Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu?

19.11.21, 08:54
Co rok sobie obiecuję, że tym razem zareaguję na czas i nie dam im umrzeć z zimna, ale zawsze jest tak samo. Umarły znowu, a mnie zżerają wyrzuty sumienia.
Co robicie na zimę z kwiatkami z balkonu? Da się je jakoś zabezpieczyć? Mam ich dużo i zabrać do domu nie mam żadnych szans. A może one z założenia są na rok i taki już ich los, że na wiosnę są wymieniane na nowy model? Ale skoro tak, gdzie się wyrzuca te martwe szczątki prawidłowo? Słyszałam, że do bio nie można ziemi, więc co, zmieszane?
Pewnie ja pytam o oczywiste rzeczy, ale chętnie usłyszę jak sobie radzą lepsze ode mnie gospodynie.
    • daniela34 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:03
      To zależy. Jednoroczne wyrzucam do bio (bez ziemi). Mam jeszcze teraz na balkonie begonie, które jeszcze dyszą. Wyrzucę je po pierwszym mrozie. Mniejsze wieloletnie (pelargonie) przycinam i wnoszę do pomieszczeń, duże (róże, hortensje) zostawiam na balkonie i w razie potrzeby zabezpieczam.
      • swiecaca Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:31
        daniela34 napisała:

        . Mniejsze wielo
        > letnie (pelargonie) przycinam i wnoszę do pomieszczeń, duże (róże, hortensje) z
        > ostawiam na balkonie i w razie potrzeby zabezpieczam.

        czy pelargonie muszą być w zimie w chłodzie i ciemności? czy się je podlewa?
        • daniela34 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:39
          Tak, podlewam, tylko rzadziej niż w sezonie. Ciemno to nie, musi być światło. Optymalnie gdyby było dość chłodno, ok 10 stopni, ale ja już zimowałam w temp pokojowej i dalo się
        • alicia033 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:44
          swiecaca napisała:


          > czy pelargonie muszą być w zimie w chłodzie

          optymalne w naszej szerokości geograficznej jest ok. 10 stopni.

          > i ciemności?

          tylko jak chcesz je zabić. Pelargonie do życia wymagają fotosyntezy cały rok. A fotosynteza wymaga światła.
          (gdyby ktoś chciał wiedzieć, do czego biologia w podstawówce...)

          > czy się je podlewa?

          tak. Pelargonia to nie kaktus, więc należy im i zimą zapewnić wilgotne podłoże.
      • madame_edith Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:48
        Jestem takim specem, że tylko pelargonie z moich cudeniek potrafię nazwać 🤦‍♀️. Kupuję wedle kryteriów „o, ten ładny, biorę!”. Co za tym idzie nie wiem czy są jednoroczne czy nie, ale zaraz się dowiem z googla, moze mi się uda dopasować 😁.
        A pelargonia faktycznie jeszcze żyje, ciekawe czy przetrwałaby w garażu (podziemnym, więc światło sztuczne niestety, pewnie nie).
        • wkswks Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 11:11
          Jak się robia zdrewniałe łodygi, to juz początek jej końca. Ale mozesz pobrać sobie Szczepki i ukorzenić.
          • nocnamagia Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 15:51
            Ten koniec może trwać bardzo długo. Mam na balkonie egzemplarze, które mają ponad 20 lat
            • wkswks Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 15:56
              Może moje też tyle wytrwają?
    • kk345 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:05
      Ja te w donicach przechowuję w domu, te ze skrzynek wykopuję i wrzucam do bio- nie ziemię, ale kwiatki plus otrzaśnięty z ziemi system korzeniowy, przecież to idealne na kompost, na jaki przerabiane są smieci bio.
    • eliszka25 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:05
      Są kwiaty balkonowe jednoroczne i są takie, które bez problemu przezimują, jeśli się je zabezpieczy. Ja swoje rośliny zbieram „w kupę”, czyli stawiam wszystkie ciasno obok siebie, żeby wiatr pomiędzy nimi tak nie hulał. Wcześniej każdą doniczkę zabezpieczam włókniną i folią bąbelkową, stawiam na folii bąbelkowej, a co wrażliwsze rośliny na czymś jeszcze albo na „wolnych” doniczkach z ziemią np. po bazylii. Chodzi o to, żeby nie przemarzły od gruntu. Już nie pamiętam kiedy coś mi zmarzło, a zimy zwykle u nas z mrozem i śniegiem. Mój kącik zimowania wygląda aktualnie tak, jak na zdjęciu. Jeszcze parę rzeczy muszę poprawić, bo wcześniej było ciepło, więc mie wszystko jeszcze ostatecznie opatulone. W weekend ma być ładna pogoda, to dokończę, bo mrozy idą.

      Co zrobić z resztkami roślin niestety nie wiem. Nie mam pojęcia, jak to jest w Polsce uregulowane.
      • beata985 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:40
        Też kupiłam w tym roku kołderkę dla roślin Ale czy zdążę je przykryć...zamiast korzystać z okazji bo mam czas to siedzę na ematce 😡🤦‍♀️
        Może chociaż pelargonie wstawię...szkoda by ich było bo udało mi się je w zeszłym roku przezimowac
        • eliszka25 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:44
          Ja co toku zabezpieczam, bo mam na balkonie Kię tylko kwiaty, ale też różne inne rośliny. Od 3 lat udaje mi się przezimować nawet drzewko oliwne. Żal by mi było tych moich roślin hodowanych kilka lat.
          • eliszka25 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:45
            Głupia korekta! Mam na balkonie nie tylko kwiaty. Żadna kia na moim balkonie nie stoi! 😄
            • kk345 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 10:21
              No wiesz, kto bogatym Szwajcarom zabroni stawiać auta na balkoniebig_grin
              • solejrolia Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 10:31
                big_grin
              • eliszka25 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 10:45
                W sumie, to na naszym balkonie by się nawet zmieściła 🤪
          • beata985 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 13:16
            No niestety dzisiaj paskudnie...pada...zimno...
            Zno6mam wymowkę 😞
      • leyla76 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 20.11.21, 11:42
        Eliszka, patrzę na te twoje doniczki i myśle czy mam jechac do ogrodniczego po jakieś otulacze. No ale te twoje roślinki to nawet listka juz mie maja.
        Mam 3 duże doniczki na tarasie. W jednej diplademie dalej zielona i dalej kwitnie. W zeszłym roku przetrzymałam ja w salonie. Dwie pozostałe doniczki nawet nie wiem go to za rośliny, ale pięknie i długo kwitły przez całe lato i szkoda by było he zabić. Dalej są zielone wiec sama nie wiem czy je w cos owinąć czy do domu wstawiać?
        Szukam porady, bo widzę, ze masz tu rozeznanie.
        Mam jeszcze hortensje w doniczce, która zaczęła wypuszczać właśnie nowe pędy i ma piękne pąki. Opatulic czy wstawić so domu?
        Musze podjąć decyzje dzisiaj bo mrozy idą.
        A tak przy okazji, zna ktos nazwę tych roślin.
    • mja-15 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:08
      Pelargonie zostawiam na balkonie. Na razie pięknie kwitną, jak przeżyją to przeżyją, a jak nie to nie. Nie mam gdzie ich trzymać zimą w pomieszczeniu.
      Surfinie mam pierwszy raz, ale są chyba jednoroczne, więc wywalę do bio na wiosnę bez ziemi oczywiście.
    • andaba Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:11
      Przechowuję tylko pelargonie, reszta umiera.
    • solejrolia Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:30
      Pelargonie i wrzosy nadal kwitną. Jak przyjdzie mróz, to pewnie około świąt BN powywalam pelargonie, wrzosy zostaną do wiosny. Wiosną posadzę bratki.
      Natomaist na balkonie od wiosny do jesieni mam sporo kwiatów doniczkowych, m.in cibora, ogromne drzewko szczęścia, i kilka innych. Drzewko niestety mocno ucierpi bo stoi w dość ciemnym miejscu i przy kaloryferze (delikatnie skręcony kaloryfer, ale jednak kaloryfer).
      Powiem tak, muszę dobrze przemyśleć stan ilościowy moich kwiatków, bo mi ciasno teraz.
      Wydałam wczoraj 2 kwiaty (monsterę i scindapsusa), ale chyba wydam 3 storczyki i grudnika- grudnik teraz kwitnie jak oszalały, ale jak już będzie przekwitły, to go przytnę o połowę i chyba dam na jakąś akcję charytatywną...
      ....Lubię zieleń, lubię przytulność, ale każdy nadmiar, każda przesada męczy mnie....
      • solejrolia Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:40
        Bez sensu teraz pozbywać się ich, ładnie wyglądają.
        • andaba Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 19:20
          Moje ładnie wyglądały do dzisiejszego dnia, gdy piznęły z parapetu uncertain
          Najgorzej wygląda skrzynka, rozprysnęła sie po połowie podwórza (akurat spadła na metalową wycieraczkę).

          A wydawało mi się, że bardzo nie wieje i takiej dużej skrzynki nie strąci...
    • solejrolia Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:31
      A martwe szczątki roślin wrzuca się oczywiście na kompost lub do pojemnika BIO. To żadna tajemnica, i żaden problem.
      • madame_edith Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:44
        Kwiatki do bio a ziemia do zmieszanych tak?
        • solejrolia Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:50
          Jeśli do puszek, to tak, do zmieszanych.

          (Ale ja daję do kompostu- bo to naturalny materiał do kompostu.
          Z ziemi powstałeś i w ziemię się obrócisz, czy jakoś tak to szło wink ).
    • mid.week Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 09:46
      Już? Moje pelargonie jeszcze w gruncie i nadal kwitną. Nie wiem co z nimi zrobię, w garażu chyba za ciepło na zimowanie roślin
      • daniela34 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 10:29
        Nie wiem jak z innymi roślinami, ale moja mama przez lata zimowała pelargonie w domu na parapecie (pod spodem był kaloryfer). Nie było innego wyjścia, bo w piwnicy ojciec kopał Kanał Panamski, poza tym światła tam w zasadzie nie było. Piękne miała te pelargonie. Wydaje mi się, że w tym garażu będzie Twoim ok.
        • mid.week Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 15:33
          Spróbuję, mam kilka ogromnych okazów, szkoda by mi ich było smile
          • beata985 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 15:37
            ja też zimowłam pelargonie tak jak je ściągnęłam z balkonu, po raz pierwszy przeżyły...patent z przycinaniem, przechowywaniem w ciemnicy nie wypalił.
            • daniela34 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 15:48
              Mnie się właśnie wydaje, że bez światła to tak nie bardzo 🙃
              • daniela34 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 15:51
                Tak jak wyżej gdzieś Alicja napisała- fotosynteza🙂
                • mid.week Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 20.11.21, 07:13
                  Ych, na dole nie ma światła sad
    • feniks_z_popiolu Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 10:41
      Jednoroczne wyrzucam do bio lub kompostuję na działce rodziców, ziółka wieloletnie ścinam i przykrywam ziemią i jakimś okryciem; odbijają na wiosnę. Wieloletnich kwiatów nie mam. Kiedyś jeszcze miałam choinkę ale przędziorki skutecznie mnie zniechęciły
    • wkswks Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 11:10
      Jak widze, ze trzymaja sie dobrze, przesadzam w mniejsza doniczkę i wstawiam do dość cieplej ale ciemnej piwnicy. Cześć zostawiam w domu na parapetach, ale ograniczam podlewanie i są w małych doniczkach. Ziemie dosypuje do swoich dżdżownic i przerobioną przez nie używam dalej na wiosnę. Rok temu zostawiłam pelargonie w domu, kwitła do stycznia, przerwała na trzy miesiące i zaczela znow w kwietniu- wystawiłam na balkon i kwitła pięknie cały rok. W tym roku spróbuje powiesić ja korzeniami do góry w piwnicy, zobaczymy co z niej będzie.
    • igge Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 12:31
      O, widzę, że nie tylko ja mam w tym roku wyrzutu sumienia.
      Moje morze kwiatów w kwietnym niebie i za kwiatowym tęczowym mostem i tak, to moja i tylko moja wina. Część z nich była wieloletnia i wychuchana przez bliską osobę i teraz nie mam odwagi by jej to powiedzieć. Będę kłamać chyba🤨🤥
    • mikams75 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 12:42
      zabezpieczam co sie da i jak sie da; jednorocznymi sie nie przejmuje.
    • chlodne_dlonie Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 13:52
      ..a wrzosy komuś udało się 'uchować'..?
      • mikams75 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 15:37
        nie, wywalam
      • solejrolia Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 16:22
        Nie, one mi usychają zazwyczaj jak są mrozy, ale przecież takie zaschnięte też dobrze wyglądają, dlatego zostają aż do bratków wink
        • chlodne_dlonie Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 16:43
          Qczę..no właśnie też mi uschły poprzedniej jesieni i tak się tym sfrustrowałam, że w tym roku już nie kupiłam, pomstując na własną nieudolność wink Pocieszyłyście mnie, Dziewczyny wink
          • mikams75 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 18:49
            uschniete nawet na wiosne dobrze wygladaja, dopoki sie ich nie dotyka i sie nie zaczna obsypywac. Podobno mozna je jakos reanimowac, sciac, ale mnie sie nie chce.
    • aankaa Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 14:11
      zdechłe kwiatki do bio, ziemię rozrzucam koło altany śmietnikowej
    • irma223 Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 14:15
      Niektóre kwiaty da się przechować przez zimę np. w piwnicy. Cebule mają spać, więc się ich nie podlewa, pelargonie się przycina i ustawia w nieoświetlonym, chłodnym miejscu, podlewa się raz na dwa tygodnie. Ale ziemię na wiosnę trzeba im wymienić, stara ziemia się już nie nadaje. Ziemi rzekomo nie wolno wyrzucać do bio, ale dlaczego, jeśli bio idzie na kompost, to nie rozumiem. Naturalne komposty musiały być przerzucane warstwami ziemi.
    • gaskama Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 15:44
      O ... moje nigdy nie przetrwały aż do zimy. Z reguły zasuszam je już w sierpniu.
    • lot_w_kosmos Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 19.11.21, 17:06
      Bez przesady.
      Mają rosnąć na dworze i umrzeć na zimę.
      Jesxcze tego brakuje żebym sobie na zimę znosiła do domu jakieś drapaki z pająkami w środku....
    • unaluna Re: Co robicie zimą z kwiatkami z balkonu? 20.11.21, 01:39
      Tia...ja też sobie obiecywałam. Problem w tym, że nie mam za bardzo ich w domu gdzie trzymać. Wymyśliłam kotłownię, ciepło i okno jest. Nic z tego, bo i tak miały za ciemno i wzięły zdechły.
Pełna wersja