Dodaj do ulubionych

Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodawcy

12.11.21, 22:24
Mam 27 lat, 5 lat po ślubie, 9 miesięcy po zmianie miejsca pracy (w tym 6m-cy stażu i leci trzeci miesiąc już na umowie o pracę - umowa od razu na 3 lata). Bije się z myślami, bo od dawna pragniemy z mężem dziecka, ale ciągle coś nas blokowało. Teraz wydawałoby się, że sytuacja jest coraz bardziej stabilna. Oboje pracujemy na umowach o pracę, mamy mieszkanie, zdrowotnie też nie ma żadnych przeciwwskazań, a mimo wszystko ciężko mi podjąć decyzję.
Najbardziej teraz mnie hamuje to, że tak krótko jestem na umowie i jak będzie mnie postrzegał pracodawca, jeśli po tak krótkim czasie zajdę w ciążę. Mimo tego, że planuję pracować jak najdłużej o ile samopoczucie pozwoli. O niczym innym tak bardzo nie marzyłam jak o zostaniu mamą, więc irytuje mnie fakt że ciągle widzę jakieś przeszkody i nie umiem postawić wszystkiego na jedną kartę. Mój mąż też pragnie zostać ojcem, często wraca do tego tematu, nie naciska, ale daje mi do zrozumienia, że chciałby żebyśmy założyli już rodzinę.

Co robić?? Czekać aż przepracuję chociaż rok na umowie, żeby być w porządku wobec pracodawcy? Czy być w porządku wobec siebie i spełniać marzenie o stworzenie własnej rodziny...
Obserwuj wątek
      • kretzkrety Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 12.11.21, 22:55
        Prawda, ale jeśli ktoś chce to argumenty racjonalne nie zadziałają. Wiem, bo sama tak mam...

        Do autorki: staraj się o dziecko. Nikt nie powiedział, że uda się za pierwszym razem. Może tak, a może będzie to dopiero za pół roku, więc kupisz sobie trochę czasu żeby dać się poznać w firmie.
    • akn82 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 12.11.21, 22:34
      Życzę ci żebyś szybko i sprawnie zaszła w ciążę i żeby się utrzymała. Zacznijcie się starać a czas pokaże co daje jest twojemu pracodawcy big_grin
      Zastanawiające rozterki... To jest twoje życie i masz prawo je przeżyć tak jak chcesz. A pracodawca może mieć wielu pracowników.

      Powodzenia!
    • aqua48 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 12.11.21, 22:51
      Oczywiście, że myśl o sobie. Zajście w ciążę nie oznacza (niby dlaczego miałoby) że jesteś nie w porządku wobec pracodawcy. Pracodawca nie ma absolutnie żadnego prawa oczekiwać że młoda kobieta będzie z powodu pracy odkładać decyzję o posiadaniu dziecka/dzieci.
    • nenia1 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 12.11.21, 23:39
      Zależy co to za pracodawca, jaka to firma. Jeśli to duży zakład pracy, jesteś łatwo zastępowalna to nie musisz mieć chyba takich dylematów. W małej firmie, na stanowisku, które wymaga długiego wdrożenia wygląda to inaczej. Nikt przecież nie trzyma w zamrażarce na wszelki wypadek innego pracownika. Tylko na ematce to takie proste.
      Oczywiście, że można mieć wszystko w d..ie i nie przejmować się pracodawcą. Większość tu piszących pracuje u kogoś, więc też perspektywa inna. U mnie jako pracodawca mam otwarte układy z pracownicami, mam pięć pracownic, większość z dziećmi, idę im na rękę chociażby z godzinami pracy. I wiem już teraz z wyprzedzeniem, że jedna planuje ciąże w przyszłym roku. Dzięki temu mamy wszyscy czas spokojnie się do tego przygotować. Z korzyścią również dla pracownicy, które myśli o dorabianiu zdalnie na macierzyńskim i późniejszym powrocie do pracy. Obecnie również z tego powodu, jak i w celu zabezpieczenia się przed innymi okolicznościami typu zeszłoroczny covid i zamykanie szkół/przedszkoli, wdrażamy nowy system w firmie, żeby umożliwić wygodną i jak najmniej inwazyjną pracę zdalną. Dzieje się tak głównie dlatego, że po prostu rozmawiamy ze sobą i szanujemy się wzajemnie, ale to firma kameralna więc pewnie łatwiej.
        • podaje_haslo_okon Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 10:23
          Jak dla mnie, to największym uproszczeniem jest to: "I wiem już teraz z wyprzedzeniem, że jedna planuje ciąże w przyszłym roku".

          Trzy moje przyjaciółki starały się o dziecko 7-10 lat, w dwóch przypadkach weszło invitro, w jednym udało się po 10 latach. Tylko jedna zwierzała się, że cały czas próbują. Dwie pozostałe nie ruszały tematu i wszyscy w otoczeniu też nie ruszali, bo wiadomo, że to strasznie frustrujące, bez względu na to, czy się wciąż starają czy się poddali. Jakoś sobie nie wyobrażam, że którakolwiek z nich leci do pracodawcy z informacją - za rok planuję ciążę. No sorry, nie dość że Ty się starasz i nie możesz, pewnie rodzina obserwuje co się dzieje, to jeszcze pracodawca czeka.... Mało komfortowe.
          • nenia1 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 20:18
            podaje_haslo_okon napisała:

            > Jak dla mnie, to największym uproszczeniem jest to: "I wiem już teraz z wyprzed
            > zeniem, że jedna planuje ciąże w przyszłym roku".
            >
            > Trzy moje przyjaciółki starały się o dziecko 7-10 lat, w dwóch przypadkach wesz
            > ło invitro, w jednym udało się po 10 latach. Tylko jedna zwierzała się, że cały
            > czas próbują. Dwie pozostałe nie ruszały tematu i wszyscy w otoczeniu też nie
            > ruszali, bo wiadomo, że to strasznie frustrujące, bez względu na to, czy się wc
            > iąż starają czy się poddali. Jakoś sobie nie wyobrażam, że którakolwiek z nich
            > leci do pracodawcy z informacją - za rok planuję ciążę. No sorry, nie dość że T
            > y się starasz i nie możesz, pewnie rodzina obserwuje co się dzieje, to jeszcze
            > pracodawca czeka.... Mało komfortowe.

            jak rany...no takie jest życie, nieprzewidywalne. Ale też nie oznacza to, że niczego
            nie planujemy, prawda? Jak sobie to wyobrażasz, że chodzę co miesiąc do pracownicy
            i pytam: "i co, i co? już?" Daj spokój, zajdzie to zajdzie, nie zajdzie to nie zajdzie, ani nie będę
            wypytywać, ani naciskać, bo niby po co? Chyba niezbyt fajnie mieć takie nieufne podejście
            i oczekiwać od razu nacisków ze strony wszystkich, spokojnie, ludzie mają swoje problemy.
            A dzięki temu, że mam normalne pracownicy, a nie jakieś wiecznie napięte, podejrzliwie i nieufne
            to szereg rzeczy możemy tak zaplanować, żeby minimalizować trudności wynikające z czyjejś nieobecności.
            Wbrew pozorom, według mnie, pracownik też się może z tym lepiej czuć, bo może planować różne
            rzeczy i wie, że w razie czego nikt nie będzie sfochowany, przeciwnie, ma w pracy wsparcie a i miejsce
            pracy też będzie na niego czekać.
            • podaje_haslo_okon Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 20:46
              Wiesz co, to nie chodzi o pytanie. Jesteś w takim układzie kolejną osobą poinformowaną o tym, że ma być dziecko, czyli kolejna osobą,która go oczekuje i tworzy presję. Nie musisz nawet okiem mrugnąć. Osoby, które mają problem z zajściem w ciążę najczęściej nie mówią o tym, że się starają nikomu - rodzicom, przyjaciołom itd. Właśnie po to, żeby nie generować sobie jeszcze większej presji. W tym kontekście, informowanie pracodawcy o tym, że w przyszłym roku planuję zajść w ciążę to jest dla mnie bardzo wysoki poziom abstrakcji.
              • nenia1 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 20:59
                podaje_haslo_okon napisała:

                > Wiesz co, to nie chodzi o pytanie. Jesteś w takim układzie kolejną osobą poinfo
                > rmowaną o tym, że ma być dziecko, czyli kolejna osobą,która go oczekuje i tworz
                > y presję. Nie musisz nawet okiem mrugnąć. Osoby, które mają problem z zajściem
                > w ciążę najczęściej nie mówią o tym, że się starają nikomu - rodzicom, przyjaci
                > ołom itd. Właśnie po to, żeby nie generować sobie jeszcze większej presji. W ty
                > m kontekście, informowanie pracodawcy o tym, że w przyszłym roku planuję zajść
                > w ciążę to jest dla mnie bardzo wysoki poziom abstrakcji.

                Ale jaką presję, o czym ty mówisz? Najprawdopodobniej masz ją we własnej głowie
                i rzutujesz na innych. To częsty błąd, że własne jednostkowe odczucia przypisujemy
                całej reszcie ludzi. A ludzie są inni, dla ciebie tylko poinformowanie już rodzi presję
                bo pewnie sama jesteś osobą, która się byle czym przejmuje i jak już coś powie,
                to potem jej się wydaje, że nic tylko wszystko o tym myślą. Dla innych to może
                być wręcz rodzaj ulgi, bo wiedzą na czym stoją, czego się mogą spodziewać i że
                w razie gdy będą w ciąży nie muszą się niczym przejmować bo wszystko jest dograne.
                A jak nie będą to nic się nie zmieni.
                • podaje_haslo_okon Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 21:11
                  Nie, nie mam presji w swojej głowie, bo nigdy nie chciałam mieć dzieci. A powiedzenie o mnie,że przejmuję się byle czym to chyba największa bzdura jaką tu o sobie przeczytałam wink

                  Ja po prostu obserwuję innych i widzę, że to nie jest fajna sytuacja, jak powiesz znajomym, że starasz się o dziecko, mija 5 lat, wszyscy się już tylko przyglądają ze smutną miną itd. Mam wrażenie, że po prostu nie miałaś takich osób w swoim otoczeniu, stąd ten brak zrozumienia.
                  • nenia1 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 21:47
                    podaje_haslo_okon napisała:

                    > Ja po prostu obserwuję innych i widzę, że to nie jest fajna sytuacja, jak powie
                    > sz znajomym, że starasz się o dziecko, mija 5 lat, wszyscy się już tylko przygl
                    > ądają ze smutną miną itd. Mam wrażenie, że po prostu nie miałaś takich osób w s
                    > woim otoczeniu, stąd ten brak zrozumienia.

                    Miałam i mam, ale dalej uważam, że przesadzasz. Nie, wcale nie jest tak, że wszyscy
                    się przyglądają ze smutną miną. Kolejne robienie tabu z problemu,
                    co faktycznie tylko powoduje, że potem się szepcze z rumieńcami po kątach a człowiek pozostaje z problemem samotny. To tymczasem to jest coraz częstszy problem ludzi i jak ma się stać częścią realności a nie powodem do wstydu i ukrywania to trzeba o tym rozmawiać.
                    Mam wrażenie, że to poczucie "wszyscy patrzą ze smutną miną" bierze się właśnie z tabuizowania.
                    • podaje_haslo_okon Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 21:53
                      No to już nie rozumiem. Skoro znasz takie przypadki, to jak to sobie wyobrażasz. Dziewczyna przychodzi do pierwszej pracy, mówi za rok chce być w ciąży, pracuje 5 lat, zmienia robotę, żadnej ciąży nie było i kolejnemu pracodawcy co mówi - staram się od 5 lat, być może za chwilę będę w ciąży? I potem kolejna zmiana pracy i znowu? No jakoś tego nie widzę, nie słyszałam żeby ktoś się tak spowiadał ze swoich uwarunkowań biologicznych każdemu kolejnemu pracodawcy albo potencjalnemu pracodawcy.
                      • nenia1 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 22:23
                        podaje_haslo_okon napisała:

                        > No to już nie rozumiem. Skoro znasz takie przypadki, to jak to sobie wyobrażasz

                        Nie no, bez przesady, mieszasz trochę, bo piszesz w jednym poście o znajomych, którzy rzekomo robią smutne miny, a jak odpowiadam, zaczynasz to odnosić do pracodawcy. Bałagan się z tego robi. Nigdzie nie twierdzę przecież, że trzeba pracodawcę traktować jak znajomego i opowiadać mu o swoich problemach ciążowych dokładnie. Jednak nie widzę też nic złego, ani nie widzę w tym tej rzekomej presji, o której piszesz, gdy poinformuje się pracodawcę o planach na przyszłość, tak by mógł się przygotować do nowej sytuacji. Oczywiście o ile to jest względnie normalny pracodawca a nie jakiś mobber. Nie ma jednej idealnej odpowiedzi jak się zachować, wiele zależy od okoliczności. Ty jednak zdaje mi się, bez względu na nie, masz tylko jedno zachowanie, o niczym nie mówić. Ja uważam, że jeśli pracodawca jest w porządku, idzie w różnych kwestiach na rękę, pracuje się w firmie dobrze, firma dodatkowo jest mała to warto się zachować po ludzku. Pracodawca wbrew pozorom to też człowiek.

                        • podaje_haslo_okon Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 22:30
                          Ja nie mam żadnego zachowania, jeśli chodzi o informowanie szefa o planowanej ciąży. Nie planuję dzieci, nie informuję o tym pracodawcy,ale dla każdego kolejnego było to raczej jasne smile

                          Ja po prostu mam znajomych, którym współczułam widząc i słysząc jaką presję wywieralo na nich środowisko. Ale skoro ja Ci pisze o tym co obserwuję i czego doświadczam, a Ty mi piszesz , że tak nie jest, to nie widzę sensu drążenia tematu.
                          • nenia1 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 22:43
                            podaje_haslo_okon napisała:

                            > Ja po prostu mam znajomych, którym współczułam widząc i słysząc jaką presję wyw
                            > ieralo na nich środowisko. Ale skoro ja Ci pisze o tym co obserwuję i czego doś
                            > wiadczam, a Ty mi piszesz , że tak nie jest, to nie widzę sensu drążenia tematu
                            > .
                            Uściślając to stwierdziłaś, że samo poinformowanie o planach już stwarza presję.
                            Druga strona niczego nie robi, nie okazuje, nie musi "nawet okiem mrugnąć" a mimo to i tak już mamy presję.
                            Więc nie wiem co widziałaś i słyszałaś, skoro presja powstaje nawet jak nic nie widać i słychać.
                            Ale masz rację, nie ma co drążyć dalej.


                            • podaje_haslo_okon Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 23:24
                              Ależ ja Ci mogę powiedzieć, chociaż wydawało mi się to dość proste do wydedukowania. Otóż, to co widziałam i słyszałam to reakcje znajomych starających się o dziecko na wszelkie dyskusje z tym związane, a to co mnie upewniło w moich obserwacjach to ich relacje na temat tych sytuacji jak już było po wszystkim. Decyzja o założeniu rodziny to jest jednak jedna z ważniejszych decyzji życiowych i wierz mi, że są ludzie, którzy naprawdę są wysoce wrażliwi na tym punkcie, zwłaszcza jak im plan nie wychodzi. I omawianie tego w miejscu pracy zawodowej to jest ostatnie, czego by chcieli.
                              • nenia1 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 23:29
                                podaje_haslo_okon napisała:

                                > I omawianie tego w miejscu pracy zawodowej to j
                                > est ostatnie, czego by chcieli.

                                my naprawdę mówimy o dwóch różnych rzeczach. Masz po prostu za sobą jakieś
                                doświadczenia, nawet jeśli dotyczą znajomych, to najwyraźniej masz do nich
                                silnie emocjonalne nastawienia. Ja nie mówię o żadnym omawianiu spraw rodzinnych,
                                po prostu wyolbrzymiasz sprawę. Rozumiem drażliwość, ale tu już dochodzimy do przewrażliwienia.
      • kafana Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 15.11.21, 09:39
        Ja się już pozbyłam złudzeń, ze będę mieć taki wspaniały lojalny i uczciwy team. Jasne w większości się udaje ale i tak mam za sobą akcje z zaskoczki itd. I tak każdy w pewnym momencie robi to co dla niego personalnie jest najlepiej. Nikt się poświęcał dla mnie nie będzie. I spoko to normalne. Dlatego dla mnie nie ma zasadniczo większej różnicy kiedy ktoś zajdzie w ciążę a jak do tego podejdzie. Nawet nie oczekuje ze będzie tyrał do rozwiązania - niech bierze to zwolnienie jak zle sie czuje ale niech to nie będzie z dnia na dzień i niech pozamyka sprawy lub przekaże obowiązki zanim zniknie na 2 latawink.
    • valtho Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 00:49
      Moim zdaniem to nie jest kwestia być fair czy nie fair. Dużo zależy od stanowiska, zastępowalności, planów powrotu. Z reguły pracodawcy dobrze reagują na takie sytuacje, o ile są również traktowani Ok. Rozważyłabym to przede wszystkim w kategoriach, czy to jest dobry moment dla Ciebie zawodowo.
    • zwyczajnamatka Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 05:54
      Zacznij się starać, nie wiadomo ile wam zejdzie. Może znajdziesz w ciążę od razu, a może będziesz się starać (i leczyć) latami. Tego nikt nie wie. Teraz jest bardzo dużo problemów z niepłodnością. Poza tym ciążę trzeba jeszcze utrzymać. Poronień też jest sporo, zwłaszcza tych wczesnych. Życie masz jedno, pracę zawsze można zmienić. Jeśli wszystko będzie dobrze będziesz pracowała do końca, czyli w sumie rok przepracujesz.
    • jeste_m_sobie Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 09:38
      Jeśli oboje chcecie mieć dziecko i jesteście zdrowi, to jest sytuacja idealna, nie każdemu dana. Korzystaj z tego! Jako szczęśliwa mama będziesz się czuła spełniona i - jeśli praca jest dla Ciebie ważna - zdołasz nie raz zachwycić swojego pracodawcę energią i kreatywnością. A odkładając spełnienie marzeń zaczniesz być zgorzkniała i nieobecna duchem. Powodzenia!
    • extereso Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 09:39
      Miałam takie rozkminy jak byłam bardzo młoda, 25 lat, zaszłam w ciążę a raczej dowiedziałam się o niej dwa tygodnie po podpisaniu umowy. Strasznie głupio mi było powiedzieć w pracy. W tej sytuacji stałam się przysłowiową matka roszczeniową: po macierzyńskim poszłam na wychowawczy, zaszłam w drugą ciążę, kolejny wychowawczy... Potem poszłam już do innej pracy. Wiec gorzej być chyba nie mogło. Z perspektywy czasu cieszę się, że tak to wyszło, bo gdyby ciąża nie okazała się po podpisaniu umowy, tylko przed, to pewno bym w ogóle pracy nie szukała i byłabym bez zabezpieczenia czy świadczeń. Premedytacji mojej w tym nie było, choć trudno uwierzyć. Mąż mnie wtedy prostował, że skoro jest takie prawo to mogę z niego skorzystać i już, nie być świętsza od papieża. A potem zaczęłam już myśleć o dziecku i przestało mnie obchodzić co pracodawca na to... Prawda jest taka że w pracy w sensie długoterminowym mi to nie przeszkodziło, a pracodawcy- dziś patrzę, że to była jedna z setek sytuacji do rozwiązania dla niego a ja sądziłam że jakąś krzywdę mu robię. Dziś pomyślałabym tak wyszło i już .Tobie też polecam.
      • sarah_black38 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 11:05
        mama-ola napisała:

        > Rozumiem Cię - 3 miesiące pracy i ciąża to faktycznie źle by wyglądało. Lepiej
        > poczekać rok.

        Biorąc pod uwagę, że najlepszy czas biologicznie na ciąże jest do 25 r.ż. ( wiem, wiem, ematka czterdziestka to nowa trzydziestka tongue_out ) to autorka wątku jest trochę ,,po terminie", czekanie jeszcze rok albo kilka lat może znacznie wydłużyć/utrudnić zajście w ciąże. Im kobieta strasza tym trudniej, komplikcje też mogą się pojawić. Biologii nie oszuksz choćby nie wiem jak zaklinałabyś rzeczywistość.

        Generalnie nie udzielam ,,złotych" porad, ale autorka wątku czuje że to ten czas, na procodawcę nie ma co się oglądać, bo to swoje życie, swoje wybory. Praca ta jest dziś , jutro inna .... sama musi podjąć decyzję i nie pytać randamowych i anonimowych bytów z czeluści internatu.
    • mikams75 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 12:25
      Malo ktory pracodawca liczy sie z pracownikami jak mu sie plan firmy odmieni. Rownie dobrze mozesz stawac na glowie a za miesiac dostaniesz wypowiedzenie. To juz pandemia czy syt. polityczna by mnie predzej powstrzymala przed planowaniem ciazy ale nie to, co sobie pomysli pracodawca. Zdrowia zycze ale w razie czego dobrze, zeby granice byly otwarte.
    • irma223 Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 16:12
      fenilla20 napisała:

      > Mam 27 lat, 5 lat po ślubie, 9 miesięcy po zmianie miejsca pracy (w tym 6m-cy s
      > tażu i leci trzeci miesiąc już na umowie o pracę - umowa od razu na 3 lata). Bi
      > je się z myślami, bo od dawna pragniemy z mężem dziecka, ale ciągle coś nas blo
      > kowało. Teraz wydawałoby się, że sytuacja jest coraz bardziej stabilna. Oboje p
      > racujemy na umowach o pracę

      > Najbardziej teraz mnie hamuje to, że tak krótko jestem na umowie

      Próbuję sobie wyobrazić pracodawcę, który zrezygnije z kolejnego "szkolenia" dla soebie i kadry zarządzającej w atrakcyjnym turystycznie i wypoczynkowo miejscu lub z kolejnego luksusowego auta w ramach leasingu, by być w porzadku wobec pracowników i zafundować im najpierw rozwojowe studia, kursy, szkolenia i dać podwyżki. Zna ktos takiego?
    • zonkli Re: Decyzja o dziecku a bycie fair wobec pracodaw 13.11.21, 18:38
      Coż.... większośc osób które się z sukcesem rozmnożyły i dodatkowo kariery zrobiły, to te, które nie miała wobec pracodawcy żadnych skrupułów tylko patrzyły na swój interes.
      Znajoma która obecnie jest dyrektorką dużego zespołu szkół i jest znana i poważana w swojej okolicy - zaczynała lata temu od zatajenia faktu bycia w ciązy podczas przyjmowania się do pracy w instytucji publicznej.

      Kilkakrotnie ostatnio w pracy mieliśmy osoby, które obiecywały cuda o tym jak wspaniale będą pracować na rzecz firmy, a po dostaniu etatu okazywało się że za chwilę ciąża (oczywiście od razu L4) a one słodko "szefowo nie planowałam tego". Jest to obecnie nagminne.

      I choć szlag trafia na te obecne ciążówy, to jak wyżej - ci którzy umieją szczwanie wykorzystywać okazje nawet nie do końca lojalnie, - oni długoterminowo wygrywają.
      A ci którzy mają skrupuły zostają gdzieś na marginesie z niespełnieniem, możliwym brakiem dzieci, zdrowiem poświęconym firmie, gdzie przestają być potrzebni gdy im się zdrowie posypie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka