szatynka - co to właściwie znaczy?

10.11.21, 16:55
Ostatnio matka mnie tak określiła, czym, standardowo, wywołała przypływ mojej irytacji - no nigdy mnie nie rozumiała i zawsze deprecjonowała, ale żeby nie wiedzieć nawet jaki mam kolor włosów???

Moim zdaniem, mam ciemny blond.
Ale może się jednak mylę?
Co to właściwie znaczy "szatynka"? Mnie na myśl przychodzi Julia Wieniawa.
Kto ma rację? Ja czy matka?

Możecie też pisać co na obiad, co we włosingu, twarzingu, albo czym wkurfili was wasi mężowie i kto wśród najbliższych jest chory na kowid.

<gest błogosławieństwa>
    • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:00
      Wg mnie ty masz rację i dla mnie jesteś blondynką:p

      We włosingu ujnia. Włosie przekroczyło limit prostości i już nie jest proste.. ale twarda będę nie miętka i nie pójdę do fryzjera przynajmniej do maja :p
      Na obiad makaron z tuńczykiem:p
      • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:25
        Dla unaocznienia problemu... tongue_out
        • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:25
          Jezu, szaleństwo!
          • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:27
            I dlatego pytałam o wałki 😂
            • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:33
              U mnie tak. Rosną jak od linijki 😀
              • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:33
                Tak bym chciała żeby mi rosły :p
                • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:38
                  Ale ja mam 2x mniej włosów!! Bez zastanowienia bym wzięła Twojego szoguna, a oddałabym Ci moje!!
            • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:17
              mashcaron napisała:

              > I dlatego pytałam o wałki 😂

              To są włosy które są (jak wiesz) zdrowe, (jak wiesz) mocne i (jak wiesz) chcą żyć swoim życiem.
              Dej im! tongue_out
              Jak Cię wkurfiają te wywijańce, to przeproś się z odżywkami bez spłukiwania - powinno pomóc przynajmniej w 50%.
              • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:25
                Ja to wszystko wiem i daję, jak widać na załączonym obrazku:p problem jest w mojej głowie bo mam ciągle gdzieś z tyłu mózgu taką upierdliwą myśl, że wyglądają tak... Nieporządnie :p
                • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:28
                  Ale wiem też, że z każdym centymetrem będzie lepiej, więc się nie poddaję:p
                • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:40
                  może masz nerwicę, jak ja? tongue_out
                  tylko na innych płaszczyznach
                  • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:46
                    Może być suspicious
                    Młoda mnie ostatnio wyjątkowo drażni. Pyskata gówniara i nie przegadasz 🙄 Ja jej zwracam uwagę a ona mi na to, z kamienną, poważną twarzą " Słuchaj, Krystyno.... " 🙄
                    • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:49
                      big_grin 😂

        • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:35
          Fajnie wygląda, w mojej opinii lepiej niż ten gładki kask na Kaję Godek, bez urazywink
          • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:41
            Zgadzam się! A jak będą długie to takie ciężkie, lśniące, gęste to już w ogóle będzie idealnie. Wygrałas los na loterii z tymi kudłami.
        • gama2003 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:46
          Są świetne. Kup opaskę z diamentami/ diafem i zapuszczaj. Te włosy 30 cm dłuższe to mój ideał. Żywe, zdrowe i brązowe.
          Nie dam zdjęcia moich, tradycyjnie do roboty kulka zwinięta na karku, opasana gumką. Inaczej mam fryz na nimfę bagienną albo nimfomankę po nasyceniu chuci.

          Ludzi pięknie uczesanych cały dzień mam za robiących mi na złość.
        • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:14
          mashcaron napisała:

          > Dla unaocznienia problemu... tongue_out

          tak myślałam big_grin
        • asia_i_p Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 22:12
          Przecież to jest ładne.
        • allijja Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 00:43
          >Dla unaocznienia problemu...

          bez przesady...jesteś po prostu "prosto z łóżka'.
          Bierzesz pianke, wosk czy jakąs pomade do włosów, troche wgniatasz i ukladasz - albo artystyczny nieład, albo lekko szczotka pod spód (same końcówki).
          I najlepiej za jedno ucho.
          https://s3.wizaz.pl/newsy/blunt-bob-modne-fryzury-jesien-zima-2020-4294888003-3_4.jpg

          https://img.styl.fm/resize/w1280/newsy/wp-content/uploads/2020/05/fryzury-za-ucho.jpg

          https://img.styl.fm/resize/w1280/newsy/wp-content/uploads/2020/03/fryzury-za-ucho.jpg
          • kk345 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 12:15
            Każda z tych fotek przedstawia dziewczynę, mającą 1/3 tych włosów co mashcaron. W życiu jej nie wyjdzie to samo po wgnieceniu pianki...
            • allijja Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 12:49
              to akurat nieprawda. Mashcaron ma włosy przede wszystkim napuszone (przesuszone, moim zdaniem), Sama mam gęste włosy i wiem, jak je ogarniac.
              Ruda dziewczyna na ostatnim zdjeciu, ma 1/3 włosów mashcaron??? no raczej nie...
              Po prostu ma wgniecioe we włosy środki do stylizacji.
              • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 13:44
                Fakt, że bezsilikonowy włosing powoduje, że włosy i skóra głowy są bardziej suche, "gołe", mniej natłuszczone - sama się z tym zmagam.
                Ale myślę, że sama pianka by maszkaronowi nie pomogła, bardziej ciężka odżywka bez spłukiwania w stylu rasayany trifali.
                • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 13:47
                  Myślałam o tej odżywce ale coś mi chyba w składzie nie pasowało, już nie pamiętam co :p Bo z jakiegoś powodu jej nie wzięłam przy ostatnim zamówieniu z eccoverde... Ale nie pamiętam czemu.
                  Zerknę jeszcze raz, bo chcę sobie coś do gęby pozamawiać, to przy okazji.
                  • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 13:50
                    A jeśli chodzi o " natłuszczenie", to dostałam w IT mały słoiczek, taki na 3 razy tej odżywki i jest zajebista :p zamówię pełnowymiarową:p
                  • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:07
                    Ok, już wiem :p aloes na pierwszym miejscu i kokos wysoko w składzie:p nie dla mnie ta odżywka:p
              • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 13:45
                Przesuszone nie są na pewno, dziękuję za troskę wink niestety nie umiem w stylizację a samo "wgniecenie środków do stylizacji" nie daje u mnie takiego efektu, jak na załączonych zdjęciach:p
                Każda z tych dziewczyn na fotkach jest prosto od fryzjera a ja mam włosy odrośnięte, obcinane 3 miesiące temu, bardzo wycieniowane i przez to się tak wiją. I nic to, i tak w czapce chodzę, bo zimno :p
        • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:08
          mashcaron napisała:

          > Dla unaocznienia problemu... tongue_out


          wiesz co, bo ty chyba powinnaś miec inną fryzurę
          tzn pocieniowane, degażowane- żeby zejść z objętości bo masz ich bardzo dużo
          koniecznie musi być różna długość, która nada lekkości


          i cierpliwości, wygląda mi na to, że jak będą dłuższe to będą się pięknie falować
          • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:17
            Inną fryzurę to sobie zrobię jak mi włosy urosną:p próbuję zapuścić przecież:p jak teraz pójdę robić fryzurę to wrócę do punktu wyjścia:p
            • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:18
              mashcaron napisała:

              > Inną fryzurę to sobie zrobię jak mi włosy urosną:p próbuję zapuścić przecież:p
              > jak teraz pójdę robić fryzurę to wrócę do punktu wyjścia:p

              uwielbiam te twoje " :p"
              smile
              • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:18
                p.s.
                ja je słyszę big_grin
              • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:20
                😘 :p
                • daniela34 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:36
                  No i jak zapuscisz to będą przepiękne. Jak ją bym chciała mieć takie grube włosy
        • hosta_73 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 19:34
          Mam tak samo jeśli mam zbyt krótkie. Z grzywką też miałam takie przeboje.
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:13
        mashcaron napisała:

        > Wg mnie ty masz rację i dla mnie jesteś blondynką:p
        >
        > We włosingu ujnia. Włosie przekroczyło limit prostości i już nie jest proste..
        > ale twarda będę nie miętka i nie pójdę do fryzjera przynajmniej do maja :p
        > Na obiad makaron z tuńczykiem:p

        jak to nie jest proste? suspicious
        że wywijają się końcówki?
        wyrzuciłaś prostownicę aby? tongue_out
        czy ostatnia fryzjerka cieniowała Ci włosy?

        tuńczyk surowy czy z puszki/słoiczka? suspicious
        • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:24
          Prostownicę wyrzucił chłop, bo robił porządek w piwnicy przed wyprowadzką ( do której jeszcze kilka miesięcy, ale lepiej być przygotowanym :p)
          Cieniowała oczywiście i to bardzo :p dzięki temu nie było klasycznego kota w arbuzie:p

          Tuńczyk słoikowy :p
          • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:26
            Jak wyrzucił niech odkupi 🙄
            • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:27
              Nie, nie, wyrzucił bo go p to poprosiłam wiele miesięcy temu ale dopiero teraz w ogóle zszedł do piwnicy :p
          • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:42
            to pewnie po cieniowaniu tak się wykręcają
            jak wyrosną dłuższe, zetniesz na prosto i myślę, że nie będzie problemu
            • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:47
              Tak, to na pewno. Teraz tylko przetrwać ten debilny okres :p ale, jak wiesz, mam czapkę 😁
    • daniela34 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:02
      Ja się zawsze określałam jako szatynka. Ale inni widzą blond albo rude. Mnie to w sumie jest obojętne. Zwał jak zwał.
      Na obiad gulasz dziś, fasolka po bretońsku jutro.
      Włosingu i twarzingu nie uprawiam.
      A wkufia mnie aktualnie to jak swiat jest urządzony.
      Na covid kończy chorować zaszczepiony kolega, zamiast w podroz poślubną pojechał pod kołdrę.
      • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:07
        Ty?? Ty jesteś blond rudzielec, a nie żadna szatynka.🤷‍♀️
        • daniela34 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:12
          No widzisz smile ja tam za chińskiego boga nie widzę blondu, ale mi nie przeszkadza. Mogę być blondynką.
      • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:22
        " zamiast w podroz poślubną pojechał pod kołdrę. "
        W sumie. Niegłupie miejsce jak na miesiąc miodowywink
        • daniela34 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:24
          Tylko nie wiem jak z kondycją, po po początkowym braku objawów (o covid dowiedział się robiąc test przed wyjazdem) ostatecznie jednak był objawowy.
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:26
        a kiedy się szczepił?
        podobno szczepionka działa najlepiej po dłuższym czasie od przyjęcia drugiej dawki - jeśli "spełnił te warunki" i ma objawy, to powinien się chyba cieszyć, że nie zachorował przed szczepieniami, bo byłoby dużo gorzej

        na zdjęciach wyglądałaś jakbyś miała rudawy-blond, swoją drogą bardzo piękny
        ale mnie też kiedyś powiedziano na forum, że mam blond w rudy - po prostu światło było żółte
        • daniela34 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:31
          A jakoś wiosną się szczepił. Nie wiem dokładnie kiedy,mniej więcej wtedy co ja pewnie, bo wiekowo zbliżony.
          Cieszyć się to się pewnie nie ciszy szczególnie, ale też nie rozpacza. Objawy ma łagodne, ale ma.
          Pewnie moglo być gorzej.
          Dziękuję za komplement dot.wlosów. Wszystko jedno jak zwać ten kolor-lubię moje kudły.
    • gama2003 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:02
      Szatynka to dla mnie brązowa

      Brunetka to czarna. W sensie najbliżej do.
      Ale mam w rodzinie ni psy, ni wydry w pięknym kolorze ciemnego blondu/ mysiego brązu. Kolor nie do nazwania, ale super. I do tego wszystkie te osoby mają te włosy gęste, błyszczące i robiące grube pukle na dłuższych włosach.
      Ideał - był tak blisko w loterii genowej.

      Może masz właśnie takie ?
      • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:04
        To ja z natury jestem, a raczej byłam, taka wydra właśnie.
        • gama2003 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:10
          No toś szczęściara, bo takie włosy są piękne. Chociaż kolor nieokreślarny.
          Kuzynka ma takie do pasa. Coś cudownego, starucha już, choć młodsza ode mnie. I zero siwizny, włosy farbą nietknięte. IDEAŁ.
          • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:51
            Co mi z tego szczęścia... Za młodu nie doceniałam i ciągle zamalowywałam na wszystkie kolory tęczy a teraz, kiedy dorosłam by docenić jestem już siwa 🤷
      • gama2003 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:06
        A ! Obiad ! Udusiłam mięso z kurzych udek, z fasolką taką francuską zieloną z Lidla i cukiniami. Plus ryż kolorowy. Plus zielenina i pomidorki koktailowe. Dobre wyszło.
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:43
        Nie.
        Mam cienkie i delikatne włosy, żadne pukle, ale jest ich dość dużo.
        Są też mega pourywane. Kiedyś największym problemem było to, że są oklapłe, a od czasu włosingu - że się puszą i sterczą jak wysuszone pióra.

        Wydaje mi się, że wiem o czym piszesz. Ciemny blond, ale mega gęsty i nieokrzesany - z dużą tendencją do kręcenia.
        To nie ja. ;P
    • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:06
      Szatynka to ja. Kiedy włosy nie są zafarbowane mają kolor nieokreślony. Z charakteru jestem brunetką, a wyglądam ok i w blond i w bardzo ciemnych. Szatynka- mysz.
    • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:12
      Za Wikipedią:

      "szatyn (z fr. châtaigne) – włosy koloru brązowego pod wpływem światła mogą wykazywać czerwone lub złote odcienie. Spotkać je można w całej Europie oraz w niektórych rejonach Półwyspu Arabskiego."

      Na obiad resztki z wczoraj i przedwczoraj.
      Męża prawie nie widuję, to i okazji do wqrwiania się brak.
      Twarzing ma się dobrze, mam nową dostawę Tretinoiny; będę testować nowe serum pod oczy BasicLab.
      Włosing- dziś nałożę odżywkę barwiącą, bo mnie siwki doprowadzają do szału, a przecież nie będę hennować odrostów co dwa tygodnie!
      Dziecko starsze wybyło na nocowankę do koleżanki.
      Dziecko młodsze cieszy się że dziś piątekwink (ja też się cieszę).
      Stary kot bije młodego kota i na niego syczy wściekle. A Cienki tylko chce się bawić.
      Nie dostałam rogali, będzie tiramisu w zamian. Z ziemi włoskiej do polskiej.


      • zielonakonwalia90 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:15
        Co to za odżywka? Bo ja hennuję te odrosty co 2 tygodnie smile
        Albo co 3.
        • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:30
          Taką mam, cioccolato"
          wszystkodowlosow.pl/product-pol-4947-Inebrya-Kromask-Maska-Odswiezajaca-Kolor-300ml-Fioletowy.html

          Z tym, że nakładam przed myciem, na jakieś 20-30 minut, potem myję. Wystarcza na kilka myć.
          • taniarada Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:39
            Słowo szatynka pochodzi od francuskiego słowa „châtaigne”, które oznacza kasztan. Można więc śmiało powiedzieć, że szatynka ma włosy kasztanowe, a więc brązowe lub ciemnobrązowe. Bardzo często do tego grona zaliczane są także dość ciemne blondynki.Czy będziesz mnie kochał, kiedy będę siwa? - dramatycznie pyta nowo poślubiona.
            - A czy będziesz mi wierna jako kruczowłosa, ruda i szatynka? - flegmatycznie odpowiada mąż.
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:48
        dzięki za ten cytat!
        to nie ja!

        ja mam szare bez słońca, a nie żadne brązowe
        pod wpływem słońca robią się blond
        uff

        co to jest tretinoina?
        jaki masz kolor włosów?
        • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:05
          To retinol, lek, w jakiejś formie innej niż te kosmetyczne, ale nie umiem Ci wyjaśnić różnicy.
    • zielonakonwalia90 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:13
      Dla mnie szatynka ma włosy w kolorze ciemny brąz.
      • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:30
        Ciemny brąz to brunetka (tak, tak, nie tylko czarne).
        Szatynka to ciepły brąz (châtaigne to wszak kasztan).
    • aqua48 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:18
      Szatynka to kobieta z brązowymi włosami. Nie blond i nie czarnymi. W pojęciu brąz mieście się prawie wszystko od beżu do ciemnego brązu.
      • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:30
        Ciemny brąz to już brunetka.
        • aqua48 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 10:15
          chatgris01 napisała:

          > Ciemny brąz to już brunetka.

          No raczej nie. Brunetka to osoba z czarnymi włosami.
          Ciemny brąz to też szatynka.
          • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 10:20
            aqua48 napisała:

            > Brunetka to osoba z czarnymi włosami.

            Nie tylko, serio (też się zdziwiłam).
            Sama nazwa o tym świadczy, bo brun to "brunatny".

            BTW, tak samo się zdziwiłam, jak poznałam w realu Azjatki i się okazało, że większoąć Japnek, Chinek i Wietnamek wcale nie ma kruczoczarnych włosów z granatowym odcieniem (jak sobie to wcześniej wyobrażałam), tylko właśnie bardzo ciemnobrązowe, prawie czarne. Szatynkami jednak zdecydowanie nie są.
            • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:04
              To prawda, azjatyckie włosy wydają się czarne właszcza jak są związane. Ale w słońcu lub jak zwisa wysunięty z koka czy kitki kosmyk, widać, że całkiem czarne nie są wink
              • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:08
                Zaobserwowałam, że takie kruczoczarne z niebieskawymi refleksami to częściej miewają Hindusi i Indianie.
                • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:18
                  Hindusi też nie zawsze. Ale indianie tak, to dobry przykład.
                  • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:27
                    Tak, nie wszyscy. Ale częściej widuję ten odcień u Hindusów niż u Azjatów z dalekiego Wschodu (zaskoczyło mnie to na początku).
                    • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:31
                      Afrykańskie włosy też bywają tak zimno-czarne. Jest jeden facet, ojciec dziecka z przedszkola mojej młodej który ma takie granatowo-czarne afro.
                      • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:38
                        Fakt, ale też nie wszystkie.
                        I jeszcze niektórzy Arabowie i Arabki takie miewają (i też nie wszyscy).
                        Za to Peruwiańczycy chyba wszyscy mają takie granatowoczarne.
    • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:19
      To ja mogę pazy wkleić, bo dawno nie było a kilka forumowiczek się dopraszało 😉



      *zdjęcie w drugim poście, wrażliwi proszę nie klikać
      • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:22
        Dawaj pazy! Ja niedawno miałam piękne, niebieskie.
      • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:23
        Enjoy 😉
        • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:26
          Zaraz ci się znów ktoś do ściany przyjebie:p
          • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:28
            Nie mam innej insta ściany 😜
            • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:29
              Czy ta ściana jest wykonana z glonów nori? Takich do sushi?
              • ludzikmichelin4245 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 15:18
                Na moje bardziej glony kombu.
        • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:28
          Nigdy mnie te pazury nie przestaną zadziwiać.😀Wszystko jesteś w stanie zrobić, czy jednak czasem potrzebujesz pomocy w jakichś trochę bardziej precyzyjnych czynnościach?
          • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:38
            Wszystko 😎
        • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:31
          Kryste panie, boję się. Są przerażające.
        • elenelda Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:35
          Zawsze jak je widzę, nawiedzają mnie nieprzyzwoite wizje podrapanych pleców Starego Borsuka.
          • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:40
            Stary Borsuk jest fetyszystą drapania po plecach, może się temu oddawać godzinami 🙄
          • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:41
            Odważny człowiek. Stary Primul poszedłby spać na inne piętro, jakby zobaczył na mnie takie pazy.
            • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:45
              primula.alpicola napisała:

              > Odważny człowiek. Stary Primul poszedłby spać na inne piętro, jakby zobaczył na
              > mnie takie pazy.

              Nie wiem jak ja mam swojego nazwać, ale mój stary nie dał by mi się dotknąć takimi pazurami. 😂
              • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:47
                Cieniasy 🙄😉
                • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:13
                  Pokazałam mu Twoje pazy i zapytałam czy mam sobie takie zrobić. Wrzasnął w panice i powiedział że mowy nie ma, przecież bym mu tętnicę szyjną przecięła, machnąwszy we śnie rączkąbig_grin
                  • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:15
                    Chłopy to teraz takie delikatniuśkie 🙄
                    • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:27
                      Ale wiesz co, po przemyśleniu, to i o swoją tętnicę bym się bałabig_grin
                    • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:56
                      Delikutaśne się mówi:p
                  • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:54
                    primula.alpicola napisała:

                    > Pokazałam mu Twoje pazy i zapytałam czy mam sobie takie zrobić. Wrzasnął w pani
                    > ce i powiedział że mowy nie ma, przecież bym mu tętnicę szyjną przecięła, machn
                    > ąwszy we śnie rączkąbig_grin

                    sztywniak big_grin

                    (czekajcie, zaraz miecia zapytam)
                    • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:05
                      Do Miecia:

                      "Chodź tu!"
                      "?"
                      "Co byś zrobił jakbym sobie zrobiła takie paznokcie?" (bardzo dbałam tu, żeby zachować mój codzienny, ponury, odpychający wręcz, wyraz twarzy - nic co by wskazywało, że robię sobie jaja)
                      <patrzy>
                      "O essss..."
                      <odchodzi>
                      "Wracaj tu! Nie odpowiedziałeś mi na pytanie!"

                      "Poszedłbym do samochodu, wziąłbym szczypce, poczekałbym aż zaśniesz i poodrywał to."


                      ...dobrze, że nie robię hybryd, bo bym została z dziesięcioma krwawymi kutasami u rąk.🤦
                      • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:06
                        Sztywniakbig_grin
                        • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:43
                          primula.alpicola napisała:

                          > Sztywniakbig_grin

                          big_grin
                      • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:10
                        Mieciu ma minusa, a taki fajny chłopak się wydawał 🙄
                        • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:45
                          ostatnio jest migrenowy i mówi, i robi same głupoty tongue_out
                      • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:10
                        I wyjaśnijmy raz na zawsze moje pazy to nie hybrydy!
                        • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:47
                          ja to wiem

                          mieciu też by może skumał, jakby oderwał pierwszy paz w nocy tongue_out
                          ...
                          albo i nie... 🤔
                          • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:57
                            O kuwa 🤣🤣
                  • arthwen Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:50
                    primula.alpicola napisała:

                    > Pokazałam mu Twoje pazy i zapytałam czy mam sobie takie zrobić. Wrzasnął w pani
                    > ce i powiedział że mowy nie ma, przecież bym mu tętnicę szyjną przecięła, machn
                    > ąwszy we śnie rączkąbig_grin

                    Też zapytałam wink Popatrzył na mnie jak na dziwną jakąś i zapytał czy aby na pewno dobrze się czuję, bo przecież nie wytrzymałabym w takich nawet 3 dni (źle myśli, jestem przekonana, że już po godzinie leciałabym po cążki i pilnik).
              • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:53
                Stary Magdolbig_grin

                No, mój też by się nie dał.
              • ursydia Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:37
                Stary Magdallen!
                • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:39
                  Brzmi dostojnie, ale nie tak dystyngowanie, jak stary borsuk.🤷‍♀️
                  • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:45
                    Trochę szacunku, pisze się Stary Borsukbig_grin
                    • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:46
                      No żesz…
                    • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:54
                      Zdjęcie bym wam wkleiła, ale wiem że by sobie nie życzył 🙄
            • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:55
              Stary Maszkaron też:p ma pazową fobię i się brzydzi :p
            • gama2003 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 22:24
              Stary gam mówi, że ładne by były połowę krótsze i wszystkie czerwone, albo wszystkie granatowe. Czyli takie jakie miewam od wielkiego dzwonu.
              Normalnie maluję krócizny.


              Najlepsze, że na pytanie - podobają ci się takie ? , gapił się i dumał. Okazało się, że nie zauważył paznokci tylko myślał, że te dłonie coś pokazują i on ma zrozumieć co. Filozof kurde.
              • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 22:31
                gama2003 napisała:

                > Stary gam mówi, że ładne by były połowę krótsze i wszystkie czerwone, albo wszy
                > stkie granatowe. Czyli takie jakie miewam od wielkiego dzwonu.

                Może i byłyby ładniejsze, ale tak są bardziej zajebiste 😎
        • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:52
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Enjoy 😉
          >

          Uch!
          Szacun za dobór kolorystyczny!

          Oczywiście ucięłabym ci je tuż przy opuszku, ale co ja mogę. big_grin

          Dzięki za zdjęcie! smile
          • gama2003 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 22:27
            Też bym ciachnęła.
            Takimi w pięć minut wydłubalabym sobie oko.
        • mid.week Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 21:02
          O rany, jeszcze bardziej niż u Adeli 🤭
        • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:15
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Enjoy 😉
          >
          Podoba mi się ściana
          W jakiś perwersyjny sposób podobają mi się twoje paznokcie. Sa jakieś takie bardzo spójne z tym co piszesz jak piszesz i całą resztą

          Nie daje mi jednak spokoju myśl- potrafię zwizualizować wszelkie czynności ale odpadam przy podcieraniu tyłka. Chyba bym sie bała że sobie odbyt porysuję. No i chyba nie możesz drapać się w uchu. Możesz ? suspicious
          • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:24
            Mogę się drapać gdzie tylko zapragnę 😜
          • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:29
            To chyba kwestia wprawy :p mam koleżankę która też ma takie pazy, swoje, i mówi że ona nic nie umie zrobić bez nich. Cierpi, jak jej się jakiś złamie i musi obciąć wszystkie :p
            Ja dwa razy w życiu miałam zrobione , nie aż takie długie ale zdecydowanie ponad mój limit. I o ile patrzyłam na nie z zachwytem, to nie potrafiłam nawet butów zawiązać:p
            • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:31
              Mnie namówiła babka na dip in powder manicure, myślałam, że oszaleję, wytrzymałam 2 dni i poszłam na ściągnięcie.
            • madzioreck Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:48
              mashcaron napisała:

              > Ja dwa razy w życiu miałam zrobione , nie aż takie długie ale zdecydowanie pon
              > ad mój limit. I o ile patrzyłam na nie z zachwytem, to nie potrafiłam nawet but
              > ów zawiązać:p

              Ha, bo to jest jednak różnica pomiędzy "swoje" a "zrobione" tongue_out Ja też jestem team szpony od zawsze i nie ma czynności, w której długie pazury by mnie ograniczały (no dobra, wieki temu musiałam wybrać, pazury czy siatkówka no i poszły pazy pod obcinaczkę). Aczkolwiek ostatnio noszę raczej krótkie, bo coś mi się w nie porobiło, i wyobrażam sobie, że gdyby ktoś mi nagle doczepił sztuczne szpony, to miałabym pewien kłopot, tym bardziej że robione są grube i w nienaturalnym kształcie, ale kiedy rosną sobie same, z dnia na dzień, to jest zupełnie inaczej smile
              • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:50
                To na pewno, twoje rosną stopniowo, jest czas przywyknąć. A takie sztuczności z nienacka to jednak szok:p
    • potworia116 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:20
      Mam brązowe i uwazam się za szatynkę. Na obiad burgery z soczewicy i sałata.
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:56
        dej (ten obiad)!

        mnie się wydawało, że masz ciemny blond suspicious
        kurde
    • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:21
      piataziuta napisała:

      >
      > Możecie też pisać co na obiad, co we włosingu, twarzingu, albo czym wkurfili wa
      > s wasi mężowie i kto wśród najbliższych jest chory na kowid.
      >

      Włosy masakra, fryzjer dopiero za tydzień. Od powrotu z wakacji nie mogę się zmobilizować do ruszenia tylka i ćwiczeń, więc jakaś taka rozlazła jestem. Zimno, pizdzi, w piątek ma sypać śnieg przez cały dzień. Na obiad chłop z dzieckiem mają stek, a ja jeszcze nie wiem. Marazm, nikt mnie nawet wkurwic nie chce.🤷‍♀️
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:11
        ze zdjęcia w tym wątku wynika, że ładne masz włosy

        w ogóle jak oglądam Twoje zdjęcia to mi się zachciewa szminek i innych takich
        • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:42
          Odrosty mam okropne, a że starość nie radość, to się anielskie włosy zaczynają pokazywać.😩

          U mnie zawsze, albo oczy, albo usta są „zrobione”. Najbardziej lubię blade oczy i czerwone usta.
      • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:11
        magdallenac napisała:


        Marazm, nikt mnie nawet wkurwic nie chce.🤷‍♀️

        jesli potrzebujesz rozruszania to nieźle zaczęłaś sobie radzić w wątku łacińskim "non est"
        wink
        kontynuuj suspicious
        • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:41
          Eee, już mi przeszło wink
    • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:22
      Szatynka to brąz, ciemny brąz

      Rozjebałam się okrutnie ( kontuzja) a na obiad zrobiono mi cebulową z grzankami czosnkowymi
      • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:32
        Co narobiłaś??
        • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:35
          wysle ci na priv
          • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:36
            Ej, ale bez fotek złamania otwartego czy coś! Bo zemdleję, a sama jestem.
            • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:55
              big_grin
              • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:58
                No cobig_grin
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:12
        o nie...
        co się stało?

        (jakby co, przyjmę zdjęcia otwartej rany na klatę;P)
        • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 09:46
          poszedł priv, bez zdjęć bo słabe są
          ale obiecuję jak będę miała jakieś hard to ci wyślę suspicious wink
          • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 09:58
            ała uncertain
    • elenelda Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:28
      Szatynka według mniesmile
      • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:29
        Tak, to szatynka!
      • alpepe Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:40
        No to jestem szatynką, tyle, że siwiejącą
      • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:53
        Jakie ładne włosy! To Ty?
        • elenelda Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:30
          Moje dziecię wyraziło zgodęsmile Włosy po tatusiu.
      • gama2003 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:21
        Piękne włosy !
        • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:14
          prawda
          i też mnie się wydają szatynowymi tongue_out
    • chlodne_dlonie Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:35
      Jasny brąz, może być lekko 'spłowiały'.
      Ciemny to już brunetka, imho.
      • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:32
        Otóż to.
    • memphis90 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:42
      Kasztan.
    • lumeria Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:53
      Troche rozumiem Twoja matke, bo w mojej rodzinie byla skala kolorow wlosow

      Siwy/bialy - blond - szatyn - brunet - czarny (rudy i szaro-siwy gdzies z boku)

      Czyli szatyn to były takie mysie/brązowawe ale nie za ciemne włosy.


      Dla mnie osobiście szatyn to kasztanowy - srednio brazowy z rudymi refleksami
    • kryzys_wieku_sredniego Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:53
      Szatyn - kasztan - brazowe włosy
      Brunet- czarne wlosy, bardzo ciemne wlosy.
      Obecnie malo używane.
      Ja farbuję na brazowy kolor z refleksem czerwieni - jestem wg tych nazw brunetką.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 17:59
        Boszeeee szatynką ;P
    • stephanie.plum Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:12
      moi rodzice są chorzy na kowid, na obiad miałam kotleciki szałwiowe, kaszę gryczaną z pieczarkami i surówkę z kiszonej, mąż wyjątkowo bezobjawowy, a szatynka, to jest moim zdaniem osoba o jasnej cerze, jasnych oczach i ciemnych włosach, ale może się nie znam.
      • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:17
        Drugi raz chorują, dobrze pamiętam?
        • stephanie.plum Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:25
          owszem (zdolniachy!), ale przebieg tym razem leciutki.
          • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:28
            Dobre i to.
            A jakim cudem trafili na test, skoro przebieg leciutki?
            • stephanie.plum Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:46
              bo mamie oczy zaczęły ropieć i się zaniepokoiła...
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:17
        o niee...
        a szczepili się?

        >a szatynka, to jest moim zdaniem osoba o jasnej cerze, jasnych oczach i ciemnych włosach, ale może się nie >znam.

        też tak uważam, też może się nie znam tongue_out
        • stephanie.plum Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:51
          no więc, wstydliwa sprawa, ale uparciuszki się nie zaszczepili!!!
          asertywnie wobec wszystkiego, co mówiła im w 100% zaszczepiona progenitura. głosili, że skoro maja przeciwciała, nie ma co na nich marnować szczepionek. no i się doigrali.

          szatynem jest mój syn. zielona cera, jasne włosy, czarne oczy... nie, wróć, jasna cera, zielone oczy, czarne włosy.
    • thea19 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:22
      Ja jestem szatynką
      • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:33
        Nie zgadzam się. To piękny, truskawkowy blond.
      • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:34
        To blond.
        • thea19 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:40
          To inne ujęcie
          • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:42
            thea19 napisała:

            > To inne ujęcie
            wciąż blond wink
          • primula.alpicola Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:43
            No, blondsmile
            • thea19 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:48
              w życiu bym o sobie nie powiedziała, żem blondynka. Mam najciemniejsze włosy z całej rodziny, absolutny brak pigmentu w skórze a włosy w kolorze zupełnie nijakim od urodzenia, latem rudzieją od słońca, teraz już siwieją.
              • simply_z Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:27
                ciemny blong ale blond. szatyn to taki szarawy odcie ciemno-mysi
                • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:38
                  Szarawy odcień ciemno-mysi to popielaty blond/popielaty brąz. Określenie "szatynowy" pochodzi wszak od kasztanów, a kasztany nie są ani mysie, ani popielate.
                  • simply_z Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:42
                    moze po prostu wjezyku polskim inaczej to jest okreslane?
                    • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 20:00
                      Najlepiej to widać na próbnikach farb do włosów )np. Welli, albo L'Oreala).
                      Przeważnie widzimy włosy jako ciemniejsze, niż są.
      • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:39
        To miodowy blond, mam podobny może ciut jaśniejszy
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:20
        mam prawie takie same, tylko nie mają tylu ciepłych odcieni,
        a pod wpływem słońca robią się totalnie blond a nie rudawe

        i też uważam, że masz ciemny blond
      • chatgris01 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:34
        To blond, i niezbyt ciemny.
    • celandine Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:23
      Nie wiem za bardzo, co to szatynka. U mnie włosing chujnia z grzybnią, nagle wszystko mnie spusza, włosy odstają, nie wiem zapuszczać czy obcinać. A mąż mnie totalnie wkurfił, pomimo zakazu dotykania suszarki nie wytrzymał i skurczył mój ukochany sweter, myślałam, że go rozszarpię i rzucę psu
      • dvdva Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 19:48
        Sweter czy męża?
    • ruscello Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 18:32
      Wśród moich znajomych głosy rozkładają się po równo między blondynka, ruda, szatynka. Każdy widzi, co chce. Sama nie umiem się określić. Chyba zimą toffinka, a latem karmelinka. Byle nie karmelitanka.
    • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:11
      ja jestem ruda, wiec nie musze wiedziec nic o szatynkach tongue_out

      jestem do soboty w stresie, bo maz pojechal do szwecji, a to on jest od budzenia rano dzieci do szkoly (mnie nie budzi) - i w tym tygodniu ja musze budzic ... za pierwszym razem dzieci byly przerazone, ze zaspie i ich nie obudze (chcialy, zeby ojciec ze szwecji do nich dzwonil), ale stanelam na wysokosci zadania i teraz troche bardziej mi ufaja ...

      maz tez jest w tej szwecji w stresie, bo pojechal jako czlonek "panelu doradczego", ktory ma zdecydowac, czy eksperyment, ktoremu slabo idzie, da sie "naprawic" i ma doradzic jak. moj maz jest od aspektow finansowych - i tuz przed wyjazdem sie dowiedzial, ze ten eksperyment ma juz dlugi na 200 milionow euro i o tym tez maja radzic big_grin twierdzi, ze gdyby wiedzial wczesniej o rozmiarach porazki, to by odmowil hehe

      ja w pracy tez mam stresy - jedna franca knuje mi strasznie za plecami - i chetnie bym Ziute pozyczyla - bo sama jej sie boje, Borsuczyce - bo ma pazy, Magdalene - bo ma gadane ... uratowalby mnie moj dream team??
      • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:20
        kura17 napisała:

        > ja jestem ruda, wiec nie musze wiedziec nic o
        >
        Rude są najlepsze 👍

        > ja w pracy tez mam stresy - jedna franca knuje mi strasznie za plecami - i chet
        > nie bym Ziute pozyczyla - bo sama jej sie boje, Borsuczyce - bo ma pazy, Magdal
        > ene - bo ma gadane ... uratowalby mnie moj dream team??
        >
        >
        To jeszcze weźmy Danielę na wszelki wypadek bo coś czuję że po całej akcji prawnik byłby przydatny 😳
        • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:33
          > Rude są najlepsze 👍

          no wiadomo <shy>


          > To jeszcze weźmy Danielę na wszelki wypadek bo coś czuję że po całej akcji
          > prawnik byłby przydatny 😳

          o matko, zapomnialam o naszym najmocniejszym atucie! Daniela koniecznie!

          u mnie w pracy wszyscy (prawie) wiedza, ze ta baba na okraglo knuje i malo kto sie przejmuje, ale ona ostatnio sie zabiera za knucie w CERNie - a tam wiadomo, tysiace ludzi, to ktos sie na jej machinacje zalapie ... wlasnie sie dowiedzialam, ze jej knucia w moim temacie nie zostaly docenione i, mozna powiedziec, jestem moralnym zwyciezca wink moze dlatego, ze probowala knuc wsrod wlochow, a moja szefowa stad (stoi za mna murem) tez jest wloszka - oni zawsze wszystko sobie mowia hehe
          • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:38
            piona!
          • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:38
            Widocznie w każdej robocie się musi taka menda trafić, nie ważne czy wielkomiejskie korpo, swojski januszex czy CERN 😐
            • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:56
              Borsuczyca, Ty sobie niewyobrazasz, jakie zmijowisko jest w CERNie. tam sa tysiace ludzi, wiec zeby w jakikolwiek sposob zaistniec, trzeba byc albo wybitnym (a ile osob takich jest), albo glosnym/knujacym, albo miec lut szczescia i byc przez kogos "wypromowanym". mnie sie - czysto przez przypadek - to ostatnie udalo, dzieki staaaarej kolezance jestem teraz dosc powazna szycha od publikacji - co koscia w gardle niektorym stoi (na przyklad tej knujacej zmijce wink )
              • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 20:09
                Niestety podobne klimaciki panują na uczelniach, więc mniej więcej wiem o czym mówisz.
                • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 20:16
                  tak, to tez. tylko, ze uczelnie to "srodowiska loklne", a tutaj walcza miedzy soba osoby z calego swiata wink roznymi metodami haha. i czesto srodowiska "narodowe" ze soba trzymaja, jak sie pochodzi z jakiegos "dziwnego" miejsca na ziemi, to moga byc klopoty ... wlosi/francuzi - strasznie ze soba trzymaja. sa tez nacje, ktore trzymaja z tymi na szczycie wink

                  czasem przyjemnie na te batalie popatrzec z boku, ale na ogol strasznie mnie to wscieka, bo to z praca naukowa nic nie ma wspolnego (a u wielu osob na nia wplywa!)
                  • borsuczyca.klusek Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 20:21
                    A w jakim języku tam rozmawiacie? Wszyscy po angielsku czy to zależy?
                    • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 20:28
                      wszyscy po angielsku (wszystkie publikacje tez piszemy po angielsku), ale z poziomem tego angielskiego nie zawsze jest wesolo, zwlaszcza u niektorych nacji.
                      so osoby, ktore maja tak ciezki do zrozumienia akcent, ze szok wink moj ulubieniec to szwed, ktory ma zone francuzke i przez lata mieszkal we francji (i ponoc bardzo dobrze mowi po francusku) i ma tak totalnie niezrozumiala wymowe po angielsku, ze ja tak z polowy tego, co on mowi, nie rozumiem wcale. na szczescie teraz nie mam juz nic z nim wspolnego zawodowo ...
      • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:35
        Ja też jestem od budzenia, ale ja to bardzo lubię, więc budzę ze śpiewem na ustach.

        Co się dzieje?? Pisz, to poknujemy tu razem i opracujemy strategię osłabienia żmiji!
        • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:46
          > Ja też jestem od budzenia, ale ja to bardzo lubię, więc budzę ze śpiewem na
          > ustach.

          ja nie jestem czlowiek poranny, przed herbata z nikim nie gadam - a przeciez nie bede wstawac jeszcze wczesniej, zeby wypic herbate, zanim dzieci obudze ...


          > Co się dzieje?? Pisz, to poknujemy tu razem i opracujemy strategię osłabienia
          > żmiji!

          za duzo tlumaczenia, bo to dluga i zawila historia. zmija jest egomaniaczka (moze i narcyzka, nie znam sie) i uwaza, ze wszyscy jej zazdroszcza i dybia na jej "slawe" ... jak zaczelam prace, to mnie zaprosila, abym dolaczyla do jej kliki - to znaczy oficjalnie zgodzila sie na wchodzenie jej do tylka ... grzecznie podziekowalam (odmowilam rowniez dwom innym osobom, bo ja sie zatrudnilam, zeby fizyke robic, a nie polityke uprawiac) - i najwyrazniej sobie nagrabilam, bo od tamtej pory knuje co jakis czas ...

          ostatnio nastawila przeciwko mnie 2 nowe osoby w pracy, z ktorymi jeszcze nigdy nie rozmawialam osobiscie, tylko przez maila - najpierw sie zgodzily ze mna wspolpracowac (zdalnie), a po tym, jak zmija to wyczaila i z nimi porozmwiala - odmowily ... znajde kogos innego smile

          zadziwiajace jest, ze wszyscy wiedza, ze ona knuje (i malo sie przejmuja), a ona wierzy, ze jest "krolowa podworka" ...
      • piataziuta Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:36
        za pierwszym razem dzieci byly przerazone, ze zaspie i ich nie obudze (chcialy, zeby ojciec ze szwecji do nich dzwonil), ale stanelam na wysokosci zadania i teraz troche bardziej mi ufaja ...

        big_grin

        "maz tez jest w tej szwecji w stresie, bo pojechal jako czlonek "panelu doradczego", ktory ma zdecydowac, czy eksperyment, ktoremu slabo idzie, da sie "naprawic" i ma doradzic jak. moj maz jest od aspektow finansowych - i tuz przed wyjazdem sie dowiedzial, ze ten eksperyment ma juz dlugi na 200 milionow euro i o tym tez maja radzic big_grin twierdzi, ze gdyby wiedzial wczesniej o rozmiarach porazki, to by odmowil hehe"

        o nej
        współczucia dla męża

        "ja w pracy tez mam stresy - jedna franca knuje mi strasznie za plecami - i chetnie bym Ziute pozyczyla - bo sama jej sie boje, Borsuczyce - bo ma pazy, Magdalene - bo ma gadane ... uratowalby mnie moj dream team??


        Na knujące france mam faktycznie alergię, a moja ulubiona taktyka to konfrontacja.
        Niemniej, w kontakcie z najbardziej obrzydliwą, knującą francą w moim życiu, moja taktyka zupełnie nie działała. Doszłam (nie bez bólu) do tego, że pod przykrywką koleżeństwa, inicjuję pokazy dobrych przykładów koleżeńskiego zachowania i ona w większości (tfu, tfu) tym samym odpowiada.



        Powiedz zdanie, a pójdę sklepać jej francowate lico. big_grin



        • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:59
          > Powiedz zdanie, a pójdę sklepać jej francowate lico. big_grin

          wiedzialam, ze moge na Ciebie liczyc! kiss

          z ta juz nie dam rady sie zakolegowac, bo kiedys proponowala, zeby zostala jej paziem i odmowilam - obraza do konca zycia! niestety w pracy zajmujemy sie podobnymi rzeczami i - w jej oczach jedynie! - niby konkurujemy ... nie moze mi tego wybaczyc LOL
          a ja tylko swietego spokoju z boginia fizyka chce ...
      • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 10:33
        kura17 napisała:

        >
        > ja w pracy tez mam stresy - jedna franca knuje mi strasznie za plecami - i chet
        > nie bym Ziute pozyczyla - bo sama jej sie boje, Borsuczyce - bo ma pazy, Magdal
        > ene - bo ma gadane ... uratowalby mnie moj dream team??
        >
        > Ja tez zgłaszam sie do bandy. !
        >
        • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 10:35
          > Ja tez zgłaszam sie do bandy. !

          no nie, Wapaha, sytuacja nie jest jeszcze na tyle grozna, zeby po tajna bron siegac!
          jak sie zrobi, to sie zglosze tongue_out
          • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 12:16
            kura17 napisała:

            > > Ja tez zgłaszam sie do bandy. !
            >
            > no nie, Wapaha, sytuacja nie jest jeszcze na tyle grozna, zeby po tajna bron si
            > egac!
            > jak sie zrobi, to sie zglosze tongue_out
            >
            Kochana, ja już tu jestem. Trzymam za kulisami rękę na pulsie suspicious
            kiss
            • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:07
              > Kochana, ja już tu jestem. Trzymam za kulisami rękę na pulsie suspicious kiss

              o matko, jak nastepnym razem zacznie knuc, to sobie po prostu wyobraze, ze napuszczam na nia Ciebie i Ziute i juz mnie nic nie ruszy jej knucie! big_grin
              • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:13
                kura17 napisała:

                > o matko, jak nastepnym razem zacznie knuc, to sobie po prostu wyobraze, ze napu
                > szczam na nia Ciebie i Ziute i juz mnie nic nie ruszy jej knucie! big_grin
                >
                >
                > Tak. Spójrz na nią i wpatruj się w punkt na czole pomiędzy oczyma i wizualizuj NAS ( btw w książce którą teraz czytam pojawia się nazwa na paczkę dziewczyn NIEWYJEBYWALNE . Postanowiłam, że sobie adoptuję bo jest cudne. No więc patrząc w ten punkt wizualizuj sobie Niewyjebywalne.
                Wyjdziesz zwycięsko z tej walki smile
                • kura17 Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:30
                  > Tak. Spójrz na nią i wpatruj się w punkt na czole pomiędzy oczyma i
                  > wizualizuj NAS

                  ja z nia w zasadzie osobiscie nie gadam, bo ona na ogol atakuje "znienacka" przez maila, oburzona i zacietrzewiona, z cala masa niestosownych ludzi dodana do listy adresowej ... tlumacze (na razie jeszcze grzecznie i cierpliwie), ze zaszlo nieporozumienie, a ona "och tak" - tylko do mnie, oczywiscie ... choc namacila publicznie ...

                  > ( btw w książce którą teraz czytam pojawia się nazwa na paczkę dziewczyn NIEWYJEBYWALNE .

                  piekne, biore!
                  od dzis tez sie zaliczam do niewyjebywalnych.
                  • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 14:47
                    kura17 napisała:


                    > ja z nia w zasadzie osobiscie nie gadam,

                    nie szkodzi, paczeć możesz jesli bedzie okazja


                    >
                    > > ( btw w książce którą teraz czytam pojawia się nazwa na paczkę dziewczyn
                    > NIEWYJEBYWALNE .
                    >
                    > piekne, biore!
                    > od dzis tez sie zaliczam do niewyjebywalnych.

                    i polecam książkę
                    >
                    >
                    >
                    >
                  • boogiecat Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 19:28
                    Kochana kuro, wspolczuje i trzymam sztame. (moge tez wniknac we francuska odnoge cernu, przespac sie z kim trzeba i zniszczyc tamtom zmije; dla nauki)
                    Z takimi ludzmi jest trudno bo nie znaja innej formy "szacunku" niz przez strach lub interes.
                    Pocieszajace jest jednak, ze twoje otoczenie nie daje sie na to nabierac☺

                    Co do opoznienia twojego projektu- naukowiec, à tym bardziej fizyk ponoc musi, po prostu musi tracic cale lata na poszukiwanie finansow, kolaboratorow i zezwolen. (I miec brode i byc biednym)
                    Za pieknie by bylo 😛😚
                    • wapaha Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 11.11.21, 20:23
                      boogiecat napisała:

                      > Kochana kuro, wspolczuje i trzymam sztame. (moge tez wniknac we francuska odnog
                      > e cernu, przespac sie z kim trzeba i zniszczyc tamtom zmije; dla nauki)

                      Że też nie pomyślałam < biję się w czoło i robię spektakularny facepalm>
                      Kura. Ja też mogę się przespać. Jestem lojalna, wierna, i w ogóle- ale to kwestia wyższego dobra bo żmije szybko się rozmnażają. Może zaszkodzić cernowi, a z kolei zachwianie jego fundamentami może stanowić zagrożenie dla świata ! Więc to byłby heroiczny czyn a nie puszczenie się < co nie?co nie? >
    • celandine Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:34
      To chyba też jestem szatynką
      • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:39
        Jakie ładne granaty masz za plecami:p
        To mi przypomniało, że że dwa tygodnie temu mąż kupił granaty ( bo mu to zimę w it przypomina I bla bla bla) , otworzylißmy jednego i był tak kurewsko kwaśny że resztę zostawiliśmy żeby dojrzały .. chyba już dojrzały, nie?:p
        • magdallenac Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:45
          Ja pomyślałam, że te jabłka na jakimś dziwnym drzewie wyrosły.😀
    • mashcaron Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 19:42
      Aa, zapomniałam napisać kto na COVID choruje. Otóż teściowa. Co ciekawe, twierdzi że ostatnie trzy tygodnie to tylko w domu i obejściu, rodzina odwiedzająca przetestowana i wszyscy negatywni. 🤷
    • kkalipso Re: szatynka - co to właściwie znaczy? 10.11.21, 20:45
      Szatynka to chyba ja - mam ciemne brązowe włosy i oczy.

      Dziś ma plus że zrobiłam pyszną spanakopitę, soki, i właśnie kończę kurczaka z ziemniakami i marchewką w piekarniku. Więc jutro mam dzień wolny od garów...

      Na minus - Spotkałam matkę koleżanki starszej i ta od słowa do słowa poskarżyła mi się że moja jej córce przeszkadza w trakcie lekcjach (ponoć razem siedzą). Moja nie dość że mówi że od dawna już razem nie siedzą to tamta przeklina itd. To w sumie nic ale najbardziej się zdenerwowałam bo baba chciała zagadać centralnie do córki....W sumie dobrze że mnie pierwszą spotkała.
Pełna wersja