triss_merigold6
09.11.21, 13:59
Właśnie media podały, że z powodu kryzysu, w szkołach podstawowych i średnich, znajdujących się w powiatach graniczących z Białorusią będzie możliwe przejście na nauczanie zdalne. Decyzje mają podejmować dyrektorzy szkół.
To jakiś horror, nie dość, że dzieci od IV klasy wzwyż straciły ponad półtora roku edukacji, nie dość że i tak mieszkają na ścianie wschodniej więc mają trudniej niż dzieci z dużych ośrodków, to jeszcze mogą znowu zostać uwięzione w domach i pozbawione normalnej nauki. Nie wiem, niech policja/WOT/wszyscy święci obstawi te szkoły i drogi komunikacji na tyle, żeby zapewnić dzieciom bezpieczeństwo, ale bez wysyłania na zdalne.