dylematy związku na odległość

16.11.21, 10:40
Koleżanki, taka sytuacja.

Para w związku kilkuletnim, planują wspólne życie, ale nie są jeszcze zaręczeni. Kilka lat temu mieszkali osobno, potem ona zdecydowala się wyjechać do pracy za granicę, on został w kraju. Ona wcześniej wynajmowała mieszkanie w Polsce, teraz przyjeżdzając tutaj (na kilka dni raz na 2-3 miesiące) mieszka u niego. On uważa, że ona w tej sytuacji powinna dokładać się do kosztów utrzymania mieszkania w Polsce (że niby mieszkają tam razem). Ale nie wie, jak jej to powiedzieć.

Co myśli ematka?
Jak będzie sprawiedliwie?
    • igge Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:45
      Nie dokładałabym się.
      Raz na dwa trzy miesiące widzi partnera?
      Współczuję.
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:47
        No, to czasowy układ oczywiście, ale praca za granicą potrwa jeszcze około roku, może ciut dłużej. Potem planują już mieszkać razem.
        • profes79 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:48
          No to jak zaczną mieszkać razem to się będzie dokładać do kosztów utrzymania mieszkania.
      • igge Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:49
        Ona jak jest u niego tak rzadko to może na przykład wystąpić z inicjatywą zakupów spożywczych, coś w tym rodzaju.
        Jest raczej gościem bo raczej nie widzę tutaj wspólnego mieszkania, które wtedy pociągałoby za sobą sprawiedliwe dzielenie się kosztami np wynajmu czy coś pokrycia połowy czynszu jeśli lokum chłopaka. A i w takim przypadku inicjatywa powinna być raczej jej. Nie partnera.
      • bergamotka77 Re: dylematy związku na odległość 17.11.21, 18:10
        igge napisał:

        > Nie dokładałabym się.
        > Raz na dwa trzy miesiące widzi partnera?
        > Współczuję.

        I tak za czesto przy takim partnerze. Pogonilabym go. Co, za tą granicą nie ma facetów? Są i to często normalniejsi.
    • triss_merigold6 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:48
      Zależy czy są parą, czy pan ma walor darmowego hotelu.
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:51
        Są parą, planują mieszkać razem po zakończeniu kontraktu za granicą.
        • igge Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:57
          No to jak takie plany mają to dziewczyna może przecież coś tam sobie oszczędzać na wspólne życie i wydatki w perspektywie niedalekiej.
          Ale dlaczego zaraz ma już teraz zaraz opłacać partnerowi lokum?

          Walor darmowego hotelu wg mnie nie jest żadnym walorem.
          Na koszt ewentualnego hotelu to raczej ona ma jakieś swoje drobne?😉
          • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:59
            Nie że opłacać jego lokum, tylko płacić za zużywane przez siebie podczas tych pobytów media, itp.
            • borsuczyca.klusek Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:01
              smietanka_towarzyska napisała:

              > Nie że opłacać jego lokum, tylko płacić za zużywane przez siebie podczas tych p
              > obytów media, itp.

              A jak on niby chce to wyliczyć? I jakiej zawrotnej kwoty się spodziewa?
            • daniela34 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:04
              Koniecznie, koniecznie należy oddać Panu te x/90 kwartalnych rachunków za media. Koniecznie. A potem koniecznie się zastanowić, jakie mianowicie pan ma zalety, przrmawiające za związkiem z nim. Bo tak z opisu to nie za bardzo widać.
            • igge Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:11
              No właśnie dokładnie to miałam na myśli.
              Te media itp...
              Nie za bardzo widzę w dobrym związku takie drobiazgowe wyliczanki i aptekarską " sprawiedliwość".
              Zacytuję inny wątek o związkach. W związku sporo rzeczy jest ""za darmo"😊😉.

              Chyba, że obydwoje przymierają głodem i nawzajem wspierają się każdą złotówką i obydwoje mają nawyk i przyjemność ( wątpliwą) skąpić na wszystkim. Ale nawet wtedy to akurat na partnerze/ partnerce się nie skąpi????
              Ty chyba normalne?
    • alpepe Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:49
      laska ma rogi
      • triss_merigold6 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:49
        Albo pan ma rogi. Albo oboje.
        • alpepe Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:51
          Pan chce coś ugrać u pani, przecież to jest śmieszne żądanie, kilka dni pobytu raz na kilka miesięcy, chyba, że straszny gołodupiec.
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:52
        alpepe napisała:

        > laska ma rogi
        >

        Co?
        • alpepe Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:02
          To zależy, czy ty jesteś tym panem, czy nie.
          • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:03
            Ja jestem zasadniczo panią, ale nie tą.
            • gryzelda71 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:06
              A którą?
              • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:08
                Inną.
                • hiacynta.bukiet123 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:15
                  Matka czy siostra pana?
                  • ichi51e Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 13:54
                    pewnie siostra.
                    Jedno mnie zastanawia:
                    - jakiej zawrotnej sumy się spodziewacie?
              • 3-mamuska Re: dylematy związku na odległość 17.11.21, 21:46
                gryzelda71 napisała:

                > A którą?


                Jak kto którą siostrunia albo przyjaciółką pocieszycielką.
    • borsuczyca.klusek Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:53
      Pan ma zadatki do wątku "najbardziej skąpy facet świata".
      • m_incubo Re: dylematy związku na odległość 17.11.21, 21:30
        No właśnie pan zadatek to chyba chciałby na poczet tych mediów, zużywanych przez kilka dni w miesiącu big_grin
    • ritual2019 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:54
      Skad sie tacy faceci biora? Na miejscu pani przemyslalabym zwiazek z kims takim, toz to dusigrosz, ktory pozniej bedzie wyliczal wszystko co do grosza.
    • hiacynta.bukiet123 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:55
      Pani nie powinna się dokładać. Taniej wyjdzie jej zatrzymać się na te parę dni w hotelu, a jeszcze taniej w ogóle zrezygnować z kontynuowania znajomości z panem.
    • leni6 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 10:55
      Nie widzę powodu żeby pani miałaby się do czegokolwiek dokładać.
    • welcome_back Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:00
      Ona to raczej gość, a nie współlokator do dokładania się. Ew. można jakoś zasugerować żeby ona wtedy np. zrobiła jakieś zakupy jedzeniowe, etc., ale no bez przesady, żeby pomagała utrzymywać mieszkanie, w którym przebywa jakieś 5% czasu.
    • mashcaron Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:02
      Chyba go pojebało. Ile miałaby się niby dokładać? Proporcjonalnie do spędzanego w mieszkaniu czasu czy może panu się marzy pół na pół?
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:04
        Proporcjonalnie.
        • mashcaron Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:07
          I pan już wyliczył kwotę? Za te kilka dni raz na 3 miesiące to muszą być miliony...
          Mi by było głupio na jego miejscu wychodzić z takim roszczeniem, chyba, że to jego recepta na " jak stracić dziewczynę w 5 minut" :p
        • gryzelda71 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:07
          Ty jesteś psiapsi pana?
          • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:10
            gryzelda71 napisała:

            > Ty jesteś psiapsi pana?

            A broń boże.
            • gryzelda71 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:11
              To kim w tym układzie?
        • borsuczyca.klusek Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:15
          smietanka_towarzyska napisała:

          > Proporcjonalnie.

          No dobrze to już wiemy. A teraz pytanie gdzie leży prawdziwy problem?

          Pana nie stać na samodzielne mieszkanie i musi się nakombinować by mu starczyło do 1?

          Pan jest chorobliwie skąpy i ma ból dudy o to, że dziewczyna weźmie prysznic ZA DARMO!?

          A może pan wcale nie traktuje związku poważnie i przyszłościowo, a te wizyty mu średnio pasują, bo w tym czasie już inna pani w blokach startowych czeka?
          • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:16
            Pan ma dużo gorszą sytuację finansową niż partnerka. I wydaje mu się chyba, że w tej sytuacji ona powinna go wspierać finansowo.
            • daniela34 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:19
              Nie powinna. Uprzedzając pytania i zarzuty, gdyby to pan był zamożnym wyjazdowym też w taki układzie nie powinien płacić za 4/90 rachunków z kwartału.
            • ritual2019 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:20
              smietanka_towarzyska napisała:

              > Pan ma dużo gorszą sytuację finansową niż partnerka. I wydaje mu się chyba, że
              > w tej sytuacji ona powinna go wspierać finansowo.

              Aha. No coz, ta kobieta powinna zakonczyc z nim zwiazek bo facet zamiast dzialac zeby polepszyc swoja sytuacje finansowa mysli o tym zeby ona go wspierala. Ty mu zasugeruj zeby on z ta propozycja wyszedl, moze otworzy to jej oczy.
            • borsuczyca.klusek Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:32
              No skoro dziewczyna pracuje za granicą na kontrakcie, to nic dziwnego, że ma więcej kasy.
        • igge Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:16
          Śmietanko, czy Ty nie daj Boże, zachęcasz tego swojego znajomego pana do takowych z doooopy wziętych pomysłów i oczekiwań?
          Nie rób tego.
          Działasz na szkodę ich związku.
          • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:17
            Ależ jest dokładnie odwrotnie wink
      • turbinkamalinka Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 13:20
        Ech już widzę te wyliczenia smile. Pani przyjechała na 3 dni od 1 do 3 listopada. 10 była po 16.00, 1.11 wyszła z domu o 7.00 więc za ten czas płaci, bo była umówiona z matką, ciotkami na groby (pan siedział w domu cały dzień), wróciła po 17.00. Od tej 7.00- 17.00 płaci pan bo on siedział na tyłku i oglądał TV. Po 17.00 płacą wspólnie smile), ale tylko do 7.00 rano następnego dnia, bo pan wyszedł do pracy, za to pani była w domu do 9.00 więc ona płaci za te 2 godziny. Pan i pani płacą też wspólnie za ten czas kiedy nikogo nie ma w domu. Pan wraca o 17.00 więc on płaci, bo pani przedłużyło się. Załatwiała jakieś sprawy odwiedziła przyjaciółkę wróciła o 19.00 od tej chwili płacą wspólnie do godziny 13.00, bo pani o tej godzinie wyjeżdża. Mógłby to być dość ciekawy pobyt, tylko że w moim wykonaniu ostatni tongue_out
    • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:11
      Dobra, czyli potwierdziłyście mój pierwszy instyknt, uciekać od takiego faceta i nie oglądac się za siebie. Dzięki! ;*
      • szaraiwka Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:21
        jak juz zamieszkaja razem bedzie jej robil pieklo o kazda minute pod prysznicem i zabranial spuszczac wodę w WC...
        • marta.graca Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:25
          I jak będzie chciała napić się herbaty, to będzie musiała położyć złotówkę na lodówce big_grin
        • borsuczyca.klusek Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:34
          Gorzej, gdy straci pracę albo zajdzie w ciążę i spadną jej dochody. Tacy faceci powinni być specjalnie znakowani 🙄
          • triss_merigold6 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:45
            Żeby pana nakłonić do jakiejkolwiek odpowiedzialności, musieliby być w związku. Tu żadnego związku nie ma.
            • 1.wetta.1 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:25
              Niech jej płaci za seks wg stawek rynkowych. Pani jeszcze zarobi.
              A tak poważnie, skąd się biorą tacy faceci? Omg.
              • m_incubo Re: dylematy związku na odległość 17.11.21, 21:36
                Dlaczego akurat za seks?
                • 3-mamuska Re: dylematy związku na odległość 17.11.21, 21:54
                  m_incubo napisała:

                  > Dlaczego akurat za seks?
                  >
                  >

                  Bo pani jest do użytku pana co nie?
        • 3-mamuska Re: dylematy związku na odległość 17.11.21, 21:53
          szaraiwka napisała:

          > jak juz zamieszkaja razem bedzie jej robil pieklo o kazda minute pod prysznicem
          > i zabranial spuszczac wodę w WC...
          >
          >
          >
          >
          >
          Raczej pan mając ciężej chce żeby partnera go „wspierała”
    • juzjesien Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:12
      Facet chytrus omijałabym takiego z daleka
    • marta.graca Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:13
      Powinna się dokładać tylko pod warunkiem, że on się dokłada do kosztów utrzymania jej mieszkania za granicą.
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:21
        No dokładnie!!
        Ja od początku tak uważałam, ale chciałam sie upewnić, czy nie wariuję.
        Jesli ona ma się dokładać do jego kosztów kredytu, to tylko pod warunkiem, że uwspólniają wszystkie koszty - czyli również jej mieszkania i dojazdów. I jeśli myślą o zwiazku na powaznie, to chyba tędy droga.
        • borsuczyca.klusek Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:36
          To on chciał, żeby ona do kredytu się dołożyła!? 😱
          • marta.graca Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:44
            Chyba tylko, jeśli ją dopisał do KW.
    • zuleyka.z.talgaru Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:32
      O bosz. Rzucilabym panu 500 stówek razem z formularzem rozstania.
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:55
        Co to jest "formularz rozstania"?
        • zuleyka.z.talgaru Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 16:24
          Napisane na kartce "żegnaj na zawsze" , lub cos bardziej patetycznego. Zależy.
    • 18lipcowa3 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:38
      przecież tu nie ma żadnego związku
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:54
        To wyczytałas w szklanej kuli, czy jak?
        • 18lipcowa3 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 14:12
          nie mieszkacie razem = nie ma związku
    • pierwszychleb Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:39
      On
      > uważa, że ona w tej sytuacji powinna dokładać się do kosztów utrzymania mieszk
      > ania w Polsce (że niby mieszkają tam razem).


      No ale przeciez nie mieszkaja razem.
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:54
        No wiesz, ona jest teoretycznie w delegacji, czasowo za granicą.
        • mashcaron Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:13
          A ona w tym mieszkaniu u niego trzyma swoje rzeczy? Takie, których się nie wozi za granicę?
          • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:17
            Tak, dokładnie, trzyma rzeczy. Bo nie ma innego miejsca, jak tylko służbowe mieszkanie zagraniczne, i to jego.
        • pierwszychleb Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:17
          No dosc pokretnie ten pan sobie tlumaczy. Ty jestes z rodziny pana, moze kolezanka? Bo golym okiem widac ze mieszkaja osobno.
          • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:18
            Ona nie mieszka za granica na stałe. Jest tam w zasadzie w dłuższej delegacji, na kontrakcie. Nie ma nawet stałego mieszkania.
            • pierwszychleb Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:23
              Dobrze ktos tu napisal gdzies wyzej. Po slubie i dzieciach taki pan bedzie sie dziwil po co dziecku nowe buty albo rower skoro ma hulajnoge. Taki typ.
    • mae224 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:45
      A pan jeździ do pani za granicę? Czy szkoda mu kaski?
      • smietanka_towarzyska Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:53
        Nie jeździ. Nie wiem, czy szkoda mu kasy, ale jakoś tak wyszło.
        • mae224 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 13:39
          A no to z pewnością dobrze rokuje uncertain
    • basiastel Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:57
      Jeśli przyjeżdża raz na 2 - 3 miesiące na kilka dni, to bym sobie darowała oczekiwania finansowe dot. mieszkania.
    • figa_z_makiem99 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 11:59
      Uciekałabym od takiego pana w podskokach, na początku znajomości z moim jeszcze nie-mężem, przyjeżdżał do mnie z innego miasta i często zostawał znacznie dłużej niż kilka dni, w życiu nie przyszłoby mi do głowy żądać opłaty za zużyte media.
      • homohominilupus Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:07
        Same here
        Przez ponad rok tak jeździliśmy do siebie z dwóch różnych krajów.
        Do głowy by nam nie przyszło rozliczać się w taki sposób. Tzn w żaden sposób. Przyjazd mój do ukochanego czy ukochanego do mnie to było święto i celebracja wspólnego czasu.
    • stasi1 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:14
      Skoro go nie stać na to aby przyjmować ją te 3 dni na 2 miesiące to powinna uciekać od niego.
    • irma223 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:15
      Cwaniaczek. Niech jej powie, niech kobiera wie, z kim ma do czynienia.
    • 152kk Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:28
      To pytanie to jakieś jaja sobie robisz? Facet, żądając od gościa (bo ktoś kto przyjeżdża na kilka dni raz na 2-3 miesiące to jest gość) i to jeszcze bliskiej osoby, opłat za mieszkanie, byłby burakiem. Jak nie chce gościć swojej dziewczyny to niech jej nie zaprasza a nie robi z siebie dziada.
      • 3-mamuska Re: dylematy związku na odległość 17.11.21, 22:14
        152kk napisała:

        > To pytanie to jakieś jaja sobie robisz? Facet, żądając od gościa (bo ktoś kto p
        > rzyjeżdża na kilka dni raz na 2-3 miesiące to jest gość) i to jeszcze bliskiej
        > osoby, opłat za mieszkanie, byłby burakiem. Jak nie chce gościć swojej dziewczy
        > ny to niech jej nie zaprasza a nie robi z siebie dziada.


        Facet nie uważa jej za gościa a partnerkę która przyjeżdża z delegacji, trzyma u niego swoje rzeczy.
        Wiec w sumie jest to ich mieszkanie.
        Jeśli pan płaci kredyt to płaci sam skoro jest jedynym właścicielem ,a za media się składają. Choć w związku nie powinno się tak liczyć.
        Ale jeśli panu jest ciężko a pani kasę ma to nie widzę problemu.
        Zaraz napiszą ze pan powinien się dopisać jej ale pani powinna mieć dopłaty z firmy skoro ja wysłali lub uwzględnione wydatki w wynagrodzeniu.
        I chyba mężowie ematek z delegacji przysyłają kasę na wspólny dom ,a nie odwrotnie.
    • zielonyjeziorak Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 12:39
      Ten wątek mnie wprawił w stupor smile

      Byłam 2 lata w związku na odległość, tak lekko licząc u faceta 30% czasu, on u mnie prawie wcale, bo mieszkałam w dużo mniej atrakcyjnej lokalizacji. W życiu mi nawet do głowy nie przyszło zaproponować mu dokładanie się do kosztów mieszkania. A po prawdzie on nalegał, żeby pokrywać połowę kosztów mojego dojazdu. Zarabiał gorzej ode mnie. Ok, zakupy spożywcze robiliśmy wspólnie, jak u niego mieszkałam.

      Jak wróci z pracy, to zapytam, czy chciał mi coś wtedy zaproponować, tylko mu było głupio...
    • heniek.8 Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 13:45
      Powinna, wg wzoru:

      [koszty utrzymania mieszkania] * [ile dni mieszka u kolesia] / 365
    • extereso Re: dylematy związku na odległość 16.11.21, 13:48
      To chyba żart.
Pełna wersja