kokokoko_euro_spoko
12.11.21, 15:05
W wątku poniżej Magda napisała, że domem rodzinnym brata jest jego nowa rodzina. (lub coś w ten deseń).
Też tak na to patrzycie?
Wykluczając patologie rodzinne, gdzie świadomie porzucamy mentalnie i faktycznie swoich przodków, dom rodzinny dla mnie pozostaje nim na zawsze. Przy niepowodzeniach w tworzeniu nowego stadła wręcz może być wybawieniem dla "nieudacznika". Siostra, brat, mama, ojciec - nieocenione dobra! Sprawdzone od dziesiątek lat.