Dodaj do ulubionych

A to dzieciatko chcialbyscie

16.11.21, 13:41
W klasie waszego dziecka

twitter.com/i/status/1460563359301091329
Obserwuj wątek
    • tiszantul Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 14:29
      Pierwszy kontakt "uchodźców" z Polską - rzucanie kamieniami w przedstawicieli państwa. Ale jak wpuścimy, to będą grzeczni, będą nam szyli odzież na miarę oraz gotowali potrawy swoich kuchni narodowych. Próby siłowego wtargnięcia z użyciem siekier i kamieni to znakomita autoprezentacja "uchodźców", gwałtownie zetnie poparcie dla lewackiego bajdurzenia
      • snajper55 Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 14:40
        tiszantul napisała:

        > Pierwszy kontakt "uchodźców" z Polską - rzucanie kamieniami w przedstawicieli p
        > aństwa.

        Ten pierwszy kontakt to raczej bezprawne przepychanie na siłę uchodźcy przez granicę w bagna przez przedstawicieli państwa. Czasem z dodatkiem bicia, szczucia psami czy okradaniem. Nieładnie tak pomniejszac wkład naszych przedstawicieli w walkę z czteroletnimi terrorystami.

        S.
          • snajper55 Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 15:23
            arwena_11 napisała:

            > Nie uchodźcy. Migranta ekonomicznego przekraczającego nielegalnie granicę. I ja
            > k już widać zwykłego bandyty.

            To są dokładnie tacy sami ludzie jak my. A dla mnie człowiek który uchodzi ze swej ojczyzny to uchodzca.

            S.
            • arwena_11 Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 15:30
              Uchodźcą jest w pierwszym bezpiecznym kraju. Jak ja się uczyłam geografii - to ani Irak ani Afganistan czy Syria o Egipcie nawet nie wspominam - nie miały granicy z Polską. Coś się przez ostatnie 25-26 lat zmieniło?
              Wchodzą jak złodzieje, zachowują się jak bandyci i dziwią się, że nie ma transparentów welcome. Co potrafią pokazali już w 2015 roku. A my na szczęście opanowaliśmy wreszcie naukę na cudzych błędach.
              • paskudek1 Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 17:20
                stephanie.plum napisała:

                > no dobra, to ja chcę na Nową Zelandię.
                >
                > czy mam prawo się tam wedrzeć, nie wiem, za pomocą tratwy, bez papierów, i żąda
                > ć aby mnie przyjęto i zapewniono byt, uchodzę albowiem z ojczyzny?
                >
                > trochę, kuwra, logiki.
                >
                >

                Myślę że nawet jakbyś się w tej Nowej Zelandii znalazła nielegalnie jak tylko się da to by się tobą zajęli w cywilizowany sposób a nie wywieźli bez niczego w jakieś bezludne ostępy.
                Trochę kurwa człowieczeństwa
                  • stephanie.plum Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 18:21
                    i z człowieczeństwem mi nie wyskakuj, moja rodzina od tygodnia po krzakach lata dostarczając pomoc tym ludziom, którzy przeszli przez granicę i siedzą w lesie.

                    nikt z nich nie ukrywa, że po prostu próbują niezauważeni przedostać się do Niemiec.
                    ci bogatsi mają sprzęt i zapewniony transport, a ci ubożsi nic nie mają, i niektórzy z "rozpaczy" proszą o azyl w Polsce.

                    o człowieczeństwo raczej może apeluj, kochana, do Łukaszenki, bo to chyba on pędzi ludzi na naszą granicę, co nie?
                    • livia.kalina Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 22:58
                      Jesteś wyjątkowo obleśna z tą swoją autopromocja i przechwałkami. Z tym pasieniem swojego ego na cudzym nieszczęściu. Po co ta twoja rodzina "lata po krzakach"? Żeby zbierać kwity na tych ludzi, ze mają nogi w niewłaściwym rozmiarze?
                      • stephanie.plum Re: A to dzieciatko chcialbyscie 17.11.21, 18:40
                        cóż, widać, że aż się trzęsiesz ze świętego oburzenia, nie zazdroszczę.

                        pytanie tylko, co bardziej cię gorszy: fakt, że moi bliscy, których wyznanie i światopogląd są takie, a nie inne, realnie pomagają przemarzniętym i czasem rannym ludziom, którzy przedzierają się przez granicę, czy to, że ośmielam się o tym pisać na forum.

                        bo, oczywiście, o kryzysie na granicy może pisać każdy, ale mnie chciałabyś tego zabronić. w dodatku insynuujesz, że moi bliscy "zbierają kwity" na tych ludzi...

                        nie masz pojęcia, że aby realnie pomóc, wolontariusze muszą znać rozmiary ubrań i butów osób, którym mają dostarczyć pomoc. i że wobec tego wiadomo, że w niektórych grupach są sami dorośli mężczyźni.
                        taka jest prawda, i nic na to nie poradzimy, a czy buty ktoś nosi w niewłaściwym rozmiarze, to chyba ortopedy pytaj.
                • alessa28 Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 19:39
                  paskudek1 napisała:

                  > >
                  > >
                  >
                  > Myślę że nawet jakbyś się w tej Nowej Zelandii znalazła nielegalnie jak tylko s
                  > ię da to by się tobą zajęli w cywilizowany sposób a nie wywieźli bez niczego w
                  > jakieś bezludne ostępy.
                  > Trochę kurwa człowieczeństwa


                  😂😂😂😂😂 Wzięłabym do sygnaturki.
                  Np Amerykanie miłośnie witają Meksykanów i dbają o tych, co to nielegalnie przekraczają granice xdd
                  >
                  >
    • snajper55 Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 14:44
      bigzaganiacz napisał(a):

      > W klasie waszego dziecka
      >
      > twitter.com/i/status/1460563359301091329

      Link nie jest aktywny. O nich piszesz?

      "Problemem z którym zmagają się rodzice jest agresywne zachowanie dwóch chłopców wobec rówieśników. Mieli podduszać inne dzieci, bić je, czy niszczyć wyposażenie klas. Policja miała interweniować w tej sprawie wielokrotnie, ale bezskutecznie. Nie pomogły też spotkania z dyrekcją, psychologami i pedagogami. Rodzice nazywają wydarzenia w szkole wprost - terrorem. "Połamane ręce, podduszenia, agresja słowna, przeklinanie, przepychanie" - to przykłady zachowań wymienione w oświadczeniu, które świadczą o dramatycznej sytuacji."

      bia24.pl/kategorie/wiadomosci/rodzice-protestuja-przeciwko-agresywnym-uczniom.html
      S.
      • arwena_11 Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 15:33
        Idźcie do prawnika, poradzi wam jak złożyć wniosek do sądu rodzinnego, jak nasłać na rodzinę opiekę społeczną, że sobie nie radzą z dzieckiem. Każde kopnięcie, uderzenie zgłaszać na piśmie do dyrekcji, kuratorium, policji. Jechać do szpitala na obdukcję. Upierdliwe, ale da rezultaty. Dyrekcję pociągnąć do odpowiedzialności za brak zapewnionego bezpieczeństwa w szkole.
        • 152kk Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 18:21
          Ale wiesz, że nie każdy ma prawnika za męża, jak rzekomo Ty? I że za prowadzenie takiej sprawy zwykle trzeba słono zapłacić, a nie każdego stać, szczególnie, że wynik też niepewny? A może - skoro taką dobrą radę dajesz - to Twój małżonek zajmie się tą sprawą pro bono?
          • arwena_11 Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 19:19
            Jeżeli chodziło by o bezpieczeństwo mojego dziecka i musiałabym wyłożyć kasę - to bym to zrobiła albo poszła po darmowe porady. Sorry ale najlepiej narzekać na forum, patrzeć jak dziecko jest maltretowane i nic nie zrobić.
            Jakby nie było mnie na nic stać - zmieniłabym dziecku szkołe.
    • 152kk Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 18:25
      Gdyby ten dzieciak mógł chodzić normalnie do szkoły, to by może się tak nie zachowywał, a jakby się zachowywał - to przynajmniej teoretycznie można by próbować to zmienić. Ale to przecież nie nasz problem, że takie dzieci koczują przy granicy nie tylko bez dostępu do nauki, ale i możliwości zaspokojenia innych potrzeb. Winni są zawsze inni. Głodnych nakarmić. spragnionych napoić, nagich przyodziać, podróżnych w dom przyjąć, he he he he he he
    • taje Re: A to dzieciatko chcialbyscie 16.11.21, 20:55
      Szczerze mówiąc to na miejscu tych migrantów i tego dziecka też bym rzucała kamieniami, niestety. Łatwiej w stronę polską bo białoruskie służby skutecznie zniechęcają do rzutu w przeciwną stronę ale obu stronom się należy.
      • norra.a Re: A to dzieciatko chcialbyscie 17.11.21, 10:27
        taje napisała:

        > Szczerze mówiąc to na miejscu tych migrantów i tego dziecka też bym rzucała kam
        > ieniami, niestety. Łatwiej w stronę polską bo białoruskie służby skutecznie zni
        > echęcają do rzutu w przeciwną stronę ale obu stronom się należy.

        To jest przerażające co piszesz, oby następnym razem nie poleciało w Twoje okno.
        • taje Re: A to dzieciatko chcialbyscie 17.11.21, 17:41
          Tak, tak, przerażaj się dalej. I dziw się światu - bo to takie dziwne, że ludzie uwięzieni na granicy i nie mogący ani wrócić na Białoruś, ani wejść do Polski posuwają się do desperackich kroków. Żeby bylo jasne, ja ich z otwartymi ramionami w Polsce nie witam i niestety podzielam obawy wielu, którzy mówią o niekompatybilności kulturowej przybyszów z krajów islamskich. Ale nie można skazać tych ludzi na śmierć tylko dlatego, że Łukaszenka postanowił pogrywać sobie z UE. Niektórzy z migrantów są tu z wyrachowania, inni z głupoty albo naiwności, inni jeszcze z desperacji ale to nie powód, żeby pozwolić im umrzeć - tu trzeba mądrej dyplomacji i współdziałania z EU, czego obecny rząd nie potrafi. Nakręcanie się bo dziesięciolatek rzuca kamieniami niczemu nie służy.
          • princesswhitewolf Re: A to dzieciatko chcialbyscie 17.11.21, 18:47
            >tu trzeba mądrej dyplomacji i współdziałania z EU, czego obecny rząd nie potrafi

            tzn wg Ciebie UE wyrazila chec ich przyjecia?? Rada Europejska chce chronić granice UE. Sytuacja jest poważna

            Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w wydanym w poniedziałek oświadczeniu wezwała państwa członkowskie do ostatecznego zatwierdzenia rozszerzonego systemu sankcji wobec władz białoruskich, odpowiedzialnych za ten hybrydowy atak.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka