folivora
18.11.21, 15:13
Możecie mnie zjechać za banalność rozważań, mam to w dudzie. W obecnej chwili skupiam się na nieistotnych detalach, typu jaka wiązanka będzie ładniej wyglądała czy właśnie w co ma się ktoś ubrać. Dzięki temu jakoś sobie funkcjonuję.
Do ad remu: czy beżowy wełniany płaszcz na pogrzebie to straszne faux pas? Właściciel płaszcza nie należy do najbliższej rodziny zmarłej, właściwie jest całkiem obcą osobą. Chodzi konkretnie o ubiór mojego partnera, który idzie na pogrzeb jako moje wsparcie. No i tak się zastanawiam, czy dość konserwatywną i dbającą "co ludzie powiedzą" rodzinę oburzy beżowy wełniany płaszcz i muszę go wysłać na zakupy, czy jednak ujdzie. Swoją drogą ja jako bliska rodzina będę w granatowym płaszczu, bo czarnego też nie posiadam, ale z granatem tych wątpliwości nie mam.