Beżowy płaszcz na pogrzeb?

18.11.21, 15:13
Możecie mnie zjechać za banalność rozważań, mam to w dudzie. W obecnej chwili skupiam się na nieistotnych detalach, typu jaka wiązanka będzie ładniej wyglądała czy właśnie w co ma się ktoś ubrać. Dzięki temu jakoś sobie funkcjonuję.
Do ad remu: czy beżowy wełniany płaszcz na pogrzebie to straszne faux pas? Właściciel płaszcza nie należy do najbliższej rodziny zmarłej, właściwie jest całkiem obcą osobą. Chodzi konkretnie o ubiór mojego partnera, który idzie na pogrzeb jako moje wsparcie. No i tak się zastanawiam, czy dość konserwatywną i dbającą "co ludzie powiedzą" rodzinę oburzy beżowy wełniany płaszcz i muszę go wysłać na zakupy, czy jednak ujdzie. Swoją drogą ja jako bliska rodzina będę w granatowym płaszczu, bo czarnego też nie posiadam, ale z granatem tych wątpliwości nie mam.
    • andaba Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:15
      Oczywiście, że może.
    • aagnes Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:17
      Mozna, poza najblizszymi ktorzy zazwyczaj sa cali w czerni reszta po prostu moze byc ubrana przyzwoicie w stonowane kolory.
    • zerlinda Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:18
      Z forum wiem, że na pogrzeb można iść nawet w dresie. Więc wełniany beżowy płaszcz to przy tym szczyt luksusu.
    • konsta-is-me Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:18
      Oczywiście że można, przeciez nie każdy musi mieć czarny płaszcz w garderobie.
    • heca7 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:21
      Myślę, że iść może.
    • kolteta Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:24
      Oczywiście, że może iść. Zawsze mnie to zastanawia czy ludzie, którzy nie mają czrnej kurtki czy płaszcza (bo nie lubią ciemnych kolorów) kupują je specjalnie, żeby od czasu do czasu włożyć tylko na pogrzeb?
      • mgla_jedwabna Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:49
        Można pożyczyć.
        • default Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 20:45
          mgla_jedwabna napisała:

          > Można pożyczyć.

          Wydaje mi się, ze jednak lepiej się wygląda we własnym, dobranym odzieniu niż w czymś pożyczone, co może być niedobrane rozmiarem np. Chyba lepiej wyglądać elegancko w beżu niź groteskowo w niedopasowanej czerni.
        • rozaliaolaboga Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 13:34
          Tak, pamiętam, że jak umarł mój tato, to najbardziej mi brakowalo wydzwaniania po znajomych, czy ktoś nie ma płaszcza czarnego... W moim rozmiarze w dodatku.
      • angazetka Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:58
        Ja kiedyś tak uczyniłam (przyjechałam do domu rodzinnego w czerwonej kurtce, a z nagła wyskoczył pogrzeb dziadka). Potem tego pogrzebowego płaszcza szczerze nienawidziłam, za skojarzenia.
      • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:05
        No jakoś w czefownej kurtce głupio stać na pogrzebie matki. Tak, kupują.
        • jehanette Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 11:06
          CZerwona kurtka to inny kaliber niż beżowy płaszcz. Gdybym miała tylko opcję czerwonej kurtki/płaszcza to tak, pewnie kupiłabym coś stosownego - czarnego, ciemnoszarego.
      • irma223 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:23
        Zazwyczaj pogrzeb w rodzinie wynika tak nagle, że przed pierwszym z serii pogrzebem nie zdąży się kupić, ale ma się znajomych, którzy pożyczą (czasami znajomi znajomych). Przed kolejnymi pogrzebami już się zazwyczaj ma coś czarnego własnego.
        Jeśli się jest kuzynem, bratem siostry żony zmarłego czy jego sąsiadem lub znajomym z pracy bądź kolegą z czasu studiów, to nikt nie wymaga od takich osób strojów żałobnych. Nawet nie bardzo by wypadało. Bliska rodzina = głęboka czerń, dalsza rodzina = czarne mieszane z białym, szarość, brązy. Daleka rodzina i znajomi = stonowane kolory.

        Ale owszem, widywałam też najbliższą rodzinę ubraną zupełnie bez zachowania tych zasad, po prostu w swoje rzeczy, jakie uprzednio mieli i nosili. Nie była to demonstracja, po prostu zapewne nie mieli głowy do martwienia się ubiorem i tak wyglądali jak cienie samych siebie.

        I to tak kilkukrotnie w ciągu ostatnich lat.
        Nie słyszałam, by ktokolwiek ze znajomych zmarłego/zmarłej śmiał to kiedykolwiek w jakikolwiek sposób skomentować.

        Jeszcze ze dwadzieścia lat temu szeptom na cmentarzu nie byłoby końca.
        • panna.nasturcja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 00:38
          No takiego kuriozum, że nie wypada się ubrać w czarny płaszcz na pogrzeb, jeśli nie jest się rodziną zmarłego to jeszcze nie widziałam.
    • mikams75 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:29
      nie ma od kogo pozyczyc jakiegos ciemniejszego odzienia? zdecydowana wiekszosc ludzi posiada zimowe okrycia w ciemnych kolorach. A jak nie to trudno, niech idzie w tym, co ma.
      • cruella_demon Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:37
        No zdecydowanie jednak nie.
        • cruella_demon Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:39
          W sensie, że większość znanych mi osób może poza kilkoma osobami w wieku emerytalnym ma kolorowe albo właśnie jasne (jakieś beże) kurtki.
          • mikams75 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:05
            patrzac po ulicach to jednak widzi sie duzo ciemnych kolorow.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 18:34
          Nie każdy ma czarny płaszcz na wypadek ewentualnego pogrzebu. Bo nie każdemu czerń pasuje, więc po co kupować taki strój?
          Bez jak najbardziej ok.
          • mikams75 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 13:27
            pisalam o ciemnych kolorach, niekoniecznie musi to byc czern.
      • kolteta Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:43
        Zdecydowana większość osób, które znam nie posiadają ciemnych okryć.
        • kk345 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 00:16
          Ciekawe, że tu wszyscy w kolorach, a jak się popatrzy na polską ulicę, to zdecydowana większość występuje w burościach...
          • kolteta Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 10:47
            Najwidoczniej moi znajomi zaliczają się do niezdecydowanej mniejszości nie noszących boruści.
    • ursula.iguaran Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:30
      Byłam kilka razy na pogrzebie w beżowym płaszczu z czarnym szalem i czarnymi spodniami. Nikt mi nigdy złego słowa nie powiedział, że jestem niestosownie ubrana.
      • podaje_haslo_okon Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:36
        Bo ci oburzeni to zazwyczaj nie mówią osobie zainteresowanej o swoim oburzeniu, tylko wszystkim innym tongue_out
        • droch Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:00
          Oburzeni zawsze znajdą powód, żeby opowiedzieć innym o swoim oburzeniu...
    • podaje_haslo_okon Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:33
      Skoro rodzina z typu co ludzie powiedzą, to na bank oburzy. Co nie zmienia faktu, że nowego płaszcza bym nie kupowała.
    • kaki11 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:34
      Oczywiście, że może być. O ile jeszcze zrozumiała bym potrzebę wyjścia całkiem na czarno na pogrzeb rodziców/rodzeństwa o tyle trudno żeby członkowie dalszej rodziny czy znajomi jechali kupić sobie elegancki czarny płaszcz z tej okazji, skoro na co dzień eleganckie okrycie już mają tylko w innym kolorze. Tym bardziej, że beżowy to nie różowy czy inny zielony które mogą być wątpliwe tylko jeden z naturalniejszych kolorów
    • gama2003 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:37
      Na pogrzebie własnego ojca miałam beżowy długi płaszcz. Po pierwsze czerń mnie wtedy bolała i na nieśmiałe pytanie teściowej, czy mam czarne okrycie odpowiedziałam, że za Chiny takiego nie założę. Musiałam brzmieć stanowczo, bo normalnie to bardzo ,, co ludzie powiedzą,, kobieta.
      Wręcz czułam potrzebę czerwonego.

      Tego dnia dojrzałam do czarnej ,, reszty,, a na płaszczu miałam czarną aksamitkę na kołnierzu. Moja mama nie zauważyłaby, gdybym wystąpiła w tęczowym poncho a jedynie jej uczucia mogły mnie wtedy interesować.
      Czarny płaszcz kupiłam po tygodniu, bo wtedy poczulam, że tego potrzebuję.

      Więc na wszelkie dywagacje, kto z najbliższych zmarłemu wystąpił w kolorach budzą mój bunt i chęć ochrony obgadywanych. To czas dyspensy na wszystko i dyskretnego uciszania plotkar.


      Dalsi uczestnicy pogrzebu niech sobie chodzą w czym chcą. Na raty mogli być w indiańskich pióropuszach, może nawet byli, nie pamiętam nikogo.
      • gama2003 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:39
        Na taty mogli być. Głupi telefon.
        • azealia_banks Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:01
          Nadal nie ma sensu...?
          • angazetka Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:04
            Na taty pogrzebie mogli być w indiańskich...
      • zurekgirl Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:34
        Moge sie podpisac pod kazdym slowem. Na pogrzebie taty mialam to co mi sie nawinelo, jakas przypadkiem czarna biurowa sukienke i sweter z czyms blyszczacym, ktorego od tamtej pory nie widzialam. Mialam rowno gdzies jak kto wygladal. Moja mama, zazwyczaj przywiazujaca ogromna wage do stroju, rowniez. Bardziej sie skupialam, zeby przetrwac. Moze i nas ktos obgadal. I co? I zupelnie nic.
    • aniani7 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:47
      Oczywiscie, ze tak.
    • angazetka Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 15:57
      Nie powinno oburzyć. Kolor stonowany, bliskość ze zmarłą/ym niewielka. Będzie ok.
      Trzymaj się.
    • azealia_banks Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:01
      Może.
      Fajnie, że będziesz mieć wsparcie.
    • asia_i_p Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:04
      Jest OK, widziałam w beżowym płaszczu osobę w roli zdecydowanie głównej (matka zmarłego) i prawdę mówiąc to wtedy sobie przysięgłam kupić szary, bo wkładając swój jedyny w miarę elegancki czarny wypadłam bardziej żałobnie od właściwych żałobników. Unikałabym jaskrawych kolorów, neutrale mogą być wszystkie.
    • arwena_11 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:15
      To chyba zależy do kogo idziecie. Jak na pogrzeb sąsiadki, żony szwagra drugiego męża cioci - to ujdzie.
      Jak to twoja bliska rodzina - to jednak moim zdaniem powinien mieć w ciemnym stonowanym kolorze ( granat, czarny ).
    • myelegans Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:26
      bylam na pogrzebie w sierpniu, gdzie wdowa (niemloda) wystapila w slicznej blekitnej sukience.... odmowila noszenia czarnego, reszta rodziny rowniez elegancko, ale nie zalobnie....
    • irma223 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:34
      Dla bliskiej rodziny raczej nie OK. Choć widywałam i najbliższe rodziny w wcale nie czarnych rzeczach i corazcwięcej osób przestaje na to zwracać uwagę. Dla dalszej rodziny czy dla znajomego całkiem OK.
    • maja0026 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 16:36
      Idiotyczny, przestarzały zwyczaj, jakie to ma znaczenie??? Żałobę przeżywa się w sercu, co ma strój do tego? Trzeba ubrać się na czarno żeby udowadniać innym że jest się w żałobie? Bez sensu
      • aniani7 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 18:33
        Kiedys jeszcze ludzie probowali skoczyc za trumna, teraz chyba juz sie takich prob nie podejmuje.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 18:36
          Podejmuje, oj podejmuje.
          Przyjemność miałam wiedzieć taki pokaz
        • angazetka Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 18:40
          A i owszem (doświadczyłam na pogrzebie mego ojca).
      • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:09
        Nie trzeba. Ale przyjmij do wiadomości, że niektórzy chcą pójść w tej czerni i chcą ja jakiś czas nosić. Wolno im.
        • kocynder Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:20
          Ależ nikt nie wzbrania chodzenia w czerni, niezależnie od żałoby lub tez po prostu gustowania w tym kolorze. Chodzi o, tak - IDIOTYCZNY, obyczaj narzucający konieczność noszenia czerni, bo to kolor żałoby i inaczej "nie uchodzi". Jestem zdecydowania wrogiem takiego "wymuszania" - na pogrzebach kilku osób na prawdę mi bliskich - wcale nie byłam w czerni i co, to znaczy, że nie czułam żalu? To tak obrzydliwe ocenianie, jak i to, że np "O, nie płacze czyli nie żałuje!". A ja, zaraza, nie umiem płakać przy obcych ludziach. No, nie umiem i już. Mam jakąś blokadę. W rozpaczy może mnie widzieć mąż, rodzice - tylko minimalna garstka na prawdę najbliższych. Czy fakt, że nie szlocham publicznie i nie leję łez świadczy, że nie odczuwam w sercu rozpaczy? Analogicznie - czy fakt, że mam na grzbiecie granatową sukienkę a nie czarną garsonkę zmienia coś w mojej żałobie?
          • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:23
            Oczywiście, że nie zmienia. Ale jednak jest też coś takiego jak pewne tradycje i zasady dresscodu. Dlatego nie idziemy na pogrzeb w dresach czy w kolorach papugi.
            • kocynder Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 00:15
              A ktoś tu postuluje papuzie dresy? Bo jakoś nie zauważyłam... Serio, szara czy niebieska sukienka to dla ciebie równoważnik papugi czy obrzęchanych dresisk? No cóż... I przypomnę - w tym wątku padło pytanie czy pan, partner wątkodawczyni, nie bardzo zżyty ze zmarłą/zmarłym (zapewne ktoś z dalszej rodziny, ewentualnie po prostu mieszkający w większej odległości) może pójść na pogrzeb w beżowym płaszczu, gdyż nie posiada czarnego/granatowego okrycia wierzchniego, stosownego do aury. I tak, może swobodnie, chyba, że jakaś kuma z magla, z jęzorem na dwie trzecie jarda będzie musiała się wywnętrzać o "skandalu" i "deptaniu tradycji" oraz trzymaniu się swojej jedynie słusznej wizji dresscodu.
              Jak najbardziej byłoby niestosowne, gdyby ów pan na pogrzeb swój beżowy płaszcz zestawił z karminowym gajerkiem, odblaskowo zielonymi butami i tęczową apaszką powiewającą wokół szyi. Natomiast sam nawet jasny płaszcz, w połączeniu ze stosownym, ciemnym (ale nie koniecznie ściśle czarnym!) ubraniem, zwłaszcza u osoby dość odległej - jest strojem jak najbardziej stosownym.
              • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 00:34
                Szara czy niebieska sukienka na pogrzebie matki tak. Ale jednocześnie mam gdzieś w jakiej sukience wystąpił ktoś inny. I przypomnę, że piszemy o:
                Chodzi o, tak - IDIOTYCZNY, obyczaj narzucający konieczność noszenia czerni, bo to kolor żałoby i inaczej "nie uchodzi

                A nie płaszczu tego pana. O płaszczu już się wypowiedziałam. Za to nie uważam, że zwyczaj ubierania się na czarno na pogrzeb jest IDIOTYCZNY.
                • kocynder Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 07:01
                  Bo czytanie ze zrozumieniem ci kuleje, biedactwo, a to poziom IV klasy szkoły podstawowej... Nie napisałam bowiem, że zwyczaj sam w sobie jest idiotyczny, a że idiotyzm jest narzucanie przez siebie honorowane go zwyczaju innym. Per analogiam: tradycyjna potrawa wigilijna to np kutia. Ja nie znoszę, dla mnie to obrzydliwe i "rośnie mu" w ustach. I nie przekonuje mnie "bo nie jadłaś dobrze zrobionej". Możliwe, ale próbowałam kilka razy, przez różne osoby robionej i zawsze jest tak samo niejadalna. Więc Twoim zdaniem, ponieważ jakiś kretyński "zwyczaj" powinnam radośnie zjeść i pół wieczoru rzygać?
          • ga-ti Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:44
            To ja miałam odwrotnie. Bo okazało się, że za bardzo okazywałam smutek (choć na trumnę się nie rzucałam, a wyryczeć wyryczałam się przez kilka dni w domu), na pewno nieszczerze, bo kto by płakał po teściowej. Więc wiesz, nie dogodzisz uncertain Żałobę nosiłam jakiś czas, bo miałam taką potrzebę i jedna ze znajomych zapytała mnie wprost, czy faktycznie teściowa była taka dobra i tak ją lubiłam, że na czarno się ubieram.
            • kocynder Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 00:06
              Takie kumy z magla zawsze znajdą "prawdziwy" powód, żeby "zjechać", a to sukienka za jasna, a to nie płacze, a to znów, źle, że płacze, a po co jej gruba/ciężka żałoba, przecież to wcale nie była jej krewna nawet, a czemu ona przyszła z partnerem, wstydu nie ma obcy człowiek, a czemu ten jej facet nie przyszedł, bydlę jedno, nawet w takiej chwili na niego liczyć nie może...
          • volta2 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 14:57
            ale ty myślisz że ktoś wnika co ty tam sobie czujesz i czy przeżywasz jakąś żałobę? na pogrzeb idzie się dla zmarłego, a ty jesteś tam średnio istotna. nastomiast pozostaje kwestia stroju do sytuacji, widać nie ogarnęłaś podstaw a już za ocenianie innch ochoczo się zabierasz
    • solejrolia Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 18:42
      Byliśmy ostatnio na pogrzebie, bardzo kameralnie i sami najbliżsi. Wszyscy na czarno, od góry do dołu, poza córką zmarłej, która po prostu wybrała ciemne, i stonowane kolory.
    • zonkli Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 20:55
      żaden problem. jeśli chcesz by było bardziej żałobnie to niech dorzuci czarny szalik i tyle.
    • kocynder Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 21:42
      Bez przesady, moim zdaniem beżowy płaszcz u osoby nie będącej w głębokiej/ciężkiej żałobie jest po prostu normalny. Oczywiście nie do końca by było w porządku, gdyby twój partner zestawił go z purpurowym garniturem, odblaskowo zielonymi butami i oranżową apaszką zamotaną i powiewającą fantazyjnie wokół szyi - jednak o taki zły smak go nie podejrzewam... smile A co do potencjalnych "konserwatywnych i co ludzie powiedzą" - tacy i tak zawsze znajdą pretekst do obrabiania komuś czterech liter - jak nie beżowy płaszcz, to za silny makijaż, albo trzymanie za rękę partnera, albo że półroczny dzieciak płakał, no, nie umie uszanować pogrzebu!
    • ykke Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 22:52
      Moim zdaniem na pogrzebie nie trzeba być w czerni. Ma być schludnie, nie krzykliwie, nie prowokacyjnie, spokojne kolory, każde.
    • joyce_byers Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:03
      Szczerze to nic mnie juz nie zdziwi w obrabianiu pupy ludziom, którzy stracili bliską osobę.
      Mnie skrytykowano za chustę czarną w drobne karminowe wzory, których było łącznie może 4 sztuki na całej powierzchni chusty. Bylam ubrana całą na czarno oprócz tego. A to był pogrzeb mojego ojca. Wstrętni, obrzydliwi ludzie. Licz sie z tym, ze ktoś skrytykuje
      To pewne. Spora część ludzi - sasiedzi, krewni, znajomi potrafią naprawdę w takich chwilach pokazać swoją najpodliwszą stronę. A to trumna taka lub owaka. A jak noe trumna to pewnie urna no i dlaczego urna. A to wieniec taki lub siaki. A to córka, synowa, zięc - wstaw co chcesz ubrany tak czy siak.
      Ludziom się nudzi, ludzie potrafią byc wredni nawet w takich chwilach. A juz starsze pokolenie sąsiadów, ciotek, starych bab z podwojoną siłą.

      Olałabym ten płaszcz. Niech idzie w czym chce. Jak sie nie przypierdzielą to ubioru, to do czegokolwiek innego. To pewne. A choćbyś nawet na rzęsach stanęła to zawsz w jakąś stara baba się przypierzy.
      Po prostu ewentualnie bądź gotowa i olej.
      Tyle mogę co doradzić.

      Trzymaj się.
      • nigdynigdynigdy84 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:04
        Nigdy nie zapomnę jak u mnie rodzinka przyjebala się że nie było otwartej trumny na pogrzebie mojego taty.
        Ludzie zawsze dupę obrobia.
        • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:21
          A nie pomyślałaś, że chcieli się z nim pożegnać ostatni raz, zobaczyć. Też się kiedyś oburzyłam, bo ja miałam potrzebę zobaczenia bliskiego i jakby dalej trwali przy swoim pojechałabym do kostnicy. O ile cialo nie jest "niewyjściowe" nie widzę powodu do nieotwierania trumny.
          • ga-ti Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:40
            My otwartą trumnę zostawiliśmy tylko dla najbliższej rodziny, nie zawiadamialiśmy oficjalnie, że będzie wystawiona w kaplicy domu pogrzebowego, bo nie chcieliśmy 'gapiów'. Ze względu na szacunek dla zmarłego nie zniosłabym gadania w stylu "o, jak dobrze wyglądał, hm, ale policzki to miał zapadnięte, no mogli go trochę podkoloryzować...." tym bardziej, że nie chcieliśmy makijażu 'trumiennego', bo zmarła była bardzo skromną osobą i na co dzień się nie malowała, widoku sztucznej twarzy byśmy nie udźwignęli.
            I sorry, ale zachcianki ciotki, kuzyni, czy innych krewnych i znajomych mało nas interesowały.
            • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 18.11.21, 23:46
              Uważasz, że ciotka, brat, wuj, siostra, siostrzenica, bratanek to nikt bliski i zwykłe zachcianki? Przykro się czyta. Mam odwrotnie.
              • ga-ti Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 00:12
                Tak, w takiej chwili liczy się zdanie najbliższych, współmałżonka, dzieci lub rodziców, jeśli chowają dziecko.

                Może dla tego, że dla mnie osobiście pożegnanie się ze zmarłym nie musi odbywać się w kostnicy przy otwartej trumnie.
              • gama2003 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 00:13
                Wymienieni przez Ciebie mogą przed pogrzebem wyrazić taką swoją potrzebę i uzyskać ewentualną zgodę najbliższych zmarlemu. Na ich warunkach.
                I oni mają prawo zgody nie wyrazic i nie chcieć już na cmentarzu otwierania. Żeby przetrwać

                Mało - żona, dzieci mogą nie chcieć otwierania ani oglądania przez - przy okazji - przygodnych gapiów na pogrzebie.

                I żadne tęsknoty kuzynki nie powinny być brane pod uwagę. Niech zdjęcia ogląda a da ludziom być może zachować zdrowe zmysły i przetrwać.
                • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 00:40
                  Wiesz, moja matka pochowała siostre. Wychowywała się z tą siostra, mieszkała w jednym domu, spędzała święta i opiekowała się nią również w chorobie. Podobnie jak reszta jej rodzeństwa i ich matka w wielkim cierpieniu. Dla mnie ta zwykła ciotka to była bardzo mi bliska osoba, u której spędzałam wakacje, która przynosiła mi słodycze, a kiedyś kupiła piękne buciki i kochałam ją jednak bardziej niż sąsiadkę. Niewyobrażalne jest dla mnie, że można do tak bliskich zmarłemu osób mieć tak zimny i bezduszny stosunek. Niech poproszą, niech zapytają, niech poczekają, niech się ustawia w kolejce. Obrzydliwe.
                  • gama2003 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 05:57
                    To mogłaś porozmawiać o tym wcześniej. I pożegnać się wcześniej.

                    A nie w ostatniej, dosłownie chwili, gdzie inni bliscy, widać bardziej, żalobnicy możliwe że ten etap pożegnania z bólem i ulgą mieli już za sobą.
                    A siostrzenica jeszcze by chciała raz trumnę otwierać. Dla mnie straszne. Egoistyczne i okrutne.

                    Ale to nie pierwszy raz kiedy taką się przedstawiasz. Tylko tym razem trafiło na temat, który robi mi ciarki na plecach.
                    Temat najdelikatniejszy z możliwych, gdzie chroni się emocje najsłabszych w żałobie.
                    Wiem, że nie rozumiesz i nie zrozumiesz, więc na tym kończę.
                    • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 09:54
                      Ja nie musiałam, bo u nas w rodzinie nikt nie musi wcześniej anonsować chęci pożegnania, a i trumny nie otwieramy minute przed pogrzebem. Akurat cioci nie widziałam, bo nie weszłam, ale mogłam. Pogrzeb nie dzieje się godzinę po śmierci jakbyś nie wiedziała i spokojnie można pożegnać zmarłego nawet dzień przed pogrzebem. Nie dopowiadaj już sobie historyjek z tyłka, o których nie wiesz nic. Najbliższa zmarłemu rodzina to nie tylko dzieci. Obrzydliwe jest takie pokazywanie władzy na każdym kroku. Zaanonsuj się a ja albo wyrażę zgodę albo nie. A potem będziemy się licytować kto jest w większej żałobie. A normalnie to ludzie oddają ciało do domu pogrzebowego i tam przeważnie odbywa się różaniec i można się ze zmarłym pożegnać. Nikt nad grobem trumien nie otwiera.
                  • kadfael Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 06:45
                    A jak te bliskie rzekomo osoby mogą mieć tak bezduszny stosunek do tych najbliższych? Straszny egoizm. Obrzydliwe.
                    • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 09:59
                      A tego to ja nie wiem. U nas do najbliższych zalicza się szerszy krąg rodziny, a pogrzeb jest sprawa wszystkich, którzy sie włączają również w jego organizację. Nikt też nie jedzie na ostatnią chwilę do kościoła, więc bajadurzenie o otwieraniu trumny na cmentarzu jest nadinterpretacja.
          • konsta-is-me Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 10:48
            Moja ciotka wymusiła otwarcie trumny z moją mamą, wyklocajac się z resztą rodziny w kościele.
            I dla mnie była to trauma, bo nie potrzebowałam tego widzieć...
            Zostało samo pokurczone ciało, co było straszne.
            Ja wolałam ja pamiętać żywa.
            I nie bredz że chcesz się "pozegnac"- od tego jest pogrzeb.
            I nie zegnasz się z nikim, bo tam już nic nie ma, duch już jest gdzie indziej.
            Nikt normalny nie ekscytuje się widokiem zwłok i nie potrzebuje oglądać skurczowego, zesztywniałego ciala nieboszczyka !
            Jeżdżenie do kostnicy, żeby obejrzeć zwłoki nie jest normalnym zachowaniem...
            • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 11:31
              A dla mnie twoje zachowanie jest nienormalne. Solerjoza chyba kiedyś pięknie opisała śmierć swojej babci. Też byli nienormalni, ze zachwycali się widokiem jakiegoś tam truchła, a nawet je sami ubrali? Ty jesteś świrnięta skoro dla ciebie pożegnanie zmarłego bliskiego przy otwartej trumnie jest ekscytacja, a nie reszta świata.
              • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 11:36
                Aha i nie będę czuła się nienormalna tylko dlatego, że u ciebie trafiła się jedna chamska i świrnięta ciotka. U mnie ciotki to swojego ojca, matkę i siostre nawet umyły i ubrały, więc pohamuj się ze swoimi epitetami.
              • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 12:11
                A nie Stefania Plum pisała.
            • arwena_11 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 12:35
              Przecież w kościele nie może być otwartej trumny.
          • arwena_11 Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 12:37
            Ostatnie pożegnanie jest w kaplicy, nie w kościele i dla chętnych. Dlaczego narażać ludzi na widok nieboszczyka? Nie każdy kto jest na pogrzebie ma na to ochotę.
            Od wielu lat nie można już pogrzebów przy otwartej trumnie robić - przepisy sanepidu.
            • hrabina_niczyja Re: Beżowy płaszcz na pogrzeb? 19.11.21, 13:56
              Toz to oczywiste, że jest w kaplicy i nikt na mszy w kościele trumny nie otwiera. Ale może na zapyziałych wioskach i w patologicznych rodzinach standardem jest kłótnia nad nieboszczykiem i otwieranie trumny gdzie sobie kto zażyczy.
Pełna wersja