Dodaj do ulubionych

Ukrainka, jak pomóc.

03.11.21, 10:54
Ma polski pesel, zaszczepiona tutaj, ma nasz certyfikat. Wyjezdza do siebie, wychodzi za mąż. Nowe nazwisko i paszport.


Wjezdzajac tutaj z powrotem jest nową osobą, dla systemu niezaszczepioną i musi odbębnić kwarantannę.

Obdzwonilam wszystko, łeb mi od muzyczek już wybucha raz po raz. Nikt nic nie wie. Od ambasady, przez ministerstwo i inne komórki.

Już jej odradzam to zamążpójście jako jedyny sposób na system. Ale upiera się.

I jeszcze jedno jajko - musi po powrocie akt slubu przetlumaczyc urzedowo i zlozyc, by korzystać z pesel na nowe nazwisko. Ale miec bedzie paszport nowy i znowu nikt nic nie wie.

Trafiłam na jedyną z takim pomysłem ?
Wiszę na tel ( pani w ministerstwie chyba w panice porzuciła stanowisko pracy na zawsze ) ponad godzinę.

Ematka cos wie ?
Obserwuj wątek
      • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 11:07
        Kopię paszportu starego wymyśliśmy tylko jako skan. Tzn zrobic to teraz i liczyc ze na granicy to plus nowy wystarczy. Ale ponoć nie wystarczy. Ma być certyfikat z aktualnym dokumentem.


        Stary paszport tam zabierają, nie odcinają rogu itd. Cyrk. Mamy jeszcze chwile czasu tutaj , z miesiac i dlatego działam. Do tego wraca z mężem, w sumie będą mieć miesiąc miodowy na kwarantannie. Albo rozdzielenie.

        A praca na nią czeka, na nich. Od natychmiast są potrzebni. Poza wszystkim świetni ludzie i chcę złamać system jakos.
            • iwoniaw Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 11:15
              gama2003 napisała:

              > Chce nowe nazwisko.
              > A nawet ze starym musiałaby wymieniać paszport na dla zamężnej i już są inne n
              > umery dokumentu.

              Serio na Ukrainie w paszporcie są dane o stanie cywilnym i trzeba go wymieniać, mimo że inne dane się nie zmieniają? To nie mam koncepcji.
              • jednoraz0w0 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 11:47
                może tak być, kiedyś na poczcie stała przede mną w kolejce Amerykanka której odmówiono przyjęcia wniosku o paszport, bo wyszła za mąż, zmieniła nazwisko a wtedy się zmienia jedna literka w numerze prawa jazdy, którego numer trzeba podać. A ona o tym nie wiedziała (nie musiała wiedzieć) i go nie wymieniła na nowy, bo na nim nie ma żadnej informacji na temat stanu cywilnego.
            • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 11:16
              W ciągu miesiącs od ślubu ma obowiązek mieć nowe dokumenty. I trzęsie sie że musi, nie wróci na starym paszporcie za Chiny.
              Biurokrację mają jeszcze zabawniejszą niż nasza.
            • koronka2012 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 21:52
              Serio trzeba wymieniać paszport od razu? Ja jeździłam na starym jeszcze dluuugo.

              Skoro pani ma pesel to chyba należałoby zapytać w urzędzie stanu Cywilnego w jaki sposób zmienić w systemie nazwisko?
              • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 22:17
                Ma obowiązek zrobić to w ciągu miesiąca od ślubu. W Polsce chce po raz kolejny być około roku ( na tyle dostają wizy i muszą wracać). Do tego te wizy tylko tam mogą załatwić i opłacić.
                Świetni ludzie, chciałabym im ułatwić ten powrót chociaż informacjami.

                Co w Ukrainie sami ogarniają, ale tutaj w róznych sprawach schody urzędowe już zaliczyli. No i wracają z nowymi wizami na nowe nazwisko i z nowym pozwoleniem na pracę, też z nowym nazwiskiem. Żeby to ogarnąć tam musi być nowy paszport.


                Pobyt stały tutaj nie wchodzi w rachubę, planują przyszłość tam. Ale i pilnują by pracując tutaj mieć czysto we wszystkich dokumentach, by móc dalej odnawiać wizy i bez problemów tu wracać.

                Tyle wiem od niej.
    • hiacynta.bukiet123 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 11:10
      A gdyby podczas kontroli granicznej pokazała i nowy i stary paszport oraz akt małżeństwa, żeby udowodnić, że ona to ona? Dzwoniłaś do straży granicznej? To chyba oni przyklepują decyzje o kwarantannie przy wjeździe.
        • hiacynta.bukiet123 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 11:21
          Spróbuj z tą strażą. Niestety w przypadku cudzoziemców, żeby się czegokolwiek dowiedzieć, trzeba trafić na tę konkretną komórkę, która zajmuje się daną sprawą, bo inaczej nikt nic nie wie, a już najmniej wie ministerstwo.

          No i niestety, wydaje mi się że zmiana danych będzie musiała odbyć się przez urząd wojewódzki. Jeśli już ma kartę pobytu, to tam musicie złożyć wniosek o wydanie nowej, z nowym nazwiskiem. Współczuję, bo załatwienie czegoś w urzędzie wojewódzkim to piekło.
      • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 11:40
        No sprawdza. Ale jak udowodnic ze to pesel Marii Y , skoro był peselem Marii X.
        Na granicy, bo potem urzędową ścieżkę zdrowia przejdziemy z nią i tak.
        Ona ma tylko zaswiadczenie o nadaniu pesel ze starym nazwiskiem.

        Na granicy nie odbierają. Chłolira zajete na dwóch posterunkach. Dzwonię na trzeci ( a jak spalę jej wszystkie przejścia ? Oby o nic trudnego mnie nie pytali, ma wizę pracowniczą i na nową wjedzie. Na nowe nazwisko a kurde certyfikat na stare jest...)
        • iwoniaw Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 11:43
          Dlaczego spalisz? Patrz optymistycznie, może zaszczepisz tam pomysł, że takie przypadki istnieją i nie ma się co dziwować? W tym nowym paszporcie nie ma nazwiska panieńskiego, na które można się powołać pokazując kwit z peselem na nie?
          • hiacynta.bukiet123 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 12:25
            Dzieje się tak, jeżeli ślub bierzesz w polskim USC. Osoba opisana w wątku wyszła za mąż na Ukrainie, nie ma polskiego obywatelstwa, a co za tym idzie, nie ma dowodu osobistego. W takim przypadku nic się automatycznie nie zmieni.
            • alicia033 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 12:39
              gama2003 napisała:

              > A oni biorą ślub tam i wracają.
              > Na nowych wizach, nowym paszporcie żony.

              a pytałaś w USC?
              Umiejscowienie w Polsce aktu małżeństwa powinno w takim razie zaktualizować bazę PESEL i rozwiązać problem z dokumentami na nowe nazwisko.
                • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 16:11
                  No tak. Wjechać wjedzie spokojnie, nowa wiza i nowy paszport nikogo nie zdziwi.
                  Tylko kurcze ta kwarantanna.
                  Na dodatek płatna ( w sensie musi, lub oni oboje sobie coś na ten czas wynająć, mając tę metę zorganizowaną wcześniej ).

                  Tu mają swój duzy pokój w mieszkaniu z innymi i też nie wiem, czy nie uziemią np niezaszczepionych współlokatorów.
                  No skomplikowane to wszystko.
                  A rzecz tylko w tym by skorzystała formalnie ze swojego certyfikatu.

                  Jakieś nieabsurdalne rozwiązanie musi istnieć.
                  • alicia033 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 16:36
                    gama2003 napisała:

                    > i też nie wiem, czy nie uziemią np niezaszczepionych współlokatorów.

                    niby czemu mieliby uziemić skoro już od dawna nie ma kwarantanny dla domowników osoby poddanej kwarantannie?
                    Kombinujecie, jak koń pod górę.
                    Niech kobieta tu normalnie wróci, oleje kwarantannę na parę godzin, idzie do tłumacza przysięgłego przetłumaczyć akt małżeństwa, do USC umiejscowić akt małżeństwa (rzecz załatwiana od ręki) i wtedy dzwoni do sanepidu, żeby zdjął kwarantannę.
                • alicia033 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 16:39
                  eliszka25 napisała:

                  > Powinno, ale najpierw ona musi jakoś do tej Polski

                  wjeżdża normalnie a potem olewa kwarantannę i idzie do USC załatwić uaktualnienie numeru pesel.
                  Ani nikt w USC nie będzie pytał, kiedy do Polski przyjechała i czy odbyła kwarantannę ani sanepid potem jak uaktualniła dane w bazie.
                • koronka2012 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 21:54
                  Po kiego czorta ona wymienia ten paszport od razu? Niech wiedzie do Polski na starym czy nie się przetłumaczony akt ślubu i dopiero potem występuje o zmianę dokumentów u siebie (tzn w ambasadzie)
        • irma223 Re: Ukrainka, jak pomóc. 04.11.21, 08:20
          A nie dostają aktu małżeństwa? Tam są przecież dane typu nazwisko rodowe, imiona rodziców etc. To z niego będzie wynikać, że Maria Y była do niedawna Marią X. Parę lat temu chyba trzeba było ten ukraiński akt małżeństwa (oryginał) złożyć w polskim USC i w zamian polskie USC wydawało polski akt małżeństwa. Pamiętam, że trzeba było zrobić kopię notarialną tego ukraińskiego, bo zabierano w USC oryginał. Tłumacza przysięgłego nie pamiętam, może na tym ukraińskim akcie małżeństwa jest też transkrypcja na łaciński alfabet?
      • ga-ti Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 12:14
        Dobry trop, też bym tam szukała odpowiedzi. Oraz poszukała ukraińskiego prawnika w Polsce, specjalizującego się w prawie pracy i we wszelkich sprawach emigranckich, są tacy na pewno.
      • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 12:37
        Wpadlismy burzą mózgów na wiele rozwiązań, ale zawsze na końcu było jakieś kuku. Oraz pomysły absurdalne i pewnie wszyscy wylądowalibyśmy w kiciu a szkoda bo do tej pory wsio dzieje się legalnie do wyrzygu i opadu rąk. Bo historii z urzędami w innych sprawach było po drodze kilka a znajomych Ukraincow mamy sporo. W sumie polskie urzędy to dla nich cud i przyjemność. U siebie mają weselej z lękiem przed urzędnikiem na czele.

        Mam jakiś tel.do Kogoś w Straży Graniczej KTO WIE WSZYSTKO.

        Ale nie odbiera. Nic, będę stalkować do oporu, na ambicję ,,mnie weszli tymi absurdami,,.
        No i Wam muszę zaznać, może komuś info też się przyda.

      • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 12:42
        Akt małżenstwa dostana na Ukrainie, myślałam ze wystarczy tam u przysieglego przetlumaczyc i finito. No i podobno nie. A to byłoby najlogiczniejsze.
        Nic. Pomolestuję celnika czy kto tam nieświadom mojej desperacji odbierze. Musi to być proste i nierzadkie, przeciez Ci ludzie te granice non stop przekraczają.

        Mialam tez pomysł by wyszla za mąż za Polaka jednak, tutaj, ale też nie chce. Uparta bardzo.
      • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 14:35
        Też mi się wydaje durnie skomplikowane, ale streszczam Wam info z kilku instytucji.

        Na moją logikę powinien akt wystarczyć. Plus zaświadczenie o wydaniu pesel konkretnego. Albo stary paszport w ręku.

        A tu mi mówią, że akt ma być przetłumaczony w Polsce. Paszport stary zabiorą na Ukrainie.

        Jutro może się uda zasięgnąć języka w strazy granicznej, dziś tel nikt pod podanym numerem nie odbieral. Nie czeski to a polsko- ukraiński film.
    • katiemorag Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 14:47
      Nie ma żadnego problemu. Bierze nowy dokument, certyfikat szczepień i akt małżeństwa. Wsiąść ze sobą stary paszport. Akt małżeństwa najlepiej aby był chociaż w języku angielskim. Na granicy sprawdza, ze pani zmieniła nazwisko. Takich przypadków jest na pewno kilka dziennie i nie będzie żadnego problemu.
        • katiemorag Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 17:02
          Ale w czym wy widzicie problem?? Nie ma żadnego. Jest system PESEL. Tam są wszystkie dane. Na granicy tez go maja. Jak będzie miała akt małżeństwa nie będzie żadnego porblemu. Zadzwoń do Straży Granicznej bezpośrednio na lotnisko: Warszawa, Gdansk czy Kraków. To wszysto wyjaśnia i będziesz spokojna.
            • katiemorag Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 17:22
              Telefon na lotnisko. Tam odprawiają i najlepiej wiedza jak sprawę załatwić. Straż Graniczna w jakimś większym mieście. Ja ze swojej strony mogę napisać, ze zdanego problemu nie będzie. Dużo pasażerów lata ze zmienionymi nazwiskami po rozwodzie lub ślubie. Są specjalnie bazy danych gdzie są wszelkie informacje i pani z Ukrainy nie powinna się martwić.
          • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 17:35
            No mnie tez to brzmi logicznie.
            Ale bzdury dzis slyszalam przez telefon i zglupialam. Dla mnie logiczne - ma pesel na stare nazwisko + akt slubu przetlumaczony i nowy paszport - finito.

            A tu mi gadają tel z samiusiej Warszawy NFZ , że z certyfikatu skorzysta jak akt ślubu w Polsce przetłumaczy. A w ogóle ma sobie dzwonić do minsterstwa zdrowia bo oni tam mają komorkę ( hłe hłe) dla cudzoziemców.
            I pani z ministerstwa mi uciekła na poltorej godziny.
            • katiemorag Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 17:46
              Certyfikat ślubu najlepiej w języku polskim czy angielskim ale po ukraińsku tez na lotnisku sobie poradzą. Albo poświadczone przez notariusza przetłumaczenie aktu. To bardzo by ułatwiło odprawe. Jak nie będzie miała starego paszportu to niech weźmie inny dokument wystawiony na stare nazwisko: prawo jazdy czy kartę pobytu. Powinna mieć jakiś dokument pobytowy a jak ma kartę pobytu czy wizę to jej dane są w systemach wystarczające aby ja zidentyfikować. Zastanawia mnie czemu maja jej zabrać stary paszport?? Ukraińcy mogą mieć dwa dokumenty paszportowe i ich prawo na to zezwala. Kwarantannę jak przylatuje z Ukrainy nadaje Straż Graniczna wiec jak wyjaśnia sprawę ze ślubem to automatycznie nie nadadzą kwarantanny i nie będzie trzeba dzwonić do żadnego Sanepidu.
              • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 17:53
                No właśnie ta konkretna Ukrainka twierdzi, że stary paszport jej zabierają.

                Gdyby nie zabrali to byłoby z górki.
                Ma wizę pracowniczą, ale wróci na nowej, z nowym nazwiskiem - co przecież musi się wiązać z pójsciem do naszego konsulatu tam.
                Robię larum, bo jeśli coś można wcześniej zrobić tutaj to chciałabym wiedziec. Ogólnie chcemy wiedzieć czy wjazd bez kwarantanny będzie prosty z roszadą dokumentów.

                Na infolinii szczepień nie wiedzą nic, ich wierchuszka też nie wie, min.zdrowia uciekło przed rozmową. Chyba najlepsze co dziewczyny radzą to ta granica/ lotnisko.
                Tam muszą mieć na bieżąco nie takie kwiatki i panikary.
                • umi Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 20:09
                  Moze o lapowke chodzi? Nie wiem, jak jest na Ukrainie teraz obecnie, ale generalnie te wschodnie kraje sa dosc lapowkarskie i Ukraina tez. Jesli sie nie poprawili, to moze nadal problemem jest po prostu to, ze nie zaplacila stosownej sumy. Chociaz to ona powinna wiedziec, bo tam mieszka.
                  • umi Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 20:11
                    * i jesli chodzi o dane w lape stosownej osobie, to normalnymi, europejskimi telefonami nic nie zdzialasz z nimi. Beda Cie zwodzic od jednego do drugiego . Chyba, ze ucywilizowali sie juz.
                  • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 20:58
                    Zrozumiałam ją, że zabierają paszport bo zmienia nazwisko. Na to samo podobno miewają po więcej paszportów i luzik.

                    Jutro zadzwonię do straży granicznej, mamy miesiąc do jej wyjazdu i ślubu.
                    Generalnie z tego co opowiadają, to wszelkie urzędowe sprawy tam to wolna amerykanka a terminy po uważaniu urzędnika.

                    No trochę egzotyka dla nas teraz. I oby tak zostało po tym nowym ładzie czy jak mu tam.
                    Znajome Ukrainki były zszokowane miłym traktowaniem u lekarza, przy szczepieniach itd. Przeżywały ę ą , że lekarz mówi proszę, dziękuję, proszę tędy. Jak się pani czuje.
                    Śmiały się, że jak królowe się czuły.

                    I nie pytałam jak u nich, bo skoro taki szok, to raczej miło nie jest.
                • katiemorag Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 20:48
                  Pytanie czy tak zrozumiała, ze zabierają czy już zabrali?? Bo wiele ludzi różnie rozumie słowa w sytuacjach stresowych. Nie wiem jak jest na Ukrainie ale może oni maja swoje prawa. Jak kiedykolwiek dostała polska wizę to jej dane są w systemach. Taki kwiatek to nie kwiatek ani problem. Takich ludzi jak ta pani to na dużych lotniskach jest codziennie kilka. Wiec ja bym się nie martwiła ale jak na obawy to zadzwonić na lotnisko do Straży Granicznej. Oni tam pracują całodobowo. Wiec spokojnie.
            • walentyna_w_kosmosie Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 21:27
              Odpis aktu ślubu musi być przetłumaczony przez polskiego tłumacza przysięgłego, to na pewno, na Ukrainie instytucja tłumacza przysięgłego nie istnieje i jakichkolwiek tłumaczeń tam wykonanych polskie urzędy nie uznają.
              Wyjście - niech polski tłumacz przetłumaczy ten odpis i wyśle im tłumaczenie na Ukrainę, okażą je przy wjeździe, jakie miałyby być wtedy podstawy do nieuznania, że to jest ta sama osoba?
              Tłumaczy z polskimi uprawnieniami można znaleźć też na Ukrainie, we Lwowie przynajmniej na pewno.
              Na marginesie - gdyby nie zmieniała nazwiska, to wcale by nie musiała wymieniać paszportu, nie ma takiego przepisu.
    • katriel Re: Ukrainka, jak pomóc. 03.11.21, 15:21
      A może istnieje jakiś urząd na Ukrainie, który mógłby jej wydać certyfikat szczepienia na nowe nazwisko na podstawie starego polskiego certyfikatu szczepienia (przetłumaczonego na ukraiński) oraz ukraińskiego aktu ślubu?
    • szafireczek Re: Ukrainka, jak pomóc. 04.11.21, 13:14
      Dziewczyna nie będzie miała problemu z wjazdem, tzn. zgodnie z prawem nie powinna miećsmile, bo ma ważną kartę pobytu na nazwisko panieńskiesmile

      Jak będzie miała nowy paszport na nazwisko męża, to przy wjeździe do PL powinna mieć przy sobie podczas odprawy granicznej: tenże paszport na nowe nazwisko, ważną kartę pobytu na nazwisko panieńskie oraz - dokument urzędowy (tj. akt ślubu) potwierdzający zmianę nazwiska przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego z obszaru UE lub jak zrobi to na Ukrainie - przetłumaczony dokument musi zostać poswiadczony notarialnie!
      Dobrze będzie, jeśli zrobi sobie ksero starych dokumentów, bo jak piszesz "stary" paszport jej zabiorą.

      To wystarczy, by przekroczyć granicę. Dokument zaszczepienia zostanie porównany z Kartą pobytusmile
      Jak przyjedzie do PL, to dokumenty sobie wymieni i po sprawie.

      Dopiszę jeszcze, że jak już będzie miała akt małżeństwa i będzie on tłumaczony, to niech zwróci uwagę na zapis imienia i nazwiska, nazwy miejscowosci itd. ponieważ wpisanie do polskich ksiąg stanu cywilnego, aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą (transkrypcja) polega na wiernym przepisaniu treści zagranicznego dokumentu, bez możliwości dokonywania jakichkolwiek zmian i poprawek - jeśli np. jest to p. Olgha i tak ma w aktach, to jeśli tłumacz przetłumaczy jako Olga, to tak zostanie to zapisane w PL i będzie to bardzo duży problem, bo się dokumenty nie będą zgadzać.
      • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 04.11.21, 13:34
        Nie będzie mieć karty pobytu.

        Nie chce o nią występować - właśnie o to chodzi. W Polsce za każdym razem jest na rocznej wizie pracowniczej a powroty na Ukrainę są nieregularne ( urlop itd). D
        Gdyby miała kartę pobytu to luzik byłby od samego początku.

        Ale rozmawiałam właśnie ze Strażą Graniczną i musi umieć udowodnić, że to jej certyfikat szczepienia. I - prawdopodobnie - powinien wystarczyć przetłumaczony akt ślubu i ksera starych dokumentów. Jak notarialnie to jeszcze lepiej, tzn teraz by zrobila to jeszcze w Polsce.

        Słowo prawdopodobnie lekko mnie niepokoi, ale nic nie poradzimy. W razie czego tu, tak jak radzą dziewczyny będziemy ją uwalniać z kwarantanny.

        No i w sumie licho wie co za te ok.dwa miesiące będzie na granicy.

        Dzięki Wszystkim za porady 🍀
        • szafireczek Re: Ukrainka, jak pomóc. 04.11.21, 13:59
          OKsmile
          Kwarantanną nie ma się co martwić na zapas, bo sytuacja jest dynamiczna i chyba wg zapowiedzi szczyt zachorowań dopiero nadchodzi, więc co tam wymyślą na granicy, to jedna wielka zagadka.

          Tak na wszelki wypadek - w formularzu zgłoszenia, przed szczepieniem - podawało się pesel, w certyfikacie jest zaszyta data urodzenia, więc oprócz ksera dokumentów warto też zwrócić uwagę, że poczatek pesela odpowiada dacie urodzenia (no końcówka jest inna, ale to tylko dodatkowy trop w przypadku wątpliwości).
          • szafireczek Re: Ukrainka, jak pomóc. 04.11.21, 14:09
            I tak jeszcze dopiszę - w sumie to Dziewczyna niekoniecznie coś musi dodatkowo udowadniać, bo problem z certyfikatami po zmianie nazwiska, bez względu kogo dotyczy nie został w PL rozwiązany, RPO chyba interweniował z miesiąc, dwa temu, ale jak dotąd Departamentowi Lecznictwa w MZ nie udało się nic wymyślić, a Centrum e-Zdrowia, które powinno wydać nowy unijny certyfikat cyfrowy COVID z aktualnymi danymi osobowymi rozkłada w niemocy ręce. To PL! a sytuacja, jakże nie do przewidzenia, że ludzie zmieniają danesmile
            • gama2003 Re: Ukrainka, jak pomóc. 04.11.21, 17:22
              No w ministerstwie mnie przełączano do najmadrzejszej pani a ta poprosila o zaczekanie chwileczki i wisiałam z muzyczką ponad godzinę. Nie wróciła a połączenie przerwano....
              Miałam misję i ciekawa byłam co u szczytu wymyślono. A wymyślono to co napisałaś 😀.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka