Dodaj do ulubionych

Ile na słodycze?

07.11.21, 20:13
Męczą mnie wydatki na słodycze. Wydaje na nie średnio 250 zł na miesiąc. Codziennie jakiś batonik do szkoły + jakieś ciastka typu herbatniki lub paczek czy drożdżówka. Do tego dwa razy w miesiącu ciasto. Jakieś lody. Od czasu do czasu chipsy. Ale to max raz w tygodniu. Dziecko pije tylko wodę wiec słodkie napoje w to nie wchodzą. To wydatki tylko na dziecko. Ile u was wynosi budżet na słodycze??? Ja słodyczy jem mało i mi na to szkoda pieniędzy ale dzieci w szkole zawsze coś maja wiec nie chce aby moje się wyróżniało. Czy wasze dzieci zawsze maja w domu coś słodkiego?? Dzieci w szkole podstawowej.
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:18
      Nie mam obliczonego budzetu. Moje dziecko nie jada innych slodyczy niz troche czekolady... Bi nie lubi. Czasami caly tydzien nic, czasem codziennie troche

      Niestety problem jest taki ze. Toto nie lubi cytrusow. Duzo chyba wydaje na borowke i truskawki a jesienne truskawki sie wlasnie koncza wiec bedzie jesc mrozone.
    • huang_he Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:19
      Ooo
      I to przy jednym tyle???
      Pieke i mrożę. Robie wafle, ciastka, ciasta itp. Daje do malego pojemnika po trzy ciastka i styka. Gotowych nie kupuje prawie nigdy. Z gotowych raz w miesiacu mam dzien filmu przy chipsach, ale na to idzie 10 zl.
    • extereso Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:22
      W sumie zjadamy z pól litra lodów ( nie zawsze ale często), z 1-2 drożdżówki, 2-3 kawałki ciasta, dwa paski czekolady- tyle zjada każde z naszej czwórki na tydzień ( mąż słodycze je tylko od święta, kilka razy w roku). Dość dużo, zwłaszcza dla mnie...
      • katiemorag Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:34
        Na jedna. Batonik średnio 3-4 zł, czasami jakies m&m to około 6 zł, drożdżówka około 5 zł. Do tego lody czy tic-tac. Lubi herbatniki takie z czekolada do tez z 5 zł. Dużo tego. Szczupła jest ale widzę, ze potrzebuje cukru bo jak nic nie mam to wyjada Nutelle. Chciałabym wyeliminować całkowicie słodycze ale dzieciaki do szkoły noszą. Moja dostaje tylko do szkoły w domu popołudniami nie je nic słodkiego. Tylko ciasto takie, które upięte. Marchewkowe czy Murzynka. Duża kwota. Słodkich napojów nie kupuje bo pije tylko wodę. Ani Kubusiów ani soków nie mam w domu.
        • irma223 Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 06:54
          katiemorag napisał(a):

          > Szczupła jest ale widzę, ze potrzebuje cukru bo jak nic nie
          > mam to wyjada Nutelle.

          Bo cukier uzależnia. Jak normalna używka. Jeśli przetrzymać ten "smak na słodkie" (czasem z godzinę lub dwie, czasem kilka godzin, zjeść coś sycącego, co nie zawiera cukru), to ten "smak na słodkie" mija. To nie jest organiczna potrzeba cukru, która powinna być zaspokojona. No chyba, że dziecko ma hipoglikemię.
          Jeśli już fundujesz dziecku słodycze, to staraj się chociaż dawać takie bez cukru.
          • iwoniaw Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 07:10
            princesswhitewolf napisała:

            > No " na oko" licze. Np ta ma ponad 800 gram
            > www.ocado.com/products/cadbury-dairy-milk-christmas-chocolate-bar-531020011


            Ta kosztuje prawie 12£/kg, wiec jakie 6 kg za 47£? Nawet 4 kg za to nie kupisz.
              • iwoniaw Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 10:51
                Nie, nie "wolę tańszych" i w ogóle nic nie pisałam o swych preferencjach spożywczych, tylko zwracam ci uwagę, żebyś nie pisała bzdur. Sama zalinkowałaś konkretny przykład z ceną, więc może się kontroluj chociaż w zakresie matematyki na poziomie 4 klasy, jeśli chcesz koniecznie już komuś dowalić.
                • princesswhitewolf Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 14:11
                  ditto (dziekuje za dowalenie)

                  Tylko nadwrazliwa jakas odebralaby to za chec dowalenia. wyrazilam zdziwienie co do duzej sumy

                  Princesswhitewolf napisala

                  >No " na oko" licze.

                  ale to juz ciezko jak widac zrozumiec

                  >Nie, nie "wolę tańszych"

                  wkleic najdrozsza? Pokazalam ci ze przedzial cenowy jest ogromny. Ja strzelilam po srodku

                  pokazalam ci tansza, moge jeszcze tansza ale to juz niezjadliwe

                  Przestan sie czepiac i dowartosciowywac na kazdym kroku cudzym kosztem. Boze te kompleksy, bo nikt bez nich nie rozlicza tak. No copy
    • mikawi Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:29
      W jakim wieku jest dziecko? Moim zdaniem codziennie do szkoły słodki baton i paczek/drożdżówka to bardzo, bardzo dużo. Jak komponujesz drugie śniadanie? Czy je w szkole obiad? Mojemu dziecku do szkoły daje śniadaniówkę z warzywami, owocami, nieduża kanapką/tortlilą ma drogie śniadanie. W szkole je obiad tylko II danie. Jak ma trening/basen albo dłużej zostaje w świetlicy, śniadaniówka jest bogatsza i wtedy dorzucam jakim bonusik w postaci kostki (jednej) czekolady, albo 1/3 batonika. Ale nie codziennie. Słodycze limituję, bo jadłby codziennie.
      • grey_delphinum Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:35
        Mikawi, na pewno inne dzieci Twoje dziecko częstują 😉

        Pamiętam taka historyjkę z czasów, gdy moja córka chodziła do podstawówki: jedna z koleżanek prawie nie dostawała słodyczy do szkoły i każda z bliskiego grona dziewczynek brała z domu coś dla niej ekstra. Ostatecznie młoda zjadała więcej słodyczy niż inne dzieci. Pamiętam, że jej mama była w szoku, gdy sprawa się wydała 😉
        • mikawi Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:46
          No właśnie nie, wyglada na to że mój jako nieliczny ma jakieś kupne słodycze czasem. Reszta klasy to jakiś nurt pożywnych jagielników. Moje dziecko jadłoby słodycze codziennie gdyby nie miał matki, która na to nie pozwala.
      • katiemorag Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:40
        Pierwsza klasa. Do szkoły dostaje banana, tosta z serem i parówka, batonika + herbatniki. Obiad je w domu. Mięso i ziemniaki. Do tego kolacja często na ciepło. Jakiś makaron czy zupę. Czasami kanapki. Jest szczupła, nawet bardzo ale martwię się o niezdrowe nawyki. Ja do czasu aż poszła do szkoły nie miałam nigdy żadnych słodyczy w domu. Tylko gorzka czekoladę. Teraz tak się obudziłam ile wydaje i ze wczoraj kupiłam zapas i już nic ze słodyczy nie ma. Nie podoba mi się ta dostępność słodyczy. Jak nic nie miałam w domu a miała ochotę to jadła łyżkę- dwie Nutelli jak ja mocno ochota brała.
    • ichi51e Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:36
      U nas jest zakaz przynoszenia slodyczy. dzieci nawzajem sie szpiegują i kabluje pani jak ktos cos ma. Mimo to czasem przemycam - a to migldal w czekoladzie a to kawalek ciasta. Dziecko zjada ukradkiem na 4 pietrze zeby nikt nie zauwazyl.
      Tanio wychodzi.
      Ja za to duze ilosci slodyczy zjadam - jestem glownym cukrojadem w gospodarstwie.
        • ichi51e Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 22:23
          No niby tak ale Pani (!!!) uzywa slodyczy jako waluty - jak nazbierasz plusow to dostajesz misiozelki. Mnie to juz nawet smieszy ale mialam 3 lata i sie przyzwyczaiłam. Dziecko plusow specjalnie nie zbiera wiec nie moj problem. Ale dziecku w glowie namieszałem ze Pani monopol chce miec na zelki a nie ze ich zdrowie lezy jej na sercu… 🥲🥲🥲
          • wkswks Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 22:47
            Ale z ciebie dywersantkasmile. Kiedyś syn kolegi przyniósł pringelsy do szkoły i zjadali po kryjomu w szatni przed wf. Ale jeden z chłopców dostał mniej niz reszta i poleciał na skargę.
          • rexona_sport Re: Ile na słodycze? 09.11.21, 07:26
            Trzeba być chorym psychicznie żeby uczyć dziecko ze ma się chować gdzieś przed innymi byle zjeść sobie trochę cukru, nie wiem co by się stało gdyby tego migdała zjadło w domu po zajęciach. No i spojzenie na świat wpojone od małego jak ta lala, zamiast wytłumaczyć po co ten zakaz słodyczy i razem z panią budować zdrowe nawyki u latorośli to czepiamy się byle pierdoly (ze pani czasem da żelki) i uczymy dziecko ze pracować jako wioska bynajmniej nie należy. Trzeba oszukać system bo na 100% musi być głupi i nie mieć racji - skąd się to w ludziach bierze??? Nigdy tez nie pojmę ze takie ważne jest zjeść kawałek ciasta gdzieś w pośpiechu pod ławką, chyba tylko bardziej chory w tym wątku był wpis jakiejś matki zadowolonej ze jej dziecko CODZIEŃ je dużo mięsa - to nawet moja babcia lepiej znała zasady zdrowego żywienia a przecież mamy xxi wiek.
            • ritual2019 Re: Ile na słodycze? 09.11.21, 09:24
              Dokladnie, skoro w szkole jest zakaz jedzenia slodyczy to nalezy to uszanowac, wszak dziecko moze zjesc cos slodkiego w domu bez ukrywania sie. Kilka godzin bez slodyczy niekomu nie zaszkodzi, a poza szkola takze lepiej jesc mniej slodyczy. Zeswirowanie typu zero slodyczy bo to samo zlo jest glupie, ale pakowanie slodyczy dzieciom do lunchbox bo dziubdzius musi miec cos slodkiego pomimo ze szkola tego nie chce tez jest szkodliwe.
          • waleria_s Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 01:23
            Prawda. Nie podoba mi się też to, że zakaz obejmuje nawet zdrowe i domowe słodycze. Przecież można dzieci nauczyć, że nie trzeba opychać się kupnymi batonami i żelkami, a zjeść właśnie orzechy/migdały/owoce w gorzkiej czekoladzie, desery z tapioki, chlebek bananowy. Słodkie, ale nie rujnuje zdrowia.
      • alessa28 Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 16:23
        ichi51e napisała:

        > U nas jest zakaz przynoszenia slodyczy. dzieci nawzajem sie szpiegują i kabluje
        > pani jak ktos cos ma. Mimo to czasem przemycam - a to migldal w czekoladzie a
        > to kawalek ciasta. Dziecko zjada ukradkiem na 4 pietrze zeby nikt nie zauwazyl.
        >
        > Tanio wychodzi.
        > Ja za to duze ilosci slodyczy zjadam - jestem glownym cukrojadem w gospodarstwi
        > e.

        Kompletnia świrownia. Chowanie się po kątach, szpiegowanie - brzmi jak psychiatryk.

        Smiac mi się chce jak słyszę te eko mamusie, pilnujące niczym gestapo, żeby dzieciak nie zjadł gałki loda czy kostki czekolady - idą potem do biedry czy innego Lidla, futruja kosze chemicznym żarciem i mają poczucie że żyją zdrowo :d
        >
          • alessa28 Re: Ile na słodycze? 09.11.21, 09:00
            wkswks napisał(a):

            > Następna nawiedzona w spr chemicznego żarcia z supermarketów.

            Następna świrnięta mamuśka świra, który chowa się z chipsami po szatniach.

            Zryty łeb to mało powiedziane.

            Jeśli zaś chodzi o jedzenie z marketów, to przecież wszyscy wiemy, że tuż przy nich rozciągają się pastwiska, gdzie uśmiechnięci wieśniacy wypasają eko krowki, wyrabiają świeżutkie masełko, chlebuś oraz wędliny, po które to produkty sięgają uśmiechnięci pracownicy marketów.

            Wiadomym jest, że dla dzieci chowanych na takim jedzeniu, paczka chipsów czy też kostka czekolady, stanowią śmiertelne zagrożenie.


    • sandy_cheeks Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:45
      My wydajemy zdecydowanie wiecej, ale nie bede wchodzic w szczegoly, bo mnie tu zjedza. Ja potrafie kilka dni z rzedu jechac na cukrze, jak mnie mdli, to biore kiszonego ogora, zapijam rumiankiem albo gorzka kawa i moge szamac dalej.
      Bombelki tez potrafia szafke ze slodyczami spladrowac, wiem ze jedza za duzo, ale tez maja spory wydatek energetyczby, bo trenuja plywanie i to mocno intensywnie. Nie potrafie pojechac na zakupy i nie przytargac pol siaty slodkiego. Mam tak od dziecinstwa, jestem juz po 40 i jak na razie wszystkie parametry w normie...
      • katiemorag Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:53
        Ja z dzieckiem tez 2- 3 razy w tygodniu na basen. Jak nie basen to długi spacer. Lubię ruch ale te słodycze mnie martwią. Niepotrzebny wydatek a tyle pieniędzy na niego idzie.
        • sandy_cheeks Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 21:09
          Moja starsza trenuje 6x na tydzien, w domu jest naprawde duzo slodyczy, a i tak kupuje po treningu na basenie batony, chipsy, slodkie napoje gazowane.
          Ja dzieciom w sniadaniowce daje kanapke + winogrona + jakies ciasteczka (oreo, itp.) + kabanosy. Obie sa bardzo wybiorcze jedzeniowo, nie jedza zadnych warzyw jakie im wkladam.
          Mlodsza obecnie z warzyw je tylko pomidory i ogorki kiszone z lidla. Nic wiecej nie tyka. Starsza jeszcze brukselke.
      • mja-15 Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 09:48
        sandy_cheeks napisała:

        wiem ze jedza za duzo, ale tez maja spory wydatek energetyczby, bo trenuja plywanie i to mocno intensywnie.

        Wydatek energetyczny uzupełniany cukrami prostymi, aż przykro to czytać! Trenera nie mają, który nakieruje na właściwą dietę przy takim trybie treningowym?

        • katiemorag Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 10:28
          A ile małych otyłych dzieci po basenie już w szatni wpada prosto w słodycze, mamusie tak chętnie dają do popicia coca colę; moje dziecko jako jedno z nielicznych dostaje parówkę czy banana. Te automaty ze słodyczami przy wyjściu z basenu… Jak się intensywnie trenuje to ma się lepsze spalanie a te dzieci maja chyba dobre spalanie bo i Sandy pisze, ze je dużo słodyczy a jest szczupła. Tylko zazdrościć.
          • mja-15 Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 10:40
            Szczupły, nie znaczy zdrowy.
            Tak jak piszesz lepiej zjeść banana niż batona czy drożdżówkę pełną cukrów prostych i nie wiadomo czego jeszcze, bo skład nie znany na wypiekach.
    • ayanna Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:46
      Do szkoły jabłko/gruszka.
      W domu słodycze nie codziennie, ale są: płatki śniadaniowe, lody, galaretki, krem kakaowy do naleśników, miód.
      Ja jem najwięcej słodyczy ( czekolada!), ale więcej niż 150 zł miesięcznie nie wydaję smile
    • taje Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:47
      Nigdy nie kupuję batonów, ciast, ciastek czy cukierków; lody i czekoladę owszem. Ciast nie piekę, z wyjątkiem świąt czy urodzin. Za to piją soki owocowe, niby niesłodzone ale jakby nie patrzeć mają sporo cukru. Młodszy nie lubi słodyczy (tak jak ja) a starszy, i owszem (po tatusiu), ale już się przyzwyczaił, że w domu zbyt wiele nie ma i ewentualnie prosi babcię o dosłanie z Polski zapasów ptasiego mleczka (fuj) czy krówek.
    • pyza-wedrowniczka Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 20:56
      Do szkoły synowi nie dajemy jakoś specjalnie. Czasami tylko, jak jakaś awaryjna sytuacja i nie było czasu/lodówka prawie pusta po urlopie i nie udało się nam zrobić lepszego lunchboxa.
      Ale w domu jadamy całkiem sporo słodkiego. Głównie ciasta (pieczone przeze mnie), galaretki czy kisiele z owocami, gofry domowe... Zwłaszcza ja mam taką potrzebę, ale syn też dołącza. Podwieczorek na słodko prawie codziennie.
    • mikams75 Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 21:14
      nie wiem, nie licze ale to co wymienilas wydaje mi sie duza iloscia slodyczy. Nigdy u nas nie bylo codziennie batonika plus herbatniki , paczek/drozdzowka. To dziecko jada jeszcze cos poza tym? Bo moje juz by nie mialo apetytu. W wieku nastoletnim apetyt sie zwiekszyl, ale slodycze kupuje rzadko. Czasem cos upieke a jak dziecko chce, to kupuje z kieszonkowego - to dosyc dobry sposob, mlodziez sie trzy razy zastanowi zanim wyda kase na cos bez sensu.
    • biala_ladecka Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 21:43
      Do szkoły słodycze to rzadkosc u nas. Ja do pracy też nie zabieram. Po obiedzie zwykle jemy coś słodkiego w ramach deseru. Głównie pieczone przez nas: ciastka owsiane, mufinki, naleśnik etc. W niedzielę rano na śniadanie zwykle smażę pankejksy, to też słodkie w sumie.
    • e-ness Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 22:15
      U nas śniadaniówkę razy 3
      Zawsze jest baton energetyczny/owocowy/białkowy i nie mam z tym związanych wyrzutów sumienia , bez tego trudno przetrwać od 8 do 16-17
      Maja tez kabanosy, bułki, owoce, musy owocowe, orzechy, pomidorki, niestety nie chcą kanapek ani jogurtów. Czasami są naleśniki czy placuszki
      Ale u nas śniadaniówki to raczej na słodko, bo wiem ze wtedy zjedzą.
      Po powrocie jest zdrowy i zbilansowany obiad
      Kasy idzie od groma na śniadaniówki😱🤨
    • iberka Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 22:30
      Nie jemy słodyczy codziennie. W sezonie lody częściej, na chłody np.brownie domowe. Batoników ani paczkowanych ciastek nie lubimy. Czasami na TGTG kupuję cukiernianą paczkę (raz/dwa w mcu). Całościowo w 50 PLN się mieścimy. Ach, gazowane napoje tez nie mają zwolenników.
    • kandyzowana3x Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 22:32
      Do szkoły jest zakaz przynoszenia słodyczy, więc nic nie nosi. W domu okazjonalnie ciasto lub lody. Nie mamy zwyczaju zawsze mieć cos słodkiego w domu, choć na zakupach zawsze może sobie wybrać jedną rzecz.
    • wkswks Re: Ile na słodycze? 07.11.21, 22:39
      Moje do szkoły nie noszą bo zakaz. Który zreszta bardzo popieram. Mogą zjeść jednego słodkiego cosia dziennie. Sami wybierają. W czasie lockdownu pozwoliliśmy na więcej i dotąd nie ustają w żebrach. To był nasz wielki błąd.
        • alessa28 Re: Ile na słodycze? 09.11.21, 09:05
          rexona_sport napisał(a):

          > Jak to, przecież można dać i polecić jeść po kryjomu wink

          Nie no, zacznijmy od tego jak w ogóle można jeść słodycze, będąc dzieckiem
          Jakiś absurd i paranoja.
          Trzeba pracowicie prac móżdżek dzieciaka, że to samo ZUO, a za niesubordynację lac w łeb, to potem straci ochotę nawet na jedzenie po kryjomu smile
    • volta2 Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 01:15
      nie liczę ile wydaję ale najwięcej idzie na pączki od bliklego, średnio 2-3 x tydzień po 15 zeta, i na cieślikowskiego pączki 2-1x tydzień 13 zeta za 3 sztuki. jak nic z cukierni to wtedy zjadamy wafelki princepolo, paluszki i delicje. no ale to groszowe sprawy.
      za to nauczyłam się robić bezy i jemy torciki bezowe po kosztach (mascarpone nie jest jakoś szczególnie tanie ale na 2 dni wystarcza do napełnienia torcika) - niestety, mam problem bo zaczynam przypominać pączka i bezę jednocześnie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Ile na słodycze? 08.11.21, 03:53
      W duszy mam co dzieciaki nosza do szkoły, bo mój piękny szczupły niejadek jadłby tylko slodycze a tak je obiad i w sniadaniówce ma banana i czasem jakieś precelki suche czy paluszki.
      Słodycze w domu mamy zawsze i wszyscy jemy ale pod kontrolą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka