Dodaj do ulubionych

A które szykują się do emigracji?

11.11.21, 15:51
Kiedy się wyprowadzacie? Czy uczycie się intensywnie języka czy wystarczy wam angielski? Gdzie się wyprowadzacie? Czy macie dzieci i w jakim wieku. Dlaczego się wyprowadzacie z Polski?
Obserwuj wątek
    • marzeka11 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 15:59
      Nie planuję, na Mazurach żyje się pięknie, lubię widok z okna na jezioro smile i wychodząc z domu, mogę wokół jeziora spacerować ok. 6 km- piękna spacerowo-rowerowe drogi. Do wielkich miast to tylko wpadać z krótką wizytą mogę, czy to w Polsce, czy za granicą.
    • takabylawolaboska Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 17:17
      Moja siostra , singielka , 35 lat , chce w 2022 wyemigrować do Francji do malego lub średniego miasta , sprzedaje kawalerkę tu za około 200 tys zł , a chce kupić tam w tej cenie tj około 40 tys Euro .
      Jak mi mówi problemem chyba nie będzie praca /opiekunka do dorosłych / ani jezyk franc. który zna dosyc dobrze ze szkoły średniej ale kupno mieszkania tam , nie zna cen , procedur , pośredników nieruchomości ,kosztów notarialnych ,itp. Tych spraw mieszkaniowych się boi .
      Może ktoś coś ?
                  • chatgris01 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 20:16
                    Zostać nauczycielką we Francji to nie takie proste dla cudzoziemca (to już lekarzem albo pielęgniarką łatwiej).
                    Już pomijając, że ta dziewczyna nie jest nauczycielką, lekarzem ani pielęgniarką, ani nie pracuje zdalnie-a ja pisałam w odniesieniu do niej.
                    • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 20:35
                      chatgris01 napisała:

                      >
                      > Już pomijając, że ta dziewczyna nie jest nauczycielką, lekarzem ani pielęgniark
                      > ą, ani nie pracuje zdalnie-a ja pisałam w odniesieniu do niej.
                      >

                      To jest bardzo zabawne, jak princes ciągle wali oderwane od rzeczywistości farmazony. big_grin
                      A tu nie mamy znudzonej wielkomiejskiej biurwy z londyńskimi zarobkami, dla której pobyt u znajomej na francuskiej prownicji jest ekonomicznym pomysłem na wakacje, a samotną kobietą z planami zarobkowymi zagranicą w bardzo słabo opłacanej branży. Te 40 tys. euro to powinna wziąć ze sobą jako pieniądze na czarną godzinę, a nie kupować mieszkanie na zadoopiu, o którym nie wie, czy nie stanie się jej najgorszym snem.
                          • princesswhitewolf Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:15
                            totez przeciez nikt nie mowi ze wlasnie ta Polka wyjezdzajaca bedzie miala podobna sytuacje. Do tego trzeba miec albo pieniadze albo zawod mozliwy do wykonywania tamze na ktory jest popyt.


                            Natomiast ludzi ktorych stac jest wiecej niz promil bo wystarczy byc klasa srednia. Nad morzami we Francji sa cale wioski opanowane przez cudzoziemcow.
                            Chocby moj inny znajomy Anglik przeprowadza sie wlasnie z zona holenderka z Malagi na wies do Dordogne bo sobie ubzdurali ze chca miec stado owiec. W ich przypadku to ja juz wspolczuje tym owcom bo on z Londynu, a ona zero doswiadczenia w temacie. Wynajeli dom na 3 miesiace i szukaja docelowej farmy <facepalm>. A jeszcze Dave lubu surfowac... rozumiesz... Dordogne i surfing. Mowie mu aby do Akwitanii sie przeprowadzali. Barritz itd... Ale skad... Dordogne
                            i owce. Podejrzewam ze za rok znowu sie beda przeprowadzac....
                        • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:14
                          No to mieszkasz POD Londynem, czyli w jednym z najbardziej zurbanizowanych regionów Europy. Dokładnie jak ja w Zagłębiu Ruhry. Za miedzą mam owce na łąkach i organicznego rolnika, ale w 5 minut kolejką miejską w jedną i 10 minut w drugą stronę, jestem na dworcach głównych dwóch wielkich miast tego megalopolis, gdzie mieszka ponad 5 milionów ludzi. U mnie mieszkania są nawet droższe niż w centrum miasta, bo każdy mieściuch przy zdrowych zmysłach woli mieszkać przy zielonym parku/łące/lasku albo nawet cmentarzu niż przy głównej ulicy miasta. Gdzie się da, powstają więc suburbie, bo w miastach nie ma już miejsca na takie luksusy.
                          Nie o taką prowincję tu jednak chodzi i nie o wypasiony dom w drogiej Prowansji. A o tanie zadoopie, bo dziewczyna ma tylko 40 tys euro na mieszkanie. Ciekawe co ty u siebie za to kupisz, bo mój garaż jest tego może warty. Bardzo poszukiwane dobro u mnie, ludzie sadzą róże przy chodnikach i stojące samochody psują im look.
                          • princesswhitewolf Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:21
                            <facepalm>nie jezdze kolejka miejska. Jaka kolejka zreszta jak tu jest 1 linia do centrum i w przeciwnym kierunku? . Ludzie maja tu samochody.
                            Zrozum ze w UK i USA ludzie jezdza samochodami na obrzezach chyba ze maja problemy ze wzrokiem albo sa emigrantami bez prawa jazdy i nie stac ich na samochod to jezdza autobusami a nie ...kolejkami ktorych tu nie ma. Tu jest albo metro ( centrum a nie tu), albo dalekobiezne pociagi w jednym kierunku.
                            Tylko mieszkancy samiutkiego centrum jezdza metrem i nie maja samochodow bo to nie ma sensu tam, tak jak we W-wie nie ma sensu jak sie mieszka w centrum.

                            Mamy drugi dom blisko morza bo ja mialam wlasny i ojciec mojego dziecka ma swoj zanim sie poznalismy. Tam jest wies.
                          • princesswhitewolf Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:25
                            Chyba z tymi kolejkami to wynik mieszkania w Niemczech i masz projekcje ze tak jest wszedzie. Adolf uczynil wiele zlego ale akurat tory kolejowe zbudowal wszedzie, nawet cala zach Polska do dzis z tego korzysta.

                            Nie oznacza to ze wszedzie w kazdym kraju sa takie geste, wszedzie stacje i mozna od nich dojsc do domu. Ja mam pare km do stacji ktora i tak jedzie tylko do Londynu albo Shepperton.
                            • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:38
                              OJP. Adolf nie zbudował koleji w Załgębiu Ruhry. Komunikacja miejska powstała tam po wojnie, tak samo zresztą jak większość autostrad w tym regionie i dla których nie ma już miejsca, więc zbiorkom to konieczność. Do tego samego dworca przez miasto potrzebuję samochodem 30 minut, jak trafię na rush hour to i godzinę. Nie będę się więc snobować na księżniczkę ze słomą w butach i wybieram kolej. Albo autobus, albo nawet metro, bo wyobraź sobie, że coś takiego istnieje także poza Londynem. Do metra muszę jednak się parę minut przejść.
                              Ale na francuskim zadoopiu ludzie nie mają takiego luksusu, a nie wiadomo, czy na samochód będzie dziewczynę stać, co próbujemy ci cały czas napisać, ale ty masz jakieś problemy z przyswajaniem informacji. Facepalm.
                              • princesswhitewolf Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:55
                                sloma z butow to raczej pokazuje sie na podstawie:
                                a. kazde jedno zdanie zaczynasz od OJP co pokazuje niestety fatalna kulture osobista i pochodzenie chyba z polskiego plebsu.
                                b. aluzje do nicku tak jakbys ty naprawde byla wezem a ja ksiezniczka. dziecinada.

                                Ja rozumiem ze na socjalu nie stac cie na samochod ale tutaj ludzie jezdzacy samochodem to nie ksiezniczki ani nawet nie zamozni ludzie. Wszyscy jezdza chyba tylko nowoprzybili emigranci, emeryci i uposledzeni nie jedza. Znam wlasnie pare takich. Glownie Polki.

                                >Albo autobus, albo nawet metro, bo wyobraź sobie, że coś takiego istnieje także poza Londynem.

                                Nigdzie nie napisalam ze metro istnieje na swiecie tylko w Londynie. Prosze bzdur mi nie wciskac. Tu istnieje tylko w 4 miastach w centrach.


                                P.S. Hitler mial ogromne plany co do kolejnictwa i po nim to zrealizowano a takze za jego czasow. Poczytaj

          • chatgris01 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 18:29
            Niech się rozejrzy na tym portalu (można porównać ceny w różnych regionach/miejscowościach):
            www.seloger.com/list.htm?projects=2&types=1&natures=1,2&price=NaN/40000&bedrooms=1&rooms=1,2,3&mandatorycommodities=0&enterprise=0&qsVersion=1.0&m=search_refine
              • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 19:07
                No właśnie o to chodzi. Jeżeli mieszkanie wymaga drugie tyle, by móc się tam wprowadzić, to nie jest żadnen interes. W ogóle nie rozumiem po co jej na start kupowanie mieszkania. Znaleźć pierwszą pracę, która nie musi być ostatnia i na stałe, wynająć coś i szukać swojego miejsce dalej.
                • sasanka4321 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 19:27
                  snakelilith napisała:

                  > No właśnie o to chodzi. Jeżeli mieszkanie wymaga drugie tyle, by móc się tam wp
                  > rowadzić, to nie jest żadnen interes.

                  Te mieszkania, ktorych linki to zostaly wklejone nadaja sie do wprowadzenia sie tam od razu. Owszem, wystroj brzydki jak noc, niemniej wiekszosc Polakow w malych miasteczkach tak mieszka. Wiec jesli dziewczyna ma w Polsce podobne, to jej to specjalnie nie ruszy. A kiedys sobie wyremontuje.

                  Ja na jej miejscu pewnie pojechalabym do Paryza, wynajela jakis pokoj na poczatek, zahaczyla sie do pracy gdziekolwiek, chocby w jakims hotelu i patrzyla co dalej z tym zrobic. Ale to Wasze wydziwianie, dlaczego male miasteczko we Francji a nie w Polsce to mi sie conajmniej dziwaczne wydaje. Tak, male miasteczko we Francji jest lepsze niz male albo i srednie miasto w Polsce. Dla wiekszosci. Jesli sie nie zmienia zawodu. I nie ma wielkiego przywiazania do wierzb placzacych, topoli i zagajnikow brzozowych.
                  • chatgris01 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 19:30
                    Toć tłumaczę, że w małych miasteczkach we Francji jest bardzo trudno z pracą, nawet większość lokalsów z tego powodu z nich wyjeżdża. Dlatego radzę szukać w dużym mieście albo jego okolicach (z możliwością dojazdu), tam pracę znajdzie.
                    • sasanka4321 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 19:33
                      chatgris01 napisała:

                      > Toć tłumaczę, że w małych miasteczkach we Francji jest bardzo trudno z pracą, n
                      > awet większość lokalsów z tego powodu z nich wyjeżdża. Dlatego radzę szukać w d
                      > użym mieście albo jego okolicach (z możliwością dojazdu), tam pracę znajdzie.
                      >

                      A ja tlumacze, ze w zadnym kraju Europy Zachodniej nie jest trudno o prace opiekuna osob starszych, bez wzgledu na wielkosc miasta. Nawet jest dokladnie odwrotnie - z malych miasteczek wyjezdzaja mlodzi ludzie. Starzy zostaja. I nie ma sie nimi kto opiekowac.
                        • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 19:40
                          mariarikka napisała:

                          > Ale czy tych starszych ludzi ze wsi stac na legalne zatrudnienie opiekunki?
                          > Bo ze potrzebuja to nie watpie.

                          Na 99 procent ich nie stać. Więcej zamożnych starszych z wysokim emeryturami jest w większych miastach, albo bardziej luksusowych regionach, gdzie mieszkanie za 40 tys. euro jest mrzonką.
                          • sasanka4321 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 20:07
                            snakelilith napisała:

                            > mariarikka napisała:
                            >
                            > > Ale czy tych starszych ludzi ze wsi stac na legalne zatrudnienie opiekunk
                            > i?
                            > > Bo ze potrzebuja to nie watpie.
                            >
                            > Na 99 procent ich nie stać. Więcej zamożnych starszych z wysokim emeryturami je
                            > st w większych miastach, albo bardziej luksusowych regionach, gdzie mieszkanie
                            > za 40 tys. euro jest mrzonką.
                            >
                            >

                            Ty mieszkasz w Niemczech, tak? W takim razie tez placisz, czy Ci sie to podoba czy nie, ubezpieczenie pielegnacyjne. I w Twoim miescie jest od groma firm oferujacych uslugi opiekuncze, ktore maja podpisana umowe z kasa chorych. Przyjdzie czas, ze i Tobie bedzie sie taka opieka nalezala. Jesli bedziesz chciala, zeby opiekunka chodzila z Toba na lody, to bedziesz musiala doplacic, ale higiena, lekami, czy dostarczeniem posilkow, zajma sie. Nawet jesli nie bedziesz miala grosza oszczednosci.
                            • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 20:17
                              sasanka4321 napisała:


                              > I w Twoim miescie jest od groma firm ofer
                              > ujacych uslugi opiekuncze, ktore maja podpisana umowe z kasa chorych.

                              Owszem, ale u mnie do takiej pracy trzeba mieć pewne kwalifikacje medyczne. Nie wystarczy być "opiekunką" z ulicy. I jeżeli jej tych kwalifikacji dla zatrudnienia w takiej firmie nie wystarczy, to akurat większe miasto nadaje się do tego, by je zdobyć.
                              • sasanka4321 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 20:27
                                snakelilith napisała:

                                > sasanka4321 napisała:
                                >
                                >
                                > > I w Twoim miescie jest od groma firm ofer
                                > > ujacych uslugi opiekuncze, ktore maja podpisana umowe z kasa chorych.
                                >
                                > Owszem, ale u mnie do takiej pracy trzeba mieć pewne kwalifikacje medyczne. Nie
                                > wystarczy być "opiekunką" z ulicy. I jeżeli jej tych kwalifikacji dla zatrudni
                                > enia w takiej firmie nie wystarczy, to akurat większe miasto nadaje się do tego
                                > , by je zdobyć.
                                >
                                >

                                Z tego watku to raczej wynika, ze dziewczyna ma uprawnienia do opieki nad osobami starszymi, wiec przyjma ja z otwartymi rekoma i nie beda chcieli wypuscic. Ale nie - nie trzeba ich miec - o tym akurat moge Cie zapewnic. Wystarczy zadeklarowac jakies doswiadczenie, mieszkac w Niemczech legalnie, dobrze mowic po niemiecku, i dobrze wypasc na rozmowie. Gwarantowane przyjecie. A jak ktos chce i sie sprawdzi, to jeszcze pomoga w zdobyciu uprawnien.
                                • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 20:46
                                  sasanka4321 napisała:


                                  > Z tego watku to raczej wynika, ze dziewczyna ma uprawnienia do opieki nad osoba
                                  > mi starszymi, wiec przyjma ja z otwartymi rekoma i nie beda chcieli wypuscic.

                                  Nic takiego nie wynika. To może być tylko twoja interpretacja. Być może pracowała do tej pory jako prywatna opiekunka na zlecenie polskiej firmy u mniej zamożnych lokalsów. Ci biorą nawet sprawną starszą panią z motywacją, bo na więcej nie mają forsy. Taka praca organizowana jest na pewnych ulgowych warunkach, często panie przyjeżdżają na kilka miesięcy i potem się zmieniają, by podatki płacić w Polsce. Jeżeli przeprowadzi się do Francji, to potrzebuje pracy z lokalnym socjalnym zabezpieczeniem i jej pensja musi być wyższa. To podwyższa koszty jej pracy i ogranicza target, bo ci, których na coś takiego stać, mają większe wymagania fachowe od opiekunki.
                                  Ale może być, że gdzieś tam na francuskiej prownicji czekają na nią z otwartymi ramionami, ale to trzeba sprawdzić zanim kupi się gdzieś mieszkanie.
                                  • sasanka4321 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 21:06
                                    snakelilith napisała:


                                    > > Z tego watku to raczej wynika, ze dziewczyna ma uprawnienia do opieki nad
                                    > osoba
                                    > > mi starszymi, wiec przyjma ja z otwartymi rekoma i nie beda chcieli wypus
                                    > cic.
                                    >
                                    > Nic takiego nie wynika. To może być tylko twoja interpretacja.


                                    Byc moze. Ja tak zrozumialam wydzwiek posta, w ktorym byla o tym mowa.


                                    Być może pracowa
                                    > ła do tej pory jako prywatna opiekunka na zlecenie polskiej firmy u mniej zamoż
                                    > nych lokalsów. Ci biorą nawet sprawną starszą panią z motywacją, bo na więcej n
                                    > ie mają forsy. Taka praca organizowana jest na pewnych ulgowych warunkach, częs
                                    > to panie przyjeżdżają na kilka miesięcy i potem się zmieniają, by podatki płaci
                                    > ć w Polsce. Jeżeli przeprowadzi się do Francji, to potrzebuje pracy z lokalnym
                                    > socjalnym zabezpieczeniem i jej pensja musi być wyższa. To podwyższa koszty jej
                                    > pracy i ogranicza target, bo ci, których na coś takiego stać, mają większe wym
                                    > agania fachowe od opiekunki.


                                    Praca calodobowej opiekunki nie ma tutaj nic do rzeczy. Dziewczyna takiej pracy nie szuka. To jest praca z zamieszkaniem i nie ma nic wspolnego z emigracja, wiec pominmy ten temat.
                                    Natomiast praca w firmie oferujacej uslugi opiekuncze jest taka sama praca, jak kazda inna legalna i na miejscu, na 8 godzin dziennie, z ubezpieczeniem i wszekimi benefitami. Bez wzgledu na to, czy to jest w Polsce, w Niemczech czy we Francji. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Berlinie i w Karlsruhe przyjma kazdego, kto chce to robic i choc troche potrafi. No i zna jezyk, mieszka na miejscu, jest na legalu.
                                    I wyzsze koszty targetu nie ograniczaja, bo to jest inny target. Nie mowimy tutaj o dzieciach szukajacych dla swoich rodzicow calodobowej opiekunki z zamieszkaniem, najlepiej na czarno. Pracodawca jest tu miejscowa firma oferujaca uslugi opiekuncze, a rzeczywistym platnikiem jest kasa chorych.


                                    > Ale może być, że gdzieś tam na francuskiej prownicji czekają na nią z otwartymi
                                    > ramionami, ale to trzeba sprawdzić zanim kupi się gdzieś mieszkanie.
                                    >

                                    Tez nie polecalabym zaczynania od kupienia mieszkania. Na to jeszcze bedzie czas.
                                    • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 21:16
                                      sasanka4321 napisała:

                                      Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Berlinie i w Karlsruhe przyjma kazdego,
                                      > kto chce to robic i choc troche potrafi. No i zna jezyk, mieszka na miejscu, je
                                      > st na legalu.
                                      > I wyzsze koszty targetu nie ograniczaja, bo to jest inny target.

                                      Ja mieszkam w Zagębiu Ruhry, w megalopolis z ponad 5 milionami mieszkańców. I u mnie jest każdy target. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jestem tylko sceptyczna, czy na zabitej dechami francuskiej prowincji znajdzie się akurat target dla każdej emigrantki i czy tam faktycznie tak łatwo o pracę.

                                      > Tez nie polecalabym zaczynania od kupienia mieszkania. Na to jeszcze bedzie cza
                                      > s.

                                      No i właśnie o to cały czas mi chodzi. By nie wiązać się gdzieś, o czym nie wie, czy spełnia jej warunki. Jak chce zaczynać od prowincji, niech zaczyna. Ale niech zostawi sobie możliwość szybkiej zmiany miejsca wynajmując na początek mieszkanie.
                  • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 19:37
                    Jestem ostatnią osobą, która przywiązna jest do wierzb płaczących. Ale ja byłam już początkującą emigrantką i wiem, że większe miasta dają ci na początek więcej możliwości. Pracy, mieszkania, nauki czy podszkolenia języka, zapoznania się z kulturą, specyfiką danego kraju, znalezienie przyjaciół i tego, co do nas pasuje. Nie kupuje się mieszkania w obcym kraju w ślepo. Prawdopodobieństwo, że wpakuje się w jakąś paskudną prowincjalną dziurę bez przyszłości jest bardzo duże. A potem wpadnie w depresję i będzie męczybulić na form o wierzbach płaczących.
                    • sasanka4321 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 19:53
                      snakelilith napisała:

                      > Jestem ostatnią osobą, która przywiązna jest do wierzb płaczących. Ale ja byłam
                      > już początkującą emigrantką i wiem, że większe miasta dają ci na początek więc
                      > ej możliwości. Pracy, mieszkania, nauki czy podszkolenia języka, zapoznania się
                      > z kulturą, specyfiką danego kraju, znalezienie przyjaciół i tego, co do nas pa
                      > suje.

                      To jest 35-letnia kobieta, nie 18-letnia. Nie szuka przygody, nic nie wiemy na temat, zeby miala zamiar sie ksztalcic. Prace w swoim zawodzie i mieszkanie znajdzie bez problemu. Z zyciem kultura, takie jakie tam sie tocza, zapozna sie, czy bedzie chciala czy nie.


                      Nie kupuje się mieszkania w obcym kraju w ślepo. Prawdopodobieństwo, że
                      > wpakuje się w jakąś paskudną prowincjalną dziurę bez przyszłości jest bardzo du
                      > że. A potem wpadnie w depresję i będzie męczybulić na form o wierzbach płaczący
                      > ch.

                      To jest calkiem mozliwe. Ja juz niejeden scenariusz widzialam w zyciu. Moze byc tak, ze babcie, ktorymi bedzie sie w pracy opiekowala, beda ja uwielbiac, rodzina tych babc bedzie ja uwielbiac, zaprzyjazni sie z kolezankami w pracy, awansuje, doksztalci sie na pielegniarke, wyjdzie za maz za brata kolezanki, mechanika samochodowego, urodzi dwoje dzieci. I bedzie szczesliwa. Podobny do tego scenariusz znam z Austrii. Albo pojedzie do wielkiego miasta, bedzie tam mieszkala z innymi Polkami w jakiejs suterenie, w ciagu dnia bedzie sprzatala mieszkania bogatych Francuzow a wieczorem bedzie zbyt zmeczona, zeby wyjsc chocby do kina. Moze sie tez spelnic Twoj scenariusz. Im dluzej zyje i obserwuje swiat - a mieszkalam juz w kilku krajach - tym jasniejsze sie dla mnie staje, ze to zalezy glownie od nastawienia.
                      • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 20:09
                        sasanka4321 napisała:


                        > To jest 35-letnia kobieta, nie 18-letnia. Nie szuka przygody, nic nie wiemy na
                        > temat, zeby miala zamiar sie ksztalcic. Prace w swoim zawodzie i mieszkanie z
                        > najdzie bez problemu. Z zyciem kultura, takie jakie tam sie tocza, zapozna sie,
                        > czy bedzie chciala czy nie.

                        35 letnia kobieta jest kobietą jeszcze bardzo młodą. Być może w konserwatywnej Polsce jej się nie ułożyło, ale to wcale nie oznacza, że życie się dla niej skończyło i musi już do końca być samotna i opiekować się staruszkami. Nie wiemy nawet, czy ma uprawnienia do kwalifikowanej pracy, z której mogłaby wyżyć. Prywatne opiekunki z Europy Wschodniej, które angażowane są przez mniej zamożnych lokalsów, zarabiają często za mało, by w tym kraju żyć na jakiś ludzkim poziomie. Może więc być, że jej plan się nie sprawdzi i będzie musiała poszukać czegoś innego. Tylko gdzie? Na prownicji, gdzie nie ma pracy? A jak życie w miastowej suternie jej się nie spodoba, to może zawsze wyjechać na prowincję, ale lepiej by nie uległa naiwnemu wyobrażeniu, że na prowincji będzie jej ławiej.
                        • sasanka4321 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 20:19
                          snakelilith napisała:

                          .
                          >
                          > 35 letnia kobieta jest kobietą jeszcze bardzo młodą. Być może w konserwatywnej
                          > Polsce jej się nie ułożyło, ale to wcale nie oznacza, że życie się dla niej sko
                          > ńczyło i musi już do końca być samotna i opiekować się staruszkami.

                          Nie wiesz, czy predzej sie zakocha i wyjdzie za maz mieszkajac w duzym miescie czy w malym miasteczku. Jakos nie widze, zeby moje kolezanki z duzych miast byly w lepszych zwiazkach.

                          I co jest zlego w opiekowaniu sie staruszkami? Ludzie opiekuja sie staruszkami, zmieniaja pieluchy dzieciom w zlobkach, sprzedaja w sklepach miesnych, pracuja w fabrykach, siedza na kasach w supermarketach... uwazasz ze to zmarnowane zycia?

                          Nie wiemy nawet, czy ma uprawnienia do kwalifikowanej pracy, z której mogłaby wyżyć. Pry
                          > watne opiekunki z Europy Wschodniej, które angażowane są przez mniej zamożnych
                          > lokalsów, zarabiają często za mało, by w tym kraju żyć na jakiś ludzkim poziomi
                          > e.

                          Ja nie sadze, zeby jej chodzilo o bycie "prywatna opiekunka". Prywatne opiekunki jezdza na 3 miesiace i mieszkaja ze swoimi podopiecznymi - nie kupuja sobie mieszkan.


                          • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 21:25
                            sasanka4321 napisała:


                            > Ja nie sadze, zeby jej chodzilo o bycie "prywatna opiekunka". Prywatne opiekunk
                            > i jezdza na 3 miesiace i mieszkaja ze swoimi podopiecznymi - nie kupuja sobie
                            > mieszkan.

                            No właśnie ne wiadomo o co jej chodzi i ile wiedzy o realnym życiu na emigracji ona ma. Może wydaje jej się, że na prownicji lądowanie będzie mniej twarde, a duże obce miasto ją przeraża? Nie wiemy, co nią kieruje i czy chodzi o prawdziwe potrzeby, czy to tylko wyobrażenia na podstawie niepełnych informacji.
                            I wcale nie uważam, że faceci z miasta są lepsi, ale jednak w dużym mieście często jest większa możliwość poznania kogoś - jakiś kurs sportowy, kino, jakaś open air impreza, festyn, koncert w parku. Na prownicji bywa, że zwija się chodniki po 18 tej i życie zamiera.
                      • snakelilith Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 10:51
                        OJP. Princes, nie rozmawiamy tu o Smerflandii w Cornwall, dla tych którzy się dorobili i szukają trochę więcej spokoju albo pseudowiejskiej idylli, a o PROWiNICJI, czyli regionie oddalonym od większych miast, z niską infrastrukturą gospodarczą, dlatego z reguły z tanimi nieruchomościami, ale bez możliwiości związanymi z szybkim dojazdem do Londynu, czy innego podobnego centrum. Chodzi właśnie o takie dziury jak na północy twojej wyspy, gdzie psy szczekają doopami. Ty jesteś kompletnie wyalienowana. Nie tylko zresztą przy tym temacie.
                        • princesswhitewolf Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 10:58
                          o znowu ta chora sie wypowiedziala... w dodatku w odnodze i to od czapy

                          Ludzie przenosza sie na wies w UK 4 -6 godzin od Londynu do pieknej Kornwalii, do pieknego Devon, do Walii. We Francji tez. Maja prace zdalne, sa zamoznymi emerytami itd. Maja samochody. Nie dojezdzaja pociagami. To nie Polska. Jako ze tam mieszkaja to i potrzebuja sprzataczek, sprzedaja sie swietnie dla nich lokalne wyroby, chca korepetytorow i opiekunek

                          Jestes kompletnie zatrzymana w mentalnosci polskiego emigranta do Niemiec z lat 80tych i wyobrazasz sobie wszystkie wsie jako dziury. Mentalnosc z czasow PRL gdzie na wsi mieszkac to wstyd a wszyscy wala do miasta.
                          W miastach USA (z wyjatkiem NYC) to po godz 19tej tylko kloszardzi sa na ulicach bo tak to wyglada. Wiele dzielnic Londynu po 19tej to dzielnice gdzie mieszkaja tylko emigranci.

                          • chatgris01 Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 11:15
                            princesswhitewolf napisała:

                            > To nie Polska. Jako ze t
                            > am mieszkaja to i potrzebuja sprzataczek, sprzedaja sie swietnie dla nich lokal
                            > ne wyroby, chca korepetytorow i opiekunek
                            >

                            Ani nie UK. Za te max. 1200€ przeciętnej prowincjonalnej pensji/emerytury to ledwo sami wyżyją (i to jeśli mają własny lokal), na żadne sprzątaczki, korepetycje ani lokalne wyroby już im nie starcza (serio nic nie wiesz o Żółtych Kamizelkach?)
                            • princesswhitewolf Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 11:52
                              www.thelocal.fr/20191024/despite-service-shortages-and-yellow-vest-anger-french-people-still-want-to-move-to-the-country/

                              We Francji ludzie sie przeprowadzaja na wies jak wyzej pokazuje.
                              Mowie o tych przeprowadzajacych sie jako dostarczycielac zawodow lokalsom

                              w Uk godzina sprzatania to ok £15

                              • chatgris01 Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:01
                                A we Francji około 9€ (dla pracownika, pracodawca ponosi jeszcze dodatkowe koszty). Żeby wyżyć ze sprzątania, to tych godzin trzeba mieć minimum 120, w oddalonej od dużych miast miejscowości z 5 tysiącami mieszkańców o dochodach 800-1200€ miesięcznie może być ciężko ze znalezieniem tylu i o tym cały czas piszę.
                                Francuzi mogą sobie marzyć o przenoszeniu się na wieś, ale niewielu (zwłaszcza pracujących) na to stać.
                                • princesswhitewolf Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:27
                                  >Francuzi mogą sobie marzyć o przenoszeniu się na wieś, ale niewielu (zwłaszcza pracujących) na to stać.

                                  no ale nie mozesz tak generalizowac ze kazdy Francuz to niewyksztalcony pastuch albo sprzataczka. Jak w kazdym kraju masz rozmaite zawody.

                                  Link powyzej wklejony jednak udowadnia ze ludzie wyjezdzaja na wies. Przenosza sie. A juz na pewno na emeryturze
                                  • chatgris01 Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:53
                                    princesswhitewolf napisała:

                                    >
                                    > no ale nie mozesz tak generalizowac ze kazdy Francuz to niewyksztalcony pastuch
                                    > albo sprzataczka. Jak w kazdym kraju masz rozmaite zawody.

                                    Gdzie napisałam, że każdy Francuz to niewykształcony pastuch albo sprzątaczka?! surprised
                                    Natomiast większość Francuzów na prowincji w tych rozmaitych zawodach zarabia najniższą i dlatego ich nie stać.
                                    • princesswhitewolf Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 12:59
                                      >Natomiast większość Francuzów na prowincji w tych rozmaitych zawodach zarabia najniższą i dlatego ich nie stać.

                                      zaraz, ja mowie o ludziach z miast ktorych stac na wyprowadzke i to oni wlasnie podbijaja ceny domow na wsi jak ci z tej Prowansji ale nie tylko jak ci z tym Dordgone...

                                      Nie mowie o ludziach mieszkajacych na wsi i przeprowadzajacych sie na owa wies gdzie indziej,
                                      To wiadoma sprawa ze we Francji i w Hiszpanii jest problem z tym ze obcokrajowcy wykupujac domy przyczynili sie do podwyzszonych cen na ktore lokalnych ludzi przez to nie stac.
                                      • chatgris01 Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 15:00
                                        princesswhitewolf napisała:

                                        >
                                        > zaraz, ja mowie o ludziach z miast ktorych stac na wyprowadzke i to oni wlasnie
                                        > podbijaja ceny domow na wsi jak ci z tej Prowansji ale nie tylko jak ci z tym
                                        > Dordgone...
                                        >
                                        > Nie mowie o ludziach mieszkajacych na wsi i przeprowadzajacych sie na owa wies
                                        > gdzie indziej,

                                        No właśnie, tylko po co o nich mówisz, skoro wątek jest o tych drugich? A nie o zamożnych i bogatych przeprowadzających się na wieś.
                    • sasanka4321 Re: A które szykują się do emigracji? 12.11.21, 09:55
                      ichi51e napisała:

                      > Dlaczego niby male miasteczko we Francji z definicji lepsze niz male miasto w P
                      > L?
                      >

                      Zeby zadac takie pytanie, trzeba byc zdrowym i bogatym i otoczonym wysokim plotem, zeby nie widziec tych, ktorzy nie sa. Mamy jakies ostatnie szczatki, resztki sluzby zdrowia. Zeby dostac skierowanie, w Tarnobrzegu trzeba stukac kijem w okno przychodni. Mnie proponowano termin na rehabilitacje po zaleczonym zlamaniu nogi za poltora roku - to byl pierwszy wolny. Czas oczekiwania na wizyte u edokryologa jest kilkuletni. Za 10 lat bedzie conajmniej dwa razy gorzej - srednia wieku lekarza specjalisty w tej chwiil to ponad 50 lat. System emerytalny jest w takim samym stanie jak sluzba zdrowia. A Ty pytasz dlaczego lepsze male miasto we Francji niz w PL??? Dla samotnej dziewczyny, bez kariery, z malutkim mieszkaniem, pracujacej jako opiekunka osob starszych?
    • volta2 Re: A które szykują się do emigracji? 11.11.21, 21:44
      ja, liczę że piss weźmie trzecią kadencję i jakąś miłą prezydenturą nas uraczy - a mąż jeszcze bardziej w głąb afryki zanurkujesmile liczy się

      chociaż on się nie odgrażał, że będzie uchodźcą politycznym jak tutejsze forumki, raz powiedział i po prostu się spakował. każdemu życzę takich zmian

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka