Dodaj do ulubionych

Podzielacie oburzenie?

01.11.21, 09:03
"Anna Kalczyńska razem z mężem, Maciejem Maciejowskim wychowują trójkę dzieci: Jana, Hannę i Krystynę. Prowadząca „Dzień Dobry TVN” chętnie dzieli się z fanami w mediach społecznościowych elementami swojego prywatnego życia. Tuż przed Halloween opublikowała na Instagramie zdjęcie swoich córek w upiornych przebraniach. Widok dzieci wystylizowanych na trupy wzbudził oburzenie części internautów."

zdjętka dzieci tutaj

Nie cierpię halloween, pisałam o tym już zresztą, ale jakoś nie mogę wzbudzić w sobie oburzenia, konstiumy dzieci mnie nie szokują, uderzyło mnie natomiast to:

"Ludzie gdzie Wasz rozum. To otwieranie dzieci na zło i okultyzm. Nie zrozumie nigdy ten, kto nie wierzy albo nie miał kontaktu... ze złem. Po drugie przebierając dziecko za trupy, można na niego ściągnąć właśnie to..."
Obserwuj wątek
    • marinella Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:08
      „Po drugie przebierając dziecko za trupy, można na niego ściągnąć właśnie to”

      Jestem zszokowana tym poglądem jakoby to człowiek decydował o życiu i śmierci a nie pan buk !!! Herezja ! Na stos !
    • daniela34 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:10
      Nie wzbudza mojego oburzenia, choć nie przepadam za Halloween.
      Natomiast do łez mnie rozbawił cytowany w artykule komentarz:"zamiast przebierać dzieci za trupy, wolę zabrać je na Grób Nieznanego Żołnierza".
      Coś w stylu: zamiast czytać dzieciom bajki, przeczytam im opis męczeństwa św. Szczepana.
      • gama2003 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:15
        O to to.
        Dzieciaki chcą biegać do siódnych potów, jeść cukierki i rechotać a mamunia zamiast dać im poszaleć proponuje zalożenie płaszczyków i odwiedzenie Grobu Nieznanego Żołnierza.

        I ta same osoby kompletnie nie widzą nic złego, gdy upiornie przebrani kolędnicy chodzą nocą i straszą.
      • bi_scotti Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 13:14
        daniela34 napisała:

        > wolę zabrać je na Grób Nieznanego Żołnierza".

        Tez mnie to zaintersowalo, przy czym (skrecam ciut watek, sorry) na mnie haslo "Grob Nieznanego Zolnierza" zawsze dziala jako przypomnienie tego filmu - wracam do niego co jakis czas tak wlasnie w okolicy 11 listopada (not Halloween, definitely not big_grin), bo bardzo odpowiada mi filozofia dzialania majora Delaplane - nobody should be unknown ... Taki totally off topic, sorry, ale moze kogos film zainteresuje smile Bez oburzania wink Cheers.
        • daniela34 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 13:57
          A to swoją drogą. Ja mam taką rodzinną historię- dwaj sporo starsi bracia mojego dziadka zginęli podczas I wojny światowej i nue udało się ustalić, gdzie zostali pochowani. Po II wojnie światowej dziadek z Kresów przyjechał do Małopolski, na tereny gdzie walki podczas I wojny światowej były bardzo intensywne i gdzie wojennych cmentarzy mnóstwo, straciwszy wszystkie inne swoje "rodzinne" groby, zaczął dość obsesyjnie szukać chociaż tych wojennych.
          • bi_scotti Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 14:26
            No bo wlasnie caly concept "unknown soldier" jest jakos tam nieludzki sad Komus zginal ktos bliski i ten ktos (te ktosie) pragnie wiedziec gdzie, identify the body albo chociaz cokolwiek connected, pochowac nie w zbiorowym grobie bez imienia ale "wsrod bliskich" albo chociaz z imieniem wpisanym wsrod innych. Zolnierz idacy do walki nie chce byc anonymous/unknown - jest kims, jest osoba, ma imie, nazwisko, swoja story ... Dziadek z Kresow szukal tego connection - bardzo oczywiste, naturalne, ludzkie ... Ot, taka reflection, przy okazji smile Life. Life and nothing but.
    • primula.alpicola Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:13
      PiS-owska Kalczyńska uprawia Hallooween, no coś podobnego.
      Co do otwierania się na "zło", to nie rozumiem co Cie dziwi, KK ma długą listę takich "narzędzi szatana" (muzyka rockowa, joga, Hello Kitty, fidget spinner..., nie wiem, może nawet pizza Margherita?)
      • fitfood1664 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:37
        ja nie lubię halloween, w dooopię mam że to obca tradycja w sumie, bo przyjęłam inne obce tradycje i cieszy mnie ich celebracja, nie lubię nastroju halloween, nie cierpię horrorów, no i ja aktywnie podtrzymuję tradycję WS, nie ma u mnie miejsca na halloween
        • eliszka25 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 10:12
          Wiesz, do mnie halloween też nie przemawia, chociaż mieszkam w kraju, gdzie wielu ludzi je obchodzi. Dla mnie to nie jest „moje święto”, nie czuję tego. Nie widzę jednak szatana w wyciętej dyni ani w dzieciach przebranych za straszydła. Jak zapukają, to daję cukierki. Syn wyciął dynię i postawił przed domem. Dla mnie to jest niewinna dziecięca zabawa, nic więcej.
          • fitfood1664 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 10:23
            e, jakbyś się tak lepiej przyjrzała tej dyni ... big_grin
            też mam cukierki, na odczep się, żeby mi drzwi nie wysmarowali, pamiętam jak jednego roku nic, dosłownie nic nie mieliśmy (to było jeszcze we FR), nie wiem, zjedliśmy wszystko czy jak, czy na diecie BGBLBCBJ wtedy byliśmy (to najpewniej) i małżonek dał dzieciakom które chodziły od drzwi do drzwi jakiś stary polski kisiel w torebce big_grin
    • sarah_black38 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:31
      fitfood1664 napisał(a):


      >
      A mnie oburzył fakt, że Amerykanie wydadzą ok. 10 mld dolarów na to ,,święto", w tym ponad 6 mld na kostiumy i dekoracje. A to oznacza, że plastiku za 6 miliardów wyląduje na śmietniku tongue_out Ale pardą, jak na hallołin to pewnie naturalne jedwabie, kaszmiry i bawełna fairtrade tongue_out

      Całe szczęście, że u nas jeszcze ten poziom głupoty nie sięgnął zenitu. My mamy raczej plastik ze zniczy, spalanie parafiny i plastikowe wieńce.



      Na podstawie ankiety przeprowadzonej na zlecenie National Retail Federation, można stwierdzić, że konsumenci wydadzą 3,4 mld dolarów na same kostiumy, 2,7 mld na dekoracje i kolejne 2,7 mld na słodycze. Same okazjonalne kartki pochłoną 410 mln dolarów. W poszukiwaniu tych dóbr konsumenci udadzą się przede wszystkim do dyskontów (47 proc.) oraz do wyspecjalizowanych sklepów (38 proc.), 22 procent konsumentów szuka halloweenowych okazji online (Amazon już ma specjalną halloweenową sekcję).
      • fitfood1664 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:46
        No mieszkałam, ale nawet przed wyjazdem takie rzeczy mnie szokowały, głupota zawsze wprawiała mnie w stupor. Dziwi mnie bardzo szybkie schodzenie tego kraju do klimatów co najmniej dziwnych, co wejdę na portal na O to czytam o rozmowach z Jezusem, kobietach które żałują że się rozwiodły, facetach żałujących że zradzili, życiu przenajświętszej Panienki, kobietach szczęśliwych że nosą swój krzyż z chorym dzieciątkiem... krajowy portal informacyjny !?
    • memphis90 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:41
      >Nie zrozumie nigdy ten, kto nie wierzy albo nie >miał kontaktu... ze złem
      Odpisałabym, że wierzę w zlo i dlatego nie puszczam dzieci na plebanię, dzieki czemu dzieci rzeczywiście nie miały dotąd kontaktu ze złem...
    • milupaa Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:43
      Szczerze to mam to w dudzie kto się za co przebiera. Ja lubię wszelką okazję do zabawy i bawi mnie oburzenie Halloweenem, a nasze polskie dziady, kolędnicy? To wszystko jest to samo. Przebrałyśmy się z córką za wiedźmy i robilyśmy straszne zdjęcia smile Jak ktoś chce to niech się boi. Mnie bardziej przerażają zabobony i wojujący katolicyzm.
    • kobietazpolnocy Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:43
      Cały front domu mamy udekorowany na Halloween, podobnie jak większość sąsiadów, a wczoraj wieczorem po okolicy krążyły niezliczone grupki poprzebieranych dzieciaków zachwyconych zabawą, wyglądem okolicy i, rzecz jasna, łowami na słodycze.
      Ich rodzice też się dobrze bawili, zwłaszcza ci którzy łazili z nimi albo ci, którzy zostali w domu i się sami poprzebierali, by "straszyć" odwiedzających.
      Atmosfery zła i okultyzmu, nawet po zmroku, w ogóle nie było czuć. Więc nie, nie podzielam oburzenia i go nie rozumiem. Ja głównie widzę naprawdę fajną zabawę, dla wszystkich bez względu na wiek.
      • fragile_f Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 14:40
        U nas było to samo - chichoczące dzieci, poprzebierani z nimi dorośli, sasiedzi siedzieli na lezakach przed domem i popijali wino. Atmosfera byla świetna, wszyscy sie dobrze bawili. My tez mielismy radochę, mimo że nie bylismy przebrani - uwielbiam patrzeć na te dekoracje.
    • iberka Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:50
      Niech ubierają swoje dzieci jak chcą. Dopóki nie szkodzą innym zupełnie mnie nie obchodzi jak wyglądają.
      U nas urocze bombelki przebrane za pieski, dynie i inne cudaki, wysmarowała ściany na korytarzach keczupem, na drzwiach markerami porobili napisy typu "spadajcie/ fuck", nie oszczędzili wycieraczek ani rowerów. Wszystko jest brudne chociaż grupki ubrane były uroczo.
      • memphis90 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:55
        U nas nigdy nie było żadnych (!) szkód, nigdy. Dzieci chodzą w obstawie rodziców, rodzice nie pozwoliliby na zniszczenia, bo... hmm... generalnie się znamy i mieliby w rewanżu to samo pod swoim domem 😜 No, raz ktoś gwizdnal nam taką małą, plastikową, świecącą dynię, ale to w nocy, długo po przejściu tych wszystkich 5 latków.
      • eliszka25 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 10:27
        U nas nigdy nic nie zniszczyli ani nie wysmarowali. Przez kilka lat z rzędu moje dzieci też zbierały cukierki i nigdy nie było nawet mowy o tym, żeby jakoś się „mścić” na tych, którzy nie otworzą. Dzieciaki odwiedzały głównie domy znajomych czy kolegów z klasy, więc wszyscy się mniej więcej znali. Poza tym nawet nie zawsze dostawali cukierki. Do dziś wspominają, jak zapukali do drzwi szkolnej higienistki, która w młodszych klasach uczy odpowiedniego mycia zębów i przeprowadza fluoryzację. Zamiast słodyczy dostali po mini tubce pasty i szczoteczce do zębów i mieli z tego mnóstwo radości. Wczoraj 15-latek to właśnie wspominał, kiedy sąsiedzi zadzwonili po cukierki.
    • kaki11 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 09:57
      Nie oburza mnie. Jeśli ktoś nie lubi Hallowen to nie musi go obchodzić, mnie zdarzało się to robić, choć nie w tym roku, na dzieci przychodzące do nas w "strasznych" przebraniach reaguje sympatycznie.
      Oddzielam hallowen od braku obchodzenia wszystkich świętych, zabawę od praktyk okultystycznych i strój kościotrupa od ściągania na nie niebezpieczeństwa.
      I wiem, że część duchownych i zagorzałych katolików będzie głosić takie tezy (piszę to bez przekąsu, sama jestem wierząca), ale dla mnie po pierwsze nie ma to pokrycia z rzeczywistością a po drugie, niestety tylko źle wpływa na wizerunek kościoła i i dziwi mnie jakim cudem ci ludzie tego nie widzą.
    • eliszka25 Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 10:40
      Łeeee, takie lajtowe te przebrania. Widziałam czasem bardzo realistycznie przebrane dzieciaki, ale mnie to nie oburza. Nie widzę szatana w wydrążonej dyni ani w przebranych dzieciach. Nie czuję tego święta i jakoś specjalnie nie świętujemy. Zawsze mam jednak cukierki na wszelki wypadek, jak dzieciaki chcą, to kupuję im dynie do wydrążenia. Jak byli młodsi, to nawet czasem chodzili przebrani z kolegami i sami zbierali słodycze. Dla mnie to po prostu zabawa, a nie żaden okultyzm.
    • trzebasiebawic Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 10:50
      Czysta prawda, zło trzeba zaprosić i niezależnie od tego czy jesteśmy tego świadomi czy też nie, ono przychodzi i zostaje z nami.
      Miałam tak, kiedy postanowiłam kupić sobie karty tarota, mimo iż ksiądz proboszcz mówił, że to atrybut szatańca. Na początku myślałam, że chodzi o Tadeusza Szatańca, nauczyciela informatyki, ale w ostateczności chodziło o zwierzę dwukopytne z pradawnych watykańskich małowideł. Oczywiście nie posłuchałam przestrogi i zaczęłam stawiać układy pytając o to czy ukochana kuzynka w końcu się rozwiedzie i przestanie latać do kosmetyczki co 2 dzień, albo czy żonaty szef z pracy się we mnie szalenczo zakocha i porzuci żonę. Nie zapominałam zapytać się o to co mam zrobić, aby się wzbogacić i podobać każdemu mężczyźnie. Głównie tym najbogatszym - wiadomo. Wraz z upływem czasu, zaczęły dziać się ze mną dziwne rzeczy. Zaczęłam cierpieć na bezsenność i rozważyć sprzedaż domu na rzecz bloku, gdyż bałam się sama spać. Myślałam nawet o wprowadzeniu się do mojego dziecięcego pokoiku w domu rodzinnym. Następnie mój nos zaczął się robić coraz bardziej garbaty, a paznokcie u stóp zaczęły przybierać dziwne kształty. Jakby tego było mało zaczęłam mieć proroczne sny, w których zmarli przynudzali o okolicznościach swojego dojścia do światła. Ktoś może uznałby to za fajne doświadczenie, ale zastanówcie się, kto chciałby słuchać tego pierdolenia całą noc? Kiedy myślałam, że gorzej już być nie może, zaczęłam mieć paraliże przysenne, w których jakieś zwierzę z kopytami lizało mi policzki, jakbyśmy mieli dopiero 15 lat i nie uczyli się jeszcze o otworach gębowych. Końcem opowieści ksiądz nie tylko nie chce mnie wyspowiadać, ale i wpuścić do kościoła.
    • geez_louise Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 10:50
      Jak sobie pomyślę o dziubdziusiach przebranych za Harrego Pottera i Pikachu kontra kościołowi pełnego ponurych staruszków patrzących na gościa przebranego w długą suknię, śpiewającego przy ołtarzu, spożywającego ciało i krew zmarłego 2000 lat temu…
    • geez_louise Re: Podzielacie oburzenie? 01.11.21, 10:50
      Jak sobie pomyślę o dziubdziusiach przebranych za Harrego Pottera i Pikachu kontra kościołowi pełnego ponurych staruszków patrzących na gościa przebranego w długą suknię, śpiewającego przy ołtarzu, spożywającego ciało i krew zmarłego 2000 lat temu…

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka