Co robię nie tak? Pierogi

    • beata985 Re: Co robię nie tak? Pierogi 04.11.21, 21:28
      Mąka mące nie równa...być może inaczej pije wodę...
      Wysyp mąkę, dosyp odrobinę soli, troszkę masła...łyżka np. I zacznij lać wrzątek....Ale z umiarem siekamy to nożem.....mieszaj znaczy....później rękami wyrabiam.....ilość wody na oko....A z czasem dojdziesz do wprawy...ma być plastyczne...ja później kładę to na grzejnik ciepły i porcjami wałkuję
    • 3-mamuska Re: Co robię nie tak? Pierogi 04.11.21, 21:33
      1kg maki 450ml gorącej wody, 2 łyżki oleju.
      Sol.
      Mieszasz w misce wywalasz na stół i trochę wyrabiasz podsypują maka. Wkładasz do miski, przykrywasz ścierka , odcinasz po kawałki i wyrabiasz podsypują maka aż będzie gładkie ciasto które się nie klei do rak. Ale będzie miękkie.
      Wyciszasz kolka i czystymi palcami sklejasz uważając aby farsz się nie dostał między sklejenie.
      Układasz na ścierce i potem partiami gotujesz. Na wolnym ogniu.
      • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 04.11.21, 22:22
        No właśnie farsz powłaził między sklejane warstwy i dużo się rozwaliło w gotowaniu🤦‍♀️
        • heca7 Re: Co robię nie tak? Pierogi 04.11.21, 22:56
          Aaaa, tak. Od razu jak sklejasz i farsz wchodzi w miejsce sklejenia to wyjmij farsz i użyj nowego ciasta. Bo z tego pieroga nic nie będzie. Rozpadnie się. Gotuj powoli ale niedługo.
        • mysiulek08 Re: Co robię nie tak? Pierogi 04.11.21, 23:51
          bo jak jest za rzadki to wlazi miedzy ciasto

          a jak sklejalas? bo szlam na skroty czyli widelec albo pierogarka ( takie plastikowe cos) to bylo gorzej niz z falbanka, ktorej mi sie robic nie chcialo ( ach, te babcine albo mamine falbanki pierogowe 😢)
        • 3-mamuska Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 00:50
          Musisz uważać aby sok z farszu nie wchodził pomiędzy sklepienie , nie moczył miejsca sklejenia. Ja nakładam łyżeczka ale niektórzy robią kulki z farszu, z ruskiego robiło się w pracy rulon jak na kopytka i kroiło na małe kwadraty.
          A jak się nie chce kleić to ja biorę trochę maki w te dwa palce ,którymi sklejam i tak pocieram jakbym coś soliło , wtedy pace się oczyszczają a to pomaga w sklejaniu.
    • hosta_73 Re: Co robię nie tak? Pierogi 04.11.21, 23:47
      Jestem pierogowy matoł. Zrobiłam raz, wyszły beznadziejnie i więcej nie próbowałam. Ale nie tak dawno (w tym roku lub w zeszłym) była tutaj dyskusja o pierogach, dziewczyny podawały swoje ulubione przepisy, wybrałam sobie jeden i bingo! okazało się, że umiem robić pierogi.

      Oto on:
      500g mąki
      250 ml ciepłej wody
      małe jajko
      2 żółtka jaj
      50 g miękkiego masła
      spora szczypta soli
      (Około 50 pierogów)
      Ciasto po wyrobieniu pozostawić do odpoczęcia, najlepiej nakryć ciepłą miską, wspaniałe się wałkuje.

      Przy okazji, dziękuję którejś z was za ten przepis 💚🌷
    • mikams75 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 00:11
      na oko wyglada, ze jest za malo maki i za slabo wyrobione; po wyrobieniu ciasto musi z pol godziny polezec.
    • ofallon Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 00:42
      Też mieszkam w Stanach Zjednoczonych, więc używam mąki all-purpose. Korzysam z tego przepisu:

      www.kwestiasmaku.com/przepis/ciasto-na-pierogi

      Wychodzi zawsze. Robię maszyną. Raz tylko mi nie wyszły, ale to coś z maką było nie tak, bo inne rzeczy też nie wychodziły jak trzeba. Jak już zużyłam opakowanie i kupiłam nowe, wszystko wróciło do normy smile
    • allijja Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 00:44
      przecież juz na zdjeciu widać, że ciasto jest do niczego...Masz beznadziejne proporcje tego ciasta
      ja tam nie wiem z jakiej maki robie pierogi, ze "zwyklej", myśle że nasze babki i prababki nie miały żadnych numerków i "podpowiadaczy" typu "na pierogi". Mąke po kupnie przesypuje do słoika więc nawet nie wiem jaki ma numer, uniwersalna jakaś.
      ja robie pierogi w robocie bo szkoda mi sie meczyć "ręcami" a ciasto musi być bardzo dobrze wyrobione, tzw. wolne ciasto. Ono takie z poslizgiem jest na końcu. Jak weźmiesz ciasto w dłonie i przesuniesz jedną dłoń po drugiej to to ciasto będzie sie ślizgało po sobie i w dłoniach. W robocie to trwa 3 minuty, rękoma ze 30 minut.
      Wsypuje wszystko do robota, a wiec żadnych wrzątkow, oleju itp wynalazkow:
      - 350 g mąki (ja uzywam tylko pszennej)
      - 1 jajo
      - ok. 2/3 szklanki wody (zimnej)
      - szczypta soli (ja chyba notorycznie o niej zapominam)

      To wszystko wyrabiam robotem 3 x1 minutę - bo u mnie piszą w instrukcji, żeby dłużej niz 1 minutę robota do ciast nie uzywać. I to nawet nie hakami do ciasta wyrabiam tylko zwykłymi nozykami. W pierwszej minucie wlewam powoli wode do robota. Robot chwile stygnie i kolejna minuta pracy itd.
      Potem ciasto wkladam do miski, przykrywam folia i odpoczywa, aż mam czas na pierogi. czasem to pół godziny (az zrobie farsz), czasem kilka godzin.
      Nie wiem co to za filozofia zrobic ciasto na pierogi, to chyba z tych wszystkich "wynalazkow". Ja korzystam ze starego przepisu, z 1980 r, z książki H. Dębskiego.
      • berdebul Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 08:48
        Znaczenie ma kraj. W USA jest dużo mąk z miękkiej pszenicy i pracuje się z nimi inaczej.
        • allijja Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:36
          bardzo mozliwe. Wtedy najlepiej wejść na lokalne forum a nie takie kilka tys. km dalej.
          • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:14
            Nie lelujo, nie będę wchodziła na lokalne fora ludzi lepiących pierogi. Zostanę na ematce.
            • allijja Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 18:59
              tyle że "ematki" w USA pewnie lepiej znaja sie na lokalnych mąkach, niż ematki z Polski.
              Ja znam mąki,, które mogę kupić w lokalnym sklepie, a nie w sklepach USA.
              Na przyklad niczego nie mogłabym doradzic matce z Afryki w sprawie przepisow z manioku bo zielonego pojecia nie mam "z czym to sie je"
              Zrozumialaś?
              • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 19:28
                allijja napisała:

                >
                > Na przyklad niczego nie mogłabym doradzic matce z Afryki w sprawie przepisow z
                > manioku bo zielonego pojecia nie mam "z czym to sie je"
                > Zrozumialaś?

                Nie, to zupełnie chybiona analogia. Przepisy na potrawy z manioku nie są popularne w Polsce, przepisy na pierogi natomiast tak.
                Zrozumiałaś?
                • allijja Re: Co robię nie tak? Pierogi 08.11.21, 12:15
                  >Przepisy na potrawy z manioku nie są popularne w Polsce, przepisy na pierogi natomiast tak.
                  >Zrozumiałaś?

                  natomiast w USA niekoniecznie.
                  Zrozumiałaś?
    • mja-15 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 08:58
      Ja na przykład wiem, co robię nie tak. I nigdy nie zabieram się za robienie pierogów. tongue_out
      • joanna_poz Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 09:15
        hahaha.
        ja z kolei pierogi robiłam raz. i nigdy więcej.
        co ciekawe wyszły mi całkiem niezłe jak na pierwszy raz ale - straciłam na to pol dnia (i to pol dnia urlopu, czułam się jak frajerka), co się umordowałam i kuchnię usyfiłam to moje, i powiedziałam nigdy więcej.

        od tej pory kupuję, choć jak ostatnio koło mnie cena pieroga wzrosła z 2 zł na 2,50 za sztukę, jak zobaczyłam ile zapłaciłam za tej pierogi na 3 osoby.. to moze spróbuję jeszcze raz...
        • hosta_73 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:26
          Rozumiem cię, mnie zrobienie 55 pierogów + farsz zajęło kilka godzin.
          Zrobiłam raz, ucieszyłam się że wyszły i nadal kupuję wink
          • joanna_poz Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:28
            miałam jakies podobne osiągiwink
    • bialeem Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:09
      Na pierwszy rzut oka już widać, że ciasto jest za słabo wyrobione. Dobre ciasto musi być gładkie w dotyku niczem świeżo ogolona nóżka 20latki. Szczerze mówiąc ja nie umiem tak dobrze wałkiem go wyrabiać. Przy wałkownicy oznaką odpowiedniego wyrobienia jest "pykanie" ciasta jak się bąbel powietrza do niego dostanie.
      • daniela34 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:16
        bialeem napisał:

        > Szczerze mówiąc
        > ja nie umiem tak dobrze wałkiem go wyrabiać.

        Jak wałkiem wyrabiać??? Wyrabia się rękoma albo wyrabia robot. Wałek nie jest od wyrabiania.
        • grey_delphinum Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:20
          Dziękuję za wskazówki dotyczace farszu do ruskich 😊

          Pod wpływem tego wątku będę w przyszłym tygodniu robić pierogi (drugi raz w życiu, o pierwszym lepiej nie wspominać 😉).
        • bialeem Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:31
          Ręcami nie wyrobisz na gładko. Najpierw wstępnie rękoma, później wałkiem na pół - wałek, na pół, wałek i tak do us... śmierci.
          • allijja Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:39
            to chyba faworki masz na myśli.
            Własnie faworki sie "tłucze" wałkiem. Głównie po to, żeby były kruche. Pierogi nie muszą być kruche. Pierogi sie "wygniata". I dlatego ja uzywam robota.
            • bialeem Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:50
              Niesmile Po prostu jak tylko mogę, to używam do wyrabiania wałkownicy albo nakładki wałkującej do KA. Akurat pierogi robię bardzo dobre na cieniutkim, bardzo elastycznym cieście.
          • daniela34 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:42
            bialeem napisał:

            > Ręcami nie wyrobisz na gładko.

            Hę? Oczywiście, że wyrobisz. Po wyrabianiu ręcznym masz gładkie ciasto o jednolitej strukturze (widać w przekroju), nie potrzeba wałka.

            Najpierw wstępnie rękoma, później wałkiem na pół
            > - wałek, na pół, wałek i tak do us... śmierci.

            A po co się tak męczyć? Wałkiem to ja wałkuję już "wypoczęte" ciasto na cienkie blaty, ale normalnie wyrabiam rękami i mam gładkie. Aż chyba zdjęcia zrobię przy następnej pierogowej okazji, jak wygląda ciasto wyrobione ręcznie.


          • mashcaron Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:08
            Ty jesteś pewna, że o pierogach piszesz? 🤔 W życiu nie wyrabiałam w ten sposób ciasta na pierogi :p to nie faworki ani ciasto francuskie przecież:p
            • piataziuta Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:12
              Weź, zostaw pierogi. Chodź do wątróbki!
            • daniela34 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:13
              Dobrze, że piszesz, bo już się zaczęłam zastanawiać, co jest ze mną nie tak smile
    • piataziuta Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 11:13
      🤣

      I co?
      Ile wyszło? big_grin Dobre? smile


      Pewnie już ktoś to napisał - po tym jak się wymiesza mąkę z wodą (to tzw. "miesienie": w ciepłej wodzie rozprowadzasz odrobinę mąki, pieścisz się z nią, dodajesz więcej mąki, pieścisz, dodajesz...) , trzeba dać ciastu czas, żeby zaszła autoliza. Dopiero potem się zagniata ciasto, podsypuje mąką, zagniata, podsypuje... i tak w kółko. Parszywa robota.




      • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:16
        Takie dobre wyszły, ze objadlam się na noc jak bąk. O północy musiałam rapacholin zażyć😀
        • piataziuta Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:24
          I weźmiesz na klatę zrobienie 1000? suspicious
          • daniela34 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:31
            piataziuta napisała:

            > I weźmiesz na klatę zrobienie 1000? suspicious


            Dobra, ja się przyznam, że jak przeczytałam w tamtym wątku o święcie 1000 pierogów to stwierdziłam, że program jest ciut ambitny pod względem logistyki chociażby smile
            • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:34
              Mam możliwość skorzystania z profesjonalnej kuchni, ale już odpuściłam pomysł. Może za rok?
              • iwles Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:00
                magdallenac napisała:

                > Mam możliwość skorzystania z profesjonalnej kuchni, ale już odpuściłam pomysł.
                > Może za rok?


                Niech do tej kuchni dołożą ci 9 osób - pięć zespołów 2-osobowych - dacie radę smile
          • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:32
            No coś Ty?? Nawet z pomocnikami, których sobie zorganizowałam, nie podejmuję się zrobienia 1000.
            • piataziuta Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:47
              Mnie się już 100 wydaje problemem. suspicious
              • daniela34 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:51
                piataziuta napisała:

                > Mnie się już 100 wydaje problemem. suspicious

                100 to są dwa zarobienia ciasta (wolę robić w mniejszych porcjach-logistyka). Pikuś smile
                • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:55
                  Ja tak właśnie doszłam do wniosku, ze 1000 to pikuś. 100 pierogów to dwa zarobienia ciasta i to się machnie x 10.😀
                  • daniela34 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:59
                    No właśnie to x10 jednak robi różnicę smile

                    Przy czym ja nie znam tych wszystkich maszyn i maszynek niby ułatwiających klejenie pierogów, więc tu nie mam doświadczenia. Przy klejeniu ręcznym i nawet dużej wprawie to jest dość czasochłonne. Przy niewielkiej wprawie raczej koszmar smile
                • piataziuta Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 12:57
                  daniela34 napisała:

                  > 100 to są dwa zarobienia ciasta

                  Ehe.
                  A farsz robi się sam i sam się potem pakuje do ciasta? suspicious
                  • piataziuta Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:00
                    Farsz niech będzie najlepiej z kurek.
                    100 pierogów z kurkami.
                    Najpierw oczyszczasz kurki, robisz farsz, a potem machasz 100 pierogów.
                    Nie można by mnie chyba gorzej ukarać.
                    • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:05
                      A o co chodzi z tymi kurkami?
                      • piataziuta Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:08
                        Oczyszczanie dużej ilości kurek to dla mnie koszmar.
                        • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:20
                          Nie da się ich wrzucić do miski z wodą, aby się same oczyściły?
                          • piataziuta Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 14:55
                            Można wrzucić do miski z wodą, ale się same nie oczyszczą, nawet jeśli czynność powtórzysz pięć razy.
                            Co Ty, kurek nie robiłaś? suspicious
                            • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 15:11
                              W życiu😀
                  • daniela34 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:01
                    No i dlatego przy 1000 to już się robi wyzwanie logistyczne. Natomiast zrobienie farszu na 100 i sklejenie 100 nie jest problemem. Normalnie robię x1, na święta x2 albo x3 (zależy ile farszu mi się wyprodukuje) i to jest spokojnie do ogarnięcia
                    • joanna_poz Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:06
                      od razu przypomina mi się słynny watek o imprezie i o klejeniu 100 pierogów w ciągu minutysmile

                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,164761195,164761195,Impreza_w_domu_na_60_osob_.html?p=164766659
                      • daniela34 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:12
                        W ciągu minuty to można sobie co najwyżej wyobrazić 100 pierogów, natomiast jako że pierogi z pojedynczej porcji mam średnio raz w tygodniu na stole, a z podwójnej - na okazje, to wiem, że to jest do zrobienia bez problemu (natomiast nie, nie w minutę).
                      • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:20
                        Moja szefowa zawijają w 1 minutę 107 pierogów.

                        Ja w minutę zawijam 1/4 pieroga 😂 107 pierogów w minutę, o matko!
    • fibi00 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:05
      Już dużo rad się pojawiło, może się powtórzę ale nie czytałam powyższych postów. Najlepsze ciasto na pierogi wychodzi z maślanki! Wcześniej ciasto wychodziło mi różne-raz super a raz do bani. Odkąd robię z maślanki zawsze wychodzi super- miękkie i elastyczne. Przepis: 0,5 l maślanki (może być nawet zimna), 0,5kg mąki, trochę soli. Nie należy od razu wlewać całej maślanki, lepiej dać ciut mniej i dolać w razie potrzeby.
      • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:14
        Mysiulek też podała przepis z maślanka, będę próbować jutro.
    • nigdynigdynigdy84 Re: Co robię nie tak? Pierogi 05.11.21, 13:11
      Jestem zbyt leniwa, kupuję gotowe, a że lubię tylko ruskie to nie jestem zbyt wybredna 😁
    • annaboleyn Re: Co robię nie tak? Pierogi 07.11.21, 22:54
      No widzisz, na koniec wyszło Ci pięknie i pysznie smile Pierogi to sztuka na życie, każde następne będa jeszcze lepszesmile Ponieważ obiecałam, może coś Ci się przyda z tego:
      - ciasto robię bez jajka. Trzy szklanki mąki, szklanka wrzątku, sól. Łyżkę masła rozpuszczam, studzę, dodaję. W razie gdyby ciasto było zbyt lepkie lub rozpadające się - wiadomo, po odrobinie mąki/wrzątku dodawać
      - mąkę ZAWSZE przesiewam. Teraz już odpada główny powód tej czynności, czyli zanieczyszczenia w mące, no, chyba, że akurat się coś trafi wink Ale przesiewanie ładnie napowietrza mąkę. To samo robię przy wszelkich ciastach
      - woda jest wrzątkiem, bo mąkę należy zaparzyć
      - ciasto wałkuję cieniusieńko, tak, żeby było widać przez płachtę rozwałkowanego - kuchnię. Takie składaniki mi gwarantują, że ciasto będzie elastyczne, nie będzie się rozpadało i rozklejało w gotowaniu. ALE część mojej rodziny pogardza tym wytwornym cienkim ciastem i uważają, że dobry pieróg, to taki, w którym jest co wbić w zęby wink
      - Daniela ma rację, ciasto lubi ciepło naszej dłoni. Ale ponieważ mam dość słabe ręce i bez sensu nadgarstki - na początku łączę i zagniatam ciasto robotem (hakiem). Potem taką częściowo wyrobioną kulę siup na stolnicę i wykańczam łapami. Ciasto uznaję za gotowe, kiedy po przekrojeniu zagniecionej kuli widać wyraźne dziurki - pęcherzyki powietrze takie jakby.
      - do gotowania dodaję oleju do wody, wtedy już na pewno mi się nie skleję. Oleju, nie oliwy! Ew. masła.

      To chyba tyle smile Well done, Magdaleno smile
      • magdallenac Re: Co robię nie tak? Pierogi 07.11.21, 23:19
        Dzięki Anno, to już kolejny głos na temat złych proporcji mąka- woda. Będę próbować jeszcze 3 razy- mąka, woda proporcje 3-1, tak jak u Ciebie. Mąka, woda, jajko i ten przepis z maślanka. Choćbym się miała na smierć urobić, to zostanę pierogowym mistrzem!😀
        • annaboleyn Re: Co robię nie tak? Pierogi 07.11.21, 23:31
          magdallenac:

          . Choćbym się miała na smierć urobić, to zostanę pi
          > erogowym mistrzem!😀

          Widzę przed Tobą wspaniałą przyszłość, usłaną pierogami!
      • bialeem Re: Co robię nie tak? Pierogi 07.11.21, 23:33
        Proporcje daję na oko, ale przepis mam prawie identyczny jak ty. Masło rozpuszczam we wrzątku. Czasem dodaję jajko jak robię je z ojcem, bo ten twierdzi, że bez jaja, to tak po poznańsku (czytaj skąpo).Ciasto z jajkiem się lepiej wyrabia, ale też ciut szybciej wysycha.
        • annaboleyn Re: Co robię nie tak? Pierogi 08.11.21, 11:58
          bialeem napisał:

          > Proporcje daję na oko, ale przepis mam prawie identyczny jak ty. Masło rozpuszc
          > zam we wrzątku. Czasem dodaję jajko jak robię je z ojcem, bo ten twierdzi, że b
          > ez jaja, to tak po poznańsku (czytaj skąpo).Ciasto z jajkiem się lepiej wyrabia
          > , ale też ciut szybciej wysycha.

          Jajko to właśnie opcja na "jest w co zęby wbić" smile
          • bialeem Re: Co robię nie tak? Pierogi 08.11.21, 12:40
            Eee też wychodzi cieniutkie i elastyczne. Jak to babcia mówiła - trzeba po pierogu poznać co jest w środku. Babcia to głównie mówiła, bo mroziła porcjami w których czasem znajdowały się z kapustą i grzybami, a czasem z jagodamitongue_out
            Robię zwykle około 150 pierogów więc jedno jajko takiej ilości nie grozi.
      • pade Re: Co robię nie tak? Pierogi 08.11.21, 08:17
        Robię identycznie jak Anna.
      • joanna_poz Re: Co robię nie tak? Pierogi 08.11.21, 09:49
        to ja się podłacze i podpytam - z takiej porcji:

        Trzy szklanki mąki, szklanka wrzątku, sól. Łyżkę masła rozpuszczam,

        ile wyjdzie pierogów?
        • annaboleyn Re: Co robię nie tak? Pierogi 08.11.21, 11:57
          joanna_poz napisała:

          > to ja się podłacze i podpytam - z takiej porcji:
          >
          > Trzy szklanki mąki, szklanka wrzątku, sól. Łyżkę masła rozpuszczam,
          >
          > ile wyjdzie pierogów?

          Tak ze 30-40, zależy, jak cienko rozwałkować smile
          • joanna_poz Re: Co robię nie tak? Pierogi 08.11.21, 12:08
            no dziękuję Ci dobra kobietosmile
            to podpowiedz jeszcze ilości do nadzienia ruskich do tych 30-40smile
            zeby nie bylo że zabraknie mi farszu, albo narobię na 3 razy tyle.
            • iwles Re: Co robię nie tak? Pierogi 08.11.21, 12:15
              joanna_poz napisała:

              > no dziękuję Ci dobra kobietosmile
              > to podpowiedz jeszcze ilości do nadzienia ruskich do tych 30-40smile
              > zeby nie bylo że zabraknie mi farszu, albo narobię na 3 razy tyle.


              Nie wiem, jak duże te pierogi robi anna, ale ja robię 300/300 (czyli 300 g ziemniaków i 300 g. sera), pierogi średnie.
Pełna wersja