Co mam zrobić ze swoim życiem?

15.11.21, 17:09
oko.press/granica_to_pieklo/
Powiedzcie mi, gdzie się do tej pory te pokłady miłości bliźniego marnowały? I czy biwakowanie w lasach w październiku/listopadzie (z posiłkami dostarczanymi przez białoruskie służby - udokumentowane) od kryzysu bezdomności w Polsce - jakoś watahy pikających serduszek tu nie widać, albo pensjonariuszy zakładów psychiatrycznych - też nie zawsze się znaleźli tam z własnej winy - albo nawet zasadnie! Skoro jesteście tacy dobrzy, dlaczego się nimi nie zajmiecie?
Podobnie, to co autorce wydaje się takie wzniosłe i budzące współczucie, we mnie budzi obrzydzenie. Dorosły facet, nikt go nie zmuszał do wzięcia udziału w tej całej eskapadzie i rzekomo się pyta baby, co go "uratowała": "co mam zrobić ze swoim życiem?" albo ryczy, bo nie wiem co, skarpetki mu się podarły, albo musiał pić wodę z kałuży, czy coś. To nie trzeba było tutaj leźć.
Ja też mam swoje problemy, dlaczego nikt się nie pochyli nade mną. Może też powinnam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać.
    • ludzikmichelin4245 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:15
      kotletymielone5 napisała:

      > Ja też mam swoje problemy, dlaczego nikt się nie pochyli nade mną. Może też pow
      > innam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać.

      Czytałam kiedyś, że osoby z problemami z empatią to najczęściej osoby, wobec których w przeszłości nie okazano empatii, gdy jej potrzebowały.
      • bergamotka77 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:21
        Coś w tym chyba jest.
        • berber_rock Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:54
          Nie coś w tym jest, tylko to jest oczywiste. A niby gdzie i od kogo miały się tej empatii nauczyć?
    • januszekxxl Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:22
      kotletymielone5 napisała:
      > Ja też mam swoje problemy, dlaczego nikt się nie pochyli nade mną.


      Nade mną też się nikt nie pochyla.
    • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:24
      kotletymielone5 napisała:

      > Ja też mam swoje problemy,

      Masz, to widać.

      >dlaczego nikt się nie pochyli nade mną.

      Jak inni, to nie wiem, a ja na przykład się nie pochylę, bo Cię nie lubię, nie szanuję i mi Ciebie nie żal smile
      Ale może reszta świata ma odmienne powody.

      • livia.kalina Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:29
        Podpisuje się.
        • daniela34 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:31
          Co wyraziwszy szeroko i długo
          Mam zaszczyt zostać-uniżonym sługą
          • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:34
            daniela34 napisała:

            > Co wyraziwszy szeroko i długo
            > Mam zaszczyt zostać-uniżonym sługą


            big_grin big_grin
            "Jeśli się mylę, to próbka dzisiejsza
            Mego mniemania zupełnie nie zmniejsza"
            • daniela34 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:35
              😃
      • kotletymielone5 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:34
        Cóź za bezkompromisowa szczerość! Mocno powiedziane! A za cóż to się posuwasz aż do odmawiania mi szacunku? Ty w ogóle myślisz-w-miarę-jak-stukasz-w-klawiaturę mała istotko, czy basia kurdej-szatan ci się włącza?
        • kotletymielone5 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:35
          pch24.pl/kryzys-humanitarny-czyli-fanatyzm-i-ignorancja-obroncow-praw-czlowieka/ - jakże bardzo a propos - widocznie na temat tego samego "artykułu"
        • simply_z Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:35
          nie wiem ale zastanawiam sie nad azylem w Monako. Fajny klimat, podoba mi sie, a w kraju nielekko. Musze tylko wyrzucic swoje dokumenty.
        • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:39
          kotletymielone5 napisała:

          > Cóź za bezkompromisowa szczerość! Mocno powiedziane! A za cóż to się posuwasz a
          > ż do odmawiania mi szacunku? Ty w ogóle myślisz-w-miarę-jak-stukasz-w-klawiatur
          > ę mała istotko, czy basia kurdej-szatan ci się włącza?

          Po prostu Tobą pogardzam, fakt, że szczerze, nie wiem czy bezkompromisowo, ale zdecydowanie wink
          Nie myślę o Tobie zbyt wiele, ale owszem, kiedy Ci odpowiadam, to uczucie pogardy i - co za tym idzie - braku szacunku - jest pierwszym, które się pojawia i mocno mi się z Tobą kojarzy smile

          Zwykle idzie u mnie w parze ze swojego rodzaju wynaturzonym współczuciem, ale nie w tym przypadku. Tobą pogardzam, nie współczując smile Aha, również trochę się brzydzę.

        • natalia.nat Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 18:18
          kotletymielone5 napisała:

          > A za cóż to się posuwasz aż do odmawiania mi szacunku?

          Skoro odmawiasz innym szacunku (a świadczą o tym twoje wpisy), to dlaczego ktoś miałby mieć szacunek do ciebie?
      • rewolucji_wiatr Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:35
        Odmawiasz komuś szacunku, bo nie chce nielegalnych imigrantów?
        • daniela34 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:40
          Nie, odmawia komuś szacunku w oparciu o całokształt jego forumowej działalności. Też tak mam.
          • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:41
            daniela34 napisała:

            > Nie, odmawia komuś szacunku w oparciu o całokształt jego forumowej działalności
            > . Też tak mam.

            Tak, dziękuję smile
          • rewolucji_wiatr Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 22:33
            A to ona, czy on i co dokładnie wypisuje?
            • triismegistos Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 22:35
              Prawy górny róg, mniej więcej. Okienko z lupką.
            • daniela34 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 22:36
              rewolucji_wiatr napisał:

              > A to ona, czy on

              Bardzo mi wszystko jedno

              i co dokładnie wypisuje?

              Wyszukiwarka twoim przyjacielem jest
        • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:41
          rewolucji_wiatr napisał:

          > Odmawiasz komuś szacunku, bo nie chce nielegalnych imigrantów?


          Za całokształt.
      • arthwen Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 18:05
        Mam dokładnie takie same odczucia. Plus jeszcze obrzydzenie. Za całokształt tego ścieku, który wypływa z niemalże każdego postu kotletówmielonych5 na forum.
        • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 18:11
          arthwen napisał(a):

          > Mam dokładnie takie same odczucia. Plus jeszcze obrzydzenie. Za całokształt teg
          > o ścieku, który wypływa z niemalże każdego postu kotletówmielonych5 na forum.

          Muszę jednak przyznać, że ten konkretny post sprawił mi sporo radości big_grin
          To święte oburzenie, to dopytywanie się o powody, te stanowcze żądania - przysługującego wszak każdemu z klucza - szacunku ogółu big_grin
    • cegehana Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:45
      Mieszkasz chyba sama na biwaku w lesie jeśli nie slyszalas o działalności charytatywnej kierowanej do rodzimych bezdomnych i chorych nie tylko psychiatrycznie. A jeśli masz problemy to szukaj pomocy i życzliwych pikajacych serduszek - to nie wstyd przyjmować pomoc.
    • potworia116 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 17:59
      kotletymielone5 napisała:

      > oko.press/granica_to_pieklo/
      > Powiedzcie mi, gdzie się do tej pory te pokłady miłości bliźniego marnowały? I
      > czy biwakowanie w lasach w październiku/listopadzie (z posiłkami dostarczanymi
      > przez białoruskie służby - udokumentowane) od kryzysu bezdomności w Polsce - j
      > akoś watahy pikających serduszek tu nie widać, albo pensjonariuszy zakładów psy
      > chiatrycznych - też nie zawsze się znaleźli tam z własnej winy - albo nawet zas
      > adnie! Skoro jesteście tacy dobrzy, dlaczego się nimi nie zajmiecie?
      > Podobnie, to co autorce wydaje się takie wzniosłe i budzące współczucie, we mni
      > e budzi obrzydzenie. Dorosły facet, nikt go nie zmuszał do wzięcia udziału w te
      > j całej eskapadzie i rzekomo się pyta baby, co go "uratowała": "co mam zrobić z
      > e swoim życiem?" albo ryczy, bo nie wiem co, skarpetki mu się podarły, albo mus
      > iał pić wodę z kałuży, czy coś. To nie trzeba było tutaj leźć.
      > Ja też mam swoje problemy, dlaczego nikt się nie pochyli nade mną. Może też pow
      > innam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać.

      🤮🤮
    • natalia.nat Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 18:14
      kotletymielone5 napisała:

      > Powiedzcie mi, gdzie się do tej pory te pokłady miłości bliźniego marnowały? I
      > czy biwakowanie w lasach w październiku/listopadzie (z posiłkami dostarczanymi
      > przez białoruskie służby - udokumentowane) od kryzysu bezdomności w Polsce - j
      > akoś watahy pikających serduszek tu nie widać, albo pensjonariuszy zakładów psy
      > chiatrycznych - też nie zawsze się znaleźli tam z własnej winy - albo nawet zas
      > adnie! Skoro jesteście tacy dobrzy, dlaczego się nimi nie zajmiecie?

      A skąd wiesz czy się nie zajmujemy? I że to ty miałabyś niby decydować, kto, jak i komu powinien pomagać? A z jakiej racji?

      > Ja też mam swoje problemy, dlaczego nikt się nie pochyli nade mną. Może też pow
      > innam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać.

      Może powinnaś. To przecież czysta przyjemność i każdy o tym marzy.
      • kotletymielone5 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 18:42
        1. Z takiej racji, że nigdy na tym forum nie słyszałam o żadnym nawoływaniu tak zbiorowym do pomocy na jakichkolwiek poszkodowanych przez los, jak pochylania się nad "uchodźcami". Poezje tu były wypisywane, do tego stopnia, że jedna osoba zainicjowała wątek z dywagacjami, że zastanawia się, czy się boją i czy im nie smutno. Jakoś w taką jednostronną wrażliwość nie wierzę
        2. Chyba tak - tzn. chyba czysta przyjemność i marzyli o tym, bo żeby się tu znaleźć zapłacili grube tysiące dolarów, trudno temu zaprzeczyć, chociaż jak widać okopress potrafi
        • potworia116 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 19:29
          No to jazda, zmieloniak, żryj swój paszport i do lasu.
        • natalia.nat Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 22:29
          kotletymielone5 napisała:

          > 1. Z takiej racji, że nigdy na tym forum nie słyszałam o żadnym nawoływaniu tak
          > zbiorowym do pomocy na jakichkolwiek poszkodowanych przez los, jak pochylania
          > się nad "uchodźcami".

          W sprawie uchodźców też nie zauważyłam specjalnego zbiorowego nawoływania do pomocy, raczej dyskusje jak władza powinna najlepiej rozwiązać sytuację na granicy, żeby to było zgodnie i z umowami międzynarodowymi i z poszanowanie godności człowieka, dyskusje czy Polska powinna skorzystać z pomocy UE i czy powinna dopuścić media. A że są osoby, które mają inne zdanie niż ty, trudno, przyjmij na klatę.

          Poezje tu były wypisywane, do tego stopnia, że jedna osob
          > a zainicjowała wątek z dywagacjami, że zastanawia się, czy się boją i czy im ni
          > e smutno. Jakoś w taką jednostronną wrażliwość nie wierzę

          I co w tym złego? Nie podoba się, to nie czytaj.

          > 2. Chyba tak - tzn. chyba czysta przyjemność i marzyli o tym, bo żeby się tu zn
          > aleźć zapłacili grube tysiące dolarów, trudno temu zaprzeczyć, chociaż jak wida
          > ć okopress potrafi

          No to pakuj się i bierz przykład. Ahoj, przygodo!
    • asfiksja Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 19:12
      >Może też powinnam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać.
      To jest super pomysł! Całkowicie szczerze trzymam kciuki, żebyś wytrwał w tym postanowieniu! (przepraszam, ale myślę, że jesteś męskim trollem, na kobietę jesteś za głupi).
    • alicia033 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 19:20
      kotletymielone5 napisała:

      > dlaczego nikt się nie pochyli nade mną.

      Jestem racjonalna i sprawiedliwa.
      Dlatego siejący nienawiść religianci, tacy, jak ty, mogą u mnie liczyć wyłącznie na szerokiego kopa twardym glanem.
      Idź skamlać do twoich sióstr vel braci w wierze typu marzeka, taniarada alias arwena czy lot_w_kosmos, co by się nad tobą pochylili z troską.
    • anorektycznazdzira Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 19:25
      Możesz nawet odpuścić żarcie dokumentów i płacze, tylko już wyruszaj.
      • alicia033 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 19:30
        anorektycznazdzira napisała:

        > tylko już wyruszaj.

        Najlepiej kurcgalopem!
      • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 19:36
        anorektycznazdzira napisała:

        > Możesz nawet odpuścić żarcie dokumentów i płacze, tylko już wyruszaj.

        O, ja mam taki pomysł na pochylenie się nad losem autora wątku i na to, jak mu pomóc.
        Osobiście wpłacę na zrzutkę na transport do granicy.
        Nawet ciepłą kurtkę dobrej firmy dorzucę. Używaną, ale spoko.
        I pomacham chusteczką na pożegnanie. Szczerze.
        >
        • daniela34 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:35
          Załatwię Ci haftowaną od mojej mamusi. Wszystkie cztery rogi 😀 nawet koronki będzie mieć. Na bogato.
          • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:44
            daniela34 napisała:

            > Załatwię Ci haftowaną od mojej mamusi. Wszystkie cztery rogi 😀 nawet koronki b
            > ędzie mieć. Na bogato.

            Będę zobowiązana, na taką okazję warto wyciągnąć rodowe batysty i adamaszki!
            • daniela34 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:46
              No to teraz tylko kotlety muszą się wybrać w drogę, a my zrobimy uroczyste pożegnanie. Takie z teki Grottgera
              • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:49
                daniela34 napisała:

                > No to teraz tylko kotlety muszą się wybrać w drogę, a my zrobimy uroczyste poże
                > gnanie. Takie z teki Grottgera

                Dobra, enigma się popłacze, Ty jesteś szczuplutka, to możesz się osunąć na młodą brzózkę, ja dostanę spazmów i globusa.
                Ach, gdybyśmy to my organizowały powstania, ależ by wszystko gładko szło!
                • daniela34 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:50
                  Prawda? Scenariusz mamy gotowy 😃
          • enigma81 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:44
            Ja mogę jeszcze łzę uronić na pożegnanie, akurat coś mi soczewki nie podeszły i oczy ciągle mokre. Będzie jak znalazł.
        • triismegistos Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 21:02
          Dorzucę jakiś dobry prowiant na to pożegnanie. I dla kotletówmielonych na drogę, niech ma!
          • enigma81 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 21:18
            Piękny team work! Wzruszyłam się.
          • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 22:35
            triismegistos napisała:

            > Dorzucę jakiś dobry prowiant na to pożegnanie. I dla kotletówmielonych na drogę
            > , niech ma!

            Kotlet mielony i jajko na twardo!
            >
        • evee1 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 16.11.21, 01:45
          Cos Ty, niech sam(a) zaplaci kilka tysiecy za transport. Niech jedzie nawet taksowka, a taksowkarz bardzo sie ucieszy z takigo napiwku.
    • 71tosia Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 19:33
      wlasciwie o co masz pretensje? Ze opisana w artykule pani pomogla imigrantom a nie pomoga w szpitalu psychiatrycznym?
      "Może też powinnam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać." - moze poiwnnas dziekowac losowi ze masz szczescie ze nie urodzilas sie w pasie Sahelu ani w kraju objetym wojna? Dzieki temu nie musisz nigdzie 'lesc', mozesz sobie pomstowac w wygodnym fotelu ze inni ktorzy nie mieli tekiego szczescia 'laza' do Polski.
      • kotletymielone5 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:41
        Mam pretensję - jakbyś nie zauważyła - o sposób opisywania ocierający się o śmieszność w kreowaniu "męczarni". NB sama siedzisz w wygodnym fotelu więc innym też nie żałuj.
        • 71tosia Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 16.11.21, 02:30
          W ilu szpitalach psychiatrycznych czy hospicjach pomagasz? Może zacznij, skoro już pytasz co masz zrobić z własnym życiem.
    • morekac Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:28
      Zwróć się do sióstr i braci w wierze, z pewnością cię utulą.
      • kotletymielone5 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:38
        A, to o to chodzi? RAcję mają tylko swoi?
        • morekac Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:41
          Dałam ci radę a propos szukania grupy wsparcia dla ciebie. Zapewne praktyczną.
    • nickbezznaczenia Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:44
      'Może też powinnam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać.
      Smacznego!'
    • enigma81 Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:45
      kotletymielone5 napisała:

      Może też pow
      > innam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać.

      Powinnaś. Im prędzej tym lepiej.
    • annaboleyn Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 15.11.21, 20:57
      W sumie mnie to trochę wzrusza, naliczyłam tu z pięć forumek, z którymi się na ogół nie zgadzam na żadnej płaszczyźnie, ale w spuszczaniu trolla, o, przepraszam, "autorki" postu w toalecie jesteśmy zgodne i zsynchronizowane. W dodatku złość na tę łajzę przeszła mi płynnie w łzy śmiechu big_grin
    • srubokretka Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 16.11.21, 02:10
      "Przyszedł do mnie w kurtce, którą 2 tygodnie wcześniej oddałam na zbiórkę"

      Tiaaa
      Oko chce I de mnie kase, zeby rzad sledzic... no coments.
    • lichon Re: Co mam zrobić ze swoim życiem? 16.11.21, 02:27
      "od kryzysu bezdomności w Polsce - jakoś watahy pikających serduszek tu nie widać, albo pensjonariuszy zakładów psychiatrycznych - też nie zawsze się znaleźli tam z własnej winy - albo nawet zasadnie! "

      Ale co mają robić tym pensjonariuszom, bo nie rozumiem?

      "Może też powinnam zjeść dokumenty w krzakach, ruszyć na granicę i się rozpłakać."

      Bo co? Uchodźcy mają lepiej od ciebie, więc chcesz do nich dołączyć? Raczej by ci się nie spodobało.
Pełna wersja