Dodaj do ulubionych

Czuje sie wykluczona i ciezko mi z tym...

11.11.21, 21:52
Czytam te Wasze watki o foliarzach, antyszczepach i mi po ludzku przykro. Bo niechcaco trafilam do tej grupy i nie jest mi z tym wesolo. Obostrzen dla niezaszczepionych cala masa i ich sie trzymam. Coraz bardziej siada mi psycha, bo wszystko staje sie coraz bardziej przytlaczajace. A teraz pytanie do e-matek tak chetnie rzucajacych antyszczepami, foliarzami itd. : "Czy poszlabys sie zaszczepic, jesli masz autoimmunologiczna chorobe, przeszlas niedawno szok anafilaktyczny i kilkugodzinna reanimacje w szpitalu (jak sie okazuje masz uczulenie na substancje w lekach pochodzace z zywych organizmow), lekarze rodzinni odbakuja, ze to nie szkodzi niech idzie sie szczepic w miejsce, gdzie bedzie obecny lekarz, ktory w razie czego podejmie sie reanimacji?" Ja po wielu bojach dotarlam do specjalistycznego osrodka, ktory bedzie mnie gruntownie testowal pod wzgledem alergii i ocenial jakie ryzyko jest przy szczepieniu. Lekarze mili, otwarci, gotowi pomoc (gdyby sie potwierdzilo) uzyskac zwolnienie od szczepienia (oficjalny uniwersytecki osrodek, zadna grupa szamanow). Na razie jestem foliarzem, kretynem, antyszczepem. Trudne to, ale coz...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka