Dodaj do ulubionych

Kobieta w ciąży nie żyje

31.10.21, 06:20
wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Kobieta-zmarla-bo-lekarze-czekali-na-obumarcie-plodu-Radoslaw-Sikorski-i-Krystyna-Pawlowicz-komentuja
Zgodnie z ustawą uchwaloną po myśli organizacji pro death lekarzy nie uśmiercili dzieciątka i grzecznie czekali, aż dzieciątko uśmierci matkę. Biedna kobieta była pewnie zbyt uboga lub zbyt chora by pojechać ratować życie do Holandii.

W Irlandii po śmierci Savity Halappanavar zmieniono prawo zakazujące aborcji. Jestem niemal pewna, że ta śmierć i śmierci kolejnych młodych kobiet nie zmienią w Polsce niczego.

A potem prawaki się dziwią dlaczego uczymy dzieci języków obcych i wspieramy naukę w zawodzie, w którym bez problemu znajdą pracę za granicą.
Obserwuj wątek
    • lot_w_kosmos Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 06:26
      W tym artykule nie ma nic o przypadku tej kobiety tylko szereg artykułów prawnych i ustaw.
      Tak skonstruowane artykuły budzą moją niechęć.
      Bo potem się okazuje jak w przypadku opisu porodu przez tę ginekolożkę na Instagramie.

      Jestem za aborcją w takich przypadkach- piszę zanim przykotłuje tu jakaś mnie wyzywać.
      • alicia033 Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 06:36
        lot_w_kosmos napisała:

        > W tym artykule nie ma nic o przypadku tej kobiety

        Płód obumarł, kobieta dostała wstrząsu septycznego i zmarła. Co jeszcze mieli napisać, żeby cię zadowolić? Opisać krok po kroku jak w takim przypadku dochodzi do śmierci?
        • 3-mamuska Re: Kobieta w ciąży nie żyje 01.11.21, 00:00
          woman_in_love napisała:

          > Lekarze zdiagnozowali bezwodzie. Jednak czekali, aż płód sam obumrze.
          >
          > No i czekali tak długo, że pacjentka doznała wstrząsu septycznego. Niestety nie
          > udało się jej już uratować.



          Znam kobietę która chodziła 3 tygodnie z martwym płodem. Nic jej nie jest.( wczesna ciąża dopiero potem usg)
          Za mało danych aby być pewnym ze kobietę zabił martwy płód.
          Całkiem możliwe ze lekarz olali.
          Jednostronny artykuł z chwytliwym tytułem.

          Szkoda kobiety powinna otrzymać pomoc najlepsza z możliwych. Mam nadzieje ze lekarze zrobili wszystko co było możliwe aby ja uratować.
            • wkswks Re: Kobieta w ciąży nie żyje 02.11.21, 12:26
              Moja koleżanka chodziła z martwym płodem około 20 dni - 3 tygodnie. 5 miesiąc ciąży. To sie zdarzyło w trakcie pobytu za granica a ona (po fakcie) przyznała sie, ze cos jej nie grało, a nie chciała iść do lekarza za granica. Od swojego gina dostała potężny ochrzan. Powiedział jej, ze mogła sie u niej rozwinąć sepsa właśnie.
          • fibi00 Re: Kobieta w ciąży nie żyje 02.11.21, 12:59
            3-mamuska napisała:

            > woman_in_love napisała:
            >
            > > Lekarze zdiagnozowali bezwodzie. Jednak czekali, aż płód sam obumrze.
            > >
            > > No i czekali tak długo, że pacjentka doznała wstrząsu septycznego. Nieste
            > ty nie
            > > udało się jej już uratować.
            >
            >
            >
            > Znam kobietę która chodziła 3 tygodnie z martwym płodem. Nic jej nie jest.( wcz
            > esna ciąża dopiero potem usg)


            Moja koleżanka w 26tc dowiedziała się że jedno z bliźniąt zmarło. Wielkość martwego płodu określono na 16tc. Była pod stałą obserwacją bo przez martwy płód mogło dojść do zakażenia u żyjącego dziecka i u niej. Do samego rozwiązania nie było wiadomo czy dziecko urodzi się zdrowe. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, zrobili jej cesarkę w 33tc. Dziecko zdrowe,ma już 6 lat.


            > Za mało danych aby być pewnym ze kobietę zabił martwy płód.
            > Całkiem możliwe ze lekarz olali.

            Już pisałam, że szpital wśród miejscowych cieszy się złą sławą więc nie zdziwiłabym się gdyby lekarze zawinili.



      • lauren6 Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 06:47
        W Polsce już się rodzi najmniej dzieci od czasów II wojny światowej. Pewnie stąd pomysł by jeszcze zakazać aborcji ciąży pochodzącej z czynu zabronionego. Skoro stare baby nie chcą rodzić zmuszą do tego zaciążone 14-latki.
        • woman_in_love Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 06:50
          W sumie to aborcja z powodu gwałtu jest już zabroniona: musi wydać zgodę prokurator na to i wydać opinię, że był gwałt. A prokurator jest od Ziobry.

          No bo przecież inaczej, każda lafirynda by przychodziła do szpitala i mówiła że ją ktoś zgwałcił.
        • martishia7 Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 09:51
          Od kilku lat z ciekawości przeglądałam sobie statystyki urodzeń, między innymi, które przedziały wiekowe "dostarczają" najwięcej dzieci. W ostatnich latach wyraźnie było widać, że więcej zaczynają rodzić kobiety 35+. Oczywiście było to związane, między innymi, z faktem, że było ich dużo (roczniki wyżu roku 80' weszły w ten przedział wiekowy), ale płodność w przeliczeniu na liczbę też rosła. Dzisiaj jestem gotowa stawiać dolary przeciw orzechom, że ten trend się odwróci i będzie to widać w statystykach. Co nie dziwi.
      • szare_kolory Re: Kobieta w ciąży nie żyje 02.11.21, 13:09
        Nie wiem, kryzys, co Twoja wypowiedź miała wnieść w dyskusję. Mam nadzieję, że był to sarkazm i tylko ja się na nim nie poznałam. Ale to była żywa osoba, młoda, matka i żona. I życzenie więcej takich śmierci w kontekście politycznym jest sqrwy.syństwem na miarę Kaczora.
    • trzebasiebawic Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 06:52
      Abstrahujac od tego że nie znamy sytuacji i ważnych faktów - ty twierdzisz, że była za biedna na wyjazd, a ja ze zaraz może się okazać że podjęła taką a nie inną decyzję dając się nabrać, na to że trzeba jak pan bóg Kaczyński przykazał poświęcić się, a potem wstać i iść dalej - ale coś poszło nie tak. Oczywiście racja może być po twojej stronie i tak czy inaczej jest to konsekwencja aktualnej atmosfery wokół tzw życia i tak czy inaczej jest to bulwersujące i najzwyczajniej w świecie przerażające.

      Brutalna prawda jednak jest taka, że skro jesteś niemal pewna, że nie zmieni się nic, to chyba zdajesz sobie też sprawę z tego, że bardzo bardzo dużo tych młodych kobiet niekoniecznie jest za biedna, czy zbyt chora by gdzieś pojechać, ale najzwyczajniej w świecie kupuje ideę cierpiętnictwa, poświęcenia i upodlenia w zamian za życie wieczne lub ++🤑 wierząc, że ich nic złego nie spotka, bo nie urodzą chorego dziecka, a jak się trafi to pokochają bo na pewno będzie wiecznie malutkie i słodziutkie, a jak coś pójdzie nie tak to dostaną skuteczną pomoc i będzie jak w chirurgach - trochę dramy i dr Grey uzdrowi. A potem szok, zdziwienie i niedowierzanie.
      • lauren6 Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 07:13
        Ja twierdzę? Czytamy ze zrozumieniem:
        "Lekarze czekali na obumarcie płodu. "
        Masz w tym fragmencie wspomniane coś o tym, że kobieta sama chciała czekać na obumarcie płodu?

        Zauważ, że prawnik reprezentująca rodzinę specjalizuje się w błędach lekarskich. Stąd moja teza, że czekanie na śmierć płodu było wbrew woli kobiety.
        • trzebasiebawic Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 07:24
          Sama sobie radzisz czy jak?


          "Biedna kobieta była pewnie zbyt uboga lub zbyt chora by pojechać ratować życie do Holandii."

          Zdaje się że nie napisał tego duch Święty.

          "ty twierdzisz, że była za biedna na wyjazd, a ja ze zaraz może się okazać że podjęła taką a nie inną decyzję dając się nabrać, na to że trzeba jak pan bóg Kaczyński przykazał poświęcić się, a potem wstać i iść dalej - ale coś poszło nie tak. Oczywiście racja może być po twojej stronie i tak czy inaczej jest to konsekwencja aktualnej atmosfery wokół tzw życia i tak czy inaczej jest to bulwersujące i najzwyczajniej w świecie przerażające.

          Znasz znaczenie słowa może i zwrotu racja może być po twojej stronie? Reszta mojego wywodu tyczy się ogólej sytuacji do stwierdzenia, znowu twojego a nie ducha świętego, że ta śmierć nic nie zmieni. Ta i żadna kolejna.






          • trzebasiebawic Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 07:34
            Dodam, że nie ma nic w artykule że pacjenta nie zgodziła się na takie rozwiązanie (oczekiwanie) w nadziei że po prostu płód umrze a ona się pozbiera. Czy akceptowała takie rozwiązanie sprawy (oczekiwanie) czy nie i tak po jej śmierci wkroczyłby prawnik, wszak żadna polska cierpietnica, katoliczka nie bierze pod uwagę, że umrze. Napisałam wyraźnie, że racja może być po twojej stronie, i była to kobieta która wyjścia nie miała, ale gdzie i jak, z szpitalnego łóżka miała jechać się ratować?
            Odnoszę się tutaj do sytuacji, że już jedna pani opisała wielce rozwalone krocze kobiety która musiała urodzić śmiertelnie chore dziecko, a późnej się okazało, że to cierpietnica, która taką decyzję podjęła i chciała a też mogła umrzeć, wszak nie przewidzi się pewnych rzeczy. I wielkie halo.
              • trzebasiebawic Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 07:48
                Oczekiwanie aż płód obumrze nie = z automatu śmierć. Większość kobiet za życiem, nie zdaje sobie sprawy, że tak może się to skończyć a potem jest szok i zdziwienie. I zadziwię Cię ale nawet jeśli kobieta godzi się na oczekiwanie aż płód obumrze i nie zakłada swojej śmierci - to gdy się tak stanie i tak jest postępowanie wyjaśniające. Nigdzie nie stwierdziłam że to była jej decyzja, a zauważyłam że mogła być taka możliwość, gdyż w polsce mamy sporo cierpiętnic.

                Reszta wypowiedzi dotyczy mojego osobistego zdania dlaczego ta i żadna inna śmierć w takich sytuacjach nic nie zmieni.
                  • trzebasiebawic Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 08:04
                    Czy ja twierdzę że nie? Czy ja twierdzę, że jakiekolwiek działania prawne są bezzasadne? Problem w tym że zawzięte cierpietnice nie biorą pod uwagę ani śmierci, ani komplikacji a jak one już wystąpią to jest już za późno. Do tego dodaj sobie lekarzy za życiem.

                    A teraz po raz kolejny wróćmy do pani z rozwalonym kroczem, ledwo chodząca, źle zszytą, która rodziła śmiertelnie chore dziecko. Czy mogła umrzeć? Mogła, też mogła. Jakaś lekarka opisała historię ze swojej perspektywy - wg mojej opinii - słusznej a za chwilę wielka cierpietnica przemówiła, bo ona chciała i już. A gdyby umarła?

                    Pisze ogólnie, nie o tej konkretnie kobiecie
                    • woman_in_love Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 08:10
                      Muszę się z tobą teraz w 100% zgodzić. W dodatku nie wiadomo nawet z jakiej frakcji była ta dziewczyna. Może sama podpisała się za projektem Godek i w sumie to dostała to, na co zasłużyła.

                      Osobiście, to wyjdę na barykady dopiero wtedy, gdy okaże się, że dziewczyna chodziła na Strajk Kobiet albo chociaż się na FB oznaczała, że popiera SK. A jeżeli się okaże, że miała na to wywalone, albo była nawet przeciw, to nie zamierzam walczyć "o nią". W takim przypadku, będę mieć na to wywalone.
                      • umi Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 08:58
                        Bez wzgledu co myslala, to obecne prawo doprowadzilo do jej smierci. Jesli byla godkowa oszolomka, to dobrze o tyle ze nie trafilo na niewinnego. Ale samo w sobie nic nie zmienia, za chwile moze sie oberwac jakiejs, ktora nie popierala zaostrzenia. Lepiej zeby walniete wykosilo, a potem mozna zmienaic prawo, ale nie wiem, czy to tak dziala, ze najpierw trafi we wszystkie radykalki, a potem przejdzie na reszte.
                        • woman_in_love Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 09:15
                          Bez wzgledu co myslala, to obecne prawo doprowadzilo do jej smierci.

                          Wiadomo, natomiast jeżeli się okaże że nie wspierała na ten przykład SK, to mi się nie chce wyłazić z ciepłego łóżeczka, by walczyć teraz "za nią". Mam na to wyj*****.
                • paskudek1 Re: Kobieta w ciąży nie żyje 01.11.21, 21:16
                  3-mamuska napisała:

                  > kropkacom napisała:
                  >
                  > > Gdyby to była jej decyzja to chyba nie zajmowała się tym prawiczka.
                  >
                  >
                  > Raczej ona tej prawniczki nie zatrudniła.
                  > A rodzina może uznać ze lekarze nie zrobili wszystkiego.
                  >
                  >
                  Bo NİE ZROBILI. A raczej zrobili, wszystko żeby w razie czego uchronić siebie przed oskarżeniami pyerdolonych "obrońców życia"
                  • 3-mamuska Re: Kobieta w ciąży nie żyje 01.11.21, 21:23
                    paskudek1 napisała:

                    > 3-mamuska napisała:
                    >
                    > > kropkacom napisała:
                    > >
                    > > > Gdyby to była jej decyzja to chyba nie zajmowała się tym prawiczka.
                    >
                    > >
                    > >
                    > > Raczej ona tej prawniczki nie zatrudniła.
                    > > A rodzina może uznać ze lekarze nie zrobili wszystkiego.
                    > >
                    > >
                    > Bo NİE ZROBILI. A raczej zrobili, wszystko żeby w razie czego uchronić siebie p
                    > rzed oskarżeniami pyerdolonych "obrońców życia"
                    >
                    >
                    >


                    Nie ja uważam ze nie zrobili wszystkiego w ramach opieki aby do zakażenia nie doszło.
                    Wada płodu nie powoduje u matki infekcji. Co innego odejście wód płodowych.
                    A chyba nie czekali tygodniami po śmierci płodu.
                    Znam koleżankę 3 tygodnie chodziła z martwa ciąża. I nic jej nie było.
                    • paskudek1 Re: Kobieta w ciąży nie żyje 01.11.21, 21:31
                      Przestań pierniczyć ok? Ja wiem że ty z opcji "chronimy życie poczęte, matkę może szlag trafić" ale tutaj akurat nie było żadnej potrzeby czekać. Jeśli było wiadomo że płód ma wadę a dodatkowo doszło bezwodzie to do cholery NA CO ONI CZEKALI? Co do twojej koleżanki to już pisałam gdzieś indziej odpowiadając ci, bez kozery napisz że 3,miesice jako, trumna chodziła. Co sobie będziesz żałować żeby udowodnić że można nosić martwy płód do woli i, nic kobiecie nie grozi?
            • umi Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 08:47
              już jedna pani opisała wielce rozwalone krocze kobiety która musiała urodzić śmiertelnie chore dziecko, a późnej się okazało, że to cierpietnica, która taką decyzję podjęła i chciała a też mogła umrzeć, wszak nie przewidzi się pewnych rzeczy - Jesli chodzi o ta sytuacje, ktora naglosnila lekarka baby, a baba byla z frakcji "jak umre, to hooy, najwyzej zyjacy dzieciak bedzie polsierotka", to poglady baby nic nie zmieniaja. Tym bardziej, ze baba moze byc osoba typu Godek _ "ja mam zle, wiec inne niech maja to samo". Po czasie i tak jest w czarnej d.pie, wiecej dzieci na razie nie bedzie miala. Wiec moze prdolic cokolwiek, zeby racjonalizowac. A lekarka miala racje, pokazala patologie - dla dobra innych swoich pacjentek. Nawet jesli ta jedna racjonalizuje, inne moga nie chciec tez byc w takiej sytuacji.
                • trzebasiebawic Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 12:15
                  I co z tego że mamy post prawnika, wcześniej był post lekarki ginekolog, która chyba potrafiła ogarnąć czy pani x chciała tak, czy nie chciała. A jednak po wielkiej fali, weszła cała na biało cierpietnica polska i ostudziła emocje. Stąd tylko i wyłącznie moja ostrożność i może

                  Nawet ten za życiem nagle w takiej sytuacji się budzi i nagle szuka winnych więc...zaden dowód.
              • trzebasiebawic Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 12:22
                Nie napisałam że lekarka nie miała racji.
                Jak już cytujesz to nie pomijaj niewygodnych faktów.

                "Jakaś lekarka opisała historię ze swojej perspektywy - wg mojej opinii - słusznej(...)

                Przedstawiła jednak kobietę jako osobę zmuszoną do takiego heroizmu i jednocześnie okaleczoną. O ile normalny człowiek zrozumie, że została okaleczona, o tyle z racji tego że nie była do tego zmuszona czym się wręcz upajała, sama zainteresowana niekoniecznie czuła się okaleczona i tutaj się myślisz że jej poglądy niczego nie zmieniają. Zmieniają - utrwalają schemat cierpiętnictwa, którym się obecnie maluje rzeczywistość polskich kobiet. A jeśli pomnożysz te ciepietnice razy x, to już spora grupa, która wpływa realnie na rzeczywistość (wybory).


                to poglady baby nic nie zmieniaja.
                • chicarica Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 13:00
                  Przede wszystkim takie cierpiętnice są szkodliwe. Potem od niecierpiętnicy wymaga się identycznego poświęcenia i do nikogo nie dociera, że nie każda ma ochotę oddawać życie w imię ciąży. To jest po prostu głupie i straszne. I tak, owszem, kobieta ma prawo wyboru, ale jakim prawem piętnuje się te, które z tego wyboru chcą skorzystać w niecierpiętniczą stronę?
                • umi Re: Kobieta w ciąży nie żyje 01.11.21, 11:43
                  Nie zmieniaja o tyle, ze czy to cierpietnica, czy nie, efekt bylby ten sam. Jedno szczescie w nieszczesciu, ze trafilo na osobe, ktora sie w tym odnalazla. I jest zadowolona z obrotu sprawy. Inna by sie nie odnalazla i stala zgorzkniala osoba na psychotropach, nie mogaca sie pogodzic z tym co sie stalo. Wiec dobrze, ze lekarka naglosnila. Opinia pacjentki nic tu nie zmienia, bo sytuacja skonczylaby sie tak samo niezaleznie od pogladow pacjentki. Moim zdaniem tak trzba na to patrzec. A ze wyszla cala na bialo? No to wyszla. Ale nie zmienilo to faktow. Babka jest okaleczona. Moze tego chciala, moze po czasie zracjonalizowala to, co sie stalo zeby sobie poradzic z trauma. Pytanie czy chcemy, zeby inne kobiety tez tak konczyly. Bo tak srednio madre to jest w sytuacji kiedy dziecko i tak nie przezyje. Skoro jemu nie mozna pomoc, to ratujemy osobe, ktorej mozemy. I dobrze, ze lekarka pokazala ta sytuacje. Pacjentka moze liczyc na cud i to jest jej prawo. Natomiast oczekiwanie, ze kazda bedzie na taki cud liczyla i okaleczanie zdrowych kobiet w przypadku ciazy i tak nie rokujacej na przezycie to barbarzynstwo straszne i niepotrzebne okrucienstwo. Po co cala medycyna w takim razie? Moze w ogole przestac chodzic do lekarzy i czekac na wyrok losu? Na zachodzie jedne skrajnosci, w pl drugie. Gdziez,ach gdziez, jestes normalny kraju, w ktorym ludzie wiedza, co to zloty srodek? uncertain
    • taniarada Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 07:33
      Lot w kosmos dokładnie to opisała .Jakiś stek bzdur i pomówień I nie wiadomo o co chodzi .Czy nie był to błąd lekarski .Sikorski chce koniecznie zaistnieć w polityce ,to taki szczurek.Słabo Polki protestowały gdy Kaczyński i kościół wprowadzili ,przy pomocy TK prawo aborcyjne .Tu tylko potraficie ,jęczeć na tym forum i innych .O prawach kobiet i dzieci .Ale za kompa tyłka nie ruszycie .
      • 71tosia Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 07:50
        Naprawdę Polki słabo protestowały? Po decyzji TK Protesty były akurat potężne i pewnie znaczna cześć kobiet z forum brała w nich udział. Co wg ciebie miałyśmy jeszcze zrobić? Chwycić za broń?
      • la_mujer75 Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 08:29
        Słabo??? Byłam na iluś manifestacjach. Co miałam zrobić więcej? Podpalić się w ramach protestu?
        O, nie , takiej ofiary był nie złożyła. Prędzej bym podpaliła kościoły na drodze manifestu.
        To was- wszystkich prawackich szurów powinno się ubezwłasnowolnić. Za krzywdy, za ludzkie dramaty, za nieszczęścia, które idą z waszą chorą religią.
      • umi Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 08:53
        Protestow bylo duzo. Po prostu wg politykow przyrost naturalny w pl jest jeszcze za wysoki, wiec postanowili poprawic stastystyki i przyspieszyc smeirtelnosc juz zyjacych. Co prawda nie wiem, czemu kobiet w wieku produkcyjnym, ale madrosc autorow zwykle odpowiada madrosci rozwiazan, takze tego...
      • ichi51e Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 09:31
        przecież jest napisane ze bezwodzie. Opcje są dwie
        "
        Bezwodzie (anhydramnios) to brak płynu owodniowego. Taka sytuacja ma miejsce zaledwie w dwóch przypadkach:

        Przy agenezji, czyli braku nerek płodu, gdy dziecko nie produkuje moczu i w macicy jest jego zupełny brak. Jest to wada letalna, która prowadzi do śmierci dziecka, bo bez nerek płód nie może funkcjonować, a bez płynu owodniowego nie mogą się rozwinąć płuca - dziecko bez rozwiniętych płuc nie może przetrwać po porodzie.
        Przy bezwodziu, gdy płyn owodniowy odpłynie przedwcześnie (PROM - premature rapture of membranes). Jeśli płyn owodniowy odpłynie jeszcze w drugim trymestrze ciąży, to dziecko nie ma szansy na przeżycie. Natomiast, jeśli nastąpi to po 20 tygodniu ciąży, to dziecko może urodzić się i przeżyć."
    • conena Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 07:51
      Dokładnie w ten sam sposób zmarła moja znajoma w 2013 roku. Najsmutniejsze jest to, ze nie mieszkała już w Polsce i nie chciała wracać, przyjechała odwiedzić matkę, źle sie poczuła i wyładowała w szpitalu.
      Często o niej myślę, ciężko mi się pogodzić z tym.
    • helena-maryla Re: Kobieta w ciąży nie żyje 31.10.21, 07:59
      Podziękowac tylko księżom , kobiecie z grzywką , kucharce i innym zaangażowanym w ten proceder zabraniania dokonywania przerywania ciąży



      ..................
      "Ilość samobójstw wśród księży jest ogromna . Potrzebne w tej kwestii działanie . Wiele jest przypadków cichych , ale wołają o próbę znalezienia przyczyny " - ks.Daniel Wachowiak