Wlasnie siedzę w kawiarnii

15.11.21, 12:48
I mlode studentki Niemki zadowolone, uśmiechnięte okolo 20letnie. Jak ja im zazdroszcze cale zycie przed nimi Studia najpiekniejszy czas. Nie wiem dlaczego ja ponad 10lat starsza juz die taka mloda nie czuje. Nie narzekam bo wiode szczęśliwe życie mam wspaniałego narzeczonego, mam w zyciu to co chcialam. Jednak wrócić do czasów studenckich sie juz nie da. Wtedy czlowiek byl taki naiwny myslal ze caly swiat do niego należy. I tego mi chyba najbardziej brakuje. Poza tym boje sie sie starości. Boje sie utraty rodzicow a o tym w wieku 20lat sie nie mysli.
    • homohominilupus Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 15.11.21, 15:22
      KAWIARNI
      Piwiarni
      Winiarni
      Motylarni
      Narni
      • alpepe Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 15.11.21, 15:24
        Ziemi
        Soni, albo Sonii.
        • kk345 Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 15.11.21, 22:50
          Soni ale Zofii. Sonii już nie
          • mgla_jedwabna Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 16.11.21, 09:44
            Zdrobnienia: jedno "i". Ani, Hani, Soni. Sonia jest zdrobnieniem od Zofii (Sofii), nawet jeśli współcześnie nadawana jest jako imię w formie wyjściowej (podobnie jak z "Katja" w krajach niemieckojęzycznych albo z "Sasha" bez świadomości pochodzenia od "Aleksandra").

            Imiona w formie podstawowej: dwa "i". Melanii, Leonii.

            Jeśli masz wątpliwośc, zastanów się nad wymową. "ńa" jak Hania czy "ńja" jak Melania? Wtedy dopełniacz będzie wymawiany "ńi" i pisany "ni" albo wymawiany "ńji" i pisany "nii".

            Problemy z pisownią biorą się z bylejakiej wymowy, skracającej to podwójne "ji/ii" albo wstawiającej "j" tam, gdzie go nie ma (posłuchajcie, ile osób mówi "ziemji").
            • kk345 Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 16.11.21, 10:13
              >Jeśli masz wątpliwośc,
              Nie mam.
    • januszekxxl Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 15.11.21, 15:43
      juzjesien napisała:
      Nie wiem dlaczego ja
      > ponad 10lat starsza juz die taka mloda nie czuje.

      Bo w monopolowym nie proszą cię o dowód osobisty.
    • igge Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 15.11.21, 22:17
      Ja nie zazdroszczę studentom ich wieku. Ale też jak Ty myślę, że to fajny okres w życiu.
      Jeśli czegoś zazdroszczę to codziennej nauki, słuchania ciekawych ludzi, studiowania, świetnych wykładowców, ciekawych ćwiczeń itd...
      Lubię samo studiowanie.
      Może być online.
      Choć stacjonarnie jest nawet jeszcze lepiej.


      • igge Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 15.11.21, 22:22
        Często widuję młode studentki i młodych studentów🙂
        I tak, fajnie patrzeć jak ktoś ma 20 lat...
        Samemu pozostaje być młodym duchem, mieć w sobie otwartość i ciekawość i nie żałować, że się ma tyle i nie mniej lat.
    • marzeka11 Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 15.11.21, 22:21
      Nie chciałabym teraz mieć tyle lat i być studentem. Wbrew pozorom to całkiem niefajne czasy przyszły.
      Rodziców straciłam wcześnie- ojca, gdy miałam 16 lat, mamę, gdy miałam 27 lat.
      A starości się nie boję, bo widzę, że to wcale nie jest czas oczywisty dany człowiekowi. Od 7 lat mogłabym być śp. - mam podarowane zycie i cieszę się, że je dostałam.
    • konsta-is-me Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 16.11.21, 04:24
      Pociesz się że nie jesteś niemiecka emerytka z początkami Alzheimera ?😜
    • jaga34 Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 16.11.21, 06:55
      Jak widzę grupy studentów, gdy każdy jest zazwyczaj wpatrzony w swoja komórkę zamiast skupiać się na rozmowie, to cieszę się że studiowalam w czasach przedsmartfonowych.
    • chococaffe Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 16.11.21, 10:01
      Nie zazdroszczę. To pokolenie (i następne) ma mocno pod górkę.

      A kawiarnia fajna rzecz, bez względu na wiek.
    • waleria_s Re: Wlasnie siedzę w kawiarnii 16.11.21, 10:03
      Nie zazdroszczę, bo to wcale nie jest taki beztroski okres. Może sam początek studiów, ale potem jednak trzeba jakoś ustawić się zawodowo, przeżywać wszelkie związane z tym dylematy. Nie zazdroszczę też młodzieńczej naiwności, bo to rozciąga się też na związki i relacje, a akurat tam naiwność nie popłaca. Wreszcie nie zazdroszczę ze względu na ten covidowy syf, rok i trochę wielu studentów miało zdalnie, ten hybrydowy i kto wie, może zaraz znów uczelnie będą zdalnie. To generuje stres.
Pełna wersja