Dodaj do ulubionych

Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka?

10.11.21, 15:55
Bo ja doskonale wiem jakie są objawy, ale tak na żywo to nie widziałam, tzn chorował syn sąsiadki, chyba ze 4 miesiące, ale ja się nim nie zajmowałam.

Chodzi o to, jak długo utrzymuje się gorączka, jak szybko wraca dobre samopoczucie itp.

Pytam, bo córka po tygodniu dostała się do lekarza i pani doktor wymyśliła mononukleozę. Ja bym się nawet zgodziła, gdyby nie to, że to już któraś kolejna zdiagnozowana przez panią doktor mononukleoza (jedna była u tej samej panny paręnaście lat temu), żadna się nie potwierdziła, jutro punkty pobrań zamknięte, pojutrze większość też. Będzie się bujać z niepewnością do poniedziałku w najlepszym razie, jak to angina, to się może źle skończyć.

Nie wiem co mam z nią zrobić, panna niechętna do jechania na OPC (od tygodnia sugeruję to rozwiązanie, fakt, że jak już ją zmusiłam, to się nie dodzwoniła cały wieczór).
Obserwuj wątek
      • andaba Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 16:16
        Po miesiącu poprawiło się samopoczucie?
        Czy nalot z migdałów zniknął?

        Córka zaczęła się źle czuć przed tygodniem, najpierw myślała, że to przeziębienie, miała 2, czy 3 dni temperaturę do 38 stopni, bolało ją gardło, po kilku dniach zrobił się biały nalot na migdałkach. Teraz to wygląda makabrycznie, ale ona czuje się całkiem dobrze. Apetyt ma.

        Szczerze mówiąc, to zaaplikowałam jej amoksycylinę po tym, jak usłyszałam na kiedy lekarz, brałam też opcję z mononukleozą pod uwagę, uznałam, że skoro gardło po antybiotyku przestało boleć i spadła gorączka, a jej ni wysypało, to raczej jednak angina. Lekarka kazała przestać brać antybiotyk, nie jestem przekonana, czy słusznie.
        • memphis90 Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 16:47
          Wiedząc, że jest podejrzenie mono na własną rękę podałaś penicyliny, których absolutnie NIE WOLNO podawać przy mononukleozie...? Moja siostra miała tydzien po zakonczeniu przyjmowania amoksycyliny w mononukleozie taki obrzęk twarzy, jamy ustnej i gardła, że trzeba było jechać do szpitala, bo było ryzyko obrzęku dróg oddechowych uncertain

          Zresztą ta historia jakoś się nie klei- skoro gorączka była tydzien temu i to tylko przez dwa dni, niewysoka, a nalot pojawił się po kilku dniach od tej gorączki, to kiedy i po co podałaś antybiotyk...?
        • aqua48 Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 17:07
          andaba napisała:

          > Po miesiącu poprawiło się samopoczucie?
          > Czy nalot z migdałów zniknął?

          Mononuklepozy nie leczy się antybiotykiem. Właściwie wcale jej się nie leczy tylko przeczekuje i podaje leki przeciwbólowe jeśli potrzeba. Ja miałam nieswoiste objawy - tzn gardło nie było zajęte, ale miałam opuchnięte dłonie i twarz i zjechały mi na łeb na szyję wyniki no i utrzymująca się temperatura ponad 38 stopni. A USG wskazało że choroba niszczy mi prawie wszystkie organy wewnętrzne.
          Syn miał za to całe gardło czarne jak węgiel. Pierwszy raz w życiu coś takiego widziałam. Nie mógł nic jeść, kupowałam mu nutridrinki. Rekonwalescencja trwała u każdego z nas jeszcze kilka miesięcy, mimo że objawy ustąpiły jak pisałam praktycznie z dnia na dzień. Osłabienie po mononukleozie jest długie. To ciężka choroba.
          • andaba Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 17:30
            No kurcze, doskonale wiem, że mononukleozy nie leczy się antybiotykiem. Tyle, że mononukleoza wygląda dokładnie tak samo jak angina, a prawdopodobieństwo wystąpienia u mojego dziecka anginy jest jakieś 100 razy większe, niż mononukleozy.

            Córka czuła się źle przez pierwsze kilka dni, dwie doby po podaniu antybiotyku przestało jej się dziać cokolwiek, tylko nalot w gardle został.

            Czyli antybiotyk na pewno nie zaszkodził (co raczej sugeruje anginę), choć nie do końca pomógł, co sugeruje że był źle dobrany, no niestety, nic innego nie miałam, a okres czekania na lekarza pierwszego kontaktu wynosił 6 dni. Fakt, że córka cielę, bo mogła się bardziej upominać, no ale w tym wieku to mało kto jest asertywny w zetknięciu z NFZ-tem.

            No cóż, w przyszłym tygodniu się sprawa wyjaśni.

            Ja osobiście byłam świadkiem sepsy zakończonej zgonem po nieleczonej anginie i jestem nieco przewrażliwiona. Zwłaszcza, że sama po nieleczonych anginach mam różne problemy. Wolałabym uniknąć tego u córki, wysypka wydawała mi się mniejszym ryzykiem.
            • memphis90 Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 18:00
              >Tyle, że mononukleoza wygląda dokładnie tak samo jak angina,
              No nie, nie wygląda dokładnie tak samo. W anginie nalot jest "puchaty", taki "kożuch" na całych migdałkach. W mononukleozie - na migdałkach jest taka zielona błona; albo nie ma w ogóle odczynu gardłowego. W anginie powiększone są tylko węzły podżuchwowe. W mono - mogą być powiększone węzły w każdym zakątku ciała + wątroba i śledziona. W anginie silny ból gardła, nalot i gorączka sięgająca do 40stC praktycznie idą razem. W mono- jest przeróżnie, gorączka może być wysoka, może być uporczywy stan podgorączkowy, nadkażenie gardła często pojawia się z opóźnieniem.

              >dwie doby po podaniu antybiotyku przestało jej się dziać cokolwiek, tylko nalot w gardle został.
              Jak nalot w gardle został tyle czasu, to to raczej nie angina bakteryjna, ten nalot znika szybko. Po drugie - skoro dałaś antybiotyk i wg Ciebie działa, to po co posyłałaś po kilku dniach do lekarza? Co miałby stwierdzić już po fakcie?

              >Czyli antybiotyk na pewno nie zaszkodził
              Tego jeszcze nie wiesz. Działania niepożądane mogą pojawić się po kilku dniach.

              >hoć nie do końca pomógł, co sugeruje że był źle dobrany,
              Paciorkowce są wrażliwe na penicyliny. Więc jak źle dobrany= to nie była angina paciorkowcowa.

              >Wolałabym uniknąć tego u córki, wysypka wydawała mi się mniejszym ryzykiem.
              A anafilaksja nie wydawała Ci się ryzykiem...?
              • andaba Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 18:47
                No nie, nie wygląda dokładnie tak samo

                Powiedz to lekarce, która rąbnęła się już 4 razy.
                Podejrzewam, że teraz piąty, bo mnie to wygląda na zwykłą anginę.

                Paciorkowce są wrażliwe na penicyliny. Więc jak źle dobrany= to nie była angina paciorkowcowa.

                Niejednokrotnie sie spotkałam z tym, ze angina raczyła przejść dopiero po Zinnacie, w dupie mając to, ze powinna po Duomoxie.


              • budyniowatowe Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 19:05
                memphis90 napisała:

                > >Tyle, że mononukleoza wygląda dokładnie tak samo jak angina,
                > No nie, nie wygląda dokładnie tak samo.

                To 100% (procz ciebie) niepotrafi rozroznic anginy od mono, bo zawsze najpierw stwierdzaja angina, a jak czlowiek dostanie wysypki to kaza odstawic antybiotyk i wysylaja na test. Po tescie jak wyjdzienegatywny zapisuja nastepny antybiotyk.
    • sandrasj Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 17:06
      Mąż miał, oczywiście pomylono z anginą i po amoksycyklinie dostał książkowej wysypki na całym ciele. Bolało gardło, miał węzły chłonne jak balony, gorączka, objawy ze strony układu pokarmowego. Choroba trwała około 10 dni za to wysypka schodziła chyba z miesiąc.
      Efekty choroby odczuwał przez jakieś 2 lata. Cierpiał na zespół chronicznego zmęczenia i miał bardzo podwyższone próby wątrobowe.
    • dvdva Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 17:09
      3 tygodnie goraczki, obrzek powiek, bol gardla, zolte czopy na migdalkach, wysypka po antybiotykach, 2 tygodnie szpitala, ponad miesiac powrotu do zdrowia.
      Corka znajomego meczyla sie ponad 3 miesiace po chorobie, ogolnie oslabienie i sennosc, zwolnila sie z pracy bo nie byla w stanie jej wykonywac
    • rita03 Re: Kto miał mononukleozę u siebie lub dziecka? 10.11.21, 19:54
      Syn. Gorączka w okolicy 40,5 stopnia. Osłabienie takie, że miał kłopot doczłapać do toalety. Leczony ponad tydzień na anginę antybiotykami, dopiero jak się uparłam żeby coś zrobić, bo miałam wrażenie że to stracę, to lekarz rodzinny dała skierowanie do laryngologa, a ta po zrobieniu wywiadu i obejrzeniu syna powiedziała "na 90 % mononukleoza" i dała skierowanie na badania. Wyniki wątrobowe były tak kosmiczne, że miał iść do szpitala zakaźnego, ale ostatecznie dochodził do zdrowia w domu. Ogólnie trwało to ponad dwa miesiące- 10 kg ubyło. Potem do końca roku miał zwolnienie z wf, bo nadal śledziona była powiększona. Ogólnie przez rok był bardzo osłabiony.
      Pod koniec choroby powiedział mi, że był taki słaby, że myślał że umiera.
      Ale miałam w rodzinie inne chore dziecko i przeszło mononukleozę dużo lżej.
      Więc różnie bywa...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka