Dodaj do ulubionych

Cmentarze przyszłości...

01.11.21, 19:29
Tak mnie naszło po wizycie na nowym cmentarzu, na którym w zasadzie już nie ma miejsca... Kremacja jest jakimś rozwiązaniem, ale czy wystarczającym? No i ekologiczna też za bardzo nie jest, a urnę też trzeba gdzieś przechować/prochy rozsypać. Kompostowanie? Podobno też już się tak robi, ale czy też nie trzeba za dużo energii? No i wiele osób miałoby zapewne opory, mamy wbudowane, że ciału po śmierci należy się jakaś forma zachowania i pogrzebu.
Obserwuj wątek
    • fragile_f Re: Cmentarze przyszłości... 01.11.21, 19:35
      Mnie najbardziej podoba sie zanurzenie ciala w grzybni i posadzenie na gorze drzewa. Marza mi sie lasy cmentarne zamiast cmentarzy.
      Jesli chodzi o ekologię, to cale USA (i chyba generalnie byle kolonie brytyjskie) zatruwa srodowisko balsamowaniem zwlok. Absolutny idiotyzm, bo przy okazji cierpia tez pracownicy domow pogrzebowych. Ale tez powoli wchodza trendy na ekologiczny pogrzeb.
    • potworia116 Re: Cmentarze przyszłości... 01.11.21, 19:38
      Marzę o tym, że kiedy moim bliskim przyjdzie się mierzyć z moim pochówkiem, dostępny będzie cały wachlarz niedrogich "zielonych" opcji, a cala ta obowiązująca kultura funeralna z pogrzebem, cmentarzem, grobem, stypą i żałobnymi strojami, odejdzie w niebyt.
    • hexella Re: Cmentarze przyszłości... 01.11.21, 19:45
      Myślałam o tym ostatnio na okoliczność wizyty na cmentarzu, który dla mnie jest miejscem okropnym, z tą toną plastiku w różnym wydaniu - kwiatki, wieńce, światełka, królestwo kiczu.
      Tak jak ktoś pisał wyżej, marzą mi się lasy pamięci, gdzie ciało ludzkie stanie się pożywką i nawozem dla roślin.
      • joana012 Re: Cmentarze przyszłości... 01.11.21, 19:51
        hexella napisała:

        > Myślałam o tym ostatnio na okoliczność wizyty na cmentarzu, który dla mnie jest
        > miejscem okropnym, z tą toną plastiku w różnym wydaniu - kwiatki, wieńce, świa
        > tełka, królestwo kiczu.
        > Tak jak ktoś pisał wyżej, marzą mi się lasy pamięci, gdzie ciało ludzkie stanie
        > się pożywką i nawozem dla roślin.

        W Polsce być może za 50 lat jak wymrą wszyscy miłośnicy tradycyjnych pochówkók.
        Ale myślę że o wiele wcześniej wprowadzone zostaną mniej restrykcyjne zasady dotyczące rozsypywania prochów. Jednak coraz więcej jest kremacji.
    • snakelilith Re: Cmentarze przyszłości... 01.11.21, 19:59
      U mnie w Niemczech małe zbiorowe pola na urny są bardzo popularne. Często nie są już nawet indywidualne, a jest tylko tablica, do której dopisuje się kolejne nazwisko. Do tego coraz częściej ludzie wybierają anonimowość, ale to jest proces, który pewnie w Polsce jeszcze potrwa zanim ludzie z czymś takim się oswoją. Babcia mojego męża wybrała taki rodzaj pochówku. Nie ma grobu, wiemy tylko, że jest na tym konkretnym cmenatrzu na zielonej łące, na której nie ma żadnych płyt, pomników i nazwisk. Istnieje też możliwość rozsypania prochów w różnych miejscach.
    • asiairma Re: Cmentarze przyszłości... 01.11.21, 20:25
      Tu masz kilka tedów na ten temat.
      www.ted.com/talks/katrina_spade_when_i_die_recompose_me/transcript
      www.ted.com/talks/caitlin_doughty_a_burial_practice_that_nourishes_the_planet
      www.ted.com/talks/jae_rhim_lee_my_mushroom_burial_suit
      Osobiście nie chciałabym grobu, chciałabym aby bliscy mieli mnie w pamięci przez jakiś czas. To wystarczy. Sposób "pozbycia" się ciała jest mi obojętny, jedynie wolę aby był ekonomiczy i nieszkodliwy a najlepiej korzystny.
    • heca7 Re: Cmentarze przyszłości... 01.11.21, 20:33
      Nasze dzieci stwierdziły, że fajnie będzie nas skremować i postawić w urnie na kominku tongue_out Zwykle ze starszym synem uprawiamy dość hmmm... czarny dowcip. Ja czegoś tam zapominam co miałam mu zrobić lub kupić, wtedy on mruży teatralnie oczy i mówi- pochowam cię w brzydkiej urnie. Ja - a proszę cię bardzo, możesz mnie nawet rozsypać w kompoście. On- zwariowałaś?! Będę cię później musiał zjeść!
    • 3-mamuska Re: Cmentarze przyszłości... 01.11.21, 21:01
      Hm …są różne metody. Urny to i cała duża rodzina zmieści się w jednym grobowcu.
      Można zrobić biżuterię z prochów ,diamenty.
      Można rozsypać np. Na morzu ,w górach.
      Wysypywanie w jakimś tam wyznaczonym miejscu, nie podoba mi się.
      Urnę zakopać i posadzić na tym drzewo.
      Powinno być tak ze można zabrać do domu. Czy prochy pochować w ogródku przydomowym, w wyznaczonym miejscu. Nie na grządce z marchewką.
    • alpepe Re: Cmentarze przyszłości... 02.11.21, 10:14
      Odwiedzającym Berlin polecam cmentarz przy Kiefholzstraße, czasem tam bywam. Często tam kręcą filmy. Te drzewa i krzewy wrastające w małe płyty. Tylko nazwisko, nawet bez imienia, bez dat. No i łąki na prochy. Super.
    • la_felicja Re: Cmentarze przyszłości... 02.11.21, 11:08
      Tu, gdzie mieszkam, można rozsypywać prochy na łąkach, nad morzem itp. I byłoby fajnie, ale po jakimś czasie rodziny dochodzą do wniosku, że chcą jakoś zmarłego upamiętnić. Zaczęło się od stawiania pamiątkowych ławek. Jakieś 15-20 lat temu to było fajne - były to zwykłe ławki, drewniane albo żelazne, stawiane gdzieś nad jeziorem, w parku itd - ze skromną tabliczką - pamięci pana takiego i takiego, czasami dodawano, że był to ulubiony widok zmarłego itp. To było spoko.
      Niestety, ławki zaczęły się coraz bardziej upowszechniać i zaczęło się jak na polskich cmentarzach - wyścig zbrojeń, kto da więcej. ławki zaczęły przypominać nagrobki. marmurowe, z napisami na całym oparciu, czasem ze zdjęciem zmarłego. Cały szereg takich ławek przy alejkach na terenach spacerowych, gdzie człowiek idzie odpocząć, a nie zwiedzać cmentarz. Usiąść na takiej ławce się nie da, bo zimą zimna, a latem parzy, poza tym ludzie zaczęli te ławki pokrywać kwiatami, wieńcami itp. Nawet jak da się przycupnąć obok tego, to czasem aż głupio, bo ma się uczucie, że się siada na grobie.

      Rzoumiem, że ludzie mają potrzebę odwiedzin zmarłego, złożenia gdzieś kwiatów i te ławki im to umożliwiają, ale to już chyba lepiej utrzymywać cmentarze niż pozwalać zagrabiać przestrzeń publiczną?
      • asia.sthm Re: Cmentarze przyszłości... 02.11.21, 11:23
        I to jest jest klasyczny przyklad jak z fajnego pomyslu robi sie utrapienie. Typowe dac ludziom palec to cyrk urzadza zanim ktos sie zorientujuje.
        Straszne.
        To juz kompost lepszy. Chyba kompostownika nie da sie wykorzystac inaczej niz bylo w zamysle.
      • snakelilith Re: Cmentarze przyszłości... 02.11.21, 11:40
        Ale gdzie tak jest? Ja takiego trendu odwrotnego u siebie w De nie zauważyłam. Więcej, coraz więcej grobów na cmenatrzach znika, bo przekroczyły czas użytkowy i bliscy nie mają ochoty go przedłużać. Powstaje więc zielona plama, ta często zarasta, cmentarz staje się coraz bardziej parkiem. Zawłaszczenia przestrzeni publicznej nie zauważałam, ale może być, że regulacje są u mnie trochę bardziej surowe.
        Nie likwiduje się jedynie grobów zabytkowych, tam gdzie stoją pomniki z początków XX wieu, albo wcześniej. Te bogatsze to często prawdziwe dzieła sztuki. Choć nieraz kamienie są nadgryzione czasem i nawet nie wiadomo, kto tam leży.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka