Dodaj do ulubionych

Obawy przed szczepieniem nastolatka

30.10.21, 19:47
Osoba nastoletnia przechorowała covid (potwierdzony testem) bardzo lekko (w końcu ubiegłego roku). Choroba jest mało groźna dla młodych. Osoby zaszczepione, jak już wiadomo, również chorują, więc argument etyczny (żeby chronić innych) nie ma większego uzasadnienia. Jedyną motywacją do szczepienia są teraz ewentualne problemy z kwarantannami w szkole.
Szczepionka została dopuszczona do stosowania u młodzieży na podstawie badań na małej liczbie ludzi (oficjalne dane mówią o ok. 3 tysiącach osób, z czego połowa otrzymała placebo). Jednocześnie naukowcy wskazują, że odporność po przechorowaniu jest tak samo dobra jak po szczepieniu (co wydaje się logiczne - przechorowanie to kontakt z całym żywym wirusem, nie tylko fragmentem białka).
Czy macie obawy przed szczepieniem nastoletnich dzieci? Uważacie, że możliwość uniknięcia kwarantanny w szkole to wystarczający powód, żeby poddać szczepieniu kogoś, kto ma za sobą lekki przebieg choroby?
[Plis, nie sprowadzajmy sprawy na poziom "foliarstwa". Może załóżmy, że rozważanie za i przeciw przy poddawaniu się zabiegom medycznym to nie jest oznaka głupoty.]
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka