Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytuacji?

    • siwa-faryzeuszka Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 10:01
      .
    • thank_you Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 10:21
      Nie pomogłabym, nie wróciłabym także do Domu Samotnej Matki, w którym byłam wiele lat temu. Niesmak czuje do dzis. uncertain
      • rb_111222333 Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 10:31
        Dlaczego?
        • thank_you Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 10:39
          Pamietam jak dzis - byłam sama dzieckiem, ale
          Uznałam, ze podzielę
          Sie tym, co mam + zakupy z kobietami z DSM. Spakowalam czesc swoich ubrań (zawsze miałam zajebiste), mojego syna (tak samo), dołożyliśmy zabawki, zrobiliśmy zakupy spożywcze... zajezdzam pod ten dom, a tam,
          Na podwórku, syf i malaria, dziecięce zabawki ogrodowe poprzewracane, brudno, w oknie jarajaca kobieta z facetem. A ja głupia pytam czy ktoś mi pomoze, bo tego dużo i ciężkie.
          Zgadnij - pomogli?

          A ja, głupia, zostawiłam im to. Nigdy, po prostu nigdy wiecej. Wciąż pomagam, ale innym i inaczej.
          • wapaha Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 15:48
            thank_you napisała:


            > A ja, głupia, zostawiłam im to. Nigdy, po prostu nigdy wiecej. Wciąż pomagam, a
            > le innym i inaczej.

            Ja pod koniec ciązy miałam syndrom wicia gniazda i sprzątałam półki, szafki-uzbierało się dwie torby ( wielkości ikea) ubran do wydania. Mąz zawiół potrzebujacej pani bo ja brzuchem, nic bym nie pomogła i tak, pani na jakimś strychu mieszkała w dodatku i jej to wtaszczył.
            A na drugi dzien widziałam moje ubrania do sprzedaniana kilku grupach fb..
            ała..bolało..
            • bergamotka77 Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 15:58
              No to faktycznie trafiłaś na Grażynę biznesu. Ja też nie wiem co oni z tymi robili ale trudno, oddaję i tyle.
    • piataziuta Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 10:40
      Nie rozumiem kilku rzeczy:

      1) Skoro wyrzuciła cię ze znajomych na fb, skąd wiesz, że zmieniła status i ma "nowego, starszego pana"?

      2)Jakiej wagi jest starszy pan?

      3)Jakiego wieku jest szczupły jak i ona partner?

      4)Czy dla parterów też masz ubrania, skoro wspominasz o wadze jednego i wieku drugiego?

      5)Jakie znaczenie, w kontekście przekazania ubrań i zabawek, ma to, kto jest ojcem jej dzieci?

      6)Skąd wiesz, że dalej potrzebuje twoich ubrań i zabawek?

      7)Skąd wniosek, że gdy napisała "szlachta baluje, plebs pracuje", miała na myśli, że ona jest szlachtą? Może znalazła pracę i napisała o sobie "plebs"? To miałoby więcej sensu.

      8)Dlaczego chcesz przekazać rzeczy pobliskiemu domu, a nie samotnym matkom?
      • annaboleyn Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 10:56
        piataziuta napisała:

        > Nie rozumiem kilku rzeczy:
        >
        >
        > 8)Dlaczego chcesz przekazać rzeczy pobliskiemu domu, a nie samotnym matkom?
        Bo olimpiadę z polaka wygrała w szkole, a to było karwas czasu temu.

        Co do reszty - wink)
      • zerlinda Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 13:06
        7- tak, pani w ciąży znalazła pracę i pisze o sobie plebs🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣. Weź adres od bergamotki i wspomóż rodzinę ciężko pracującej karyny i jej kolejnego gacha.
        • piataziuta Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 14:17
          "pani w ciąży"???
          Skąd to wzięłaś?
          W horoskopie było, czy w szklanej kuli?

          Może pracuje w soboty w biedrze, a potem ogląda zdjęcia koleżanek z sobotniej imprezy i tak sobie ironizuje.



    • ewamaria.star Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 13:45
      Oddawanie ubranek to żadna pomoc. Oddaje się je, żeby nie wyrzucać, bo komuś innemu może się przydać i to bardziej ekologiczne. Jakies 95% mojej wyprawki jest uzbierana za darmo albo za jakasdrobna opłata. Teraz ja przekazuje dalej to czego nie używam i jakoś nigdy by mi nie przyszło sprawdzanie osób z którymi się wymieniam. To jakieś chore
      • bergamotka77 Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 15:53
        Nie ubrania mozna sprzedac i zabawki też. I wiesz naprawdę dobrze idą, więc to sa realne pieniądze. Nir oddaje rzeczy zużytych brudnych niemodnych uszkodzonych, slabej jakości. A takie rzeczy dziecięce w PL sporo kosztują. Głupie nerfy chociażby które też miałam przygotowane schodzą jak świeże bułeczki.
        • ewamaria.star Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 17:10
          bergamotka77 napisała:

          > Nie ubrania mozna sprzedac i zabawki też. I wiesz naprawdę dobrze idą, więc to
          > sa realne pieniądze. Nir oddaje rzeczy zużytych brudnych niemodnych uszkodzony
          > ch, slabej jakości. A takie rzeczy dziecięce w PL sporo kosztują. Głupie nerfy
          > chociażby które też miałam przygotowane schodzą jak świeże bułeczki.
          >

          No to czemu po prostu nie sprzedasz tylko potem wypominasz komuś życie prywatne? Jeżeli tak ci zależy żeby sprzedać to to zrób. Jeżeli chcesz pomagać to pomagaj bez wypominania
          • bergamotka77 Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 17:22
            Nie wypominam tylko rozważam czy wspierać "szlachtę" czy kogoś innego.
            • ewamaria.star Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 17:25
              bergamotka77 napisała:

              > Nie wypominam tylko rozważam czy wspierać "szlachtę" czy kogoś innego.
              >

              Jeżeli masz problem z jej opisem na Facebooku to lepiej przekaz komuś innemu. Ale moim zdaniem to trochę wyolbrzymiasz cała sytuację.
      • bergamotka77 Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 15:56
        No widzisz a ja wszystko kupowalam. I to nawet dwa razy bo jest tak duza różnica wieku między chłopcami że wszystko po starszym oddalam.
    • nenia1 Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 16:29
      Przecież to ludzie wpisują jako żart w rubryce miejsce pracy na FB. Może nie najwyższych lotów suchar, ale ma kontekst humorystyczny. Taki sam jak wykształcenie "wyższa szkoła melanżu" czy "robienia hałasu". Głupawe owszem, ale raczej mało kto traktuje to dosłownie.
      • zerlinda Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 16:54
        Takie opisy mają patusy. Bezrobotne baby na zasiłkach ze stadem dzieci i kakubentem na stanie.
      • bergamotka77 Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 17:06
        To raczej u nastolatków - i to tych niespecjalnie bystrych - ujdzie. U dorosłych z rodziną nie.
    • mamaemmy Re: Szkachta baluje...Czy pomagacie w takiej sytu 15.11.21, 17:08
      Nie, nie pomogłabym w tej sytuacji.
      Pamiętam jak chciałam pomóc w Szlachetnej paczce ,a byłam wtedy samotną mamą z niewielką pensją i bez alimentów. Ale rodziny z mojego regionu Krakowa miały o wiele więcej niż ja na osobę (odliczając wydatki na czynsz etc) W dodatku było sporo rodzin, gdzie byli zdrowi dorośli niepracujący .Jakoś mnie to zniechęciło.
Pełna wersja