Dodaj do ulubionych

Okulary korekcyjne

02.11.21, 21:59
Nadszedł ten czas. Zbadałam wzrok, wyszedl astygmatyzm. No i będę nosić okulary, już zamówione, czekam. Czy dużo się zmieni w codziennym funkcjonowaniu? Nie przysnąć na kanapie przy filmie/ książce by nie pogiąć- to jedno. Użerać się z maseczką ochronnà - to drugie. Uważać, by nie spadły przy schylaniu się- trzecie ( co nieco na siłę przychodzi do głowy, ale też się zdarza).
Na co jeszcze zwrócić uwagę by zwiększyć żywotność okularów? Wydałam dużo kasy, ponad 3k, więc proszę o tipy jak o nie dbać i na co uważać.
Liczę na Was 🤓
Obserwuj wątek
    • ela.dzi Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 22:11
      Wg mnie przy astygmatyzmie początek może być ciężki, mi się bardzo kręciło w głowie i chwilę mi zajęło zanim się przyzwyczaiłam. Okulary nie powinny spadać z nosa, ja zawsze wybieram giętkie, żeby móc dogiąć zauszniki. I zawsze zdejmować je obiema rękami.
        • ela.dzi Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 22:23
          U mnie nawet dłużej, ale może mój mózg jest bardziej oporny smile Jak miałam potem zmianę cylindrów w teorii na korzystniejszą, to się nie przyzwyczaiłam, wróciłam do poprzedniej konfiguracji, mimo, że gorzej widziałam.

          Staraj się patrzeć przez środek, choć będzie cię kusić, żeby patrzeć przez boki.
        • eliszka25 Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 22:34
          Mój syn ma astygmatyzm. Nie miał żadnych zawrotów czy bólu głowy ani wzroku pijanego. Założył okulary, zrobił kilka kroków i stwierdził „mamo, ja nie wiedziałem, że podłoga jest taka prosta! Zawsze była krzywa”.

          Moja siostrzenica też ma astygmatyzm i też nie miała żadnych dolegliwości po pierwszym założeniu okularów. Tylko nie mogła się nadziwić, że wszystko jest takie ładne. Ale może dzieci mają inaczej?

          Jeśli okulary dobrze dobrane, to nie powinny ci spadać przy schylaniu. Mój syn nawet na wf nie gubi okularów. Z rad, to zawsze zdejmuj obiema rękami, odkładaj najlepiej do etui, a jak nie masz, to szkłami do góry. Nigdy nie przecieraj bluzką i czasem niech cię nie kusi, żeby umyć szkła mydłem w płynie. A tak w ogóle, to się nie martw. Szybko się przyzwyczaisz i będzie dobrze.
          • angazetka Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 22:40
            Też mam astygmatyzm (plus krótkowzroczność, plus zeza). Ten szok przy szkłach: to świat tak wygląda!
            Zawroty głowy miałam tylko przy filmach 3D, mózg mi nie ogarniał, ale tutaj też technika poszła do przodu i jest lepiej (ale nadal wolę nie chodzić na 3D).
            • eliszka25 Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 22:52
              Mój syn też jest do tego krótkowidzem i też nie mógł się nadziwić, że świat wygląda zupełnie inaczej niż przed okularami. Ja natomiast nie mogłam się nadziwić, jakim cudem on biegał, jeździł na rowerze czy na nartach zanim dostał okulary.
              • bertie Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:46
                To ja byłam jak twój syn, 16 lat miałam jak mi wadę -3.5 dioptrii wykryli. Na początek dostałam tylko -2, a i tak pamiętam ten szok, że świat wygląda tak wyraźnie smile
        • asfiksja Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 10:00
          >w salonie uprzedzali, że początki ciężkie, wzrok Jak u pijanego ponoć
          To bzdura. Okulary z dobrze dobranymi soczewkami zaraz po założeniu powinny dawać efekt "o, jak przyjemnie, wszystko dobrze widzę". Kiedyś jednak zdarzył mi się "wzrok jak u pijanego". Okazało się, że ogniskowa była za nisko (zrobiona na dole, jak gdyby to były okulary do czytania dla starszej osoby). To trzeba reklamować. Po dłuższym czasie używania źle dobranych okularów mogą wystąpić zmęczeniowe bóle głowy. Generalnie to okulary dobieramy do wzroku, nie wzrok dostosowujemy do wykonanych okularów.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 15:25
          Dziwne sensacje (i długie przyzwyczajanie się) mogą się ewentualnie pojawić przy szkłach progresywnych. Przy zwykłych nic takiego nie powinno mieć miejsca, wręcz przeciwnie, powinno być "łał, ale ostro i wyraźnie widzę", jeśli widzisz źle, to coś spieprzyli ze szkłami.
            • ela.dzi Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 17:01
              Ja również, do tego stopnia, że nie byłam w stanie funkcjonować przy teoretycznie dobrze dobranych okularach. Niedawno miałam zmianę cylindra o dioptrię i też na początku było słabo, ale na szczęście przyzwyczaiłam się. Na wszelki wypadek kupiłam najtańsze szkła, żeby nie wtopić kasy. Przy najlepszych i pocienianych same szkła kosztowałyby ponad 1000 zł (robione na zamówienie).
      • zarin Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 05:56
        Mam astygmatyzm wykryty przypadkiem na badaniach okresowych, w mocno dorosłym wieku. Nie miałam w ogóle żadnych sensacji w okularach, założyłam i nie chciałam zdjąć, od razu byłam zachwycona, że to tak świat wygląda naprawdę wink. Nie musi być tak źle.
    • angazetka Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 22:18
      Noszę okulary od jakichś 34 lat i... luz big_grin Można przysnąć, maseczkę wsadzać pod oprawkę, wtedy nie parują (albo chociaż mniej), przy schylaniu się nie spadają...
      Nie siadać na nich. i trzymać szkłami do góry. To tyle z mądrości.
        • arthwen Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:47
          I jak masz kota, to kłaść w takim miejscu, żeby kot nie usiadł wink
          W ten sposób, dzień przed planowanym urlopem na cito zamawiałam u optyka nowe oprawki i szkła (całe szczęście, że mam w miarę standardową wadę, więc mieli takie szkła na stanie).
      • dani_1981 Re: Okulary korekcyjne 11.11.21, 18:01
        Również okulary od zawsze wada minus 5 okulary to konieczność. Wada powoli ale rośnie. Okulary to konieczność i oczko w głowie. Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Widzę tak źle że one są moja normalnością i szansa na zwykle życie choć wg okulistów i tak widzę na 70% tego co ludzie bez wady. Mimo korekcji oko nie jest w stanie widzieć tak jak zdrowe. Po wielu latach dla mnie to nie klopot. Samochod mogę prowadzić więc jest ok. W okularach widzę poprawnie z bliska i z daleka a to jest najważniejsze. Nawet większą wada też nie ma znaczenia dla osoby która ma okulary od zawsze to tylko inne szkła. Nie funkcjonuje bez okularów dlatego nie ma to znaczenia. Grubsze szkla i tyle.
    • kaki11 Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 22:43
      Zakładać dwoma rękami nie odruchowo jedną - to zapobiega zniekształceniom zausznika.
      I nie popełniać mojego niegdysiejszego błędu - nie zostawiać ich gdzieś gdzie łatwo je zrzucić, nie ważne czy samemu czy przez zwierzę lub dziecko. Kiedyś tak jedne straciłam (nie nosze cały dzień, głównie do tv lub komputera) zostawiłam na małej ławie w mieszkaniu, jakoś spadły na ziemię (podejrzewamy kota) czego nie zauważyliśmy po czym teść przydeptał je schodząc z kanapy.
        • dani_1981 Re: Okulary korekcyjne 14.11.21, 15:27
          Ale w razie zguby mieć druga parę zawsze przy sobie. Jeśli jest mała wada to tylko kwestia nowych oprawek. Przez jakis czas można żyć bez okularów. Problem jak dużą wada albo taka która uniemożliwia w miarę normalne funkcjonowanie. Wtedy zawsze warto mieć przy sobie zapasową parę. Wiem to z własnego doświadczenia. Przy znacznej wadzie wzroku nie można funkcjonować bez okularów. Sam posiadam wadę minus 5 więc bez okularów nie mogę normalnie żyć. Kiedyś mając jedna parę okularów wypadło mi szkielko, pękła oprawka w trakcie pobytu z daleka od domu, nie byłem w stanie wrócić do domu autobusem a następnie tramwajem. Wracałem w pożyczonych okularach, dobrze ze koleżanka miała dodatkową parę wada była mniejsza -3, 5 chyba ale i tak zawsze to lepsze niż zero korekcji. Dlatego właśnie warto mieć zapas. Przy posiadaniu wady wzroku od lat pojawiają się pewne przyzwyczajenia. Zawsze jakoś z automatu są wyćwiczone pewne odruchy jak zdjęcie okularów przed snem czy zawsze para zapasową przy sobie itp. To są instynkty które pojawiają się same ale są wyćwiczone latami. Okulary umożliwiają normalne życie ale nie są niezniszczalne. Mają swoje ograniczenia. Przykładem może być sport basen to tylko okulary do pływania, boks raczej odpada, zajęcia z ruchem lepiej mieć oprawki dostosowane do ruchu albo sznureczek aby nie spadły. Siatkówka czy piłka nożna lepiej mieć oprawkę mocno przybierająca do twarzy. Lub jak ktoś może to soczewki. Wyjazd na urlop lepiej mieć zapas szukanie optyka na wczasach może być kłopotem. Kiedyś córka siadła mi na okularach pękły na szczęście żona miała swoje zapasowe więc mimo mniejszej wady nie musiałem lecieć do hotelu po zapasowe oprawki. Razem mamy podobne wady ja mam minus 5 żona minus 4,5 dlatego jak każdy ma przy sobie zapasową parę chronimy się podwójnie. Żadne z nas już nie jesteś stanie poradzić sobie bez korekcji wzroku. To nie jest żaden kłopot. Wieloletnie doświadczenie życia ze znaczną wada wzroku pozwala na posiadanie pewnych odruchów. Zawsze para dodatkową okularów przy sobie. Przy stabilnej wadzie wzroku można kupić sobie dodatkowe pary okularów. Na basen wystarczy najprostsza okulary pływackie to kwestia do 100zl i już na basenie czujemy się pewnie. Na narty warto mieć mniejsza nawet tańsza oprawkę w zwykłych szklach aby weszła pod gogle. Okulary przeciwsłoneczne to oczywiście wystarczy okulary korekcyjne z nakładka albo fotochromy. Niestety zwykle okulary bez korekcji odpadają chyba że duże oprawki a pod nimi mniejsza korekcyjną ale to nie jest wygodne rozwiązanie, osobiście wolę jednak oprawki z nakładkami lub fotochrom. Warto zawsze przy sobie mieć w futerale szmateczke do czyszczenia okularów, okulary brudzą się masakrycznie szybko. Przy noszeniu okularów każdy najmniejszy brudek na szkiełku jest nieznośny i wręcz denerwujący. Na szczęście nie muszę mieć plusów do czytania jedna oprawka do dali i blizy. Choć teraz z progresami to i to nie kłopot. Razem z żoną mamy wady wrodzone dlatego okulary mamy od wielu wielu lat zakładamy od razu i mamy na nosie cały czas, nie funkcjonujemy bez, choć przez cały dzień czyszczenie szkieł to i 20 razy jest ale robi się to już z automatu. Jeśli się zaakceptuje swoją wadę wzroku i wiemy że bez okularów już nie damy rady to nic nie jest problemem. Dobry wzrok choć w miarę jest ważniejszy od jakiś dodatkowych czynności. Od dziecka widzę słabiej niż ludzie bez wady ale w okularach aż tak tego nie odczuwam jestem pod opieką okulisty mam prawojazdy lubię narty i basen mam parę par okularów i nie mam problemy z niczym. Żyje z wada wzroku nie wiem jak to było nie mieć jej gdyż od dziecka kiedy pamiętam miałem okulary. Doświadczenia dziecka z okularami to już chyba inny wątek gdyż każdy ma miliony wspomnień. Sam mam anegdot tysiące z okresu dziecka czy nastolatka wtedy kiedy okulary były traktowane jako ułomność a nie zwyczajność. Kiedy było się czasem gorszym tym ślepym itp. Te cztery oczy piąta szyja okularnik dostał w ryja.... I takie tam. W szkole ten wytykany ten inny bo z wada wzroku ten z automatu do pierwszej ławki bo przecież okulary znaczy ślepy... Ciekawe jakie i Wy macie doświadczenia
          • mikams75 Re: Okulary korekcyjne 14.11.21, 17:31
            odniose sie tylko do ostatniej czesc - tak niestety kiedys bylo, mlody okularnik mial ciezkie zycie a okulary dzieciece kiedys oszpecaly kazda dziecieca buzie. Na szczescie czasy sie zmienily, dzisiejsze dzieci nie cierpia z powodu okularow, rowiesnicy sie nie czepiaja a wybor oprawek jest tak duzy, ze nie trzeba dziecka oszpecac, mozna wybrac cos ladnego i pasujacego.
    • rozaliaolaboga Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:00
      Wydanie 3 tys już jest bledem, jeśli to twoje pierwsze okulary.. Zresztą w sumie chyba zawsze. Ale ok.
      Szkła i do góry i nie siadac to podstawa wink zdejmowanie dwiema rękami jest oczywiście bardzo fajne, w praktyce - nigdy tego nie robię a okulary mają się dobrze.
      Noszę 33 lata, w sumie na codzień o nich nie pamiętam. Nie ma się co jakoś strasznie podniecać, noszenie okularów nie jest wielkim wyzwaniem.
      Aha - ja zawsze mam zapasowe. Ale ja bez okularów nie widzę zupełnie, więc dla mnie to podstawa.
      • mamdomek Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 02:01
        Dobre szkła z dobrymi powłokami, cienkie, łatwe w czyszczeniu + ładne oprawki tyle kosztują.
        Niestety wbrew pozorom różnica między szkłami i szkłami jest bardzo duza. I równiez niestety niefachowe dobranie i niefachowe zamontowanie w oprawkach jest w stanie schrzanić połowę zalet.
        • lauren6 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 06:08
          Ona nie ma dużej wady, skoro dotąd dawała radę bez okularów. Nie mówimy o super drogich, pocienianych szkłach jak np przy qadzue -20D.

          3000 zł za takie okulary to błąd. W tej cenie można zrobić spokojnie 2 pary: zwykłe i np przyciemnione na lato. Ktoś nieźle z niej zdarł.
                • little_fish Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 08:26
                  Co nie oznacza, że nie można wydać więcej. Też zapłaciłam ostatnio podobnie. Ale gdyby szkła były fotochromatyczne, to już cena wyższa. Soczewki różnych firm też kosztują różnie.
                  • marta.graca Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 08:34
                    Można wydać pewnie i 5 tys., ale nie oznacza to, że te tańsze nie są dobrej jakości i nie spełniają swojej funkcji. Ja akurat nie mam fotochromatycznych, ale mój mąż i mama tak, i jest to różnica na plus raczej kilkuset złotych, a nie tysiąca czy dwóch.
                    • mamdomek Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 09:59
                      Szkła pocienione z dobrym antyrefleksem a nie byle jakim, z supertwardą powłoką która na dodatek łatwo się czyści a nie maże, z korekcją i cylindrem to prawie 2 tysiące. Do tego dobrej jakości oprawki około tysiąca i już jest razem trzy smile
                      Oczywiście, można i na receptę za 200zł. Jak ze wszystkim.
                      • marta.graca Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 10:05
                        Mam właśnie pocienione z antyrefleksem ( jaki to jest "dobry" antyrefleks?), normalnie się czyszczą bez mazania, z korekcją i cylindrem. Oprawki mam także dobrej jakości, bo przy grubych szkłach muszą być solidne. Z okularami praktycznie się nie rozstaję i nic się z nimi nie dzieje.
                        • mamdomek Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 10:35
                          Komuś kto nie jest techniczny trudno wyjaśnić, dlaczego jeden towar kosztuje w produkcj 10zł a drugi niemalże identycznie wyglądający kosztuje w produkcji 100zł. Gdyby wszyscy to wiedzieli i rozumieli, większośc obecnych firm by padła, bo nikt by badziewia nie kupował.
                          Jednak jest odwrotnie i marny produkt wypiera lepszy produkt. I jeszcze często trzeba za niego więcej zapłacić. Kwestia skuteczności marketingu. Teraz nawet parametrów urządzeń się połowy nie podaje. Bo i tak nikt ich nie czyta o rozumieniu nie wspominając. Dominuje marketingowy bełkot i nowonowa. A najbardziej liczy się WYGLĄD. W środku jest czasami ostatni szajs, ale przy zakupie nikt na to nie patrzy. Poczynając od zakupu okularów poprzez kawiarkę, telewizor, samochód na mieszkaniu czy domu kończąc.
                          • lauren6 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 17:21
                            Nie jestem techniczna, ale zawsze wyrabiałam sobie okulary w przedziale 1000-1200 zł. Korekcja, cylinder, antyrefleks, plus markowe oprawki (choć dla mnie marka ma trzeciorzędne znaczenie, chodzi o jakość wykonania oprawek). Absolutnie nic się z nimi nie działo, żadnych zadrapań na szkłach. Człowiek ma raczej problem z tym, żeby je później wymienić: bo z jednej strony chce się ponosić coś nowego, z drugiej stare okulary są jeszcze dobre i ich szkoda.
                      • rozaliaolaboga Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 17:44
                        Ja robiłam prywatnie, normalnie, w salonie. Pocieniane, bo mam wadę - 5, jedne zwykle, jedne przeciwsłoneczne. Powłoki wszelkie, przeciw parowaniu, utwardzane, anti blue i co tam jeszcze nie było. Oprawki wybralam nie markowe, tylko takie, w których mi do twarzy. 200f czyli trochę ponad 1000 zł za dwie pary z zeszłym roku.
                        Nie mam potrzeby się dowartościowywać posiadaniem najdroższych okularów jakie istnieją big_grin
        • marusiatoja47 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 07:02
          Mój mąż robił teraz okulary. Wypasione szkła z wodotryskami, półprogresy, cienkie, z powłokami+ fajne oprawki+ komplet 3 różnych nakładek p/ słonecznych i zapłacił 1600 zł.
          3000 to nie wiem za co..
        • rozaliaolaboga Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 09:33
          Jak wspomniałam, noszę okulary od 33 lat, więc coś tam wiem wink I dalej uważam, że wydatek 3 tys jest zbędny, no chyba że jest medyczne uzasadnienie tak drogich szkieł.
          Moje doświadczenie mówi, że okulary za tysiaka są równie dobre, a mniej boli, jak coś się im stanie albo zmieni się wada wzroku.
          Ostatnio za 200f kupilam dwie pary, i widzę przez nie zupełnie normalnie smile
          Ale jasne, kto bogatemu zabroni wink
          • ichi51e Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 09:52
            ja tam już od lat nie zgadzam się na "och przy takiej wadzie to koniecznie super pocieniane no bo przecież chce pani jak najcieńsze?!" to są jakie różnice mikronów dla mnie niewarte tej ceny. Biore jakieś tam średnie płace 1500 roznicy nie widzę.
            • ichi51e Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 09:56
              dodam jeszcze ze o ile okulary nie były robione ręcznie na zamówienie u rzemieslnika który się tym chwalił na bank pochodzą z jednej firmy tylko z innym logo. Rynek jest zdominowany przez Luxxotice
          • mamdomek Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 20:54
            Pytanie brzmiało skąd ta cena. A nie o "dowartościowanie się" "bogatych".
            Sraczko-afera wokół tych wspomnianych 3 tysięcy świadczy właśnie o tym, że czytający mają problem. Problem z tym, że dla kogoś te 3 tysiące czy 1,5 tysiąca, to jest bez różnicy w kwestii okularów.
            • georgia.guidestones Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 21:16
              mamdomek napisał:

              > Pytanie brzmiało skąd ta cena. A nie o "dowartościowanie się" "bogatych".
              > Sraczko-afera wokół tych wspomnianych 3 tysięcy świadczy właśnie o tym, że czyt
              > ający mają problem. Problem z tym, że dla kogoś te 3 tysiące czy 1,5 tysiąca, t
              > o jest bez różnicy w kwestii okularów.
              Oprawki z tytanu mozesz kupic silhouette za 1500+ jak i polskiej marki za max 300
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 15:31
          Bzdura. Markowe oprawki kosztują już od 500-700 złotych. Jeśli nie ma się jakiejś superdziwnej wady, to szkła zamkną się kwotą 350-500 złotych. Z pełnym wypasem powłok.

          Kupowanie jako pierwszych okularów za 3 klocki to kompletny idiotyzm (ale kto bogatemu zabroni).
          • antonina.n Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 19:13
            Mam superdziwną wadę i zapłaciłam za szkła 700. I jeszcze się dziwiłam, ze tak drogo😂. Ale widzę, że jednak nie. Razem z wypasionymi (moim zdaniem), markowymi oprawkami 1500.
          • ichi51e Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 08:39
            nie idiotyzm tylko niestety sprzedawcy naciągają. wcale ci nie tłumacza skad się bierze ta cena - przecież biorą ja ze skoroszytu grubości książki telefonicznej - tam na każdej stronie są inne szkła inne indeksy i inne plusy do szkieł. przeważnie pytają tylko czy chce pani to czy tamto albo wręcz mówią musi pani mieć to czy tamto skoro np pracuje pani przy kompie. Mało kto kwestionuje cenę która dają i upiera się ze mu nie przeszkadza ze szkło będzie o milimetr wystawać z oprawki (na co sprzedawczyni boleśnie syka ze to będzie ZLE wygladalo)
            kupować okulary trzeba się nauczyc.
            • rozaliaolaboga Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 10:48
              Tak właśnie jest.
              Mam szkła niepocieniane w okularach zapasowych, kupionych przez internet za całe 10f - szkła wystają na 2 mm poza oprawkę, i muszę powiedzieć, że widać to dopiero kiedy je zdejmę i się przyjrzę... Kupione były jako zapasowe, noszę je często i są wygodne i ładne.
              Kiedyś, kiedy szkła były szklane, pewnie miało to znaczenie, bo grube były ciężkie, teraz przy niezbyt dużych wadach jest to w sumie pomijalna różnica.
              Co do tych wszystkich powłok - miałam jedna pare, która po kilku miesiącach pokryla się siateczka mikropęknięć, taka pajęczynka. Podejrzewam, że była to właśnie która z superpowlok, która zaczęła pękać... Nie reklamowałam, bo się przeprowadziłam, ale byłam zła, bo okulary wytrzymały może 6 miesięcy... A najtańsze nie były.
              Od tamtego momentu zaczęłam kupować tanie, i nie widzę różnicy.
          • mamdomek Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 16:07
            Gwoli ścisłości, markowe oprawki kosztują poniżej stówy a komplet najlepszych szkieł ze wszystkimi pokrywami poniżej 200zł. Reszta to narzuty producenta i całego łańcuszka dystrybutorów, hurtowników i sklepikarzy. Może na końcu dla kilenta wyjść 1000, 1500 lub 3000. Albo i więcej.
            • georgia.guidestones Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 16:22
              mamdomek napisał:

              > Gwoli ścisłości, markowe oprawki kosztują poniżej stówy a komplet najlepszych s
              > zkieł ze wszystkimi pokrywami poniżej 200zł. Reszta to narzuty producenta i cał
              > ego łańcuszka dystrybutorów, hurtowników i sklepikarzy. Może na końcu dla kilen
              > ta wyjść 1000, 1500 lub 3000. Albo i więcej.
              Ta cena oprawek to chyba z aliexpressu. I niemarkowych. Szkla z fotochromem, pocieniane, filtr niebieskiego swiatla plus cylindry w detalu na aliexpress rzadko kiedy ponizej 200.
      • anatewka11 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 17:40
        Dokładnie, noszę od 35 lat, kupuję tanie oprawki (320 zł) z nakładkami przeciwsłonecznymi, które uwielbiam ale z racji niskiej ceny mogę bez żalu sobie wymienić raz do roku i nie przejmować się jeśli się zniszczą. Najwiecej wydałam na okulary 600 zł i nie byłam z nich zadowolona.
        • dani_1981 Re: Okulary korekcyjne 11.11.21, 18:14
          Racja ja podobnie okulary dla mnie to konieczność muszę je nosić od dziecka. Wada się pogłębia i szkoda mi wydawać ogromną kasę na szkła które za dwa lata zmieniam gdyż wzrok się pogorszył. Oprawki lubię zmieniać dlatego również wolę tańsze. Wada się pogłębia vo jakieś dwa trzy lata o 0,25-0, 5 niby mało ale ja odczuwam różnice. Biorąc pod uwagę że i tak 70% widzi oko co zdrowe to każda zmiana jest dla mnie odczuwalna i niekomfortowa dlatego po wizycie u okulisty mam przyjemność wyboru nowych oprawek i to lubię.
    • ida_listopadowa Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:14
      Jako okularnik od wielu lat, dam ci nastepujace rady:
      - miec zapasową parę. Jakąs tansza, gorsza, brzydsza, ale miec. Wypadki z okularami zdarzaja sie czesto niestety
      - podczas odbioru okularow dokladnie je dopasowac, aby nic nie uciskalo i nie latalo. Optycy moga je tak dogiac, ze bedzie optymalnie
      - zawsze sciagac i zakladac 2 nieobciazonymi rekami. Siaty i torebka na podloge, dopiero lapac rowno z dwoch stron za okulary
      - miec wiecej niz jeden futeral i sciereczke. Futeral powinien byc TWARDY, odkladac na noc, w lazience, do futeralu. Kazdy kiedys usiadl na okularach!
      - nie drapac, czyscic delikatnie, bo schodzi powloka
      - zaczac zbierac na kolejne, czas przezycia okularow to 5 lat

      3k to dosyc konkreta kwota, masz szanse je ubezpieczyc?

      • ela.dzi Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:22
        ida_listopadowa napisała:

        >
        > - miec wiecej niz jeden futeral i sciereczke. Futeral powinien byc TWARDY, odkl
        > adac na noc, w lazience, do futeralu. Kazdy kiedys usiadl na okularach!

        Serio ? Może to kwestia małej wady wzroku, ja nie byłabym w stanie znaleźć tych okularów, gdybym odłożyła je do futerału (no chyba, że mam akurat soczewki). Nigdy też żadna moja para nie była uszkodzona przez usiądnięcie na nich.
      • lumeria Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:41
        >Kazdy kiedys usiadl na okularach!

        Nie każdy. Nigdy na okularach nie usiadłam, bo mam je zawsze na nosie.

        To jest dobry punkt - nie zdejmować jesli nie jest to konieczne.
      • asfiksja Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 10:09
        >Kazdy kiedys usiadl na okularach!
        Wypraszam sobiewink Ja nie. A noszę już 28 lat. Nigdy też nie usiadłam np. na szklankę. Po prostu nie odkładam tego typu rzeczy na siedziska.
      • dani_1981 Re: Okulary korekcyjne 11.11.21, 17:34
        Okulary od ponad 30 lat wada od dziecka obecnie minus 5 bez okularów ani z blizy ani z dali. Badania u optyka a okularu kupuje w necie zawsze minimum dwie pary i zawsze przy sobie. Jest wiele stron z oprawkami. Koszt znacznie mniejszy. Może wybór mniejszy i ryzyko braku przymierzenia ale jako osoba nie wybredna nigdy źle nie trafiam. Okulary to dla mnie konieczność mniejsza uwagę mam do wyglądu mają mi służyć. Fajnie jest wybrać piękne i dopasowane przez stylistę ale z latami noszenia okularów ma już to mniejsza wagę liczy się że muszą być i służyć. Dla mnie grubość szkieł nie ma znaczenia ja mam duże i grube i co z tego jak dzięki nim widzę a dla mnie to się liczy. Wybór jest tak gigantyczny że zawsze coś się trafi. Wada mi się pogarsza co dwa trzy lata i zawsze wyrabiam sobie nowe oprawki ale nigdy nie place fortuny, nie mam potrzeby noszenia oprawek od Gucci wystarcza tańsze nie znoszę małych opraw od zawsze mam duże oprawki jest mi wygodniej i tyle. Duża wada zmniejsza wymagania. Ja czuje komfort mając okulary dopasowane do do wady. Nie umiem żyć bez okularów soczewki i operacja u mnie nie wchodzi w grę. Dlatego okulary to jedyna możliwość normalnego życia. Dlatego zawsze mam kilka par nawet na basen okularki mam z korekcja. Ma basenie w okularkach pływackich wyglądam dziwnie no oczki malutkie ale dla mnie wygląd nie ma znaczenia jeśli widzę dobrze i poprawnie. Z wada minus 5 raczej nigdy nie ma możliwości widzenia jak ludzie bez korekcji ale żyje i mam się dobrze. Wg okulisty widzę w okularach tak jak ludzie bez wady na 70% niestety nie ma możliwości lepiej ale i to dobrze
    • bertie Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:42
      Z rad jakich jeszcze nie było:
      - uważaj przy czesaniu włosów, moje jedyne uszkodzenie okularów przez 25 lat, to zrzucenie ich grzebieniem w czasie rozczesywania włosów
      - a jak już przypadkiem uszkodzisz, absolutnie nie próbuj naprawiać domowymi sposobami jak klejeniem super glue wink, tylko zanieś optykowi
      - dobrze dopasowane spadać przy pochylaniu nie powinny, poza przypadkiem, gdy nakładasz je na maseczkę, wtedy ryzyko wzrasta. I uważaj przy zdejmowaniu maseczki, żeby nie pociągnąć okularów.
      - nastaw się, że będziesz wracać do optyka na lepsze dopasowanie/dogięcie oprawek, szczególnie, że to twoje pierwsze okulary, zwykle optyk robi to za darmo
      - znajdź stałe miejsce na odstawianie okularów na noc, u mnie np. odpada szafka nocna, bo potrafię zrzucić szukając zegarka czy chusteczki po ciemku i na ślepo
    • podaje_haslo_okon Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:50
      Mam astygmatyzm, przez długi czas udawałam, że wszystko świetnie widzę, ale jak przestałam poznawać ludzi na ulicy dopóki się do mnie nie zbliżyli na 1,5m to skapitulowałam i poszłam po okulary. Pierwsze okulary założyłam w drodze z salonu do domu i... już nie zdjęłam. No dobra, przez pierwszych 5 minut zdejmowalam i zakładałam, bo byłam w szoku jak świat inaczej wygląda, ale mi się oczy zmęczyły w końcu smile Żadnych zawrotów głowy nie miałam.

      Tipów nie mam, sama przysypiam w okularach i nie zdejmuję dwiema rękami, a mimo to z 4 lata już mi okulary przeżyły. W zeszłą zimę nabyłam u optyka jakieś kropelki na to, żeby okulary nie parowały od maseczki. Dalej parują, ale po kropelkach szybciej odparowują, więc do rozważenia. W zimie to parowanie jest jednak uciążliwe.
    • mysiulek08 Re: Okulary korekcyjne 02.11.21, 23:53
      ale bez okularow widzisz, tylko z gorsza jakoscia ?

      mam astygmatyzm, nie jakies znaczne wartosci, okulary glownie na zewnatrz, za zreszta jakis czas temu okulistka mnie pochwalila, mam kilka par, w tym progresy, o ktore dbam, czyli odkladam do futeralu, czyszcze mikrofibra, uzywam wlasnie wylacznie na zewnatrz, teraz rzadko, bo maseczka zmienia pola widzenia, ale zwyklymi zbytnik sie nie pieszcze, te do uzywania w domu (ogladanie tv) lezz sobie w futerale na polce stoliczka przy kanapie, do czytania (prawie nie uzywam), futeral w szafce nocnej, a progresy do kompa... no gdzies sa

      wazne jest dopasowanie przy odbiorze, dobrze dopasowane nie maja szans spadac
        • mysiulek08 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 05:53
          ja podobnie i choc okulary lubie, to w domu zakladam do tv i wlasnie za to, ze nie nosze caly czas ( nie mam potrzeby) zebralam pochwale od okulistki, ze niby dlatego wada typowa dla wieku nie powieksza sie tak szybko, bo cwicze oczy, ile w tym prawdy nie wnikalam
          ale z domu bez okularow nie wyjde

          jesli sprawilas sobie szkla progresywne ( mam takie plus fotochromy transitions), to poczatki noszenia moga byc dziwne, mi swiat wirowal kilka godzin
      • mamdomek Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 10:47
        Co ty pleciesz???
        Szkła progresywne do komputera a do innych zastosowań "zwykle" cylindry?
        smile))
        Szkła progresywne się dobiera, gdy akomodacja siada niemalże do zera i nosi się je STALE. Szkła progresywne sa dla okulistycznych inwalidów. Dosłownie. Trzeba być głupcem, żeby dać się namówić na zakup progresów kiedy dobrze się widzi w zwykłych szkłach korekcyjnych. I trzeba być głupcem żeby wówczas zakładać progresy i upierać się że w nich jest kiedykolwiek lepiej.
    • kira02 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 06:57
      Przy takiej kwocie weź ubezpieczenie. Serio. Nic mi się nigdy nie zdarzyło z opisanych przez Ciebie sytuacji, ale okulary muszą być dobrze dopasowane do twarzy przy odbiorze, zadbaj o to. Kup dobry twardy futerał. Zdejmuj do spania i kładź zawsze szkłami do góry w bezpiecznym miejscu. Kupuj maseczki z drucikiem na nosie smile
    • krwawy.lolo Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 07:31
      Przede wszystkim nie noś okularów przy ludziach. Jak wiadomo z telewizora, kiedy z pięknej dziewczyny chce się zrobić tzw. bazyla albo paszteta, należy jej założyć okulary. I odwrotnie, z paskudy wyłania się anioł po ich zdjęciu. I to nie musi być telenowela. Telewizor jest pełen programów o cudownych metamorfozach polegających na umyciu, uczesaniu ofiary i zdjęciu jej okularów.
    • mikams75 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 08:11
      bardzo drogo wyszlo, ryzykowne jak to pierwsze okulary. Ja sie do pierwszych szkiel na astygmatyzm w ogole nie moglam przyzwyczaic, w kolejnych zaproponowano mi troche mniejsza korekcje i jest akurat. Z czasem czlowiek wie, co chce od okularow. Co do spadania - niech tak Ci dopasuja, zeby nie spadaly. I zawsze po kilku dniach noszenia mozesz wrocic do optyka na poprawki. Ewentualne szkody to glownie sa w zawiasach - nie wiem czy wszedzie tak jest, ale u Fielmanna zawiasy wymieniaja od reki i za darmo, nie wiem czy we wszystkich oprawkach ale corce sie zdarzylo cos tam wygiac. Sa specjalne szmatki i plyny zapobiegajace parowaniu szkiel przy maseczce, troche pomagaja. Dziewczyny juz napisaly - nie kladz nigdy okularow szklami do dolu i wyrob sobie nawyk prawidlowego odkladania okularow, to nie usiadziesz na nich niechcacy na kanapie ani nie wdepniesz przy lozku.
        • mikams75 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 15:30
          dobre nie znaczy drogie; a jak jej szkla nie podpasuja, bo z tym roznie bywa, to bedzie wymieniac. Jest ogromny wybor oprawek niemarkowych, dobrych i ladnych. 3 tys. to dla mnie kosmiczna cena a mieszkam w Szwajcarii, gdzie ceny sa wyzsze, jestesmy trojka okularnikow i nigdy tyle nie zaplacilismy. Nie sugeruje tez najtanszych mozliwych szkiel ale jednak - bez przesady z 3 tys.
          • kk345 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 20:03
            Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tę całą dyskusję o cenie. Ja już pomijam, że markowe oprawki plus fotochromy za 3 tysiące to nie jest jakiś super kosmiczny koszt, drogo, ale nic nadzwyczajnego, skoro ją stać, to po co te uwagi? Ja za markowe oprawki i progresy płaciłam prawie 2 tysiące ostatnio, bo właśnie przy oprawkach sobie zaszalałam, ale pomysł, by ktoś to komentował wydaje mi sie osobliwy.
            • zerlinda Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 20:45
              Uważam tak samo. Te komentarze są niegrzeczne. Ja też mam drogie okulary. Wzięłam takie jakie mi się podobały i na jakie było mnie stać. Ludzie są jednak niesamowici.
              • kk345 Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 11:39
                Generalnie widzę, ze kilka nickow pompuje tu sobie intensywnie ego filozofią "pfff, głupia jesteś, ze tyle zapłaciłaś, na mam (prawie) to samo za 1/10 tej ceny". Tyle, ze to "prawie" robi tu właśnie kolosalną różnicę. Jak widac fakt, że ktoś może wydać na okulary spore pieniądze, budzi w niektórych emocjesmile
            • mikams75 Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 21:37
              sama autorka pisze, ze drogo bylo i sie martwi, zeby nie zniszczyc niechcacy. Jest duze prawdopodobienstwo, ze optyk widzac podatna klientke wcisnal, co sie da. Stad takie komentarze, zeby dziewczyna na przyszlosc wiedziala. Jakby te 3tys to bylo dla niej na waciki, to by sobie regularnie wymieniala na nowe nieszczegolnie sie przejmujac kosztami.
              • zerlinda Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 06:33
                Jeżeli ktoś kupuje okulary powyżej swoich możliwości finansowych to niestety jest głupi. Wtedy należy iść w kilka miejsc, popytać, porównać ceny. Ja o cenie swoich okularów zwykle pamiętam przez jeden dzień a później traktuje normalnie. Gdybym miała przeżywać że coś się z nimi stanie to bym brała najtańsze z możliwych. Okulary całkiem ładne można kupić za dużo mniejsze pieniądze. Teraz czeka mnie ten wydatek jeszcze dla dziecka. Wiadomo że nie kupię bardzo drogich ale muszą się dziecku podobać żeby nosił.
                • zerlinda Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 06:36
                  A jeszcze jedno. Jeżeli chodzi o naciąganie przez optyka to noszę okulary od lat a nigdy mnie coś takiego nie spotkało. Przeciwnie. Ostatni raz pan mi tłumaczył że tańsze szkła też będą ok.
                  • mikams75 Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 08:12
                    a ja jestem w stanie uwierzyc, ze dobry sprzedawca osobie, ktora pierwszy raz kupuje okulary, umiejetnie sprzeda cos drozszego. Mnie to ostatnio spotkalo z okularami slonecznymi dla dziecka. Ale wiedzialam ile mniej wiecej powinny kosztowac. Bylam zaskoczona jak mi przedstawiono dwie opcje - droga i najdrozsza. Finalnie sie okazalo, ze okulary moga kosztowac ulamek tej ceny. Na jedne wakacje nie mialam zamiaru wydawac wiecej.
                  • kk345 Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 11:43
                    Ale JESLI KOGOŚ STAĆ to kupuje z tych droższych, nie rozumiem, dlaczego połowa tego wątku to wmawianie dziewczynie, ze na pewno przepłaciła i kupiła bez sensu. Skoro stać ją na Porsche, to dlaczego powinna kupować Golfa???
                      • kk345 Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 12:06
                        Spokojnie wyobrażam sobie wątek miłośników Porsche: hej, mam model xyz, jakie środki polecacie do pielęgnacji lakieru? Choć jako jedna z najaktywniejszych w tym wątku przedstawicielek tezy "za 100 zł można mieć dokładnie to samo, co za 1000" możesz tego nie rozumieć big_grin
                        • marta.graca Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 12:14
                          Hmm, jakoś mam przeczucie, że miłośnicy Porsche nie polerują go ściereczkami w garażu, tylko oddają do salonów detailingu, prowadzonych przez innych miłośników aut. Nadinterpretujesz moje wypowiedzi, bo nigdzie nie napisałam, że za 100 zł można mieć dokładnie to samo co za 1000. Napisałam ( i inne forumowiczki też), że cena 3 tys. za okulary jest mocno zawyżona, niezależnie od zastosowanych wodotrysków i za połowę tej ceny można mieć porządne i ładne okulary ( bez wchodzenia w szczegóły, na co kogoś stać i że kto bogatemu zabroni).
                          • kk345 Re: Okulary korekcyjne 04.11.21, 12:41
                            Dziewczyna tu już kilkukrotnie napisała, że kupiła takie jakie jej się podobały i na jakie ja stać, dlaczego budzi to w Tobie takie emocje? Nie pamiętam, byś równie zaciekłe walczyła w wątkach butowych czy odzieżowych, tłumacząc zawzięcie, że tańsze buty czy płaszcze są równie dobre i można na nich oszczędzić... Skąd ta twoja krucjata akurat przy okularach?
    • iberka Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 10:05
      Poza tym, że nie zasypiam w okularach, to maseczkę noszę bezproblemowo i nic mi nie spada - tu kwestia odpowiednio dobranej oprawki (a nie zaginania zausznika jak wciskają beznadziejni sprzedawcy)
      • ela.dzi Re: Okulary korekcyjne 03.11.21, 17:33
        Nie zgodzę się. Damskie oprawki spadają mi, a dziecięce uwierają. Na przestrzeni lat mierzyłam setki oprawek u przeróżnych optyków szukając najlepszych i ŻADNA para mi nie pasowała tak, żebym stwierdziła, że to ten. A i tak ostatnio mam tylko z dodatkową nakładką przeciwsłoneczną, co bardzo ogranicza wybór. Plastikowe totalnie nie wchodzą w grę, jedynie giętkie, bo można je sporo wyregulować i w końcu mam taką powyginaną parę w której czuję, że mi wygodnie.