Gotowe na blackout?

05.11.21, 22:07
Tekst linku
    • cegehana Re: Gotowe na blackout? 05.11.21, 22:11
      Personalnie to nawet nawet - pamiętam stare dobre czasy. Gorzej z przemysłem, transportem itd.
    • alicia033 Re: Gotowe na blackout? 05.11.21, 22:14
      ekhm, mam zasilanie z elektrowni wodnej. A gdyby i ona padła to z zimna nie zginę, bo mam kominek.
      • memphis90 Re: Gotowe na blackout? 06.11.21, 01:05
        Znaczy się masz jakąś rzeczkę obok domu...? I na niej takie koło, które się obraca...? Ech, moje eko-marzenie...
    • primula.alpicola Re: Gotowe na blackout? 05.11.21, 22:17
      Czytałam "Blackout", i nie, nie jestem i nie będę gotowa.
    • chococaffe Re: Gotowe na blackout? 05.11.21, 22:23
      Zależy na jak długi.
    • princesswhitewolf Re: Gotowe na blackout? 06.11.21, 01:32
      Artykul wspomina tez Niemcy w tym kontekscie. W Niemczech sa elektrownie atomowe.

      Tak wyglada rozmieszczenie nuclear power plants w Europie

      Jak przeczytam ze Francja ma sie przygotowac na blackouts to usiade.
      • racica_ruda Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 08:58
        Niemcy zamykają wszystkie elektrownie atomowe, do przyszłego roku gaszą światło w ostatniej.
    • chicarica Re: Gotowe na blackout? 06.11.21, 14:03
      Nikt nie jest gotowy.
      A co się stanie w przypadku blackoutu opisuje dość dobrze książka Elsberga.
    • howkeye Re: Gotowe na blackout? 06.11.21, 15:38
      Mam fotowoltaikę i kominek. Może damy radę. Niedaleko jest pompa głębinowa, gdyby w rurach wody nie było, w ostateczności niedaleko płynie mała rzeczka .
      • princesswhitewolf Re: Gotowe na blackout? 06.11.21, 17:48
        No ale zima to fotowoltaika moze ci wystarczy na ciepla wode i lodowke i zamrazarke ale nie na ogrzewanie normalnie. Chyba ze masz obok osoby budynek pelen baterii na fotowoltaike.
        • chatgris01 Re: Gotowe na blackout? 06.11.21, 18:17
          Zimą można się przecież obejść bez lodówki, a nawet zamrażarki cool
          • howkeye Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 16:32
            Może wymyśla jakieś kondensatory domowe do magazynowania energii na pochmurne dni. W ostateczności będziemy siedziec przy kominku i świecach jak za dawnych lat.
    • nigolla Re: Gotowe na blackout? 06.11.21, 17:49
      Zależy jaki blackout. Dzień-dwa, gdzie tylko gospodarstwa domowe będą poszkodowane, a wszystko "wyżej" zasilane transformatorami - spoko. Jakikolwiek brak prądu masowy oznacza po 2-3 dniach wojnę. Nie działa nic - od internetu przez telefony, pompy paliwa, respiratory w szpitalach. Staje przemysł - w tym farmakologiczny, po kilku tygodniach byłyby cyrki z lekami podtrzymującymi poważnie chorych przy życiu, a jeszcze chwilę później cyrki z chorymi przewlekle cukrzykami, nadciśnieniowacami itd.

      Już po kilku dniach sklepy byłyby splądrowane - brak prądu oznacza brak zabezpieczeń, w Lidlach, Bierdonkach, itd drzwi są na elektrozamki, nie mają klamek fizycznych w większości.

      Idąc dalej - w miastach nie działają wodociągi i oczyszczalnie, wszystko jest na prąd. Po 2-3 dniach w blokach zaczęłaby się masakra sanitarna, z uwagi na odchody zalegające w "niespuszczalnych" sedesach. O ogrzewaniu wspominać chyba nawet nie trzeba.

      Podejrzewam, że po tygodniu zaczęłaby się walka o przetrwanie, grabieże, napaści, gromadzenie zapasów kosztem cudzego życia.
      • asia-loi Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 08:55
        nigolla napisał(a):

        ...> Podejrzewam, że po tygodniu zaczęłaby się walka o przetrwanie, grabieże, napaści, gromadzenie zapasów kosztem cudzego życia.

        Zgadzam się z tym co napisałaś.
        Nie trzeba wojny, wystarczy brak prądu, a będzie gorzej niż na wojnie.
      • amast Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 17:16
        W Chinach kilka tygodni temu zabrakło na dość masową skalę prądu i nie ma wojny, tylko łańcuchy dostaw jeszcze bardziej się wydłużyły.
        • asia-loi Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 17:52
          amast napisała:

          > W Chinach kilka tygodni temu zabrakło na dość masową skalę prądu i nie ma wojny
          > , tylko łańcuchy dostaw jeszcze bardziej się wydłużyły.

          A jak długo nie było?
          • amast Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 18:20
            Podobno tydzień. Ale to tylko podobno. Nie oczekuję, że Chińczycy kiedykolwiek powiedzą prawdę na niewygodny temat smile
            • asia-loi Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 19:42
              amast napisała:

              > Podobno tydzień. Ale to tylko podobno. Nie oczekuję, że Chińczycy kiedykolwiek
              > powiedzą prawdę na niewygodny temat smile

              A jak sobie blokowcy radzili? Bo tydzień to długo.
              • amast Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 20:18
                A tego to nie wiem. Ale Chińczycy to nie Europejczycy, szybko się się adaptują do niewygód, nie mają europejskich potrzeb w kwestii estetyki dnia codziennego. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że bez większych narzekań są w stanie przeżyć taki blackout, ale wolę nie wyobrażać sobie szczegółów wink
      • asfiksja Re: Gotowe na blackout? 07.11.21, 21:13
        >Jakikolwiek brak prądu masowy oznacza po 2-3 dniach wojnę
        E, nie aż tak prędko. Spokojnie strategiczne miejsca byłyby obsłużone generatorami awaryjnymi + fotowoltaiką i wiatrem. Biedronkami zagrożonymi splądrowaniem to się w ogóle nie martw, bogaci zwykle potrafią o siebie zadbać nadspodziewanie dobrze. Cyrki z lekami są teraz na porządku dziennym, chorzy mają już wprawę i zapasy.
        Ale biorę pod uwagę, że PIS nam wyłączy prąd. Kaczyński może o tym skrycie marzyć, on realizuje swój plan PRL-bis, już miał przemowę w telewizji jak Jaruzel, zindoktrynowane szkoły 8+4 są, ma swój stan wyjątkowy, jest ideologia i już pierwsze ofiary, no blackout niestety pasuje tu do kompletu. Kaczyński jeszcze marzy o pieniądzach z zachodu na realizację swoich planów i o wielkim przyroście naturalnym (ciekawe, czy by wzrósł przy częstych blackoutach? za komuny wzrastał).
Pełna wersja