ms.piggy
12.11.21, 12:25
Utytułowany pan 60+, szef wszystich szefów, a mój bezpośredni przełozony... mamy pokoje blisko siebie i stąd problem: codzniennie przychodzi się ze mną przywitać poprzez uściśnięcie dłoni, a po dłuższej nieobecności (co będzie miało miejsce już w najbliższy poniedziałek) uściśnięciem mnie całej

nie jest w żaden sposób obleśne, z podtekstem erotycznym, tylko ja nie lubię tego typu powitań, z koleżankami, też nie lubię żadnych buziaczków, miśków, ścisków.
Czy jest jakis sposób żeby z tego wybrnąć?
pan szczepiony 3 razy

czasem zamienia uścisk dłoni na żółwika