Dodaj do ulubionych

To ile kosztuje dziecko?

05.11.21, 09:22
Kiedyś pamiętam, że widziałam wyliczenia, że do 18stki to pół miliona od łebka. Ale ja jestem bardziej ciekawa jakie są przeciętne miesięczne wydatki na niemowlaka/przedszkolaka/podstawówkowicza.

Oczywiście na bazie waszych doświadczeń, wiem że ogólnej kwoty nie ustalimy. No i chodzi mi o przeciętne, bo wiem że moga być nieskończenie wielkie, jakby dziecko ubierać w ciuchy od projektanta, zapisać na wszelkie możliwe zajęcia i zatrudnić nianię na pełen etat.

Założenia są następujące - duże miasto, rodzice pracujący na etatach 9-17, dziadkowie pracujący, jedynak.
Obserwuj wątek
        • iwoniaw Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:46
          marta.graca napisała:

          > Nie pracując, oszczędzasz mnóstwo kasy, którą pracujący muszą wydać.
          >

          🤣 No chyba nikt o zdrowych zmysłach nie pracuje w warunkach, w ktorych koszty ma większe niż dochody?
            • iwoniaw Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:26
              thank_you napisała:

              > Pracują - ci, którzy nie chcą stracić pracy i po prostu dokładają przez chwilę
              > do tego biznesu.

              Przybliżysz jakoś powody niecheci do utraty pracy, z ktorej nie masz zysku, a jeszcze dopłacasz?
                • iwoniaw Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:46
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Wysokie koszty (opiekunka do roczniaka) są czasowe i rok spadną, a praca daje p
                  > erspektywę na awans/ podwyżkę w przewidywalnym czasie.


                  No nie, w ogole nie mówię w tej chwili o tym, na co ktoś wydaje pensję i w co inwestuje na przyszłość. Odniosłam się do twierdzenia, że niepracujacy latami oszczęszają miliony w porównaniu do pracujących, którzy muszą wydawać "kupę kasy" z samego tytułu pracowania.
                  • marta.graca Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 11:35
                    Nie żadne miliony, tylko choćby koszt dojazdów, opieki dla dziecka, ubrań do pracy, jak brakuje czasu, to sprzątania czy obiadów na mieście. Osoba niepracująca może swobodnie iść do lekarza na NFZ, załatwić dowolne sprawy, zaopiekować
                    się chorym czy starszym domownikiem, pracująca musi się w tym celu zwalniać się z pracy lub zapłacić komuś za opiekę
                    • georgia.guidestones Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 20:48
                      marta.graca napisała:

                      > Nie żadne miliony, tylko choćby koszt dojazdów, opieki dla dziecka, ubrań do pr
                      > acy, jak brakuje czasu, to sprzątania czy obiadów na mieście. Osoba niepracując
                      > a może swobodnie iść do lekarza na NFZ, załatwić dowolne sprawy, zaopiekować
                      > się chorym czy starszym domownikiem, pracująca musi się w tym celu zwalniać się
                      > z pracy lub zapłacić komuś za opiekę
                      >
                      Na zdalnej jest sie w tych samych ciuchach co w domu. Ew koszula na oficjalne spotkania, o ile takie w ogole maja miejsce.
                      • aamarzena Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 22:35
                        No dobra ale większość ludzi nie pracuje na zdalnym jednak. Inna sprawa, że koszt opieki nad dziećmi nie spada wtedy, bo albo pracujesz, albo zajmujesz się dziećmi. Pracujemy zdalnie, ale dzieci w wakacje uczęszczają na polkolonie, chodza do dziadkow itp
                        Przy zupełnym maluchu trzeba by miec nianie czy żłobek, zazwyczaj prywatny, bo miejskich jak na lekarstwo
            • marinella Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:40
              Czasami naprawdę nie opłaca się pracować za wszelką cenę. I niekoniecznie chodzi o kasę.

              Można sobie wyliczyć np ze kilka lat przerwy ( bez pensji) na odchowanie maluchów ( powiedzmy do przedszkola) jest inwestycja w zdrowie i szeroko pojęty rozwój niemowlaka, nawet jeśli na koncie mniej kasy.

              Oczywiście można tez sobie tez wyliczyć odwrotnie, ze kilka lat przerwy w pracy może skończyć się rodzinnym żarciem tynku czy brakiem kasy na mleko dla tegoz niemowlaka.

              Nie ma uniwersalnej recepty na pracować czy nie pracować.
      • aamarzena Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 22:41
        Każde kolejne dziecko jednka będzie kosztować mniej, takie przynajmniej kiedyś widziałem wyliczenia. Bo ciuchy może częściowo dziedziczyć po starszym rodzeństwie, bo to niekoniecznie znaczy większe mieszkanie czy samochód. Koszt wożenia basen (paliwo, amortyzacja, a nie cena kursu) jest taki sam czy wieziesz jedno, dwoje czy troje dzieci na jedną godzine. Szkoły językowe czy przedszkola często mają zniżki dla kolejnych dzieci. Cena domku wakacyjnego dla 3 czy 4 osób często niewiele się różni, paliwo na dojazd przy jednym dziecku więcej zużyjesz może szklankę więcej itd
    • triss_merigold6 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:28
      Zależy czy dostanie miejsce w samorządowym żłobku - opiekunka robi największy koszt.
      Przedszkole - luz, musi mieć miejsce w samorządowym, ten okres to najniższe koszty.
      Szkolniak do VII klasy - zależy od stanu zdrowia i konieczności rehabilitacji, zajęć wyrównawczych etc. Potem wchodzi - też nie u wszystkich, ale trzeba się z tym liczyć - koszt korepetycji/kursów przygotowawczych.
      Bal się zaczyna przy starszych nastolatkach, które nie mają za darmo ani komunikacji, ani podręczników, a oferta w ogniskach pracy pozaszkolnej i domach kultury jest dla młodszych dzieci.
        • triss_merigold6 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:42
          Pff... u mnie dla 10-latki też (angielski, klub sportowy, nauka rysunku), ale korzystamy też np. z grafiki komputerowej w ognisku, co kosztuje bardzo symbolicznie, a zajęcia są na dobrym poziomie.
          Za języki syna płacę kosmiczne pieniądze, ale gitarę, też w ognisku, ma za kwotę śmieszną.
            • iwoniaw Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:20
              ichi51e napisała:

              > ale to nie są "obowiązkowe" koszty nieśmiało zauważę. Ile dzieci chodzi na doda
              > tkowy angielski/konie/gitarę?
              >

              Że co? Raczej: ile dzieci nie chodzi na absolutnie nic dodatkowego, ani do dk, ani na zajecia komercyjne, ani na korepetycje, ani nie trenuje w klubie sportowym?
                • iwoniaw Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:38
                  ichi51e napisała:

                  > naprawdę myślisz ze większość dzieci w Polsce na cos chodzi?
                  >

                  Tak, naprawdę tak własnie myślę. Niekoniecznie na sto zajęć za miliony, ale zdecydowanie mało które tylko chodzi do szkoły i nigdzie więcej.
                  • joanna_poz Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:43
                    no dobra, ale dodatkowe nie zawsze znaczy płatne.
                    chyba sa jeszcze bezpłatne zajęcia?
                    (za czasów kiedy moj syn był w podstawowce były jakies bezpłatne sksy, czy inne kólka, czy to w szkole czy w bibliorece publicznej - czy tu juz wyginęlo? nie wiem - za harcerstwo się np. płaci?)
                    • panna.nasturcja Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 16:46
                      Za harcerstwo płaci się składkę członkowską, trzeba kupić umundurowanie, płaci się za udział w rajdach, biwakach, obozach, zimowiskach - są to kwoty znacznie niższe niż za wyjazdy komercyjne, ale jednak bezpłatne to nie jest.
                  • ichi51e Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:45
                    trochę ponad połowa wink
                    "Kwestia finansowania przez rodziców mających dzieci w wieku szkolnym różnego typu zajęć edukacyjnych lub ogólnorozwojowych jest przedmiotem naszych badań od 1998 roku. Do roku 2011 dodatkowe zajęcia edukacyjne i ogólnorozwojowe (w szkole lub poza nią) opłacała swoim dzieciom znacząca, ale pozostająca w mniejszości grupa rodziców. W roku szkolnym 2012/2013 odsetek rodziców zainteresowanych dodatkowymi, płatnymi zajęciami dla swoich dzieci zbliżył się do 50% badanej populacji. Na początku roku szkolnego 2014/2015 po raz pierwszy w historii naszych badań zamierzała to zrobić ponad połowa (52%) respondentów mających dzieci w wieku szkolnym, a w kolejnym roku taki zamiar miał co drugi rodzic. W roku szkolnym 2016/2017 nastąpił znaczący wzrost i aż 61% rodziców zadeklarowało, iż przynajmniej jedno z ich dzieci będzie uczęszczać na

                    płatne zajęcia dodatkowe. W następnych latach popularność posyłania dzieci w wieku szkolnym na dodatkowe, płatne zajęcia nadal rosła i w efekcie po rozpoczęciu roku szkolnego 2018/2019 dwie trzecie (67%) rodziców twierdziło, że przynajmniej jedno z ich dzieci uczęszcza lub będzie uczęszczać w rozpoczętym roku szkolnym na takie zajęcia. Trend ten jednak się nie utrzymał i na początku roku szkolnego 2019/2020 odnotowaliśmy niewielki (o 4 punkty procentowe) spadek zainteresowania rodziców płatnymi zajęciami pozalekcyjnymi dla dzieci w wieku szkolnym. Rok szkolny 2020/2021, nadzwyczajny z uwagi na stan epidemii, przyniósł kontynuację trendu spadkowego, choć nadal większość (55%) respondentów z gospodarstw domowych, w których są dzieci w wieku szkolnym, pytanych w ostatnich dniach września i pierwszym tygodniu października zadeklarowała, że któreś z dzieci uczęszcza lub będzie uczęszczać w bieżącym roku szkolnym na opłacane przez nich zajęcia dodatkowe. Warto dodać, że – tak jak w poprzednich latach – zdecydowana większość rodziców, którzy postanowili opłacać dzieciom dodatkowe zajęcia edukacyjne lub ogólnorozwojowe, zamierza posłać na nie wszystkie swoje dzieci (83% z tej grupy, co stanowi 45% ogółu badanych mających dzieci w wieku szkolnym)."
                    www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2020/K_136_20.PDF
                    • aamarzena Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 22:48
                      Trend spadkowy w ostatnich latach to pewnie przez covid. Jak masz gitarę zdalnie, ale z to pełnopłatną, to faktycznie do kitu. Ale wiem, że u moich córek sporo dzieci chodzi na dodatkowy angielski, sporo do do na zajęcia różne (te akurat płatne symbolicznie). Ze znajomych nie mam ikogo kto na nic nie posyła szkolniaka, ale to może być moja banka.
            • m_incubo Re: To ile kosztuje dziecko? 09.11.21, 17:12
              Konie to może faktycznie niekoniecznie, ale szczerze - nie znam żadnego dziecka, które nie chodzi na dodatkowe zajęcia z języka, najczęściej jest to angielski.
              Większość znanych mi dzieci chodzi też na różne dodatkowe zajęcia sportowe.
              To jest przecież standard teraz.
      • iwoniaw Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:38
        triss_merigold6 napisała:

        > Zależy czy dostanie miejsce w samorządowym żłobku - opiekunka robi największy k
        > oszt.
        > Przedszkole - luz, musi mieć miejsce w samorządowym, ten okres to najniższe kos
        > zty.

        Dodaj: od czasów PO,, które wprowadziło obowiązkowe miejsce dla każdego chetnego w gminie i bezpłatne godziny. Pamiętam, że za czasów przedszkola dziecięcia starszego opłata za przedszkole samorządowe (bez posiłków, zajęć dodatkowych itd.) to było (kilkanaście lat temu, więc i wartość pieniądza inna) kilka stówek miesięcznie (ale tak, to i tak było dużo taniej niż wówczas prywatne)

        > Szkolniak do VII klasy - zależy od stanu zdrowia i konieczności rehabilitacji,
        > zajęć wyrównawczych etc. Potem wchodzi - też nie u wszystkich, ale trzeba się z
        > tym liczyć - koszt korepetycji/kursów przygotowawczych.

        Prawda.

        > Bal się zaczyna przy starszych nastolatkach, które nie mają za darmo ani komuni
        > kacji, ani podręczników,

        No, a o ile do podstawówki to przy dobrych wiatrach (przyzwoity rejon) można chodzić na piechotę, o tyle już raczej rzadko ktoś mieszka przy szkole średniej o akurat pasujacym profilu, więc wydatek na bilet sieciowy robi się jakby obligatoryjny.
        • triss_merigold6 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:47
          Tak, wiem, że od czasów PO. Po przyjęciu starszego do przedszkola, kiedy mogłam przestać płacić za prywatne żłobkoprzedszkole, myślałam że zachłysnę się kasą😂. Zmiana wyceny godzin w żłobku młodszej (uwalenie uchwały RM) też była korzystna finansowo.
            • aamarzena Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 22:51
              Niezupełnie, jak nie jesteś wielodzietna albo samotna matka, tudzież bez niepełnosprawności w rodzinie, a rejon jest mocno oblegany, to może się okazać, że miejsce, owszem jest, ale na drugim końcu miasta. I zostaje przedszkole prywatne.
    • hiacynta.bukiet123 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:33
      Niemowlę 8 miesięcy - ok.1000zł miesięcznie, w tym:

      Mleko - 350zł
      Obiadki w słoiczkach - 150zł
      Owoce, kaszki, przekąski - 150zł
      Pieluchy, higiena - 100zł
      Zabawki, ubrania, inne wydatki - 200zł
      Dojazdy - 50zł

      Karmię mm, bo tak wyszło. Słoiczki muszą być, bo domowymi obiadkami pluje i odmawia jedzenia (proszę bez komentarza). Wymaga rehabilitacji z powodu problemów z napięciem mięśniowym i kontroli u neurologa oraz neurologopedy, na szczęście dostaliśmy się po 4 miesiącach czekania na NFZ i wszystko tam mamy w pakiecie. Wcześniej trzeba jeszcze było doliczyć miesięcznie dodatkowy 1000zł lub więcej na lekarzy i fizjoterapię.

      Na wyprawkę poszło ok. 9000zł, liczyłam wydatki w excelu.
        • hiacynta.bukiet123 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:03
          Ja zazdroszczę mamom karmiącym piersią. To musi być wygoda, móc wyjść z domu bez konieczności przygotowania odpowiedniej ilości proszku, wody, czystych butelek i termosów. Wyjazd na urlop z tym majdanem to dramat, pół bagażu podręcznego zawalone akcesoriami do karmienia i mlekiem plus 4 duże opakowania w walizce rejestrowanej. Karmiące naturalnie biorą tylko własne piersi. tongue_out
          • joanna_poz Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:08
            zazdrościć i owszem mozna, ale matkom takich gagatków, ktore oprocz maminej piersi czasem w trybie awaryjnym przyjma jeszcze coś z butelkismile choćby to miało być odciągnięte mleko matki.
            moj nie chciał pić z butelki NIC. butelka to było zło. odpadała zatem opcja, że np. tata wstanie w nocy i nakarmi małego z butelki, a ja odespię. taka opcja jest niestety tez przechlapanasmile
          • hanusinamama Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 11:38
            Tak po pierwszych 6 mcach u mnie była wygoda. Wczesniej miałam ssaka przyczepionego do cycka czasami przez całą dobę smile A tak mleko w kazdej ilosci, w odpowiedniej temperaturze na załowanie. Jak widać aby mi nie było zbyt wygodnie ( dla róznowagi) moje pluły słoiczkami smile
      • turbinkamalinka Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:49
        hiacynta.bukiet123 napisała:

        > Niemowlę 8 miesięcy - ok.1000zł miesięcznie, w tym:
        >
        > Mleko - 350zł
        > Obiadki w słoiczkach - 150zł
        > Owoce, kaszki, przekąski - 150zł
        > Pieluchy, higiena - 100zł
        > Zabawki, ubrania, inne wydatki - 200zł
        > Dojazdy - 50zł

        U mojego syna (1,5 roku też problemy z napięciem mięśniowym)
        Mleko i produkty mleczne koło 100zł
        Kaszki koło 50zł
        Pieluchy i higiena podobnie koło 100zł
        Ubrania kupuje w mega pakach na OLX bo wyciera wszystkie kąty i szkoda mi kasy na nowe koło 100 zł raz na 2-3 miesiące
        Zabawek akurat nie mam potrzeby na razie kupować bo ciągle coś dostaje
        Dojazdy do lekarzy koło 100 zł
        Nie liczę obiadów, owoców, przekąsek bo to dostaje co kuchnia wyda smile
      • backup_lady Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 11:41
        Nie musisz się tłumaczyć, że karmisz mm. Ja też tak karmię, mimo że próbowałam cycem, nawet wątek tu zakładałam, bo wtedy wizja mm to był dramat i upadek jako matki - już mi przeszło. Teraz czym innym się obwiniam. To, że je słoiczki to też nie powód do tłumaczenia. Tłumaczyć to byś chyba się musiała, jakbyś zaniedbywała dziecko. A póki jest najedzone i czyste, to nic innym do tego. smile
        A patrzyłaś może na gotowe mleka - to tak na wyjścia? Ja kupuję tylko gotowe, tutaj w UK mam w butlach / kartonach 1L. Może i wychodzi drożej niż mleko w proszku, ale jaka wygoda.
        W PL poszukaj na Allegro, jak byłam na wakacjach, to kupowałam takie w kartoniku 0,5L.
    • joanna_poz Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:41
      dziadkowie daleko zamiejscowi, rodzice pracujący, jedynak to u mnie.
      od 6 miesiąca życia do ukonczenia 4 roku - niania pełnoetatowa.
      potem 2 lata przedszkole prywatne (były to czasy, kiedy dostac się do państwowego przedszkola to był cud, a nawet jak się dostało to przedszkole zamykali o 16 i trzeba by się teleportowac, żeby je odebrać).

      juz tylko te 2 rzeczy dawały duża sumę.
      a gdzie reszta? nie do zliczenia.
      • agiq Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:49
        Ja kiedyś robiłam zestawienia wydatków na dzieci szkolne na rok, wychodziło mi między 10000 a 15000 na dwójkę. Liczyłam tam wszystkie wydatki na szkolne rzeczy typu obiady, składki, zielone szkoły itp, wydatki na zajęcia dodatkowe, wydatki na obozy. Nie liczyłam ubrań i jedzenia w domu. Z tym że moje zawsze chodziły na różne zajęcia i zawsze jeździły na obozy.
    • heca7 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:47
      Sky is the limit. Ile rodzice chcą. A czasami i muszą. Dziecko zdrowe to dar dla rodziców. Dziecko chore powoduje ,że nawet dobrze sytuowanej rodzinie może być ciężko. Jak dziecko staje się nastolatkiem wydatki rosną. Często korepetycje, dojazdy, zajęcia dodatkowe, wyjazdy językowe, wyjścia ze znajomymi itd. Można się finansowo spocić.
      • te_de_ka Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 14:02
        Z takich wydatków na nastolatki, co do których nieprzyzwoicie by było odpuścić sobie, dopiszę:
        - sprzęt komputerowy - przy zdalnej to był mus,
        - kasa na prawo jazdy i zorganizowanie jakiegoś auta, żeby po zdaniu egzaminu mogło jeździć (paliwo),
        - opieka stomatologiczna i ortodontyczna
        - jak czyta, to finansowanie książek - ja bym nie potrafiła sobie odpuścić
        - finansowanie dostępu do kultury w tym subskrypcje, bilety i wyjazdy na wydarzenia kulturalne: nie wszystko da się opękać w ramach darmowych wejść
    • zurekgirl Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 09:51
      Napisze dla porownania, ile mnie kosztuje osmiolatek (podstawowka) i trzynastolatka (szkola srednia) w UK. Jedzenie w domu jakies £150 miesiecznie na kazde, w szkole corka £50 miesiecznie na lunche, syn ma jeszcze darmowe. Basen po £25 na dziecko, inne zajecia po okolo £30 na glowe. Ciuchy corka jakies £50 mies, syn moze ze £20. Kieszonkowego nie dostaja. Z raz w miesiacu corka bierze £10-20 na kino czy inne kregle. Syn birthday parties £15. Wakacje hmm pewnie z £1000 rocznie. Kina, restauracje srednio £50. Teatry raz w roku jakies £80 na glowe w ramach prezentow swiatecznych, ale to jest cos, co chcialabym robic z nimi czesciej, bo im sa wieksi tym bardziej doceniaja. Raz na pare lat laptop, telefon itd. Autobusami jezdza za darmo, pociagami za grosze, przez covid tak malo jezdzimy, ze az nie policze. Lekarze, dentysta, okulista pokrywane z podatkow. Okulary syna, jedna para darmowa na NHS, za dodatkowa place £15. Lacznie jakies 5k rocznie na dziecko. Nie maja drogich hobby, nie chodza do prywatnych szkol, nie nosza markowych ubran, corka ma taniego samsunga z najtanczym abonamentem.
    • akn82 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:16
      Moje dzieci na razie są chyba dość tanie w utrzymaniu.
      Jedzenie koło 800
      Ubrania i kosmetyki 150
      Zajęcia dodatkowe - darmowe
      Sport i niezbędna odzież jednego z dzieci 700
      Dodatkowe zakupy/ gadżety/ duperelki 100
      Jakoś mało tego - o czym zapomniałam?

      Jedno ma 8 lat drugie 10
      • panna.nasturcja Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 17:39
        Dentyści, czasem jakieś leki, elektronika, dostęp do internetu, telefon, jeśli mają, wakacje, jakieś przybory plastyczne, lego, książki lub cokolwiek innego czym się interesują i bawią, wyjścia do zoo, teatru, kina, na basen, prezenty na urodziny koleżanek... sporo Ci uciekło, widać, ze nie prowadzisz budżetu domowego.
    • gryzelda71 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 10:22
      Dziecko kosztuje tyle ile możesz na nie wydać. Owszem znane są przypadki zaciągania kredytu, który pozwoli na rozwój dziecka szczególnie uzdolnionego, ale to pojedyncze przypadki. No przynajmniej ja nie znam osoby zapożyczającej się na tenis 6latka.
      • leosia-wspaniala Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:30
        >Dziecko kosztuje tyle ile możesz na nie wydać.

        Rany, serio to pytanie jest takie trudne? Wiadomo, że jeden wyda więcej, inny mniej, ale jednak każde dziecko potrzebuje jedzenia, ubrań, łóżka, butów czy lekarza i te wszystkie kwoty są dość orientacyjne. Czy jak ktoś zarabia miesięcznie 50k, to znaczy, że jego dziecko kosztuje 25 k, bo powiedzmy, że tyle może wydać?
        • pyza-wedrowniczka Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:37
          No tak. Każde dziecko kosztuje inaczej. Jednak te "orientacyjne" kwoty to są rozbieżności po kilka tysięcy. I przyjęty przez ematkę standard utrzymania dziecka nie jest jakiś ogólny

          Np. przyznam, że ponieważ mieszkam w dużym mieście i większość moich najbliższych znajomych to ludzie stąd, to w najbliższym otoczeniu - mówię o przyjaciołach i rodzinie - nikt nie korzystał z opiekunki. Czyli mogę założyć, że taki koszt nie istnieje? No chyba nie...
        • ichi51e Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:53
          dokładnie tak to oznacza. Buty możesz mieć za darmo po kimś i za 1000zeta. Zależy jakie masz potrzeby. I choć oczywiście zdarzają się bogaci rodzice którzy z jakiś powodów specjalnie kupują tańsze to jednak przeważnie rodzic kupuje dla dziecka najlepsze
          • te_de_ka Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 14:22
            Niestety tak nie jest i nie mam na myśli butów i tego typu potrzeb tylko edukację i zdrowie. Znam osoby, które posyłają dzieci do marnych szkół, pomimo że z powodzeniem stać by ich było dowieźć dziecko do lepszej szkoły dalej od domu lub sfinansować prywatną edukację. Znajomi wytłumaczyli mi, że nie odczuwają potrzeby, żeby wydawać dodatkowe pieniądze "na szkołę", bo dziecko ma się uczyć samodzielności i odpowiedzialności "jak się będzie chciało uczyć, to nawet po słabym liceum dobrze zda maturę" albo ma zobaczyć rówieśników z różnych warstw społecznych - tu chodziło o podstawówkę. Co do wydatków zdrowotnych, miałam do czynienia z rodzicami, którzy spokojnie odczekali kilka miesięcy na zabieg finansowany przez NFZ, bo nie mieli ochoty wyskoczyć z kilku tysięcy na ten sam zabieg wykonywany prywatnie. NIe chodzi tu o korektę odstających uszu tylko o drenaż uszu i przycięcie migdałków. Szybsze wykonanie zabiegu oszczędziłoby dziecku długotrwałej antybiotykoterapii.
    • bei Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 11:06
      Na dziecko można wydać wszystkie pieniądze, albo wprost przeciwnie.
      Poczynając od maluszka- wózek możesz kupić wypasiony, lub kilka, możesz kupić w spokojnej cenie, albo używany, możesz dostać za darmo.
    • zielonecurry Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 11:22
      Czesne za szkołę 1200 zł, zajęcia dodatkowe 600 zł, terapie poza NFZ 400 zł, lekarze + leki 100 zł, ortodonta 100 zł, ubrania 150 zł. Najwięcej wydajemy na wakacje, obozy, zielone szkoły, półkolonie, wypady weekendowe. Myślę że w tej kategorii na dziecko wychodzi 6-7 tyś rocznie.
    • thank_you Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 11:40
      U mnie (wczesna podstawówka) - szkoła i zajęcia dodatkowe to pewnie 4,5 tys zł miesięcznie, do tego obozy, ubrania, sprzęt sportowy, wyżywienie, rozrywki, okazjonalna opieka, wyjazdy wakacyjne i weekendowe.
      Sporo. ;/
      • pyza-wedrowniczka Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:01
        Ale szkoła prywatna? Bo moje dziecko, III klasa SP, na razie chodzi na jeden płatne zajęcia (300 zł/miesiąc) i do tego dochodzą obiady w szkole i jakieś dodatkowe wycieczki/wyjścia ze szkoły. Więc ja wydaję 600 zł pewnie miesięcznie na "tematy szkolne". Nie liczę oczywiście września czy maja i zielonej szkoły.

        W sumie nigdy nie liczyłam, ile kosztuje dziecko, bo tego się nie da zupełnie wydzielić - nie policzę przecież ile z budżetu jedzeniowego to dziecko, albo o ile wzrosły zakupy chemii domowej.

        Nie wiem też, czy się cieszyć, czy płakać, że mój dziewięciolatek chodziłby w spodniach z dziurą i mógłby nie kupować nowych ubrań, to ja go zmuszam czasami, bo mi wstyd by było tongue_out (a jak już go wyciągnę do sklpeu to bierze pierwsze, byle już skończyć zakupy) Ale przez to pozycja "ubrania" jest minimalna u nas.
        • thank_you Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:10
          Prywatna, czesne ciut poniżej 2 k, dodatkowo 400 zł za wyżywienie w szkole.

          To prawda, że ciężko policzyć ile kosztuje utrzymanie dziecka, gdyby tak rozbijać je na każdą, najmniejszą pozycję (choć można to zrobić przy pomocy tabel alimentacyjnych).

          Mój też chodziłby z dziurą w spodniach i jest totalnie niezainteresowany zakupami odzieżowymi, przez całe swoje życie wybrał może 2 czy 3 rzeczy, mogłabym go ubierać w smoking lub podarte łachmany i jest mu to totalnie obojętne, więc raczej cieszmy się z tego powodu. big_grin
    • 152kk Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 12:43
      Moim zdaniem nie da się wyliczyć "ile kosztuje dziecko" bo każde dziecko kosztuje inaczej. Ja mam dwójkę i na każdego w różnym wieku szły inne pieniądze. Jedyny koszt podobny to niania, ale przecież tez nie każdy zatrudnia - niektórzy wysyłają do żłobka/opiekują się na zmianę/inne sposoby. Jedzenie, ubrania, zajęcia dodatkowe, przedszkole, szkoła, rozrywki - całkiem różne bo 1. się przeprowadzaliśmy "w międzyczasie" (różne placówki, różna dostępność usług/atrakcji/zajęć w różnych miejscach), 2. dzieci miały różne potrzeby (nawet w okresie niemowlęcym smile 3. my też różne możliwości w różnym okresie ich życia itp. itd.
      Więc naprawdę - mogę napisać że raz szło 500/zł/mies a raz 5000wink
      Ale ciekawi mnie co miałaś na myśli określając jako zbytek zarówno "ubieranie w ciuchy od projektanta" jak i "zatrudnienie niani na pełen etat". To jak sobie wyobrażasz opiekę nad dzieckiem, jeśli rodzice pracują po 8 h, w tych samych godzinach i nie mają dziadków/innych krewnych do pomocy - przecież pozostaje tylko żłobek (nie dla wszystkich dostępny i ma sporo wad, m.in. taką, że dzieci więcej chorują, przynajmniej na początku - więc i rodzicom trudno pracować) lub niania na pełen etat. Więc to często raczej nie jest żaden zbytek tylko konieczność.
      • podaje_haslo_okon Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:49
        Miałam na myśli taka nianię na 24h/doba, coś w stylu guwernantki, która przejmuje dużą część wychowania dziecka na siebie i zapewnia całodobową opiekę. Koleżanka mi ostatnio pokazywała ogłoszenie pary, która poszukiwała takiej opiekunki. Pensja 100zl/h, niestety nie napisali czy płacą za 24h dziennie. Niania miałaby mieszkać w ich domu, jesc posiłki z rodziną, jeździć na wakacje itd. Taką nianię miałam na myśli smile

        A ciuchy od projektanta, to np. buty od Prady dla roczniaka. Jak dla mnie, to nie są rzeczy konieczne, ale wiadomo, że jak kogoś stać i sobie zażyczy, to może kupować. Tylko nie mieści mi się to w definicji kosztów utrzymania przeciętnego dziecka.
    • palacinka2020 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 12:48
      Niemalze od urodzenia to sa kwoty rzedu kilku tysiecy zlotych, wiekszosc na opieke. 3 razy z rzedu moja corka nie dostala sie do publicznego przedszkola.

      Jakbym miala publiczne zlobek czy przedszkole, to zapisalabym ja na zajecia dodatkowe. Te kilkaset zl to grosze w porownaniu do kosztu prywatnych placowek opiekunczych. Dziecko przyjaciolki chodzi na basen, tenis, konie I ukulele- I to wszystko wciaz jest tansze niz moje przedszkole. Jedyny plus to ze w czasie covidu wciaz "moja" placowka zapewniala opieke, a publiczne zamknieto.
    • magdallenac Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 12:51
      Nie napiszę ile nas nastolatka całościowo kosztuje, ale najwyższą pozycją w budżecie są jej pozaszkolne sporty- w USA, to chore sumy. Dla tych, którzy liczą na stypendia mnoży się to razy 2, lub 3. Za to, odpadają całkowicie wydatki na szkołę- bezpośrednio (płacimy za to ogromny podatek od nieruchomości) nie płaci się za transport, lunche, podręczniki i pomoce szkolne, oraz sporty szkolne.
      • thank_you Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:12
        magdallenac, piszesz o zajęciach pozalekcyjnych? Bo pamiętam, gdy opisywałaś fantastyczne, szkolne kluby sportowe itp. Co u Was jest takie drogie - opłata za zajęcia/trenerów? Opowiadaj, jeśli masz czas.
        • magdallenac Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:41
          W szkole jest za darmo- dzieciaki grają w klubach reprezentujących szkołę i dystrykt szkolny. Po szkole, profesjonalne kluby, gdzie dzieciaki reprezentują klub i stan. Np. moja młoda trenuje już tylko półprofesjonalnie siatkówkę, plus w szkole zostawiła sobie kilka innych sportów, które lubi. I teraz tak- treningi szkolne, odbywają się w szkole, a następnie autobus szkolny rozwozi dzieci na mecze w różnych szkołach w dystrykcie i dzieci grają szkoła przeciw szkole. Kluby sportowe to już prawdziwa orka- treningi dwugodzinne kilka razy w tygodniu i mecze w całym USA. Koszt sezonu w klubie od $ 5000 do $10000, plus koszty biletów lotniczych i hotelu dla zawodniczki i rodzica. Tutaj piszę o siatkówce. Jeszcze weselej robi się jeśli chodzi o hokej- ze względu na ogromne koszty czasu na lodzie treningi dla dzieci odbywają się po godzinie 22, w normalne szkolne dni, a koszt sprzętu idzie w dziesiątki tysięcy dolarów. Jedno dziecko uprawiające profesjonalny hokej, to u nas około $30 000 rocznie nie licząc przelotów i zakwaterowania dla zawodnika i rodzica. Ja chcę, aby moje dziecko miało normalne dzieciństwo, więc zdecydowaliśmy, że może sobie robić dowolną ilość treningów szkolnych, plus półprofesjonalną siatkówkę w profesjonalnym klubie (bez szans na stypendium)- nie będziemy za nią latać po całych Stanach, bo mecze mają tylko w naszym stanie- wciąż w grę wchodzą kilkusetkilometrowe podróże i weekendy w hotelach. Płaci się za doskonałych trenerów, czas na profesjonalnych boiskach, halach, za samą możliwość reprezentacji klubu.
                  • magdallenac Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 16:47
                    To jest ciężka, fizyczna i psychiczna orka i robi się to, aby dostać stypendium na studia. Moje dziecko trenuje 3 sporty około 18-20 godzin tygodniowo, uwaga: rekreacyjnie, z tego stypendium nie będzie. Jej przyjaciółka, trenująca hokej nie ma życia poza szkoła i treningami. Aby zrozumieć podejście Amerykanów do sportu, trzeba tutaj, albo trochę pomieszkać, albo mieć ich mentalność. Najgorzej jest wtedy, kiedy dziecko/nastolatek poświęca się w 100% dla sportu i okazuje się, że nie zdobył stypendium.
                      • magdallenac Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 16:59
                        Wszystkie dzieci kończą lekcje o 15, w dni meczy, lub treningów szkolnych są w domu o 17. O 19 zaczynają się treningi w klubach- około 3x tydzień i trwają 2 godziny. W weekendy mecze i zawody- każdy weekend! Wśród kolegów i koleżanek córki, tylko jakieś 20% nie uprawia sportów.
                        • thank_you Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 17:10
                          Nie, to wcale nie orka. big_grin Ale Twoja Młoda to chyba kocha. smile

                          U mojego syna w klasie tylko on intensywnie i dość poważnie trenuje, więc statystyki są zupełnie inne niż u Ciebie. W Polsce 33% 8-latków jest otyłych lub ma nadwagę. ;/
                          • magdallenac Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 17:21
                            Po latach trenowania piłki nożnej, hokeja, la cross, w końcu znalazła coś co uwielbia i jest w tym naprawdę świetna. Czasami jednak, od miłości do nienawiści jest jeden krok- córka znajomych, która miała siatkówkowe stypendium, powiedziała po skończeniu studiów, że piłki już w życiu nie dotknie.
                    • podaje_haslo_okon Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 17:29
                      magdallenac napisała:

                      > Aby zrozumieć podejście Amerykanów do sp
                      > ortu, trzeba tutaj, albo trochę pomieszkać, albo mieć ich mentalność. Najgorzej
                      > jest wtedy, kiedy dziecko/nastolatek poświęca się w 100% dla sportu i okazuje
                      > się, że nie zdobył stypendium.

                      A to jest podejście dorosłych, czy dzieciaki tak ten sport kochają? Ja to pamiętam, że największą kreatywnością wykazywałam się jak chciałam się zwolnić z wf-u. No i jak mnie kiedyś zapisali do SKS bez mojej zgody. Może z dwa razy się tam pojawiłam i dostałam alergii na kurz. I generalnie tak to sobie zapamiętałam, że większość dzieci, jednak sportu nie lubi. To jest jednak ciężka praca.
                      • magdallenac Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 17:40
                        Oni to mają we krwi, plus infrastruktura i wyposażenie jest tutaj imponujące. Nie skacze się przez rozlatującego się kozła w zagrzybionej sali gimnastycznej. Przynależność do klubu i dystryktu- każdy dystrykt ma swój symbol sportowy, to cześć tożsamości tych dzieciaków. To bardzo ciężka praca i niestety- nad czym ja ubolewam, jeśli poświęcasz się tutaj jakiejś dyscyplinie sportowej, nie ma szans na wepchnięcie do grafiku zajęć np. z garncarstwa, czy języka obcego.
                        • podaje_haslo_okon Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 17:44
                          No właśnie dlatego się dziwię, że te dzieci takie zdeterminowane. Ja tam sportu nigdy nie lubiłam, ale muzykę od zawsze. Wytrzymałam 2,5 roku nauki gry na pianinie i rzuciłam cholerę, bo wolałam się w tym czasie bawić i relaksować. A to i tak było mniej angażujące niż treningi sportowe.
                          • thank_you Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 20:48
                            Wydaje mi się, że w takim kraju jak nasz rolą rodzica jest pilnowanie, aby dziecko uprawiało sport - mniej lub bardziej intensywnie, ale jednak. Skoro dzieciaki nie maja motywacji oraz grup, do których czują przynależność, to już nasza w tym głowa, aby chciały się ruszać.
                            (To także kwestia priorytetów, finansów i potrzeby zaangażowania czasowego w zależności od wieku).
                            • magdallenac Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 21:00
                              Potrzebny jest złoty środek- ja to bym chciała, aby to moje dziecko w końcu siadło, nie wiem namalowało jakiś obrazek albo coś, a ona ciągle goni, słowo honoru od rana do nocy w ciągłym ruchu. Wynegocjowałam 45 min. czytania przed snem choćby się waliło i paliło- czyta dokładnie 45 min i idzie spać. Kiedy są z koleżankami, to czasem zdarza im się usiąść i pleść bransoletki podczas oglądania filmu, ale najczęściej cała grupą idą do Activity Center i dalej grają w piłkę, albo pływają, albo skaczą na trampolinie.🤷‍♀️
    • thea19 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:39
      nie wiem, nie liczę, wiedza ta mi absolutnie zbędna. Co trzeba kupić lub za co zapłacić, to płacę. Rachunku im na 18 nie będę wystawiać. Raz tylko sobie policzyłam ciążę i wyprawkę dla drugiego i po 10tys przestałam liczyć.
    • sandy_cheeks Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 13:55
      Mlodsza corka byla i jest tania w utrzymaniu - srednio koszuje pewnie cos kolo 1000-1200 pln oprocz okresu, gdzie chodzila do prywatnego zlobka, ktory sam kosztowal cos kolo 1200 pln.
      Teraz ma 6 lat, ale ubrania, zabawki, sprzety (rower, hulajnoga, rolki, lyzwy, narty, itp.) ma po starszej corce.
      Ostatnio urzadzalismy jej nowy pokoj, wiec to dodatkowy wydatek, o kosztach wiekszego mieszkania glownie ze wzgledu na dzieci juz nawet nie wspomne...
    • marinella Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 14:48
      Nie podliczam szczegółowo, żeby się nie załamać wink

      Dla nas najwyższą pozycja w budżecie była moja pensja jak trochę po 30 przestałam być bezdzietna lambardziarą.
      Z rodziny z dwoma srednio-wysokimi pensjami, staliśmy się rodzina z jedną srednio-wysoką pensja i ogryzkiem.

      • joana012 Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 17:08
        Wiadomo, że wiele zależy od zdrowia dziecka, miejsca zamieszkania czy statusu rodziców.
        U mnie te koszty stopniowo wzrastały. Najtańszy był niemowlak na piersi przez 9 mcy a najdroższy licealista w prywatnym liceum i student w innym mieście.
    • arthwen Re: To ile kosztuje dziecko? 05.11.21, 17:33
      Zależy co rozumiesz przez przeciętne. U nas sporo kosztuje edukacja (prywatna szkoła, wcześniej przedszkole też prywatne) i zajęcia dodatkowe (gitara, 3 razy w tygodniu zajęcia sportowe, programowanie, resztę ma w szkole w cenie czesnego). Same książki i czasopisma to są miesięcznie kwoty trzycyfrowe i nie z 1 z przodu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka