Dodaj do ulubionych

Poszłam po podwyżkę fo szefa miłośnika Pisu

07.11.21, 15:22
Wśród różnych argumentów wykorzystałam również argument inflacyjny. Bo przy tej inflacji moja dotychczasowa pensja po prostu ma inną siłę nabywczą.
Żebyście widziały jakich ten biedak musiał dokonać karkołomnych intelektualnych wolt by z jednej strony pokazać mi że jest pięknie, żyjemy dostatnie i w cudzie gospodarczym a z drugiej strony by pokazać mi że proszenie o podwyżkę jest przesadą bo sytuacja gospodarczą jest niepewna i w sumie nie przesadzajmy z tymi rzadaniami.

I co gorsza on wyglądał tak że te intelektualne fiokolki w ogóle go nie peszą. On na serio w to wierzył.

To zadziwiające w jak wykoślawionej rzeczywistości ci ludzie żyją.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka