ichi51e 18.11.21, 16:55 "Kochana mamo w piątek daj mi do szkoły książeczkę szczepień" Takiej treści informacje dziecko przyniosło w dzienniczku. Dajecie? czy wysyłacie do szkoły zapytanie przez edziennik o co kaman? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
asfiksja Re: Kochana mamo... 18.11.21, 16:58 Wysłałabym zdjęcie strony ze szczepieniami. Nie po to ten dokument latami przechowuję, żeby go dawać dziecku do zgubienia albo zalania wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:11 Zacytowałaś? W takiej formie do opiekunów się zwracają? Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:15 nie po polsku. raczej Liebe Mutti Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:14 Moje dziecko nie ma wpisanych wszystkich szczepień w książeczkę szczepień, cześć ma w książeczce zdrowia, a kilka szczepień odnotowano tylko w karcie w przychodni albo w centrum medycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
loganberry Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:15 Kochana nauczycielko, tu się ***nij. 1) po co? 2) nie dam, bo zniszczy / zaleje / zgubi 3) co to za forma? Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:17 Uciekło… Chodzi mi o to, ze gdyby szkoła chciała,mieć wgląd w szczepienia najmłodszego, to książeczce szczepień nie nie ma wszystkich wpisów. Ja bym zapytała, o które szczepienie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:25 a czekajcie zapomnialam napisac ze szkola MA juz koniec karty szczepien dziecka bo tu szkola szczepi. innymi slowy cos beda szczecin ale informacja co brak (a dziecko raczej ma wszystko na biezaco...) jedyne czego nie ma to grypa i koronawirus... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:29 *kopie *szczepic. bone sie dawac dziecku oryginal karty (no wlasnie zgubi zaleje pogniecie) a jak dam polska ksiazeczka to sie w niej nie ogarnia... Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:40 Ile twój syn ma lat i w której klasie jest w Austrii? Może mają coś takiego jak u nas, że np. w czwartej klasie jest kontrola lekarska przeprowadzana przez szkolnego lekarza. Wtedy dzieci zanoszą do szkoły książeczkę szczepień, a lekarz przy okazji kontroli sprawdza, czy dziecko ma wszystkie szczepienia i czy nie czas na jakieś dawki przypominające. Moje dzieci w podstawówce kilkukrotnie miały taką kontrolę i zawsze wtedy dawałam książeczkę szczepień do szkoły. Żadna nie zaginęła ani nie uległa zniszczeniu i zawsze wracały do domu „całe i zdrowe”. Tylko ja dostawałam zawsze list ze szkoły, który musiałam dziecku pokwitować żeby nauczyciel wiedział, że informacja dotarła. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Kochana mamo... 18.11.21, 17:47 9 lat ma. Raczej tez nie gubi i nie niszczy ale jako ze mam ja tylko jedna stres jest. kartę w szkole maja na 100% aktualna. Mysle ze chca ich zaszczepic na grype (net podaje ze szkoły właśnie realizują program szczepien na grypę dla tej grupy) Dam i zaznacze ze na 30ego jest na corvaxa zapisany niech lekarz szczepi wg swojego sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Kochana mamo... 18.11.21, 18:13 Ja też mam tylko po jednym egzemplarzu dla każdego z chłopaków, ale jakoś nigdy się nie stresowałam, że zgubią. Odpowiedz Link Zgłoś