fenilla20
12.11.21, 22:24
Mam 27 lat, 5 lat po ślubie, 9 miesięcy po zmianie miejsca pracy (w tym 6m-cy stażu i leci trzeci miesiąc już na umowie o pracę - umowa od razu na 3 lata). Bije się z myślami, bo od dawna pragniemy z mężem dziecka, ale ciągle coś nas blokowało. Teraz wydawałoby się, że sytuacja jest coraz bardziej stabilna. Oboje pracujemy na umowach o pracę, mamy mieszkanie, zdrowotnie też nie ma żadnych przeciwwskazań, a mimo wszystko ciężko mi podjąć decyzję.
Najbardziej teraz mnie hamuje to, że tak krótko jestem na umowie i jak będzie mnie postrzegał pracodawca, jeśli po tak krótkim czasie zajdę w ciążę. Mimo tego, że planuję pracować jak najdłużej o ile samopoczucie pozwoli. O niczym innym tak bardzo nie marzyłam jak o zostaniu mamą, więc irytuje mnie fakt że ciągle widzę jakieś przeszkody i nie umiem postawić wszystkiego na jedną kartę. Mój mąż też pragnie zostać ojcem, często wraca do tego tematu, nie naciska, ale daje mi do zrozumienia, że chciałby żebyśmy założyli już rodzinę.
Co robić?? Czekać aż przepracuję chociaż rok na umowie, żeby być w porządku wobec pracodawcy? Czy być w porządku wobec siebie i spełniać marzenie o stworzenie własnej rodziny...