Dodaj do ulubionych

Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzenie się

13.11.21, 23:50
Ludzie żyjący bardzo długo zmuszeni są konfrontować się w swoim życiu z diametralnie odmiennymi czasami.

Znałem pana, który służył w wojsku cesarza Franciszka Józefa, a dożył lat 80-tych XX wieku. Na jego szczęście, Polska po stanie wojennym to był ogólny regres cywilizacyjny, więc siedział sobie w ogrodzie i grał w brydża ze znajomymi.

Ale już stuletnia matka jednej z moich dentystek miała w latach 90-tych problem z ogarnięciem tego, co widzi w telewizji. Świat jej odjechał, w ogóle nie rozumiała tego co się dzieje.

Czy sądzicie, że jeśli pożyjecie naprawdę długo (powyżej 90-tki), oczywiście bez demencji i alzheimera, to mimo wszystko będziecie w stanie opanować podstawowe zasady świata, który wtedy będzie za oknem?

Pytam, ponieważ przemiany wszystkiego idą dziś naprawdę bardzo szybko. Lata 80-te w PRL-u to z dzisiejszej perspektywy jest inna planeta. Lata 90-te to jakiś straszno-śmieszny oldskul. Lata dwutysięczne to przestarzałe passe i w zasadzie jedynie ostatnia dekada wydaje się być takim współczesnym realem.

Tymczasem u progu stoją nowe rewolucje w wielu obszarach życia, które dzisiejszy stan zastany mogą zmienić diametralnie w ciągu dekady.

Pytanie, czy nasz mózg sobie z tym poradzi i czy np. osoby 50+ nie będą wkrótce funkcjonowały na zasadzie Indian w rezerwacie. Btw dziś w Wyborczej jest tekst o tym , że Nowojorczycy nie wyobrażają sobie innej możliwości zapoznawania się w celu erotyczno-związkowym niż poprzez aplikację w smartfonie. Spontaniczny podryw na ulicy jawi się im prawie jak napad z bronią w ręku....
Obserwuj wątek
      • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 00:03
        Fukuyama to się akurat koncertowo zbłaźnił, ale nie wiem, co to ma do mojego wątku? Zresztą jego teza, że po upadku komunizmu zachodnia demokracja liberalna stanie się dominującym i de facto pozbawionym konkurencji systemem politycznym na świecie została zmiażdżona już w chwili jej sformułowania (1989).
    • borsuczyca.klusek Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 00:06
      Przeraża mnie takie długie życie i nie mam złudzeń, że dałabym radę ogarniać na bieżąco wszystkie nowinki. Nie jestem gadżeciarą, nie lubię zmian i z trudem się do nich przyzwyczajam. Nawet mi przeszkadza jak po aktualizacji zmienia się layout w jakimś programie czy aplikacji.

      Mam w sobie też takie przeświadczenie, że nie trzymałabym się życia za wszelką cenę w przypadku jakiegoś większego kataklizmu typu wojna i walka o zasoby.
    • bene_gesserit Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 00:18
      Skąd przekonanie, że czeka nasz szybciej-lepiej-więcej? VR, internet w szkłach kontaktowych, prawa obywatelskie dla istot AI?
      Jestem przekonana, że czekają nas wojny, regres cywilizacyjny i jedynym zaawansowanym narzędziem, którego będziemy potrzebować będą wykonane z łyka wierzbowego i z matryc komputerowych maczety. Ja akurat jestem bardzo pomysłowa i sprawna manualnie, więc w przyszłość patrzę optymistycznie.
          • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 01:05
            Ależ absolutnie nie twierdzę, że tak będzie zawsze. Symptomy przyszłego upadku są bardzo dobrze widoczne m.in. wzbierający napór barbarzyńców na bramy sytego świata, tak jak w cesarstwie rzymskim. Nie uważam się ani za naiwnego, ani za pozbawionego realizmu. Po prostu uważam, że w perspektywie najbliższych 30 lat - a zasadniczo tylko tyle jeszcze pożyję w jakiej-takiej formie - wieki ciemne nie nastaną. Później jest to całkiem możliwe.
              • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 01:31
                Znowu się zgadzam. Jednak zauważ, że to gaśnięcie może zająć całkiem konkretny kawał czasu. Jak długo konał Rzym czy Bizancjum?

                IMO osuwanie się cywilizacyjne całych państw, o ile tylko nie jest spowodowane interwencją zbrojną (Somalia, Irak, Libia, Syria, Afganistan etc.) trwa stosunkowo długo. Japonia konsekwentnie ciągnie w dół od początku lat 90-tych, a przecież wciąż jeszcze jest to kraj wiodący. Mam 50 lat, tak jak wcześniej napisałem, przy dobrych wiatrach mam jeszcze ok. 30 lat do przeżycia, to nie jest czas w którym nastąpi wywalenie się wszystkiego. A stopniowe gaśnięcie o którym piszesz... dotknie bardziej ludzi młodych, jak sądzę.
                  • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 01:42
                    W demokracji rządzi większość, więc jak staruchów jest najwięcej to....

                    A z emeryturami to będzie postępujące rozwarstwienie, oprócz głodowych świadczeń będą też bardzo wysokie. Pracownik kolegi ostatnio pokazywał mu swój pasek - 8100 na rękę (wiek przejścia 67 l. praca od 16 r.ż.)
                    • snakelilith Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 02:02
                      riki_i napisał:

                      Pracownik kolegi ostatnio pokazywał mu swój pasek -
                      > 8100 na rękę (wiek przejścia 67 l. praca od 16 r.ż.)

                      A co to jest 8100 na rękę? Inflacja i podwyżki mu wszystko zeżrą, albo nowy dyktator jednym dekretem zabierze mu jako wrogowi społecznemu nr. 1 całą emeryturę. Albo banda głodnych starych bez żadnych świadczeń socjalnych wejdzie mu do domu i zaciupa za talerz grochówki.
                      Ty to sobie zawsze wyciągasz z doopy te kretyńskie przykłady riki. Jakbyś miał 15 lat i nie przeżył upadku jednego systemu oraz pogrzebania starych zasad. Miałeś szczęście, że nowy system był lepszy, ale to nie jest przecież żadną regułą.
                      • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 09:56
                        Pewną rację posiadasz, wszyscy emeryci w PL którzy mają więcej niż 5000 zł na rękę emerytury od przyszłego roku dostaną domiar podatkowy i świadczenia im się zmniejszą . Tak zdecydowała partia z prawem i sprawiedliwością w nazwie.

                        Ale mnie chodziło o trendy w świadczeniach emerytalnych w Polsce, Daisy napisała że będą głodowe, otóż jeśli nie będzie rewolucji to wg działającego dziś systemu będą skrajnie różne. Zarówno głodowe, jak i bardzo wysokie. I to już się dzieje.
      • daisy Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 00:34
        Obawiam się, że masz rację. Tablety jako deski do siekania lebiody i tak dalej. A najwyżej cenione będą umiejętności inżynierskie: wykopać studnię, skonstruować kolektor i filtr deszczówki, może uruchomić panel słoneczny... Jesteśmy u progu wyczerpania możliwości antybiotyków, medycyna cofnie się o stulecie, bo każda interwencja chirurgiczna będzie grozić zakażeniem i śmiercią.
                  • snakelilith Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 01:13
                    Ja jestem autentycznie zadowolona, że załapałam się z moim czasem życiowym na dosyć korzystny przedział historyczny. Miałam całkiem fajne życie, bez biedy, bez wyrzeczeń, bez dotyczących mnie osobiście wojen, z penicyliną i bez klimatycznych zawirowań. Jak to pyerdolnie za 20-30 lat, to so what.
                    • crossword Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 01:51
                      snakelilith napisała:

                      > Ja jestem autentycznie zadowolona, że załapałam się z moim czasem życiowym na
                      > dosyć korzystny przedział historyczny. Miałam całkiem fajne życie, bez biedy,
                      > bez wyrzeczeń, bez dotyczących mnie osobiście wojen, z penicyliną i bez klimaty
                      > cznych zawirowań. Jak to pyerdolnie za 20-30 lat, to so what.
                      >

                      Trzeba trochę myśleć o innych, mimo wszystko...

                      Dla mnie zaskakujace jest to, ze w takim punkcie czasu i historii spotykasz przedstawicieli tylu pokoleń - od ludzi, którzy przeżyli wojnę, rewolucję seksualna do tych urodzonych w luzackich latach 90. Czy w koncu generację Z. Czy to nie jest w pewien sposób niesamowite?

                      Popatrz na początek i koniec tej skali dla nas- patrzysz na ludzi, którzy mierzyli się kiedyś z wojna i jednocześnie na obecnych mlodych, którzy "żyją" w Internecie i nie rozstaja się z telefonem.

                      Ja wciąż nie mogę uwierzyć, że najstarsze roczniki generacji urodzonej po 2000 mają już 20 lat !!! Dla mnie to już początek nowej ery, czyli baaardzo powolnego starzenia smile))
                      • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 02:01
                        crossword napisała:

                        > Dla mnie zaskakujace jest to, ze w takim punkcie czasu i historii spotykasz prz
                        > edstawicieli tylu pokoleń - od ludzi, którzy przeżyli wojnę, rewolucję seksualn
                        > a do tych urodzonych w luzackich latach 90.

                        Najbardziej luzackie to były lata 20-ste, 30-ste. Przynajmniej w pewnych sferach.

                        IMO w całym moim życiu obserwuję postępujący spadek "luzackości". Lata 90-te były zdecydowanie mniej luzackie od 80-tych, a te z kolei moooocno ustępowały czasom hippisów i wolnej miłości.

                        Dotyczy to nie tylko Polski. Wystarczy wspomnieć czasy świetności FKK i późniejszy niemal całkowity upadek kultury opalania się nago po zjednoczeniu Niemiec. Ba! pamiętam jeszcze koedukacyjne prysznice w enerdowskim akademiku....

                    • chatgris01 Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 10:19
                      snakelilith napisała:

                      > Ja jestem autentycznie zadowolona, że załapałam się z moim czasem życiowym na
                      > dosyć korzystny przedział historyczny. Miałam całkiem fajne życie, bez biedy,
                      > bez wyrzeczeń, bez dotyczących mnie osobiście wojen, z penicyliną i bez klimaty
                      > cznych zawirowań. Jak to pyerdolnie za 20-30 lat, to so what.
                      >


                      Się podpiszę.
          • snakelilith Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 00:54
            Bla, bla, bla. A byle wirus powoduje paraliż życia. O odpornych na antybiotyki bakteriach rozwalających całe oddziały w szpitalach nawet nie wspomnę. Dziwne, powinieneś pamiętać czasy, kiedy karmiono nas wyobrażeniemi fantastycznego spejsowego życia w XXI wieku. A co mamy? Wirtualny szajs, a w realu parszywy fast food, coraz mniej sprawne fizycznie generacje, choroby układu ruchowego i rozpędzającą się cukrzycę. Właśnie dorasta zdegenerowane pokolenie, które prawdopodobnie będzie żyło krócej od swoich dziadków i rodziców.
      • boogiecat Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 14:20
        Te katastroficzne wizje to wg mnie pojscie na latwizne i troche wlasnie kopiowanie wszechobecnej narracji, no i samospelniajaca sie przepowiednia.

        Mozna sobie rownie dobrze wyobrazic jutro bardziej optymistycznie (bez spejsowego wypasu) lecz zeby bylo to realistyczne, trzeba sobie wyobrazic ze to kupa ciezkiej roboty, kompromisow i dobrowolnych zmian przyzwyczajen.
        To juz wolimy « stawiac na technologie » lub romantycznie uczyc sie survivalu 😛
        • bene_gesserit Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 14:25
          Yhyy. O wiele trudniejsze jest wyobrażenie sobie, że wszystko będzie dobrze, przynajmniej do końca naszego życia, życia dzieci, wnuków, prawnuków etc. Nanoroboty, pigułki na raka, 3-dniowy tydzień pracy. O, i wojen nie będzie.

          Niezależnie od ograniczeń, wysiłków, kupy ciężkiej roboty wszystko, co bierzemy za pewnik może w którymś momencie się skończyć i to na stulecia, o ile nie tysiąclecia, a rzeczywistość zacznie przypominać tę z Walking dead - niekończący się koszmar.
          • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 14:41
            bene_gesserit napisała:

            > Niezależnie od ograniczeń, wysiłków, kupy ciężkiej roboty wszystko, co bierzemy
            > za pewnik może w którymś momencie się skończyć i to na stulecia, o ile nie tys
            > iąclecia, a rzeczywistość zacznie przypominać tę z Walking dead - niekończący
            > się koszmar.

            To prawda, aczkolwiek przy wyposażeniu w broń atomową i inne śmiercionośne arsenały, pod warunkiem że nikt ich nadmiernie nie użyje, możliwe jest zachowanie pewnych enklaw dobrobytu. Popatrz na kierunek jaki przyjęła Australia - nie wpuszczają nikogo (z Europy także*), już osiedlonych Chińczyków starają się neutralizować, generalnie mają taki czytelny kierunek rozwoju - za wszelką cenę bronimy naszego dobrobytu. Podobnie działają Japończycy (zakaz islamu, skrajnie trudne warunki dla obcokrajowców), choć w tym przypadku widocznie działa to gospodarczo przeciwko nim - przynajmniej na razie.

            Oczywiście, nie można też wykluczyć scenariusza typu - Iran kończy wreszcie program broni atomowej, potem dochodzą tam do władzy religijni szaleńcy i postanawiają "rozprawić się" z niewiernymi psami z Izraela/USA oraz islamskimi sunnitami. Wtedy o ile ktoś w ogóle przeżyje, to faktycznie będziemy ganiać się z maczetami.
          • boogiecat Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 14:46
            Tylko bez spojlowania! Nie ogladalam ostatniego sezonu😅

            Nie mowie o nanopigulkach😛 i wyobrazaniu sobie, tylko o robieniu tak zeby bylo dobrze bo tylko na tej podstawie mozna sobie cos wyobrazac.

            Wojny sa ciagle i na calym swiecie, w Europie przeciez tez.

            Oczywiscie, ze nie ma zadnego pewnika, nic takiego nie napisalam. Mowimy o narracji/wizjach zwal jak zwal, ale to wplywa na nasze dzialania.
            • daisy Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 18:59
              Trudno snuć optymistyczne narracje, bo mało jest przesłanek, by to robić. To, co obecnie dzieje się na naszej własnej granicy, jest chyba najbardziej wymowne - a zmiany klimatyczne jeszcze nie zaszły daleko. Za naszego życia tereny równikowe mogą przestać w ogóle nadawać się do życia i ludzie, którzy tam teraz mieszkają, zaczną migrować, bo nie będą mieli innego wyjścia. Będą walczyć o przetrwanie, nie będą chcieli cichutko i taktownie umierać z powodu katastrofy, którą MY, bogaci biali z północy, ściągnęliśmy IM na głowę naszą nienasyconą pazernością.
              • boogiecat Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 15.11.21, 17:34
                daisy napisała:

                > Trudno snuć optymistyczne narracje, bo mało jest przesłanek, by to robić. To, c
                > o obecnie dzieje się na naszej własnej granicy, jest chyba najbardziej wymowne
                > - a zmiany klimatyczne jeszcze nie zaszły daleko.

                Daisy, nie mowie o snuciu optymistycznych narracji, tylko mniej pesymistycznych od katastrofizmu, z ktorym sie nie zgadzam, bo jest rownie falszywy co negowanie zagrozen (a oba ekstrema sie oczywiscie napedzaja).

                Istnieje calkiem sporo przeslanek do innej niz katastroficzna wizji przyszlosci.
                Oprocz bezposrednio widocznych hord migrantow lub wyplowialych raf koralowych, mozna/trzeba wziac pod uwage inne kwestie, stanowiace podstawe rozwoju ludzkosci: jako gatunek jestesmy dzisiaj lepiej wyedukowani, zdrowsi i bogatsi niz kiedykolwiek, a swiatowa populacja wg ekspertow konczy etap poteznego rozwoju demograficznego i dazy do stabilizacji. Wojny rowniez sa rzadsze i mniej krwawe.
                Co do zmian klimatycznych i walki o zasoby- nawet na Bliskim Wschodzie napiecia zwiazane z brakiem wody koncza sie niekiedy wspolpraca/innowacjami, zamiast konfliktem.

                Oczywiscie istnieje mozliwosc, ze jakas potezniejsza wojna piendolnie. Zagrozenie nuklearne to fakt, a katastrofy naturalne dalej beda sie zdarzac. Nie mowiac o koronie stworzenia- wirusach tongue_out

                A jednak patrzac na fakty, a nie opierajac sie jedynie na wrazeniach powstalych na podstawie uproszczen, regres cywilizacyjny to taka troche fantazja (choc moze stanowi ona sile napedowa tej naszej cywilizacji, nie wiemsmile
                • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 15.11.21, 20:32
                  boogiecat napisała:

                  > A jednak patrzac na fakty, a nie opierajac sie jedynie na wrazeniach powstalych
                  > na podstawie uproszczen, regres cywilizacyjny to taka troche fantazja (choc mo
                  > ze stanowi ona sile napedowa tej naszej cywilizacji, nie wiemsmile

                  Fantazja? Hmmm..... a to co się stało w ostatnich kilkudziesięciu latach z Somalią, Etiopią, Irakiem, Afganistanem, Rodezją/Zimbabwe, RPA, Libią... to co jest niby jak nie regres cywilizacyjny? Przechodząc do krajów białego człowieka - na jakim poziomie względem reszty świata była w 1940 roku Argentyna, a na jakim jest dziś? Ba, jeśli rozpatrywać poziom życia klasy średniej, to w porównaniu do lat 50-tych XX wieku regres cywilizacyjny zaliczają dzisiaj Stany Zjednoczone. IMO możliwość upadku całej naszej cywilizacji czai się tuż za rogiem , czego głównym powodem oprócz zmian klimatycznych są potężne nierówności społeczne oraz fakt , że półanalfabetów wyjętych mentalnie ze średniowiecza przybywa w szybkim tempie, a są oni roszczeniowi, agresywni i mobilni.
                  • boogiecat Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 16.11.21, 21:36
                    leee wszystko mieszasz podajac przyklady anegdotyczne

                    Moge podac tyle samo przykladow progresu cywilizacyjnego zwiazanego z wdrozeniem demokratycznych systemow- z pol Euroy by sie tu znalazlo i to w ciagu ostatnich 40/50 lat- Hiszpania, Portugalia, Polska..., Niemcy tez zaliczyli calkiem niezly regres, a potem progres cywilizacyjny w przeciagu jakichs 40 lat.

                    RPA i Libia? To tez etap- przeciez wczesniej tam zadnej cywilizacji nie bylo, tylko obrzydliwa dyktatura i brutalny system segregacyjny. Niby skad mieliby nagle zyc w pokoju i inteligencji?

                    Poziom zycia klasy sredniej w Stanach? Masowa, niepohamowana i bezsensowna konsumpcja nie jest wyznacznikiem cywilizacji, to raczej ona doprowadzila do dzisiejszej sytuacji.

                    Nierownosci spoleczne? Owszem, ale czy dzisiaj w zachodnich cywilizacjach ludzie zdychaja z glodu i brudu?

                    Ze niby dzisiaj mamy wiecej "agresywnych polanalfabetow ze sredniowiecza" niz 50 lat temu? Ne ne, dzisiaj sa oni tylko bardziej widoczni- tak samo jak psychole, gwalciciele, pedofile et consortes bla bla bla.
                    Ze niby lepiej bylo, gdy nie byli mobilni i nigdy nie mieli zadnej szansy zobaczyc niczego innego niz ich sredniowieczne wiochy? Albo wolniej by analfabetow przybywalo?
                    Niestety, ale na tym polega ten myk z globalizacja.
                    No po prostu nie da sie przy naszych mozliwosciach technicznych jednoczesnie miec tylko u siebie wielka cywilizacje, zarabiac na globalizacji, byc przeciwnym nierownosciom spolecznym i zatrzymac sredniowiecznych analfabetow w ich sredniowiecznych analfabeciarniach.

                    Wg mnie to sie raczej skonczy "swiatowymi rzadami" i ogolnym zubozeniem, ale nie lataniem z lopata po ulicach tongue_out

                    No ale, tak sobie gadamy




                    • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 16.11.21, 21:50
                      boogiecat napisała:

                      > leee wszystko mieszasz podajac przyklady anegdotyczne

                      Upadek całych krajów to nie są przykłady anegdotyczne, zwłaszcza dla ludzi tam żyjących. 2 mln Białych uciekło z RPA, zostawiając dobytek życia, który okazał się nic nie warty. Widziałaś słynny apartamentowiec w Durbanie? Kiedyś był symbolem luksusu, dzisiaj jest ruiną wypełnioną do połowy śmieciami.

                      > Moge podac tyle samo przykladow progresu cywilizacyjnego zwiazanego z wdrozenie
                      > m demokratycznych systemow- z pol Euroy by sie tu znalazlo i to w ciagu ostatni
                      > ch 40/50 lat- Hiszpania, Portugalia, Polska..., Niemcy tez zaliczyli calkiem ni
                      > ezly regres, a potem progres cywilizacyjny w przeciagu jakichs 40 lat.

                      Ale to jest Europa i kultura europejska. Którą notabene rozsadza od środka wpuszczanie islamskich migrantów.

                      > RPA i Libia? To tez etap- przeciez wczesniej tam zadnej cywilizacji nie bylo, t
                      > ylko obrzydliwa dyktatura i brutalny system segregacyjny. Niby skad mieliby nag
                      > le zyc w pokoju i inteligencji?

                      Nie no, oba kraje były bogate. Polacy, m.in. mój wujek jeździli w latach 80-tych na saksy do Libii. RPA przyjęła po stanie wojennym masę polskich emigrantów (był wśród nich m.in. Janusz Waluś).

                      > Poziom zycia klasy sredniej w Stanach? Masowa, niepohamowana i bezsensowna kons
                      > umpcja nie jest wyznacznikiem cywilizacji, to raczej ona doprowadzila do dzisie
                      > jszej sytuacji.

                      To jest jasne. Jak również i to, że poziom życia klasy średniej w USA w latach 50-tych był znacznie wyższy niż dzisiaj.

                      > Nierownosci spoleczne? Owszem, ale czy dzisiaj w zachodnich cywilizacjach ludzi
                      > e zdychaja z glodu i brudu?

                      Część bezdomnych - tak. Możesz powiedzieć, że to w większości na własne życzenie, ale faktem jest, że zimą znajduje się trupy bezdomnych, nie tylko w Polsce.

                      > Ze niby dzisiaj mamy wiecej "agresywnych polanalfabetow ze sredniowiecza" niz 5
                      > 0 lat temu? Ne ne, dzisiaj sa oni tylko bardziej widoczni- tak samo jak psychol
                      > e, gwalciciele, pedofile et consortes bla bla bla.
                      > Ze niby lepiej bylo, gdy nie byli mobilni i nigdy nie mieli zadnej szansy zobac
                      > zyc niczego innego niz ich sredniowieczne wiochy?

                      Tak, zdecydowanie byłoby lepiej. Efekt smartfonów jest porażający - ci ludzie ruszają w drogę przez pół świata do rajów, które mogą sobie oglądać w telefonie.

                      > Wg mnie to sie raczej skonczy "swiatowymi rzadami" i ogolnym zubozeniem, ale ni
                      > e lataniem z lopata po ulicach tongue_out

                      Ci co mają arsenały nuklearne , jak np. Rosja , na żadne światowe rządy się nie zgodzą. Choć być może przymuszą ich jakoś np. odgradzając kordonem sanitarnym od reszty globu.


                      • boogiecat Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 16.11.21, 22:45
                        Uh Riki, cos mi sie wydaje, ze nie rozmawiamy o tym samym, a ty odpaliles niezdrowa fiksacje na punkcie twojej bialosci i niebialosci innych

                        Jednak, anegdotycznie, tak sie sklada ze znam dobrze prawdziwego bialego afrykanera, ktorego rodzina nigdzie nie uciekla bo byla przywiazana do kraju i ziemi oraz nie miala w zwyczaju, w swietlanej poludniowoafrykanskiej przeszlosci, zachowywac sie obrzydliwie wobec czarnoskorych sasiadow.

                        Nowoczesnej cywilizacji nie mierzy sie luksusowymi wiezowcami czy innym powierzchownym bogactwem. No wez.
                        • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 16.11.21, 22:52
                          Nowoczesną cywilizację mierzy się tym, czy można przejść się swobodnie po ulicy, czy też -tak jak mój kolega- jest się przez 2 tygodnie skoszarowanym w hotelu na konferencji, którego nie wolno opuścić. Albowiem ponieważ można stracić życie i policja otacza hotel kordonem.

                          Również miarą cywilizacji jest to, czy centrum miasta przypomina wielofunkcyjne miejsce do życia z reprezentacyjnymi budynkami, czy też jest zdegradowaną przestrzenią opanowaną przez bandytów, przez którą przejeżdża się autem z duszą na ramieniu oraz pistoletem na przednim siedzeniu, modląc się aby na czerwonym świetle nas nie zaatakowali.

                          Btw właśnie debatują nad przymusowym rozkułaczeniem białych farmerów, wszyscy są za , ale od tygodni licytują się w szczegółowym radykaliźmie przeprowadzenia tej operacji. Ciekawe jak reaguje na te wspaniałe wieści Twój biały afrykaner?
                          • boogiecat Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 17.11.21, 11:17
                            Nie chce mi sie gadac z kolejnym Bialym Panem (sory, nie zalapalam wczesniej), ale jednak napisze: RPA ma straszne post-apartheidowe problemy, bardzo wysoki wskaznik przestepczosci i napisalam juz wyzej, ze nic tu nie dziwi. Potrzeba najpewniej trzech generacji, zeby relacje sie ustabilizowaly. Choc oczywiscie nie wiem jak wszystko sie zakonczy.

                            Rozumiem, ze kiedy w RPA bylo bogato (wylacznie dla bialych) i mozna bylo bezkarnie zabic czarnoskorego czlowieka na ulicy, bo wszedl nie na swoj piekny, otoczony reprezentacyjnymi budynkami chodnik- w swoim wlasnym kraju- to bylo w porzadku i nikt sie nie bal, ze nasza cywilizacja jest w niebezpieczenstwie.

                            Co do "rozkulaczenia", chodzi o ziemie nieuprawiane. Moj kolega pracuje dzisiaj we Francji i nie mial ani nie ma problemow z ulozeniem sobie zycia tam, gdzie mu dobrze.
                            Wiesz, normalni, inteligentni ludzie dostosowuja sie i potrafia uczciwie ocenic sytuacje, zamiast masturbowac sie na zmiane z plakusianiem nad swoja utracona pozycja.
                            • kobietazpolnocy Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 17.11.21, 12:06
                              Boogie dobrze pisze, wczytuj się.
                              Tak, RPA to nie jest bezpieczne państwo i zdecydowanie nie chciałabym tam mieszkać, ale kiedy tak naprawdę było tam bezpiecznie?
                              Rozpływasz się nad tą "większą wolnością" minionych dekad, ale naprawdę tak pisać może tylko ktoś, kto miał wtedy dobrze, a to wciąż była mniejszość, nawet w tych złotych powojennych latach w US. Co z prawami kobiet, segregacją rasową, dostępem do wyższej edukacji, itd.?
                              Jak w ogóle można mówić, że teraz mamy mniej wolności niż w latach 70.? Trochę oburzające są te twoje przykłady. Nawet nie staroświeckie, tylko takie mocno elitarne.

                              Ja zdecydowanie widzę postęp ku lepszemu, dla coraz większej ilości ludzi.

                              Ja zdecydowanie doceniam okres, w którym dane mi jest żyć. I widzę zmiany na lepsze
                            • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 17.11.21, 18:45
                              Re-we-la-cja! Długi merytoryczny post usunięty z powodu nazwania osób czarnoskórych określeniem na literę M. Coś pięknego!

                              Powtórzę w skrócie, zdanie > Wiesz, normalni, inteligentni ludzie dostosowuja sie i potrafia uczciwie ocenic
                              > sytuacje, zamiast masturbowac sie na zmiane z plakusianiem nad swoja utracona
                              > pozycja.
                              eliminuje Cię z grona poważnych dyskutantek.

                              link z nie-prawicowego portalu - do przemyślenia
                              forsal.pl/artykuly/1077046,nowy-apartheid-coraz-mniej-bialych-w-rpa-opowiesc-bura.html
                              • iwoniaw Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 17.11.21, 19:00
                                riki_i napisał:

                                > Re-we-la-cja! Długi merytoryczny post usunięty z powodu nazwania osób czarnoskó
                                > rych określeniem na literę M. Coś pięknego!
                                >

                                Co jest nie tak z twoją percepcją, że doskonale znając regulamin i łamiąc go z pełną premedytacją, zamiast spodziewać się usunięcia postu, urządzasz jeremiady, żeś niesłusznie skrzywdzony? Czego się spodziewałrś, przypięcia postu na górze i medalu z ziemniaka?
                              • boogiecat Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 17.11.21, 20:01
                                riki_i napisał:

                                > Re-we-la-cja! Długi merytoryczny post usunięty z powodu nazwania osób czarnoskó
                                > rych określeniem na literę M. Coś pięknego!
                                >
                                > Powtórzę w skrócie, zdanie > Wiesz, normalni, inteligentni ludzie dostos
                                > owuja sie i potrafia uczciwie ocenic
                                > > sytuacje, zamiast masturbowac sie na zmiane z plakusianiem nad swoja utr
                                > acona
                                > > pozycja.
                                eliminuje Cię z grona poważnych dyskutantek.


                                🤣

                                Nie Riki, ty sie sam eliminujesz nedzna proba wyeliminowania kogos z dyskusji przez rownie nedzna co podla manipulacjie- ja pisalam o dostosowaniu sie wobec odbierania ziemi przewidzianego przez prawo, w odpowiedzi na twoje pytanie, a nie wobec morderstw ktorych Afrykanerzy sa ofiarami.

                                To przez takich ludzi jak ty normalnej dyskusji nie ma. Jestes zwyczajnie nieuczciwy.

                                Poza tym, nie wiem czy jestes taki ograniczony/niedouczony, zeby nie widziec, ze to wszystko nie jest takie proste jak przedstawiasz, czy zwyczajnie zaslepiony strachem i rasizmem.
                                Bo nie przekonasz mnie, ze jakkolwiek ci zal Afrykanerow, ktorych historii i mentalnosci nie znasz zreszta za grosz, tylko wycierasz sobie nimi gebe do potwierdzania twoich hejterskich teorii.

                                • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 17.11.21, 21:16
                                  Tu już była kiedyś dyskusja, w której oczywisty fakt, że Biali byli tam PRZED ludami Bantu został zakwestionowany na zasadzie "a bo tak". Historię RPA znam wystarczająco, ale nie będę dyskutował z ludźmi, którzy wiedzą lepiej, bo wszak -wbrew faktom- musi być polit poprawnie i z tezą 'złego białego człowieka'.

                                  Twoi mentalni pobratymcy zrobili z tego kraju piekło na ziemi, wskaźnik morderstw najwyższy na świecie, przez lata kretyn prezydentem (Zuma), ale nie - wbrew rzeczywistości będziemy dalej tkać przekaz, że jest byczo i świetnie. Takim paniusiom jak Ty można jedynie zaproponować przeprowadzkę choćby na miesiąc do tego "raju" i pieszy spacerek po Johannesburgu, Pretorii czy Durbanie. Będziesz miała duże szczęście, jak wrócisz z niego żywa.

                                  Kończę dyskusję z Tobą i Panią Moderatorką, bo to nie ma sensu żadnego. Równie dobrze można gadać do obrazu. Pozdrawiam i do widzenia.
                • daisy Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 15.11.21, 20:33
                  Mnie się wydaje, że właśnie kiedy patrzy się na fakty, regres cywilizacyjny przestaje być fantazją. Jesteśmy mentalnymi więźniami idei ciągłego postępu, która na naszych oczach okazuje się być właśnie niebezpieczną mrzonką.
                  Żadna innowacja nie odmieni BRAKU wody, obawiam się. Brak wody to brak życia.
    • waleria_s Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 00:27
      Czasem zakładasz naprawdę ciekawe wątki. smile
      Myślałam o tym i nie widzę siebie jako staruszki, która będzie nadążala za nowinkami, odnajdzie się w wirtualnej rzeczywistości. Mimo młodego wieku już mam czasem wrażenie, że świat mi odjechał. Mam tu na myśli to, że średnio odnajduję się w rzeczywistości fejsbukowo-instagramowej i nie chodzi mi tu tylko o rozrywkową funkcję tych portali. Widzę, że bliżsi i dalsi znajomi promują się zawodowo za pomocą sm i traktują to zupełnie normalnie. Mnie w internecie nie ma praktycznie wcale i wiem, że zawodowo na tym jednak tracę. Nie widzę się też jako starszej pani, która podróżuje, chodzi na różne zajęcia. Ciężko mi przychodzą kontakty z innymi, a czasami ciężko mi wręcz wygrzebać się z domu. Wiem, że to na starość pewnie się zemści i skończy poczuciem, że świat odjechał.
      • riki_i Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 00:38
        waleria_s napisał(a):

        > Czasem zakładasz naprawdę ciekawe wątki. smile

        Thx. wink

        > Mimo młodego wieku już mam cz
        > asem wrażenie, że świat mi odjechał. Mam tu na myśli to, że średnio odnajduję s
        > ię w rzeczywistości fejsbukowo-instagramowej i nie chodzi mi tu tylko o rozrywk
        > ową funkcję tych portali.

        Bliska mi osoba musiała ostatnio sprzedać pewną nietypową rzecz. Bardzo dużą. Wsadziłem ogłoszenia na znane mi dedykowane portale - od olx-a, poprzez allegro, sprzedajemy, na gumtree kończąc. W większości przypadków jeszcze musiałem zapłacić. Odzew null absolutny, zero, kompletna padaka. Wtedy pewien ogarnięty znajomy owej osoby powiedział, że należy ową sprzedaż wrzucić na fejsa i na grupy facebookowe. Sprzedało się w 3 dni. Nadal ciężko mi pojąć w jaki sposób.


        • irma223 Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 05:09
          No nie wiem, mi akurat sprzedawanie na fejsie nie pomoglo. Ba! W samych raportach wyświetlonych mi przez FB było, że nikt na to nawet nie popatrzył. W ten sposób nadal mam tam uwięzione pieniądze na reklamę, jakie musiałam zapłacić. Ogólnie jednak sprzedaż się udała i to w bardziej tradycyjny sposób.
    • fragile_f Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 00:40
      Wszystko zalezy od potrzeb - ja musze nadazac za nowinkami z mojej branży, maz tez. Norma jest uzywanie machine learning, technologii wideo uzywanych przez służby specjalne i tak dalej.

      Z drugiej strony - osoby zajmujace sie technologiami ida BARDZO mocno w stronę zero-tech po godzinach. Ludzie z branży po godzinach dlubia w drewnie, miela własna mąkę i pieka w piecu chlebowym albo zajmuja sie survivalem. Kiedys czytalam artykul o tym, ze ludzie na wysokich stanowiskach w IT np. po 20 odcinają wifi w domu a telefony laduja w pudelku.
      • crossword Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 02:06
        fragile_f napisała:


        >
        > Z drugiej strony - osoby zajmujace sie technologiami ida BARDZO mocno w stronę
        > zero-tech po godzinach. Ludzie z branży po godzinach dlubia w drewnie, miela wł
        > asna mąkę i pieka w piecu chlebowym albo zajmuja sie survivalem.

        No cóż i tu pojawia się to pytanie : "Może kiedyś te umiejętności okażą się niezbędne?" i to takie instynktowne przeczucie nakazuje nam je nabywać?

        Ja nie mogę odżalowac tego, ze brakuje mi takich praktycznych umiejętności...Nawet takiej umiejętności szycia smile)) Jasne, ze wciąż mogę się wielu rzeczy nauczyć, ale żałuję, że nie miało to miejsca wcześniej - to też pozytywnie wpływa na poczucie wartości...Fajnie jest mieć praktyczne umiejętności i cokolwiek potrafić, a nie...funkcjonować jako melepeta, która daje się obsługiwać maszynom czy tez innym ludziom.
    • thank_you Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 03:20
      Nie zajmuję się tym i nie zamierzam przywiązywać sie do swojego życia - to byłoby zbyt zuchwale. Biorąc pod uwagę ostatnie sto lat i te wszystkie wydarzenia, to czysta głupota. Szkoda mi kolejnych pokoleń, ale cóż, każde niosło/niesie swoj krzyz.
      Jedni sie dostosowują, inni nie - jaka ja bede? Oby taka jak teraz.
    • a23a23 Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 04:00
      Hmm... ja to raczej mam odwrotnie. W ogóle nie mam poczucia, żeby za mojego życia wydarzyła się wielka rewolucja technologiczna i tak naprawdę, to ciągle na nią czekam. Pewnie że pojawiły się komputery - które później przekształciły się w laptopy, a obecnie przyjęły postać smartphonów, jasne że mamy GPS, telefony i wszechobecny internet. Ale nie porównywałabym tego na przykład z rewolucją na miarę pojawienia się elektryczności - to wg mnie de facto naprawdę zmieniło życie ówczesnych ludzi. A my? Tak jak pracowaliśmy 20 lat temy, tak pracujemy obecnie, tylko jest nam trochę wygodniej, bo internet i komputer; tak jak jeździliśmy autami 20 lat temu, tak jeździmy obecnie, tylko są bardziej wygodne i bezpieczniejsze. Tak jak robiliśmy zakupy 20 lat temu, tak i robimy obecnie tylko możemy sobie zamówić to wszystko online.
      Dla mnie to nie jest rewolucja - na tą ciągle czekam wink czekam na teleportację, autonomiczne samochody, żywienie się poprzez fotosyntezę albo inny wydajny system (a nie gotowanie i gotowanie... ), pozyskiwanie informacji poprzez bezpośredni interfejs do mózgu i inne takie...
      • rekreativa Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 16:25
        Mam identyczne refleksje na ten temat. Że za naszego życia nie dokonało się nic tak epokowego i wyrywającego z butów jak ta przykładowa elektryczność.
        Czasem sobie myślę, jakie to musiało być fajne odczucie oglądać lądowanie na księżycu, albo po raz pierwszy w historii odebrać telefon.
        Właściwie jedyna większa rzecz dla nas to Internet, ale jego rozwój następował stopniowo, więc też się człowiek oswoił i nie było żadnego "wow".
        A reszta tak jak mówisz. To już nie są wynalazki, to są modyfikacje tego, co istnieje. Telefony z większym ekranem, telewizory coraz węższe, ale to wciąż telefony i wciąż telewizory, nie coś całkowicie nowego.
        I się zastanawiam, czy człowiek na obecnym etapie rozwoju technologicznego jest w ogóle w stanie dokonać jeszcze czegoś przełomowego, czy teraz już tylko może odcinać kupony od dokonań poprzedników?
    • eliszka25 Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 04:44
      Też się nad tym kiedyś zastanawiałam. Jak opisuję swoje dzieciństwo, to dla moich dzieci brzmi to niczym bajka. One żyją w zupełnie innym świecie i czasem nawet trudno im pewne rzeczy wytłumaczyć. Świat się bardzo zmienił na naszych oczach i wciąż gna do przodu. Mój mąż jest aktualnie 50+, ale nie mam obaw o ogarnianie rzeczywistości przez niego, bo on jest nowymi technologiami zafascynowany i częściowo sam je też tworzy z racji zawodu. Aktualnie przymierza się do wymiany zamka w drzwiach na taki sterowany aplikacją z telefonu. Ja z kolei podchodzę do nowych technologii sceptycznie i z naszej dwójki, to raczej ja mogę mieć problem z ogarnianie rzeczywistości, choć jestem młodsza.
      • naturella Re: Ile epok będziecie w stanie ogarnąć? Starzeni 14.11.21, 06:11
        Ja nadążam, technologie lubię i w sumie jestem zawsze tą, do której się przychodzi po poradę, jak coś nie działa. Jeśli chodzi o ogarnianie rzeczywistości na przestrzeni czasu to dla mnie idealnym przykładem jest mój ojciec - ma ponad 90 lat, pamięta czasy sprzed wojny, bo w czasie wojny był nastolatkiem, a mimo wieku głowa mu pracuje idealnie. Posługuje się IPhonem, czytnikiem ebooków, ogląda filmy na YT, pisze maile, smsy, wysyła emotki, zdjęcia, umie nagrywać tekst zamiast pisać, robi notatki na telefonie, daje radę z tabletem itp. A przy tym doskonale rozumie rzeczywistość, ogarnia bieżące wydarzenia, różne komentarze publicystów, memy itp. Ale mój ojciec zawsze był osobą pracującą głową, zresztą pracował do zeszłego roku (dojeżdżając 30 km w jedną stronę) i zrezygnował z powodu covid.