Wiecie co? Tremę mam.

17.11.21, 22:21
Przed piątkiem, poważnie. Boję się, że po godzinie pójdzie, albo odwoła, albo w ogóle nie przyjdzie. Albo wieczór bedzie beznadziejny.
    • alpepe Re: Wiecie co? Tremę mam. 17.11.21, 22:24
      To miej dobre wino w pobliżu, ono cię zawsze pocieszy.
      • hrabina_niczyja Re: Wiecie co? Tremę mam. 17.11.21, 23:44
        Spirytus, spirytus chyba tylko to zrozumie. Czysty spirytus 😄
    • kanna Re: Wiecie co? Tremę mam. 17.11.21, 22:30
      Bez sensu, nastawiając się na beznadzieję rezygnujesz z ekscytacji czekania na spotkanie.
      • elenalexina Re: Wiecie co? Tremę mam. 17.11.21, 22:33
        kanna napisała:

        > Bez sensu, nastawiając się na beznadzieję rezygnujesz z ekscytacji czekania na
        > spotkanie.

        No to co ja na to poradzę. Nie chcę tej ekcytacji, aby potem boleśnie nie upaść na ziemię.
        • raczek47 Re: Wiecie co? Tremę mam. 17.11.21, 23:35
          Boszsz,nie jest żadnym bogiem przecież, wyluzuj,twoje życie nie zależy od tego czy przyjdzie czy nie przyjdzie.
          Zluzuj trochę, nie traktuj tego spotkania jak wydarzenia, które ms odmienić Twoje życie o 180 stopni.
          Bądź sobą i myśl o sobie .
        • afera.fryzjera Re: Wiecie co? Tremę mam. 18.11.21, 06:40
          Dobre. Przecież to już któryś twój wątek w tym temacie i część osób, poradziła ci żebyś pierwsza do niego nie pisała, bo facet który tylko lajkuje, czy komentuje na Facebooku bez przeniesienia znajomości do reala nie rokuje.
          Z tego nic nie będzie, więc narażasz się na płakanie w poduszkę, bo po spotkaniu w piątek będziesz rozmyślać dlaczego nie napisał w poniedziałek. To, że nie zaproponuje kolejnego spotkania jest niemal pewne. A ty się zachowujesz jakby to był jedyny facet na ziemi.
    • hrabina_niczyja Re: Wiecie co? Tremę mam. 17.11.21, 23:46
      Nie bój się. Pojedź po niego do pracy, zapakuj do auta, przywieź do domu, przykuj kajdankami do kaloryfera, zamknij drzwi na klucz, a klucz wyrzuć przez okno. Jest też opcja z piwnica, tylko musisz dobrze zaryglować drzwi. Możesz też go porwać z ulicy już w czwartek. Opcji wiele, do piątku dużo czasu, jutro weź urlop i googlaj.
      • taniarada Re: Wiecie co? Tremę mam. 18.11.21, 06:49
        Nie ma takiej opcji bo on nie przyjdzie bo jara go same pisanie .Więc warto już otwierać to wino.Jeden ,jedyny i ukochany .
    • juzjesien Re: Wiecie co? Tremę mam. 18.11.21, 07:18
      Zobavzysz jak bedzie w piatek teraz się nie przejmuj. Moj partner zawsze swracal uwagę zebym się dobrze czula i to jest ważne dobrze się czuc przy mezczyznie
    • pani_tau Re: Wiecie co? Tremę mam. 18.11.21, 08:00
      Twoje wypowiedzi wskazują na to, że masz tendencje do wchodzenia w przemocowe układy, więc ja bym sobie darowała wszelkie romantyczne znajomości i przeglądała sprawę z psychologiem.
      Inaczej zawsze będziesz sobie wybierać zimnych, niedostępnych mężczyzn, którzy będą tobą manipulować.
      • pani_tau Re: Wiecie co? Tremę mam. 18.11.21, 08:01
        Identycznie brzmi budda_z_brzuchem.
    • stasi1 Re: Wiecie co? Tremę mam. 18.11.21, 11:40
      Ale to dopiero za tydzień przez ten czas wszystko się może zdarzyć czy to pierwsza randka byłaby która by ci nie wyszła ?pewnie jeszcze będzie dużo lepszych, gorszych
Pełna wersja