Dodaj do ulubionych

Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji

11.11.21, 11:58
Z cyklu emama wie wszystko....
Czy członek Wspólnoty Mieszkaniowej czyli de facto właściciel mieszkania ma prawo do informacji:
- czy Zarząd Wspólnoty pobiera wynagrodzenie ( a jesli tak to jakie) czy też pracuje pro bono?
- jakie jest wynagrodzenie administratora i z kim zostało podpisane
- czy administrator/zarządca ma odpowiednie kwalifikacje, żeby pracować w tym zawodzie
- czy członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej maja wgląd do dokumentów finansowych firm świadczących usługi dla Wspólnoty ( dozorca, portier, hydraulik itd).
Jesli tak to na jakiej podstawie prawnej.
Obserwuj wątek
    • mysiaapysia Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 12:09
      Właściciele lokali w danym budynku są członkami wspólnoty. Oni ja tworzą. Jak najbardziej mają prawo dostępu do wszystkich informacji o podmiocie, do którego z mocy ustawy należą. Próbować południe. Potem z wezwaniem od prawnika. W ostateczności skrzyknąć się i odwołać zarządcę notarialnie. Wystarczy 50 procent udziałów.
      Natomiast już od lat nie ma wymogu posiadania licencji zarządcy.
    • araceli Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 12:23
      Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r.o własności lokali
      Art 29
      3. Prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu.

      Jeżeli zarząd pobiera wynagrodzenie to musi być ono ustalone na podstawie uchwały Wspólnoty - tak samo wynagrodzenie administratora (o ile nie jest opłacany z wynagrodzenia Zarządu).
    • arwena_11 Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 12:24
      Wszystko masz w ustawie o własności lokali, ale niech będzie.

      Przede wszystkim wszystkie planowane wydatki masz w planie gospodarczym na każdy rok, który musi być przegłosowany i bez tego nie można właściwie funkcjonować. Plan gospodarczy jest robiony na podstawie zawartych umów, przegłosowanych uchwał i planowanych podwyżek, które będą zmieniały umowy ( aneksy do umów ) - bo np podwyższona jest płaca minimalna.

      - żeby pobierać wynagrodzenie przez Zarząd musi być uchwała - potrzebne ponad 50% głosów. Tylko jak np Zarządem jest developer ( bo Zarząd powinien być ustalony w momencie powstania wspólnoty czyli z dniem podpisania pierwszego aktu notarialnego ), to sobie sam ustala ule bierze kasy - bo ma większość. Potem mało kto się tym interesuje aż do zmiany zarządu powierzonego na zarząd właścicielski. Wynagrodzenie Zarządu musi być wykazane w planie gospodarczym. Może być wspólna pozycja Administracja i Zarządzanie

      - Umowa o administrowanie jest zawierana przez Zarząd w imieniu Wspólnoty. Do umowy powinny być dołączone polisy zawodowe, dane z CIDG. Umowa jest jawna dla członków Wspólnoty. Wynagrodzenie jest jawne, powinno być w pozycji Administracja i Zarządzanie ( czy podobnie ) w planie gospodarczym na dany rok. Od kilku lat nie ma już obowiązkowych licencji na zarządzanie, ale są jakieś zawodowe - tylko żeby administrować nie trzeba już bezwzględnie ich mieć. Nie ma egzaminów państwowych, ale chyba są samorządowe dla chętnych.

      - O jakie dokumenty finansowe chodzi? Jeżeli dozorca jest zatrudniony przez wspólnotę - jego pensja jest jawna. Jeżeli jest pracownikiem firmy sprzątającej - masz dostęp tylko do faktury jaką ta firma wystawia wspólnocie i do umowy. Ty masz prawo kontrolować dokumenty Wspólnoty a nie firm z którymi ona Współpracuje.

      Jak chcesz napisz na priv
    • allijja Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 12:40
      ja dawno temu byłam we wspólnocie ale...
      - tak, administracją mógł zajmowac sie chetny mieszkaniec - na ogół emeryt bo oni mają duzo czasu. Wynagrodzenie lub nie, to zalezy od wspólnoty (uchwały).
      - jednak często wspólnota zatrudnia zewnętrzna administracje, u nas tak było. Ktorej placi, oczywiscie. Wtedy administrator ma kwalifikacje i, co ważne, doswiadczenie! To on wtedy zajmuje sie hydraulikiem czy dozorcą.
      Wspólnotę wspominam BARDZO ŹLE. Moze i jest taniej ale przegłosują ci uchwałę większością i goovno mozesz zrobic. U mnie chcieli przebudowac korytarze i wybudowac na jego końcu dodatkowe pokoje do przylegających mieszkań.Ja się nie zgadzałam bo mieszkałałabym w slumsie wtedy, jakas prowizorka... Korytarz bez okna ze śmierdzącymi buciorami sąsiada na wyciereczce - i przewietrzyc nie mozna bo okno zaanektowałby tenże sąsiad na pokoj dla siebie.
      Na szczęście juz wtedy wykupilismy mieszkania, były ksiegi wieczyste i prawnie byłoby to trudne do przeprowadzenia. Pomysł upadł.
      Ale generalnie wspólnota to dno. Ze SM możesz jakos "walczyć" w razie durnych pomysłów, wspólnota ci przegłosuje większością i nic nie możesz.
      Ale to było 20 lat temu, nie wiem, czy cos sie zmieniło.
      • arwena_11 Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 12:52
        Od czasu uwolnienia zawodu - administrator nie ma obowiązku posiadania licencji, zarządzanie nieruchomościami to chyba tylko podyplomówki. One bazują na tym, co już wiesz - z doświadczenia, ze swoich studiów ( finanse, zarządzanie, rachunkowość, prawo ).

        Dnem jest Spółdzielnia - widzimisie prezesa. Doją cię a ty nie masz nic do powiedzenia - bo uwaga - bo jest jeszcze RN. Do tego w spółdzielniach utrzymujesz tabuny niepotrzebnych pracowników - żadna porządna wspólnota nie ma pracowników. Ma firmy współpracujące. Nie interesują jej zusy, urlopy, zwolnienia. Praca ma być wykonana. A jak się firma nie sprawdza - to miesiąc wypowiedzenia.

        Co do uchwał - kłamiesz, że nie można nic zrobić. Masz 6 tygodni od momentu kiedy się dowiesz, że uchwała przeszła - żeby zakwestionować ją w sądzie ( wniosek jest chyba bezpłatny ). Możesz też zażądać zabezpieczenia w postaci nie wykonywania uchwały.
        Tylko sąd ocenia czy uchwała jest dla dobra wspólnoty czy nie. Czyli uchwały o remoncie dachu - nie uwalisz, jeżeli jest niezbędny. Podobnie jak masz osobisty konflikt z Zarządem - nie uwalisz uchwały o jego wyborze. Bo liczy się dobro Wspólnoty a nie twoje i jeżeli Zarząd będzie w stanie wykazać, że działa na dobro wspólnoty a ty kierujesz się interesem prywatnym ( masz np zadłużenie, masz konflikt prywatny z kimś z zarządu ) - to przegrasz. Ale jak wykażesz, że Zarząd jest tylko figurantem, a decyzje podejmuje ktoś inny ( np deweloper ) - to masz szansę wygrać.
    • lwica_24 Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 13:59
      Wszystkim bardzo dziękuję. Zajrzę do Ustawy. Jestem właścicielką mieszkania ( wynajem, wiec mea culpa na zebraniach nie bywam). Ostatnio przy okazji wymiany lokatora przyjechałam i miałam szerg zastrzeżeń co do funkcjonowania Zarządu a jeszcze więcej do (nie)administrowania. I okazało się że:
      - administratorem jest syn bylego administratora, który odmawia udzielenia odpowiedzi na jakiekolwiek pytania np. jak wygląda moje saldo ( dowie się pani we właściwym czasie, albo co to nie wie pani ile płaci....)i ewidentnie sobie nie radzi
      - Zarząd to dwoje ludzi w wieku mniej więcej 50-55 lat, pracujących zawodowo w innych miejscach, ale pobierających wynagrodzenie ( jakie- nie chcą powiedzieć, na jakiej podstawie - twierdzą, ze legalnie i trzeba było chodzić na zebrania)
      - gdy chcialam wiedzieć ( fakt, bije się w piersi, po wielu latach nieinteresowania się) kto i za ile świadczy usługi typu portier, hydraulik to usłyszałam, że wyspecjalizowane firmy. itd.
      Wspólnota ma ponad 160 właścicieli, większość mieszkań wynajmowanych.
      Tak, jestesmy sami sobie winni za brak nadzoru, ale lepiej póxno niż wcale zacząć sie tym interesować.
      Wszelka korespondencja do Zarządu jest przesyłana via administrator, bo...tak Zarządowi jest wygodnie ( nawet korespondencję papierową otwiera administrator).
      Osiedle w dość atrakcyjnym miejscu ( na wynajem), średnio zadbane - nie jest źle, ale gdyby było lepiej administrowane byloby super.Administrator+ Zarząd to właściciele mieszkań.
    • heca7 Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 19:04
      Arwena już wszystko co trzeba napisała. Ja się tylko skupię na administratorze. Niezły cwaniaczek wam się zagnieździł tongue_out Nie wyobrażam sobie takiej rozmowy u nas. Co do tego , że fajnie jak administrator jest jednocześnie mieszkańcem to rożnie z tym bywa. Dobrze dopóki jest dobrze. Ale czasem (dość często) okazuje się, że innym mieszkańcom nie podoba się standard usług. Na osiedlu, bloku jest brudno, oświetlenie nie działa, zieleń zapuszczona, brak remontów czy odświeżania części wspólnych. Chcieliby poprawić jakość obsługi a sąsiad Nowak co jest administratorem mówi, że jest ok. Albo, że trzeba oszczędzać bo jest patologicznym centusiem. Albo, że według niego jest czysto tongue_out Bo ma inne potrzeby i wyobrażenie. Sami wiecie jak ludzie bywają różni. I robi się problem. Bo wy chcecie innego administratora a Nowak nie chce odpuścić (kasa się liczy). Walka taka (z doświadczenia piszę) kończy się tym, że Nowak rezygnuje lub zostaje odwołany. Po długich bojach gdzie sąsiedzi są w końcu na siebie po obrażani. Wchodzi administrator zewnętrzny. I się zaczyna, Nowakowi nic się nie podoba, blokuje pomysły nowego zarządu, awanturuje się na zebraniach(z innymi mieszkańcami). Głosuje zawsze przeciw (kiedy inni są za) .Jest krótko mówiąc foch. Tak że z tym mieszkańcem to delikatna i ryzykowna sprawa.
      • arwena_11 Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 19:11
        Zgadzam się, że tak bywa. Tylko Nowak jako administrator to niewiele może. Ale jak ma układ z Zarządem - to już dużo. Ale to dotyczy wszystkich administratorów z układami z Zarządem. Najgorsze połączenie - Deweloper jako Zarząd powierzony i jego administrator. Będą strzyc Wspólnotę, aż deweloper straci większość i ktoś się zaweźmie aby zmienić Zarząd.
      • lwica_24 Re: Wspólnota Mieszkaniowa - prawo do informacji 11.11.21, 19:29
        Tak, dokładnie tak jest. Moja wina, że mało się interesowałam, na zebrania nie chodziłam ( no bo mieszkanie wynajęte i zero problemów).
        Nasz "Nowak" rzeczywiście niewiele może, ale przejął pracę po zmarłym ojcu, który pracował jako administrator. Też cwaniak, ale cokolwiek umiał.
        Ten, robi wrażenie, że jest na sznurku Zarządu i całej trójce jest to na rękę.....
        Podobno zawiązała się jakaś grupa mająca na celu odwołanie zarządu, ale kartki wywieszane na drzwiach są, znów podobno, zrywane przez administratora. Podobno, znów podobno, jest coś w skrzynkach pocztowych.
        Arweno_priv nie dotarł, nie wiem dlaczego, ale i tak z tego co tu mam przygotuję sie do rozmowy. Dzieki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka