kosmos_pierzasty
18.11.21, 21:28
Poczułam pewną ulgę po tym, jak córka przytoczyła mi dwie rozmowy z koleżankami. To było w pewnym odstępie czasu, nie tak że na raz.
Pierwszą podsumowała: "Ja nie wiem, czemu dziewczyny wstydzą się mówić o okresie, przecież to normalna sprawa"
Druga odbyła się przy okazji pomiarów wzrostu i wagi: "Zosia mnie pytała, czy jestem zadowolona ze swojej wagi. Powiedziałam, że tak. Nie wiem, czemu sądzi, że nie powinnam być zadowolona. Ona waży mniej, ale przecież ludzie mają różną budowę".
Btw. ciekawi mnie, kiedy do Waszych dzieci zaczęto się zwracać per pan/pani. Mnie zaszokowało, że pierwszy raz chyba jak córka miała 11 lat. Teraz ma 12 i już praktycznie obce osoby rzadko zwracają się do niej inaczej... Wydaje mi się, że w moim pokoleniu to było zdecydowanie później, tak ok. 16-17 lat.