krwawy.lolo
04.11.21, 17:29
Na jakiej zasadzie na każdej (samej w sobie bez sensu) uroczystości otwarcia czegokolwiek, przecinania wstęgi, wetknięcia szpadla, pojawia się szaman w operetkowym przebraniu?
Czy poza nieformalnym przymusem obrzędowości katolskiej stoi za tym jakiś przepis? Jakieś dyrektywy, wytyczne?