Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy?

07.11.21, 20:48
Teraz z innej strony, ale trochę w nawiązaniu do wątku treo. Puścilibyście 18-latka w dość daleka trasę czy raczej- mimo pełnoletności- jest to dla was opcja ,,po moim trupie"? Od nas jest to ponad 500 km. Jechaliby w nocy. Jechałyby tam z dziewczyną na pięć dni. Mają się gdzie zatrzymać, to jest sprawdzone. Ale ta odległość.. prawo jazdy ma od paru miesięcy, tak długich tras nie zaliczał jeszcze.
Pozwalacie? Czy staracie się namówić na wyjazd gdzieś bliżej? Czy podchodzicie do tego tak, że nie ma co schizować,  bo przecież kiedyś pojechać tak też musi?
    • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 20:50
      Nie musi cię prosić o zgodę.
      • 18lipcowa3 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 20:53
        Ta qrwa nie musi. A na pewno ma swój samochód i swoje paliwo....ehe
        • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 20:57
          To po co mu ten samochód, qurwa?
          Mamusia niech sobie jeździ.
      • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:13
        No raczej swojego auta nie ma więc musi.
        • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:30
          Jeśli auto nie jego- to nie. Za krótko ma prawko i za daleka trasa i jesCze jazda w nocy.
      • malia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:13
        nie musi jak ma swoje auto i zarabia na paliwo. A jak auto mamusi, to jakby musi pytac
        • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:15
          Czyli tak jak napisałam wyżej: niech mamusia jeździ nie zawraca głowy.
          Do szkoły zawsze można autobusem.
          • malia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:17
            gdybys nie zauważyła, to ten watek jest właśnie o tym - czy mamusia ma udostępnić synkowi swój samochód w daleka trasę
            • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:19
              Nie ma we wstępie ani słowa o tym czyj jest samochód.
              • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:21
                Mamy dwa samochody, ja dwoma naraz nie dam rady jeździć, więc to drugie auto dostał
                • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:25
                  Czyli jest jego.
                  • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:34
                    nickbezznaczenia napisał(a):

                    > Czyli jest jego.


                    Jeżeli papiery są na niego.
                    • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:36
                      Wątpię, bo OC na młodych kierowców wyższe.
                    • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:36
                      Owszem. O tym autorka wątku nie napisała.
          • 3-mamuska Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:23
            nickbezznaczenia napisał(a):

            > Czyli tak jak napisałam wyżej: niech mamusia jeździ nie zawraca głowy.
            > Do szkoły zawsze można autobusem.


            Ale to nie mamusia go zmusza do używania jej samochodu ,a chłopak sam chce.
            • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:26
              Po co dawała mu samochód i pieniądze na prawo jazdy?
              • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:32
                Nie po to by się zabił jako 18-latek.
                • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:35
                  No to po co?
                  Aby do szkoły dojeżdżał? On ma pełnię prawa obywatelskich i wszystko od niego zależy.
                  • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:38
                    No nie wszystko. Moj by wbrew mojej woli nie pojechał. Tym bardziej nie swoim samochodem. A ma 19.
                    • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:40
                      Wszystko. To co by twój zrobił nie ma znaczenia. Jeżeli samochód jest jego.
                      • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:48
                        No jego nie jest tylko korzysta z wolnego a tego co pisze kasia. Wypadałoby zapytać właściciela. Ale ja znam młodych kierowców i auta i motoru, którzy leżą 2m pod ziemią.Widziałam rozpacz ich matek. I nie ma zmiłuj. Najpierw nabranie doświadczenia i pokazanie odpowiedzialności potem dalsze trasy. I na pewno nie nocą.
                        • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:51
                          Jeżeli jest tak jak piszesz, aczkolwiek autorka wątku nie napisała tego jasno, zabierasz kluczyki i kropka.
                          • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:52
                            PS Znałam młodego kierowcę, którego zabił doświadczony niby
                            • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:55
                              Wszystko może się zdarzyć na drodze. Ale miedoświadczenie na pewno nie pomaga.
                              • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:57
                                I doświadczenie też nie, bo ludzie szarżują w różnym wieku.
                                • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:00
                                  Doświadczenie we wszystkim ma znaczenie. W lotnictwie tez.
                                  • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:01
                                    Argument nie na temat.
                        • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:36
                          >nie ma zmiłuj. Najpierw nabranie >doświadczenia
                          Najlepiej się nabiera doświadczenia w prowadzeniu auta NIE prowadzac auta....
                          • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:41
                            memphis90 napisała:

                            > >nie ma zmiłuj. Najpierw nabranie >doświadczenia
                            > Najlepiej się nabiera doświadczenia w prowadzeniu auta NIE prowadzac auta....


                            Najlepiej się nabiera doświadczenia, prowadząc auto NAJPIERW w sprzyjających warunkach. Jeśli warunki są dla świeżego kierowcy nowe, to najpierw pod okiem kogoś bardziej doświadczonego i na krótszych trasach.
                            • igge Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 14:45
                              U kogoś z rodziny widziałam jak 18letnue dzieci jeździły w dalsze trasy z matką albo ojcem obok. Tak jakby nabierały wprawy z nimi. Aczkolwiek oni dostali od rodziców nowiutkie i szybkie, dobre auta w prezencie od razu. Co w sumie nieistotne jakie auta ale, że od razu miały 4 auta w rodzinie, jeszcze mieszkając z rodzicami.
                              Sąsiadka też od razu kupiła swojemu młodziakowi auto.
                              Koleżanja moja też. Ale jej dziecior w dłuższe trasy na początku jeździł z jej mężem.
                              U nas młody kierowca z potencjałem nie mieszka z nami. I nawet nie chce mieć swojego auta.
                              Drugie dopiero zaczyna kurs jazdy.
                              Syn innej przyjaciółki samodzielnie opłacił swój kurs I od razu nabył ale za własne zarobione pieniądze używane auto i regularnie auta zmienia.
                              Tam to zero wkładu rodziców było w cokolwiek, w naukę jazdy też. Chciał to ogarnął temat i ewentualne obawy jego matki też raczej umiał rozwiać. Zresztą ona sama kierowcą nie jest i dramatyzowania żadnego nie było. Uznała, że będzie/ jest ok kierowcą od razu.


                            • igge Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 15:02
                              U kogoś z rodziny widziałam jak 18letnue dzieci jeździły w dalsze trasy z matką albo ojcem obok. Tak jakby nabierały wprawy z nimi. Aczkolwiek oni dostali od rodziców nowiutkie i szybkie, dobre auta w prezencie od razu. Co w sumie nieistotne jakie auta ale, że od razu miały 4 auta w rodzinie, jeszcze mieszkając z rodzicami.
                              Sąsiadka też od razu kupiła swojemu młodziakowi auto.
                              Koleżanja moja też. Ale jej dziecior w dłuższe trasy na początku jeździł z jej mężem.
                              U nas młody kierowca z potencjałem nie mieszka z nami. I nawet nie chce mieć swojego auta.
                              Drugie dopiero zaczyna kurs jazdy.
                              Syn innej przyjaciółki samodzielnie opłacił swój kurs I od razu nabył ale za własne zarobione pieniądze używane auto i regularnie auta zmienia.
                              Tam to zero wkładu rodziców było w cokolwiek, w naukę jazdy też. Chciał to ogarnął temat i ewentualne obawy jego matki też raczej umiał rozwiać. Zresztą ona sama kierowcą nie jest i dramatyzowania żadnego nie było. Uznała, że będzie/ jest ok kierowcą od razu.


                      • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:39
                        Jak sobie na niego zarobił i zarabia na swoje utrzymanie - to jego. Jak wszystko opłacają rodzice - to sorry ma użyczony na jazdę z punktu A do punktu B i z powrotem.

                        Ja niedługo będę zmieniała samochód i starego nie sprzedamy - córka dostanie na dojazdy na uczelnie. Nie, na wyjazd na narty, nad morze - ale właśnie na uczelnie. Bo po zrobieniu prawka musi nabrać praktyki. Może za 2 lata, dostanie na dłuższe trasy.
                        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:41
                          I to jest rozsądne podejście. Też uważam że wszystko etapami a nie od razu skok na głęboką wodę.
                          • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:41
                            Dłuższa trasa po - najczęściej - drodze ekspresowej lub autostradzie to "glęboka woda"...? No litości... Poruszanie się po mieście (piesi, ronda z tramwajami, korki, rowerzyści, hulajnogi, psy, dzieci, roboty drogowe, dziwne objazdy) wymaga większych umiejętności niż jazda na wprost po autostradzie...
                            • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:43
                              memphis90 napisała:

                              > Dłuższa trasa po - najczęściej - drodze ekspresowej lub autostradzie to "glębok
                              > a woda"...? No litości...


                              Ciekawe, czy miał taką praktyczną jazdę na kursie big_grin
                              500 km. w nocy po ciemnej autostradzie.
                        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:42
                          Już widzę jak 18-latek zarobił na auto i jego utrzymanie.
                          • te_de_ka Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:06
                            Niestety 18-latek może mieć środki na auto i na jego utrzymanie ale to w dalszym ciągu nie oznacza, że może robić, co chce. Ja postawiłam sprawę jasno: po zrobieniu prawa jazdy w garażu stanie trzecie po moim i męża auto specjalnie na potrzeby młodego kierowcy, ale to nie będzie "jego" auto tylko samochód treningowy. My mu to auto oddajemy do dyspozycji, żeby doskonalił jazdę. Prosiliśmy instruktora ze szkoły jazdy, że ma wkładać do głowy młodziakowi, że będzie go obowiązywać zasada, że po otrzymaniu pj jeździ się z doświadczonym kierowcą na siedzeniu pasażera, co w praktyce oznacza mamę lub tatę. Gdy się młody czasami przejęzyczy i mówi: "a to pojadę tym swoim autem", wtedy konsekwentnie go poprawiam, że to nie jest "jego" auto tylko auto treningowe, które mamy na potrzeby wszystkich uczących się jeździć w rodzinie również kuzynów i wszelkich "cioć", jeśli będą chciały skorzystać. Ku mojemu zdumieniu i wielkiej radości okazało, że młodziak radzi sobie za kierownicą bardzo dobrze, więc mąż zadecydował, że praktycznie od razu po otrzymaniu pj może korzystać też z naszych aut i zachęcamy go, żeby to robił a on chętnie bierze. Oczywiście usłyszałam kiedyś, że tym autem to on może pojechać do Berlina a tamtym to chętnie się wybierze do Barcelony i wierzę mu, że on nie widzi przeszkód, żeby to zrobićsmile Na razie jednak zachęcamy go do wyjazdów z nami w długie trasy, żeby ćwiczył jazdy po autostradach, w górach, za granicą i w innych nietypowych okolicznościach, gdzie zwracamy uwagę np na to, że w tym miejscu wyskoczył mi przed maskę łoś, na przejeździe niestrzeżonym pod pociąg władował się autobus miejski a w okolicy mieszka nieogarnięty rolnik, którego psy i konie potrafią wybiec na drogę natomiast za granicami Pl najczęściej obowiązuje inna kultura jazdy niż u nas. Jeżdżę przy nim treningowo w korkach, w deszczu, w szarówce i po zmroku. Przed nami zima, wyjazd w góry i atrakcje typu zakładanie łańcuchów, następnie przyjdzie czas na wożenie rodzinnych seniorów ale to już będzie mistrzostwo level master, bo senior po dziesiątkach lat za kierownicą na polskich drogach uważa się za wspaniałego kierowcę a jest tak: jedź, jedź masz przecież zieloną strzałkę w prawo (skręt warunkowy), po co hamujesz? Nawet dla mnie jest to duże wyzwanie, żeby nie ulegać presji ze strony starszego człowieka, który - wiadomo z jakiego powodu - uzurpuje sobie prawo do dyrygowania mną w czasie jazdy.
                            Wprowadziłam w domu w życie zasadę, że dopóki młody kierowca doskonali jazdę, nie jeździ pod presją czasu i celu podróży. Dlatego rano w drodze na uczelnię nie siada za kółkiem, ale po południu już chętnie. Stoczyłam ogromny bój o to, że nie pojedzie na wakacje jako jedyny kierowca w trasę kilkusetkilometrową, bo będzie pod presją celu podróży. Taki wyjazd na pewno nie w pierwszym roku posiadania prawa jazdy. W drugim roku, możliwe, że tak. Najpierw jednak niech przeżyje zimę za kółkiem, dalekie wyjazdy w dwóch kierowców (od zawsze unikamy z mężem dalekich wyjazdów w pojedynkę za kółkiem) i dopiero po takim treningu będzie mógł zdecydować się na obsłużenie wyjazdu w pojedynkę za kółkiem.
                            Co ciekawe, mój świeżo upieczony kierowca deklaruje, że nie kupi sobie samochodu za własne pieniądze, gdy z "jego" treningowym autem zacznie jeździć młodsze rodzeństwo. Szkoda mu na to własnych pieniędzysmile Prowadzić jednak lubi!
                            • berdebul Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 20:00
                              I co robi ten rodzic na fotelu obok? Ma zestaw pedalow jak instruktor na kursie? Bo jak nie ma, to wpływ na jazdę ma dokładnie zaden.
                              • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 20:08
                                berdebul napisała:

                                > I co robi ten rodzic na fotelu obok? Ma zestaw pedalow jak instruktor na kursie
                                > ? Bo jak nie ma, to wpływ na jazdę ma dokładnie zaden.


                                Ma oczy do patrzenia i język do mówienia zamiast dodatkowych pedałów.
                          • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:45
                            A jakie to ma znaczenie? A jesli żona nie pracuje zawodowo i auto jest utrzymywane z pensji męża, to mąż ma prawo jej dyktowac gdzie jej wolno jeździć autem a gdzie nie...? To jest przemoc i sposób na sprawowanie kontroli, tak się nie traktuje członka rodziny. Można zrozumieć aspekt ekonomiczny, że paliwo kosztuje, że dziecię powinno samo odłożyć /zarobic na to paliwo, skoro chce jechać użyczonym mu pojazdem- ale "nie pojedziesz, bo auto jest na mnie i mamcia mówi nie, a ty g..rzu mas słuchać, bo ja rządzę, a ty nie ?" No słabo...
                          • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 20:13
                            Zdziwiłabyś się. Znam takiego co już ponad trzydzieści samochodów sprzedał.
                  • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:40
                    nickbezznaczenia napisał(a):

                    > No to po co?
                    > Aby do szkoły dojeżdżał? On ma pełnię prawa obywatelskich i wszystko od niego
                    > zależy.


                    Z tego, co pisze o swoim synu, bałabym się, bo nie wygląda mi na osobę odpowiedzialną, tylko zbuntowaną i zbyt pewną siebie. To nie są dobre cechy mlodego kierowcy.
                    • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:42
                      Nie przywiązuję wielkiej wagi do tego co pisze autorka. Ona różne rzeczy pisze.
                      Odnoszę się raczej do stanu prawnego w Polsce.
                      • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:45
                        nickbezznaczenia napisał(a):

                        > Nie przywiązuję wielkiej wagi do tego co pisze autorka. Ona różne rzeczy pisze.
                        > Odnoszę się raczej do stanu prawnego w Polsce.


                        Skoro autorka zadaje pytanie o puszczeniu syna, to rozumiem, że to ona ma decydujące zdanie.
                        • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:47
                          W przypadku osiemnastolatka może mu zabrać kluczki jeżeli auto należy do niej.
                    • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:44
                      On ogólnie lubi jeździć. I tutaj nie ma żadnego problemu. Dlatego też tutaj chce jechać autem, a nie pociągiem.
                      • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:47
                        kaska_800 napisała:

                        > On ogólnie lubi jeździć. I tutaj nie ma żadnego problemu. Dlatego też tutaj chc
                        > e jechać autem, a nie pociągiem.


                        Jakie najdalsze trasy pokonywal ? I czy z tobą, albo kimś innym doswiadczonym?
                        Czy to były trasy nieznane?
                        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:51
                          Do 180 km tak +-. Ze mną nie
                          • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:53
                            No to ja bym poobserwowała czy nie szarżuje i nie popisuje się za kółkiem. Młodzi kierowcy są nieprzewidywalni.
                      • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:52
                        Lubi to jedno ale czy dobrze i rozsądnie jeździ? Ile km wyjeździł w życiu? Gdzie był najdalej? Od czasu zdobycia prawka jeździ codziennie i to w różnych warunkach pogodowych?
              • ela.dzi Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:25
                nickbezznaczenia napisał(a):

                > Po co dawała mu samochód i pieniądze na prawo jazdy?

                To od razu trzeba jeździć w nocy 500 km ?
                • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:28
                  Nic takiego z wątku nie wynika.
                  • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:31
                    nickbezznaczenia napisał(a):

                    > Nic takiego z wątku nie wynika.



                    Nie? To o czym jest wątek?
                    • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:32
                      O tym czy da radę czy nie.
                      • nickbezznaczenia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:34
                        Źle! Pozwolić czy nie pozwolić?
                      • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:37
                        nickbezznaczenia napisał(a):

                        > O tym czy da radę czy nie.


                        Ale co da radę? Czyż nie 500 km w nocy?
                        No i co, jeśli rady nie da? Kto ma to wiedzieć wcześniej? I jak myślisz, jakie będą konsekwencje tego, że nie dał rady? 2 nowe ciała młodych ludzi?
                        • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:43
                          Zeby tylko były to ich ciała a nie osób w innym aucie.
    • 18lipcowa3 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 20:53
      Pociągiem bym puściła.tyle.
      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 20:54
        Tutaj mowa tylko o aucie. Pociągu nie chce
        • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:31
          Czyli nie zależy mu na wyjeździe…
        • waleria_s Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:25
          To ujma jechać pociągiem? Zachowanie syna śmierdzi mi na kilometr głupią i niepotrzebną popisówą przed dziewczyną-małolatą. Wiem też, jak takie popisówy skończyły się u niektórych moich znajomych. Oni w trumnie, dziewczyna połamana lub kaleka na cale życie. Nie twierdzę, że 18-latek ma nie jeździć. Ma, ale niech to będzie za dnia, niech stopniowo wydłuża trasy, niech będzie przy nim doświadczony kierowca, jak zdecyduje się na pierwszą dłuższą trasę w nocy. Nie rozumiem jego oślego uporu.
          • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:30
            Mam podobne zdanie waleria.
    • la_mujer75 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 20:59
      Namawiałabym na jazdę pociągiem. Nie wierzę w umiejętność dobrej jazdy u tak młodego- wiekiem i stażem- kierowcy. Nocą, gdy pada deszcz - jest ciężko prowadzić.
      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:02
        Wlasnie pociągiem nie chce. A woli w nocy, bo spokojniej. I że szybciej dojadą na miejsce
        • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:06
          kaska_800 napisała:

          > . I że szybciej dojadą
          > na miejsce


          O, tego argumentu bym się bała. Że ma być szybciej.
          Czy pokonywał juz takie trasy np. z tobą?
          Jeśli nie, to nie pozwalam.
        • la_mujer75 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:09
          Widać po tym co mówi, że jest niedoświadczony. Nocą trudniej jest prowadzić. I to że "szybciej" też mnie niepokoiłoby bardzo.
          • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:15
            Szybciej w jego podejściu, że mniej aut na drodze. Nie w sensie prędkości
            • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:17
              kaska_800 napisała:

              > Szybciej w jego podejściu, że mniej aut na drodze. Nie w sensie prędkości


              No widzisz- nie zrozumiałaś syna: mniej aut na drodze, czyli można jechać szybciej ( właśnie w sensie predkosci).
              • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:34
                Plus można nocą zasnąć za kierownicą.
            • 3-mamuska Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:24
              kaska_800 napisała:

              > Szybciej w jego podejściu, że mniej aut na drodze. Nie w sensie prędkości



              Mniej aut to i przykrość większa. Jak dużo aut trzeba jechać wolniej.
              • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 06:41
                A to też zależy od trasy - mało aut nie musi oznaczać jazdy z nadmierną/niedozwoloną prędkością, tylko brak korków.
                Co nie zmienia faktu, że miałabym poważne wątpliwości, co do takiej jazdy
                • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:58
                  little_fish napisała:

                  > A to też zależy od trasy - mało aut nie musi oznaczać jazdy z nadmierną/niedozw
                  > oloną prędkością, tylko brak korków.
                  > Co nie zmienia faktu, że miałabym poważne wątpliwości, co do takiej jazdy


                  Będzie jechał autostradą, więc o ile nie będzie wypadku, to korków o tej porze roku raczej nie będzie, nawet w dzień.
                  • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:07
                    Nie wiem gdzie dokładnie jedzie, więc może nie będzie.
                    Pisałam tak ogólnie - my właśnie z tego względu często jeździmy w nocy, bo jest szybciej. Wcale nie dlatego, że zapitalamy z prędkością światła, tylko dlatego, że ruch mniejszy/korków brak.
                    Ale w sytuacji osiemnastolatka, 500km nocą, bez kogoś doświadczonego, też bym protestowała.
      • extereso Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:03
        Tak samo. Jak prowadziłby kilka razy w daleką trasę gdzie ja czy mąż bylibyśmy pasażerami i widzielibysmy że jeździ spokojnie i pewnie to co innego. Ale to trzeba czasu.
        • extereso Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:05
          Ale jak to nie chce i już. Porozmawiałabym spokojnie, przedstawiła dlaczego się boję a przede wszystkim zarysowała kiedy i pod jakimi warunkami będzie mógł wziąć auto w dalszą trasę. Przecież chyba chce jechać z dziewczyną to lepiej pociągiem niż wcale? Jeśli to niemożliwe, to bliżej.
      • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:12
        Uważam podobnie. Za nic bym sie nie zgodziła. Prawo jazdy od kilku miesięcy? Zero doświadczenia? Mam dreszcze.
        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:18
          Ma swoje auto. W sensie mamy dwa, ja dwoma nie jeżdżę, to jedno on dostał. No I pociąg nie, bo ma prawo jazdy, ma samochód,.to się nie będą ,,bawić" w pociągi
          • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:18
            Ale dostal w sensie "he is the owner", czy dostal do uzywania i stad ten watek, bo auto NIE jest jego? Jesli jest jego, you can do nothing - on decyduje kiedy iw jakich okolicznosciach uzywa SWOJEGO auta. Jesli jest Twoje, to on tego auta NIE dostal, jest wylacznie uzytkownikiem from time to time. Zakladajac, ze tak wlasnie jest, swojej Najstarszej bym dala pod warunkiem jazdy w dzien, jesli by chciala uniknac traffic, niech wyjedzie o swicie; Najmlodszemu bym nie dala ale on tez by i nie prosil, bo jemu by sie nie chcialo prowadzic wink Znasz swoje dziecko, my Twojego nie znamy - Ty decydujesz na podstawie tego, co o swoim synu wiesz. Life.
          • stasi1 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:31
            Ja mam auto ale jak mam wyjechać 300 km to raczej wolę pociąg z pociągu muszę się przesiąść do autobus u
            • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:35
              Ja tez nie jeżdżę w trasy pow. 300-400 km sama.
              • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:39
                A ja jeżdżę. I niby o czym to świadczy ? To jakiś argument w dyskusji?
                • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:41
                  Jest argument bo jazda wiele godzin jest męcząca nawet dla doświadczonych kierowców.
                  • alicia033 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:47
                    Dla jednych jest dla innych nie jest, berdżi.
                    • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:22
                      A dla takich jak Bi_scotti jest uber relaxing and fun, co nie znaczy, ze 18latek jadacy w nocy pierwszy raz w zyciu pol tysiace km to good idea! Niemniej wciaz nie widze nigdzie odpowiedzi na podstawowe pytanie: CZYJE jest to auto? Bo jesli faktycznie nalezy do mlodzienca, to there is not much mama can do. Uklad taki maja, ze on sie z mamy zdaniem nie liczy no to pojedzie. Pozostaje miec nadzieje ... Jesli jednak auto jej, to pewnie powinna spokojnie powiedzie "NO" i zamknac dyskusje zanim sie zaczela. Indywidualne preferences doroslych kobiet tu sie wypowiadajacych (lubie/nie lubie, mecze sie/nie mecze sie etc.) nie maja tu zadnego znaczenia. Cheers.
              • stasi1 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 17:52
                Może gdyby na miejscu musiałbym mieć auto to bym jechał autem. Ale nie musze to nie jadę. W ubiegłym roku potrzebowałem przewieźć rower to jechałem autem
    • michalamama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:05
      Jest jeszcze aspekt ekonomiczny, 2*500 km licząc średnio 8 l po 6 zł to prawie 500 zł, więc na dwie osoby raczej nieopłacalne. I bez drugiego kierowcy na zmianę, z tak małym doświadczeniem. Nie.
      • waleria_s Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 06:35
        Myślę, że tu jest taka durna chęć zaimponowania dziewczynie, że jest kierowcą, ma swój samochód. Kij z tym, że to faktycznie mało opłacalne, też mało rozsądne ze względu brak doświadczenia za kółkiem.
        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:17
          Zgadzam się. To jest najgłupszy wiek bo człowiekowi wydaje się, że jest nieśmiertelny.
          • waleria_s Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:29
            Upór z jakim on trzyma się tego pomysłu jazdy po nocy, bardzo mocno utwierdza mnie w przekonaniu, że naobiecywał dziewczynie taaaaką klimatyczną i nocną podróż. A teraz wstyd się wycofać.
    • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:09
      Autem jako kierowca? Jeszcze jesienią czy zima? Never.
    • borsuczyca.klusek Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:12
      Ale po co aż tak daleko? Nie mogą znaleźć jakiejś miejscówki bliżej?
      500km to dość męcząca trasa nawet dla sprawnego kierowcy.
      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:20
        Tam są znajomości itd. Tam ma pewność, że będzie ok, bez żadnych rozczarowań na miejscu.
        Ale właśnie ta odległość kijowa dość uncertain
        • borsuczyca.klusek Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:23
          5 dni to dość krótko biorąc pod uwagę ile mu zejdzie na trasę i odsypianie. Chłopak tyle użyje z wycieczki co pies w studni.
          • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:26
            To już ich decyzja. Chcą tam i uj. A wolałabym bliżej, bo jednak trochę się martwię, czy wszystko ok będzie
            • borsuczyca.klusek Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:29
              Powiedz mu o swoich obawach, ale zabronić to za bardzo nie masz jak, skoro chłopak dorosły i ma własny samochód.
          • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:22
            borsuczyca.klusek napisała:

            > 5 dni to dość krótko biorąc pod uwagę ile mu zejdzie na trasę i odsypianie. Chł
            > opak tyle użyje z wycieczki co pies w studni.
            >

            Borsu, ja Cie prosze - nie pisz tak smile 500 km to jest naprawde nothing. Mozna w 1 dzien back & forth BEZ "odsypiania"! Nawet przy zmianie stref czasowych big_grin C'mon, nie tworzmy mitow, 500 km to troche jest ale jazda tych max 5 godzin to jest w sumie fun & pleasure, szczegolnie teraz gdy nie ma ani upalow, ani sniegu po usta. Na 5 dni to i z 1000+ km one way mozna spokojnie pojechac ... bez odsypiania wink Cheers.
            • ela.dzi Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:28
              bi_scotti napisała:

              > borsuczyca.klusek napisała:
              >
              > > 5 dni to dość krótko biorąc pod uwagę ile mu zejdzie na trasę i odsypiani
              > e. Chł
              > > opak tyle użyje z wycieczki co pies w studni.
              > >
              >
              > Borsu, ja Cie prosze - nie pisz tak smile 500 km to jest naprawde nothing. Mozna w
              > 1 dzien back & forth BEZ "odsypiania"! Nawet przy zmianie stref czasowych big_grin C
              > 'mon, nie tworzmy mitow, 500 km to troche jest ale jazda tych max 5 godzin to j
              > est w sumie fun & pleasure, szczegolnie teraz gdy nie ma ani upalow, ani sniegu
              > po usta. Na 5 dni to i z 1000+ km one way mozna spokojnie pojechac ... bez ods
              > ypiania wink Cheers.
              >
              >
              Litości, żartujesz sobie ? W Polsce 500 km to nie jest 5 h, autostrad i dróg ekspresowych jak na lekarstwo.
              • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:51
                No idea dokad sie mlody czlowiek wybiera i jakimi drogami. Ale 500 km to jest 500 km - nie objedzie Ziemi dookola wink Co jest ciezsze: kilo puchu czy kilo olowiu? big_grin
                A i w PL coraz wiecej szybkich drog + po polskich highways wolno jezdzic szybciej niz po kanadyjskich, u nas w znakomitej wiekszosci max 100 km/h, najszybszy jest niezbyt dlugi odcinek w BC, tam jest 120 km/h. Cheers.
                • hanusinamama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 08:59
                  Wybacz ale kiedys jechałaś ostatnio polską drogą? Moze nie pouczaj nas jak sie jeździ po naszych drogach...
                  • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:24
                    Wybaczam albowiem jechalam np. w miniony wtorek (innych dni nie wymieniam, bo wtorki lubie szczegolnie big_grin)! big_grin But ematka knows better, always, nawet gdy nie wie tongue_out Cheers.
            • borsuczyca.klusek Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:32
              Nic nie poradzę, że powyżej 200km się męczę 🤷‍♀️
              U was inne odległości i pewnie inne drogi to może i odczucia różne.
              • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:38
                Wskoczy na A1 i do 6 godz jest na miejscu
                • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:41
                  kaska_800 napisała:

                  > Wskoczy na A1 i do 6 godz jest na miejscu


                  Ale wiesz, że najbardziej niebezpiecznie jest tuż przed świtaniem? Godziny 3-4 nad ranem to najtrudniejszy czas, żeby nie zasnąć.
                  Bałabym się tej nocnej jazdy.
                  • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:51
                    No też się tego boję. Odległości również, w jego sytuacji. Ale on chce tak i koniec, bo nie będzie się na pewno tłukł autem w dzień.
                    Pociąg to już wyżej napisałam
                    • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:59

                      Jak już tak bardzo się upiera, że sprawę stawia na ostrzu noża, to moim warunkiem byłoby, że ma jechać w dzień. Wyjazd np. 6 rano. Inaczej never!
                      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:35
                        On ma też swoje argumenty. Ze bezpieczniej w nocy, bo właśnie te mniej aut. I tego się trzyma. O zaśnięcie się nie boi, bo przecież nie będzie sam, dziewczyna też jest i też nie będzie spać.
                        No i powtarza, że przecież kiedyś pierwszy raz musi też pojechać dalej, a nie będzie czekał niewiadomoileinaco .
                        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:37
                          Dlatego - jak sam mówi- za chusteczkę nie pojedzie w ciągu dnia (bo dłuższa jazda, masę aut itp)
                          • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:40
                            Ale on pociągiem w życiu nie pojedzie, w dzien w życiu nie pojedzie. Sorry- ale po co w ogóle zakładasz ten wątek? Jeżeli uważasz jego argumenty za właściwe, to go puść.
                            • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:48
                              I tak pojedzie. Musiałabym mu kluczyki zabrać, żeby nie pojechał. Ale martwić się martwię. Chciałam zobaczyć, jak się ludzie na to zaopatrują, czy przypadkiem ja nie przesadzam. Może że ktoś napisze, że luz, tak sam jeździł i swoje potomstwo też tak puszcza
                              Ale co by nie było pojechać pojedzie i za bardzo moje argumenty nie mają tutaj większego znaczenia
                              • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:57
                                Moj kuzyn w czerwcu skończył 18 lat i zdał prawko. W październiku zginał prowadząc auto. Moj wujek tez twierdził, ze on sie do tego urodził. Wypadek z jego winy. Całe szczęście ze bedąca z nim w aucie dziewczyna „tylko” połamała nogi i obiła głowę. Tez jechał po ciemku.
                              • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 00:40
                                A. To ok. Ja to napiszę. Niżej napisałam o synu, ale ja ze swoim chłopakiem, wtedy 19 letnim pojechałam na Mazury, a z Mazur nad morze fiatem 126p wink . Zeszło nam chyba ze 12 godz w jedną stronę tongue_out . Fakt, że wtedy miał prawo jazdy i ja też, od 2 lat, bo zrobiliśmy je jako 17latkowie. Nie wpadliśmy na to, żeby pytać rodziców czy możemy. Powiedzieliśmy, że jedziemy i pojechaliśmy. Podroz nam nie zaszkodziła, jesteśmy razem do dziś.
                              • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 00:41
                                To zabrałabym kluczyki. Nie masz nic do powiedzenia? Trochę mnie to dziwi.
                                • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 00:47
                                  Na temat nieswojego auta ? Trochę z kolei mnie to dziwi. Dałaś komuś jakąś rzecz, to jest jego, tak ? Jak chcesz mu zabrać kluczyki ? Jak wy traktujecie swoje dorosłe dzieci ? Jestem w szoku. Jeśli autorka się martwi, niech porozmawia, niech wytłumaczy swoje racje a nie stosuje (nieskuteczne) rozwiązania siłowe. A jak już mu zabierze kluczyki od nieswojego auta to co następne? Drzwi na klucz zamknie ? Przywiąże dorosłego chłopa do kaloryfera ?
                                  • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:14
                                    Tak zabieram. Dla jego jego bezpieczeństwa w tym przypadku. Tak samo jak zabralabym pijanej osobie, która chce jechać. Jestem odpowiedzialna. Tobie naprawdę trzeba to tłumaczyć? Inna sprawa, ze moje dzieci takie sprawy jak wyjazdy ustalają z nami. Co to jest 18 lat? Pełnoletniosc nie zawsze znaczy dorosłość.
                                    • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:29
                                      Chroń nas panie przed ludźmi, którzy dla naszego dobra, lepiej wiedzą co dla nas jest dobre 🤬
                                      • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:33
                                        Sama miałaś głupie pomysły w młodości wiec nic dziwnego, ze bronisz podobnych. A ja pamiętam jakie głupoty przychodza do głowy w tym wieku i jak człowiek nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, choć akurat mój starszy to mega rozsądny młody człowiek. Ale młodszy ma skłonność do brawury niestety i za sobą wypadek na rowerze.
                              • hanusinamama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:01
                                A ten samochód rozumiem ze jego?? I benzyna tez z własnej kasy?
                                • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:14
                                  Tak powyżej napisała autorka posta
                          • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:49
                            kaska_800 napisała:

                            > Dlatego - jak sam mówi- za chusteczkę nie pojedzie w ciągu dnia (bo dłuższa jaz
                            > da, masę aut itp)


                            Jeżeli będzie jechał autostrada (I po drodze nie będzie jakiegoś wypadku), to jaka różnica czy w dzień, czy w nocy?
                            Chyba że zamierza jechać dużo powyżej dopuszczalnej prędkości i jest mu do tego potrzebnyny mniejszy ruch samochodowy.
                            • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:53
                              Nie sądzę, ale też głowy nie dam. Bo tak naprawdę to nie wiem, jak będzie, chociaż on obiecuje, że będzie jechał normalnie, bez szaleństw
                              • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:55
                                kaska_800 napisała:

                                > Nie sądzę, ale też głowy nie dam. Bo tak naprawdę to nie wiem, jak będzie, choc
                                > iaż on obiecuje, że będzie jechał normalnie, bez szaleństw


                                Obieca wszystko, byle dopiąć swego.
                              • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 00:03
                                kaska_800 napisała:

                                > Nie sądzę, ale też głowy nie dam. Bo tak naprawdę to nie wiem, jak będzie, choc
                                > iaż on obiecuje, że będzie jechał normalnie, bez szaleństw


                                Aha, i weź pod uwagę, że większą część A1 w nocy jest nieoświetlona. Jest ciemno.
                        • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:45

                          Jazda w nocy jest nużąca, więc o bezwiedne zaśnięcie łatwiej. Wbrew pozorom, taka jazda jest "nudniejsza", mniej manewrów, mniej skupienia, większe rozluźnienie.
                          Dziewczyna też może zasnąć.
                          Nie, zdecydowanie za długa trasa, żeby uczyć się jazdy nocą.
                          Zasnąć nad kierownicą ze zmęczenia zdarza się i bardziej doświadczonym. Z mojej strony takie padlyby argumenty.
                          Rozumiem, że jest w stanie ryzykować swoje życie, a czy także życie swojej dziewczyny ?
                        • mlodyniedowziecia Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 04:01
                          Jak zwykle zależy. Mam dwoch synów - jeden robił prawko na raty przez 2 lata, ewidentnie nie miał do tego serca. Drugi- poszedł na kurs przed 18tką. Obydwaj zaraz po egzaminie dostali własne samochody. Nie pytają mnie czy mogą, po prostu jadą. O swoje auto dba się lepiej, mniej nim szaleje - pamiętam to z własnej młodości.
                          I teraz clou - nikt nie nauczył się jeździć teoretycznie - w czasie kursu były też trasy. Takie nawyki trzeba utrwalać. Dla młodego kierowcy noc, długa jazda są mniej niebezpieczne niż dla 40 latka, bo ma lepszą psychomotorykę, lepszy refleks.
                          W mieście napotyka się więcej problemów, są zasady pierwszeństwa, ronda itp. Na trasie (zwłaszcza ekspresówce czy autostradzie) takie zagadnienie odpada w nicy, a i w nocy ruch mniejszy. Najgorsi kierowcy późno robili prawo jazdy i mało jeździli.
                          Na koniec, pierwsze 150 km przejechałem jako pasażer młodego właśnie w trasie, więc może najpierw poświęc parę godzin, będziesz spokojniejsza.
                          • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:05
                            Jezu ale brednie. W czasie kursu dłuższe trasy, gdzie?
                        • hanusinamama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:01
                          Ale o tej porze nie ejst bezpieczniej w nocy. Nad ranem są bardzo złe warunki na drochach
                        • hiacynta.bukiet123 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:47
                          kaska_800 napisała:

                          > O zaśnięcie się nie boi, bo przecież nie będzie sam, dziewczyna też jest i też nie będzie spać.

                          Ciekawe skąd wie, że na 100% nie zaśnie, skoro nigdy wcześniej nie jechał w nocy.

                          Ja uważam, że pierwsza nocna trasa powinna się odbyć wtedy, gdy zarabia się wystarczająco dużo pieniędzy, żeby w razie nagłej senności móc bez stresu zjechać do pobliskiego hotelu. Licealisty na pewno na to nie stać.
                          • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:51
                            Zwłaszcza skąd wiadomo, że dziewczyna nie zaśnie. Ja zasypiamy po pół godzinie. A w nocy to już w ogóle.
                            • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:00
                              To są jego słowa dot. dziewczyny. Mówi, że na pewno (Nie jestem sama pewna tego, no ale...) nie zaśnie i będzie jego pilnować, żeby nie zasnął
                              • hiacynta.bukiet123 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:13
                                Ty się lepiej zastanów, czy oni jakichś dragów nie biorą, bo to "na pewno" w kontekście niespania w nocy jest niepokojące.
                                • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:17
                                  Proszę Cię...Nie, na pewno nic nie ćpają (co niektórzy mają z tym ćpaniem? W wątku o grupowym wyjeździe 16 latki też jedna forumka o ćpaniu napisała 🙄)
                              • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:18
                                Acha. Ile razy jechał z nią nocą w długą trasę, że ma taką pewność?
                                • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:22
                                  No właśnie zero uncertain
                                  Dlatego nie wiem, skąd ta pewność, że ona nie zaśnie, ale on twierdzi, że nie
                                  • hiacynta.bukiet123 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:34
                                    A czy kiedykolwiek w życiu zdarzyło już mu się nie spać w nocy i np. grać do rana?
                                    • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:40
                                      O rany... serio będziemy o tym rozmawiać? uncertain co mi chcesz udowodnić? Że mam ćpuna pod dachem i o tym nie wiem? Błagam...
                                      Nie o tym wątek
                                      • hiacynta.bukiet123 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:51
                                        Nie. Pytam, bo jeśli małolat ma tendencję do zarywania nocy na granie, książkę czy internet, to może faktycznie trafił ci się nocny marek i stąd jego pewność niezaśnięcia. Natomiast jeżeli do tej pory przesypiał każdą noc, to obecny upór jest wynikiem głupoty, niedojrzałości, brawury lub rzeczywiście dragów i nie pozwoliłabym jechać.
                                  • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:44
                                    No coś ci musi powiedzieć...
                                    • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:49
                                      Niektórzy mają obsesję z tym cpaniem ..jak raz założyłam wątek, że syn zaliczył solidny kac, to też padło żeby sprawdzić czy to nie był alkohol + narkotyki.
                                      Inna forumka też założyła wątek o wymiotującym nastolatku, to też się ematka od narkotyków ujawniła
                                      Oceniają po sobie czy jak?

                                      I od razu zaznaczę: syn wie, że po alko NIE jedziemy
                                      • hiacynta.bukiet123 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:58
                                        Wiesz, ja miałam kolegę, który w wieku 19 lat skasował samochód jadąc po alkoholu. Chłopak z normalnej rodziny, też wiedział, że nie wolno. Popisywał się przed dziewczyną. Na szczęście nikt poważnie nie ucierpiał, ale kolega dostał za to wyrok w zawiasach.

                                        Inny mój kolega pojechał rano po imprezie autem do domu. Moim zdaniem nie miał prawa być trzeźwy, bo wypili naprawdę dużo. Mieliśmy 18, może 19 lat.
                                        To głupi wiek.
                                        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 15:22
                                          Większość nastolatków, których znam wraca w nocy albo i nad ranem (w wakacje) do domu z imprez
                                          Podobnie jak większość ma za sobą nieprzespana noc..
                                          Sama tak miałam
                                          Jakoś ćpuny to to nie są.
                                          • hiacynta.bukiet123 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 15:32
                                            Na imprezach się pije. Ja po alkoholu mogę się bawić do 6 rano. Bez niego chce mi się spać najpóźniej o 2 w nocy.
                  • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:57
                    Jak wyruszy o 20, to o 2 w nocy będzie juz na miejscu...
                    • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:03
                      memphis90 napisała:

                      > Jak wyruszy o 20, to o 2 w nocy będzie juz na miejscu...


                      Nie wiemy, o której wyruszy. Może o 22, albo i jeszcze później?
                      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:04
                        Ok 21 chcą wyjechać
                • hanusinamama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:00
                  MImo wszystko. Ja ostatnio jechałam raptem do Gdanska. Ode mnie to jest tylko 300km, autostradą...ale pogoda była wujowa. I ja jezdze prawie 20 lat.
            • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:55
              Nie każdy mieszka w Kanadzie gdzie 50 km to się jedzie do sklepu po bułki wink
            • magdallenac Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 05:14
              Biscotti uwierz mi na słowo- nasze 500 km i polskie 500 km, to zupełnie inne odległości, pomimo, że dystans jest taki sam.
              • berdebul Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:09
                Nie przesadzajmy. Po Polsce jeździ się coraz lepiej. Po to ma prawko i dostęp do samochodu, żeby jezdzic. Jeżeli jest rozsądny, to prawo jazdy tego nie zmieni, jak nie jest to trzeba było na prawo jazdy nie dawać.
                • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:15
                  Nie jesienią i zimą.
                  • berdebul Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:51
                    Używasz samochodu tylko jak nie pada i jest jasno? Może kup taki z wycieraczkami i światłami.
                    Od początku jeździłam przy każdej pogodzie, egzamin zdawałam w śnieżycy, na białych drogach. Jestem 100% bezwypadkowym kierowcą. Nawet obcierek parkingowych nie miałam.
                    • ela.dzi Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:23
                      berdebul napisała:

                      >
                      > Od początku jeździłam przy każdej pogodzie, egzamin zdawałam w śnieżycy, na bia
                      > łych drogach. Jestem 100% bezwypadkowym kierowcą. Nawet obcierek parkingowych n
                      > ie miałam.

                      Ja również jeździłam codziennie w różnych warunkach po kilkadziesiąt kilometrów dzień zaraz po zdaniu egzaminów i dalej uważam, że to nic nie zmienia w tym przypadku.
                • hanusinamama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:32
                  Ok niech jedzie w dzień. A nie jesienią w nocy...
                • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:38
                  Zależy gdzie. Są lepsze i gorsze trasy. Do Zakopca 450 km ale łatwo się i szybko się nie jedzie bo góry.
                  • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:03
                    >Zakopca 450 km ale łatwo się i >szybko się nie jedzie bo góry.
                    No zlituj się, 500km to jest z Poznania do Zakopanego i przez większość część trasy nie ma absolutnie żadnych gór...
                    • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 22:46
                      Widać że rzadko bywasz bo ta zakopianką nierzadko jedzie się dłużej niż pozostała czesc trasy.
              • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:46
                Jezdzilam, jezdze - nie wierze (Ci na slowo, Magdaleno) wink Jezdze tez wszak po "naszych" drogach i wybacz ale zarowno (niektore) Canadian jak i American wolaja o pomste do nieba, sa zwyczajnie dangerous a traffic na nich nieporownywalny z PL. Niemniej ping-pong gdzie lepiej/gorzej nie ma zadnego sensu. Rzecz w ukladzie matka-syn, kto jest faktycznym (!) wlascicielem auta i co z tego wynika. Bo, honestly, jesli auto jest syna a on sie nie liczy ze zdaniem mamy, no to ... hic haeret aqua smile Life.
            • hanusinamama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 08:58
              Ale nie na polskich drogach...
        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:31
          No właśnie kocham syna więc bym nie puściła.
          Niech potrenuje na krótszych trasach i nabierze doświadczenia. Posiadanie prawka nic jeszcze nie znaczy. A zimowe warunki są w stanie pokonać i doświadczonych kierowców, np. ograniczona widoczność, deszcze, mgly itp.
    • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:21
      Puściłabym, puszczałam . Mój syn jeździ doskonale, ufam mu i stokrotnie wolałabym, żeby to on prowadził, niż jechał z jakimś kolegą.
      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:27
        Puszczałaś jako 18 latka? Na tak długie też? I było w porządku?
        • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 00:31
          Pierwszy raz pojechał 600 km w trasę - na wakacje na Mazury, gdy miał prawo jazdy pół roku. Prawo jazdy robił zimą, bo wtedy kończył 18 lat wink . Nie podoba mi się pomysł jazdy na noc. Tu bym mocno oponowała. Z zasady nie jeździmy na noc, bo to męczące nawet dla doświadczonego kierowcy. My wszyscy jeździmy dużo, syn zaraz po zrobieniu prawa jazdy jeździł okazyjnie busami. Ufam mu totalnie jako kierowcy. Dla mnie stresem byłoby gdyby np chciał jechać 600 km pociągiem, nie wydaje mi się to bezpieczne. Ostatnio moja przyjaciółka / dorosła, jechałam z koleżanką nad morze i były świadkami próby kradzieży w pociągu/ nocnym. Zawsze jest strach. Od momentu gdy rodzi nam się dziecko, już zawsze się o nie boimy. Rozumiem twój strach. Za rok drugi syn będzie robił prawo jazdy i znowu będę na tym etapie wink .
          • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:22
            Ale czujesz różnice między jazda jesienią/zimą a latem? Ja wpadłam w poslizg kiedyś w październiku w silnym deszczu w Warszawie i nie jechałam szybko ale straciłam przyczepność i to na moście. Samochód skasowałam, cudem nic mi się nie stało. A jeżdżę rozsądnie, tylko zle warunki były. Blecka- Kolska w deszczu jadąc zabiła córkę itd.itp
            • allijja Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:08
              >straciłam przyczepność i to na moście.

              ale "przyczepnosc" nie traci sie sama z siebie.
              Albo nie dostosowałaś prędkosci, albo miałaś złe opony albo niewystaraczjace umiejętnosci.
              Jak w ulewie jedziesz 20-30km/h to raczej nie sksujesz samochodu.
              • hiacynta.bukiet123 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:49
                Ten 18-latek również ma niewystarczające umiejętności, zapewniam.
              • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 17:12
                20 czy 30 km na h to chyba lekka przesada. Jasne ze jechałam szybciej ale nie szybciej niż 50/60. Ruch był mały i na szczęście. Auto wpadło w poślizg i straciłam panowanie nad kierownicą, obróciło się kilka razy i uderzyło w barierki ochronne rozwalajac całą maskę. Tak, da się to zrobić. Dobrze ze do Wisły nie wpadłam.
                • allijja Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 13:13
                  to chyba wyłącznie ty potrafisz...
                  Kup lepszy samochod, nie masz ABS??? po 2006 w Polsce to obowiazujący standard - w nowych samochodach.
                  "Auto" samo z siebie nie wpada w poslizg, szczególnie jak jedziesz (jednostajnie) 50-60 km przez most. Tam raczej nie ma świateł, nie kojarze na warszawskim żadnym moscie swiateł (chyba że cos mnie ominęło).Jadąc 50 km/h nie wpadasz w poslizg, chyba że hamujesz awaryjnie. Z abs nie ma tu żadnego problemu, chyba że nie potrafi sie tego zrobic.
                  Naprawdę trzeba mieć duże "umiejetnosci" żeby na warszawskim moscie wpaśc w poślizg, jadąc 50km.
                  Ściemniasz i tyle. Albo jechałaś szybciej (w nocy) albo gwałtownie zahamowałaś i to jakims starym rzęchem bez podstawowych zabezpieczeń (abs, esp, bas, ebd) albo jesteś wyjątkowo zdolna.
                  I tak, w "silnym deszczu" z niemal zerowa widocznoscia, predkość 20/30km nie jest niczym dziwnym. Szczegolnie jesli ma sie kiepski samochod.
                  • allijja Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 13:16
                    aha, i co policja stwierdziła? bo skoro przywalilas w barierki to, domniemywam, pojawiła sie?
                    • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 14:22
                      A co miała stwierdzić? Wypadek głupiomadra allijo. Tak, wymyśliłam to sobie. Szkoda tylko że mam świadka bo jechałam z synem. To się zdarza po prostu w złej pogodzie.
                      • allijja Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 16:06
                        a mandatu nie dostałaś, głupia bergamoto?
                        No...rozwalenie zapór ktos musi naprawic, prawda? (miasto? z naszych podatkow?)
                        Nie, nie zdarza się w złej pogodzie. Wielokrotnie jeździłam w "złej pogodzie", w tym autostradą, przy ataku zimy, gdzie nie widac było pasow a jedyna odsnieżarke spotkalam tylko w okolicach Poznania. Wracałam z NL do Warszawyi.. Także z synem (he he...a co to ma do rzeczy?). DOJECHALISMY bezpiecznie. I nie jechalismy 50 km/h (a wiecej) bo na autostradzie to mało mozliwe. Trzeba miec jakies ;podstawowe umiejetnosci i dobry samochód. Nie - wypasiony, po prostu dobry, zaopatrzony w podstawowe zabezpieczenia. Z corocznymi przegladami i kontrolowanymi oponami.
                        • allijja Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 16:19
                          aha, i w tym tygodniu jade do "swojego'" mechanika w Markach (mimo ze mieszkam na Ursynowie). Który robi mi coroczne przeglądy i "wszystko co trzeba". Mam nadzieje, ze nie spotkam cie na swojej drodze.
                          Szkoda by mi było mojego samochodu...lubie go bo jest u mnie od swojej nowosci
                          • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 16:31
                            allijja napisała:



                            > Szkoda by mi było mojego samochodu...lubie go bo jest u mnie od swojej nowosci

                            A to kretynskie zdanie wezmę chyba do sygnaturki. Konkurs na największą debilke snobke na ematce rozstrzygnięty!
                        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 16:28
                          Takie zadufane kretynki jak ty tylko umieją obrażać gdy brak im argumentów merytorycznych. Omg z Ursynowa do Marek. Nie ma na tym swoim wspaniałym Ursynowie nawet jednego porządnego mechanika? big_grin Jesteś żałosna snobką. I nie zmieniaj nicka by przywalić w stylu ematkowym. Pod swoim zwykłym taka odważna nie jesteś. Według twojej teorii ludzie nie giną w dobrych autach ani nie miewają wypadków, aha. Oby cię zatem to nie spotkało ale zazdroszczę ci tej pewności i rozczaruje zarazem. Każdy może zginąć na drodze.
                        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 16:33
                          Tak miasto z moich podatkow też bo rozliczam się od zawsze w Warszawie tepa dziołcho.
    • escott Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:27
      Ja mam prawo jazdy od kilku miesięcy; zawsze kombinuję, żeby w trasę jechać w dzień. Nocą być może jest mniej aut, ale jeżdżą jeszcze bardziej idiotycznie i z jeszcze bardziej absurdalnymi prędkościami. Gdyby chęć jazdy autem była racjonalna, to bym nie oponowała, ale te argumenty, że ma być nocą oraz że nie będzie się "bawić" w pociągi, bo jest Kierowcą by zdsykwalifikowały przedsięwzięcie w moich oczach. Inna sprawa, że co bym mogła, powiedzieć, że mi się to nie podoba i tyle.
      • escott Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:30
        Natomiast sama odległość by mi nie przeszkadzała, sama zabrałam już rodzinę na wakacje w daleką trasę i jeżdżę dalsze odcinki regularnie, trasy są łatwiejsze niż miejska dżungla.
      • figa_z_makiem99 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 00:21
        Gdy zdalam prawo jazdy, uczylam się jeździć nocą na długich trasach i bywało męcząco ale wolałam puste ulice. Byłam ostrożna i nie szalałam a młody chłopak może chcieć zaimponować dziewczynie i obawiałabym się o niego, trasa 500 km w nocy to dużo dla nowicjusza.
    • andaba Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:41
      Sami się puszczają.
      Ma swoje auto, paliwo za swoją kasę, informuje, że jedzie, nie pyta.
    • leni6 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:46
      Jeśli nie ma żadnego doświadczenia z trasami po kilkaset km to bym nie pozwoliła.
    • molik28 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:47
      Zależy jakim jest kierowcą i jaką realnie ma praktykę. Jazda w nocy też wyzwanie. Gdyby jechali w dzień i rzeczywiście jeździłby dobrze puściłabym. Czy jeździł na dłuższe trasy, chociażby 100-150 km pod okiem innego kierowcy? W nocy odradzałabym.
      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:53
        Jw tak do +- 180 km jego najdalsze trasy..
        On chce w nocy, bo mniej aut na drodze i na miejscu będą szybciej niż jak w dzień wyruszą
        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:57
          Ale sa inne zagrożenia: może zasnąć na przykład a ciemność i złe warunki pogodowe to złe połączenie. A on nie zna swoich limitów bo nie ma doświadczenia.
        • molik28 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:07
          W dzień, przy dobrej pogodzie i założeniu, że bez pośpiechu, co 200 km obowiązkowo przystanek biorąc pod uwagę, że jeździ i jest rozsądny puściłabym. Nie nocą. No way.
        • hanusinamama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:04
          Autostradą teraz w listopadzie?? Nie to nie jest argument.
    • ela.dzi Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:57
      Nie wierzę w umiejętności 18-letniego kierowcy, nie pozwoliłabym.
      • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 21:59
        Też nie wierzę. Dlatego za granicą nie wypożyczają aut do 21 roku życia.
    • volta2 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:53
      oczywiście że pozwalam, na tak długą trasę 18 letni syn wybrał się pociągiem, potem jeszcze busem i na koniec ktoś go odebrał i odstawił na szlak beskidzki.
      auto - no way
      pożegnałam kiedyś swego ukochanego lat 20, co rok odwiedzam na cmentarzu, więc nie.
      ale nam też zdarza się jeździć pociągami na takich trasach, samoloty też, czemu nie, auto jest jedną z opcji jedynie

      ktoś tu sugeruje dorosłość - owszem, jeśli ma już własne auto i środki na paliwo to jako rodzic tylko mogę rzewnie zapłakać i dać krzyż na drogę, nomen omen
      • volta2 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:55
        a, jeszcze istnieją wypożyczalnie aut, jeśli wypożyczy to też na swoją odpowiedzialność i za swoje środki, więc średnio mam coś do gadania (oczywiście, że gadania bym nie szczędziła i mocno by mnie taka postawa syna rozczarowała, w sensie że musi autem koniecznie)
    • waleria_s Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 22:58
      Autem nie. To jest najgorszy wiek, jeśli chodzi o wypadki. Niech zaczyna od krótsztch tras, 200 km, ale nie od razu 500 km. Dodatkowo jazda w nocy- przecież jako młody kierowca jeszcze nie wie, jak szybko dopada go zmęczenie za kółkiem itd. Niech się wdraża, ale wszystko stopniowo.
      • volta2 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:12
        no otóż
        ja swojego syna zamierzam wysłać do zaprzyjaźnionego mechanika na przegląd, i mam lęki a to tylko godzina jazdy w jedną stronę, na razie przejechał tę trasę raz i przejedzie jeszcze raz. jeździ wolno, nie ma żyłki rajdowca, ale po tej godzinie był zmęczony (a droga pusta i luźna, bo w długi weekend jechał) i zestresowany.

        niemniej jednak znam chłopaków którzy sobie radzą doskonale nawet i przed otrzymaniem dokumentu, więc gdyby mi się taki trafił egzemplarz to miałabym mniej obiekcji. ale mimo wszystko byłabym na nie.
        • waleria_s Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 07.11.21, 23:28
          Jestem tego zdania, że musi się uczyć jeździć i mieć praktykę. Tego się nie ogarnie, jeśli będzie poruszał się tylko stałą trasą do sklepu/szkoły. Jednak wszystko na spokojnie, niech przejedzie ciurkiem godzinę, potem dwie, oceni swoje samopoczucie, zmęczenie. Kolejna sprawa, młodzieńcom potrafi nieźle odbić, jeśli jedzie z nimi dziewczyna. Trzeba brać na to poprawkę.
          • volta2 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 00:57
            fakt, odbija nawet i nie młodzieńcom
            mój zabrał jakieś dwie 18 latki do auta w jurę na kurs wspinaczkowy i zapłacił srogi mandat za prędkość.
            miał wtedy ze 28 albo 29 lat. tak pannom chciał zaimponować.
    • b-b1 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 06:08
      Nie puściłbym.
      Moje córki też od razu miały prawko, i jeździły już codziennie .Najpierw dojeżdżały do szkoły, sklepów, urzędów, potem wydłużały trasy z nami obok- 100-200km, potem same pokonywały bliższe trasy.
      Potem 550 km z tatą obok i następnie pojechały do Chorwacji z chłopakami. Na pierwsze dalekie trasy zawsze brały najbezpieczniejszy duży samochód .
      Potem już z górki- 1000km do Białegostoku, czy 800 nad morze.
      Ale one zawsze w dalekie trasy jadą z kimś ( z chłopakami, albo razem)kto ma prawo jazdy, "pilnuje"kierowcy i drogi.
      I dokładnie wiedzą, że w nocy nie jeździmy, jeśli to absolutnie nie jest konieczne .Nie ma że pusta droga- jak to nie sprawa życia - jeździmy w dzień .
    • ponis1990 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:43
      Ma osiemnaście lat i prawo jazdy, litości smile Oczywiście, że bym puściła.
    • jeste_m_sobie Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 09:51
      Jeśli jest dorosły, ma własny samochód i zarabia na paliwo, to nie możesz nie puścić. Ale jeśli masz jakiekolwiek możliwości manewru, nie puściłabym. Czy samochód jest zapisany na niego? Opłaca sam składki? Naprawdę? No to pogratulować osiemnastolatka. Długa jazda w nocy o tej porze roku jest bardzo niebezpieczna. I tu nawet nie chodzi o wiek kierowcy, tylko o warunki obiektywne.
      • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:17
        Ten wątek w cudowny sposób odpowiada na pytanie, skąd u nas tyle "niedzielnych kierowców". Samochody, jak widać, są od patrzenia na nie, a nie od jeżdżenia. Dzieci jak widać należy kontrolować na KAŻDYM kroku/ruchu. My lepiej wiemy co dla was bachory dobre ! To musi być w narodzie jakiś błąd.
        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:29
          Ty poważna jesteś? Nikt nie broni dziubdziusiowi jeździć ale niekoniecznie od razu jesienią w nocy w długa trasę przy zerowym doświadczeniu. To musi być błąd w lekkomyslnych matkach że mamy tyle ofiar wśród młodych kierowców. Bo dziubdzius chce i musi.
        • pingus Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:32
          Przecież 500 km to jest ogromna wyprawa, jestem kierowcą od wielu lat i tylko kilka razy jechałam tak dalekie odległości, ale za każdym razem miałam obawy, a pod koniec takiej trasy koncentracja jest naprawdę słaba, a juz w nocy to szczególnie. Wszystko dla ludzi, ale czasem rozsądek by się przydał, niech nabierze trochę doświadczenia za kółkiem albo chociaż niech podzielą trasę i gdzieś się zatrzymają na nocleg.
          • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:11
            >Przecież 500 km to jest ogromna >wyprawa,
            Tja, z obozem adaptacyjnym na 1000m n.p.m... Mój m. jeździł do mnie przez 2 lata - wsiadał w pt po pracy, przyjeżdżał na weekend, wracał w nd wieczorem... Nocleg z powodu 500km to jakaś kpina, aczkolwiek młody człowiek nie powinien zaczynać od jazdy nocą.
            • pingus Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:18
              a ile razy jechałaś 500 km samochodem??
              • alicia033 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:32
                pingus napisała:

                > a ile razy jechałaś 500 km samochodem??

                Ja np. wielokrotnie. Miałam takie parę lat w życiu, że regularnie 2-3 razy w miesiącu robiłam m.in. trasę Bydgoszcz-Krakow.
              • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:52
                pingus napisała:

                > a ile razy jechałaś 500 km samochodem??

                big_grin big_grin big_grin I'm sorry ale niektorych pytan naprawde nie da sie traktowac powaznie big_grin ROTFL
                • pingus Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 23:13
                  lalunia pewnie jeździ samochodem do sklepu i z powrotem, a się wymądrza, stąd moje pytanie
        • la_mujer75 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:28
          Chyba cię dobry bóg opuścił, że tak gadasz!
          Wiele lat temu wybieraliśmy sie z mężem nad morze. Znajomi (ze względu na dziecko) wymyślili, że pojedziemy (każde osobnym samochodem) nocą. Myśmy mieli wtedy auto od kilku miesięcy, mąż miał prawko od ponad 10 lat (zrobił tuz po 18 urodzinach), ale kilka lat przerwy w prowadzeniu.
          Nie zgodziłam się jechać nocą. Mąż miał wtedy ponad 30 lat i ja się nie zgodziłam.
          A to było lato, noce krótkie i były wtedy upały, deszcze nie groził.
    • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:23
      On i tak pojedzie. Na paliwo kasę ma, więc tam akurat nie bardzo mam coś do powiedzenia.
      Kluczyków mu nie zabiorę przecież.
      Liczyłam na to, że jakoś mu wyperswaduje z głowy ten pomysł, ale nie trafia nic.
      Napisałam, bo jw: byłam ciekawa, jak Wy się ma to zapatrujecie, ile lat miały wasze nastolatki jak pojechały w taka naprawdę dalsza trase, czy w jakim czasie po zrobieniu prawa jazdy wy pojechaliście pierwszy raz dalej itd.
      Raczej przed dziewczyną się podpisywać nie musi, bo są ze sobą od dawna, więc teoretycznie nie ma potrzeby imponowania jej na każdym kroku, obiecał, że będzie jechał normalnie, ALE... czy tak będzie na 100%? Nie wiem. Nie będzie mnie tam, więc nie oszukujmy sie, że powiedzieć może mi tak, a zrobić inaczej.
      • jeste_m_sobie Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:32
        No ale kasę na paliwo sam zarobił? Na samochód sam zarobił? Jeśli skasuje auto, będzie miał pieniądze, żeby odkupić? Serio?
        • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:40
          A jeżeli samochód dostał, to nie jest jego? Darczyńca ma prawo rozporządzać prezentem?
          • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:44
            Dostał zapewne do korzystania jak wiele młodzieży robi z autem rodziców. No bo nie jest na niego zarejestrowany prawda? No to nie jest jego. Może nim jeździć ale raczej nie wbrew woli rodziców.
            • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:55
              Ja to rozumiem. Jak nie jest jego to zupełnie inaczej to wygląda. Odniosłam się tylko do stwierdzenia, czy na auto sam zarobił.
          • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:54
            little_fish napisała:

            > A jeżeli samochód dostał, to nie jest jego? Darczyńca ma prawo rozporządzać pre
            > zentem?


            Jeżeli wszystkie papiery są na niego - to ma prawo rozporządzać.
            • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:57
              Jeżeli papiery są na "darczyńcę", to młodzian samochodu nie dostał. Proste.
        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:40
          Kasę na paliwo ma swoją. Nie ode mnie. No jasne, że nie będzie go stać na odkupienie, ale wolę nie zakładać, że się skasuje uncertain
      • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:41
        Ale co to znaczy, że i tak pojedzie? Kluczyków mu nie możesz zabrac bo? Chyba cię nie pobije? Serio mieszka z tobą i robi co mu sie podoba?
      • pade Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:43
        Ja wiem, że ciężko "nie puścić" 18-latka, ale chyba bym w drzwiach Reytana robiła i błagała o rozsądek, bo jednak jazda w dzień latem a jazda nocą jesienią różnią się właśnie jak dzień od nocy. Może być silna mgła, może być przymrozek. Młody kierowca jest niedoświadczony, nie wie co robić jak wpadnie w poślizg (ja sama nie wiem), poza tym jazda autostradą i to w nocy jest zwyczajnie nużąca, o zaśnięcie za kierownicą nietrudno.
        Mój tato, bardzo doświadczony kierowca zasnął kiedyś nad kierownicą i wpadł do rowu. Ja niestety też przysnęłam i nie zauważyłam, że głowa mu się kiwa. "Na pamiątkę" został mi uszkodzony kręgosłup szyjny.

        A nie możesz zadzwonić do rodziców dziewczyny i zapytać czy zgadzają się na tę podróż?
        • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:53
          W dodatku przeciętny osiemnastolatek nocne funkcjonowanie zna raczej z imprez niż z pracy - czyli nie ma pojęcia jak jego organizm zachowa się po całym dniu normalnego działania i kilku godzinach nocnego skupienia. Pewnie planują wyjechać 19-20 i koło północy czy pierwszej być na miejscu. Ale to raczej nierealne, podróż się przeciągnie do 3 lub 4 - skąd pewność że da radę? Może to drobiazg, ale nocna, jesienna jazda nie sprzyja też robieniu przerw - w dzień przyjemniej jest się zatrzymać na stacji czy jakimś MOPie, chwilę się poruszać. W nocy raczej nie sądzę.
          I ja rozumiem, że chcą być wcześniej na miejscu, ale po takiej podróży to i tak pół dnia prześpi. Jeżeli już koniecznie upiera się przy jeździe samochodem, to lepiej wyjechać wcześnie rano. Wtedy będzie wyspany, w bardziej naturalnym czasie funkcjonowania.
        • berdebul Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:54
          Jak nie wiesz, to idź na kurs jazdy po śliskim. Warto.
          Mnie nauczyli wyprowadzać z poślizgu na kursie na prawo jazdy, miałam dobrego instruktora.
        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:09
          Rodzice dziewczyny wiedzą o wszystkim..
          • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:09
            Więc wychodzi, że ja histeryczka uncertain
            • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:16
              kaska_800 napisała:

              > Więc wychodzi, że ja histeryczka uncertain


              No weź, 80% też jest na nie.
              • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:50
                Napisałam w odniesieniu do rodziców dziewczyny
      • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:44
        Co to znaczy, że mu nie zabierzesz kluczyków? Boisz się dzieciaka? Ja bym nie musiała zabierać. Wystarczyłoby - kluczyki połóż na stole w salonie.

        Pierwszy raz sama w taką trasę ( warszawa - zakopane ) pojechałam mając prawo jazdy ok 13 lat. Jeździłam przez ten czas właściwie codziennie po Warszawie. Miałam kilka długich tras zaliczonych ( do Włoch, do Austrii itd ), ale z mężem jako drugim kierowcą. I często po 300-400 km byłam zmęczona.
        Mąż potrafił przejechać i 1000 km za jednym razem ( w sensie z przerwami 30-60 min na rozprostowanie, jedzenie ), ale on jeździł od 17 roku życia i z ojcem na dużych trasach. Miał doświadczenie.

        Nie ma opcji aby mój 18-20 latek pojechał sam 500 km i to jeszcze w nocy. Na szczęście mam dzieci rozsądne i nie mają durnych pomysłów.
        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:46
          U mnie podobnie było.
          • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:17
            To widać... Panie z gatunku "przez 13 lat bałam się jechać dalej niż z domu do pracy, a 500km to wyprawa życia" postrzegają jazdę autem jako przerażające zagrozenie...
            • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:21
              memphis90 napisała:

              > To widać... Panie z gatunku "przez 13 lat bałam się jechać dalej niż z domu do
              > pracy, a 500km to wyprawa życia" postrzegają jazdę autem jako przerażające zagr
              > ozenie...
              >

              Wiesz, akurat zbytnia pewność siebie nie jest dobrym doradcą bezpiecznej jazdy. Szczególnie dla świeżego kierowcy.
              Naprawdę, lepiej zdobywać doświadczenie pomału, a nie siup - od razu na głęboką wodę.
            • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:01
              Nigdzie nie napisałam, że się bałam czy że nie jeździłam daleko - czytanie ze zrozumieniem się kłania. Ale jako jedyny kierowca pojechałam akurat wtedy. Po prostu uważałam, że sama z dwójką dzieci nie będę jeździła w takie trasy jak nie muszę. Okoliczności mnie zmusiły do jazdy i była to trudna droga. Nie ze względu na jej długość. 18 latek nie jest w stanie przewidzieć wielu sytuacji - bo nie miał z nimi do czynienia. Nie wie też jak będzie mu się prowadziło w nocy, czy jazda go nie uśpi albo czy po prostu nie straci czujności.
        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:53
          arwena_11 napisała:

          > Co to znaczy, że mu nie zabierzesz kluczyków? Boisz się dzieciaka? Ja bym nie m
          > usiała zabierać. Wystarczyłoby - kluczyki połóż na stole w salonie.
          >
          A u mnie to nie przejdzie
          • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:54
            Pozostaje pogratulować sukcesu wychowawczego.
          • pingus Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 15:45
            To po co ten wątek, skoro nawet własnego samochodu nie umiesz mu odmówić, niech robi co chce skoro tak został wychowany
      • premeda Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:58
        A papiery są na kogo? Bo wątpię żebyś autorko, w te pędy, leciała zgłaszać darowiznę w US i przerejestrowywać auto w wydziale komunikacji. Już nie mówiąc że OC od razu poleciałoby w kosmos. A dziubdziuś wzorem odpowiedzialności nie jest patrząc na poprzednie wątki. Więc normalnie się mówi: nie wyrażam zgody, auta nie dostaniesz, jedź pociągiem.
        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:45
          Oczywiście, że nie, ALE... kasa na paliwo jest jego. Więc mu w sumie mogę naskoczyć. Decyzję już podjął i dał mi raczej jasno do zrozumienia, że mogę sobie pogadać, a on i tak zrobi to co zaplanow. Od syna tylko słyszę cały czas, żebym nie panikowała, bo on jeszcze w trumnie leżeć nie chce, więc zapieprzać nie zamierza
          • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:03
            Zaraz - kto jest właścicielem samochodu? Ty czy dzieciak. Bo od tego chyba zależy wszystko. Jak ty - to po prostu powiedz, że ma ci oddać kluczyki do TWOJEGO samochodu.
            • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:09
              Ja. I to mu powiedziałam też. To usłyszałam, że przecież mu dałam to auto, a mogłam nie, no i nr 1: na paliwo on ma SWOJE, prosić się mnke nie musi
              • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:12
                Napisałam, że auto jest jego w tym sensie, że korzysta tylko on
                • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 15:19
                  Sorry, dostał do użytku na twoich warunkach. Teraz zmienia zdanie. Jakby moje dziecko z takim tekstem mi wyskoczyło - to dłuugo by samochodu inaczej niż z siedzenia pasażera nie zobaczyło. Pozwoliłaś sobie wejść na głowę - to albo teraz zadziałasz drastycznie albo nie będziesz miała w ogóle nic do powiedzenia.
                  • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 15:21
                    Teraz zmieniasz zdanie i samochód mu zabierasz. Proste
                    • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:08
                      Pojedzie tak czy siak, liczyłam, że go jakoś odwiodę od tego albo namowie na jazdę w dzień czy coś, ale postanowili tak, nakręcili się i uj
                      Liczę tylko na to, że dotrzyma słowa i będzie jechał normalnie
                      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:08
                        Jak mu zabiorę auto to wiesz co się będzie działo?
                        • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:13
                          No co? U mnie byłby foch albo kapitulacja. A u ciebie?
                          • vasaria Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:20
                            U mnie np byłby totalny brak zaufania. Gdybym dostała od kogoś prezent a potem ten ktoś by nim dysponował i z pozycji siły, mówił mnie, dorosłej osobie co dla mnie lepsze, to owszem utrzymywałabym z taką osobą kontakty/ chłodne i tylko tyle, ile muszę. A potem się dziwią, że dzieci wyjeżdżają daleko i porzucają wszelkie kontakty. No doprawdy, szok ! Przemocowe pańcie !
                            • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:37
                              Ale jaki prezent? Mama dala w uzytkowanie auto, z ktorego sama w danym momencie nie korzysta. Oczywistym jest, ze it's not a gift! Mama moze chciec z niego korzystac anytime a i, uwaga, uwaga - moze miec ochote je sprzedac badz ... dac w prezencie sasiadce ulubionej. Just because ... because to wciaz jest JEJ auto! A jesli mlody czlowiek chce utrzymywac "chlodne" contacts, to wszak droga wolna/doors are open, tyle, ze nie autem mamusi. Geeezz ... naprawde az tak ktos rozpuszcza swoich milusinskich, ze nie znaja slowa "NIE" w wieku lat 18tu? Cheers.
                            • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:43
                              vasaria napisał(a):

                              > U mnie np byłby totalny brak zaufania. Gdybym dostała od kogoś prezent a potem
                              > ten ktoś by nim dysponował i z pozycji siły, mówił mnie, dorosłej osobie co dla
                              > mnie lepsze, to owszem utrzymywałabym z taką osobą kontakty/ chłodne i tylko t
                              > yle, ile muszę. A potem się dziwią, że dzieci wyjeżdżają daleko i porzucają wsz
                              > elkie kontakty. No doprawdy, szok ! Przemocowe pańcie !


                              Ale o czym ty mówisz?
                              Nikt nie dostał samochodu w prezencie.
                              Młody, po zdaniu egzaminu, dostał możliwość jeżdżenia jednym z dwóch domowych aut.
                            • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:46
                              No właśnie pojawia się pytanie o prawo własności i uzgodnienia co do użytkowania auta.
                              Jeśli to był prezent to zabronić niczego nie można. A w każdym razie nie wypada.
                            • jeste_m_sobie Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 10:26
                              Wolalabym mieć przez jakiś czas chłodne kontakty z dzieckiem niż to dziecko w trumnie na cmentarzu,
                              • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 10:56
                                Wole nie uprawiać czarnowidztwa, mam nadzieję, zw będzie wszystko dobrze, tym bardziej, że już dzisiaj wyjeżdżają
                                • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 11:01
                                  kaska_800 napisała:

                                  > Wole nie uprawiać czarnowidztwa, mam nadzieję, zw będzie wszystko dobrze, tym b
                                  > ardziej, że już dzisiaj wyjeżdżają


                                  ja bym poprosiła dziewczynę syna, żeby napisała do mnie ze dwa sms-y z drogi. Szczególnie, jak już będzie późno, po północy, to byłby dla mnie znak, że dziewczyna nie zasnęła.
                                  To chyba mogą zrobić dla twojego spokoju?
                                  • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 11:43
                                    Tak, mają napisać z drogi do mnie, więc liczę, że dotrzymają słowa
                                    • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 12:28
                                      Niech piszą co godzinę czy dwie, ty i tak nocke będziesz mieć z głowy.
                                      • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 15:17
                                        Po raz pierwszy się martwię tak o starszego, jakoś w jego przypadku nigdy wcześniej nie świrowałam, ale jak mi dadzą znać, to i tak będzie lepiej. Ale że mam z głowy spanie dopóki nie dojadą na miejsce to pewne..
                          • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:37
                            Będzie awantura, a nie mam jakoś ochoty na szarpanie się z nim.
                            Potem obraza na wszystko Bóg wie ile.
                            • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 17:00
                              kaska_800 napisała:

                              > Będzie awantura, a nie mam jakoś ochoty na szarpanie się z nim.
                              > Potem obraza na wszystko Bóg wie ile.

                              Nie brzmi to dobrze, wszedł ci na głowę. Wyglądasz jakbyś sie go bała i miała zero do powiedzenia. Tym bardziej bym zabrała auto, gdyby się awanturował. On może zapytać czy poprosić o zgodę a nie oznajmić, że jedzie skoro masz wątpliwości. Nie wygląda na osobę godną zaufania. Szczerze to nie wyobrażam sobie szarpania się czy awantury z synem w takiej sytuacji. W żadnej właściwie.
                              • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 17:59
                                On mi nic nie zrobi fizycznie, ale że awantura będzie to na pewno. Potem foch stulecia. Trzyma się swojego i tego nie zmieni.
                                1. Są już umówieni i nie odwoła tego
                                2. Ma SWOJE pieniądze na paliwo, więc ja się do tego ani grosza nie dokładam
                                3. Dałam mu auto, żeby sobie z niego korzystał do swoich potrzeb i tyle, więc trochę- jak już ktoś zauważył- idiotycznie zabierać kluczyki nagle.
                                4. Ma 18 lat. Praktycznie nie musi mi się z niczego tłumaczyć

                                Wiem, wiem. Mogłam wątku nie zakładać, ale już napisałam, czemu założyłam.
                                Trochę liczyłam, że może odpuści, no ale..
                                Obiecuje cały czas, zs bedzie się zachowywał na drodze normalne. Jedyne na co się zgodził to to, zw wyjadą godz wcześniej, czyli ok 20
                                A wyjeżdżają jutro
                                • iwles Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 18:03

                                  Daj znać, jak już dojadą.
                                • andaba Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 18:04
                                  No i ok, szerokiej drogi.

                                  Tak jakby wiek automatycznie robił z kogoś dobrego kierowcę.

                                  Możliwe, ze statystycznie więcej nastolatków jeździ jak idioci, ale nie wszyscy, świeży kierowca jeszcze może sie będzie bardziej pilnował.
                                  I refleks ma na pewno lepszy niż 70-latek, których na drogach pełno.
                                  • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 18:40
                                    Dlatego mam nadzieję, że będzie tak jak mi obiecuje, czyli jak idiota nie będzie się zachowywać
                                    Ale no martwię się mimo wszystko
                                • pade Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 08:14
                                  kaska_800 napisała:

                                  > On mi nic nie zrobi fizycznie, ale że awantura będzie to na pewno. Potem foch s
                                  > tulecia. Trzyma się swojego i tego nie zmieni.
                                  > 1. Są już umówieni i nie odwoła tego
                                  > 2. Ma SWOJE pieniądze na paliwo, więc ja się do tego ani grosza nie dokładam
                                  > 3. Dałam mu auto, żeby sobie z niego korzystał do swoich potrzeb i tyle, więc t
                                  > rochę- jak już ktoś zauważył- idiotycznie zabierać kluczyki nagle.
                                  > 4. Ma 18 lat. Praktycznie nie musi mi się z niczego tłumaczyć
                                  >
                                  > Wiem, wiem. Mogłam wątku nie zakładać, ale już napisałam, czemu założyłam.
                                  > Trochę liczyłam, że może odpuści, no ale..
                                  > Obiecuje cały czas, zs bedzie się zachowywał na drodze normalne. Jedyne na co s
                                  > ię zgodził to to, zw wyjadą godz wcześniej, czyli ok 20
                                  > A wyjeżdżają jutro

                                  A on ma w ogóle świadomość, że najwięcej kosztuje samochód, ubezpieczenie, eksploatacja a dopiero potem paliwo?
                                  Tekst: ja płacę za paliwo więc ja decyduję, zripostowałabym: a ubezpieczenie zapłaciłeś?
                                  • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 09:05
                                    Ciekawe też czy został ujęty w ubezpieczeniu. Bo zawsze się pytają czy będzie samochodem jeździł kierowca poniżej 25 roku życia. Jak coś się stanie po drodze, a tego nie ma w ubezpieczeniu - to sorry, wszystkie naprawy itd na własny koszt.
                              • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 18:39
                                Czy t6lko ja mam skojarzenia z ballladą o Januszku?
                                • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 18:42
                                  Ballada o Januszku? Przesadzasz i to grubo
                                  • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 18:51
                                    Pogadamy za kilka lat. Dzieciak już Tobą rządzi i się go boisz.
                                    • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 19:28
                                      Proszę Cię... tak, za x lat będzie mnie lał czym popadnie 🙄
                                      Ja się go nie boję
                                      • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 21:03
                                        Będziesz jak rodzice jednej forumki tutaj: utrzymują syna i synowa nierobów i ich dzieci. Bo nie potrafią i nigdy jie potrafili synusiowi odmowic.
                                        • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 21:21
                                          Tylko weźmy poorawke, że Kasia jest sama z dwoma dorastającymi chłopakami i na pewno nie jest łatwo zapanować nad nimi bez męskiego wsparcia i autorytetu ojca.
                                        • volta2 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 21:38
                                          którzy? siedzę tu dość długo a o takich kwiatkach nie słyszałam
                                        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 22:18
                                          wkswks napisał(a):

                                          > Będziesz jak rodzice jednej forumki tutaj: utrzymują syna i synowa nierobów i i
                                          > ch dzieci. Bo nie potrafią i nigdy jie potrafili synusiowi odmowic.
                                          Jakiej? O co w ogóle biega?
                                          Oj, nie,nie i raz jeszcze nie: nikogo utrzymywać na amen nie zamierzam, nawet własnego dziecka, a co dopiero jego połówki
                                          • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 22:26
                                            Zresztą wątek o czymś innym, a wtręty z czapy (podobnie jak hiacynta powyżej, która sugerowała, żeby sprawdzić czy u syna i jego dziewczyny (!) nie są czasem grane narkotyki 🤦‍♀️)
                                      • arwena_11 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 09:08
                                        Oczywiście, że się boisz - sama to napisałaś. Boisz się awantury, nie chcesz się z nim szarpać ( co to w ogóle znaczy? ), dzieciak robi co chce, ma w d... twoje zdanie, twoją własność - i ty mu na to pozwalasz. Sorry ale sama sobie zakładasz pętle na szyję.

                                        Ciekawe co zrobisz jak ci pannę do domu sprowadzi - bo to jego dom i nie masz nic do powiedzenia?
                                • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 21:19
                                  Ja też niestety sad Te awantury, szarpanina, fochy, obraza i że "on i tak pojedzie". Mam zupełnie inaczej wychowywanych synow, więc mnie to nieco szokuje.
                        • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 16:14
                          kaska_800 napisała:

                          > Jak mu zabiorę auto to wiesz co się będzie działo?

                          ?
              • bi_scotti Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 15:08
                Sorry, ale trudno pominac ten wpis uncertain Twoj syn nie rozumie takiej prostej sprawy jaka jest "prawo wlasnosci", jakie wiec mozna miec zaufanie, ze jasno rozumie przepisy na drodze? Dalas mu auto do uzywania a nie DALAS mu auto - simple. I wlasnie w tym momencie odbierasz mu prawo do uzywania, because you just feel like it - Twoje prawo! Pieniadze na gas moze sobie wydac wedlug wlasnych upodoban ale NIE korzystajac z TWOJEGO auta. It's really simple. Kiedys w koncu trzeba dorosnac - 18 lat to swietny moment. Roszczeniowsc nalezy zwlaczac w kazdym wieku regardless w jakich okolicznosciach sie ujawni. Life.
      • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:12
        Rozmawiaj, żeby wyruszył wcześniej, po południu.
        • kaska_800 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:14
          Oni chcą ok 21, tak zaplanowali
          • memphis90 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:20
            Późno trochę... Ja bym celowała w 18 ( a nawet 16), ruch już będzie mniejszy, a po 20 to już w ogóle spokój. A dojadą "za dnia", czyli przed północą. Nastolatki o tej porze kładą się spać dopiero....
            • pyza-wedrowniczka Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:19
              Zależy jaka trasa i jaki dzień tygodnia, ale dla mnie 16-18 to właśnie najgorsze godziny na jeżdżenie. Ludzie wyszli z pracy i wsiadają w auta. Wolałabym 6.00 rano chyba niż popołudnie.
    • pingus Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:25
      Nie pozwalam. W tym wieku jeździ się pociągami, autobusami, własnego auta się nie ma. Dopiero co dostał prawo jazdy i już gotowy na 500 km i to w nocy. Aż dziwne, że rodzice dziewczyny się zgadzają? Trochę rozsądku.
      • volta2 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:57
        Aż dziwne, że rodzice dziewczyny się zgadzają? Trochę rozsądku.

        o właśnie, moi rodzice by się nie zgodzili na taki wyjazd z żółtodziobem
        temat rozwiązałby sie szybciej, niż mamunia synka zabrała kluczyki
        • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 10:58
          Może nie zostali poinformowani o sposobie podróży.
          • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:00
            Ewentualnie dziewczyna pełnoletnia i rodziców brak "argumentów"
            • bergamotka77 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:05
              Jeszcze jest coś takiego jak wychowanie. 18 lat nie oznacza, że od teraz masz w zadku opinię rodziców w nawet gdy dobrze Ci życza i mysla rozsądnie.
              • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:27
                Jasne, ale w wieku 18 lat to już jest raczej pozamiatane. Albo dziecko liczy się ze zdaniem rodziców, mają do siebie wzajemny szacunek, uwzględniają rady i sugestie, albo nie. I wtedy rozwiązania "siłowe", zakazy się absolutnie nie sprawdzą. Albo młody człowiek je po prostu oleje, albo oszuka rodziców.
                • pingus Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:52
                  Nie, tutaj chodzi o życzliwość rodziców, czy udostępnią auto czy też nie.
                  • little_fish Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:24
                    Pytanie, jak to auto zostało udostępnione do dłuższego używania. Czy syn usłyszał "to auto jest teraz twoje, możesz korzystać na własne potrzeby" czy raczej "po uzgodnieniu możesz korzystać z naszego auta"
                • volta2 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 21:37
                  ale zdajesz sobie sprawę, że dziewczę chętnie się zgodziło na taki wyjazd gdy rozmawiało z chłopakiem, a gdy radośnie podzieliła się pomysłem z rodzicami, to po zapoznaniu się z ich opinią (w tym również, nie zgadzam się) - jest w stanie zmienić zdanie?
                  niektóre pewnie nie są, ale właśnie - te wychowane się zastanowią i dostosują. a te z wbudowaną wersją smart -same namówią gościa na pociąg.
    • gaskama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:06
      A jak on się czuje za kierownicą? Jak mu się jeździ? Mój dzień po zrobieniu prawka wsiadł za kierownicę, to było prawie rok temu. Jeździ ostrożnie, ale obierkę przy parkowaniu już zaliczył. Po raz pierwszy w długą trasę pojechał z nami. Jechaliśmy na dwa auta. On z dziewczyną sami w jednym aucie. Zrobił 350 km w jedną stronę. To była próba przed samodzielnym użytkowaniem auta przez wakacje. W nocy syn nie lubi jeździć. Ale w ciągu dnia zrobił już kilka tras, tak do 400 km w jedną stronę. Ale mimo że minął rok, to on sam się stresuje i chyba w nocy 500 km bałby się zrobić. Ja bym namawiała na jazdę dzienną lub na rozbicie 250 km jednego dnia i nocleg gdzieś po drodze i kolejnego dnia za dnia znów 250 km. To nawet fajne z takim międzynocowaniem.
    • cosinuss Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:24
      Moja jak miała 18 lat pojechała 400km z chłopakiem, który nie miał jeszcze prawa jazdy, także prowadziła sama. Plus wypad do Czech i wycieczki po okolicy. Trasa przez centrum Krakowa w godzinach szczytu, bo uznali, ze się przespacerują.
      Ona lubi jeździć i dobrze jej to wychodzi. I to chyba jest kryterium decyzji. Tylko jakieś 50% jej znajomych ze studiów ma prawo jazdy, co dla mnie jest dość żenującym wynikiem. Jeździ kolejne 50% z tych co mają, pozostali się boją. I żeby nie wiem co, to dla dziewczyny by nie pojechali 500km.
      Obstawiam, że Twój syn jest jak moja córka. Skoro ma prawo jazdy, ma samochód czy też wolny dostęp do niego, to jest dla niego oczywiste, ze wybiera samochód. I nie ma sensu narzucać mu swoich strachów itp. Każdy boi się czegoś innego. A nasze dzieci to nie młodsze wersje nas i naszych schiz.
      • cosinuss Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:28
        Teraz sobie przypomniałam, że jak odebraliśmy matury, to spakowaliśmy się w 4 osoby i ładą pomknęliśmy na Mazury pod namiot. Dotarliśmy chyba około 11 w nocy do Pieczarek. Nie było komórek itp. Jak wróciliśmy po 3 dniach, to rodzice się dowiedzieli za jednym zamachem, ze dojechaliśmy i że wróciliśmy. Co to były za czasy! I jak ja się cieszę, ze są komórki smile
        • waleria_s Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:55
          Żenujący wynik? Żenujące jest takie właśnie podejście, że koniecznie każdy ma ekspresowo zdobywać prawo jazdy i jeździć. Nadaje się, nie nadaje, chce, nie chce, ale ma być kierowcą.
          • cosinuss Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:05
            50% wykształconych i posiadających kasę na kurs, a nie posiadających prawa jazdy to żenujący wynik. 50% to nie podejście, że każdy musi. 99% to takie podejście. Oczywiście, że nie każdy musi, ba nie każdy powinien.
          • gaskama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:08
            Ale myślisz, że aż tak wiele osób nie nadaje się do jazdy samochodem? Dla mnie jest to umiejętność, która trzeba nabyć i to jak najszybciej. Jak czytanie, pisanie, język angielski, pływanie .....
            • allijja Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:02
              a niby dlaczego? Mlodzież najczęściej nie ma właśnego samochodu i korzysta z komunikacji miejskiej - jak sama nazwa wskazuje - w miescie. Mlodzież nie tylko nie ma własnego samochodu ale i kasy na jego uzytkowanie. Jesli w ogole zaczyna jeździć na stałe to wiele lat po zrobieniu prawa jazdy. A jesli jeździ samochodem rodzica raz na miesiąc to tak, jakby w ogole nie jeździła i lepiej żeby do samochodu nie wsiadała.
              ja sama zaczęłam jeździc na stałe 6 lat po zrobieniu prawa jazda - z tym że wyboru specjalnie nie miałam bo to były czasy PRL. I kiedy wsiadałam za kierownice to tak, jakbym w ogole tego prawa jazdy nie miała, zero doswiadczenia i zapomniane umiejetnosci. na szczęście miałam na tyle zdrowego rozsadku, że przez miesiac jeździłam swoim nowym samochodem ze znajomym - zawodowym kierowca.
              Robienie prawa jazdy po to, żeby kwitło w szufladzie, jest całkowicie bez sensu.
              • gaskama Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 13:50
                Jestem innego zdania.
              • gryzelda71 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:30
                Robienie prawa jazdy po to, żeby kwitło w szufladzie, jest całkowicie bez sensu.
                Też tak sądzę, dlatego moje dzieci jeżdżą. Bo inaczej po co to prawko, jak rodziece drżą na samą myśl, że dzieciak pojedzie do sklepu.
                • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 14:55
                  Ale jest różnica zrób prawko bo nie chce mi sie ciebie wozić do szkoły i weekendy a jedz nocą 500 km w listopadzie.
                  • gryzelda71 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 15:45
                    Sadzę też, ze niektóre matki (nie wiem jak ojcowie)nigdy nie pozwolą dzieciakowi pojechać dalej niż do szkoły dopóki z nimi mieszka.
                    W sumie, to żadne z moich dzieci nie wpadło na genialny pomysł, żeby tuż po odebraniu prawka brać znajomych i jechać w nocy w długie trasy.
                    • wkswks Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 18:53
                      Ona jest nieudolna wychowawczo. Moje dzieci po urządzeniu awantury o cokolwiek, maja to odbierane. Awantura o komputer? - zakaz komputera! Awantura o słodycze zamiast obiadu- brak słodyczy. Awantura i histeria to dla 2-3 latków a nie 18. Poza tym uważam, ze 18 latek, który nie ogarnia czym rozni sie korzystanie z domowego auta a własność, nie jest w żadnym stopniu dojrzały.
              • bramstenga Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 09.11.21, 09:58
                > Jeździ kolejne 50% z tych co mają, pozostali się boją.

                Badania przeprowadziłaś, że podajesz odsetek z taką pewnością? Wyobraź sobie, że mnóstwo młodych ludzi potrafi liczyć i dochodzi do wniosku, że samochód w mieście jest im doskonale zbędny. Ze względów ekologicznych i praktycznych - odpada kłopot związany z parkowaniem i mnóstwo wydatków, a w razie potrzeby (rzadkiej) zawsze można zamówić za grosze taksówkę Ubera, a na dłuższe trasy pojechać Bla-Blacarem. Ot, taki outsourcing transportowy
    • maly_fiolek Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:46
      Tak, puszczam, i nie 18latka a 17 i pół latka.
      Pojechali w góry, wrócił szczęśliwy smile.
      Ale co przeżyłam to moje sad.
      Musiałam się mocno powstrzymywać by nie dzwonić 2 razy dziennie.
      • maly_fiolek Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 11:48
        Właśnie doczytałam że samochodem.
        Nie.
        Niestety, ale 18latek nie ma wystarczających umiejętności do prowadzenia pojazdu na takie odległości.
    • allijja Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:06
      mój licealista (nie wiem czy miał juz 18 lat) jechał z kolegami samochodem! którego kierowcą był kolega z klasy (a wiec chyba mieli juz 18 lat) na snowboard do Austrii (z Warszawy), zimą w góry. Trasa wiadomo jaka, górskie serpentyny.
      Myslałam, że umrę juz podczas ich drogi, że o samym pobycie nie wspomnę...
      Ale co? miałam mu powiedzieć "nie"?
      Oczywiście, że pojechał. I szczęśliwie wrócili wszyscy, zdrowi cali i zadowoleni. A mnie przybyło kilka siwych włosów.
    • ajr27 Re: Puszczacie swoich 18-latków w długie trasy? 08.11.21, 12:07
      Nie. Mój osobisty stary mąż dopiero po pół roku od zrobienia późnego prawa jazdy wybrał się w trasę dłuższą niż 200 km
Pełna wersja