Dodaj do ulubionych

Czekając na grypę zoladkowa...

16.11.21, 12:44
Dzieci chorują od kilku dni. Tak sobie siedzę i myślę, kiedy dopadnie mnie i męża, i jak my to wszystko ogarniemy... Pocieszcie, że nie zawsze dopada wszystkich i jak macie jakieś rady, to chętnie poczytam. Na razie oprócz nażarcia się po kokardę nic nie przychodzi mi do głowy...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka