Czy ktoś się przyzna...

10.11.21, 21:21
...że całą tą szopkę (z prawa i lewak, dosłownie z każdej strony) związaną z 11 listopada ma głęboko w d*pie, a w długi weekend skupia się wyłącznie na swoich przyjemnościach?
    • mama-ola Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 21:28
      Że w d. to nie mowię, ale faktycznie mało o tym myślę i nigdy nie chodzę.
      • ladymercury Re: Czy ktoś się przyzna... 11.11.21, 06:02
        Ja tak mam
        • kira02 Re: Czy ktoś się przyzna... 11.11.21, 07:15
          Ja też. Nie bawi mnie zrywanie bruku z ulic, a do bandy magików i tak nic nie dotrze. Wiec 11.11. nie obchodzę, zajmuje się swoimi sprawami.
    • stephanie.plum Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 21:31
      a to wtedy jest szopka?

      jakaś niezorientowana na maksa jestem...
    • koronka2012 Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 21:36
      Chętnie bym to zrobiła ale…..nie umiem spać spokojnie patrząc jak mój kraj zmienia się faszystowski ściek.
    • leanne_paul_piper Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 21:36
      Jutro pracuję do południa, a wieczorem chcę się bezproblemowo dostać do kina, bo mam już bilety. Warszawa jest już wystarczajaco rozkopana i pograżona w remontach, naprawdę nie potrzebujemy jeszcze 27 napieprzajacych się manifestacji.
    • daniela34 Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 21:36
      Było to bardzo lubiane przeze mnie święto, bo i wpisane w rodzinną tradycję. Do czasu aż narodowcy zdominowali ten dziś jeśli chodzi o centralne obchody. Teraz owszem, koncentruję się na własnych przyjemnościach, z przykrością patrząc na to, jak "świętują" w stolicy.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Czy ktoś się przyzna... 11.11.21, 06:10
        Zapraszamy do Poznania wink
        • daniela34 Re: Czy ktoś się przyzna... 11.11.21, 12:29
          Dzięki, tak, chyba poznańska wersja świętowania bardziej by mi odpowiadała
    • hrabina_niczyja Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:03
      Ja. Zawsze tak miałam. No dobra lubię sobie popatrzeć na paradę wojska i strój prezydentowej i to by było tyle. A że jutro premiera Pitbulla to idę do kina.
      • borsuczyca.klusek Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:23
        Hrabina bój się boga, czemu na Pitbulla 😳
    • mid.week Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:05
      w d*pie nie mam, ale jak najbardziej bede się skupiała na swoich przyjemnościach
      • kochamruskieileniwe Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:27
        Podobnie. Skupiać się będę na przyjemnościach. Zamierzam spac do południa, czego nie uskuteczniałam wieki. A potem będę piekła gęś, Na późną kolację chyba się wyrobie big_grin
    • mayaalex Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:09
      Jak mieszkalam w Poznaniu to byl to dla mnie dzien swietego Marcina (a potem takze ulicy swiety Marcin) czyli objadanie sie rogalami. Teraz akurat w ten dzien nie mam wolnego wiec juz w ogole zapominam.
    • kadfael Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:10
      W Poznaniu to my jutro będziemy jeść rogale a nie bawić się w nawalanki.
      I tak trochę mam w dupie te warszawskie przypadki. Tylko szkoda jak ktoś niewinny oberwie.
    • mia_mia Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:13
      Zawsze ten dzień był mi obojętny, aż do czasu, kiedy musiałam zacząć się liczyć z tym, że część miasta jest najpierw sparaliżowana, a potem odgruzowywana po wizycie „patriotów” i to zaczęło wpływać na moje plany i poczucie bezpieczeństwa. Może by tak przenieść tą atrakcję gdzieś do Małopolski, na Podlasie czy do Rzeszowa?
      • ladymercury Re: Czy ktoś się przyzna... 11.11.21, 06:03
        W Podkarpackie i do Zakopanego.
      • sylwianna2018 Re: Czy ktoś się przyzna... 11.11.21, 16:50
        Ja ci dam do Małopolski!
    • angazetka Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:14
      Chciałabym mieć w d, ale nie mogę, bo się boję chodzić po własnym mieście.
    • koko8 Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:15
      Nie będę świętować, bo tradycyjnie spędzę ten dzien w pracy.
      Nie jest mi natomiast obojetne jak faszyści i chuliganeria zniszczą po raz kolejny moją okolicę i miasto. Więc tak przejmuję się i nie mam tego w d.pie, jak to ujęłaś.
    • kaki11 Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:19
      Ja. Nigdy specjalnie nie obchodziłam 11.11 po za tym, że był to dzień wolny i można było zrobić coś fajnego. Mąż ma podobnie z tym, że kultywuje wywieszanie flagi. Tak więc u mnie w domu nie obchodzimy tylko traktujemy jako ekstra dzień wolny smile
      Pewnie to wynika z tego, że w naszych domach rodzinnych się tak robiło i nie wynieśliśmy tej tradycji. No i przyznaję, ja znam dużo osób które tego dnia nie obchodzą, dziwi mnie że to dla kogoś może być kwestia przyznania/nie przyznania do tego
      • mia_mia Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:22
        Ja chyba nie znam nikogo kto obchodziwink
    • jasnoklarowna Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:24
      Ja, Ja, Ostatnio się nie identyfikuję,
      Od 3 lat nawet flagi nie wywieszam, odpoczywam
    • rb_111222333 Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:28
      Chciałam pójść z dzieckiem na paradę konną i pokaz kawaleryjski, ale boję się wyjść z domu, żeby nie trafić na bandytów demolujących miasto. Nie, nie jest mi to obojętne, co się dzieje w moim kraju, czuję się bezsilna w związku z tym do czego doprowadza PiS.
    • heca7 Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:31
      Nie żebym miała w doopie ale w weekend mam imieniny. Przychodzą znajomi. W to święto lepiej omijać centrum Wawy. Chyba, że ktoś szuka guza uncertain
      • angazetka Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:36
        Chyba że ktoś tam mieszka...
        • volta2 Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 23:45
          może zawsze wylecieć na weekend
    • iberka Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:39
      Nie rusza mnie zupełnie. Wszelkie manifestacje itp. oglądam tylko na zdjęciach w internecie jeśli akurat gdzieś kliknę.
    • biala_ladecka Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:46
      W Poznaniu tradycyjnie największym problemem jest gdzie kupić rogale. 🥐🥐🥐
    • magdallenac Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 22:55
      Nie mam w dupie, a jestem maksymalnie wkurwiona i smutna, że w moich dwóch krajach, tak różnie się obchodzi Dzień Niepodległości.
    • podaje_haslo_okon Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 23:12
      Ja idę po rogale i będę jeść! Jednego już wczoraj pożarłam i mam apetyt na więcej.

      A co do corocznej demolki stolicy, to uważam, że kiedyś bandyci mieli więcej honoru. Umawiali się na ustawki w lesie i tam naparzali. Kulturalnie, tak żeby nic nie poniszczyć poza ewentualnie własnym życiem. A teraz się rozpełzli po mieście i robią burdel, za który potem musimy płacić. Ktoś im w końcu powinien wystawić rachunek, żeby wrócili tam gdzie ich miejsce.
    • volta2 Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 23:18
      nie mam długiego weekendu, syn też nie, ma zajęcia na uczelni, więc nie uda mi się do końca skupiać na przyjemnościach

      ale na jutro mam zaplanowany jak co niedzielę, długi spacer po lesie. potem serial, trochę zdalnego małżeństwa muszę pouprawiać(ale to wieczorem, bo mąż pracuje do 17 naszego czasu) i będę kwestie marszowe oglądać w tivi. będę machać nózią na fotelu i rozbawiona będę czytać o latających kamieniach, które rzucone przez nazioli bardzo są potępiane, te z granicy białorusi, łooo panie, tam to można a nawet trzeba rzucać, w te maszyny bez serca.... mogę już zacząć odliczać raz, dwa, trzy?
      • starczy_tego Re: Czy ktoś się przyzna... 11.11.21, 08:46
        Co za bełkot 🤯
    • sumire Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 23:28
      Rano wylatuję na urlop. Od paru lat nie uważam 11 listopada za święto narodowe.
    • damartyn Re: Czy ktoś się przyzna... 10.11.21, 23:39
      Nie mam jutro wolnego ale postanowiłam świętować. Zrobię dobry obiad i zajrzę czy w polskim sklepie nie mają przypadkiem Marcińskich Rogali.
    • alicia033 Re: Czy ktoś się przyzna... 11.11.21, 00:08
      pegowska.m napisała:

      > ...że całą tą szopkę (z prawa i lewak, dosłownie z każdej strony) związaną z 11 listopada ma głęboko w d*pie,

      czyli masz w d*pie w jakim kraju żyjesz.
      Aha.
Pełna wersja