Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania.

13.11.21, 16:20
Są rodziny, które wynajmują mieszkania z uwagi na brak środków na zakup własnego. Czy znacie starsze osoby, po 60 wynajmujące dalej mieszkanie? Co się może z nimi stać w sytuacji, w której nie będą mieć środków na opłatę ( utrata pracy, niższa emerytura).
    • ludzikmichelin4245 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 16:29
      Nie wiem jak sobie radzą. Część pewnie ostatecznie dziedziczy jakąś nieruchomość na późniejszym etapie życia, części pewnie udaje się załatwić mieszkanie komunalne.
      Dla mnie wizja płacenia rynkowej ceny najmu na emeryturze była najistotniejszym argumentem za zakupem, przy wszystkich wadach i konieczności zakredytowania się na 30 lat.
    • koronka2012 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 16:38
      Moja koleżanka tak robi, z tym że ona dorabia do emerytury i zdaje się syn też coś dokłada do wynajmu. Docelowo widzi się w mieszkaniu po teściowej.
      • ajaksiowa Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 16:48
        W Uwadze była taka emerytka ,dostała mieszkanie komunalne
    • zonkli Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 16:55
      nie radza sobie. przestają płacić czynsz, wtedy właściciel wdraza eksmisję, jeśli się zrobi rejwach to mooooże miasto da jakiś obskurny kąt jako lokal komunalny, często takie osoby nie żyją długo, bo stres i warunki życia/brak kasy na leki/jedzenie je szybko wykańcza.


    • zonkli Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 17:08
      bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,15949974,bezduszne-przepisy-po-co-eksmitowac-staruszka.html

      www.rdc.pl/informacje/ma-90-lat-i-grozi-jej-eksmisja-zbieraja-pieniadze-posluchaj/

      poradnikprzedsiebiorcy.pl/-wynajem-lokalu-a-eksmisja-nieplacacego-lokatora
      I jeszcze- nie trzeba mieć 60+. Wystarczy poważnie zachorować gdy się jest zatrudnionym na śmieciówce albo u Janusza biznesu. I z dnia na dzień zostaje się bez środków do życia. Jesli nie ma się rodziny która jest skłonna przygarnąć - to ma się do wyboru bezdomność albo cmentarz.
    • igge Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 17:11
      Nie znam starszych osób w takiej sytuacji.
    • kocynder Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 18:13
      Nie mam pojęcia. Znam parę (40+),od "zawsze" na wynajmie. I nie mam pojęcia co będzie, jak im pieprzenie kasa. Kurczę, wypadek przy pracy, niechby renta, ile tego może być? A przecież w takim wypadku oprócz tzw życia, jeszcze często dochodzi koszt leków, jakichś rehabilitacji... Chyba że dwa lata temu prawie "popłynęli, bo właśnie pan miał coś ze zdrowiem, szpital itd, a praca na umowę zlecenie. Nie, nie dlatego, że na stałe nie mógł, ale cwaniaczył, że ma więcej do ręki. Wiem, że wtedy wkopali się w długi, z których, zdaje się, do dziś nie wyszli do końca, pomimo, że pan wrócił do pracy. I co? I dalej nic go nie nauczyło, nadal nie pójdzie na umowę, bo mniej dostanie do ręki. Ano, mniej, ale miałby ubezpieczenie, w przyszłości emeryturę i jakieś możliwości np kredytu mieszkaniowego. A tak kicha... No, ale skoro oni nie myślą...
      • kocynder Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 18:16
        A, dodam, że żadne z nich nie ma wizji dziedziczenia mieszkania własnościowego, ani też praw do komunalnego. Rodzice jednego nie żyją,ojciec drugiego także, a matka siedzi w komunalnym zadłużonym na kilkadziesiąt tysięcy...
        • zonkli Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 18:52
          więc u nich to dziedziczona patologia
          • iwoniaw Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 13:38
            zonkli napisała:

            > więc u nich to dziedziczona patologia


            Jesli komus umarli rodzice nie zostawiając mu mirszkania w spadku, to jest to patologia?
      • mizantropka_20 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 23:35
        Ale skoro wykonywanie umowy zlecenia jest jedynym tytułem do ubezpieczenia, to przychód z takiej umowy podlega obowiązkowym (za wyjątkiem chorobowej) składkom ZUS. Składka na ub. chorobowe to raptem 2,45 % podstawy, więc nie bardzo rozumiem co panem kieruje, że wzbrania się przed zawarciem u.o., z całym pakietem ochrony pracowniczej i BHP, urlopem, zwolnieniami od pracy itp.
      • podaje_haslo_okon Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 23:52
        Może w takiej sytuacji, jak im się noga powinie, to wolą wynająć coś mniejszego niż przestać spłacać kredyt? No i pytanie czy w ogóle mają zdolność kredytową.
      • zosia_1 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 11:24
        Przecież na zlecenie są wszys6składki ZUS, łącznie z choroby, dobrowolnym co prawda, ale można
        • kocynder Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 11:26
          Można, ale wtedy ma się mniej w ręku... Ot, logika...
    • figa_z_makiem99 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 18:44
      Znam sąsiadkę, pomagają jej dzieci. Samej jest ciężko z emerytury opłacić wynajem i żyć na normalnym poziomie.
      • alfa36 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 21:14
        Ta sąsiadka całe życie wynajmowała?
        • figa_z_makiem99 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 23:53
          Nie wiem, mieszka w moim bloku od 2 lat. Córkę ma za granicą.
        • figa_z_makiem99 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 00:07
          Dziwią mnie ludzie, którzy śmieją się z kredytobiorców zadłużonych na 30 lat, nawet jeśli ma się rodziców, to często w innym mieście a jak się odziedziczy po nich mieszkanie, zawsze można wynająć i mieć dodatkowy dochód do emerytury, nie wiadomo jakie emerytury będą za jakiś czas i jakie ceny towarów i usług. Czasem ludzi dotykają nieprzewidziane zdarzenia losu i muszą wynajmować, ale z własnej woli ładować pieniądze obcemu człowiekowi, zamiast wpłacać na własne? A na starość co zrobią? Znam też drugą sąsiadkę na emeryturze, ma własne mieszkanie, mąż zmarł i ledwie przędzie bo dużo wydaje na leki, są bardzo drogie. Gdyby wynajmowała mieszkanie, pewnie nie miałaby się za co leczyć albo przestałaby jeść.
    • extereso Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 18:48
      Bardzo trudno. Ja osobiście nie znam nikogo w tej sytuacji, ale przyjaciółka (starsza) mojej (starszej) przyjaciółki jest w dps- nie ma innej możliwości już. Naprawdę, nie jest różowo- ta moja przyjaciółka ją odwiedza, to opowiada- najtrudniejszy ten brak sprawczości.
      • abecadlowa1 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 20:10
        Koszt pobytu w DPSie jest dużo wyższy niż koszt wynajęcia mieszkania.
        • zonkli Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 20:59
          Ale dla osób które nie mogą się sobą zająć i potrzebują opieki i nie mają rodziny płaci za to gmina.
          • mizantropka_20 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 00:05
            Za pobyt w DPS w pierwszej kolejności płaci mieszkaniec do wysokości 70% osiąganego dochodu, gmina jest na trzecim (po rodzinie) miejscu.
            • zonkli Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 11:41
              No płaci do wysokości % dochodu, bez względu na to jaki ten dochód to w dps ma mieszkanie i wyżywienie. Ktoś ma 1600 emerytury a koszt dps 3 tys to i tak ma prawo do dps, resztę gdy nie ma rodziny to płaci gmina.
    • jusiakr Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 13.11.21, 23:51
      Od nas wynajmuje mieszkanie starsza pani, opłaty robi jej syn. Czy wcześniej miała mieszkanie na własność? Nie wiem, nie moja sprawa.
      • paniusia.aniusia Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 00:04
        W sąsiednim bloku emeryt po 60 wynajmuje pokój u innego emeryta.
        • volta2 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 01:52
          to akurat rozsądne rozwiązanie, obie strony korzystają, niewykluczone, że pan wynajmujący również wynajął swoje mieszkanie komuś w całości.
    • ichi51e Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 00:12
      jedna z moich ciotecznych babć wynajmowała ale to była trochę inna sytuacja bo to było mieszkanie w domu w którym były wyłącznie mikromieszkania zamieszkałe przez starsze osobyZ Na dole była stacja pielęgniarka i w razie czego można było wezwać pomoc (dom był przystosowany dla niepełnosprawnych i miał alarmy)była tez na dole restauracja w której tez były jakieś zajęcia dla chetnych. w sumie to był dom starców ale niezależnych...
    • waleria_s Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 00:40
      Nie znam takich ludzi. Koło 40-tki raczej już każdy był na swoim, może zakredytowany, ale nie wynajmował. W dodatku te osoby już blisko 40-tki i ciągle na wynajmie były bardzo sfrustrowane i jako priorytet stawiały zakup mieszkania.
    • volta2 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 01:51
      koleżanka wynajęła emerytowanej parze 400 metrową willę w zachodniej polsce. za mniej wiecej 4 tysie. ogrzewanie z pompy (zapomniałam jak się to nazywa)

      na razie płacą, nie minął jeszcze pierwszy rok współpracy, więc nie wiem, czy i kiedyś w ogóle koleżanka będzie mieć nurtujący cię problem
    • zwyczajnamatka Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 07:24
      Znam taką sytuację. Moja koleżanka wynajmuje mieszkanie pani po 70. Co się stało i jak się potoczyło życie, że pani nie ma własnego kąta, nie wiemy. Wiemy tyle, że pani mimo emerytury cały czas pracuje.
    • jolunia01 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 11:59
      Znam jedno małżeństwo, już teraz emerytów, które dość długo wynajmowało, ale oni byli w specyficznej sytuacji - swoje ładne mieszkanie sprzedali, żeby mieć na leczenie wnuka, a sami przez kilkanaście lat wynajmowali byle co, aby tylko mieć dach nad głową. Jakieś 3-4 lata temu pan przeszedł na emeryturę i wziął niezłą odprawę, pani akurat też, chociaż jej odprawa była niezbyt wielka i jeszcze dostała trochę pieniędzy z rozliczeń rodzinnych (sprzedaż jakiegoś pola, o ile wiem), coś tam mieli odłożone "na czarną godzinę" i udało się zebrać na wkład w TBS. Wiadomo, że to nie szczyt marzeń, ale przynajmniej jakaś stabilizacja.
    • kaki11 Re: Nurtuje mnie kwestia wynajmu mieszkania. 14.11.21, 13:45
      Chyba nie znam nikogo takiego - większość mojej rodziny w takim wieku ma swoje domy albo mieszkania, czasem wybudowane w młodości a czasem po rodzicach) a co się może stać z takimi osobami o których piszesz? jeśli mają dzieci to być może będą liczyć na ich pomoc, jeśli nie to nie wiem- pomoc społeczna? domy opieki? Najczęściej ludzie w takim wieku mają/niedługo będą mieli jakąś emeryturę, ale nie wiem jak wygląda pomoc państwa w takiej sytuacji.
Pełna wersja