Dodaj do ulubionych

Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sadu?

08.11.21, 20:26
W zeszłym roku kupulam ruinę- remontuje się, na pięknej hektarowej działce, którą powoli przekształcamy-rękoma cudownych ogrodników, w ogród marzeń, między innymi zakładamy sad na około 30 drzew owocowych, przekopuję się właśnie przez internet w poszukiwaniu inspiracji i trochę się gubię w nadmiarze opcji, chętnie posłucham poleceń. Z jabłoni będzie papierówka, szara reneta, kosztela, koksa pomarańczowa ( moje najukochansze jabłka), a jakie do przechowywania na zimę?
Z gruszek klapsa i konferencja.
A czerśnie? Wisnie? Tu odmian nie znam..
Śliwki: renklody, wegierki, dąbrowickie
Może jakaś morelę?
Co polecacie, a czego unikać?
Duzo owoców jemy, uwielbiam robić przetwory, więc owocowy zakątek musi być rozmaity i pyszny🍊🍎🫐🍏🍒
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 01:26
      Zaplanuj wobec tego również jagodnik:
      borówki amerykańskie, ale tak by były 3-4 różne odmiany- kwaśne podłoże i podlewanie w upały i nic więcej nie potrzebują do obfitego owocowania.
      Porzeczki, maliny. Itp.
      Czereśnie, lubię odm. Kordia, i Regina.
      Wiśnia to np Groniasta. Wiśnia w tym roku super obrodziła. ( Mam młodziutkie drzewko).
      Morela nie chce u nas owocować, w tym roku niby nie przemarzla a jednak zrzuciła zawiązki.
      Gruszek nie mam - za dużo w okolicy jałowców.
      Renkloda Ulena u mnie zawsze jest w mszycy uncertain . W dodatku lubi owocować co drugi rok. Z renklody, jeśli przetwory, to w sumie tylko kompoty nam wychodziły.
      Papierówka, też mocno niepewna, lubi co drugi rok owocować, ale jak nauczycie się ją dobrze ciąć i co roku, to można ją z tego wybić z przemiennego owocowania .
      Najbardziej ze starych odmian lubię jabłoń malinówkę oberlandzką. Owoce średnio wczesne, bardzo smaczne, słodkie i soczyste, deserowe i nie zdążamy zrobić przetworów bo zjadamy na bieżąco wink .
      I gdybym miała sadzić jeszcze drzewa to pigwy , tzn mam ale jedną bidę i owoców jeszcze nie dała. Może jeszcze dosadze drzewo lub dwa...
      i rokitnik ! Polecam.
      Bardzo zdrowe owoce, konfitura wychodzi fajna, a najlepsza nalewka jaką zrobiłam to byla właśnie z rokitnika)
        • solejrolia Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 08:10
          Tak, jest choroba rdza gruszowo-jałowcowa, w zasadzie nie do zwalczenia, bo jeśli ty nie masz iglaków, to któryś z sąsiadów będzie mieć.

          Jeśli chcesz sad to sobie myślę o bioróżnorodności przy okazji, możesz, powinnaś, dosadzic też leszczynę, wierzbę, jarząb, głóg, lipę . Chodzi o zapylacze, żeby im dać jak najwięcej i najbardziej różnorodny pokarm, bo to w prostej linii przełoży się na owocowanie w twoim sadzie.
          Do jagodnika też jeżyny polecam - owoce owocami, ale również roślina miododajna, malinę też b.chętnie oblatują zapylacze.

          Przy pigwie zapomniałam o dereniu jadalnym, super sprawa, i pigwowcu japońskim. Ładne rośliny i dają owoce.
        • alicia033 Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 08:36
          sonix73 napisała:

          > Gruszka i jałowiec mówisz..?

          żeruje na nich ten sam grzyb, wywołujący u grusz rdzę ale bez przesady - i grusze i jałowce są tu powszechne.
          Wybór odmian czereśni trzeba sobie przemyśleć, bo one są w większości obcopylne, więc do dobrego owocowania, oprócz oczywiście pogody w okresie kwitnienia, muszą być drzewa różnych odmian. Zgrane nie tylko okresem kwitnienia ale "upodobaniem do siebie". Czereśnie mają naprawdę skomplikowane życie, powiedzmy, uczuciowe (serio!).
          Z wiśniami jest łatwiej, ale obcopylne też się wśród nich zdarzają, więc też trzeba zwrócić uwagę przed zakupem konkretnej odmiany. "Sabina" na przykład jest, w uprawie amatorskiej, mało problemowa.
          Rokitnik bym sobie darowała, chyba, że na żywopłot-zeribę. Niewdzięczny i brudzący w przerobie a przede wszystkim rozdzielnopłciowy. Znaczy oddzielnie występują rośliny żeńskie i rośliny męskie. Do owocowania trzeba więc kupić co najmniej dwa krzaki różnej płci. Nie wiem za bardzo jak się teraz rynek w Polsce kształtuje ale parę lat temu kupienie odpowiednio oznaczonych co do płci roślin było trudne.
          Imo lepiej kupić sobie jakąś owocową jarzębinę (np. "Granatnaja") - i bardziej ozdobne i w przerobie wdzięczniejsze, derenie jadalne czy oliwniki jadalne niż ciapać się z rokitnikiem.
          Poza tym kupiłabym leszczyny. Coś z wielkoowocowych, np. "Barceloński" czy "Olbrzym z Halle" a jak miałoby być bardziej ozdobnie to np. "Warszawski Czerwony".
          I orzechy włoskie, skoro masz sporą powierzchnię (np. "Mars", "Jacek").
          Z powodu mało ograniczającej powierzchni pomyślałabym jeszcze nad gruszą japońską (nashi), nieszpułką i urodlinem. Nawet, jak owoce będą dawały rzadko, to są dekoracyjne.
            • solejrolia Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 11:47
              O, jak ul będzie to już w ogóle super!

              Czyli idziesz dalej:
              ogórecznik , facelia, gorczyca, takie pewniaki- najlepiej w miedzyrzędzia, nawet mała powierzchnia wysiania, a pożytek już jest,
              ziołownik (tymianki, szałwie, mięty)
              słoneczniki, dobrze się sprawdzają,
              z takich roślin b.chętnie oblatywanych to na serio maliny i jeżyny wyróżniają się, ale też ogórki, dynie, cukinie,
              Masz kawałek siatki, rzuć na niego winobluszcz, albo zrób żywopłot z berberysów i irgi- zobaczysz, co się będzie działo smile


              Z rokitnika bym nie rezygnowała, jest mało popularny a owoce ma niesamowite, i smak i wartość zdrowotna! owszem jest trochę zabawy w przerobie, ale ja poradziłam sobie tak, że przy okazji przycięłam gałęzie i uformowałam ten żywopłot. I siedząc w domu w ciepełku obskubałam gałęzie, w godzinę byłam po robocie.


              Planowanie i zakładanie ogrodu przyjaznego zwierzętom jest wielką frajdą! Dawaj znać co i jak
    • maly_fiolek Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 10:23
      Czereśnie- warto mieć odmianę wczesną i późną. Ja mam Burlata i Reginę.
      Nie warto grusz - niestety jest dużo cyprysowców roznoszących choroby.
      Śliwy: węgierka - znakomita na powidła i Królowa Wiktoria - głównie deserowa.
      Orzech włoski: wiśnicz czerwony - ze względu na czerwoną skórkę oraz Jacka za duże orzechy i łagodny smak.

      Jabłoń: kosztela (dzieci kochają), szara reneta (ach te ciasta!!) i Ligol. Wybierałam odmiany jak bajbardziej odporne na choroby, zwłaszcza parcha sad.
      Mąż wyciął ostatnio nektarynkę, niestety zbyt podatna na grzyby sad. Podobnie brzoskwinia. Pewnie do wycięcia.
      Wiśnie - nie wiem jakie trzy drzewka.
      Z krzewów - maliny, jeżyny, winogrona, borówka amerykańska/kamczacka, nie-taka-dzika róża owocująca, aronia i pigwowiec.
      To tyle smile.
    • deszczu_kropelka Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 10:32
      Jeśli chodzi o czereśnie, to odmiany wczesne - Rivan i Burlat - bo są naturalnie zabezpieczone przed nasionnicą trześniówką (tymi paskudnymi białymi robaczkami w środku owocu) - owocują, zanim te muchówki składają jaja. Burlat to zapylacz dla Rivan. Najlepiej na podkładkach skarlających: Gisela albo PHL.
    • mlodyniedowziecia Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 16:15
      Czereśnie - Burlat, Rivan i Regina. Mają piękne słodkie i czerwone owoce. Jak działka duża nie polecam podkładek skarlających, bo większa podatność na choroby.
      Jabłka - stare odmiany Papierówka, Antonówka, Koksa czy Szara Reneta. Nowe to Szampion.
      Śliwki - Węgierka Dąbrowicka i coś na powidła.
      Do tego borowki amerykańskie ( dwie odmiany zapylające się wzajemnie), maliny letnie i jesienne, truskawki (Honeyeye, Dukat).
      Z owocami dużo roboty, ale i radość wielka.


    • asfiksja Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 17:21
      Jeśli chodzi o jabłonie to mam wszystkie te, co ty (oprócz renety) plus jeszcze antonówkę, malinówkę, lired i no name.
      Moje nr 1:
      Jabłoń - malinówka - za smak i zapach.
      Winorośl bezpestkowa - einset seedless - za słodycz, aromat i wczesne owocowanie
      Winorośl ogólnoużytkowa - chasselas dore - za słodycz, delikatną skórkę i duże plony
      Winorośl deserowa - nie mam faworyta
      Winorośl przerobowa - mam faworyta, ale nie znam nazwy, sok z niej smakuje jak cukierki o smaku winogronowym
      Śliwa - węgierka zwykła - za brak mszyc, możliwość suszenia i obłędne powidła
      Grusza - niestety nie mam zwycięzcy, dosadziłam w tym roku Williamsa
      Morela - nagrody nie przyznano, moja early orange notorycznie przemarza w kwietniu
      Brzoskwinia - samosiejka! Pyszne owoce, niesamowita odporność, jedyna wada to trzeba przycinać, bo owoce są tak ciężkie, że łamią gałęzie
      Czereśnia - ex aequo Burlat i Kordia, wczesne, obficie plonujące i pyszne (tylko te szpaki)
      Wiśnia - mam 2 sadzone i 2 samosiejki, żadna nie jest powalająca.
      Poza tym polecam czerwone i czarne porzeczki (dowolne odmiany), świdośliwy i niektóre maliny (ale nie pamiętam nazw). Nie polecam borówek amerykańskich, trzeba je sypać kwaśnym nawozem sztucznym, bo bez tego naprawdę nie owocują. Nie mam sensownej jeżyny, moja opada i/lub pleśnieje.
      Koniecznie orzechy włoskie - ale je się sieje, raczej nie szczepi, więc tu niestety jest loteria genetyczna.
      Warto też posadzić kilka niecodziennych krzewów, których owoce bywają zaskakująco dobre, choć zwykle kwaśne - ja mam dereń jadalny, rokitnik (jeszcze nie owocuje) i pigwowiec. Pigwowiec owocuje b. obficie, na surowo nie da się tego jeść, więc trzeba przetworzyć.
      • solejrolia Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 19:47
        Borówkę nie trzeba wcale sypać nawozami sztucznymi, są naturalne sposoby-
        wystarczy posadzić w torfie kwaśnym, a potem ściółkować igliwiem sosny świerka, lub trocinami iglaków- to podtrzymuje kwaśne środowisko .
        Poza tym można użyć kwaśnego kompostu.
        Podlewanie deszczówką.
          • solejrolia Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 22:15
            Wiem o tym że pozyskiwanie torfu dewastuje środowisko, wiem, i dlatego jeśli nie muszę, to nie kupuję np żadnych substratów, żadnych mieszanek podłoży workowanych, ziemi kwiatowych, pod pomidory, pod to, pod tamto itd
            ale pod wrzosy, borówki i różaneczniki nie ma wyjścia- na start daję torf kwaśny, bo jak się dobrze przygotuje stanowisko, to te rośliny po prostu szybko klimatyzują się i zdrowo rosną, i potem wystarcza tylko utrzymywać kwaśność podłoża.
            Start, ja tak uważam, powinien być jak najbardziej optymalny.
    • smoczy_plomien Re: Jakie odmiany drzew owocowych polecacie do sa 09.11.21, 18:21
      Chyba nie doradzę za dużo, ale chętnie poczytam i napiszę, jak było u mnie, bo właśnie na wiosnę założyłam mały sad. Na razie 10 drzewek, docelowo 15, bo nie chcę klęski urodzaju.

      Wybierając gatunki kierowałam się tym, co lubimy, tym, co jest dostępne w pobliskiej szkółce i żeby się zapylały. Wiosną spędziłam z tydzień zaczytując się, jakie gatunki zapylają jakie, fantastyczna lektura big_grin I kolejny tydzień czytałam o cięciach drzew, typu cięcie na klik itp wink Z czereśni wybrałam Heldefińską i Bruecknera, jedna jasna, druga ciemna, zapylają się wzajemnie. Oprócz tego jabłonki, grusza, morela, śliwa, brzoskwinia oraz 3 krzewy porzeczek. Porzeczki już w tym roku owocowały (w sumie dały garść owoców wink ), drzewka oczywiście nie. Nie przyjęła nam się szara reneta i brzoskwinia, ale w tym roku była bardzo trudna wiosna. Teraz wsadziliśmy nowe + orzecha jacka + 6 borówek (3xbluecrop i 3x chandler, powinny się zapylać, podobno są łatwe w uprawie) + kilka jeżyn, choć planowaliśmy maliny, ale nie było w szkółce. Ogólnie sadzić trzeba tuż przed lub tuż po okresie wegetacyjnym, najlepiej teraz, jesienią, bo drzewo wejdzie naturalnie w okres wegetacyjny wiosną. Na zimę zabezpieczyliśmy wszystko agrowłókniną białą o gramaturze 70. Warto chronić młode nasadzenia w pierwszych 2 latach od mrozu, no i u nas są sarny, które wszystko pożerają. Wiosną obowiązkowo malujemy calutkie drzewka łącznie z pędami repelentem - to takie mazidło, które działa jak bielenie, ale jest gorzkie, dzięki czemu sarny nie zjadły ich. U nas jest zimno, działka na wschodzie i w takim dołku, więc wybieramy odmiany wczesne, żeby zdążyły dojrzeć. Na wiosnę dosadzimy w opór malin, pewnie jakieś pojedyncze agresty, więcej porzeczek i rajską jabłoń, bo ma taką magię, że zapyla wszystkie odmiany jabłek. Z pielęgnacji to jeszcze ze 2x podsypałam kompostem. A borówki podsypię resztkami choinki świątecznej, bo iglaki zakwaszają.

      Założyłam też zeszyt ogrodnika i zamierzam co roku zapisywać, co kiedy kwitło, owocowało i jak obficie, przy jakich warunkach smile Na razie świetnie się bawię wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka