                        hrabina_niczyja napisała:

                        > W takim to może nie ale bardzo mi się podoba moda lat 20tych. Kurde te etolki,
                        > fascynatory, futra. Cicho marzę, że wróci póki jeszcze jestem młoda. Wykupie wt
                        > edy połowę CH 😄

                        Ja zawsze jak widzę takie czapki z lisami wokół szyi, to myślę o tym obrazku wink. Do kompletu jeszcze tylko mufki brakuje smile

                • homohominilupus Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:51
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > To ja miałam na myśli coś takiego. Tylko najczęściej nie miały oczu tylko takie
                  > puste wysuszone dziury.
                  >

                  No weeeeez się, biedne lisy 😢
                  • chatgris01 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:56
                    Ja pamiętam tylko ze szklanymi oczami. Puste dziury to miały wyprawione skóry u kuśnierza, przed obróbką.
                    • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:05
                      Może ze starości te kulki wypadały i ziały później pustą dziurą?
                      Tak czy inaczej creepy 🙄
                    • iwoniaw Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:07
                      chatgris01 napisała:

                      > Ja pamiętam tylko ze szklanymi oczami. Puste dziury to miały wyprawione skóry u
                      > kuśnierza, przed obróbką.
                      >
                      Dokładnie tak, w gotowych kołnierzach były oczy! Miałam pretensje do matki, że nie miała takiego liska "w całości", a tylko zwykły futrzany kołnierz, jako kilkulatka byłam zachwycona tymi zwierzątkami-kołnierzami niczym maskotki...
                • znowu.to.samo Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 13:23
                  Moja mama miała takie coś i sie tym bawiłam
            • chlodne_dlonie Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:36
              hrabina_niczyja napisała:

              > To nie czapka, a lis, zakładało się na szyję. Koszmar mojego dzieciństwa, bałam
              > się bab w tym. Za to przedmiot porzadania wszystkich kobiet, które lisa nie mi
              > ały. I futra z nutrii 😄


              Futra z nutrii..szyk lat 70/80-tych, ehhhh.. a jakie to ciężkie było niemożebnie wink
              Wiem, bo raz mi dała pewna ciotka przymierzyć - do pięt mi sięgało, ale ten ciężar pamiętam do dziś tongue_out
              • heca7 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:43
                Teraz już chyba nikt nie nosi futra z nutrii wink
                • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 20:27
                  No jak nie noszą - na pewno noszą, te baby na wsiach, co to je widują ematki. Na pewno, no przecież!
                  Inaczej nie mogłyby założyć tego wątku, rok w rok. O rewii, i kożuchach. I nastaraniu się.

                  big_grin
                  • heca7 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:41
                    Kilka lat temu moja matka z niesmakiem stwierdziła, że duch w narodzie umarł. Bo teraz nikt już nie ubiera się elegancko i odświętnie na groby tongue_out Sama też przestała pomykać w futrze lub kożuchu. Choćby dlatego, że umarłaby z przegrzania wink Teraz nie ma takich "świąt zmarłych" jak kiedyś kiedy padał śnieg, lał deszcz i bywało koło zera.
                • ichi51e Re: Grobbing i rewia mody 31.10.21, 13:58
                  Ta nutria to byla taka miękka…
                  • chatgris01 Re: Grobbing i rewia mody 31.10.21, 14:19
                    ichi51e napisała:

                    > Ta nutria to byla taka miękka…
                    >

                    Chyba Ci się z czymś myli, sierść nutrii (także w formie futra) jest wyjątkowo sztywna w dotyku, taka twarda, gładka i śliska.
      • swiezynka77 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:11
        Ech, kocham zapach naftaliny. U babci jak otwierałam szafę z futrami to tak pachniało...
      • shmu Re: Grobbing i rewia mody 31.10.21, 14:40
        bi_scotti napisała:

        > D A mysmy, naiwnie, poszli pospiewac sobie koledy - silly us tongue_out Cheers.

        To i tak dobrze. U mnie na osiedlu na pasterkę szło się pić.
    • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:47
      Raz się wystroiłam na grobbing. Włożyłam kozaki muszkieterki na szpilce. Po co nie wiem 🙄

      Podejrzewam, że nikomu oko nie zbielało, co najwyżej patrzyli się jak na debila 😒
      • chlodne_dlonie Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:38
        Jak brodziłaś w nich po błocie, to zapewne wink
        Ale nie przypuszczam, to raczej nasze wyobrażenia, że ktoś przypadkowy zwraca rzeczywistą uwagę na outfity nieznajomych tongue_out
        • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:48
          Te moje kozaki były na bogato, ciężko było oka nie zawiesić 😉
          • chlodne_dlonie Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 22:25
            Aa, no chyba, że tak, ale skoro takie 'atencyjne' sobie nabyłaś, to widać spragniona byłaś tych spojrzeń tongue_out
            big_grin
    • bei Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:48
      Idę późnym wieczorem, niewiele wówczas widać oprócz gry świateł zniczy. Ubieram się wygodnie.
      Pewnie już nikomu szpilki nie grzęzną w ziemi, teraz wszędzie na cmentarzach utwardzone alejki.
      • homohominilupus Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:03
        bei napisała:

        > Idę późnym wieczorem, niewiele wówczas widać oprócz gry świateł zniczy. Ubieram
        > się wygodnie.
        > Pewnie już nikomu szpilki nie grzęzną w ziemi, teraz wszędzie na cmentarzach ut
        > wardzone alejki.


        A skąd, nie byłaś na wielu wiejskich cmentarzach chyba.
        Czasem groby są tak blisko siebie, że niektórzy przechodzą po nich 😱
        • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:54
          A na ilu miejskich byłaś?
          bo np w Poznaniu, na Junikowie (to największa poznańska nekropolia) również tak jest.
          • homohominilupus Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:06
            solejrolia napisała:

            > A na ilu miejskich byłaś?
            > bo np w Poznaniu, na Junikowie (to największa poznańska nekropolia) również tak
            > jest.
            >

            Na dwóch największych warszawskich.
            Bez urazy. Moja babcia że strony taty jest pochowana na wiejskim cmentarzu. Opisałam po prostu jak tam się przechodzi między grobami, na tych warszawskich tego nie widziałam. Tyle.
            • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:21
              Może trzeba po prostu odejść w bok od głównych alejek.
              I wtedy nie tylko jest ciasno, ale groby bezalejkowo poupychane (tzn niby w rzędach, ale jednak niekoniecznie), i tak żeby dojść do tego w głębi, trzeciego po prawo, trzeba wejść na bok sąsiedniego nagrobka...
            • mid.week Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 08:13
              homohominilupus napisała:
              Na dwóch największych warszawskich.
              > Bez urazy.
              >

              Dobrze, że to dodałaś, bo naprawdę poczułam się urażona faktem, że Twoja babcia leży na większym cmentarzu niż moja 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
              • homohominilupus Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 08:49
                mid.week napisała:

                > homohominilupus napisała:
                > Na dwóch największych warszawskich.
                > > Bez urazy.
                > >
                >
                > Dobrze, że to dodałaś, bo naprawdę poczułam się urażona faktem, że Twoja babcia
                > leży na większym cmentarzu niż moja 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️

                Eeeee?
                Nie zrozumiałaś. Odpisywałam solejloria.
                • mid.week Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:11
                  nieważne komu odpisywałaś. Użycie "bez urazy" w kontekscie wielkości odwiedzanego cmentarza jest tragikomiczne
                  • homohominilupus Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:25
                    mid.week napisał(a):

                    > nieważne komu odpisywałaś. Użycie "bez urazy" w kontekscie wielkości odwiedzane
                    > go cmentarza jest tragikomiczne

                    Dalej nie rozumiesz ale nie chce mi się tłumaczyć.
                    • mid.week Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:28
                      oczywiście big_grin
    • beataj1 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 17:49
      Od lat jestem z sekcji średnio ciepła kurtka, bo na 1.11 bywają całkiem znośne temperatury.
      Za to moja ulubioną rozrywka jest obserwowanie ekwilibrystyki jaka uprawiają niektóre kobiety na super cienkich, super wysokich szpilach. U nas na cmentarzu jakieś 50 % to alejki ziemne. I te biedaczki zapadaja sie w trawie albo potykają na nierównościach.

      Szyk i elegancjasmile
      • niemaznaczenia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:11
        Pamiętam z dzieciństwa, że 1 listopada w latach '80 był często już ze śniegiem i mrozem. Nie dziwne więc , że ludzie jeździli na cmentarze w futrach i kożuchach. Zresztą wtedy taka były moda i realia ubraniowe. Kożuszek z Turcji był szczytem szyku, więc noszono go przy takich okazjach.

        Obecnie jakoś nie widzę rewii mody na cmentarzach. Widać ematki mieszkają gdzieś w Warszawie i innych odległych powiatach, znanych z kiepskiego gustu wink
        • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:51
          niemaznaczenia napisał(a):

          > Pamiętam z dzieciństwa, że 1 listopada w latach '80 był często już ze śniegiem
          > i mrozem. Nie dziwne więc , że ludzie jeździli na cmentarze w futrach i kożucha
          > ch. Zresztą wtedy taka były moda i realia ubraniowe. Kożuszek z Turcji był szcz
          > ytem szyku, więc noszono go przy takich okazjach.

          Dokładnie tak.
    • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:07
      Uuu, w dzieciństwie to zima była już przednia. Jechało się w zimowych ciuchach, baby w futrach, faceci w kożuchach. Herbata była zabierana w termosie i kanapki i jak ktoś chciał to szedł do samochodu i była konsumpcja. Potem obiad u dziadków i na sanki można było iść.
      • fitfood1664 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:17
        Jak żyję nie pamiętam żeby we Wszystkich Świętych był śnieg, co najwyżej szron, za to pamiętam ciepłą pogodę. No ale pewnie nie zamieszkujemy tego samego regionu.
        • chatgris01 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:32
          Ja pamiętam z dzieciństwa śnieg na Wszystkich Świętych, nie zawsze (przeważnie było zimno, wietrznie i deszczowo), ale się zdarzał, raz na kilka lat.
        • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:39
          Był był, nawet mam zdjęcie. A jak nie było śniegu to mróz już trzaskał dobrze.
        • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:50
          fitfood1664 napisał(a):

          > Jak żyję nie pamiętam żeby we Wszystkich Świętych był śnieg, co najwyżej szron,
          > za to pamiętam ciepłą pogodę. No ale pewnie nie zamieszkujemy tego samego regi
          > onu.

          Najwyraźniej krótko żyjesz
          To znaczy młoda jesteś po prostu, to nie zarzut, bynajmniej
        • chlodne_dlonie Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:40
          fitfood1664 napisał(a):

          > Jak żyję nie pamiętam żeby we Wszystkich Świętych był śnieg, co najwyżej szron,
          > za to pamiętam ciepłą pogodę. No ale pewnie nie zamieszkujemy tego samego regi
          > onu.


          No właśnie..szron tak, może jakiś drobny opad śniegu, ale żeby zaraz na sanki..??

          • waleria_s Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 06:25
            Ja też na tyle młoda, że pamiętam tylko święto zmarłych z dodatnią temperaturą i raczej znośną pogodą. Jednak rodzice i dziadkowie wspominają i 1 listopada ze śniegiem i mrozem.
            • lot_w_kosmos Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:54
              Też nie pamiętam śniegu na 1 listopada.
              Chyba niektórych ponisi.
              • katriel Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 10:36
                Ja pamiętam deszcz ze śniegiem, temperatury rzędu +2 do +5, koszmarne błoto.
                No ale takiego śniegu żeby na sanki iść, to nie. Chyba że w górach, w górach mógł już być.
              • kk345 Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 17:09
                lot_w_kosmos napisała:

                > Też nie pamiętam śniegu na 1 listopada.
                > Chyba niektórych ponisi.
                Masz absolutną rację, skoro nie pamiętasz, to to nie miało miejsca, to oczywiste.
        • ananiasza Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 19:42
          Ja pamiętam z dzieciństwa, że jak był śnieg i mróz to w nocy widać było łunę od cmentarza. Mieszkałam dwa przystanki od cmentarza w wieżowcu. Uwielbiałam na nią patrzeć.
    • fitfood1664 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:15
      Fakt, dresu na cmentarz nie zakładam, ale żebym się stroiła to nie powiem, a szpilek to nawet nie mam. Mnie zaskakują trochę nie tyle stroje, co nowomodne jedzenie na cmentarzu, od kilku lat przed cmentarzem można nabyć nie tylko znicze, kwiaty świeże i sztuczne ale też obwarzanki, watę cukrową, prażoną kukurydzę, hot dogi, słodycze, napoje... Ja wszystko rozumiem, człowiek obleci te kilka-naście grobów w zimnie to zgłodnieje i pić mu się chce, z tym że zwłaszcza młodzi kupują to wszystko przed obchodem i jedzą na cmentarzu. Trochę mi to zgrzyta, no ale każdy zwyczaj ma gdzieś swój początek uncertain
      • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:42
        Akurat jedzenie rzecz bardzo dobra. Nie każdy jedzie z ciepłego domu i wraca do ciepłego domu. Są ludzie, którzy na cmentarzu są już od wczesnego rana po kilkugodzinnej podróży, potem obleca te groby i wracają ponownie te setki kilometrów. Choć fakt wata cukrowa i obwarzanki też mnie dziwią.
        • bi_scotti Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:48
          Gdy bylam mala i chadzalam z babcia na Powazki na grob jej rodzicow & siblings, babcia zawsze zabierala kawalek drozdzowego ciasta z rodzynkami i termos albo z goraca herbata, albo z zimna lemoniada, zaleznie od pory roku i pogody. Czyscilysmy grob, kladlysmy kwiaty, wianki, babcia zapalala swieczki, siadalysmy na laweczce przy grobie, jadlysmy po kawalku ciasta, wypijalysmy co tam bylo w termosie, babcia zapalala papierosa i zaczynal sie best time - opowiesci o tym jak byla dziewczynka albo o wojnie, albo o Syberii, albo o jej psach sprzed wojny ... memories, eh ... Cheers.
          • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:04
            Ja też. Też babcia zabierała coś do jedzenia, przeważnie bułki drożdżowe z serem i tak sobie chodziłyśmy, sprzątałyśmy, opowiadała mi o swoim życiu, o osobach, które leżą w tych grobach. Fajna sprawa, tym bardziej, że nikt z babci dzieci nie poznał swoich dziadków, dzięki babci cokolwiek wiemy.
        • thank_you Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:54
          Obwarzanki to była moja nagroda za totalny kataklizm zwany przemarznięciem, a tu jeszcze zachowywać się trzeba było. Na moim biegunie zimna na Wszystkich Świętych zawsze był śnieg, a raz pamiętam nawet zaspy i problem z dotarciem na cmentarz, ale to był lata 80/90.
        • la_felicja Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:39
          A restauracje gryzą? Ja bym się wtedy wybrała do restauracji. A jakby nie było takiej możliwości, to bym tę herbatę i hotdoga skonsumowała poza terenem cmentarza.
          • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:43
            Jakby ci to wytłumaczyć, ale 1 listopada restauracje zwykle są zamknięte.
            • la_felicja Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 14:50
              Cóż, dawno w Polsce nie byłam.
            • kk345 Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 15:48
              Enatki co roku rytualnie się dziwią, dlaczego są zamknięte w Wigilię a ty tu o 1 listopada 🙂
          • bi_scotti Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 15:50
            Moi rodzice szli tradycyjnie "Pod Trupka" po wizytach na grobach kolegow z Powstania kazdego 1 sierpnia. Byly czasy, gdy na cmentarz a potem "Pod Trupka" szla ich doslownie garstka, bo byl strach (tak mniej wiecej miedzy 1948 a 1956) ale potem z roku na rok, more and more people joined smile Gdy przypadkiem bylam w Warszawie w czasie wakacji, zawsze im towarzyszylam -Trupek to byla mordownia klasy samej dla siebie - flaki, bigos, cos w galarecie (nozki?), salceson no i czysta-perlista - perfect zeby "za kolegow" ...
            Wydaje mi sie to totally natural, ze ludzie po wizycie na cmentarzu potrzebuja jakiegos miejsca z jedzeniem i piciem zeby sobie pogadac, powspominac. I lepiej gdy to jest neutral, jakas restauracja czy bar a nie czyjs dom. Z wielu wzgledow lepiej. Life.
    • podaje_haslo_okon Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:17
      Wszystkie groby mam w dużym mieście, nigdy tych wystrojonych ludzi nie widziałam, ale faktem jest, że zawsze bardziej skupiałam się na tym jak ominąć ten wlokący się tłum niż w co się ten tłum ubrał. Teraz nie chodzę na groby 1 listopada, to nie na moje nerwy.
    • geez_louise Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:23
      Przyzwyczajona jestem. Od lat jeździmy na groby do maleńkich miejscowości i czasem mam wrażenie, że jak dajemy info, że w tym roku przyjedziemy w konkretne miejsce, to kuzynki i ciotki dwa razy bardziej tapirują włosy, dodają nowe kolory pasemek i kilka centymetrów do obcasów kozaczków z kryształkami. Kurtki i płaszcze maja zawsze w kolorach, których istnienia nie przewidziałam, a ich paznokcie naszej Borsuczycy nawet się nie śniły. Nie wiem jak one to robią, do tego mają własnoręcznie wypucowane posiadłości, przygotowaną ucztę na kilkadziesiąt osób, i 8 ciast z kremami i galaretkami.
      • swiezynka77 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:39
        To muszą być ematki!
        • thank_you Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:55
          Nieprawda, ematka przebiegłaby jeszcze półmaraton. tongue_out
    • chococaffe Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:33
      Nie, zostaje w tym co miałam na Halloween
    • heca7 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:38
      Ja zaliczałam z rodzicami i bratem Bródno i Wólkę. Już ze sto razy opowiadałam wink Matka w futrze z lisa albo w kożuchu do kostek, ojciec w zielonym kożuchu do połowy uda i papasze na głowie (matka też w czapce z lisa, wymiennie srebrnego lub czarnego). My z bratem wciśnięci w kożuchy, których oboje nie znosiliśmy. Brat chyba gorzej, był 10 lat starszy i ten kożuch chyba obciachowy był dla późnego nastolatka wink Do tego te kożuchy były szyte z takim trójkątnym, głębokim dekoltem. Czyli po plecach ci gorąco, pod pachami pije a po klacie wieje. Mamusia dodatkowo dobierała nam do tego ohydne wełniane szaliki w kratę. Ja wściekle zielony a bratu niebieski. Tak okutani pakowaliśmy się do dużego fiata i jechaliśmy stanąć w korku. Zawsze korki były okropne, do przejścia od bramy kawał drogi. Matka godzinami wybierała znicze i kwiaty (koniecznie cięte bo nie ukradną tongue_out ). Potem korek do następnego cmentarza. Na Bródnie gigantyczne błoto ze śniegiem, ciasnota i trzeba było uważać aby nie wpaść pod tramwaj. Wracałam swędząca na całym ciele od tego piekielnego kożucha, nogi lodowate a starzy jak zwykle na siebie obrażeni tongue_out Brat momentalnie po obiedzie się zwijał do dziewczyny albo znajomych a ja zostawałam między rodzicami uprawiającymi cichy dzień tongue_out Masakra.
      • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:49
        Ja miałam futro z królika. Ciężkie toto, a najgorsze, że te kudły wychodziły z tego królika i wpadały mi do oczu, ust. Szczęśliwie nie zmuszali mnie do tego królika 😄 Za to moja matka miała gruby i długi kożuch. Jak ona to uniosła na sobie to nie wiem, ale szybko jakoś zamieniła na szara, welnianą jesionkę. Pamiętam też ciotkę, dorobiła się w latach 90tych i któregoś roku weszła w wielkim, szerokim futrze. Niezapomniany widok, w bramie cmentarza staje coś jak buka, szerokie jak ta brama. Na głowie wielka futrzana czapa, potem kawałek futra rozszerzający się do dołu, a na końcu wielkie kule jakiegoś lisa 😄
        • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:11
          Też miałam królika. Ciepło mi było w nim - wtedy nic innego, ani tym bardziej cieplejszego na zimę w szafie po prostu nie miałam- takie realia. I poniekąd też moda.
          (Jak ja miałam królika, to moja starsza siostra paradowała w tym czasie w kurtce z lisa. Z daleka nas było widać, bo obie białe /jasne/ futrzaste stałyśmy. )
          Potem, jak wyrosłam, to miałam kożuszek góralski, no, też fajny, ciepły, i lżejszy od królika. Ale nietypowy, bo czarny, mam masę zdjęć w tym kożuszku, nawet na sesji fotograficznej w studio, "nóżka do przodu, szaliczek w rączkę i do góry" Pozy, że boki zrywaćbig_grin
          No i później zaczęła się pojawiać puchowa odzież, i miałam kupiony na wiele lat płaszczyk puchowy, najpierw prawie do pół łydki, a pod koniec sięgał mi pół uda big_grin niestety nie rósł razem ze mnąbig_grin
        • la_felicja Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:43
          Hrabina, tą buką zrobiłas mi dzień, dzięki, wyobraziłam to sobie na własnej ciotce (mam taką jedna wysoką i postawną ciocię w rodzinie) chyba dziś cały dzień będę chichotać.
      • ga-ti Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 20:25
        Heca, normalnie film można nakręcić smile
        • heca7 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:47
          Naprawdę wink Pasowalibyśmy do tych filmów o PRL-u wink Cztery osoby w kożuchach w zaparowanym (wiadomo jak to duży fiat) samochodzie w korku na trasie toruńskiej big_grin
      • ajr27 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:52
        To piękny wpis, ale przypomniałaś mi Wólkę, gdzie grób moich pradziadków już pewnie przepadł... Żal, zaniedbałam to, jakoś strasznie mi się zrobiło. A wizyty tam wspominam jako koszmar dzieciństwa. Moja matka miała tak potężną traumę po śmierci babci, że co tydzień w niedzielę tam kursowaliśmy upiornym 181 z Pl. Wilsona, ona ryczała, a my z ojcem udawaliśmy, że czujemy to samo.
    • sarah_black38 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:40
      homohominilupus napisała:


      > Stroicie się na Swieto Zmarłych?
      >

      Nie ma czegoś takiego jak ,,Święto Zmarłych". To nomenklatura z poprzedniej epokitongue_out. W socjalistycznej Polsce Ludowej tongue_out nie było miejsca na nazwę Wszystkich Świętnych. Widać poniektórym też przez usta/ klawiaturę nie przejdzie ta nazwa, jeszcze ideologicznie korzeniami tkwią w tamtym systemie, albo świętość straszy jak dynia w hallołin .
      • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:46
        Yyy gorzej ci? 😳
      • heniek.8 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:46
        sarah_black38 napisała:

        > albo świętość straszy jak dynia w hallołin .

        zawsze mnie to ciekawiło, "święty" to znaczy kto?
        kościół czyli organizacja na ziemi coś ustanawia : "Ziutek jest święty"
        i co wtedy to znaczy w niebie? dostaje awans? czy to tylko teatr dla ziemian a w niebie nic się nie zmienia?
        • borsuczyca.klusek Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:00
          Postaram się pomóc. Święty to taki, który na pewno poszedł do nieba w przeciwieństwie do innych truposzy którzy mogli utknąć w czyśćcu lub gnić w piekle.
          A skąd wiemy, że na pewno trafił do nieba? Bo cuda czyni tu na ziemi i ludzie zdrowieją od modlitwy pod jego wstawiennictwem.
      • homohominilupus Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:48
        sarah_black38 napisała:

        > homohominilupus napisała:
        >
        >
        > > Stroicie się na Swieto Zmarłych?
        > >
        >
        > Nie ma czegoś takiego jak ,,Święto Zmarłych". To nomenklatura z poprzedniej epo
        > kitongue_out. W socjalistycznej Polsce Ludowej tongue_out nie było miejsca na nazwę Wszystkich
        > Świętnych. Widać poniektórym też przez usta/ klawiaturę nie przejdzie ta nazwa,
        > jeszcze ideologicznie korzeniami tkwią w tamtym systemie, albo świętość stras
        > zy jak dynia w hallołin .
        >
        >
        >
        Forum prawdę Ci powie 😆
      • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:48
        Wiemy, wiemy, nie musisz jak co roku tłumaczyć tego....
      • racica_ruda Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:51
        Nie ma czegoś takiego jak hallołin.
      • podaje_haslo_okon Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:45
        Wszystkich Świetnych to jest naprawdę cool nazwa, kradnę.
        • la_felicja Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:46
          No właśnie. Nie wiem, czy wszyscy zmarli z mojej rodziny zostali świętymi - dowiem się dopiero jak sama do nich dołączę - ale świetni byli na 100% więc jest to ich święto.
    • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:47
      Że wam się nie znudziło.
      Co roku ten sam temat...


      Prognozy wciąż pokazują fajną jesienną pogodę i wystroję się, żeby wszystkim, nie tylko Koziukowej, oko zbielało. Jak co roku wypindrze się, a co! Nie wolno? No! Cienki płaszczyk i szpilki tongue_out I makijaż, pazury już mam zrobione.
      • sasha_m Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:40
        solejrolia napisała:

        > Że wam się nie znudziło.
        > Co roku ten sam temat...

        Jest dużo nowych forumek, dla nich nowy. A ja np. lubię czytać wspomnienia.
        • sasha_m Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:43
          Zaraz wjadą tematy okołoświąteczne, te same co rok temu i dwa i pięć, to dopiero będzie szał, będzie co poczytać 🙂
          • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 22:43
            Spoko, zakładajcie, a my postaramy się kontynuować tradycję i jak co roku będziemy hurtowo dopisywać się.
            😉
          • triismegistos Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 05:42
            Uwielbiam tematy świąteczne! Mogę co roku czytać o dramach z karpiem teściowej 😆
            • waleria_s Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 06:28
              Jeju, ja też. Podczytuję forum od dawna, aktywnie udzielam się stosunkowo krótko, ale świąteczne jatki to jest coś.
    • australijka Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 18:59
      Urodziłam się i do matury mieszkałam w małej , podwarszawskiej miejscowości zwanej sypialnią Warszawy.
      Na groby chodziłam na lokalny cmentarz (rodzina mamy)i jeździłam na Bródno i Powązki (rodzina ojca).
      I tu i tam widziałam ludzi ubranych starannie i raczej z pretensjami do bogatej elegancji. .A już starsze panie z inteligencji, doktorowe, mecenasowe, profesorowe obowiązkowo w futrach, pięknych kapeluszach. Potem w Krakowie też tak ubrane. I raczej na co dzień. Taki styl.
      Bardzo karykaturalny obraz prowincji. A przecież wiesz, ze prowincja to stan umysłu a nie kwestie położenia geograficznego.
      Często listopad był po prostu miesiącem, w którym kupowało się ciuchy zimowe a grobbing był okazją do pierwszego założenia. Stąd może wygląd nowego a i aktualny styl w modzie.
      Pamiętam biały kożuszek zamówiony latem w Kurowie i też założony pierwszy raz podczas świąt. No nastarana byłam. Ale Kraków pokazał mi co robi z taką bielą.
    • nikita1908 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:00
      hehe - przypomina mi się dzieciństwo w małym miasteczku i cmentarzowa rewia mody ...ale w Krakowie wcale nie jest lepiej - też oko może zbieleć od niektórych stylówek
    • kaki11 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:13
      Ubieram się umiarkowanie elegancko, ciepło zależnie od pogody i wygodnie na tyle rzeby czuć się swobodnie, ale ja nie mam rzeczy w których czuła bym się przebrana. Podchodzę do tego jak do religijnej uroczystości, i na mszę też nie chodzę w sportowej kurtce i butach trekingowch tylko w płaszczu i jakichś kozakach/botak, tak ubiorę się na cmentarz.
      Ale przyznaje - nie rozumiem skąd się bierze przekonanie o panującej "rewii mody na cmentarzach", Bywam na cmentarzach Krakowskich i na tych w swojej rodzinnej okolicy (mniejsze miasto i wsie między Krakowem a Katowicami) a nawet kiedyś w stronach rodzinnych swojego ojca (lubelszczyzna) i większość ludzi chodzi ubrana właśnie bardziej elegancko niż na co dzień, bo to jednak święto, uroczystość religijna itd. ale nie widuję dużej ilości ludzi wystrojonych ponad nadmiar, żeby popisać się przed sąsiadkami. Jest późna jesień, bywa zimno, więc zimowe kurtki bywają zimowym płaszczem, pod nimi czasem sukienki (ale też Jeansy) a buty botkami na obcasie, choć i płaskie kozaki, są makijaże i fryzury bo święto.
      Poważnie nie wiem, czy te "nasze" cmentarze takie wyjątkowe, czy ktoś czuje się lepiej opowiadając o rewii mody której nie ulega, czy może każdy bardziej elegancki strój uważa tylko za strojenie się na pokaz dla sąsiadki, ale ja poważnie nie widuję a już na pewno nie w dużej skali, tylko jednostek.
      • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:28
        kaki11 napisał(a):


        > Ale przyznaje - nie rozumiem skąd się bierze przekonanie o panującej "rewii mod
        > y na cmentarzach",

        Wyjaśnię- nie ma rewii, nie widuję jej, ale na ematce od 20lat, co roku, to samo- trzeba by taki wątek był. Taka tradycja big_grin
        I wyśmiewanie futer na wiejskich cmentarzach, zwłąszcza te wspominki z czasów, gdy pory roku były cztery, i na przełomie października i listopada była pogoda z pierwszymi opadami śniegu/śniegodeszczu, i ogólny ziąb, do tego to jeszcze prl, lub schyłek prlu (nie tylko moda taka była, bo pustki w sklepach też).
        Ot, i całe wyjaśnienie.
        • ponis1990 Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 09:48
          Ja jestem jeszcze młoda, nie pamiętam czasów prl, więc fajnie mi sieczyta o tych futrach smile Moja matka miala w szafie futro i kożuch, ale to wisiało, nie nosiła juz tego w latach 90-tych.
      • sniyg Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:36
        kaki11 napisał(a):


        > Ale przyznaje - nie rozumiem skąd się bierze przekonanie o panującej "rewii mod
        > y na cmentarzach"
        > .
        > Poważnie nie wiem, czy te "nasze" cmentarze takie wyjątkowe, czy ktoś czuje się
        > lepiej opowiadając
        Głównie o to chodzi w tzw. kulturze narzekania, czujesz się lepszy i ponad "plebs", po drugie wspólne narzekanie łączy. W Polsce nie ma tradycji chwalenia czegoś, to jest dziwne i nie wzbudza odzewu, co innego narzekanie. Większość dorzuci swoją cegiełkę, obśmieje bliźnich, wzmoci relacje z grupą, poczuje się lepszą, odmienną od motłochu i tak się kręci.
    • la_felicja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:15
      Dla mnie jako nastolatki Wszystkich Świętych było jedną z okazji, kiedy mogłam się pokazać dalszej rodzine - i przystojnym kuzynom! Nie stroiłam się jakoś przesadnie, ale czapkę uważałam za obciach, a chciałam pokazać, jaka to ja jużjestem dorosła i wyzwolona - więc paradowałam z fioletową z zimna twarzą, ale ach! bez czapki.
      Mój brat za to szaliki uważał za wybitnie niemęskie i łaził z gołą szyją. Może nie byliśmy wystrojeni, ale ubrani stosownie do pogody też nie.
      • akseinga1975 Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:34
        Moja fryzjerka podczas ostatniej wizyty tak do mnie mowi " pani akseingo to nastepna wizyta tak zeby na 1 listopada bylo" minela chwila zanim zaskoczylam o co sie rozchodzi.
        • solejrolia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:39
          Fryzjerka? phi.
          Paznokcie! i u stóp też! No.
          • niemaznaczenia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 19:48
            Warszawa, Kraków, Wrocław....na cmentarzach pełno kiczu i tłumy fatalnie ubranych ludzi. Wieś za Ostrołęką to przy tym oaza luzu i umiaru.
    • ga-ti Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 20:18
      Bo 1.11 to dzień inaugurujący noszenie futer i kożuchów wszelakich! Lisie kołnierze, karakuły, czapki z królika albo kapelusze z piórkami wink
      Rodzina się zjeżdża z połowy Polski, widzimy się raz w roku, więc trzeba zadać szyku. Do tego u sąsiadów cmentarnych też goście, trzeba pokazać, że przez ostatni rok się nam wiodło lepiej niż kiedykolwiek wink

      Ja dzieckiem będąc w dzień 1.11 musiałam zakładać okropne ocieplane spodnie 'narciarskie', bo na pewno będzie zimno i tyłek sobie przeziębię, do tego póki nie wyrosłam to jakieś dziwne futerko, w którym mi się ręce nie zginały big_grin
      A najlepszy był wk.rw ciotki, gdy jej syn oblał sobie rękaw nowej kurtki woskiem. Pamiętam to prawie 40 lat, więc musiało być grubo wink

      Uwielbiam 1.11, i z wiekiem jestem dużo bardziej wyluzowana. Choć gdy jadę w rodzinne strony, rodzice oczekują, że będziemy odpowiednio godnie prezentować się na cmentarzach wink
      • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 20:24
        Qwa, czyli nie jestem sama. Właśnie się dzisiaj o to pożarłam z matką. Tylko godnie to znaczy jak? Bo w starych dresach to chyba nikt nie idzie.
        • ga-ti Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 20:40
          Ja ze wsi jestem, u nas do kościoła w niedzielę to się zakładało spódnicę, sukienkę, lepszą kurtkę, płaszcz, futro, porządne buty, tak właśnie świątecznie. A w dzień świąteczny wiadomo, że jeszcze lepiej. Po części z szacunku do niedzieli - dnia świętego (tak miał mój dziadek, tak szczerze), po części dla tego, że to jedyny dzień w tygodniu, w którym można było się lepiej ubrać, po części by się pokazać (mało się zmieniło od czasów "Chłopów" smile ).
          Gdy wyjechałam do miasta, w którym nikt mnie nie znał to odpuszczałam sobie i pewnego razu się zreflektowałam, że u siebie tak do kościoła w niedzielę nigdy bym nie poszła (dżinsy chyba miałam i bluzę).
          Oczywiście czasy się zmieniają i teraz młodzież na wsi właściwie taka sama jak w mieście, sklepy internetowe funkcjonują, kurierzy dostarczają, 'idole' ci sami.

          To trudno opisać, gdy przyjeżdżam z dziećmi ze 2-3 razy w roku to dziadkowie chcą się pochwalić wnukami, jakie to one mądre i piękne. Kościół i sklep to dwa miejsca 'lansu'. Więc idąc z dziadkiem do sklepu po loda, czy gumę trzeba założyć czystą koszulkę i uczesać włosy, bo kto to widział, żeby dziecko z plamą chodziło (wcześniej grzebało się w piachu).
          Inaczej się żyje, gdy cię wszyscy znają i nie widują na co dzień. Tego się nie da wytłumaczyć, taki swojski koloryt smile który nawet lubię i którego czasem mi brakuje wink
    • mia_mia Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 20:40
      Mam bliskich pochowanych i na Bródnie i rodzinę pochowaną w Otwocku, więc pod Warszawą to jedyne cmentarze, które odwiedzałam, kiedy jeszcze jeździłam 01.11 i nie zmieniałam ubrania z tej okazjismile Myślę, że te dziwne stroje, widywane kiedyś i tu i tu, wynikają z tego, że potem byly czy może nadal są jakieś rodzinne spotkanie, u nas nigdy tego nie praktykowano.
    • sasha_m Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:31
      Nie bywam w samo święto na grobach, załatwiam to przed. Właśnie dzisiaj był ten dzień, wystroiłam się, że ho ho, domowe welurowe dresy ze ściągaczem do mokasynów na gołe stopy, do tego krótka pikowana kurtka, spod której wystawał polarowy bezrękawnik. Gdyby były ze mną moje dzieci, to na pewno skomentowałyby jakoś tak: matko, jak ty wyglądasz?? Ale był mój tata, nic nie powiedział.
      Z dawnych czasów pamiętam rewię mody na cmentarzach, to była pierwsza okazja w roku do wietrzenia futer, kożuchów, pelis i zimowych nakryć głowy. Fakt, że kiedyś bywało znacznie zimniej w to święto, niż teraz. Dzisiaj było 17 stopni...
    • kasiaabing Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:42
      Pamiętam jak za dzieciaka 1 listopada była inauguracja zimowego sezonu ubraniowego. Musiałam zakładać nowe zimowe ciuchy. Kurtkę i do tego komplet czapka, szalik i rękawiczki. Od tego dnia oficjalnie można było chodzić na zimowo 😂
    • piataziuta Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 21:47
      Nie biorę udziału w tym święcie.
      Moim największym problemem jest, że jak jadę 1 listopada rowerem ścieżką rowerową, to jestem spychana z niej przez tłumy pieszych, a towarzyszą temu komentarze, że jak ja śmiem rowerem przez tę ścieżkę, W TAKI DZIEŃ!

      Niemniej, pochodzę z mniejszego miasta od miasta defaultowego i faktem jest, że moja siostra posiada drogie futro, które zakupiła właśnie po to, żeby chodzić w nim na cmentarz. 😂
      • hrabina_niczyja Re: Grobbing i rewia mody 29.10.21, 22:05
        Uuu to się kobiecina w tym roku spoci 😄
        • piataziuta Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 14:51
          Coś ty, przecież ocieplenie klimatu nie jest od wczoraj. Ma już też cienką wersję wykończoną sierścią jakiegoś trupa. :p
      • heca7 Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 08:28
        No cóż wink Moja matka swego czasu uważała, że nie wypada jeździć rowerem na wycieczki w święta wielkanocne (zimą też ale wtedy zwykle leżał śnieg). Miała taką wizję, że po wielkanocnym obiedzie i oczywiście mszy należy udać się na spacer z rodziną tongue_out Ale piechotą w odświętnych płaszczykach. Jak któregoś razu postanowiłam wybrać się na wycieczkę samochodem w lany poniedziałek gdzieś pod Wawę to zrobiła awanturę, że TO NIE WYPADA!!! Za każdym razem jak gdzieś z mężem w święta się wybieraliśmy rowerem to miała minę jakby obok niej szambo wybierali tongue_out
        • ga-ti Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 13:12
          Twoja mama to czasem nie Hiacynta Bucket? smile
          • daniela34 Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 13:14
            ga-ti napisała:

            > Twoja mama to czasem nie Hiacynta Bucket? smile


            It's Bouquet 😁
          • heca7 Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 16:17
            ga-ti napisała:

            > Twoja mama to czasem nie Hiacynta Bucket? smile

            Coś w tym stylu wink Wejście do domu chłopaka na herbatę czy w ogóle do domu chłopaka wg mojej matki kończy się ostracyzmem towarzyskim, wszyscy w okolicy będą wiedzieli żeś materac i wypomną ci to za 40 lat tongue_out Kiedy studiowałam prawo matka oznajmiła mi, że studentce prawa nie wypada chodzić w conversach big_grin
        • piataziuta Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 14:54
          "Moja matka swego czasu uważała, że nie wypada jeździć rowerem na wycieczki w święta wielkanocne (zimą też ale wtedy zwykle leżał śnieg"

          Nie widzę problemu - po prostu niech nie jeździ, skoro uważa, że jej nie wypada. Ja jej w każdym razie nie każę.
          • heca7 Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 16:02
            piataziuta napisała:

            > "Moja matka swego czasu uważała, że nie wypada jeździć rowerem na wycieczki w ś
            > więta wielkanocne (zimą też ale wtedy zwykle leżał śnieg"
            >
            > Nie widzę problemu - po prostu niech nie jeździ, skoro uważa, że jej nie wypada
            > . Ja jej w każdym razie nie każę.

            Cóż, moja mama uważa, że wszyscy powinni robić tak jak ona uważa. Ma obsesję kontroli. Jakiś czas temu próbowała mnie przekonać do głosowania na PiS. Kiedy odpowiedziałam, że definitywnie nie to w rozpaczy zawołała- a gdzie twoja wdzięczność dla mnie?! big_grin Mój mąż stwierdził iż powinnam odpowiedzieć- kochana mamo obiecuję , że jak ty będziesz kandydować na prezydenta to wszyscy na ciebie zagłosujemy. Z wdzięczności tongue_out
            • piataziuta Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 16:12
              🤦‍♀️
              Bardzo współczuję.
              Ja nie jestem w stanie wytrzymać z takimi osobami nawet dwóch minut na chodniku.
              Na co dzień to musi być nie lada wyzwanie.
              • waleria_s Re: Grobbing i rewia mody 30.10.21, 19:48
                Ciężko bardzo jest, szczególnie w wolne dni. Człowiek chciałby spędzić je po swojemu, ale nie. Trzeba trzymać się sztywno tradycji, głupkowatych zakazów i nakazów. U mnie babcia próbowała tak ustawiać innych. W wigilię zawsze oburzała się na noszenie jedzenie w torbach, gdy do niej szliśmy, bo co ludzie pomyślą i generalnie duuuużo miała specyficznych przekonań.
              • ga-ti Re: Grobbing i rewia mody 31.10.21, 14:44
                Pewnie nie jest łatwo, ale wydaje się, że Heca się odcięła od przejmowania się zdaniem matki i świetnie potrafi zamienić je w żart.
                • piataziuta Re: Grobbing i rewia mody 31.10.21, 14:54
                  ga-ti napisała:

                  > Pewnie nie jest łatwo, ale wydaje się, że Heca się odcięła od przejmowania się
                  > zdaniem matki i świetnie potrafi zamienić je w żart.

                  A moja matka nigdy nawet nie stała obok świętojebliwej hipokrytki, a mimo to, jak czymś przypiendoli, to słabo mi przez kolejne dwa dni.
                  Też potem opowiadam to jako żart.

                  Sama umiejętność przyjmowania takich zdarzeń i obracania w żart, nie świadczy o tym, że problemu już nie ma i jest w życiu lekko.
                  • ga-ti Re: Grobbing i rewia mody 31.10.21, 15:06
                    Hm, mojej też się zdarza, im starsza tym częściej rzuci coś od czapy, podobnie ojciec. Później siedzimy z mężem i się zastanawiamy, co autor miał na myśli. Mam o tyle lepiej, że mieszkamy daleko, więc kontakt telefoniczny, łatwiej niż 'na żywo'.