Dodaj do ulubionych

jak kupić psa - startegia negocjacyjna :)

05.11.21, 17:35
wybrałam rasę, wiem gdzie szukać aktualnych szczeniaków.... i teraz muszę przejść do etapu rozmów;
nigdy nie kupowałam psa, więc nie wiem, czego się spodziewać w rozmowie z hodowcą a wszyscy wykluczają kontakt mailowy czy komunikatorami, tylko rozmowa telefoniczna - co to w praktyce oznacza? będą mnie przepytywać o metraż ogródka i czas pracy czy co?? jak negocjować cenę? nie mam planów na wystawy czy inne takie atrakcje, chcę po prostu psa z hodowli pod nadzorem Związku Kynologicznego

jakieś rady? doświadczenia?
Obserwuj wątek
      • dido_dido Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 18:25
        Nie zaczynaj rozmowy od ceny!
        Nie chwal się przesadnie ogródkiem - pies potrzebuje spacerów! Ogródek to trochę jak spacerniak w więzieniu 😄
        Nie wspominaj, że chcesz psa do hodowli czyli szczeniaka nie widziałaś ale już planujesz mioty
        Powiedz, że planujesz socjalizację - zapytaj co hodowca doradza.
        Jeżeli nie planujesz wystaw to powiedz to. Wtedy hodowca wybierze dla Ciebie 'mniej rokującego' psa (peta), może będzie taniej ale różnie to bywa.
        Poczytaj o rasie, poczytaj o opiece i żywieniu. Nie udawaj, że wiesz wszystko ale bądź otwarta na sugestie hodowcy. Zapytaj jak szczeniak jest żywiony - ale zweryfikuj potem czy to dobra karma.
        Zainteresuj się hodowlą - większość ma stronę, jest na fejsbuku.
        Co do rasy - sprawdź jakie są obowiązkowe badania, czy rodzice szczeniaka są przebadani.
        Zapytaj co jest potrzebne na początek - smycz, obroża, legowisko, karma. Czego się możesz spodziewać - płacz malucha po rozłące, nauka higieny, suplementacja - to przy dużych rasach.

        Ogólnie - nie traktuj kupna psa jak zwykłej transakcji. Dla hodowcy szczeniak to trochę jak dziecko - chce go oddać w jak najlepsze ręce.
        Jeżeli masz wątpliwości co do hodowli to poszukaj innej.

        A i ważne! Zapytaj o metryczkę - nie rodowód! Sprawdź jak wygląda metryka ZKwP
        Zapytaj o szczepienia - jakie szczeniak ma, jakie trzeba będzie zrobić

        Powodzenia!
        • b.bujak Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 18:46
          dido_dido napisała:


          > Ogólnie - nie traktuj kupna psa jak zwykłej transakcji. Dla hodowcy szczeniak t
          > o trochę jak dziecko - chce go oddać w jak najlepsze ręce.

          no właśnie mam obawy, że zostanę źle oceniona;
          nie mam ani doświadczenia ani wiedzy... jak na razie to moim źródłem jest internet, sąsiad, który ma takiego psa, wielu cennych wskazówek udzieliła mi pani, która jest znawcą tej rasy w naszym regionie;
          ale to chyba ciągle mało, żeby mi oddać dziecko...
          z drugiej strony nie chciałabym, żeby moją szansą na szczeniaka była pseudohodowla
          • dido_dido Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 19:11
            Więcej wiary w siebie!
            Masz prawo nie wiedzieć wszystkiego!
            Zawsze na plus jest Twoje zainteresowanie i chęć dalszej nauki, świadomość obowiązku jaki na siebie bierzesz.
            Hodowcy bardzo nie lubią gdy kupujący traktują ich z góry (bo to oni przychodzą z pieniędzmi), gdy pies ma być kolejną zabawką dla dziecka, uzupełnieniem wystroju domu albo symbolem statusu.
            Nie lubią targowania się. Ale lepiej od razu zapytać o cenę - bo to też jest ważne. Szkoda waszego czasu jeżeli zupełnie rozmijacie się w oczekiwaniach.

            A jeżeli w rozmowie coś nie wyjdzie? Cóż nie ta hodowla to inna!
          • nelamela Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 19:28
            dido dido super odpowiedź. I piszę to jako hodowca .Każdy kiedyś zaczynał. Szczera rozmowa z hodowca. Poczytaj o rasie żebyś się nie zdziwiła potem.Szczeniak z ZkwP TYLKO.Wady mogą pojawić się u najbardziej rokujacego malucha. Nie ukrywaj faktów. Masz dzieci, mów o tym.Pies będzie na dworze tez powiedz.Normalnie bez spiny. Pozdrawiam.
          • aamarzena Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 20:41
            Nie, to nie jest tak. Jak nie miałaś nigdy takiego psa to przecież nie wyklucza cie jako nowego domu. Liczy się ogólne podejście, a doświadczenia z psami, niekoniecznie tej rasy, ma znaczenie tylko przy niektórych rasach lub egzemplarzach. Hodowca zna swoje szczeniaki, wie, który nada się do domu bez doświadczenia, a który jest bardziej wymagający.
          • elf1977 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 07:44
            b.bujak napisała:

            > dido_dido napisała:
            >
            >
            > > Ogólnie - nie traktuj kupna psa jak zwykłej transakcji. Dla hodowcy szcze
            > niak t
            > > o trochę jak dziecko - chce go oddać w jak najlepsze ręce.
            >
            > no właśnie mam obawy, że zostanę źle oceniona;
            > nie mam ani doświadczenia ani wiedzy... jak na razie to moim źródłem jest inter
            > net, sąsiad, który ma takiego psa, wielu cennych wskazówek udzieliła mi pani, k
            > tóra jest znawcą tej rasy w naszym regionie;
            > ale to chyba ciągle mało, żeby mi oddać dziecko...
            > z drugiej strony nie chciałabym, żeby moją szansą na szczeniaka była pseudohodo
            > wla
            >
            Pytam o domowników, o warunki lokalowe, o doswiadczenie z psami. Uswiadamiam koszty związane z karmieniem, ale i pielęgnacją rasy. Rozmawiam po prostu, wiele rzeczy wyłapuję intuicyjnie, jak nie czuję sympatii do potencjalnego własciciela, nie sprzedaję mu psa.
      • smoczy_plomien Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 19:52
        To jest dobra rada, tylko trzeba czekać aż się komuś urodzi coś z wadą.

        Można też szukać podrośniętych piesków, takich >6 mcy, wtedy już ceny spadają.

        Możesz też podpisać umowę hodowlaną, zwykle dotyczy psów. Polega to na tym, że pies należy do hodowcy, ale mieszka u Ciebie, Ty go utrzymujesz i musisz udostepnić psa na krycie na żądanie właściciela. Po określonym czasie pies staje się Twoją własnością. Zwykle w takich przypadkach nic za niego nie płacisz.

        A z własnego doświadczenia to mam i miałam spore grono zwierząt rasowych i dwukrotnie dostałam na zwierzę rabat (głupio to brzmi), o który nawet nie prosiłam, ale udzielałam się w Związku, byłam rozpoznawalna, hodowcy mnie znali, ufali i wiedzieli, że zwierzę idzie w bardzo dobre ręce. Z tym, że ja nigdy nie negocjowałam ceny zwierza, jakoś chyba głupio by mi było. I wydaje mi się, że hodowcy też średnio na to patrzą, bo kalkulują to tak, że jak kogoś nie stać na 2-3k za zwierzę, to potem może nie chcieć go leczyć, jak zachoruje.
        • dido_dido Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 20:13
          Hm, to raczej mało prawdopodobne aby hodowca dał psa na warunek hodowlany dopiero co poznanej osobie.
          No i nie każdy chce w takie coś wchodzić, zwłaszcza w przypadku suki i planowanego miotu.
          Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś rościł sobie jakieś prawa do mojego psa typu wystawy/przegląd hodowlany, krycia dla psa czy ciąża i miot u suki.
            • dido_dido Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 08:47
              Nie każdy kto bierze psa myśli o hodowli!
              Autorka założycielka wątku też o hodowli nie wspomina.

              I nawet jeżeli hodowca w chwili sprzedaży zostałby poinformowany, że pies będzie rozmnażany to wątpię aby od razu nowopoznanej osobie zaproponował warunek hodowlany
              • elf1977 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 08:53
                dido_dido napisała:

                > Nie każdy kto bierze psa myśli o hodowli!
                > Autorka założycielka wątku też o hodowli nie wspomina.
                >
                > I nawet jeżeli hodowca w chwili sprzedaży zostałby poinformowany, że pies będzi
                > e rozmnażany to wątpię aby od razu nowopoznanej osobie zaproponował warunek hod
                > owlany
                To prawda. Rzadko sprzedaję psy do hodowli. Jeśli już, to sprawdzone osobie, często innemu hodowcy.
            • thea19 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 09:20
              odniosłam się do warunku hodowlanego jako formy nabycia psa a nie kupowania psa tylko w celach wystawowych. Kupno psa w celu rozmnażania to tylko w pseudohodowlach. Kupując psa w celach wystawowych trzeba się zawsze liczyć, że można zainwestować w wystawy sporo kasy i nic z tego nie wyjdzie.
              • elf1977 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 09:28
                thea19 napisała:

                > odniosłam się do warunku hodowlanego jako formy nabycia psa a nie kupowania psa
                > tylko w celach wystawowych. Kupno psa w celu rozmnażania to tylko w pseudohodo
                > wlach. Kupując psa w celach wystawowych trzeba się zawsze liczyć, że można zain
                > westować w wystawy sporo kasy i nic z tego nie wyjdzie.
                To trochę zależy od rasy.
        • b.bujak Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 20:15
          smoczy_plomien napisała:

          > To jest dobra rada, tylko trzeba czekać aż się komuś urodzi coś z wadą.

          no właśnie - to jest kolejne pytanie - czy jeśli jest oferta na pieski urodzone w maju, w lipcu to czy to jest podejrzane? jaka jet granica wieku na zakup szczeniaka?

          i odwrotnie - jeśli rezerwuje się pieski jeszcze w czasie ciąży czy noworodki to przecież nie wiadomo jeszcze czy pet czy kandydat na wystawy...
          • dido_dido Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 20:27
            Wszystko zależy od Twoich oczekiwań.
            Starszy szczeniak ma swoje zalety - wiadomo jak się rozwija, jaki ma charakter. Jest po wymianie zębów, najczęściej nauczony czystości. Dużo zależy od tego w jakich warunkach mieszka, jak hodowca go wychowywał
            Ale niektórzy wolą mieć psa od puchatej kuleczki
          • dorotkamaskotka Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 20:47
            b.bujak napisała:

            > smoczy_plomien napisała:
            >
            > > To jest dobra rada, tylko trzeba czekać aż się komuś urodzi coś z wadą.
            >
            > no właśnie - to jest kolejne pytanie - czy jeśli jest oferta na pieski urodzone
            > w maju, w lipcu to czy to jest podejrzane? jaka jet granica wieku na zakup szc
            > zeniaka?
            >
            > i odwrotnie - jeśli rezerwuje się pieski jeszcze w czasie ciąży czy noworodki t
            > o przecież nie wiadomo jeszcze czy pet czy kandydat na wystawy...
            >
            Są rasy w których uczciwy hodowca nie sprzedaje szczeniąt (zwłaszcza na wystawy) młodszych niż np. 5-6 miesięcy. Dopiero w tym wieku można określić prawidłowość szaty, zgryzu, kompletu uzębienia etc. Zazwyczaj dotyczy to małych ras (np. maltańczyk).
            Nie rozumiem też co może być podejrzanego w tym, że szczeniaki są starsze. Są miesiące, gdzie kupiec myśli o wakacjach, czy zaczynającym się roku szkolnym... te miesiące są "trudne" do sprzedaży szczeniąt. Jednak prawda jest taka, że mądry hodowca na koniec zostawia najlepsze szczeniaki, w myśl zasady, że jak zostanie to wejdzie do hodowli i wstydu nie będziewink
    • nightdream Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 18:18
      Rozmowa przez telefon to często rozmowa kwalifikacyjna big_grin ja z „naszym” hodowcą rozmawiałam prawie godzinę, pytał o mieszkanie, o możliwości spacerów o doświadczenie z rasą (bo rasa dynamiczna i charakterna), o dzieci, o potencjalne szkolenie, o tryb życia, w sunie o wszystko big_grin
      Od razu mówiliśmy, że pies ma być „na kolanka”.
      Cena była podana na końcu, raczej nie do negocjacji. Zainteresowanie szczeniakami było na tyle duże, że nie było co rozmawiać o cenie…
      Potem w sumie czekaliśmy 3 tygodnie na decyzję - mieli sunię wolną, która planowana była do zostawienia w hodowli. Ale pan powiedział, że jeśli coś się zmieni to da znać - zmieniło się, sunia trafiła do nas a nie na wystawy <3
      Potem wpłata zaliczki i czekanie aż szczeniaki są gotowe do odbioru.
      Czasem można szczeniaki odwiedzić w hodowli, my tego nie robiliśmy bo mieliśmy za daleko
      • kocynder Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 21:59
        Ale bywa różnie... Ja szukając psa konkretnej rasy zadzwoniłam do hodowli (a jakże, zrzeszonej w ZKwP). Pani na "dzień dobry" mnie obsztorcowała, bo ona właśnie wróciła z wystawy i jest zmęczona a nie będzie strzępić języka dla byle kogo! I jeśli chcę z JEJ hodowli pieska - to mam (UWAGA!) napisać list, z uzasadnieniem (!) a ona łaskawie odpisze o ile dostąpię łaski uznania w jej oczach. Nie muszę chyba dodawać, że absolutnie NIE KUPIŁABYM od niej już nie tylko psa, ale nawet gumki do ołówka! O ile w pełni rozumiem, że może być zmęczona i nawet nie mieć ochoty w tym momencie na rozmowę - pewne minimum to wyjaśnienie i umówienie się na inny, dogodniejszy termin. Ale oczekiwanie napisania CV i listu motywacyjnego? Kobieta chyba na głowę upadła i to z wysoka! A pieska wybranej rasy kupiłam, jak najbardziej, ale nie u tej "uroczej" hodowczyni...
          • elf1977 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 13:23
            magia napisała:

            > zle a to patrzysz. Kazdy woli wydać mniej niz wiecej z zwierze co nie oznacza,
            > ze na karmie i wecie będzie oszczędzał. Ba teoretycznie na tego potencjalnego w
            > eta i wysokopolkowa karmę mu wiecej zostanie.
            Nie wiem, mam ustaloną cenę za szczenię i się jej trzymam.
        • b.bujak Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 13:50
          elf1977 napisała:

          > Jeśli ktoś chce utargowac na cenie szczeniaka po pieknych i zdrowych rodzicach,
          > zawsze się zastanawiam, na czym będzie chciał oszczędzać przez kolejne lata...

          chodzi o to, ze taki laik jak ja nie doceni pięknych i utytułowanych rodziców; profesjonalista patrzy inaczej...
          mogę sobie wyobrazić dumę i szczęście hodowcy, który ma takie maluchy od najlepszych rodziców, rozumiem, że chciałby wtedy wyższą cenę - i ok - niech takie super maluchy trafią do ludzi, którzy zapłacą więcej, ale będą mieli też radość z wystaw, medali itp; ja nie widze potrzeby płacenia za coś, czego nie wykorzystam;
          ja chcę tylko zwykłego domowego pieska, moj główny priorytet to szeroko pojęte zdrowie i dobrostan i tego będę sie trzymać w przyszłości - zadbam najlepiej jak umiem, ale, mimo checi nie zadbam tak dobrze jak profesjonalista
          miałam wrażenie, ze sam fakt, że zecydowałam się na hodowle kontrolowaną przez ZKwP świadczy o tym, że fundusze nie są tu głównym kryterium; gdybym chciała zaoszczędzić to na OLX jest mnóstwo ofert z pseudohodowli - nie chce isc ta droga
          • elf1977 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 14:01
            Nie o to do końca chodzi. Sprzedaję psy tańsze na kolanka i droższe do hodowli. I jedne, i drugie są po zdrowych i pięknych rodzicach. Owszem, nie warto przepłacać, ale warto sprawdzić, co się kupuje. Często cena psa wynika z jego szeroko pojętej wartości opartej na tej, a nie innej puli gebetycznej. Taki pies kosztuje.
    • thea19 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 19:24
      dzwonisz i mówisz, że poszukujesz psa/suczki na kolanka. Masz rodzinę z tylu i tylu osób, dzieci w takim a takim wieku. Do tej pory miałaś takie i takie zwierzęta, żyły tyle i tyle czasu lub nie miałaś. Hodowca zapyta skąd pomysł na akurat tę rasę. Zapyta o tryb życia, czas wolny, wakacje i to co wtedy zrobisz z psem. Czasem - uwaga - nie będzie się pytać o nic, tylko powie kiedy przyjechać. Psy tanieją, rynek przystopował, więc jak nie szukasz pomeraniana czy pudla toya, to nie musisz ustawiać się w kolejce. Ja ostatnio kupiłam psa i promocyjnie drugiego dostałam gratis, no, na warunek hodowlany ale z hodowczynią znam się już wiele lat.
      • smoczy_plomien Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 19:58
        Ja nie polecam tych, którzy o nic nie pytają uncertain Mimo iż uważam, że te rozmowy kwalifikacyjne są z lekka żenujące. Zawsze taką przechodziłam, ale rok temu szukałam trzeciego kota i trafiłam na hodowlę, która o nic nie pytała, wszystko bez problemu. Na początku nawet się ucieszyłam. Ale kot okazał się straszny, niewychowany, zniszczył nam pół domu. Do dziś nie umie korzystać z drapaka. Okazało się, że hodowczyni kłamała też co do cech charakteru zwierzęcia. Już teraz wiem, że wolę być przemaglowana niż takie coś.
      • igge Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 10:11
        Thea, pudel toy to taka miniaturka pudla????
        Zamierzam kiedyś w przyszłości adoptować lub kupić ( cena raczej będzie nieistotna) najmniejszego mini pieska i to takiego, który będzie miał możliwie największy potencjał na wzorowe ułożenie i wyszkolenie.
        Chcę mieć przemyślane wszystko na zaś tzn dłuuuugo przed.
        Nie mam pojęcia jakie ewentualnie rasy wchodzą w grę.
        Pinczerki, ratlerki, yorki, chihuahua itp odpadają (raczej)...
        Raczej nie krótkowłosy i broń boże szorstkowłosy.
        Musi to być pies, w którym zakocha się mój dziecior stąd niechęć do wyżej wymienionych ras i docelowo z nim wyprowadzi kiedyś od nas. Jak najłatwiejszy w obsłudze dlatego choć opiekuna będzie miał gotowego na wszystko😉 i doświadczonego mega.
        • thea19 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 11:37
          pudel toy jest mniejszy od miniatury, to osobne rasy. Pudle sa jednymi z najinteligentniejszych psów, mają super miękkie i milusie futerko i sa śmieszne. U mojej hodowczyni jest ich chyba z 8 - jak się wchodzi do domu, to obskakują człowieka i mówią głaszcz mnie, teraz ja! Potem jeszcze pod nogi wchodzi pomeranian i gryfonik (straszny brzydal ale wesoły) i rąk brakuje.
          • igge Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 11:54
            Pudelki toy już wygooglałam i foty też. Te inne tzn Pomeraniana i gryfonika wyguglam, dzięki🙂
            Mam sentyment z dawnych lat w ogóle do pudli. Pierwszy mój ( samodzielny) ukochany pies był pudłem i był diabelsko inteligentny i bezproblemowy choć dostałam go w wieku 14 lat i o szkoleniu pojęcia nie miałam. Ani o socjalizacji. Dzięki za nowe nazwisko tzn Jacka Gałuszkę😉 (znam tylko Wojtkowa).
            Jedyna rzecz, która z wyglądu nie podoba mi się u pudli to ich strzyżenie. Tzn takie wystawowe. Okropność.
            Jak do cyrku.
            Ale kto bogatemu zabroni strzyc pudla inaczej.
            Husky też są diabelnie inteligentne ale w krańcowo odmienny od pudelków sposób.
            Nasza sunia 14 lat.nadal nas zadziwia swoimi pomysłami i kreatywnością, zero nudy😁
          • elf1977 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 12:48
            thea19 napisała:

            > pudel toy jest mniejszy od miniatury, to osobne rasy. Pudle sa jednymi z najint
            > eligentniejszych psów, mają super miękkie i milusie futerko i sa śmieszne. U mo
            > jej hodowczyni jest ich chyba z 8 - jak się wchodzi do domu, to obskakują człow
            > ieka i mówią głaszcz mnie, teraz ja! Potem jeszcze pod nogi wchodzi pomeranian
            > i gryfonik (straszny brzydal ale wesoły) i rąk brakuje.
            Pudle królewskie są bardzo inteligentne, miniatury, niekoniecznie. Im bardziej psy zminiaturyzowane, tym wieksza statystycznie liczba chorób, które je osiągają. Rozród raz miniaturowych jest trudny, często zdarzają się cesarki, stąd wysokie ceny psów.
              • elf1977 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 13:26
                thea19 napisała:

                > chciałam pomka kupić ale rozród i ceny szczeniaków oraz miliony chorób (chociaż
                > szpice niby rasa pierwotna) mnie odstraszyły.
                Nie kupuj. Miałam na współwłasność. Cena kosmiczna, po świetnych rodzicach. Udało się raz pokryć, później problem za problemem, skończyło się ropomacicznem i kastracją. Same problemy i koszta, bichony przy pomeranianach to pikus.
                  • elf1977 Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 06.11.21, 14:04
                    thea19 napisała:

                    > wiem, nasłuchałam się od hodowczyni, ma 2 suki, nie kryje ich już i wiecej pomk
                    > ów nie planuje. Jak do niej jadę z moimi psami na grooming, to zadowalam się gł
                    > askami jej chomików. No i japy im się nie zamykają, strasznie dziamgoczą i to p
                    > iskliwie.
                    Są szczekliwe, fakt. Wysoka cena tego pieska niestety wynika z ogromnego problemu z wyhodowaniem żywego i w miarę licznego miotu. Pies jest piękny, ale...
    • zuleyka.z.talgaru Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 20:50
      Z hodowczynią od ktoŕej kupowałam Milvunię (airedale terriera) i potem Lily (bearded collie) przegadałam przez tel z 5-6h big_grin dzwoniłam do roznych hodowli i dopiero tam gdzie była tzw. Chemia - zdecydowalam sie na coreczke wink uwazam, że taka rozmowa telefoniczna jest mega potrzebna, lub wizyta w hodowli - zanim sie podejmie ostateczna decyzję.
      • b.bujak Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 21:10
        zuleyka.z.talgaru napisała:

        > Z hodowczynią od ktoŕej kupowałam Milvunię (airedale terriera) i potem Lily (be
        > arded collie) przegadałam przez tel z 5-6h big_grin dzwoniłam do roznych hodowli i do
        > piero tam gdzie była tzw. Chemia - zdecydowalam sie na coreczke wink uwazam, że t
        > aka rozmowa telefoniczna jest mega potrzebna, lub wizyta w hodowli - zanim sie
        > podejmie ostateczna decyzję.

        jeśli już mowa o chemii to rzeczywiście trzeba by było odwiedzić hodowle - i tak bym nawet wolała, ale jak na złość wszystkie oferty są na przeciwległych krańcach PL smile nie ma w tym momencie żadnych piesków ani w moim ani w ościennym ZKwP
    • ciezka_cholera Re: jak kupić psa - startegia negocjacyjna :) 05.11.21, 22:16
      Jeśli chodzi o negocjacje, to tę kwestię reguluje rynek i na Twoją stratę teraz jest rynek hodowców. Często faktycznie jest tak, że po szczeniaki ustawiają się kolejki i wtedy hodowca nie ma żadnej motywacji, żeby cenę opuścić. Ale czasami może przyszły nabywca tak go ująć, że będzie wolał mu sprzedać taniej, niż komuś innemu za pełną kwotę. No i czasami żadne kolejki się nie ustawiają i zupełnie spokojnie można negocjować.
      Kupowałam rasowe psy, koty ale też konie i naprawdę koszty wyhodowania zwierzaka nie mają znaczenia, tylko ile ludzie są w stanie zapłacić (bo to główny argument hodowców, ale z drugiej strony, jak ktoś ma kupców za 6k, to w sumie czemu miałby Ci sprzedać za 4k?).
      Opowiedz szczerze jakie masz oczekiwania wobec psa i jaki dom mu oferujesz. Im szczersza będziesz, tym większa szansa na zadowolenie z psa później. Jeśli z jakiejś przyczyny nie spodobasz się hodowcy, to trudno, nie on jeden hoduje wybraną przez Ciebie rasę. Pamiętaj, że wydajesz na szczeniaka naprawdę sporo pieniędzy, nie czuj się jak na kastingu. Ty masz prawo oczekiwać rzetelnych informacji o badaniach rodziców, ich rodowodach, współczynniku inbreedu (który nie jest taki straszny, jak go malują), o potrzebach rasy, o problemach zdrowotnych skorelowanych z rasą itd. Powinnaś mieć możliwość poznać matkę, zwróć na nią baczną uwagę. Czy Ci odpowiada jej temperament i charakter.
      Pets pojawiają się w dobrych hodowlach relatywnie rzadko, to wcale nie znaczy, że wszystkie szczeniaki z miotu zrobią niebywałą karierę wystawową, ale wad dyskwalifikujących widocznych u 8tyg szczeniaka, nie jest tak wiele znowu (w niektórych rasach zdarzają się częściej w innych rzadziej). Czekając na szczeniaka niewystawowego możesz się nie doczekać. Często jest natomiast tak, że doświadczony hodowca widzi, że jeden szczeniak lepiej rokuje wystawowo niż inny i woli go posłać do wystawowego domu. Warto szczerze powiedzieć, czy chcesz wystawiać czy nie, ale to wcale nie znaczy, że kupisz pieska wyraźnie taniej (patrz akapit pierwszy).
      Na warunek hodowlany nie licz, po pierwsze - wystawy to kupa pracy i kosztów, jeśli Cię to nie kręci, to lepiej zapłacić za szczeniaka niż pakować się w to, po drugie - żaden hodowca nie da psa na warunek, osobie bez żadnego doświadczenia wystawowego, po trzecie - jak się nie znasz, to masz sporą szansę, że Cię ktoś będzie próbował wykorzystać i z pozoru korzystna umowa, okaże się źródłem problemów i kosztów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka