Dodaj do ulubionych

"To musi być milosc" film

15.11.21, 10:34
Bylam ostatnio na tym fmie w kinie. Fajny lekki świąteczny. Jednak to co mnie uderzyło to to że zdrada nic nie znaczy w tym filmie. Były tam dwie zdradzone kobiety i jedna z nich troche przeżywała zdrade druga nie za bardzo. Fulinalnie obie bez większego ale wybaczyly zdrade. Ważne ze faceci z nimi zostali wiec byl happy end. Czy zdrada juz w tych czasach o niczym nie świadczy? Wazne zeby facet z nami zostal?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 10:41
      Nie formułowałabym opinii o życiu "w tych czasach" na podstawie polskich filmów świątecznych. Bo się okaże, że pacjentka, która jest w tak złym stanie, że nie może wyjść na święta do domu jest jednocześnie w tak dobrym stanie, że wyprawi rodzinną wigilię a nazajutrz pojedzie z rodziną w Tatry na narty, walnięcie kobiety śnieżką w wigilijny poranek oznacza, że wigilijną noc spędzi się z tą właśnie kobietą oraz własnym niedawno osieroconym synem, z nieba w Warszawie lecą czerwone sukienki a formalności pogrzebowe ojca są doskonałą okazją, żeby poznać kogoś na ONS.
        • nelamela Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 10:47
          Oglądałam go ostatnio i nie uważam że jest fajny ,właśnie że względu na przekaz. Gość może zdradzać ale ważne że jest. Chore. Tym bardziej że te zdradzane kobiety są niezależnymi, wykształconym i babkami I doskonale poradzą sobie same w życiu.Ale może ja się nie znam.Pozdrawiam.
          • daniela34 Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 10:52
            Ja tego nie oglądałam, obejrzę (do mojej kolekcji filmów świątecznych) za jakiś czas, jak pojawi się w telewizji albo na platformach streamingowych (optymalnie- za darmo). Ale wiele z tych świątecznych filmów jak się poskrobie zewnętrzną pozłotkę, odsunie na bok reklamę lokalnego centrum handlowego (w zależności od lokalizacji planu filmowego jest to inna galeria) i "kochajmy się" ma pod spodem tak naprawdę niefajny przekaz. Celują w tym kolejne części Listów do M. Tam im dalej w las tym bardziej wszyscy są tak naprawdę patologiczni.
            • bi_scotti Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 14:48
              daniela34 napisała:

              > wiele z tych świątecznych filmów jak się poskrobie zewnętrzną
              > pozłotkę, odsunie na bok reklamę lokalnego centrum handlowego (w zależności od
              > lokalizacji planu filmowego jest to inna galeria) i "kochajmy się" ma pod spod
              > em tak naprawdę niefajny przekaz.

              Sa cale rozprawy (master theses big_grin) na temat patologicznych/unrealistic/unethical watkow w "Love Actually", ktory to film przez lata uchodzil (moze wciaz uchodzi) za masterpiece i wzorzez z Sevres dla Christmas movies wink Ale chyba nie nalezy (by default) Christmas movies traktowac jako tzw. powazne kino - to ma byc sympatyczna sieczka lecaca w tle swiatecznego odkurzania i gotowania. Cheers.
              • daniela34 Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 15:21
                Biscotti, ja się z Tobą zgadzam, to znaczy dopuszczam brak realizmu w komediach romantycznych, jasne że w świątecznym filmie bohaterce może spaść na głowę wymarzona czerwona sukienka. To jest ok. To mogę "kupic" w sezonie świątecznym. Natomiast nie jestem w stanie kupić "humoru" na poziomie "bananowy jest po prostu zywot mój i ch...j" oraz tego, że dziecko kradnie wdowcowi wszystkie zdjęcia jego ukochanej żony, następnie go szantażuje,a mu to pokazujemy jako slodką swiateczną historię..sukienka i ukochana ustrzelona śnieżką-ok. Humor z rynsztoka i patologiczne dziewczynki-nie ok.
                • bi_scotti Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 15:46
                  big_grin Pomysl o facecie, ktory podkochuje sie w zonie swojego best friend, ma lekka (?) obsession na jej punkcie, ktorej kulminacja jest koledowanie pod drzwiami z uzyciem cd player & napisow na kartkach papieru wink Nie wspominajac juz o story z cameo granym przez Mr. Bean ... Itd. itp. itd. itp. Christmas stories "z przeslaniem" zawsze w koncu okazuja sie byc co najmniej lekko podejrzane, vide "Miracle on 34th Street" czy inne takie niby sweet, niby cute a (jak wspomnialas) jak poskrobac to wychodza jakies oblesnosci, czasem just plain stupidity.
                  Well, let it snow ... wink Cheers.
      • annaboleyn Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 14:45
        daniela34 napisała:

        > Nie formułowałabym opinii o życiu "w tych czasach" na podstawie polskich filmów
        > świątecznych.

        O, to, to.
        Muszę natomiast przyznać, że po obejrzeniu zajawki - sformułowałam opinię o stanie polskiej pop-kinematografii.
        Dobrze, że na przeciwnej szalce wagi są choćby "Teściowie".
        Autorce wątku odradzam oglądanie jednak, dopiero sformułuje...!

          • annaboleyn Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 15:41
            daniela34 napisała:

            > 😀 Tak, całe szczęście są jeszcze inne filmy poza corocznym bożonarodzeniowym r
            > omcomem

            Powiem Ci, że mnie nawet ujęły pierwsze listy do M, mimo ewidentnego zerżnięcia pomysłu, od plakatu, do tyłówki. Nie najgorzej im to wyszło. Pozostałe - już dramat jednak.

            Mistrzem takiego żenującego romcomu jest dla mnie pan reżyser Ryszard Zatorski. Musiałam kiedyś obejrzeć jedno jego dzieło od początku do końca, no, nie mogłam wyłączyć po kwadransie. Myślałam, że umrę. Co za kartony.
            • daniela34 Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 15:55
              Podejrzewam niekiedy, że jesteś moją uprowadzoną z kołyski siostrą-bliźniaczką. Mam tak samo z Listami do M. Czesc pierwsza to był powiew świeżości (nawet jeśli to był powiew drugiej świeżości, bo pomysł ewidentnie zerżnięty 😀) ale dalej...Mój Boże. A ostatnia część to już było ewidentnie: teraz szybko, szybko, dawajcie tego Karolaka i kręcimy, zanim dotrze do nas, że to bez sensu.
              A z filmów Zatorskiego mój ulubiony to "Reklamy ze szczątkowymi elementami fabuły" (oficjalny tytuł "Porady na zdrady"), w którym serce przeszywa taki oto dialog:
              -Parówki do sałatki?
              -Nie, nie parówki! Berlinki!
              • annaboleyn Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 16:03
                daniela34 napisała:

                > Podejrzewam niekiedy, że jesteś moją uprowadzoną z kołyski siostrą-bliźniaczką.

                Ubolewam, ale najwyżej tą złą siostrą, starszą o pokolenie big_grin



                > Mam tak samo z Listami do M. Czesc pierwsza to był powiew świeżości (nawet jeś
                > li to był powiew drugiej świeżości, bo pomysł ewidentnie zerżnięty 😀) ale dal
                > ej...Mój Boże. A ostatnia część to już było ewidentnie: teraz szybko, szybko,
                > dawajcie tego Karolaka

                On zawsze jest dla mnie trudnym elementem, bo go organicznie nie znoszę. Nie jestem nawet w stanie ocenić aktorstwa, nie mam pojęcia czy jest kiepski, zły, fatalny, przyzwoity, czy wybitny. Na widok tej twarzy, na dźwięk głosu mam ataczek odrazy i po imprezie. No, nie mam dobrej chemii z panem Karolakiem, a jego ukochaną lałabym rozgrzanym żelazem przez łeb wink


                i kręcimy, zanim dotrze do nas, że to bez sensu.
                > A z filmów Zatorskiego mój ulubiony to "Reklamy ze szczątkowymi elementami fabu
                > ły" (oficjalny tytuł "Porady na zdrady"), w którym serce przeszywa taki oto dia
                > log:
                > -Parówki do sałatki?
                > -Nie, nie parówki! Berlinki!

                To właśnie musiałam obejrzeć. Poniekąd służbowo. Boże, Boże, jak mnie wszystko bolało. I dostałam bruksizmu!
                • daniela34 Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 16:15
                  O, biedna! Czy ze wszystkich złych filmów we wszystkich kinach na całym świecie musiałaś służbowo obejrzeć akurat ten? To było takie strasznie straszne! I miałam już napisać, że jedynym plusem był brak Karolaka, ale przypomniałam sobie, że straszył gdzieś tam na drugim planie.
                  • annaboleyn Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 16:17
                    daniela34 napisała:

                    > O, biedna! Czy ze wszystkich złych filmów we wszystkich kinach na całym świecie
                    > musiałaś służbowo obejrzeć akurat ten? To było takie strasznie straszne! I mia
                    > łam już napisać, że jedynym plusem był brak Karolaka, ale przypomniałam sobie,
                    > że straszył gdzieś tam na drugim planie.

                    Bardzo musiałam sad I teraz mam traumę.
                    Ale też był pewien plus - po projekcji (CAŁOŚCI) bardzo się postarałam, żeby juz nie współpracować z gronem, które mnie zmusiło do obejrzenia tego... tego... tego KAWAŁKA.
                    Nigdy.
                    Wcale.
                    Żodyn.
    • arthwen Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 14:40
      Mnie też to uderzyło.
      A już ten wątek wnuczki jest tak całkowicie bez sensu (i film raczej by zyskał, jakby ją wycieli, a nie stracił) i te jej głupie teksty, że przecież mają tyle szczęścia i powinni być razem - no żesz kurde - super to szczęście, jak facet lata na bok i uważa, że sie nic nie stało (tak, niby żałował jeden i drugi, ale jakoś tak na zasadzie - żałuję konsekwencji, a nie samej zdrady).
    • angazetka Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 14:58
      Ten film jest STRASZNY. Na każdym poziomie. Realizacyjnym, aktorskim (czy ktoś powiedział Kożuchowskiej, że nie musi, pardon, drzeć ryja, żeby zagrać wyraziście?), ideologicznym. Kożuchowska z Karolakiem (ich bohaterowie w sensie) nawet się nie lubią, widzimy tylko, jak na siebie wrzeszczą, ona ma dramę, bo on 20 lat temu miał koleżankę, potem ją zdradza, bo może, potem wielka miłość, bo tak. Królikowski się puszcza, kłamie, ma focha, że żona jednak ma pretensje o zdrady, a potem straszy ją samobójstwem, jak mu nie wybaczy. Dorosła dziewczyna udaje, że jest w ciąży, bo wtedy rodzice znów się będą kochać. No ludzie święci.
      Gufffno straszne, gorsze niż większość polskich komromów, a to już coś znaczy.
    • aagnes Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 15:42
      To gniot totalny. Nie nastawilam się na nic specjalnego, liczyłam na cos w stylu listów do m, które były dość strawne. Ale to jest dramat, film głupi, postacie to półglowki. Naprawdę szkoda mi wydanych 40 zl. Nie idźcie na to.
    • mamaemmy Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 16:52
      To chyba jestem tu jedyna,bo m się film podobał ,taki lekki odmóżdżacz ,a nie wskazówki na życie, hello smile
      Byłam z moją siedemnastolatką i obie się uśmiałyśmy z tekstów. Ni żałuje wydanych pieniędzy na bilet smile
      • lot_w_kosmos Re: "To musi być milosc" film 15.11.21, 18:45
        Ja się nawet trochę pośmialam.
        To durne podejście do zdrad zauważy każdy.
        Ale - litości, można na świątecznej komedii wyłączyć tę wieczną walkę o miejsce kobiety w związku i w czym tam jeszcze.


        Fajna świąteczna komedia jest z Olą Adamską i Mateuszem Damięckim: Miłość jest wszystkim.

        Dostępna na Playerze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka